eKomercyjnie.pl

ABC kampanii Google AdWords dla sklepu internetowego

Większość właścicieli e-sklepów traktuje kampanie AdWords jako uzupełnienie działań SEO, za które trzeba dodatkowo zapłacić. Niewielu z nich zwraca uwagę na to, czym tak naprawdę jest Sieć Reklamowa Google oraz od jakich czynników zależy efektywność tego kanału promocji.

Google AdWords to system reklamowy stworzony przez firmę Google, który pozwala wyświetlać reklamy w takich serwisach i miejscach w internecie, jak:

  • lista wyników w wyszukiwarce Google;
  • lista wyników wyszukiwania w telefonach komórkowych;
  • strony internetowe, które dołączyły do Sieci Reklamowej Google
  • (Google AdSense);
  • serwis internetowy YouTube.

Google AdWords utożsamiane było kiedyś tylko i wyłącznie z prostymi, tekstowymi, formatami reklamowymi. Obecnie system został już znacznie rozbudowany i umożliwia także emisję banerów graficznych oraz filmów video.

W zależności od miejsca, w którym chcemy umieścić swoją reklamę, mamy do wyboru dwa modele rozliczeń: za kliknięcie (CPC) lub za 1000 wyświetleń reklamy (CPM). Stawki za jedno kliknięcie mogą rozpoczynać się od kilku groszy i sięgać nawet kilkunastu czy kilkudziesięciu złotych (branża hotelarska, ubezpieczenia, zdrowie itp.).

Google AdWords to przede wszystkim system, za pośrednictwem którego firma Google sprzedaje reklamę w swoich serwisach – wyszukiwarce, YouTube, Gmail itd. System pozwala jednak na zarabianie także właścicielom stron i portali internetowych. Osoba posiadająca ciekawy serwis może dołączyć do Sieci Reklamowej Google i umieścić na swojej stronie sekcje wyświetlające reklamę. System Google AdWords sam dopasuje wyświetlane reklamy do tematyki strony.

Zasady i koszty emisji reklamy w Google AdWords

Co do zasady, emisją reklamy w Google AdWords rządzi jedna reguła – kto da więcej, ten zostanie wyświetlony wyżej. Zatem, im większa ilość chętnych na reklamę na daną frazę, tym wyższa stawka za klik. Jak wiadomo, użytkownicy chętniej klikają reklamy, które pojawiają się wyżej. Jeśli ktoś chce więc uzyskać dużą liczbę wejść z danej frazy, musi dodatkowo przelicytować konkurencję.

Od tej zasady jest jednak kilka odstępstw – w szczególności Google stosuje tzw. quality score, czyli współczynnik przeliczania kosztów reklamy w zależności od jej jakości. Quality score sprawia, iż kampanie lepiej zoptymalizowane mają niższy koszt kliknięcia przy pozostałych warunkach niezmienionych (czas, słowa kluczowe, pozycja reklamy). Można więc płacić mniej, a być wyżej niż analogiczna reklama konkurencji.

Co wpływa na quality score kampanii?

Wskaźnik quality score (wynik jakości) jest wyliczany przez Google za każdym razem, gdy wyświetlana jest dana reklama, na podstawie następujących czynników:

  • historycznego wskaźnika klikalności CTR danej grupy reklam;
  • historii konta Adwords – CTR dla wszystkich reklam;
  • jakości strony docelowej;
  • dopasowania słów kluczowych do reklamy w grupie reklam;
  • porównania wyników konta AdWords w stosunku do innychreklamodawców – w szczególności w tej samej lokalizacji geograficznej

oraz innych wskaźników, których Google nie publikuje.

Wysoki wskaźnik quality score gwarantuje wyższą pozycję reklamy oraz niższy koszt za kliknięcie (CPC), niski wskaźnik natomiast – wysokie koszta reklamy. Na oficjalnej stronie Google znajdziemy informacje, iż quality score jest używany między innymi do:

  • obliczania stawki CPC;
  • ustalania reklam wyświetlanych jako linki sponsorowane;
  • ustalania pozycji reklamy.

Strony docelowe a quality score

Strona docelowa (ang. landing page) to strona, która otwiera się użytkownikowi po kliknięciu w dany link:

  • na liście wyników organicznych w Google;
  • na Wallu użytkownika na Facebooku;
  • reklamy AdWords w wyszukiwarce;
  • reklamy kontekstowej na stronie internetowej;
  • banera.

Co mają wspólnego strony docelowe z quality score? Google analizuje nie tylko klikalność reklam emitowanych w Google AdWords (CTR), ale także jakość wizyty, która następuje po kliknięciu tejże reklamy. Jeśli strona docelowa jest słaba i źle dobrana, to użytkownik prawdopodobnie wróci do Google. Reklamodawca traci więc podwójnie – nie dość, że zapłacił za kliknięcie, które okazało się nieskuteczne, to Google obniży jego quality score i za kolejne wyświetlenia reklamy będzie musiał zapłacić więcej.

Dlaczego quality score reklamy sklepu internetowego może być niski?

Przyczyn może być wiele – na przykład:

  • użycie nieprawidłowych słów kluczowych;
  • zła treść reklamy – niezachęcająca do klikania (niski CTR);
  • źle dobrane strony docelowe;
  • nieatrakcyjne strony docelowe;
  • nieatrakcyjne ceny;
  • powolne działanie strony;
  • niepoprawne wyświetlanie strony.

Jak widać, czynników może być wiele, a popełnienie błędu w jednym z wymienionych punktów może przekreślić wyniki całej kampanii.

Jak powinny wyglądać strony docelowe w sklepie internetowym?

Projektowanie stron docelowych to dość złożony proces, można jednak wymienić kilka najważniejszych aspektów, które powinna zawierać dobra strona docelowa w sklepie internetowym:

  1. Przejrzysty i nowoczesny projekt graficzny.
  2. Zawartość zgodna z treścią reklamy i słowem kluczowym, na które została wyemitowana reklama.
  3. Podstawowe informacje na temat oferty – nazwa produktu, numer katalogowy, zdjęcia, masa, atrybuty, opis.
  4. Puste przestrzenie, nagłówki zwiększające czytelność i oddzielające poszczególne sekcje.
  5. Graficzne formy, zamiast długich opisów.
  6. Konstrukcja ułatwiająca wykonywanie zakupów – widoczna cena, dostępność, koszt dostawy i przycisk „do koszyka”.
  7. Wyróżnione przyciski i linki „akcji” (pamiętaj, że użytkownik widzi tą stronę jako pierwszą i nie może znać złożonych konwencji, stosowanych w całym serwisie).
  8. Informacje udowadniające wiarygodność (to ważne, żeby użytkownik już w pierwszym kontakcie miał pewność, iż jest w serwisie godnym zaufania).

Wiemy już, na czym polega reklama Google AdWords oraz co wpływa na koszt kliknięcia. Jak powinna wyglądać strategia kampanii AdWords dla sklepu internetowego? O tym przeczytacie w następnym numerze magazynu eKomercyjnie.pl.

[AKTUALIZACJA] Obiecany ciąg dalszy tekstu na temat Google AdWords dla sklepu internetowego jest już dostępny. Zapraszamy: Strategie reklamy w Google AdWords dla sklepu internetowego »

Autorem tekstu jest Łukasz Plutecki, który w agencji interaktywnej NetArch od 1,5 roku pracuje nad projektem AtomStore – platformą e-commerce klasy premium. Prowadzi bloga o marketingu internetowym – http://www.plutecki.net. W branży jest znany m.in. z wystąpień podczas ShopCampów.

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #5. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Sprawdź swój email marketing – weź udział w quizie GetResponse

GetResponseGetResponse przygotował quiz sprawdzający efektywność prowadzonych kampanii email marketingowych. Wystarczy odpowiedzieć na kilka pytań, aby od razu dowiedzieć się jaki poziom osiąga strategia email marketingowa firmy.

GetResponse, największy w Polsce dostawca usług email marketingowych, przygotował ankietę, która w formie quizu pozwala sprawdzić stopień zaawansowania oraz skuteczność prowadzonych kampanii email marketingowych.

Aby wziąć udział w quizie wystarczy wypełnić ankietę. Na podstawie uzyskanych odpowiedzi automatycznie zostanie obliczony wynik wraz z krótkim opisem, z którego respondent będzie mógł dowiedzieć się jaki poziom mają prowadzone przez niego kampanie email marketingowe. W zależności od osiągniętego wyniku, uczestnik otrzyma automatycznie wygenerowane porady, jak tworzyć bardziej produktywne newslettery.

Pytania w quizie zostały dobrane tak, aby w szeroki sposób określić efektywność prowadzonych kampanii email marketingowych. Poruszają one m.in. kwestie budowania listy odbiorców, segmentacji, dostarczalności oraz optymalizacji wysyłanych newsletterów.

Wyniki z wypełnionych ankiet zostaną przeanalizowane i przedstawione w postaci raportu z badania. Raport będzie barometrem działań email marketingowych prowadzonych przez szerokie grono marketerów i przedsiębiorców. Będzie on także próbą odpowiedzenia na pytanie, z którym borykają się w szczególności specjaliści email marketingu: jaki jest poziom email marketingu w Polsce?

Aby wziąć udział w quizie wystarczy wejść na: http://www.getresponse.pl/promo/email-marketing-quiz.

Patronami medialnymi quizu są: eKomercyjnie.pl, IAB, Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego, Mediarun.pl oraz blog AK74.

—–
Platforma GetResponse jest produktem firmy Implix, posiadającej ponad 13-letnie doświadczenie w email marketingu. Z usługi korzysta obecnie ponad 220 000 klientów z blisko 200 krajów (w tym 5 200 klientów z Polski). GetResponse oferuje wiele praktycznych rozwiązań niezbędnych do prowadzenia efektywnych kampanii email marketingowych z wykorzystaniem narzędzi takich jak: newslettery (ponad 300 gotowych do użycia szablonów), wiadomości automatyczne, video emaile, ankiety internetowe, integracje z mediami społecznościowymi oraz rozbudowane statystyki. GetResponse oferuje również dedykowane rozwiązania dla klientów korporacyjnych.

Źródło: GetResponse

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

10 przykazań biznesu

Autorem poniższego tekstu jest Tomasz Szulgo – dyrektor Inwestycyjny InQbe Sp. z o.o. Artykuł pochodzi z magazynu E-PROFIT (wydanie z lutego 2012). Zapraszamy do przeczytania całego pisma – klikajcie TUTAJ.

Nie ma recepty doskonałej na udany biznes. Ale są doświadczenia innych, z których należy czerpać i uczyć się jak najwięcej. Niech słowa Benjamina Disraeli – Nic nie robić i zarabiać dużo pieniędzy – oto jak młodzieńcy wyobrażają sobie idealną karierę – będą naszym mottem do rozważań. Nie jest to przecież sytuacja nierealna, wymaga jedynie dobrego pomysłu na biznes, konsekwentnej pracy oraz trochę szczęścia i… można odpoczywać.

Chciałbym w dziesięciu „przykazaniach” podsumować te obszary, którym poświęcono względnie najwięcej czasu i dyskusji. Co powinno zwrócić naszą uwagę, gdy chcemy wystartować z biznesem i go rozwijać?

JEDEN

„Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu”.
– M. Twain

Nie ograniczaj się do tego, by powielać istniejące rozwiązania, idee i pomysły rodem z USA. Nie bądź kolejnym Gruponem, Myspacem itd. Najlepsze pomysły i projekty urodziły się przez myślenie prowokacyjne. Innowatorzy ciągle zadają pytania kwestionujące powszechnie panujące opinie, rozważają, co by było, gdyby… na tle codziennych czynności, zjawisk, zachowań behawioralnych. Powstałe „założenia i koncepcje” zamieniają w prototypy i najzwyczajniej w świecie testują, testują, testują. Sukces – jeśli się pojawił – w każdym przypadku osadzony był na fundamentach determinacji.

DWA

„Powodzenie biznesu zależy nie od producenta, lecz od klienta”.
– Peter Drucker

Czy i czym wyróżnia się Twój produkt/usługa na rynku, na którym zamierzasz grać? Cała sztuka tkwi w tym, by solidnie zastanowić się i rozważyć te cechy naszego produktu, które faktycznie mogą pozwolić na dostrzeżenie przez klienta „nowości” czy „pozytywnej inności” naszego rozwiązania zwanej potocznie innowacyjnością. Pamiętać należy również o tym, że klienci to leniwe jednostki – szczególnie ci z biznesu online. Produkt, proces zakupu, proces płatności muszą być proste i podane na tacy.

TRZY

„Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą”.
– Georg Christoph Lichtenberg

Czy za oferowany produkt/usługę, która w naszej ocenie rozwiązuje problemy klienta, on sam jest gotowy za to zapłacić? Jakich rozwiązań użyjemy by sfinalizować płatność? Czy oferowana metoda płatności jest dostosowana do wartości/ceny produktu lub usługi?

CZTERY

„Są tacy, co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz.”
– Alan Alexander Milne, Kubuś Puchatek

W jakich obszarach, zainteresowaniach jesteś mocny, a w jakich słaby? Co lubisz i potrafisz robić najlepiej? Świat biznesu to niezliczone ilości dróg, to niezmierzone możliwości i wiele, wiele innych pokus. Nie można być wszędzie w jednym czasie i wszystkiego poznać – niestety. Dlatego Ci z nas, którzy są świadomi swoich mocnych stron, Ci z nas, którzy wiedzą, co potrafią, a czego nie powinni dotykać, już na starcie są o krok przed „konkurencją”. To jest niezmiernie ważny aspekt naszej świadomości i zapewne dla wielu z nas bardzo trudny do określenia. Łatwo się mówi – trzymaj się tego, w czym jesteś najlepszy – mimo wszystko spróbujmy tak właśnie robić.

PIĘĆ

„(…) jak się nie ma forsy, wszystko idzie jak k@#%&e w deszcz”.
– Julio Cortázar, Gra w klasy

W zasadzie powinienem tu wstawić szablon „No comment/Bez komentarza”. Nie widzę potrzeby „pouczania” czytelnika, w tym zakresie. Pozwólcie zatem, że dla porządku artykułu zamknę myśl w dwóch sentencjach: Ile gotówki potrzebuję na pierwszy i drugi rok działalności? W jakich wartościach i jakie wydatki są niezbędne do rozpoczęcia i prowadzenia biznesu? + 10-20% buforu bezpieczeństwa na „niespodziewane sytuacje”.

SZEŚĆ

„Wartość wykształcenia objawia się najwyraźniej wtedy, gdy wykształceni wypowiadają się w sprawie, która leży poza sferą ich wykształcenia”.
– Karl Kraus

Biznes najlepiej robić w zespole – w zespole ludzi, którzy sobie ufają. Z kim mam współpracować? Kto się nadaję do tego biznesu, a kto nie? Kto nie zawiedzie się pierwszymi porażkami? Kto wytrzyma częste zmiany obranej strategii – tzw. piwoty? Niech przytoczony cytat będzie Wam pomocny. Kropka – nic więcej nie powiem. Tu Pomysłodawca jest władcą, królem i panem.

SIEDEM

„Jakość przeciwników nadaje wartość zawodom i cenę zwycięstwu”.
– Éric-Emmanuel Schmitt

Konkurencja – słowo przerażające nie tylko dla startupowców. Mamy świetny w naszej ocenie pomysł, dobranych odpowiednich ludzi, mamy IT i możemy startować do zawodów na zarabianie pieniędzy. Udaje się! Model biznesowy się sprawdza! tj. zaraz tą drogą pójdą inni biznesmeni zwani naszą konkurencją. I… zaczyna się walka na: kto szybciej, kto lepiej i kto taniej. Tak to działa i zapewne wcale nie jesteście tym zaskoczeni – jeśli tak to super. Wygrywa nie ten, kto raz zarobił większą kwotę, ale ten, kto zarabia systematycznie bo ma systematycznych lojalnych i zadowolonych klientów.

OSIEM

„Jeżeli coś nie ma ceny, nie ma również wartości”.
– Albert Einstein

Jakie ceny? Zmora i nieprzespane noce pomysłodawców. Tu i moja wiedza i doświadczenie na nic się zdadzą. Nie ma jednej i jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Mogę przytoczyć Einsteina, że wszystko jest względne – szczególnie ceny. Rada? Ja zalecam testowanie skłonności klienta, do zapłaty jakiej wartości jest w stanie się posunąć, by zaspokoić swoją potrzebę / rozwiązać swój problem. Temat delikatny i krytyczny! Taka matura z biznesu.

DZIEWIĘĆ

„Rysio – ucieleśnienie okazji udanych zakupów. Lepiej taniej kupić niż drożej, lepiej teraz niż nigdy, nie ma rzeczy, których byśmy nie potrzebowali, tylko potrzeby, których jeszcze nie odkryliśmy. Wciskam wszystko i każdemu, zero skrupułów, zero litości – to ja”.
– Czas Surferów, polska komedia

„Tekst” powyżej mówi sam za siebie :) Zero skrupułów i zero litości! oczywiście w obsłudze naszych drogich klientów! O skalowalności biznesu nie wspominam – doświadczenie pokazuje, że to po prostu rozumiecie intuicyjnie.

DZIESIĘĆ

„Cholera jasna! Won mi tu stąd, jeden z drugim! Będzie mi tu kłaki rozrzucał! Panie! Tu nie jest salon damsko-męski! Tu jest kiosk RUCH-u! Ja… Ja tu mięso mam!”.
– Miś, polska komedia

Zawsze szukam z pomysłodawcami metod na zautomatyzowanie działań czy procesów biznesowych, a szczególnie tych dotyczących funkcjonowania samego produktu czy usługi. Jak najwięcej automatyzacji nie oznacza jednak, że temat relacji z klientami ma pozostać na uboczu. Klient jest człowiekiem – istotą społeczną i zawsze będzie preferował kontakt z drugą podobną jemu istotą. Piję tu szczególnie do procesów reklamacji, ewentualnie innych tematów, dla których „leniwy z natury” klient podjął się próby kontaktu bezpośredniego z nami – nie dajmy mu szansy, by rozmawiał z automatami! bo będzie to nasz drogi klient, ale na nowo w jego pozyskaniu.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)