eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

Analityka w polskim e-commerce. Z jakich narzędzi korzystają rodzime sklepy internetowe?

conversion-logo-2W dobie możliwości śledzenia każdego ruchu użytkownika na stronie serwisy e-commerce mają ogromną przewagę nad tradycyjnymi sklepami. Aby jednak tą przewagę uzyskać niezbędne są po pierwsze odpowiednie narzędzia, po drugie – zespół, który potrafi w maksymalnym stopniu wykorzystać potencjał analityki internetowej. Z poniższego artykułu dowiesz się, z jakich narzędzi korzystają rodzime sklepy internetowe. 

Śledzenie użytkowników

Jak wskazuje raport Conversion (źródło) każdy z analizowanych 40 największych polskich sklepów internetowych posiada przynajmniej jedno narzędzie śledzące. Niekwestionowanym liderem w rankingu najpopularniejszych narzędzi jest (co pewnie nikogo nie dziwi) darmowy Google Analytics.

„Nie jest zaskoczeniem, że najpopularniejszym narzędziem śledzącym na polskim rynku (także wśród serwisów e-commerce) jest Google Analytics. Jeżeli tylko poświęcimy czas na odpowiednią konfigurację, to już bezpłatna wersja tego narzędzia zapewnia 90% funkcji, które oferują narzędzia klasy premium. Z drugiej strony część analizowanych sklepów jest już zbyt duża, aby do analizy ruchu wykorzystywać bezpłatną wersję Google Analytics. W ich przypadku te 10% dodatkowych funkcji zaczyna odgrywać istotną rolę. Szybszy dostęp do danych, możliwość analizy większych zbiorów danych bez problemu próbkowania czy dostęp do pełnych tabel, do których można pisać dowolne zapytania – to tylko część funkcji zapewnianych przez narzędzia klasy premium. Polskie serwisy wciąż zbyt rzadko korzystają z tych możliwości.” – mówi Mariusz Michalczuk, Digital Analytics Expert w Conversion.

Samo wdrożenie kodu Google Analytics w żaden sposób nie świadczy o jakimkolwiek poziomie rozwoju analityki internetowej. Podstawowa konfiguracja narzędzia umożliwia bardzo płytkie spojrzenie na zachowanie użytkowników. Dopiero zaawansowane funkcjonalności pozwalają „doładować” to narzędzie i sprawić, że zbierane dane faktycznie będą stanowić podstawę do podejmowania decyzji biznesowych, takich jak na przykład alokacja budżetu marketingowego.

Poziom zaawansowania konfiguracji Google Analytics

Trudno jest jednoznacznie ocenić poziom konfiguracji Google Analytics; idealne narzędzie powinno być „szyte na miarę” każdego e-commerce, czyli wyposażone w te funkcjonalności, które są potrzebne dla konkretnego biznesu – ale nie więcej, ponieważ wówczas możemy doprowadzić do sytuacji, kiedy raportowanie i gromadzenie danych pochłania więcej zasobów niż ich analiza.

Co może świadczyć o zaawansowanej konfiguracji Google Analytics? Na pewno odpowiednie wykorzystanie parametrów utm do oznaczania kampanii zewnętrznej oraz wykorzystanie parametrów wyszukiwania.

pracuj-screen

Przykładem serwisu e-commerce, który nie tylko odpowiednio przesyła do Google Analytics dane na temat wyszukiwania w witrynie, ale także nie zamieszcza parametru wyszukiwania w adresie URL (jest on wtedy bardziej przyjazny dla robotów Google) jest Pracuj.pl

Niewątpliwie przydatną funkcjonalnością dla każdego e-commerce jest odpowiednio skonfigurowane śledzenie zdarzeń na stronie. Dzięki temu możemy wiedzieć jak użytkownicy „klikają” po stronie internetowej – zdarzenia rejestrują bowiem akcje, która nie powoduje przeładowania strony.

W przypadku sklepów e-commerce dobrych wniosków może dostarczyć śledzenie zdarzeń na filtrowanie, sortowanie, powiększanie zdjęć czy klikanie w poszczególne zakładki na serwisie.

play-screen

Play śledzi filtrowanie za pomocą zdarzeń. Do Google Analytics przesyłane jest zdarzenie zawierające informacje o nazwie kategorii i użytym filtrze

Z takiej możliwości korzysta jednak stosunkowo niewiele serwisów: mniej niż 20%.

Za pomocą zdarzeń możemy śledzić także jak użytkownicy przewijają stronę (np. w przypadku długich opisów produktu możemy sprawdzić czy ktoś czyta je do końca) lub to jak użytkownicy radzą sobie z wypełnianiem formularzy (np. czy podejmują kolejne próby wysłania przy walidacji)

Co zaskakujące: niewiele e-sklepów (1/3) ma skonfigurowane poprawnie śledzenie e-commerce. Pozwala ono na monitorowanie przychodów w Google Analytics. Jest to podstawowa funkcja, której powinny używać wszystkie serwisy generujące sprzedaż. Dzięki niej mogą podejmować lepsze decyzje dotyczące podziału budżetu marketingowe pomiędzy poszczególne źródła ruchu oraz dowiedzieć się, jak użytkownicy dokonują zakupów (np. ile odwiedzin potrzebują do podjęcia decyzji).

Jeszcze więcej z danych: narzędzia do zbierania danych jakościowych

Jak wspominałam na początku, instalacja Google Analytics to nawet nie pierwszy etap, a mały kroczek, w tworzeniu kultury analitycznej. Zebrane dane ilościowe za pomocą narzędzi śledzących takich jak Google Analytics, SiteCatalyst czy AT Internet pozwalają na zaawansowane analizy, ale często potrzebują uzupełnienia w postaci danych jakościowych – aby wiedzieć nie tylko co się stało w serwisie, ale także – dlaczego tak się stało.

Bardzo dużo narzędzi umożliwia zbieranie danych jakościowych: od prostych ankiet na stronie (takich jak Qualaroo czy Survicate) po narzędzia, które szczegółowo śledzą ruchy użytkowników na stronie.

„Badania jakościowe zapewniają darmowe wskazówki optymalizacyjne – użytkownicy bardzo chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami i mogą nam pomóc poprawić serwis. Oprócz badania celu odwiedzin na pewno polecam badanie ankietowe, które wyślemy e-mailem po zrealizowanych zakupach. Zadajemy w nim pięć pytań: (1) jak dowiedziałeś się o nas po raz pierwszy? (2) dlaczego zdecydowałeś się na zakupy właśnie u nas? (3) jak opisałbyś nasz serwis swojemu przyjacielowi? (4) jakie obawy miałeś przy składaniu zamówienia? (5) co zmieniłbyś na naszej stronie?” – mówi Mateusz Dałek, Senior Project Manager Conversion.

W przypadku serwisów e-commerce tylko 31% korzysta z narzędzi do danych jakościowych.

Narzędzia do testów A/B

Niewiele, bo tylko 30% serwisów korzysta z narzędzi do przeprowadzania testów A/B. Testy A/B to najprostszy, a zarazem najbardziej efektywny sposób optymalizacji współczynnika konwersji. . W testach A/B porównywane są dwie wersje jednej zmiennej (np. kolor przycisku call to action czy nagłówek).

Z dostępnych narzędzi do testów należy wymienić Eksperymenty Google, Optimizely, Visual Website Optimizer czy Adobe Test & Target. Niewielka część serwisów e-commerce posiada własne narzędzie do testów.

„W przypadku witryn e-commerce dziwi tak mała adopcja narzędzi do przeprowadzania testów A/B oraz niskie wykorzystanie narzędzi do badań jakościowych. Już około 400 transakcji miesięcznie pozwala na przeprowadzanie efektywnych testów A/B. Bez nich nie wiemy, czy wprowadzane przez nas rozwiązania rzeczywiście przekładają się na wzrost współczynnika konwersji.” – mówi Mateusz Dałek z Conversion.

Systemy do zarządzania tagami

W ostatnim czasie na popularności zyskują systemy do zarządzania tagami – kontenery. Bardzo dobrze, że polskie serwisy e-commerce powoli odkrywają potencjał, który dają te narzędzia: chociaż same w sobie nie służą do zbierania danych, mogą znacznie ułatwić proces wdrażania innych narzędzi i analizy danych.

W przypadku serwisów e-commerce blisko 70% posiada wdrożony skrypt kontenera, z czego w dużej większości jest to darmowy produkt Google Tag Manager.

Podsumowanie

Nie ulega wątpliwości, że e-commerce jest najbardziej zaawansowanym sektorem w kwestii wykorzystania narzędzi analitycznych. Wynika to na pewno z faktu, że łatwo można udowodnić przydatność narzędzi analitycznych – nawet bez ich zaawansowanej znajomości można szybko wyciągnąć wnioski, które pozwolą istotnie wpłynąć na generowany przez stronę obrót.

O ile w przypadku gromadzenia danych ilościowych można wystawić polskim sklepom internetowym całkiem dobrą ocenę – korzystanie z innych, równie przydatnych narzędzi wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Pełny raport na temat wykorzystania narzędzi analityki internetowej w największych polskich serwisach znajdziecie TUTAJ.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Experior Venture Fund inwestuje w Houzee.pl

houzee-logoPierwszy polski internetowy klub zakupowy z kategorii Home & Living pozyskał wsparcie kapitałowe funduszu z grupy KFK. Tomasz Dalach i Marcin Mikołajczyk – twórcy Houzee.pl, a niegdyś współzałożyciele i zarządzający serwisem Gruper.pl w okresie jego największej świetności – pozyskali w ramach ich nowego projektu inwestora – Experior Venture Fund, który zapewnia środki na rozwój firmom, które osiągnęły sukces komercyjny i mają perspektywę znaczących wzrostów na ryku.

Transakcja została zrealizowana na przełomie września i października b.r. i środki już znajdują się na koncie Houzee.pl. Zostaną przeznaczone na dalszy rozwój pierwszego rodzimego portalu oferującego wyselekcjonowane przez stylistów i projektantów artykuły wyposażenia wnętrz ze znacznymi rabatami.

– Przeprowadziliśmy gruntowną analizę inwestycyjną Houzee.pl i jesteśmy przekonani, że to projekt z ogromnym potencjałem biznesowym, o zdrowych podstawach i efektywnie zarządzany przez sprawny i doświadczony zespół. To dobre uzupełnienie naszego portfela inwestycyjnego – mówi Kinga Stanisławska, partner zarządzający Experior Venture Fund.

W ciągu pierwszego roku działalności serwis odnotował sześciokrotny wzrost przychodów i liczby użytkowników, stale powiększając również portfolio dostępnych produktów. Pozyskane fundusze zostaną przeznaczone na dalszy rozwój oferty, realizację strategii marketingowej i narzędzia wzmacniające profesjonalną obsługę klienta.

– Dzięki wsparciu funduszu Houzee.pl będzie mógł wejść w nową, dużo bardziej intensywną fazę rozwoju. Przez rok budowaliśmy struktury firmy i zadbaliśmy o solidne fundamenty. Teraz czas na aktywne zdobywanie rynku – mówi Tomasz Dalach, który 1 października objął stanowisko prezesa zarządu spółki. – Przewidujemy, że w ciągu najbliższych dwóch lat możemy pozyskać kilkaset tysięcy użytkowników.

houzee-sg-2

Houzee.pl działa na zasadzie klubu zakupowego. To formuła bardzo popularna w krajach zachodnich. Konsumenci oczekują zniżek i atrakcyjnych propozycji, nie chcą już jednak uczestniczyć w masowej sprzedaży. Dobrze działający klub zapewnia im nie tylko atrakcyjne oferty, ale także pomaga dokonywać wyborów, dostarcza inspiracji i daje poczucie elitarności. Houzee.pl to pierwszy rodzimy portal Home&Living, który został stworzony z myślą o potrzebach polskich odbiorców i ich specyficznych gustach. Co tydzień w serwisie prezentowanych jest kolejnych kilkaset produktów pogrupowanych w kategorie tematyczne. Ideą portalu jest inspirowanie członków klubu do stosowania nowych rozwiązań i tworzenia ciekawych aranżacji. Serwis oferuje produkty dla domu i mieszkania – od drobiazgów ożywiających wnętrza (typu poduszki, wazony, obrazy) poprzez unikatowe sprzęty codzienne (np. sztućce, porcelanę) aż do mebli.

Experior Venture Fund

Fundusz oferuje wsparcie finansowe, strategiczne i operacyjne dla zmotywowanych przedsiębiorców w sektorach wzrostowych, pomagając firmom osiągnąć maksimum potencjału. Fundusz obejmuje pakiety mniejszościowe w polskich małych i średnich przedsiębiorstwach i inwestuje kwoty od 2 do 12 mln PLN. Houzee jest drugą inwestycją funduszu w 2014 roku. W czerwcu Experior Venture Fund objął udziały w krakowskiej spółce XTRF Management Systems, która oferuje rozwiązania technologiczne do zarządzania procesami tłumaczeń.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Wartość rynku e-handlu w Polsce przekroczy 27 miliardów zł w 2014 roku

Sprzedaż w internecie jest kanałem rynku handlu detalicznego w Polsce, który z roku na rok stabilnie zwiększa swoją wartość, co pokazują szacunki PMR zaprezentowane w najnowszym raporcie: „Handel internetowy w Polsce 2014. Analiza i prognoza rozwoju rynku e-commerce na lata 2014-2019”. Warto zaznaczyć, że prognozy dla tego rynku są także bardzo obiecujące i mówią o podwojeniu jego wartości w przeciągu pięciu lat.

E-handel jest obecnie tym kanałem rynku detalicznego, który notuje stabilną dynamikę wzrostu i według naszych prognoz osiągnie wartość ponad 27 mld zł na koniec bieżącego roku. Co więcej, na wartość rynku nie wpływają znacząco negatywne informacje na temat kondycji gospodarki czy konsumpcji indywidualnej.

Dynamika tego rynku e-commerce jest wynikiem z jednej strony dojrzewającego rynku, który w wielu segmentach jest daleki od poziomu nasycenia, a z drugiej strony stopniowo obniżającej się atrakcyjności zakupów internetowych w związku ze zmniejszającą się różnicą cenową pomiędzy ofertą internetową a stacjonarną. Wzrost dynamiki w najbliższych latach będzie związany z dynamicznym rozwojem sklepów dużych graczy oraz ogólnie prognozowaną lepszą kondycją gospodarki.

Warto też wspomnieć, że na rynku istnieje wiele trendów i usług ściśle powiązanych z tym kanałem, które nie występują nigdzie indziej. Proponowane są rozwiązania w postaci szybkiego odbioru produktów, czy sposobu odbioru (punkty typu drive through przy sklepach spożywczych), a także ułatwienia w płatnościach, czy procesie reklamacyjnym.

wartosc-rynku-ehandel-2014

Głównym i pozytywnym trendem na omawianym rynku są zmiany w zakresie technologii informatycznej oraz przyzwyczajeń konsumentów, które sprawiają, że z roku na rok rośnie liczba osób stale korzystających z internetu i dokonujących zakupów w tym kanale sprzedaży. Co więcej, oprócz tego, że osoby młode wchodząc na rynek w pełni potrafią i używają nowoczesnych narzędzi, także osoby starsze starają się zapoznać z ich obsługą.

Warto także wspomnieć, że dostęp do internetu staje się powszechny dzięki popularyzacji smartfonów czy tabletów, a także dzięki darmowym sposobom na korzystanie z internetu. Oprócz darmowych hotspotów, których w Polsce jest około 2 000, istnieje także możliwość korzystania z operatora Aero2 poprzez sieć GSM. Choć transfer przez takie urządzania nie jest znaczący, to zezwala on na podstawowe korzystanie z internetu w sposób wystarczający na dokonywanie transakcji zakupowych.

Wraz z rozwojem infrastruktury, a także powszechnością stosowania urządzeń z dostępem do internetu przez polskich konsumentów, rośnie także liczba osób kupujących w internecie, co pokazują zarówno dane GUS, jak i potwierdza badanie konsumenckie przeprowadzone przez PMR na potrzeby raportu na temat handlu detalicznego w tym kanale dystrybucji.


Źródło: informacja prasowa PMR / opracowano na podstawie raportu Handel internetowy w Polsce 2014. Analiza i prognoza rozwoju rynku e-commerce na lata 2014-2019

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Dziękuję serdecznie za raport. Właśnie piszę pracę licencjacką na temat branży e-commerce w Polsce i niezmiernie mi się przydał! :)

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)