ePOS to pierwsza w Polsce sieć reklamy w sklepach internetowych, czyli sposób na przeniesienie opłaty “półkowej” znanej z tradycyjnych placówek handlowcych do internetu. Czy wydatki na zwiększenie widoczności produktów w sklepach opłacają się producentom i samym sklepom? Zapraszam do case study kampanii promocyjno-sprzedażowej linii kosmetyków dla dzieci Balneum Baby Basic.

Budujesz obroty z myślą o wysokiej wycenie biznesu i rankingach? To bardzo ryzykowna strategia i wielu sprzedawców zapłaciło już bardzo wysoką cenę za takie myślenie. Im dłużej zajmuję się ecommerce tym mocniej wierzę, że jedyną drogą do sukcesu w tej coraz trudniejszej branży jest lojalność.

O sukcesach sklepów internetowych, zwłaszcza swoich, pisze się łatwo. O wiele trudniej jest pisać o porażkach z e-sklepami w roli głównej – zwłaszcza swoimi…. Postanowiłem jednak opisać swój początek z e-handlem ku przestrodze wszystkich debiutujących sprzedawców. Możecie uczyć się na moich błędach.

Po przerwie wracamy do cyklu Mystery Shopping. W trzecim poście z tej serii sprawdziłem jak działa sklep Tuszmarkt.pl, o istnieniu którego raczej nie dowiedziałbym się, gdyby jego właściciel nie działał w social media (wcześniej korzystałem z oferty konkurencji). To dobry przykład na to, że nawet jak na pierwszy rzut oka nie widać korzyści z pisania wpisów w serwisach społecznościowych, to w głowie klienta utrwala się nazwa sklepu:)
Nawiązując do poprzedniego artykułu dotyczącego sposobów prowadzenia komunikacji na Facebooku poniżej dalszy ciąg wskazówek jak „to be or not to be” w świadomości naszych klientów korzystających z tego serwisu społecznościowego.

Przed Wami kolejna część nieregularnego cyklu wpisów, w których zbieram ciekawe materiały na temat ecommerce znalezione w polskiej sieci (link do poprzedniego zestawienia). Życzę przyjemnej lektury w poniedziałkowy, letni poranek.

Sklep internetowy jest z reguły sklepem samoobsługowym – to klient decyduje, jaki towar go interesuje, a po pomoc pracowników obsługi sięga dopiero w ostateczności (choć dużo zależy tutaj od branży, w której działamy). Warto jednak (wręcz trzeba!) próbować pomagać kupującym w dokonaniu jak najlepszego wyboru. Można to zrobić na kilka sposobów, a jednym z pomysłów jest przygotowanie interaktywnej aplikacji, której rolą będzie wskazywanie konkretnych produktów po poznaniu potrzeb klienta.

W odpowiedzi na prośbę Pawła Małkowskiego ze sklepu ŚwieżoPalona.pl, przedstawiam analizę opisu produktu w jego sklepie, przeprowadzoną pod kątem kobiecego targetu.

Bez promocji sklepu internetowego i zdobywania użytkowników odwiedzających naszą stronę nie możemy liczyć na sprzedaż – to oczywiste. Jak zatem najskuteczniej wychodzić naprzeciw potencjalnym klientom i przedstawiać im naszą ofertę? Firma Econsultancy w swoim ostatnim badaniu stara się odpowiedzieć na to pytanie.

Decydując się na działania w obszarze social media, a szczególnie na obecność w serwisie Facebook, musimy mieć jasno określone cele, które ta forma promocji pomoże zrealizować. Jeżeli chcemy zacząć tworzyć swój LikePage i zacząć aktywizować ludzi dookoła swojego sklepu internetowego tylko dlatego, że „konkurencja tak robi” lub myślimy, że „jak cię nie ma na Facebooku, to cię nie ma w sieci”, to odpuśćmy sobie temat do czasu, aż będziemy lepiej przygotowani na takie działania.

W komentarzu do mojego poprzedniego materiału Marek Zakrzewski (Markos) poprosił o ocenę opisu produktu w jego sklepie internetowym MniamMniam.pl. Proszę bardzo :-) Produkt ma piękną nazwę – Orzechy pekan w miodzie waniliowym (LINK). Nie chciałam się rozpisywać w komentarzu, dlatego postanowiłam tę krótką analizę ująć w oddzielny wpis.

Sieć sklepów Saturn wystartowała z akcją reklamową wymierzoną w sklepy internetowe. Przez tydzień pod hasłem “Nie daj się wwwkręcić” do klientów będzie przekazywana informacja o tym, że w e-sklepach wcale nie jest taniej niż w tradycyjnych placówkach handlowych. Szkoda, że internetowi sprzedawcy nie mogą odpowiedzieć tym samym…

Jakiś czas temu pisałam o tym, że kobiety są bardziej wymagającymi klientkami. Dzisiaj chcę pokazać, skąd to się bierze. Oto lista najważniejszych czynników, które sprawiają, że proces zbierania informacji i podejmowania decyzji o zakupie przebiega u kobiet zupełnie inaczej niż u mężczyzn.
W dobie popularności Facebooka firmy, marki czy instytucje coraz śmielej reklamują swoje usługi bądź produkty przy pomocy reklamy wbudowanej w tym serwisie. Dlaczego robią to tak chętnie? Po przeczytaniu instrukcji wewnątrz serwisowej można stwierdzić „bo łatwo, szybko i stosunkowo tanio”. Odnośnie samej realizacji wszystko się zgadza, jednak efektywność tych działań reklamowych uzależniona jest od wielu czynników.

W branży e-handlu bolączką sprzedawców jest brak fotografii produktów. Utrudnia to tworzenie przekonujących opisów produktów, co z kolei zmniejsza konwersję. Trudno jest też zdecydować się na zakup lampy czy jakiegokolwiek innego produktu z oferty nietypowych asortymentowo
e-sklepów jak DomŚwiatła.pl, dysponując jedynie jedną fotografią i lakonicznym opisem.