eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

Citeam.pl – mobilne oferty z Kup Blisko już na stronie www

CiTeam.plNa początku były drukowane kupony, potem wkroczyły aplikacje mobilne, a dziś rabaty z okolicy wyszukuje smartfon – wprowadzona przez Citeam.pl usługa Kup Blisko dosłownie prowadzi użytkownika na tańsze piwo czy pizzę, korzystając z geolokalizacji. Po pierwszych testach serwis udostępnił właśnie możliwość korzystania z ofert Kup Blisko na stronie www.

30 proc. zniżki na sushi w kamienicy za rogiem, 20 proc. rabatu na lunch w lokalu oddalonym zaledwie o kilkaset metrów czy promocyjna cena biletu na wieczorną imprezę do popularnego klubu w mieście – m. in. takie oferty można znaleźć w ramach Kup Blisko. Lokalni usługodawcy oferują rabaty na poziomie co najmniej 10 proc. lub dodatkowe promocje, np. 2 usługi w cenie 1.

Usługa wprowadzona przez serwis zakupów grupowych Citeam.pl to inwestycja w rozwój obszaru m commerce oraz ukłon w stronę użytkowników smartfonów. Ci ostatni mogą obecnie wybierać spośród 1400 aktywnych rabatów – co trzecia oferta wystawiana w ramach Kup Blisko wpisuje się w kategorię Restauracje. Serwis opracował również film instruktażowy o tym, jak korzystać z Kup Blisko za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

Mobilne Kup Blisko również na stronie www

Rabaty Kup Blisko są przeznaczone dla użytkowników urządzeń mobilnych. Jednak obecnie Citeam.pl wprowadził ten rodzaj zniżek również na stronę www.citeam.pl, aby w ten sposób propagować nową usługę wśród stałych użytkowników serwisu. „Odwróciliśmy proces i udostępniliśmy rozwiązanie dedykowane urządzeniom mobilnym także na stronie z tradycyjnymi ofertami. Użytkownik docelowo znajdzie tam wszystkie aktywne rabaty z 10 największych miast. Na stronie będzie mógł przejrzeć aktualną ofertę, jednak zachęcamy, aby realizacja rabatu odbyła się dopiero po pobraniu kuponu na telefon.” – wyjaśnia Marta Krauze z Citeam.pl.

Obecnie oferty Kup Blisko można już przeglądać na stronie głównej. Po przejściu do nowej zakładki, użytkownik jest proszony o udostępnienie informacji o aktualnym położeniu geograficznym. System od razu wyświetla na ekranie komputera aktywne oferty z okolicy.

Usługodawca sam wystawia ofertę na Kup Blisko

Wystawienie oferty w ramach usługi Kup Blisko jest dla usługodawców bezpłatne i bardzo proste – Citeam.pl umożliwia samodzielne dodanie oferty za pośrednictwem strony internetowej. Właściciel restauracji czy klubu wypełnia internetowy formularz, w którym musi wskazać m.in. takie dane, jak: nazwa firmy, kontakt, typ oferty, kategoria (np. restauracje, hotele, motoryzacja, zdrowie, sport etc.). Usługodawca określa również warunki oferty oraz przesyła zdjęcie do galerii. Po krótkiej weryfikacji zgłoszenia, oferta staje się aktywna.

Osoba, która skorzysta z rabatu w ramach Kup Blisko, pobiera kupon, który potem okazuje na ekranie telefonu w lokalu. Usługodawca sprzedaje produkt po obniżonej cenie. „Kup Blisko to nasz pomysł na popularyzację usług mobilnych w Polsce oraz propozycja dla osób, które chcą spontanicznie korzystać z rabatów, bez umawiania się na termin realizacji kuponu.” – dodaje Marta Krauze z serwisu Citeam.pl.

Od kiedy wystartowała nowa usługa, mobilne rabaty udostępniło już ok. tysiąca wystawiających. Najbardziej rozbudowana oferta zniżek w ramach Kup Blisko jest dostępna w Warszawie oraz Poznaniu.

Najwięcej pobrań z Samsunga i iPhone’a

Po uruchomieniu w telefonie aplikacji Citeam.pl lub strony mobilnej rabaty wyświetlają się w zależności od oddalenia lokalu od miejsca aktualnego pobytu. Największe możliwości korzystania z Kup Blisko otwierają się przed użytkownikami urządzeń z funkcją GPS. W takim przypadku smartfon wytycza mapę dojścia do wybranego lokalu i krok po kroku kieruje użytkownika na tańsze piwo czy pizzę.

Do tej pory rabaty najczęściej pobierali posiadacze telefonów marki Samsung, szczególnie takich modeli, jak: Galaxy S II, Galaxy S Plus oraz Ace. Fanom Samsunga nie ustępowali również użytkownicy iPhone’a oraz w nieco mniejszym stopniu HTC Desire oraz smartfonów Sony Ericsson Xperia Arc.

Źródło: Citeam.pl

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Komunikacja w e-commerce

Według raportu e-commerce 2012 (IDG) e-handel rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie i systematycznie zwiększa swój udział w rynku. Obecnie w sieci można kupić prawie wszystko. Największy procent wśród e-sklepów to te z artkułami z kategorii dom i ogród – 18,6 %. Drugie miejsce zajmują sport i hobby – 13,88% oraz odzież i obuwie – 12,50%.

Ciekawy jest dynamiczny rozwój najmłodszej i najmniej popularnej branży, jaką są artykuły spożywcze sprzedawane w sieci (dzisiaj to udział w rynku na poziomie 0,91%). Według PMR rynek internetowych sklepów spożywczych wart jest 210 mln zł, a do 2014 roku jego wartość powinna wzrosnąć do 450 mln zł. Sklepy internetowe stają do poważnej walki konkurencyjnej, która wymusza nie tylko działania mające na celu podniesienie jakości usług, ale także nawiązania trwałych relacji z klientami.

Po pierwsze komunikacja i logistyka

Jeszcze do niedawna o marketingu mobilnym na usługach branży e-commerce mówiono raczej jak o rozwiązaniu dodatkowym, pobocznym, dostępnym tylko dla nielicznych i największych graczy na rynku. Tymczasem włączenie kanału mobilnego do działań marketingowych oraz komunikacji z otoczeniem jest rozwiązaniem łatwo dostępnym dla wszystkich i może znacznie usprawnić funkcjonowanie każdego e-sklepu.

Ważne informacje przesyłane bezpośrednio na telefon komórkowy osoby zainteresowanej w formie powiadomień SMS sprawdzają się w małych i średnich firmach oraz w dużych sieciach sklepów o rozbudowanej strukturze. Dzięki SMS-owym powiadomieniom np. o statusie złożonego zamówienia, komunikacja z e-klientami nabiera płynności. Kanał mobilny jest szybki i wygodny, pozwala dotrzeć bezpośrednio do klienta w dokładnie zaplanowanym czasie. Dzięki wiadomościom tekstowym otrzymywanym bezpośrednio na komórkę, kupujący może na bieżąco śledzić przebieg transakcji, monitorować proces zakupowy, otrzymywać informacje o dokładnym terminie dostarczenia przesyłki pod wskazany adres, a także o ewentualnym opóźnieniu w dostawie. SMS jako nośnik informacji ma również przewagę nad innymi kanałami uczestniczącymi w komunikacji z e-klientami.

Atutem krótkich wiadomości tekstowych w porównaniu z popularnym w e-commerce e-mailem jest chociażby wysokie prawdopodobieństwo odczytania informacji przez odbiorcę w bardzo krótkim czasie. E-klient, nawet jeśli realizuje zakupy poprzez sieć, nie przebywa w Internecie przez cały czas. Natomiast komórkę ma niemal zawsze pod ręką. Oznacza to, że nawet biznes, który z założenia prowadzony jest online, może wykraczać poza sieć, do świata offline, aby być bliżej swojego klienta.

Powiadomienia SMS mogą także pełnić dodatkową funkcję w przypadku firm o rozbudowanej strukturze wewnętrznej, ułatwiając komunikację w obrębie własnej organizacji. SMS-y rozsyłane wewnątrz firmy, podobnie jak te przeznaczone dla klientów, można targetować do wybranych grup, np. kierując wiadomości tylko do działu handlowego z informacją o realizacji celów czy KPI [ang. Key Performance Indicator – kluczowe wskaźniki efektywności].

Maciej Marchwicki, zastępca dyrektora sprzedaży elektronicznej w sklepach Mixelectronix, zadowolenie.pl i ElectroWorld, tak komentuje swoje doświadczenie z komunikacją SMS w e-branży: „We wszystkich sklepach internetowych naszych marek wdrożyliśmy kanał mobilny, który jest ważnym narzędziem komunikacji z Klientami. Wiadomości tekstowe służą przede wszystkim celom informacyjnym. Szczególnie ważne jest dla nas informowanie o możliwości podjęcia zamówienia z wybranego sklepu. Warto podkreślić, że Klienci, którzy zdecydowali się skorzystać z usługi powiadamiania SMS, odbierają swoje zamówienia ponad dwukrotnie szybciej niż pozostali.”

W dobie marketingu relacji

Już samo uaktywnienie mobilnego kanału komunikacji jako wsparcia dla procesów logistycznych i komunikacyjnych w e-sklepie jest działaniem, które przekłada się bezpośrednio na wymierne korzyści. Dodatkowo podjęcie takiej inicjatywy może stać się także punktem wyjścia dla przeprowadzenia innych działań, jak na przykład spersonalizowane kampanie marketingowe czy targetowane do wybranych grup klientów. Działanie to jest uproszczone dlatego, że kupujący pozostawiając swój numer telefonu i jednocześnie wyrażając zgodę na otrzymanie wiadomości reklamowych, sami budują bardzo wartościową dla e-sklepu bazę odbiorców. Taka baza danych jest potężnym (i niewymagającym dodatkowych nakładów finansowych) narzędziem, za pomocą którego można informować wszystkich zainteresowanych o okresowych promocjach, nowych usługach i podtrzymywać kontakt z dotychczasowymi klientami, np. przesyłając m-kupon z życzeniami urodzinowymi. Warto podkreślić, że wysyłka m-kuponów (SMS lub MMS) do baz własnych klientów jest jednym z działań marketingowych, które cechują się najwyższą efektywnością.

„Z doświadczenia naszych klientów wynika, że kampania SMS targetowana do klientów, którzy korzystali już wcześniej z usług e-sklepu, osiąga skuteczność nawet do 20-30%. Dla porównania efektywność kampanii skierowanej do zakupionej bazy danych (odbiorcy bez znajomości marki) to zaledwie 1-2%. Przy prowadzeniu masowych wysyłek wiadomości SMS do odbiorców, którzy nie wyrazili zainteresowania marką, nie można także wykluczyć sytuacji, w której kampania nie przyniesie absolutnie żadnych efektów (skuteczność na poziomie 0%).” – komentuje Andrzej Ogonowski, Dyrektor marketingu SMSAPI.pl „Dodatkowo, takie działanie może wpłynąć negatywnie na postrzeganie marki, która nie potrafi właściwie koordynować swoich działań reklamowych i narusza prywatną przestrzeń konsumenta. Zgromadzenie własnych baz danych jest podstawowym elementem odróżniającym dobrą kampanię mobilną od SMS-owego spamu.” – dodaje

Mobile w e-commerce to nie luksus

Uaktywnienie komunikacji SMS-owej w obrębie swojej działalności może stanowić pierwszy krok na drodze do pełnego wdrożenia mobile-commerce i tym samym okazać się kluczem do sukcesu firmy oraz uzyskania znaczącej przewagi nad konkurencją. Jak twierdzi Tomasz Kozłowski, wiceprezes zarządu MixMedia: „Przez pierwsze dwa lata działalności nie korzystaliśmy z powiadomień SMS, ponieważ uważaliśmy je za dodatkowe koszty dla przedsiębiorstwa. Teraz już wiemy, że tak nie jest. Wysyłanie SMS-ów to pewien wydatek, jednak pozwala także na wprowadzenie oszczędności (np. krótszy czas oczekiwania towarów w magazynie). Dodatkowo, są jeszcze aspekty nie związane bezpośrednio ze sferą ekonomii, a raczej wizerunkiem. Oferujemy najwyższej jakości produkty AGD i RTV, dlatego sami również chcemy korzystać z nowoczesnych metod promocji i komunikacji, być krok przed konkurencją.”

Źródło: SMSAPI

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Na co zwracać uwagę, projektując kartę produktu?

Rosnąca konkurencja na rynku wymusza na właścicielach sklepów internetowych ciągłą optymalizację kluczowych elementów swoich witryn. Jest to konieczne ze względu na to, że elementy te wpływają na zachowania klientów i w rezultacie również na efektywność sprzedaży produktów.

W sklepie stacjonarnym produkt możemy wziąć do ręki, sprawdzić, jakie posiada funkcje i z jakiego materiału jest zrobiony, a także zobaczyć jego kolor i ocenić sposób wykonania. Dzięki temu zdobywamy dużą wiedzę o produkcie. W sklepie internetowym nie mamy takich możliwości, dlatego powinniśmy wynagrodzić użytkownikom tę niedogodność.

Według wyników badań opublikowanych przez firmę Adobe (w 2010 r.), internauci chcieliby, aby ich doświadczenia podczas przeglądania oferty sklepów internetowych były zbliżone do tych ze sklepów stacjonarnych. Już sama czynność przeglądania stron z produktami jest porównywana do skanowania półek w tradycyjnym, fizycznym sklepie.

Czego jeszcze chcą klienci? Z pewnością spełniać swoje oczekiwania. A czego chce sprzedawca? Sprzedażowego sukcesu! Tym, co skutecznie łączy te dwa pragnienia jest dobrze zaprojektowana karta produktu.

Karta produktu, jak już wspomniałem, powinna spełniać oczekiwania klientów. Użytkownicy często trafiają na stronę produktu bezpośrednio z wyszukiwarki. W związku z tym ważną informację stanowi to, co jest na niej prezentowane. Nazwa produktu powinna być widoczna i czytelna od pierwszej chwili wejścia na stronę.

Warto również umieścić informację o pozycji danej strony produktu w strukturze sklepu, dla lepszej orientacji klienta.

Należałoby więc zadbać o to, aby zdjęcia dawały chociaż namiastkę doznań obcowania z produktem. Zatem powinny one być odpowiednio duże, koniecznie dobrej ja-kości (nieskompresowane) i umieszczone w widocznym miejscu. Z kolei mechanizm prezentujący musi umożliwić użytkownikowi swobodne przewijanie i powiększanie zdjęć [1]. Warto zaznaczyć, że pozytywnie odbierane są zdjęcia 3d, dzięki którym klient ma możliwość dokładnego obejrzenia produktu z każdej strony.

Coraz częściej zdarza się tak, że uzupełnieniem zdjęć są materiały wideo. Nawet jeżeli w momencie projektowania karty produktu nie dysponujemy takimi materiałami, powinno się zaprojektować interfejs strony w taki sposób, aby w przyszłości można było je dodać.

Uzupełnieniem graficznej prezentacji produktu jest opis, który nie powinien ograniczać się tylko do technicznej specyfikacji dostarczonej przez producenta. W opisie należy wyszczególnić ważne i charakterystyczne cechy produktu. Pamiętajmy, że tekst to sposób na przekonanie klienta, iż oglądany przez niego produkt spełnia jego potrzeby, a nawet kreuje nowe.

Kolejna kwestia to cena. Jest ona często kluczowym elementem karty produktu. Może przyciągnąć rzeszę klientów albo skutecznie odstraszyć. Niewątpliwie powinna być umieszczona w widocznym miejscu, tak aby inne treści nie wpływały negatywnie na jej wyrazistość. Warto pamiętać, że klient będzie się starał skorelować jakość produktu do ceny. Cztery wymienione wcześniej elementy: nazwa, zdjęcia, opis i cena są ze sobą silnie powiązane i tworzą fundament karty produktu.

Według badań przeprowadzonych przez Think Kong i StudentsWatch.pl, prawie 75% badanych klientów zadeklarowało, że wybierając określone produkty, bierze pod uwagę opinie innych użytkowników sieci [2]. Dlatego umożliwienie wypowiedzi nabywcom i tym samym dodania oceny produktu jest ważne z dwóch powodów: opiniujący ma świadomość, że jego wypowiedź może mieć wpływ na decyzję innych klientów – jest potrzebna. Z drugiej strony, klienci potrzebują zweryfikować swoje odczucia z innymi. Ponadto, polecanie przez internautów produktów i usług może bardzo silnie przekładać się na sprzedaż.

Łatwo zauważyć, że cele, które wyznaczane są karcie produktu, znajdują odzwierciedlenie w zasadach AIDA:

A — Attention (zwrócenie uwagi klienta na produkt);
I — Interest (zainteresowanie klienta właściwościami produktu);
D — Desire (wzbudzenie u klienta chęci posiadania produktu);
A — Action (przekonywanie klienta do zakupu produktu);

Przytoczone wyznaczniki warto uzupełnić o jeszcze jeden element: S — Satisfaction (usatysfakcjonowanie klienta, rekomendacja produktu innym osobom) [3]. Czyż nie takie jest zamierzenie twórców kart produktu?

Mogłoby się wydawać, że karta produktu to nic nadzwyczajnego, ot konieczny element – dodatek do prezentowanego przedmiotu. Codziennie widzimy ich kilkadziesiąt i z reguły się nad nimi nie zastanawiamy. Jeżeli jednak zapytałbym Cię o listę Twoich trzech ulubionych sklepów, gdzie z przyjemnością wracasz i robisz zakupy, prawdopodobnie podałbyś mi te, które zaspokajają Twoje potrzeby. Dostarczają odpowiednią ilość informacji, przekazywanych w taki sposób, abyś mógł dokonać zakupu.

[1] http://www.napavalleypos.com/assets/images/documents/What%20Shoppers%20Want.pdf
[2] http://www.egospodarka.pl/79136,Internauci-a-opinie-o-produktach,1,12,1.html
[3] http://www.heuristic.pl/blog/e-marketing/146.html


Andrzej Bogatko – User Interface Designer w firmie Divante Sp. z o.o., wcześniej pracował przy
platformach e-commerce: Neo24.pl, Travelplanet.pl, Aero.pl. Pasjonat projektowania, ewangelista UCD. W wolnym czasie fotografuje i podróżuje.

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #13. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)