eKomercyjnie.pl

Czy system ERP jest potrzebny w sklepie internetowym?

??????????????????Wiele dużych sklepów internetowych działających na polskim rynku to biznesy, których właściciele rozpoczynali sprzedaż przez internet w trakcie studiów, uruchamiali sklep “po pracy” jako dodatkowe źródło dochodu – od zera, bez środków na inwestycje. Rzadziej są tą biznesy startujące “na poważnie“ z kapitałem kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy złotych, know-how, zasobami ludzkimi, sprzętowymi i software’owymi.

W związku z tym wiele sklepów internetowych – nawet stosunkowo dużych – prowadzone jest w sposób lekko spartański. System e-commerce, na którym się opierają, to często prosta platforma autorska lub zmodyfikowany open source (np. niezniszczalny osCommerce), wspierane przez oprogramowanie do prowadzenia firmy, jak np. Subiekt.

W takich sklepach często wiele operacji musi być prowadzone w sposób ręczny, niektóre prace są powielane, niektóre wykonywane znacznie wolniej, niż w firmach zautomatyzowanych.

Właściciele sklepów mają świadomość konieczności zmian i inwestycji w system ERP, w rozwój platformy e-commerce. Poszukują rozwiązań i know-how, które umożliwiłyby im zwiększenie wydajności, poprawę jakości i konkurencyjności.

Wśród firm oferujących różnego rodzaju rozwiązania wspierające logistykę i umożliwiające prowadzenie sklepu internetowego spotkać można wiele podejść i rozwiązań traktowanych jako wzorcowe dla sklepu internetowego – w szczególności:

  • stworzenie dedykowanej platformy e-commerce, odpowiedzialnej za sprzedaż, marketing, logistykę, raportowanie,
  • integrację i podział funkcji pomiędzy platformę e-commerce i system ERP.

System e-commerce vs ERP

Nim rozpoczniemy rozważania o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi, upewnijmy się, iż wszyscy wiedzą czym jest system ERP.

System ERP to oprogramowanie do zarządzania zasobami i różnymi procesami operacyjnymi zachodzącymi w firmie. Systemy ERP mają najczęściej budowę modułową, najpopularniejsze moduły to:

  • magazynowanie,
  • zarządzanie zapasami,
  • śledzenie realizowanych dostaw,
  • planowanie produkcji,
  • zaopatrzenie,
  • sprzedaż,
  • zarządzanie relacjami z klientami,
  • księgowość,
  • finanse,
  • zarządzanie zasobami ludzkimi (płace, kadry).

Jak widać, przynajmniej część z tych modułów nie ma zastosowania w sklepach internetowych. Inne – jak np. planowanie dostaw, zarządzanie magazynem, to podstawowe procesy występujące w sklepach internetowych.

System e-commerce

Tradycyjnie system e-commerce odpowiedzialny był za następujące procesy:

  • sprzedaż (prezentowanie oferty, przyjęcie zamówienia klienta),
  • proste zarządzanie magazynem (płaskie stany magazynowe),
  • księgowanie płatności,
  • marketing (tworzenie bazy subskrybentów, wysyłanie newsletterów, program lojalnościowy).

Wraz z rozwojem handlu internetowego pojawiło się zapotrzebowanie na coraz bardziej złożone systemy e-commerce, które realizować miały część funkcji systemów ERP (te były drogie i słabo spełniały oczekiwania sprzedawców internetowych):

  • zarządzanie cenami (grupy cenowe, rabaty od wartości koszyka),
  • zarządzanie magazynem i dostawami (obsługa dokumentów pz, wz, tworzenie list zamówień u dostawców),
  • zarządzanie pracą magazynu (drukowanie list zamówień do realizacji, prosta weryfikacja towaru w zamówieniu),
  • obsługę logistyki (drukowanie listów przewozowych, zamawianie kurierów),
  • raportowanie.

Coraz więcej funkcji realizowanych przez systemy e-commerce sprawiło, iż wiele osób zaczęło twierdzić, iż do pracy sklepu internetowego ERP potrzebny nie jest lub łatwo można go zastąpić.

Gdzie systemy e-commerce’owe potrzebują pomocy starszego brata?

Część funkcji niezbędnych do efektywnej pracy średnich i dużych sklepów nie może być jednak w łatwy sposób zrealizowana przez systemy e-commerce pracujące w środowisku WEB. Wynika to głównie z kwestii technologicznych – czy to nam się podoba, czy nie, to w środowisku WEB dużo trudniej uzyskać takie czasy reakcji, jak w aplikacjach zainstalowanych na komputerach stacjonarnych, trudniej oprogramować wymianę danych z urządzeniami peryferyjnymi – wagami cyfrowymi, czytnikami kodów, itp.

Zwolennicy rozwiązań WEB-owych mogą powiedzieć, iż po to jest API, aby przygotować aplikacje pracujące w siedzibie klienta i komunikujące się z centralnym systemem. Oczywiście jest to racja, tylko na myśl przychodzi pytanie – czy warto wyważać otwarte drzwi?

Jeśli przyjmiemy, iż w Polsce jest około 3000 do 5000 średnich i dużych sklepów, zainteresowanych stworzeniem systemu e-commerce z modułem ERP to zachodzi pytanie, czy jest to wystarczająca baza klientów, aby rozpoczynać budowę systemu ERP pracującego w środowisku WEB? Jednocześnie mamy na rynku przynajmniej kilka działających i sprawdzonych systemów ERP – np. CDN, XL, Enova, WF-Mag, Soft Lab, X3 itp.

Integracja systemu e-commerce z ERP

W przypadku, gdy sklep dochodzi do poziomu rozwoju, w którym niezbędny staje się system ERP, konieczny jest wybór rozwiązania oraz firmy, która go wdroży i dostosuje do potrzeb właściciela.

Wybierając system, warto pamiętać, iż podobnie jak najlepszy samochód bez dobrego kierowcy nie wygra rajdu, tak najlepszy system ERP wdrożony nieprofesjonalnie może sprawić wiele kłopotów. Z tego względu, wybierając dostawcę systemu oraz firmę wdrażającą, warto zorientować się czy firma ta ma doświadczenie w e-commerce, konfigurowała już procesy logistyczne podobne do występujących w naszej firmie, realizowała moduły integracji z systemami klasy e-commerce.

Jakie procesy mogą być obsługiwane przez poszczególne systemy? Jak zwykle nie ma jednego rozwiązania – tabela poniżej przedstawia możliwe konfiguracje i silne strony poszczególnych systemów:

erp1
erp2

Oczywiście powyższa tabela mocno uogólnia funkcjonalność poszczególnych klas systemów. Wiele prostych systemów ERP może nie mieć wyżej wymienionych funkcji, natomiast niektóre systemy e-commerce będą realizowały znaczną ich część.

Jak widać, znaczną część funkcji związanych ze sprzedażą i pracą magazynu może obsłużyć nowoczesny system e-commerce. W sytuacji, gdy pojawia się jednak potrzeba dużej automatyzacji pracy magazynu (magazyny wysokiego składowania, skomplikowane modele logistyczne), zaawansowanego raportowania finansowego, prowadzenia pełnej księgowości, systemy ERP mają znaczącą przewagę nad systemami klasy e-commerce.

W przypadku wyboru systemu do własnej firmy należy szczegółowo przeanalizować potrzeby i funkcjonalność poszczególnych rozwiązań, jak również zastanowić się nad strategią rozwoju biznesu, potrzebami oraz kosztami związanymi z wdrożeniem oraz utrzymaniem systemu.

Łukasz Plutecki – w agencji interaktywnej NetArch od 2 lat pracuje nad projektem AtomStore – platformą e-commerce klasy premium. Prowadzi bloga o marketingu internetowym – www.plutecki.net. W branży jest znany m.in. z wystąpień podczas ShopCampów.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Może nie tyle system ERP jest potrzebny co znacznie ułatwia prowadzenie firmy, czy to sprzedaż internetowa czy bezpośrednia. Ja u siebie w firmie korzystam z Symfonii ERP i do zarządzania handlem, produkcją i księgowości. Korzystanie z dobrze zorganizowanego oprogramowania znacznie usprawnia pracę, a tutaj wszystkie moduły się ze sobą komunikują.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

E-commerce w Wielkiej Brytanii wzrósł w marcu o 16%

uk-ecommerceSprzedaż online na Wyspach Brytyjskich wzrosła o 16% w marcu, w porównaniu z tym samym miesiącem rok wcześniej – tak wynika z najnowszego raportu firmy konsultingowej Capgemini i angielskiego stowarzyszenia technologii i e-handlu detalicznego Interactive Media in Retail Group. Ponadto, sprzedaż mobilna wzrosła w tym okresie o ponad 243%.


W pierwszym kwartale 2013 roku, sprzedaż online wzrosła o 15% w porównaniu do pierwszego kwartału 2012 roku.
Szczególnie silna w marcu była sprzedaż odzieży, która wzrosła z roku na rok o 15%. Raport jednak nie podaje wskaźnika wzrostu dla innych kategorii.

Bardzo znaczący wzrost odnotował również m-commerce – dla sprzedaży za pośrednictwem smartfonów i tabletów wzrósł o 243%, jednak przeciętny współczynnik konwersji m-commerce spadł z 2,3% w lutym do 1,8%.

Jak twierdzi wiceprezes Capgemini – Chris Webster: „Detaliści nadal rozwijają ofertę wielokanałowych zakupów i poprawiają usługi mobilne zgodnie z ciągle rozwijającymi się technologiami, dlatego high street* wciąż będzie walczyła, aby dopasować swoją wydajność do ich internetowych odpowiedników.”

*brytyjskie określenie dla głównej ulicy w mieście

Źródło: Internet Retailer

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Monika Małek, sklep.ekstraszpilki.pl

ekstraszpilki-logoW wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją. Tym razem na pytania odpowiedziała Monika Małek, właścicielka sklepu sklep.ekstraszpilki.pl.


Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Dlaczego zdecydowałaś się uruchomić sklep internetowy?

W moim życiu zawodowym zajmowałam się już wieloma projektami internetowymi. Jest to moja pasja i główne źródło utrzymania. Pewnego dnia, przeglądając Internet w poszukiwaniu jakichś fajnych, nowych bucików, uzmysłowiłam sobie coś, co teraz jest dla mnie oczywiste. Przecież kobiety kochają buty! Wiem to na własnym przykładzie, w zasadzie każdy to wie. Wpadłam wtedy na pomysł, aby utworzyć serwis www.ekstraszpilki.pl. Jego formuła miała być prosta. Społeczność kobiet dostanie portal, w którym w bardzo czytelny sposób będzie mogła znaleźć fajne okazy damskiego obuwia (oczywiście ze wskazaniem na to, że szpilki to królowe damskich butów, więc jest ich przeważająca większość).

Aby portal dawał wymierne korzyści dla użytkowników, przy każdym obuwiu można umieścić link do sklepu internetowego, gdzie ten okaz można kupić. Okazało się, że pomysł chwycił. Użytkowniczki, jak i redaktorki portalu, umieszczają ciekawe znaleziska. Jeśli coś Ci się podoba, klikasz “kup” i zostajesz przekierowana do sklepu. Ten portal był zrobiony z czystej pasji i trochę dla zabawy. Ale to chwyciło. W miarę jego rozwoju dostawałam coraz więcej zapytań, dlaczego nie sprzedajemy butów? W zasadzie trudno mi było odpowiedzieć na to pytanie, aż w końcu zrozumiałam, że to jest właściwa droga. Mieliśmy rozbudowaną bazę, statystyki, jakie buty są pożądane, czego szukają użytkowniczki naszego portalu. Kolejnym krokiem było już tylko znalezienie dostawcy, stworzenie platformy i sprzedaż.

ekstraszpilki1

Czym zajmowałaś się przed uruchomieniem sklepu?
Zajmowałam się i zajmuję nadal rozwijaniem wielu projektów internetowych, dlatego miałam już doświadczenie w Internecie. Co prawda, nigdy nie trudniłam się handlem detalicznym, co okazało się największym wyzwaniem. Bazując jednak na doświadczeniu zdobytym przy innych projektach, pasji do butów, radach znajomych i feedbacku od użytkowników, udało nam się zrobić coś interesującego.

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Około 3 miesięcy.

Dlaczego wybrałaś mocno obsadzoną branżę obuwniczą?

Pierwszym powodem była oczywiście moja pasja do butów. Znam się na tym. Drugim powodem był oczywiście trochę przypadek, bo tak jak wspomniałam, sklep był wynikiem innych działań internetowych. Mieliśmy już sporą bazę pomysłów i wiedzę na ten temat. Zanim powstał sklep, portal ekstraszpilki.pl rozwijał się już rok. Trochę tego nie planowałam, jednak bardzo się cieszę, że tak wyszło. Jeśli chodzi natomiast o mocne obsadzenie branży obuwniczej, to miejmy świadomość, że polski rynek e-commerce jest jeszcze bardzo chłonny. Z pewnością znajdzie się tu miejsce i dla mnie. Wierzę, że za 3 lata będę w stanie konkurować z największymi.

ekstraszpilki2

W jaki sposób wyróżniacie się na tle konkurencji?
Zaczęliśmy inaczej, niż konkurencja. Najpierw stworzyliśmy sobie ekosystem, w którym funkcjonujemy, a dopiero na bazie tego ekosystemu oraz jego doświadczeń -zaczęliśmy budować sklep.

To, że zaczęliśmy właśnie w taki a nie inny sposób, pozwoliło nam odkryć coś ciekawego, czego owocem jest całkowicie inne podejście do sklepu z butami. Wiemy, że nic nie ryzykujemy i, że to się sprawdzi, ponieważ mamy solidne dane z portalu „szpilkowego”. Tym hitem jest layout. Jesteśmy właśnie w trakcie testów A/B serwisu internetowego. Z tego powodu część użytkowników, wchodząc na sklep.ekstraszpilki.pl będzie widziało wersję „klasyczną”, a cześć całkowicie nowy, rewolucyjny „pinterest-layout”.

Chcemy zaoferować użytkownikom bardzo wygodny sposób zakupów. Czy to się sprawdzi? Wiem, że ten wywiad będzie czytała nasza konkurencja, więc napiszę, że „nie, nie ma sensu iść tą drogą”. Jednak tak jak wspomniałam, prowadzimy testy A/B. Mamy statystyki pokazujące twarde dane, o tym, który z tych dwóch wariantów jest lepszy. Jeśli chcecie się przekonać, czy taki układ sprawdzi się dla sklepu z butami, po prostu spróbujcie. Czujemy, że za kilka-kilkanaście miesięcy znajdziemy naśladowców. Wtedy jednak to inni będą musieli dogonić nas – chcemy zmienić status quo na polskim rynku damskiego obuwia.

ekstraszpilki3

Jakim budżetem dysponowałaś na początku e-handlowej działalności?
Niewielkim. Tylko wkład własny. Trzeba jasno sobie powiedzieć, że przy tego typu sprzedaży ogromne koszty stanowi po prostu towar. Dlatego też zdecydowaliśmy się ciąć koszty wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Co zostaje, przeznaczamy na zakup nowego towaru.

Czy zdecydowałaś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłaś własną?

Pół na pół. Mając doświadczenie w projektach internetowych, zaprzyjaźnionych programistów i grafików, wybrałam open-source. Darmowa platforma, którą delikatnie dostosowaliśmy do naszych potrzeb. To nam pozwoliło zmniejszyć koszty, pozwolić na bycie elastycznym i zapewnić możliwość rozwoju. Gdybyśmy się zdecydowali na coś gotowego, nie byłoby możliwości uruchomienia tak odmiennego layoutu. Z drugiej strony – jeśli wybralibyśmy rozwiązanie w pełni dedykowane na nasze potrzeby, nie dalibyśmy rady finansowo. Taka racjonalna strategia zrównoważonego rozwoju.

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu po starcie?
Pierwszego dnia pojawiło się już kilka zamówień. Było ich dokładnie 7. Jak na sklep, który dopiero startuje, to bardzo dużo. Dodam, że był akurat luty i minus 10 stopni, a my sprzedajemy same szpilki. Nas to jednak nie zdziwiło, bo taki był plan. Wraz z uruchomieniem sklepu, w serwisie ekstraszpilki.pl został umieszczony blok promocyjny „Polecane przez Ekstraszpilki.pl”, z wybranymi pozycjami ze sklepu. To spowodowało, że już pierwszego dnia zanotowaliśmy znaczny ruch. Dodatkowo wspomogliśmy się AdWordsami i udało się. Od tamtego czasu było już tylko lepiej.

ekstraszpilki4

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie i w przypadku tego asortymentu?
Jest to cały ekosystem. Bardzo pomaga nam serwis Ekstraszpilki.pl, inwestujemy w pozycjonowanie oraz AdWordsy. Do tego oczywiście wsparcie przez social media i to, co jest chyba najważniejsze – dobra obsługa klienta, która powoduje, że marketing sam się napędza.

Gdybyś miała teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłbyś inaczej?
Będę brutalnie szczera: NIC. Na koniec chciałabym dodać, że bardzo chętnie dzielę się swoją wiedzą. Jeśli ktoś chciałby czerpać z naszych doświadczeń, to proszę śmiało pisać na serwis@ekstraszpilki.pl. Cała ekipa jest bardzo otwarta i chętnie odpowie na wszystkie, nawet trudne pytania. Zapraszamy do kontaktu z nami, może wyjdzie z tego coś ciekawego.

monika-małek1Monika Małek – Karierę zawodową rozpoczynała w branży HR, dopiero w kolejnych latach zaczęła interesować się projektami internetowymi. Teraz jest to jej główne źródło utrzymania i jednocześnie pasja, która daje jej skrzydła do działania.




Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)