eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

Od zera do miliona dolarów przychodów w 28 dni, czyli jak Casper przebojem wkroczył w świat e-handlu

casper-logoMeble i wielkogabarytowe produkty wyposażenia wnętrz znajdują się na czołowych pozycjach list produktów, których ludzie nie chcą kupować przez Internet (z wielu powodów). Również sprzedawcy głównie ze względu na utrudnienia logistyczne nie kwapią się zbytnio do wchodzenia w ten asortyment, choć ostatnio się to zmienia. Jednym z pierwszych beneficjentów przemian w tym zakresie jest amerykański startup e-commerce Casper, który w sposób nietypowy (i jednocześnie bardzo skuteczny!) podszedł do sprzedaży… materaców do spania.

O Casper

Casper nie jest oczywiście ani pierwszym ani jedynym (ani na pewno ostatnim…) sklepem oferującym materace w Internecie. Zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce łatwo można trafić na oferty tego typu. Opisywaną firmę odróżnia jednak podejście do sprzedaży oraz budowanie własnej marki i dzięki opieraniu swojego działania na tych dwóch elementach Casper rozwija się w dynamicznym tempie.

casper-sg

O tym, że takie podejście zaczyna się opłacać mogą świadczyć pierwsze wyniki sprzedaży. Tylko ciągu 28 dni od oficjalnego startu, tj. 22 kwietnia bieżącego roku, poprzez stronę CasperSleep.com zamówiono około 1500 materacy o łącznej wartości miliona dolarów! Do tej pory firma może pochwalić się milionami dolarów wygenerowanej sprzedaży.

Takie tempo nie umknęło uwadze amerykańskich inwestorów – oprócz 1,6 miliona na wyprodukowanie prototypu produktu i rozpoczęcie sprzedaży, Casper otrzymał właśnie kolejne dofinansowanie w wysokości 13,1 mln dolarów, które zamierza przeznaczyć na dalszy rozwój i docieranie do kolejnych nabywców.

A robi to chociażby poprzez swój spot reklamowy:

Powyższa reklama dokładnie opisuje to, co zrobił zespół odpowiedzialny za Casper i co pozwoliło im wypracować wspomniane wyniki finansowe. Od samego początku ich pomysłem na zmianę tego, jak sprzedawane są materace ogólnie, nie tylko w Internecie. Chcieli uproszczenia tego procesu i sprawienia, że będzie bardziej przyjazny kupującym.

Zauważyli, że materace są drogie, ich wybór jest mocno utrudniony ze względu nie tylko na rozmiary, ale też rozmaite rodzaje i sposoby wykonania, a kilkanaście minut spędzonych w tradycyjnym sklepie nie wystarcza, by podjąć decyzję o wydatku rzędu (w przeliczeniu) średnio 1500-3000 zł.

Dlatego wyprodukowali tylko jeden model swojego produktu i oferują go w sześciu rozmiarach. Aby go skutecznie sprzedawać przygotowali rewelacyjną stronę internetową, która jest wręcz stworzona do sprzedaży jednego produktu i filozofii firmy, która za tym materacem stoi.

Strona internetowa Casper

Przeglądając CasperSleep.com dowiadujemy się wszystkiego, czego powinniśmy dowiedzieć się o kupnie materaca:

1) Przede wszystkim o tym, z czego, jak i gdzie materac Casper jest zrobiony:

casper-prod

2) Firma zapewnia darmową dostawę materaca oraz jego darmowe zwroty. Dostawa w Nowym Jorku odbywa się jeszcze tego samego dnia (nawet w ciągu 90 minut od złożenia zamówienia!), do pozostałych stanów produkt dociera w ciągu maksymalnie 5 dni:

casper-dostawa

3) Zamiast kilkunastu minut spędzonych w tradycyjnym sklepie, otrzymujemy aż 100 nocy na testowanie tego jak faktycznie śpi się na materacu:

casper-100

4) Nie brakuje też opinii kupujących, w tym jednego z pierwszych inwestorów, który wręcz „zakochał” się w tym produkcie:

casper-opinie

 

Z perspektywy sprzedawcy

Tyle z punktu widzenia potencjalnych nabywców. Na co zaś powinniśmy zwrócić uwagę jako sprzedawcy?

1) Casper posiada świetnie zaprojektowaną stronę produktu -> https://caspersleep.com/the-casper

casper-produkt

Są na niej duże zdjęcia, nie tylko samego produktu, ale także tego jak może wpasować się do sypialni. Wybór użytkownika ogranicza się do jednego z sześciu rozmiarów. Od razu możemy też poznać sposób produkcji oraz zobaczyć osoby odpowiedzialne za powstanie materaca, co bardzo mocno buduje zaufanie oraz obniża barierę wejścia/zakupu osoby odwiedzającej stronę.

2) Świetny patent związany z pakowaniem i transportem materaca!

casper-karton

Od początku materac był projektowany tak, żeby jego transport był możliwy w kartonowym, wcale nie tak dużym jak mogłoby się wydawać, opakowaniu. Samo otwieranie kartonu i rozpakowywanie materaca jest przemyślane jako wspaniałe doświadczenie zakupowe (coś podobnego do tego, co Apple zrobił ze swoimi produktami).

3) Posiadanie materaca Casper nie jest pozycjonowane jako zakup czegoś normalnego, ale jako rewolucyjna zmiana w sposobie życia (lifestyle!). Jakby nie patrzeć, sen odgrywa dużą rolę w życiu każdego człowieka, więc takie pozycjonowanie sklepu to strzał w dziesiątkę.

casper-sypialnia

4) Aktywne zbieranie opinii użytkowników na dedykowanej podstronie (https://caspersleep.com/reviews)

Zamiast sięgać po zewnętrzne systemy do zbierania opinii o produkcie, Casper postawił na własną podstronę, gdzie oprócz prezentacji recenzji budują też zadowoloną społeczność kupujących oraz prezentują video użytkowników oraz swoje wpisy z Twittera.

casper-recenzje

Dalszy rozwój Casper

Oprócz sprzedaży internetowej, firma uruchomiła też showroom w Nowym Jorku, gdzie każdy zainteresowany może przyjść, obejrzeć i wypróbować materac, a także zadać sprzedawcom wszystkie pytania, jakie tylko przyjdą mu do głowy.

Co dalej?

Oprócz zwiększania sprzedaży w Stanach Zjednoczonych, Casper stale powiększa zespół stojący za tym projektem, a także przygotowuje się do ekspansji międzynarodowej. To wszystko ma doprowadzić do tego, że firma będzie oferowała nie tylko jeden model materaca, ale również inne produkty związane ze snem i sypialnią. Możliwości rozwoju są tutaj nieograniczone.

No, chyba, że Rocket Internet (bracia Samwer i spółka) szybko skopiują ten pomysł w Europie (patrz przykład CityDeal jako odpowiednik Groupona czy Zalando jako konkurencja dla Zapposa) – wtedy będzie im trochę trudniej :-)

Podsumowanie

Jeżeli kiedykolwiek kupowałeś lub kupowałaś materac, to wiesz, jak trudne i czasochłonne może być to doświadczenie. Jak spojrzysz powyżej, to pomysł zespołu odpowiedzialnego za Casper wywołuje pierwsze „wow” – usunęli z tego procesu wszystkie przeszkody i ograniczyli wybór do tego odpowiedniego. Gdy dołożymy do tego milion dolarów sprzedaży w ciągu pierwszych 28 dni od startu serwisu to „wow” zamienia się w „WOW!”.

Dopóki sprzedaż w Internecie będzie stanowiła zaledwie kilka-kilkanaście procent całej sprzedaży ogółem, takie historie będą powtarzały się coraz częściej. Jeżeli zastanawiasz się jak skutecznie wystartować ze sklepem to tutaj jest idealny przepis. Wybierz tę branżę, w której można najwięcej namieszać i spróbuj to zrobić.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, jak ciężko jest w naszym kraju zdobyć 1,6 mln złotych (już nie dolarów) na wykonanie prototypu i rozpoczęcie sprzedaży… :) Polecam jednak przynajmniej podjęcie próby przeprowadzenia mniejszych rewolucji w firmie, dostosowanych do własnej skali.

Znajdź to, czym chcesz się wyróżnić na rynku i spraw, by kupujący to zauważyli. Jeżeli rozwiążesz większość problemów z wyborem odpowiedniego produktu za nich, to chętnie zostawią pieniądze właśnie w Twoim sklepie internetowym i nie będą się już oglądać na tradycyjnych sprzedawców czy Twoją konkurencję.

Autor wpisu

Tagi

1 komentarzy do tekstu

  1. Bartosz Ferenc

    Mamy już sklep z materacami na rodzimym rynku ala casper Sensit :)

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Zyski z międzynarodowej sprzedaży online na wyciągnięcie ręki

pay-logo Rośnie zainteresowanie klientów z innych krajów zakupami w polskich sklepach internetowych. Wśród najczęściej kupujących są Niemcy, Rosjanie i Brytyjczycy. Rosnąca konkurencja pomiędzy 20 tysiącami działających e-sklepów w Polsce zmusza przedsiębiorców do poszukiwania dodatkowych źródeł klientów. Takim eldorado mogą być właśnie obcokrajowcy. Chcąc wykorzystać potencjał zagranicznych klientów polski eCommerce powinien kierować się kilkoma prostymi zasadami.

eCommerce jest gwałtownie rosnącą gałęzią gospodarki na całym świecie. W Polsce sprzedaż online w 2014 roku osiągnęła wartość przekraczającą 6 miliardów euro. Jesteśmy najszybciej rozwijającym się rynkiem eCommerce B2C w Unii Europejskiej. Rosnące zainteresowanie konsumentów i brak granic w internecie dają szansę przedsiębiorcom na wykorzystanie tego zjawiska i dostosowanie swoich biznesów tak, aby maksymalizować sprzedaż.

Patrz oczami klienta

Największym wyzwaniem dla internetowych przedsiębiorców jest zoptymalizowanie stron pod kątem zagranicznych klientów. Co zatem trzeba zrobić, aby wizyty były przekształcane w sfinalizowane zakupy i lojalne powroty do sklepu.

Kluczowe jest spojrzenie na cały proces oczami klienta. Prostota, przyjazność dla użytkownika i łatwy dostęp do informacji to główne wytyczne, które pomagają sprzedawać usługi i towary niezależnie od kraju, z którego pochodzi klient. Przygotowując się do obsługi zagranicznych internautów koniecznie trzeba zadbać o główne czynniki maksymalizujące sprzedaż:

    • Jasno określone warunki i koszty dostawy międzynarodowej. Oprócz ceny produktu najważniejszą kwestią z punktu widzenia klienta jest koszt dostawy. Przejrzyste określenie zasad i kosztów dostawy oraz łatwe dotarcie do tych informacji ogranicza zjawisko „porzuconego koszyka”.
    • Analiza danych. Większość platform sklepowych umożliwia dostęp do danych statystycznych dotyczących klientów. Warto sprawdzić z jakich krajów czy miast pochodzą zagraniczni klienci. Przeanalizować ich koszyki oraz to, co ich potencjalnie interesowało. Im więcej informacji pozyskamy, tym lepiej będzie można rozwijać ofertę kierowaną do zagranicznych klientów.
    • Obsługa wielu języków. Zgromadzone dane z analizy pozwalają na podjęcie decyzji w jakich językach powinna być dostępna oferta. Pozbycie się bariery językowej to kolejny krok do zwiększenia zainteresowania i większej skłonności do zakupów i kolejnych wizyt.
    • Płatność w walucie własnego kraju. Zakupy, za które płacimy w walucie, której nie znamy stają się mało komfortowe i wprowadzają niepokój. Brak wiedzy o tym ile faktycznie kosztują towary odstrasza zagranicznych klientów. Płatność w obcej walucie i brak możliwości sprawdzenia finalnej kwoty aż do momentu otrzymania wyciągu bankowego nie jest komfortowym rozwiązaniem. First Data Polska dostarcza usługę eDCC, czyli dynamicznego przewalutowania walut. Rozwiązanie to pozwala prowadzącym sklepy zaoferować zagranicznym posiadaczom kart płatniczych możliwość zapłaty w walucie własnego kraju podczas finalizowania zakupów w e-sklepie. Klient zyskuje pełną przejrzystość kosztów a w konsekwencji zmniejsza ryzyko porzucenia koszyka.

Zagraniczni klienci w polskim eCommerce

Według badań przeprowadzonych na zlecenie PayPal zagraniczni e-konsumenci dostrzegają potencjał polskiego eCommerce. Najczęściej kupują użytkownicy z Niemiec (28% użytkowników), Rosji (24%) oraz Wielkiej Brytanii (20%). Częstotliwość dokonywanych transakcji przez klientów z zagranicy jest również znacznie wyższa niż w przypadku naszych rodaków. Prawie 50% konsumentów z Wielkiej Brytanii kupuje w sklepach internetowych przynajmniej raz w tygodniu, podczas gdy wśród Polaków odsetek ten wynosi jedynie 30%. To co różni zagranicznych klientów od Polaków to także wyższe kwoty przeznaczane na zakupy.

Jak często klienci robią zakupy w internecie?

1

Źródło: Sondaż Instytutu Opinii Publicznej Infas na zlecenie Trusted Shops

eDCC – korzyści dla sklepu i klienta

Usługa elektronicznego dynamicznego przewalutowania (eDynamic Currency Conversion – eDCC) dostępna jest poprzez system płatności Payeezy – który kompleksowo obsługuje transakcje w internecie. Dostawcą rozwiązania jest First Data Polska. Zarówno udostępnienie usługi eDCC jak i korzystanie z niej przez sklep i jego klientów jest bezpłatne. Co więcej, właściciel sklepu zyskuje wymierne korzyści w postaci niższej marży od transakcji w walucie karty zagranicznej niż w polskich złotych. Wykorzystanie tego rozwiązania zwiększa komfort klientów, minimalizuje ryzyko porzucana koszyka oraz pozwala na obniżenie kosztów obsługi płatności poprzez zmniejszenie prowizji od transakcji. Osiągnięcie odpowiedniej skali transakcji z udziałem zagranicznych kart płatniczych opłacalność znacząco wzrasta.

2

Artykuł został przygotowany przez specjalistów First Data Polska S.A., właściciela systemu płatności online Payeezy. Więcej informacji dostępnych na stronie: https://www.polcard.pl/content/polcard/strona-glowna/payeezy-platnosci-online.html

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Platforma sklepowa ebexo.pl bez limitów na parametry serwerowe i funkcje systemu

logo-ebexo-maleWybór platformy sklepowej jest fundamentalną decyzją, którą musi podjąć każdy sprzedawca. Ewentualna zmiana posiadanego oprogramowania może okazać się długim i kosztownym procesem. Ale nawet jeżeli już zdecydujesz się na rozwiązanie konkretnej firmy, to okazuje się, że w ramach jej oferty można wyróżnić kilka różnych planów abonamentowych. W skrócie – jeżeli Twoja firma będzie rozwijała się coraz szybciej, sklep będzie generował większy ruch i sprzedaż, to najczęściej musisz przygotować się również na wzrastające opłaty za użytkowanie oprogramowania.

Firmy stojące za rozwiązaniami SaaS (software as a service) dostępnymi na polskim rynku różnicują opłaty za swoją platformę na podstawie rozmaitych ograniczeń, np.:

  • liczby produktów w sklepie
  • wygenerowanego transferu
  • wywołania API, dostępnego serwera (procesora, pamięci, itd.)
  • liczby integracji z zewnętrznymi aplikacjami
  • prowizje od sprzedaży (przy niższych planach)
  • wersji językowych sklepów
  • włączanie lub wyłączania opcji w panelu administracyjnym
  • liczby administratorów

Dokładna analiza wszystkich tych parametrów oznacza sporo wysiłku dla wszystkich osób, które chcą uruchomić sklep internetowy. W niektórych przypadkach nie sposób też dokładnie określić momentu, kiedy pojawi się konieczność wyłożenia dodatkowego budżetu za dostęp, a takie rzeczy jak pobieranie opłat za duży wygenerowany ruch, który kompletnie nie przełożył się na sprzedaż w sklepie z jednej strony jest zrozumiały z perspektywy właściciela oprogramowania, a z drugiej strony bardzo problematyczny i denerwujący dla samego właściciela sklepu.

reklama_ekomercyjnie

Aby uprosić proces wyboru silnika oraz żeby pozwolić sprzedawcom dokładnie oszacować wszystkie koszty w ramach trwania współpracy, platforma e-commerce ebexo od początku stycznia 2015 r. ruszyła z nową ofertą – dostępem do wszystkich funkcji bez limitów i ograniczeń serwerowych. Dotychczas właściciel sklepu internetowego musiał decydować, które parametry platformy, takie jak transfer lub ilość produktów w sklepie, są dla niego ważniejsze. Teraz nie ma już takiej potrzeby.

Wrocławska firma ebexo, która działa na rynku od 8 lat, oferuje dostęp do wszystkich możliwości swojej platformy w zamian za stałą opłatę 99 zł netto miesięcznie. Użytkownicy mogą dodać dowolną liczbę produktów, zrealizować dowolną liczbę zamówień czy założyć dowolną ilość adresów e-mail. A co najważniejsze nie ma też ograniczeń związanych z transferem danych czy przestrzenią dyskową. Jest to pierwsze tego typu rozwiązanie na polskim rynku.

Oferta bez ograniczeń

Zazwyczaj oferty dostawców oprogramowania dla sklepów internetowych dzielą się na plany abonamentowe o różnych funkcjach, parametrach i cenach. Osoby bez doświadczenia w biznesie internetowym często mają problem z określeniem, które funkcje mogą być potrzebne, a z których można zrezygnować. Początkowy wybór może okazać się zatem bardzo trudny, a zła decyzja mieć swoje skutki w przyszłości.

lukasz-strzelec– Platformy w modelu SaaS (wynajem usługi) dzielą swoją ofertę na plany abonamentowe o różnych, często okrojonych parametrach. Narzucają limity na ilość produktów, ograniczają liczbę skrzynek mailowych, limitują miesięczną ilość zamówień, administratorów sklepu, itd. Ograniczają też wygląd do wybranych funkcji platformy udostępniając pełen dostęp tylko w najwyższych pakietach abonamentowych lub za dodatkowymi opłatami. Postanowiliśmy wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów, szczególnie tym rozpoczynającym swoją przygodę z e-commerce. Od teraz klienci nie muszą się tym wszystkim martwić. Otrzymują wszystko w jednej cenie. Bez haczyków, gwiazdek i drobnych druczków – mówi Łukasz Strzelec, dyrektor zarządzający ebexo.

Nie tylko platforma

Sukces w e-commerce wymaga wyróżnienia się na rynku. Marka ebexo przygotowała więc interesującą ofertę w zakresie budowania wizerunku sklepu.

Zamiast szablonów przygotowanych dla wszystkich klientów ebexo wykorzystuje wysokiej klasy, unikalną strukturę projektu RWD sklepu, który jest dopasowywany do oczekiwań konkretnego klienta i oferowany w 12 równych ratach już od 19 zł miesięcznie.

Takie rozwiązanie eliminuje m.in. zjawisko wykorzystywania tych samych szablonów przez konkurencyjne sklepy. W takim samym modelu ratalnym właściciel sklepu może także zadbać o profesjonalną identyfikację wizualną, na przykład zamawiając projekt logo, a nawet pomysł na nazwę swojej działalności.

reklama_ekomercyjnie2

Pełnia możliwości

O unikalności oferty ebexo decydują możliwości, jakie oferuje swoim klientom. W zamian za stałą, niezmienną opłatę nowy sklep dostanie do dyspozycji wszystkie narzędzia, jakie są mu potrzebne do osiągnięcia sukcesu. Jednocześnie właściciel nie zostanie zaskoczony wzrostem kosztów, gdy jego sklep się rozwinie.

Oferta skierowana jest zarówno do klientów otwierających pierwszy sklep, jak i dużych podmiotów gospodarczych decydujących się na zmianę oprogramowania lub podejmujących decyzję o wejściu na rynek e-commerce.

Wybrane wdrożenia firmy to: landersen.pl, sklep.myphone.pl, magiaswiatel.pl, astrolampy.plbriju.pl, ekomaluch.pl czy soccerpoint.pl.

Pełna oferta firmy dostępna jest pod adresem www.ebexo.pl.

Źródło: informacja prasowa / artykuł sponsorowany

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)