eKomercyjnie.pl

Dlaczego opinie o produktach są aż tak ważne dla sklepu internetowego?

Jak szybko można poznać, czy dany sklep internetowy ma dużą sprzedaż? Jednym z pomysłów może być sprawdzenie liczby i jakości opinii dostępnych na jego podstronach z produktami. Im więcej, tym lepiej. Oczywiście to nie jest zasada, która sprawdza się w każdym przypadku (patrz sklepy z szybko rotującym asortymentem), jednak bardzo często liczne wypowiedzi klientów na temat oferowanych towarów świadczą o skuteczności danego sprzedawcy.

Liczba opinii o produktach (zwłaszcza tych, w których kupujący przyznają najwyższą możliwą ocenę) ma pozytywny wpływ na podjęcie decyzji o zakupie. Komentarze klientów dostępne na stronach sklepu działają niemal dokładnie tak jak rekomendacje od znajomych – dzięki nim sięgamy do naszego portfela bez większych obaw. Nawet jeżeli oferujemy produkty porównywalne jakościowo, to można śmiało założyć, że konsumenci będą częściej wybierali te, które posiadają więcej opinii.

Nie bez znaczenia jest także wpływ dużej liczby komentarzy na pozycjonowanie sklepu internetowego. Im więcej różnorodnej treści, a zwłaszcza takiej tworzonej przez użytkowników, tym lepiej – tego nie zakwestionuje żaden specjalista od SEO. Możesz mieć nawet taki sam lub bardzo zbliżony opis samego produktu, a dzięki opiniom kupujących przebijać się wyżej w wynikach wyszukiwania.

Zatem im szybciej zadbasz o dobre jakościowo opinie zdobiące karty produktów, tym lepiej dla prowadzonego przez Ciebie sklepu. Nie jest to jednak zadanie łatwe i zajmujące mało czasu.

Przykłady sklepów z dużą liczbą opinii

Dzięki recenzjom klienci chętniej dokonują zakupów – nabierają pewności, że obserwowany przez nich produkt został już sprawdzony, a jego jakość potwierdzają inni użytkownicy. Oto trzy wybrane przykłady polskich sklepów, które zebrały dużą liczbę opinii:

Przykład #1: Sklep Rebel.pl z grami planszowymi ponad 238 opinii na temat gry familijnej Wsiąść do Pociągu (link) czy niemal 150 opinii na temat gry Dobble (link)
rebel-opinie

 

Przykład #2: Sklep AleDobre.pl z żywnością oraz akcesoriami dla domu i ogrodu ponad 220 opinii na temat Kremu o smaku krówkowym (link) czy ponad 200 opinii na temat noża szefa kuchni Functional Form – Fiskars (link)

aledobre-opinie

Przykład #3: Sklep Butyk.pl ponad 120 opinii na temat cielistych półbutów na szpilce Blink Tilda (link)

butyk-opinie

Oczywiście powyższe sklepy nie zebrały tych opinii w dwa tygodnie. Ten proces wymaga więcej czasu, ale jeżeli dobrze się do niego przygotujesz, to możesz znacznie przyspieszysz zbieranie opinii.

Skuteczne sposoby na zwiększenie liczby opinii o produktach w e-sklepie

Pamiętaj, że w przypadku opinii o produktach liczą się: liczba komentarzy, ich jakość oraz sposób prezentacji dla kupującego. Jak możesz rozpocząć proces zbierania komentarzy od użytkowników?

1. Tworzenie własnych opinii
Jeżeli nasz sklep dopiero zadebiutował w Internecie lub jeszcze nie zgromadziliśmy wokół niego niewielkiej społeczności, warto postawić na pisanie swoich komentarzy. Takie opinie koniecznie trzeba oznaczyć jako materiał przygotowany przez sklep (np. ramka z opisem) i w żadnym wypadku nie próbować podszywać się pod klientów!

Zakładam, że skoro sprzedajemy konkretny asortyment to posiadamy o nim dużą (ponadprzeciętną) wiedzę. Dzięki niej możemy przygotować praktyczną, ekspercką recenzję. W przypadku pisania własnych opinii bardzo ważny jest rzetelny opis produktu – jeżeli będziemy polecać słaby produkt, to klienci przestaną traktować oceny sklepu jako źródło wiedzy (opisywanie kiepskich towarów może wyjść na dobre!).

Dla wyróżniających się produktów warto też przygotować znaczek „Sklep poleca!” i zebrać je w jeden dział, do którego konsumenci będą mieli ułatwiony dostęp.

2. Wysyłanie prośby o dodanie opinii
Po udanych zakupach (paczka doręczona, wszystko w porządku) wysyłamy klientowi e-maila z prośbą o ocenę zakupionego towaru. Taką wiadomość trzeba oczywiście zautomatyzować (wysyłaj zawsze po określonej liczbie dni). Aby była skuteczniejsza należy przygotować odpowiedni tekst zachęcający do pisania recenzji lub skorzystać z poniższego rozwiązania.

3. Organizacja konkursu
Jeżeli do tej pory opinie nie były aktywnie zbierane (i nagradzane) w sklepie, to trzeba jakoś ten fakt nagłośnić. Dobrą metodą jest organizacja konkursu z atrakcyjnymi nagrodami. Informacja trafia wówczas do wszystkich klientów (stałych i potencjalnych, którzy tylko „kręcą” się w okolicach sklepu). Można też włączyć kupujących do wybierania zwycięzcy konkursu, jednak wtedy zwiększamy prawdopodobieństwo prób manipulacji wynikami. Jednorazową akcję z konkursem można później zamienić na regularną (np. jedna edycja na miesiąc).

4. Testy produktów
Dajemy naszym użytkownikom szanse na przetestowanie produktów oferowanych przez sklep, ale pod warunkiem otrzymania rzetelnej opinii na jego temat.

W przypadku niektórych branż testy towarów wiążą się z wysokimi kosztami (cena produktu + wysyłka do klienta), dlatego należy dobrze zastanowić się przed rozpoczęciem takiej akcji. Osobiście rekomenduję podejmowanie działań zachęcających klientów do pisania opinii po dokonaniu faktycznego zakupu.

morele-opinie

Tak wyglądają opinie o produktach w sklepie Morele.net (link)

Jak wpływać na jakość opinii pisanych przez użytkowników?

Jeżeli w sklepie pojawiają się tylko standardowe wypowiedzi w stylu „polecam” czy „sprawdziłem i działa” to mogą nie wnieść nic do procesu podejmowania decyzji o złożeniu zamówienia. Mając jednak do wyboru brak opinii lub takie standardowe wpisy zdecydowanie jestem za tym drugim rozwiązaniem.

Na samą jakość opinii możemy wpływać poprzez:

1. Stosowanie wyróżnień
Wybieramy najciekawsze opinie i dodatkowo wyróżniamy je na stronie (np. ramką w określonym kolorze, zmieniamy kolor czcionki lub dodajemy charakterystyczny obrazek). Dzięki temu kupujący wie, dzięki którym komentarzom jak najwięcej dowie się o danym produkcie.

2. Premiowanie dodanych opinii
Nie pozwólmy, by klient myślał, że pisze rzetelne opinie na darmo – nagradzanie autorów recenzji powinno wejść nam w nawyk. Drobne upominki, gadżety, punkty w programie lojalnościowym, rabaty czy darmowa dostawa przypisana do kolejnych zamówień – sposobów na zachęcenie do pisania jest dużo. Nie wolno jednak zapominać o tym, że słaba nagroda nie stanowi żadnej motywacji do tworzenia wartościowych recenzji.

Jak wykorzystać opinie o produktach w celu zwiększenia sprzedaży?

Z moich obserwacji wynika, że najlepszym i najczęściej praktykowanym sposobem prezentacji opinii na stronach produktów jest umieszczenie ich pod opisem dostarczanym przez sklep. Warto też postarać się o wyciągnięcie średniej ze wszystkich ocen i zaprezentowanie jej w górnej części podstrony (nie zapominajmy też o podaniu liczby komentarzy).

Przykład: zachodni sklep Zappos.com i buty Nike Roshe Run (link)

zappos-nike

W przypadku dużej liczby opinii należy wprowadzić stronicowanie lub rozwijanie. Można też postarać się o opcje sortowania (data dodania komentarza, ocena rosnąco lub malejąco, wyróżnione opinie w pierwszej kolejności, etc.).

Bardzo fajnie wygląda w Zapposie wylistowanie opinii z najlepszą i najgorszą oceną na samej górze wszystkich komentarzy:

zappos-opinie

Niektóre sklepy stosują prezentowanie opinii w zakładkach, jednak takie rozwiązanie może sprawić, że użytkownicy od razu nie zauważą wpisów i chwilę im zajmie zorientowanie się w nawigacji (np. ten produkt z Sklep-Presto.pl – jak szybko znajdziecie zakładkę z opiniami?). Jeżeli już wybieramy zakładkę jako formę prezentacji, to koniecznie podajmy w nawiasie liczbę opinii – wtedy osoba odwiedzająca stronę od razu będzie wiedziała, czy warto zaglądać do tej sekcji.

Warto również przemyśleć temat samej moderacji i udostępnić formularze wszystkim zainteresowanym (np. pod warunkiem podania e-maila i imienia/nazwiska lub pseudonimu), a nie ograniczać się wyłącznie do zarejestrowanych w sklepie osób. W ten sposób zmniejszamy liczbę kroków, które musi wykonać użytkownik, żeby opisać dany produkt. Każdy komentarz przed publikacją powinna oczywiście zaakceptować obsługa sklepu.

„Ale w mojej branży klienci nie mają nic ciekawego do napisania o produktach”

Naprawdę tak uważasz? W takim razie jakim cudem użytkownicy napisali ponad 220 opinii o kremie krówkowym czy ponad 200 opinii o wybranej parze butów? Jeżeli odpowiednio zmotywujesz odwiedzających. to komentarze będą pojawiały się niezależnie od tego, co sprzedajesz.

Lista zadań do wykonania!

Na koniec poradnika pięć kroków do efektywnego wykorzystania opinii o produktach w celu zwiększenia sprzedaży (zadania do wykonania):

  1. Napisz swoją opinię na temat jednego, wybranego produktu i opublikuj ją na stronie sklepu (pamiętaj o odpowiednim oznaczeniu takich recenzji – klienci nie mogą mieć wątpliwości, kto je pisał!).
  2. Stwórz (lub przejrzyj i zmodyfikuj) e-mail z prośbą o dodanie opinii na stronach sklepu. Pamiętaj o wyszczególnieniu korzyści z napisania komentarza i podaj użytkownikowi link do konkretnej podstrony z towarem (nie każ mu szukać miejsca, gdzie może dodać swój wpis).
  3. Zacznij nagradzać i wyróżniać najlepsze opinie w swoim sklepie – nie zapomnij o tych klientach, którzy dodali recenzje wcześniej kiedy nie było tego typu bonusów.
  4. Opracuj zasady konkursu motywującego użytkowników do pisania opinii (im prościej, tym lepiej).
  5. Pomyśl o testach produktów (czy i kiedy Twojemu sklepowi opłaci się wysyłanie produktów do klientów w zamian za opinie). Jeżeli jesteś do nich przekonanym zorganizuj pierwsze testy.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Sheepla ma inwestora – platforma pozyskała 2,5 mln zł na rozwój

sheepla-logoSheepla, platforma logistyczna dla branży e-commerce, pozyskała inwestora. Jest nim fundusz venture capital Impera Seed Fund, który zainwestował projekt 2,5 mln zł w zamian za objęcie 25% akcji w Sheepla S.A. z otwartą opcją zwiększenia inwestycji o kolejne 2,0 mln zł.

Sheepla to aplikacja typu SaaS (ang. Software as a Service) skierowana do sklepów internetowych korzystających z usług różnych firm kurierskich i obsługuje procesy logistyczne niezależnie od nich. Dzięki Sheepla sklep internetowy może usprawnić proces obsługi zamówień również poprzez możliwość zarządzania przesyłkami z różnych kanałów sprzedaży.

Projekt rozwijany jest od trzech lat i do tej pory finansowany był ze środków własnych pomysłodawców. Zakłada automatyzację oraz konsolidację procesów logistycznych poprzez stworzenie usługi SaaS pozwalającej na integrację z dowolnym przewoźnikiem w ciągu kilkunastu minut. Sheepla od początku tworzona jest z myślą o globalnej ekspansji.

sheepla-sg

Sheepla zatrudnia w chwili obecnej ok. 15 osób i posiada biura w Polsce oraz Rosji. Planuje rozszerzyć działalność o pozostałe rynki europejskie oraz rynek amerykański. Firma posiada już kilkuset klientów oraz podpisała umowy partnerskie z czołowymi platformami sklepowymi i przewoźnikami w Polsce, a także w Rosji.

Impera Seed Fund jest funduszem typu venture capital, który specjalizuje się w inwestycjach do 1,5 mln EUR w obiecujące projekty technologiczne znajdujące się we wczesnych fazach rozwoju (seed, start-up i ekspansji).

Dzięki pozyskanym środkom będziemy mogli wdrożyć nowe usługi w zakresie logistyki w e-commerce tj. SameDay Delivery (którą wdrożymy w ramach współpracy z firmą kurierską X-press Couriers) oraz Sheepfinder (widget do śledzenia przesyłek bezpośrednio ze strony e-sklepu) oraz wiele innych – mówi Piotr Stencel, prezes zarządu Sheepla S.A.

– Zdecydowaliśmy się na inwestycję, gdyż widzimy olbrzymi potencjał w innowacyjnych rozwiązaniach logistycznych dla e-commerce. Sheepla w naszej ocenie jest przełomowym projektem biznesowym, który jest odpowiedzią na potrzebę rynku e-commerce nie posiadającym znaczącej konkurencji, a jej model biznesowy przygotowany jest do globalnej ekspansji. Sheepla spełnia wszelkie wymogi polityki inwestycyjnej funduszu, czyli innowacyjność, początkowy etap komercjalizacji, zdolność do szybkiego skalowania oraz zespół specjalistów – powiedział Łukasz Kręski, prezes funduszu Impera Seed Fund.

Sheepla ma również za sobą sukcesy na licznych konkursach startupowych m.in. pierwsze miejsce na E-nnovation 2012, finał T-Mobile Startup Challenge, finał Startupfest 2012.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. nie ogarniam tej usługi. jaka jest rzeczywista potrzeba dla sklepu z korzystania z tego. generuje to tylko dodatkowy koszt 0,6 gr. na przesyłkę, gdzie każdy biznes stara się ciąć koszty.

    – integrację z przewoźnikami ma teraz w zasadzie już każde oprogramowanie sklepu i listy przewozowe można generować bezpośrednio ze sklepu
    – śledzenie przesyłek z poziomu sklepu także już większość platform posiada
    – nie wiem na czym ma polegać „Większa sprawność operacyjna” skoro usługa ta na każdym kroku dodaje dodatkowe etapy w już tak uproszczonej operacji nadawania przesyłek. A sam fakt dodawania dodatkowych etapów w procesie Zamawiania dla Klientów jest zwykłym krytycznym błędem!
    – jedynym drobnym plusem tej usługi może być konsolidacja wszystkich platform nadawczych. ale nie wiem czy otwieranie jednej zakładki w przeglądarce, zamiast 3-4 na czas generowania zamówień jest warte dodatkowych 0,6 gr.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Organizując imprezy uszczęśliwiamy naszych Klientów i to jest bardzo pozytywny aspekt – wywiad z Jakubem Hajost

total kawalerskiOd sprzedawania drobnostek, po serwisy z experience gifts, czyli jak to się stało, że Jakub Hajost przerzucił się ze sprzedawania „towarów” na handel usługami. Dziś w eKomercyjnie wywiad z właścicielem marki Total Games Entertainment, w skład której wchodzi nowy projekt Total Kawalerski, który – jak mówi sam pomysłodawca, ma wiele wspólnego z zakładem pogrzebowym. Co takiego? O tym w wywiadzie!

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Sprzedaż w Internecie kojarzy się przede wszystkim ze e-sklepami z konkretnymi, produktami, z namacalnym asortymentem. Ty poszedłeś w stronę sprzedawania usług. Skąd taki pomysł?

Jakub Hajost (totalkawalerski.pl): Jedno z największych marzeń mojego życia to podróże. Poznawanie ludzi i miejsc, kuchni, zapachów, kultury… Poznawanie życia w zupełnie innych sytuacjach i lokalizacjach. To daje mi szczęście i radość.

Sprzedaż produktów wiąże się z ich magazynowaniem, uzupełnianiem stanów magazynowych, pakowaniem, pilnowaniem terminów ważności, remanentami. I za diabła nie można tego robić na odległość. Co innego usługi i pośrednictwo, więc wraz z nabieraniem doświadczenia w biznesie, zacząłem swoją firmę przekrztałcać tak, by dostosować ją do moich pasji, do mobilności. Na razie to działa.

Czym zajmowałeś się zanim zacząłeś „robić internety”?

Studiowałem prawo. Do Internetu jako narzędzia biznesowego, przekonałem się od razu. Teraz to może brzmieć zabawnie, ale zaczynałem przygodę z przedsiębiorczością od sprzedaży przez Internet prezerwatyw, pasków wybielających zęby i tego typu drobnych, ale potrzebnych towarów. I Internet pozostał moim narzędziem biznesowym do dziś.

totalkawalerski.pl

Do kogo kierujesz swoją ofertę?

Total Kawalerski to serwis z tak zwanymi experience gifts, czyli taki, gdzie można komuś kupić w podarunku konkretne przeżycia. Oczywiście, Total Kawalerski ma bardzo wąską specjalizację, ponieważ jest skierowany do młodych mężczyzn planujących wieczór kawalerski (ale nie tylko). Pamiętajmy jednak, że TotalKawalerski.pl to dla mnie jest dodatkowy kanał sprzedaży usług firmy organizującej imprezy, którą prowadzę od 2008 roku (totalgames.pl). W moich planach nigdy nie był to serwis, który byłby w stanie utrzymać się sam. Może mnie pozytywnie zaskoczy?

Z jakim zapleczem finansowym startowałeś?

W przypadku Total Kawalerski nie można mówić o zapleczu finansowym – to w końcu tylko dość prosta strona internetowa i jej koszt zamknął się w kwocie poniżej 5000 złotych.
Znaczenie miało raczej zaplecze doświadczenia w branży organizacji imprez tematycznych, eventów i tak dalej. Latami gromadzone znajomości pozwoliły na pozyskanie dużych i małych partnerów oraz na negocjację korzystnych dla naszych Klientów warunków.

totalkawalerski.pl

Ile czasu zajęło wdrożenie pomysłu do internetowych realiów?

Realnie jakieś dwa miesiące. Z Total Kawalerski wystartowałem w styczniu 2014, a już w lutym nasza oferta pojawiła się w serwisie Fastdeal.pl. Od 21 lutego jesteśmy obecni na Groupon.pl z jedną z opcji wieczoru kawalerskiego. To nie jest tak, że Total Kawalerski wystartował gotowy i skończony. Przecież ciągle dodajemy nowych partnerów i nowe atrakcje. Serwis ustawicznie wzbogaca swoją ofertę. Kiedy rozmawiamy czekam na informacje od partnera, który oferuje tak zwane Body Sushi, czyli możliwość zjedzenia sushi z ciała modelki. Przyznasz, że całkiem niezły pomysł na wieczór kawalerski?

Jak to wszystko wygląda „od kuchni”?

Na stronie TotalKawalerski.pl mamy formularz kontaktowy, dostępny przy każdym pomyśle na wieczór kawalerski. Znajduje się on w zakładce „zapytaj o dostępność”. Trzeba tam podać swoje imię i nazwisko, adres e-mail, nazwę pakietu, który nas interesujeoraz podstawowe informacje, jak planowana ilość osób, termin, przedział godzinowy i tak dalej.
Można też po prostu do nas zadzwonić, wtedy osobiście wypytamy o te same szczegóły i oddzwonimy z informacją o dostępności danej atrakcji w wybranym terminie. Najczęściej pobieramy część płatności jako zadatek, a resztę można zapłacić na miejscu imprezy. I to wszystko.

Proces organizacji wieczoru kawalerskiego zostaje maksymalnie uproszczony. My gwarantujemy termin i jakość wybranych usług, zapewniamy konkurencyjne stawki i najlepsze lokale w mieście. Klienci nie muszą wykonywać wielu telefonów, sprawdzać lokali, dokonywać rezewacji, a otrzymują usługę w tej samej cenie, a nieraz lepszej, niż jakby weszli z ulicy do naszych partnerów.

Przykładowo, wieczór kawalerski w klubie ze striptizem z Total Kawalerski to oszczędność nawet 400 złotych w stosunku do pójścia z kolegami samemu, bez naszego pośrednictwa.

totalkawalerski.pl

Jak pozyskujesz swoich e-partnerów biznesowych?

Coraz częściej sami się do nas zgłaszają, bo to dla nich kolejny kanał sprzedaży. Nic na współpracy z nami nie tracą, a mogą zyskać nowych klientów. Zachęcam każdą firmę, która oferuje ciekawe atrakcje, do współpracy z Total Kawalerski. Chcemy mieć w ofercie skałki wspinaczkowe, jeepy, skoki na bungee, parki linowe, skoki na spadochronie. Jest tyle rzeczy, które można robić na wieczorze kawalerskim. Dlatego w ofercie mamy wieczór na polu golfowym, degustację whisky, gokarty i wiele innych atrakcji.

Ile osób zajmuje się projektem?

Total Kawalerski (i powstający siostrzany Total Panieński), to mój autorski projekt. Ja zajmuję się pozyskiwaniem partnerów i promocją w takich miejscach jak Groupon. Wszystkiego oczywiście nie jestem w stanie zrobić i nikt nie powinien tak prowadzić biznesu. Grafikę, w tym logo, robiło dla nas Amdy Design, teksty piszą różni zaprzyjaźnieni ludzie. Poza tym księgowość, konsultacje prawne i marketingowe, ale to wszystko i tak jest elementem prowadzenia Total Games i wypożyczalni The Spy Shop, więc nie potrzebowałem dużych środków, by rozwinąć przy okazji Total Kawalerski i Total Panieński. Mamy jeszcze opiekunki imprez, które towarzyszą ekipom na wieczorach kawalerskich.

totalkawalerski.pl

Co wyróżnia Twoje usługi od innych, dostępnych na rynku? Dlaczego to właśnie Tobie warto powierzyć organizację imprez?

Jako Total Games Entertainment organizowaliśmy imprezy dla wielkich, jak IBM, Philip Morris Polska, czy Shell, ale również dla mniejszych firm, jak Małopolski Dom Książki (gazela biznesu), czy klub Stalowe Magnolie w Krakowie. To już sześć lat istnienia w branży. Ponadto Total Kawalerski jest serwisem precyzyjnie skupionym na dostarczeniu najwyższej jakości rozrywki. Dlaczego? Przecież wieczór kawalerski jest tylko raz. Taka impreza musi się udać. Tutaj nie ma miejsca na nowicjuszy w branży i potknięcia. Doświadczenie, jakie zdobyliśmy od 2008 roku, daje zatem pewność. Myślę, że to ważny element.

W jaki sposób promujesz swoje usługi? Które metody, Twoim zdaniem, są najskuteczniejsze w procesie pozyskiwania klientów? Które są najbardziej przereklamowane?

Można powiedzieć, że jestem dzieckiem epoki Internetu. Tym kanałem również promuję swoje usługi. Uważam, że najlepszą reklamą są polecenia zadowolonych klientów. Zatem zdecydowanie popieram otwartość biznesu na komentarze i krytykę. Każdą naszą atrakcję można po imprezie ocenić i skomentować dzięki systemowi recenzji.

Poza TotalKawalerski.pl kładę nacisk na pozycjonowanie w wyszukiwarkach, obecność w różnych zakątkach Internetu. Najbardziej przereklamowane są chyba bannery, ponieważ internauci albo instalują oprogramowanie blokujące wyświetlanie tego typu reklam, albo już dawno wykształcili w sobie tak zwaną ślepotę banerową.

A co sądzisz o promocji w social mediach?

Jestem za! Total Games Entertainent ma zarówno stronę na Facebooku, jak i na Google+. Oczywiście Total Games kieruje usługi do firm, a Total Kawalerski jednak do odbiorców indywidualnych, dlatego osobny fanpage dla TotalKawalerski.pl powstanie. Przecież media społecznościowe to również element reklamy przez polecenia, czyli bodaj najbardziej wartościowej. Tam trzeba być.

Czy w tej konkretnej dziedzinie, związanej ze sprzedażą usług, można też mówić o budowaniu więzi z klientem i pozyskiwaniu go „na dłużej”?

Tak, choć w przypadku TotalKawalerski.pl to trzeba rozumieć jednak bardziej jako polecenia, o których mówiłem wcześniej. W dziwny sposób jest podobnie, jak z zakładami pogrzebowymi. Bo przecież klientem nie jest kawaler, tylko jego koledzy i to oni mogą chcieć swój wieczór kawalerski również zrobić u nas. Tak samo w domu pogrzebowym klientem jest rodzina.

O co najczęściej pytają zainteresowani oferowanymi przez Ciebie usługami?

Na to pytanie trudno odpowiedzieć krótko. Chyba nie ma jednego najczęstszego pytania. Zresztą to zwykle my zadajemy pytania, bo do zorganizowania najlepiej dopasowanej do Klienta imprezy, musimy poznać jak najwięcej szczegółów. Nie chodzi tu tylko o termin, ilość osób, czy budżet, ale także o preferencje muzyczne, lokalowe i wiele innych zmiennych. Więc, jak mawiają policjanci: to my tu zadajemy pytania.

Jakie są mocne strony Twojego e-biznesu?

Elastyczność, doświadczenie i robienie ludziom dobrze. Organizując imprezy uszczęśliwiamy naszych Klientów i to jest bardzo pozytywny aspekt. A mocną stroną jest to, że robimy to dobrze.

Gdybyś mógł zacząć raz jeszcze, co zrobiłbyś inaczej?

Wszystkie przeżycia i przygody na mojej biznesowej drodze czegoś mnie nauczyły – albo o sobie, albo o prowadzeniu firmy w Polsce, albo jeszcze o czymś innym. Nawet, jeśli były to popełnione przeze mnie błędy, to cieszyłem się, że popełnione zostały na początku. Staram się wyciągać wnioski z błędów i niepowodzeń, więc siłą rzeczy każde z nich jest na swój sposób cenne. Mało tego, możliwe, że nie popełnione na wczesnym etapie, mogłyby kosztować później o wiele więcej. Dlatego nie żałuję tych doświadczeń.

Gdybym jednak mógł coś zrobić inaczej, to od razu zająłbym się usługami i pośrednictwem przez Internet, z pominięciem sprzedaży towarów. Tylko wtedy nie wiedziałbym tego, co wiem dzisiaj.

Co mógłbyś poradzić osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z e-handlem?

Dla początkujących mam wiele rad. Rozważałem nawet prowadzenie szkoleń w tym zakresie, bo wiedza, która może początkującym przedsiębiorcom pomóc uniknąć wielu pomyłek, jest obszerna. Od tak podstawowych porad, jak korzyści ze współpracy z księgową i prawnikiem, po bardziej szczegółowe, jak co to jest EPU i jak z niego korzystać, jak wybrać sposób opodatkowania.

Przede wszystkim poradziłbym, by się nie poddawali i działali. Satysfakcja z sukcesów własnej firmy to coś wspaniałego.

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Chcę rozszerzyć ofertę TotalKawalerski.pl i wdrożyć TotalPanienski.pl. Chcę również sprzedać lub zlikwidować sklep nibylandia.net.pl (z fanpage’em, grupą dyskusyjną i bazą ponad 800 klientów).

Poza tym planuję nową stronę internetową dla TotalGames.pl, rozwój wypożyczalni sprzętu detektywistycznego The Spy Shop. I mam w zanadrzu dwa projekty, o których na razie nie chcę mówić.

No i szóstego marca szykuje się ciekawa impreza na stadionie Cracovii, na której Total Games będzie z programem Casino Royale. Planów jest więc dużo i pełne ręce roboty. Czego życzę każdemu przedsiębiorcy.

 

fotoJakub Hajost – przedsiębiorca od 2008 roku. Właściciel wypożyczalni sprzętu detektywistycznego The Spy Shop oraz TotalGames.pl. Inwestor. Pasjonat nowych technologii, podróżnik, miłośnik kulinariów, jazzu i dobrej książki. Szuka, poznaje i żyje pełnią życia. Przeciera własne szlaki.





Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)