eKomercyjnie.pl

Dzień Darmowej Dostawy 2013 odbędzie się 2 grudnia! Zapisz swój sklep jak najszybciej!

ddd2013-logoW tym roku eKomercyjnie.pl już po raz czwarty organizuje Dzień Darmowej Dostawy – akcję, która ma zachęcić Polaków do robienia zakupów w sieci oraz pokazać, że nasza branża potrafi skutecznie działać razem. Poniżej znajdziecie więcej informacji odnośnie DDD, który tym razem odbędzie się 2 grudnia br. (poniedziałek).

Każdy dzień w akcji to DARMOWE kliki dla Twojego sklepu, dlatego zapisz się już teraz!

Czym jest Dzień Darmowej Dostawy (w skrócie DDD)?

Głównym celem akcji Dnia Darmowej Dostawy jest zachęcenie jak największej liczby osób do zrobienia zakupów w sieci (jako alternatywy dla odwiedzania tradycyjnych sklepów). Darmowa dostawa dobrze przemawia do osób, które do tej pory nie zamawiały w sieci, ale również dodatkowo zachęca dotychczasowych e-klientów do ponownych zakupów.

W czasie Dnia Darmowej Dostawy 2013 (2 grudnia) sklepy uczestniczące w akcji oferują wszystkim swoim klientom darmową dostawę zamówień, niezależnie od ich wartości*, sposobu płatności i metody dostawy.

* Tak jak rok temu, sklepy mogą wprowadzić minimalnej wartość zamówienia realizowanego z darmową dostawą – chodzi o kwotę 20 zł brutto. Oczywiście Ty sam decydujesz czy wprowadzasz taki limit (informując o tym swoich Klientów) czy nie. To ograniczenie ma rozwiązać problem zamówień za 5 zł kurierem za pobraniem.

Jakie są najważniejsze warunki uczestnictwa w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2013?

  1. Zaoferowanie klientom darmowej dostawy zamówień złożonych 2 grudnia br, niezależnie od ich wartości, sposobu płatności czy metody dostawy.
  2. Rejestracja sklepu internetowego na stronie http://www.dziendarmowejdostawy.pl/
  3. Wysłanie do własnej bazy klientów informacji o tym, że sklep uczestniczy w DDD wraz z odnośnikiem do głównej strony akcji.
  4. Promocję DDD na stronach sklepu oraz w kanałach dotarcia do klienta, które posiada sklep (np. Facebook).

Szczegółowe warunki określa Regulamin Akcji DDD, z którym należy się zapoznać przed podjęciem decyzji o uczestnictwie w akcji.

Ile to kosztuje?

Sklepy nie płacą za uczestnictwo w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2013. To nasz pomysł na to, żeby rynek e-handlu rósł w szybszym tempie. W tym roku wprowadziliśmy jednak możliwość odpłatnego wyróżnienia sklepu na liście kategorii, w której się znajduje (dla zainteresowanych).

Jak DDD jest (i będzie) promowany w tym roku?

W przypadku promocji Dnia Darmowej Dostawy stawiamy na te same pomysły, co przy okazji poprzednich edycji. Akcję będą promować wszyscy partnerzy wydarzenia, same sklepy internetowe, mamy też agencję PR (Lawenda PR) do docierania z przekazem do „dużych” mediów.

Ogólnie robimy wszystko, żeby o DDD dowiedziało się jak najwięcej osób i żeby 2 grudnia złożyli jak najwięcej zamówień w sklepach uczestniczących w akcji. Przez wszystko rozumiem informacje prasowe, wywiady w radiu, mailingi do dużych baz e-mailowych konsumentów, itd.

Dodatkowo, mamy już zamówione mailingi do jednego miliona odbiorców (!), które będą wysyłane od soboty do poniedziałku włącznie. Liczymy zatem na poprawienie wyniku z poprzedniego roku.

Jakie były efekty Dnia Darmowej Dostawy w 2012 roku?

W zeszłorocznej edycji Dnia Darmowej Dostawy wzięło udział 1828 sklepów. Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem klientów, którzy od momentu uruchomienia strony, tj. 1 listopada do 31 grudnia, wygenerowali 4,3 mln przejść na strony sklepów. Świadczy to o tym, iż już na długo przed akcją monitorowali dostępne oferty, a po jej zakończeniu kontynuowali zakupy wśród konkretnych sklepów biorących udział w wydarzeniu.

W samym dniu akcji, tj. 3 grudnia 2012, przekierowaliśmy do sklepów internetowych ponad 2 mln potencjalnych klientów. Tyle właśnie kliknięć zostało wygenerowanych ze strony www.dziendarmowejdostawy.pl w ciągu 24 godzin. W ubiegłorocznym Dniu Darmowej Dostawy na stronę weszło prawie 100 tys. unikalnych użytkowników, spędzając na niej aż 9 minut i 9 sekund.

Największą popularnością wśród klientów w zeszłym roku cieszyły następujące kategorie: Dla dzieci; Odzież, dodatki; Uroda; Dom i ogród; Książki i komiksy; Apteka; AGD i RTV. Wiecej o wynikach z poprzedniego roku i ocenach sklepów możesz przeczytać tutaj: Czy warto było wziąć udział w Dniu Darmowej Dostawy 2012? Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród sklepów »

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy, to zapraszam Cię do udziału w Dniu Darmowej Dostawy. Każdy dzień w akcji to DARMOWE kliki dla Twojego sklepu.

Działając razem powinniśmy przebić się z komunikatem o wygodzie zakupów w sieci do mediów tradycyjnych i skłonić ludzi do wybierania e-sklepów zamiast tradycyjnych placówek handlowych. O to chyba nam wszystkim chodzi :))

ZAPRASZAM!

dodaj-sklep

Link do formularza rejestracyjnego dla sklepów »

Autor wpisu

6 komentarzy do tekstu

  1. Dzień Darmowej Dostawy to świetna akcja, która pomaga oswajać klientów, na czym korzysta cały e-commerce.

    Odpowiedz ↓

  2. Świetna akcja

    Witam,
    przepraszam, jeśli przeoczyłem taką informację i pytam, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji co ze sklepami, które zawsze mają darmową wysyłkę (jedynie dodatkowa opłata za pobraniem, która w DDD zostanie zlikwidowana)? Czy też mogą wziąć udział w tej akcji?

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz ↓

    1. Krzysztof Bartnik

      Tak, zapraszamy! O ile oczywiście opłata za pobranie na dzień akcji będzie zlikwidowana :)

      Odpowiedz ↓

  3. do kiedy można się zapisywać ? Nie zauważyłam nigdzie górnej daty zapisów ?

    Odpowiedz ↓

  4. Czy jest możliwość wzięcia udziału w akcji wyłączając niestandardowe formy dostawy np: palety czy paczki niestandardowe?

    Odpowiedz ↓

  5. Bardzo dobra akcja:) Taka ogólna-polska:), kawał dobrej inicjatywy:)

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Magdalena Młodzianko, pierceofcake.pl

pierceofcake.pl„Wiem, że wyda się to całkowicie nieprawdopodobne, ale na początku zainwestowałam dokładnie 330 dolarów” – tak o swoich początkach w ecommerce opowiada Magdalena Młodzianko, właścicielka sklepu Pierce Of Cake. „Sklep otworzyłam na samym początku mojej kariery zawodowej, jeszcze podczas studiów na Uniwersytecie Wrocławskim. Szukałam sposobu na zarobienie paru groszy na własne wydatki (…) Prowadzenie sklepu internetowego wydało mi się zajęciem, które mogę łatwo pogodzić z nauką.” Można zaryzykować stwierdzenie, że się udało, bo e-biznes funkcjonuje już na rynku kilka lat. W wywiadzie Pokaż Swój Sklep właścicielka Pierce of Cake dzieli się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami.

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją.

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Dlaczego zdecydowałaś się uruchomić sklep internetowy?

Magdalena Młodzianko (pierceofcake.pl): Sklep otworzyłam na samym początku mojej kariery zawodowej, jeszcze podczas studiów na Uniwersytecie Wrocławskim. Szukałam sposobu na zarobienie paru groszy na własne wydatki, a typowe prace „studenckie” w gastronomii, czy sklepie szybko okazały się być męczące i słabo opłacane. Prowadzenie sklepu internetowego wydało mi się zajęciem, które mogę łatwo pogodzić z nauką. Szukając w sieci oryginalnej biżuterii dla samej siebie, trafiłam na stronę hurtowni ze Stanów Zjednoczonych. Wiedziałam, że tego typu kolczyki są trudno dostępne na polskim rynku, więc postanowiłam zainwestować drobna sumę i spróbować swoich sił na allegro. Inwestycja szybko się zwróciła, więc w krótkim czasie otworzyłam sklep internetowy.

Czym zajmowałaś się przed uruchomieniem sklepu?

Prowadzenie sklepu internetowego to moja pierwsza pełnoetatowa praca.

pierceofcake

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Pierwszy sklep powstał na darmowej platformie os commerce. Jego skonfigurowanie zajęło tak naprawdę kilka dni. Sklep, identyfikacja wizualna (a właściwie samo logo) powstały w całości dzięki pomocy bliskich osób. Nie dysponowałam wówczas żadnym budżetem i nie chciałam też brać kredytu na rozpoczęcie działalności. Mimo licznych problemów w działaniu sklepu, firma rozwijała się i po 4 latach prowadzenia działalności udało mi się stworzyć sklep lepiej odpowiadający moim potrzebom.

Dlaczego wybrałaś właśnie tę branżę?
Dostrzegłam lukę na polskim rynku. Nie mogłam dla siebie znaleźć tego typu biżuterii, więc uznałam, że może nie jestem sama.

pierceofcake

Jakim budżetem dysponowałaś na początku e-handlowej działalności?

Wiem, że wyda się to całkowicie nieprawdopodobne, ale na początku zainwestowałam dokładnie 330 dolarów. Za taką kwotę kupiłam towar w USA. W uruchomieniu sklepu pomogły mi bliskie osoby. Nie miałam wówczas żadnego budżetu na działania reklamowe. Wykorzystywałam jedynie darmowe media – prowadziłam profile na portalach myspace.com i photoblog.pl. Myślę, że moim największym atutem była sama oferta – oryginalna, trafiająca w zapotrzebowanie rynku oraz to, że dobrze rozumiałam środowisko moich klientów, ponieważ sama byłam jego częścią.

Czy zdecydowałaś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłaś własną?

Na początku była to darmowa platforma sklepowa os commerce. Niestety był to system bardzo zawodny i mało atrakcyjny dla użytkownika. Kilka razy zdarzyły mi się włamania hakerów, po których cudem programista przywracał sklep do pierwotnego stanu. Bardzo trudne było również wprowadzanie poważniejszych zmian. W miarę rozwoju działalności coraz lepiej wiedziałam, co jest potrzebne w moim sklepie i po około 2-3 latach wraz z programistą zaczęłam tworzenie projektu własnego sklepu internetowego. Przyjrzeliśmy się ofercie gotowych platform sklepowych i nie znaleźliśmy takiej, która w 100% odpowiadałaby naszym wymaganiom. Towar, który sprzedaję jest bardzo specyficzny. Bardzo istotne są takie cechy jak wymiar czy materiał, z którego jest on wykonany. Potrzebowałam więc indywidualnie zaprojektowanego sposobu wyszukiwania i prezentacji produktów. Ponadto, moi klienci są grupą bardzo niejednorodną – część z nich świetnie zna się na terminologii i specyfikacji kolczyków do piercingu, a część nie ma o tym wszystkim pojęcia. Projektując sklep, starałam się zatem pogodzić interesy obu grup. Chciałam również, aby moja strona nie ograniczała się tylko do sprzedaży. Zależało mi na wykorzystaniu również elementów portali społecznościowych, aby klienci mogli aktywnie uczestniczyć w tworzeniu treści na stronie dodając np. komentarze i zdjęcia. W planach miałam również prowadzenie sprzedaży hurtowej oraz sprzedaż poza granicami Polski. Wiedziałam już, że jestem w stanie poświęcić więcej czasu oraz środków na stworzenie idealnego dla mnie sklepu, więc rozpoczęliśmy prace nad własnym projektem. Dodatkowo, uznałam, że jest to też dobry moment na stworzenie nowej, profesjonalnej identyfikacji wizualnej. Po wielu miesiącach pracy, 4 lata od rozpoczęcia działalności, uruchomiłam nowy sklep. W pierwszym miesiącu zachęciłam klientów 30% obniżką cen na wszystkie produkty. Już na samym początku, po uruchomieniu nowego sklepu, zauważyłam znaczny wzrost, zarówno liczby wejść na stronę, jak i faktycznej sprzedaży. Bez wątpienia, mogę więc uznać, że otwarcie nowego sklepu w dużym stopniu przyczyniło się do rozwoju mojej firmy.

pierceofcake

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

Na początku pojawiało się maksymalnie kilka zamówień dziennie.

Dlaczego zdecydowałaś się na tak specyficzny asortyment?

Chciałam sprzedawać to, co sama noszę. Nie wyobrażam sobie sprzedaży produktu, w który nie wierzę. Już zanim otworzyłam sklep, znałam rynek od środka. Zarówno ja, jak i większość moich znajomych, nosiliśmy taką biżuterię, więc mogłam już na początku badać potrzeby klientów. Wiedziałam też jaką mam konkurencję. Ponadto, sprzedaż tego typu biżuterii wydała mi się dość „wygodna”. Nie wymaga dużej inwestycji, przedmioty są małe (więc bez problemu będę mogła podrzucić rowerem na pocztę nawet kilkadziesiąt zamówień), nie mają terminu ważności. Biżuterię łatwiej też wybrać przez Internet niż np. odzież, którą klienci chcą przymierzyć przed zakupem.
Dziś łączę też pasję do podróżowania z pracą – kolczyki wykonane ręcznie z naturalnych materiałów przywożę z Tajlandii i Indonezji.

pierceofcake

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Na pewno portale społecznościowe. Na początku nie korzystałam z żadnej płatnej formy reklamy. Do pierwszych klientów dotarłam przez allegro i portale takie jak: myspace.com i photoblog.pl (później facebook). Oni przekazali informacje o sklepie dalej i tak to pocztą pantoflową dotarłam do tysięcy kolejnych odbiorców. Uważam, że najlepszą reklamą są klienci, dlatego staram się, aby zawsze na końcu byli zadowoleni z zakupów czy kontaktu ze sklepem. Aktualnie nadal nie przeznaczam wiele środków na reklamę. Korzystam z usługi pozycjonowania strony, niedługo zainwestuję również w adwords. Co tydzień wysyłam do klientów newsletter z informacją o tym jakie produkty będą danego dnia w promocyjnej cenie.
Staram się też aktywnie uczestniczyć w wydarzeniach związanych z tatuażem i piercingiem. Od 5 lat wystawiam się ze sklepem na Festiwalach Tatuażu, gdzie gromadzą się tysiące osób zafascynowanych sztuka ozdabiania ciała. Kilka miesięcy temu nawiązałam współpracę ze znaną vloggerką, która prowadzi na youtube kanał o makijażu i piercingu. Wspólnie nakręciłyśmy serię filmików przybliżających tematykę przekłuwania ciała.

Gdybyś miała teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłabyś inaczej?

Na początku nie miałam żadnego budżetu, wiedzy ani doświadczenia. Uczyłam się na własnych błędach od pierwszego dnia, obserwowałam klientów, rozmawiałam z nimi. Po około roku przeprowadziłam badania na 400 klientach, dzięki którym tworząc nowy sklep internetowy mogłam lepiej odpowiedzieć na ich potrzeby. Cały czas wprowadzam jakieś zmiany, dodaje nowe funkcje. Aktualny sklep jest więc wynikiem wielu lat analiz, nauki, wyciągania wniosków. Na pewno, mając dzisiejszą wiedzę, nie skorzystałabym z systemu os commerce – nawet 6 lat temu były dostępne inne, mniej zawodne, darmowe platformy sklepowe. Pół roku temu otworzyłam we Wrocławiu sklep stacjonarny, co w dużym stopniu przyczyniło się do wzrostu sprzedaży w sklepie internetowym. Żałuję więc, że nie zdecydowałam się na ten krok nieco wcześniej.

10

Jak wygląda proces składania zamówień?

Aktualnie jest to standardowy proces zamawiania produktów dostępnych w naszym magazynie. W przyszłości planuję wprowadzenie możliwości kupienia kolczyków zaprojektowanych na specjalne zamówienie.

Jaki odsetek zamówień pochodzi od klientów z zagranicy?

Na dzień dzisiejszy zagraniczni klienci to właściwie sami Polacy i jest to bardzo znikomy odsetek. Pracuję nad otwarciem sklepu na rynek europejski.

fotoMagdalena Młodzianko – 27 lat, ukończyła Socjologię oraz Public Relations & Corporate Identity na Uniwersytecie Wrocławskim, od 6 lat prowadzi sklep Pierce of Cake.
.

Autor wpisu

2 komentarzy do tekstu

  1. Pozazdrościć odwagi! 330 $ to przecież nie całą inwestycja, a ZUS, z tym najczęściej mają problemy młode firmy i sklepy, z którymi rozmawiamy.
    W takim razie gratuluje gorąco!

    Odpowiedz ↓

  2. Fajny artykuł i fajny asortyment sprzedawany jest w sklepie:). Do tej pory znałem tylko 1 sklep z takim towarem, teraz znam 2:)

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Avon otwiera sklep online, dostawami do klientów zajmą się konsultantki firmy

avon-logoAvon – lider sprzedaży bezpośredniej w Polsce, uruchomił swój pierwszy sklep internetowy. Od października 2013 r. na www.avon.pl, 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę, każdy może kupić produkty tej marki. Obsługą sklepu AVON online zajmuje się kilkadziesiąt tysięcy konsultantek w całym kraju.

AVON to marka z ponad 125 letnią tradycją i czwarta pod względem wielkości firma kosmetyczna na świecie. Firma zatrudnia 42 000 pracowników w 50 krajach i notuje roczny przychód na poziomie 10 miliardów dolarów. W Polsce marka obecna jest już od 21 lat. Historia AVON zaczęła się w 1886 roku, kiedy David McConnell wprowadził na rynek pierwszy produkt – wodę perfumowaną Little Perfume Dot Set. Dziś na całym świecie sprzedaje się 4 szminki, co sekundę i prawie 2500 słoiczków kremu Anew co godzinę, a w Polsce kilkadziesiąt tysięcy konsultantek każdego dnia dostarcza swoim klientom zamówione produkty.

avon-sklep-1

AVON od samego początku specjalizuje się w sprzedaży bezpośredniej, a teraz jako pierwszy planuje rozwój swojego biznesu w branży e-commerce. Kosmetyki AVON można już zamówić w oficjalnym sklepie internetowym na www.avon.pl. W ofercie on-line znajdują się zarówno zapachy, kosmetyki do makijażu i pielęgnacji, kosmetyki dla mężczyzn, dzieci, dodatki oraz wszelkie nowości. AVON to historia, tradycja, nowoczesność oraz relacje – z klientem, z konsultantkami. Dlatego, aby jeszcze bardziej odpowiedzieć na potrzeby klientów, obsługą sklepu AVON online zajmuje się kilkadziesiąt tysięcy konsultantek w całym kraju.

Klient wchodząc na stronę www.avon.pl wybiera produkty, „wkłada je do koszyka” i wybiera konsultantkę ze swojego miasta, a nawet ulicy. Zamówienie trafia do wybranej konsultantki, która je realizuje i dostarcza produkty, dzięki czemu każdy klient ma dedykowaną osobę do wygodnego i sprawnego kontaktu. To zupełnie nowe podejście w branży e-commerce.

AVON to firma dla kobiet, która działa z myślą o nich oraz ich potrzebach. Nowa, niestandardowa forma sprzedaży i kontaktu z klientem doskonale wpisuje się w ideę i filozofię firmy, i z pewnością będzie bardzo wygodnym rozwiązaniem dla tysięcy polskich klientów.

Avon w liczbach:

  • 42 000 pracowników w 50 krajach
  • Roczny przychód na poziomie 10 miliardów dolarów
  • Kilkadziesiąt tysięcy Konsultantek w Polsce
  • Fabryka w Garwolinie. Istnieje od 1997 roku. Zatrudnia 2250 osób i jest jedną z największych i najnowocześniejszych fabryk kosmetyków z centrum dystrybucyjnym w Europie. Kosmetyki produkowane w Garwolinie trafiają do ponad 50 krajów świata.
  • Firma, która sprzedaje na świecie 4 szminki w każdej sekundzie
  • 1000 nowych produktów rocznie
  • Marka z 90% rozpoznawalnością na głównych rynkach świata
  • Ponad 200 naukowców opracowujących przełomowe procedury kosmetyków
  • To jedna z niewielu firm, które każdego roku są na liście „Fortune 500” (od momentu powstania rankingu)
  • Działalność charytatywna w ponad 50 krajach na 5 kontynentach. Setki milionów dolarów na budowanie świadomości, edukację, badania oraz niesienie pomocy.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

3 komentarzy do tekstu

  1. Cały ten projekt to jedno wielkie nadużycie. Od razu widać, że o wiele więcej wolno wielkim. Przecież nikt mi nie wmówi, że AVON ma tak dennych prawników, a jeśli nie ma dennych prawników to z pewnością wszystkie braki prawne tego projektu są świadomą polityką firmy, czytaj: świadomym łamaniem praw konsumentów.

    Sklep nie ma regulaminu, a to co niby ma nim być jest zwykłym OWU zawierającym mnóstwo klauzul niedozwolonych i braków w zakresie wypełnienia obowiązków informacyjnych.

    Nie ma ani słowa o prawie odstąpienia od umowy, o zwrocie, ani o reklamacji. W sumie to konsument nie ma żadnych praw.

    Klient składając zamówienie ma podaną, uwaga !!!, cenę sugerowaną produktu, a wciągu 24 h ma do niego zadzwonić konsultantka podając rzeczywista cenę produktu. Ani słowa o tym, jakie prawa przysługują klientowi jeśli podana przez konsultantkę cena okaże się dla klienta nie do przyjęcia.

    I jeszcze to:

    Swoją drogą ciekawi mnie, która z nadgorliwie ścigających małych sklepikarzy kancelarii prawnych wytoczy swoje działa przeciw Avon.

    Odpowiedz ↓

    1. Nie zadziałał kod cytatu. Pod słowami „i jeszcze to:” miał być cytat z OWU:

      „Użytkownik przyjmuje do wiadomości, że wszelkie spory lub roszczenia związane w niniejszą Umową lub dostępem lub korzystaniem z AVON ONLINE będą rozstrzygane wyłącznie przed sądami w Warszawie i niniejszym poddaje się jurysdykcji tych sądów w przypadku sądowego rozstrzygania takich sporów lub roszczeń.”

      Odpowiedz ↓

    2. Krzysztof Bartnik

      Konsument ZAWSZE ma prawa wynikające z odpowiednich przepisów i ustaw, nawet jeżeli sklep go o tym nie poinformuje. Trzeba jeszcze sprawdzić ścieżkę składania zamówienia oraz to, co odbiorca końcowy otrzymuje z zamówionymi produktami, żeby być pewnym, czy AVON nie spełnia swoich obowiązków. Jeżeli nie ma odpowiednich zapisów, to terminy są wydłużane na korzyść konsumenta, który nie został poinformowany o tym czy o tamtym.

      Jeżeli są klauzule niedozwolone to na pewno „ktoś” je zauważy :))

      Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)