eKomercyjnie.pl

Ja nie chcę takiego podziękowania za subskrypcję!

Autorem poniższego artykułu jest Piotr Krupa z GetResponse. Tekst pochodzi z bloga Emailmarketing.pl

Jakiś czas temu na blogu Emailmarketing.pl pisałem o efektywnych wiadomościach powitalnych. Wyczerpujące teoretyczne informacje okrasiłem kilkoma przykładami z amerykańskiego rynku… Można zatem pomyśleć, że temat jest już zamknięty, ale wydarzyło się coś, co sprowokowało mnie do jego reaktywacji.

W ubiegłym tygodniu po potwierdzeniu subskrypcji jednego ze sklepów otrzymałem wiadomość powitalną o niezwykle minimalistycznej treści. Wygląda i brzmi ona tak:

Wiadomość powitalna

Co Wy na to? Mam wrażenie, że między słowami tego ujmującego komunikatu marketingowego można odczytać następującą treść: Zapisałeś się właśnie do naszej listy mailingowej, no i co chcesz za to medal!? Muszę jednak przyznać, że wbrew pozorom już nie mogę doczekać się newslettera promocyjnego z tego sklepu. Jeżeli będzie on wzorowany na wiadomości powitalnej, to spodziewam się – mniej więcej – takiej wiadomości:

Newsletter promocyjny

A tak wygląda przeciwstawna wiadomość powitalna, którą otrzymałem dwa dni temu od firmy GAP:

Wiadomość powitalna GAP

Myślę, że nie trzeba być wytrawnym znawcą email marketingu, aby zobaczyć różnicę. Dodam, że wiadomość powitalna wcale nie musi zawierać kodu rabatowego albo innego gratisu, aby wywrzeć pozytywne wrażenie na odbiorcy. Taką wiadomość otrzymałem wczoraj:

Wiadomość powitalna

Wiadomość powitalna to bardzo dobry moment na rozpoczęcie budowania relacji z odbiorcami, którzy mogą bardziej angażować się w kolejne wiadomości. Warto to wykorzystać i wysłać kreatywne oraz uprzejme wiadomości, z których w klarowny sposób informują, że każdy odbiorca jest dla firmy ważny. Jeśli natomiast zdecydujemy się na wiadomość powitalną, zbliżoną formą i treścią do tej, którą otrzymałem w ubiegłym tygodniu, to moim zdaniem, można z niej w ogóle zrezygnować.


Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o e-mail marketingu, polecamy Wam poradnik autorstwa Piotra Krupy, Macieja Ossowskiego i Krzysztofa Bartnika. E-book „E-mail marketing w sklepie internetowym” dostępny jest w naszym sklepie za jedyne 19,99 PLN.

E-mail marketing w sklepie internetowym

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Jak przyciągnąć uwagę klientów na Allegro?

Allegro.pl to platforma znana wszystkim użytkownikom Internetu, dokonującym zakupów w sieci. Ze względu na prowizje, bardzo dużą konkurencję, utrudniony kontakt i wiele innych powodów Allegro często jest krytykowane przez sprzedawców. Jednak chcąc kupić coś prywatnie, to często tam kierujemy się w pierwszej kolejności. Znając początek ścieżki statystycznego kupującego, bez określonych preferencji w postaci ulubionego sklepu, musimy znaleźć sposób, jak wybić się na Allegro.pl. Prawda jest brutalna. Na Allegro.pl liczy się głównie cena. Aby dobrze zaplanować kontakt z klientem, poznaj jego etapy.

KROK PIERWSZY

Kiedy klient wejdzie na platformę, ma na wstępie dwie opcje:

  1. Drzewo kategorii
  2. Wyszukiwarka przez słowa kluczowe

Ad. 1 Osobiście najczęściej korzystam z obu opcji… jednocześnie. Najpierw wpisuję słowo kluczowe, później klikam w tę kategorię, w jakiej otrzymałam najwięcej wyników. Jeśli bierzemy pod uwagę taką metodę, obie opcje są równie ważne. Czasem jednak, jeśli dobrze wiem, gdzie znajduje się często przeglądana przeze mnie kategoria, trafiam do niej bezpośrednio przez drzewo.

Pierwsza opcja – drzewo kategorii – wymaga od nas chwili zastanowienia. Oczywiście, jeśli sprzedajemy np. drabiny, nie ma wątpliwości co do usytuowania ich w odpowiedniej kategorii. Jednak kiedy w naszym asortymencie znajduje się np. płyn do wielkich baniek mydlanych, musimy zwrócić uwagę, że warto wystawić go zarówno w kategorii zabawki, zabawki ogrodowe, a także jako sprzęt estradowy (mogą przydać się na występach artystycznych jako atrakcja).

Jeśli nie znajdziemy się w odpowiedniej kategorii, możemy stracić klienta. Dlatego pamiętaj o wystawianiu przedmiotów w każdej kategorii, do jakiej pasują. Takie podejście polecam szczególnie dla posiadaczy Sklepów Allegro, w których wystawienie aukcji jest bardzo tanie.

Ad. 2 Wyszukiwanie przez słowa kluczowe jest chyba najpopularniejszą formą poszukiwania. Najszybciej można trafić na interesujące produkty, bez znajomości drzewa kategorii Allegro. Temat tytułów aukcji jest więc niezmiernie często poruszany. Podstawowe zasady to stosowanie w miarę możliwości:

  • różnych odmian słów kluczowych (np. pościel, komplet pościeli)
  • Konkretnych wartościowych nazw (np. komplet pościeli, pościel 100% bawełna 140×200 czarna marka)
  • Wyróżnień wielkimi literami części tekstu (np. komplet pościeli, pościel 100% BAWEŁNA 140×200 czarna MARKA)
  • pełnego wykorzystania 50 znaków

KROK DRUGI

Kiedy klient znajdzie już grupę interesujących produktów, staje przed kolejnymi możliwościami segregacji, ułatwiającej wybór:

  1. Parametry
  2. Sortowanie (cena, popularność, do końca, nazwa)
  3. Miniaturki i zdjęcia
  4. Porównaj

Ad. 1 Parametry pozwalają na zacieśnienie kręgu produktów, do tych, posiadających odpowiadające nam właściwości. W celu wpasowania się w wyniki wyszukiwania naszego klienta, zadbaj o dokładne uzupełnienie wszystkich dodatkowych danych, w okienkach, jakie podpowiadane są podczas wystawiania przedmiotu. Ich treść zależna jest od tego, w jakiej kategorii wystawiamy. W tym miejscu klient ma też możliwość ustawienia zakresu cen, z jakiego wyświetlą mu się produkty

Ad. 2 Sortowanie jest prawdopodobnie najważniejszym dla kupujących narzędziem, wspomagającym decyzję zakupową. Przede wszystkim dlatego, że klient ma tu możliwość ustawienia produktów pod względem kryterium ceny. Tu następuje najbardziej bolesny dla sprzedających etap. W tej chwili nie pomogą ani profesjonalny szablon, ani łatwy kontakt i jasna polityka. Walczymy bezlitosnym kryterium ceny.

Inną opcją jest sortowanie po popularności. Waga wartości tego wskaźnika jest zmienna, w zależności od tego, w jakiej kategorii się znajdujemy. Kiedy potrzebujemy konkretnej rzeczy, zwrócimy uwagę na parametry, jednak podczas poszukiwania ubrań, zabawek czy prezentów, popularność zyskuje moc.

W przypadku licytacji istotne jest sortowanie opcją „do końca”, jaka jest ustawiona domyślnie. Dzięki temu wiemy, które z licytacji zakończą się najszybciej. Sortowanie alfabetyczne jest, moim zdaniem, stosowane najrzadziej.

Ad. 3 Miniaturki i zdjęcia dają nam możliwość wyróżnienia się z tłumu. Tu stosowane są różne strategie: logo na miniaturce, znak wodny z nickiem Allegro, ramki, kolory, zachęcające teksty, śmieszne obrazki, ładne zdjęcia itp.. Warto skorzystać z tych możliwości, aby choć na chwilę przyciągnąć wzrok i stać się interesującym dla potencjalnego klienta.

Ad. 4 Kiedy klient zdecyduje się na konkretne aukcje, ma możliwość porównania ich, bez wchodzenia na strony danych aukcji. Oznaczając je i klikając „Porównaj”, wyświetli mu się tabela, za pomocą której łatwo porównać najistotniejsze parametry.

Wyczerpaliśmy najważniejsze elementy pierwszego etapu kontaktu z klientem. Czasami to one decydują o wyborze ostatecznej oferty. Na ich podstawie klient wybiera jedną z nich i dokonuje zakupu. Celem tego etapu jest przyciągnięcie klienta na stronę naszej aukcji. Musisz zapuścić przynętę, na jaką się złapie i poświęci kilka sekund dłużej twojej ofercie. Kiedy już klient odwiedzi Twoją stronę, szansa na sprzedaż znacznie wzrasta.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Jak stworzyć użyteczną stronę mobilną?

Autorką poniższego artykułu jest Urszula Holik – marketing communication specjalist w firmie NETFACE.

Dziś trudno sobie wyobrazić, by popularne strony czy aplikacje webowe nie były kompatybilne z urządzeniami przenośnymi. Liczba użytkowników iPhona i Androida wciąż rośnie, zaś smartfony powoli stają się urządzeniami, za pomocą których wielu Internautów korzysta z zasobów sieci. Dobrze zaprojektowana strona desktopowa będzie się wyświetlała na komórkach bez konieczności rezygnacji z możliwości XHTML czy JavaScript.

Już dziś rynek urządzeń mobilnych, stanowi dla wielu osób główny kanał dystrybucji informacji, reklam i usług elektronicznych. W parze z tym zjawiskiem idzie stopniowy wzrost użytkowników Internetu, którzy łączą się z siecią za pomocą urządzeń mobilnych. W 2010 roku producenci Opery Mini odnotowali 118% wzrost ilości odwiedzonych stron internetowych za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Nie trudno się domyślić, że ten trend w kolejnych latach będzie miał tendencje zwyżkową.

Dwa podstawowe parametry, jakie mają dla mobilnych Internautów kluczowe znaczenie to szybki dostęp do informacji i wygodna obsługa. Użytkownicy, którzy korzystają z urządzeń mobilnych, zazwyczaj nie mają czasu, ani chęci na żmudne przeszukiwanie zasobów sieci, czy kilkakrotne przewijanie strony w celu znalezienia interesujących ich informacji. Dlatego też strony na smartfony muszą cechować się maksymalną prostotą, często kosztem rezygnacji z rozbudowanej grafiki, intuicyjną nawigacją i szybkim transferem danych.

Z danych producentów opera mini wynika, że polscy internauci najczęściej korzystają z zasobów sieci łącząc się z nią za pomocą urządzeń mobilnych w celu zapoznania się z wiadomościami (sportem, informacjami, pogodą), znalezienia adresu lub nr telefonu, sprawdzenia poczty i odwiedzenia portali społecznościowych, zobaczenia rozkładu jazdy, czy znalezienia informacji turystycznych.

Dostosowanie stron desktopowych do potrzeb urządzeń mobilnych możliwe jest na kilka sposobów – wyjaśnia Michał Chołuj z Netface. Pierwszym jest technologia small screen rendering, pozwalająca na automatycznym formatowaniu i zmniejszaniu strony do potrzeb mobilnej przeglądarki. Kolejną metodą jest formatowanie kodu HTML, w taki sposób, że jest on upraszczany i wyświetlany w ograniczonym zakresie. Technologia stylesheets pozwala na opracowanie osobnego arkusza stylów CSS, uruchamianego automatycznie w wypadku wykrycia urządzenia mobilnego. Te metody polegają na formatowaniu stron do potrzeb i parametrów urządzeń mobilnych, co może prowadzić do pojawienia się błędów. Zdecydowanie lepszymi rozwiązaniami są zaprojektowanie od podstaw serwisu mobilnego zgodnie z wytycznymi stron na urządzenia przenośne lub tworzenie tzw. serwisów uniwersalnych, które prezentują treść stron dektopowych i mobilnych w identyczny sposób.

Do najczęstszych celów, jakie spełniać ma strona mobilna należą stworzenie nowego kanału dystrybucji informacji lub produktów, budowanie społeczności wokół maki i innowacyjnego image firmy. By jednak dobrze zaprojektować stronę czy aplikację mobilną należy połączyć powyższe cele z potrzebami użytkownika – wygodą użytkowania, określeniem struktury i hierarchii treści, określeniu zasad nawigacji. Szczególnie ważne jest stworzenie prostej, przejrzystej i czytelnej struktury serwisu, a w tym zaprojektowanie przemyślanej architektury informacji. W tym celu niekiedy tworzy się prototypy serwisu, które pozwalają na określenie tzw Click Streams (ścieżek informacji, jakimi „poruszają się” użytkownicy po serwisie) oraz zidentyfikowanie problemów jakie mogą wystąpić podczas korzystania z serwisu.

To co różni strony mobilne od desktopowych to ich ciężar – zazwyczaj ok. 40 kB, rozdzielczość (zazwyczaj max 200 x 250 px). Takie strony zazwyczaj tworzy się w XHTML – Basic Profile. Najważniejsze elementy serwisów mobilnych to:

  • Nagłówek z informacją o ścieżce kliknięć i miejscu, w którym znajduje się użytkownik. Linki na ścieżce kliknięć powinny pozwalać na powrót do poprzedniej podstrony;
  • Linia pionowa po lewej stronie – ikony prowadzące do podstron serwisu ikonom, można również nadać wartość od 1 – 9, dzięki czemu, każdy z klawiszy numerycznych telefonu może bezpośrednio prowadzić do kolejnej podstrony serwisu – tzw. access key.
  • W środku treść główna strony, bez nadmiaru grafiki o odpowiednim kontraście, który pozwoli na zapoznanie się z informacją, nawet pod światło.
  • Stopka strony z danymi teleadresowymi.
  • Skrócony adres URL oraz krótkie tytuły dla poszczególnych podstron serwisu.
  • Unikanie stosowania tabel definiowanych w px (w przypadku konieczności ich wstawienia lepiej podać wymiary procentowe), elementów we flashu, ramek,
  • Unikanie obrazków, animacji i grafik na początku strony

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)