eKomercyjnie.pl

Jak sprzedawać produkty hand made? – część pierwsza

Twórczość to coś, co związane jest z genotypem człowieka, odkąd zszedł on z drzewa i w dumnej, wyprostowanej pozycji zaczął stąpać po ziemi. Zaczęło się od malowideł w jaskiniach, by stopniowo przechodzić od rzeźb po obrazy, nie zapominając o obróbce praktycznie każdego materiału, którego zrodziła Matka Ziemia. Każda epoka szczyci się ponadczasowymi dziełami, które często przetrwały do dziś, zaświadczając tym sposobem, że żadne wojny, żadne rozlewy krwi, zmiany monarchów i ustrojów nie pokonały w człowieku siły i wytrwałości do tworzenia.

Reklama

Jesteś twórcą. Niezależnie, czy malujesz portret kobiety, którego dzień w dzień tysiące osób ogląda w Luwrze, czy w swojej domowej „manufakturze” produkujesz bransoletki z koralików. Sprawiasz, że wyobrażenie zmienia się w materialną rzecz, która cieszy, budzi podziw i zachwyt. Żyjąc w czasach prawie totalnej cyfryzacji życia, twórcy mają wiele możliwości, by przestać tworzyć wyłącznie „do szuflady” i zacząć ekspansję swoich dzieł nie tylko po gronie znajomych.

Ja niestety nie należę do osób, które potrafią obrobić w magiczny sposób skrawek materiału, tworząc torbę. Każde próby stworzenia czegoś przez siebie, zaczynały się i kończyły w ten sam sposób. Najpierw był impuls i inspiracja, po chwili już grzebałam w internetach, szukając półproduktów, a następnie było wyczekiwanie na listonosza. Kiedy w domu pojawiała się już paczka wypełniona farbami, serwetkami, gąbkami, klejami, bo akurat chciałam zrobić sobie listownik metodą decoupage (do dziś nie wiem po co byłby mi listownik, do tych 10 listów, które przychodzą do mnie w ciągu całego roku?), ja próbowałam przerodzić się w twórcę. Rozkładałam swój warsztat, ale już po nałożeniu pierwszej warstwy farby zapalony płomień przygasał. Cały ekwipunek dogorywa na strychu, czekając na lepszy dzień. Czeka już ze 2 lata, podobnie jak zestaw koralików, które zanim zaczęły tworzyć jakąś sensowną uprząż na szyję, bądź frywolne zwisacze z uszu, rozsypały się w popłochu. Teraz wiem, że to była próba ucieczki z ich strony. Na pojedyncze egzemplarze trafiam do dziś. Zatem jeśli chodzi o wszelaką postać działań typu „Do it yourself”, czy „Handmade”, ja powierzam je osobom zaawansowanym, ale dzięki temu sprawdziłam na sobie różne sposoby promowania i kupowania, które zaraz przedstawię.

Fanpage na Facebooku…

Początki zwykle są nieśmiałe. Ciężko na starcie ocenić swój zasięg i możliwości, dlatego twórcy wybierają zwykle platformy bezpłatne, które dają stosunkowo duże możliwości. Na czele aktualnie stoi Facebook, gdzie szybko i sprawnie można rozpropagować swoją manufakturę. Starożytny myśliciel mawiał: „Nie masz fejsa? Nie istniejesz!”. Metodą „zarażającą” poprzez własnych znajomych możemy dotrzeć do dziesiątek, setek i tysięcy innych osób. Ale warunek jest jeden: trzeba podejść do tego profesjonalnie. Dobre zdjęcia i obsługa to najważniejsze czynniki, które gwarantują zalążek sukcesu. Czasami masz ochotę trzepnąć kogoś kursorem i wrzeszczysz do monitora „Umiesz czytać?!”, ale potem grzecznie odpisujesz na pytanie, które było zadane już 15 razy. Fanpage na Facebooku daje szereg różnych możliwości. Pozwala na szybkie i sprawne działania, umożliwia promowanie siebie i swoich produktów. Jest dobrą platformą na zrobienie pierwszego kroku, wprost do stworzenia sklepu internetowego, ale zanim do niego dotrzemy, przemyślmy temat form bezpłatnych i bardzo tanich.

tell me why shop

 

…i jego starsi bracia: blogi i fora internetowe

Zanim portal Zuckerberga wziął szturmem cały świat, twórcy musieli posiłkować się innymi formami. One do dziś są popularne, ale musiały usunąć się nieco w cień. Mam tu na myśli przede wszystkim blogi i fora internetowe. Tu również niezwykle ważnym czynnikiem było profesjonalne podejście do tematu sprzedaży, ale moim zdaniem – były one utrudnione właśnie z powodu szybkości docierania. Fejs to szybkość i niezawodność. Blogi i fora to pola do popisu, które wymagają większego zaangażowania czasowego. Twórca musi przepychać się wśród wielu innych, musi ciągle pojawiać się z linkiem, musi być na bieżąco. Nie każdy ma charakter, który sprzyja rozpychaniu się łokciami. Jeśli miałabym porównać start sprzedaży wspomaganej Facebookiem, to mam przed oczami popularną zabawkę: kolorowe pudełko z rączką z boku, której nakręcenie spowoduje wystrzał pajacyka. Gotowe: uwaga skupiona na klaunie z szyderczym uśmiechem. W przypadku blogów i forów sprężynę trzeba nakręcać o wiele dłużej…

tell me why shop 2

Po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci… Portale aukcyjne

Wielu twórców decyduje się na sprzedaż za pośrednictwem portali aukcyjnych, co też nie wydaje mi się złym pomysłem, bo są rzesze osób, które szukając jakiegoś produktu, zamiast zacząć od wujka Google, od razu przechodzą do Allegro. Jeśli miałabym zwrócić uwagę na rzeczy, które dla mnie są najważniejsze, przy szukaniu produktów na tych portalach, to przede wszystkim: realne zdjęcia, dokładne opisy i tytuły aukcji, dzięki którym potencjalny klient szybko i sprawnie trafi na produkt, którego szuka. Ale nie zapominajmy o tym, że portale aukcyjne nie są darmowe. Rynkowy lider, Allegro, pobiera opłaty za wystawienie przedmiotu (koszt waha się zależnie od wartości i kategorii) oraz za sprzedanie produktu (szczegóły znajdują się tu: http://allegro.pl/help_item.php?item=102).

allegro

Ja i moje portfolio

Inną, dosyć popularną formą sprzedaży, jest tworzenie portfolio pod własną domeną. Ta opcja jest rewelacyjna dla osób, które nie lubią tkwić w jakimś narzuconym szablonie. Zatem jeśli ktoś chce mieć swobodę działania, powinien zainwestować w domenę i hosting. Nie trzeba od razu stawiać od podstaw systemu, bowiem na rynku jest wiele „bebeszków”, które zasługują na uwagę, podobnie jeśli chodzi o grafikę. Tak stworzone portfolio prac wygląda zdecydowanie lepiej i bardziej profesjonalnie, niż link do aukcji czy do bloga. Proces składania zamówień zwykle realizowany jest drogą mailową. Ale pytanie brzmi: skoro decyduję się na taką opcję, może lepiej zainwestować w dodatkową opcję, którą niesie za sobą skrypt sklepu internetowego?

To tylko wstęp do tego, w jaki sposób możemy zacząć sprzedawać nasze produkty. Jeśli jesteście ciekawi, gdzie uderzać z waszymi ręcznie robionymi przedmiotami, to zapraszamy do lektury części drugiej, która ukaże się w dniu jutrzejszym.

Autor wpisu

4 komentarzy do tekstu

  1. A gdzie tutaj jest pinterest, galerie produktów, inspiracje, fora? Zbyt ogólnikowo podeszłaś do tematu. Hand made sam w sobie jest wyjątkowy, to reklama też taka musi być. Na allegro jest tego strasznie dużo i nasz produkt ginie wraz z innymi.

    Odpowiedz ↓

  2. Zapraszam wszystkich na http://www.shoowear.pl – ciekawe pomysły w rozsądnej cenie. Nie lada gratka dla wszystkich fanów handmade :)

    Odpowiedz ↓

  3. Witaj. Jestem ciekawa jak to wygląda ze strony prawa. Czy mogę prowadzić taką strone na fb i przyjmować zamówienia? Link: https://www.facebook.com/mufflovequ

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Raty na Allegro – PayU podsumowuje wyniki roczne

Rok temu na platformie Allegro zadebiutowała nowa metoda płatności – raty PayU. Od tamtego czasu internauci mogą kupować na raty całkowicie online, czyli bez wizyty w banku czy podpisywania papierowej umowy dostarczanej przez kuriera. PayU podsumowuje po roku wpływ płatności ratalnych na sprzedaż i przedstawia najciekawsze wnioski, m.in.: kto korzystał z rat, co najchętniej kupowano, za ile i jak szybko.

Raty PayU, jako nowa metoda płatności, zostały udostępnione użytkownikom Allegro dokładnie 26 czerwca ubiegłego roku. Obecnie można z nich skorzystać także w ponad 6 tys. polskich e-sklepów współpracujących z PayU.

Już po pierwszym kwartale dostępności płatności ratalnej na Allegro można było stwierdzić jej pozytywny wpływ na wartość wypełnianych wirtualnych koszyków. Wyniki roczne potwierdzają utrzymujący się trend:

– Dla 56 proc. kupujących, którzy wybrali w ciągu ostatniego roku raty PayU jako metodę płatności, była to najwyższa z ich dotychczasowych transakcji na platformie Allegro. Gdyby nie możliwość rozłożenia płatności w czasie, prawdopodobnie wartość ich koszyka byłaby znacznie niższa, albo decyzja o zakupie w ogóle by nie zapadła – mówi Wojciech Czajkowski, dyrektor zarządzający PayU SA. – Co więcej, aż 22 proc. osób, które otrzymały raty PayU skorzystało z tej metody płatności ponownie przy kolejnych zakupach. To utwierdza nas w przekonaniu, że stworzyliśmy nowy standard kredytowy, idealnie dopasowany do oczekiwań internautów – dodaje.

Co i za ile kupowano?

Telefony, laptopy, części samochodowe, rowery oraz meble – to przedmioty, które najczęściej kupowano na raty PayU. Liczba transakcji związanych z zakupem przedmiotów z kategorii Telefony i Akcesoria była dwukrotnie wyższa od drugiej pozycji w zestawieniu, czyli kategorii Komputery. Na szóstym miejscu na liście najchętniej kupowanych przedmiotów na raty znalazło się obuwie damskie.

mechanizm raty payu

– Dzięki dostępności płatności ratalnych internauci mogą pozwolić sobie na nabycie relatywnie drogich przedmiotów, o czym świadczy lista najchętniej kupowanych rzeczy. Poza tym można za jednym razem kupić zestaw kina domowego lub pełen ekwipunek na wyprawę w góry, włącznie z aparatem – mówi Wojciech Czajkowski. – Maksymalna wartość zakupów, jakie można sfinansować korzystając z rat PayU to 20 tys. złotych. Dotychczas najwyższa transakcja tego typu jaką przeprocesowaliśmy była na kwotę 19 300 zł – dodaje.

1/3 (33 proc.) kupujących na raty PayU sfinansowała w ten sposób zakup przedmiotów o wartości od 500 do 1 000 zł. Tylko nieco mniej (31,2 proc.) o wartości od 1 000 do 2 000 zł. Co piąta udzielona pożyczka dotyczyła przedziału kwotowego od 300 do 500 zł.

Kiedy najwięcej i jak szybko?

Jak dotąd najlepszym dla sprzedaży ratalnej na Allegro okazał się okres od lutego do kwietnia 2013 roku. Średnio w ciągu roku najwięcej transakcji ratalnych dokonywano w poniedziałki. Jednak rekordowym dniem pod tym względem okazał się czwartek 11 kwietnia z wynikiem ponad 700 przyznanych pożyczek ratalnych.

Gdy użytkownik kupi dany produkt na raty, pieniądze trafiają w całości i od razu na konto sprzedającego. Proces ten przebiega więc pod tym względem dokładnie tak samo, jak w przypadku płatności przelewem czy kartą. A jak jest z szybkością przyznawania pożyczki?

– Wszystkie kroki związane z otrzymaniem rat PayU przez kupującego wykonywane są w Internecie. Wraz z wyborem tej metody płatności klient sklepu online jest przekierowany do wniosku o pożyczkę ratalną, którego wypełnienie zajmuje zaledwie kilka minut. Najszybciej udzielona odpowiedź pozytywna trafiła do klienta w ciągu 90 sekund od wysłania wniosku – mówi Celina Waleśkiewicz z Alior Banku.

Znaczne skrócenie formalności po stronie partnera pożyczkowego pozwoliło stworzyć system ratalny dopasowany do potrzeb internautów.

– Bardzo nas to cieszy, bo zauważamy, że raty zachęcają kupujących do wyboru produktów wcześniej dla nich niedostępnych z uwagi na brak funduszy, albo zbyt skomplikowany proces kredytowy. Z kolei sprzedający mogą poszerzyć swój asortyment o droższe przedmioty, gdyż wzrosło prawdopodobieństwo ich sprzedaży właśnie ze względu na możliwość sfinansowania ich zakupu za pomocą płatności ratalnej – mówi Diana Tokarska, p.o. dyrektor zarządzającej Allegro.pl.

Kto korzystał z rat najczęściej?

Wśród kupujących dotychczas na raty na Allegro 71% stanowią mężczyźni, a 29% kobiety. Zdecydowana większość posiada wykształcenie średnie (45%) lub wyższe (44%). Średni wiek pożyczkobiorcy to 35 lat, a najstarszy pożyczkobiorca ma 80 lat. W aż 58 proc. przypadków pomyślnego zakupu na raty dokonały osoby ze stażem na Allegro od 5 do 10 lat. Użytkownicy korzystający z serwisu od więcej niż 10 lat stanowią 9 proc. pożyczkobiorców.

– Poza kilkoma wyłączeniami (m.in. konto Junior, Firma, instytucje charytatywne oraz użytkownicy niezarejestrowani) płatność ratalna jest dostępna dla użytkowników Allegro od momentu aktywowania konta w serwisie. Zachęcamy więc także najmłodszych stażem użytkowników do wypróbowania tej metody – mówi Diana Tokarska.

Jeśli wziąć pod uwagę aktywność mieszkańców poszczególnych regionów pod względem liczby dokonywanych transakcji ratalnych online, to okazuje się, że co trzeci pożyczkobiorca jest mieszkańcem województwa śląskiego lub mazowieckiego. Natomiast po 10 proc. z ogólnej liczby udzielonych pożyczek przypadło internautom z Wielkopolski i województwa dolnośląskiego.

raty payu infografika

Źródło: PayU

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Shoppingowo

shoppingowo-logo
Krótki opis: Lifestylowa porównywarka cen zawierająca najciekawsze sklepy polskiego internetu.

Oferta firmy:
Shoppingowo.pl to lifestylowa porównywarka produktów. Stanowi bazę najciekawszych polskich sklepów internetowych i ich oferty. Produkty grupowane są w tematyce: moda (odzież męska, odzież damska, torebki, akcesoria); zdrowie (suplementy diety), dziecko (zabawki, ubranka, wózki), hobby (książki, muzyka, gry, ogród); wnętrza (meble, akcesoria do kuchni, akcesoria do łazienki), sport (sprzęt sportowy, turystyczny, bieżnie), elektronika (komputery, tablety, laptopy).

Shoppingowo.pl nie jest standardową porównywarką cen. To wyszukiwarka produktów lifestyle’owych. Posiada dodatkowe funkcje tworzenia kolekcji z produktów umieszczonych na stronie. Shoppingowo.pl to doskonała platforma do promocji branży e-commerce. Przyjazny, nowoczesny layout sprawia, że produkty prezentowane są internautom w bardzo atrakcyjnej formie.

Opłaty za dołączenie oferty do porównywarki: 250
Opłaty za przekierowanie klienta do sklepu: 0,08
Opłaty za integrację: 250
Opłaty abonamentowe: 0
Jak wygląda proces integracji: integrujemy na podstawie przysłanego pliku xml.
Konieczność podpisania umowy: nie
Średni czas integracji: 5 dni roboczych

Dodatkowe informacje:

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)