eKomercyjnie.pl

Kilka refleksji z okazji trzecich urodzin sklepu z prezentami – GodsToys.pl

godstoys-logoOstatni tekst na eKomercyjnie próbowałem opublikować mniej więcej dwa lata temu. Nie przeszedł… jako zbyt zniechęcający. Z perspektywy czasu, myślę, że redakcja postąpiła słusznie wstrzymując jego publikację. Tamten artykuł napisałem w trakcie żałoby i wydarzeń, które mocno siedziały na psychice i odzwierciedlały się w treści.

Wspominam o tym, bo firma to bieg długodystansowy. Kryzys spotka wcześniej czy później każdego. Jeżeli prowadzisz jednoosobową działalność, decyzje, jakie w tym czasie podejmiesz mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości prowadzonego projektu. Dlatego, jeżeli odczuwasz obecnie spadek formy i rozważasz gwałtowne ruchy, sugeruję Ci odłożyć decyzję do momentu, aż kryzys minie.

Tyle o przeszłości. Dla większości, która mnie nie zna: nazywam się Jakub Zieliński i dawno temu współtworzyłem jeden z pierwszych internetowych sklepów spożywczych iLike.pl. Później założyłem mikro sklep masazer-glowy.pl, który pozwolił mi uzbierać środki i pomysł na e-handel ewoluował w www.GodsToys.pl – sklep z boskimi prezentami (sic!). W Walentynki 2014 roku minęły trzecie urodziny GodsToys.pl i w związku z tym dzielę się z Wami kilkoma refleksjami z tego czasu.

Ten materiał jest skierowany do początkujących sprzedawców internetowych, którzy sprzedają już przez kilka miesięcy lub takich, którzy dopiero planują uruchomienie e-sklepu i chętnie przeczytaliby porady od kogoś „starszego” doświadczeniem. Oni skorzystają z tekstu najbardziej, a właściciele firm z większym stażem pewnie odkryją tu swoje własne przemyślenia :)

Zachowaj równowagę życia

Przez pierwsze lata istnienia, GodsToys.pl było otwarte od 9:00-20:00 od poniedziałku do soboty, czasem także później. Przez jakiś czas to się sprawdza, ale na dłuższą metę, odciąga Ciebie od spraw kluczowych dla istnienia firmy, czyli planowania. Po pierwsze nie masz komfortu psychicznego „końca dnia pracy”, bo zawsze może ktoś zadzwonić. Po drugie, nie masz czasu, aby myśleć nad rozwojem firmy, a nie ma chyba nic gorszego, niż isć w niewłaściwym kierunku.

Pamiętaj o wakacjach. Kilka razy wypadł mi z kalendarza coroczny wypad w góry i czułem przez następne miesiące brak tych kilku dni „wyłączenia się”. Wystarczy często przedłużony o 2-3 dni weekend, abym wrócił z głową pełną pomysłów i nową energią. Polecam każdemu polskie góry, w tym – odkrycie zeszłego roku – jaskinie, choć tam koniecznie trzeba mieć towarzystwo – mówię o tych bez przewodników/oświetlenia. Oczywiście, gdzie najlepiej Ci się wypoczywa, Ty wiesz najlepiej. Doradzam wyłączyć telefon i zostawić cały elektroniczny sprzęt.

godstoys-sg

Dbaj o kondycję fizyczną i psychiczną

Nie będę się rozpisywał, ale po prostu każdemu polecam ćwiczyć. Uważam trening fizyczny za kluczowy element higieny psychicznej. Mnie niesamowicie odpręża i eliminuje stres. Dodatkowo zwiększa się dynamika, odporność psychiczna, znikają bóle kręgosłupa od siedzenia przy komputerze. No i ja to po prostu lubię.

Wybór oprogramowania

Na początku w GodsToys.pl pracowaliśmy na autorskim systemie, który stworzony był pod inny sklep i GodsToys.pl było w zasadzie „doklejone” do tamtego szkieletu. Zrobiliśmy szybki start i jak to z prowizorkami bywa, zostało tak na następne trzy lata. Niestety sytuacja nieco się zmieniła i wspólnika wchłonęło życie zawodowe, Rodzinne i inne projekty (jak np. Córka). W efekcie wiele zmian nigdy nie ujrzało światła dziennego, a pomysły piętrzyły się na liście „do zrobienia” i nigdy nie zostały zrealizowane.

Myślę, że jeżeli ktoś decyduje się na własne rozwiązanie informatyczne, musi mieć pewność, że osoba za to odpowiedzialna będzie miała dość czasu i pieniędzy, aby stale rozwijać Twoje oprogramowanie. Jeżeli będzie Tobie pomagać z doskoku to lepiej skorzystać z gotowej platformy, a wspólnik niech tworzy tylko pluginy. W ten sposób nie będziesz stać w miejscu. Twórca rozwiązania dostarcza aktualizacje, więc idziesz cały czas do przodu, a wspólnik tworząc pluginy pod Twoje zamówienie daje Ci przewagę technologiczną…

My oprogramowanie zmieniliśmy na końcu listopada zeszłego roku. Trochę za późno, biorąc pod uwagę co się dzieje w grudniu, ale efekty przerosły oczekiwania i widać, że był to właściwy ruch, choć wciąż wielu rzeczy nie wdrożyliśmy.

Kontroluj koszty i płynność finansową

Oczywistość, ale nie każdy ją lubi. Ja potrafię popaść w przesadę. Trzeba znaleźć złoty środek i od pierwszych dni tworzyć środowisko do kontroli wszystkich ponoszonych kosztów (szczególnie, gdy wciąż rosną obroty i źródła z których napływają pieniądze). Nie warto od początku wymyślać skomplikowanych systemów.

Stwórz podstawę, która pozwoli Ci śledzić, ile gotówki posiadasz na kartach, kontach, gotówce i jakie wydatki poniosłeś i dopiero poniesiesz w danym miesiącu. Śledź wszystkie wypłaty na cele prywatne, nawet te małe kwoty jak 2-10 zł. Podstawę rozwijaj wraz ze zwiększaniem wiedzy o prowadzonym biznesie. Ważny jest umiar, aby kontrolowanie tabelek nie zajmowało zbyt wiele czasu. Pilnuj szczególnie gotówki i rozliczaj ją na bieżąco, bo tutaj bardzo łatwo „coś wyjąć”, „coś włożyć” i za 2-3 dni nie mieć pojęcia, czemu saldo się nie zgadza. Całość ułatwia też zorientować się, jak to wszystko się układa.

Ceń wysoko własny czas

Jednym chyba z częstych błędów, który sam też popełniłem, jest zaniżanie wartości własnego czasu. Przez ostatnie lata prawie sobie nie płaciłem, wszystko inwestując dalej, więc i nie do końca dochodziło do mnie ile wart jest mój czas.

Warto abyś w biznesplanie przy własnym wynagrodzeniu wpisał stawkę np. 60-200 zł netto lub więcej za godzinę i z tej perspektywy planował działania i podejmował decyzje czy „warto zrobić to samemu”. Musisz pamiętać, że od Ciebie zależy cały ten biznes.

Dla mnie zmiana wyceny czasu była kluczowa. Zacząłem szukać „tańszych” rozwiązań i okazało się, że mnóstwo rzeczy, które co prawda lubiłem, ale zajmowały dużo czasu – inni wykonają dużo taniej ode mnie, niekoniecznie gorzej, za to często lepiej.

Na zakończenie: czy warto?

Pracując na etacie stabilność zarobków i brak zmartwień (urzędniczo-prawnych) jest bardzo fajna. Jednak wspominając ostatnie trzy lata prowadzenia firmy, upadki, sukcesy, radości, nie potrafię sobie wyobrazić, żeby tego nie robić. Wolność jest czymś pięknym. Myśl, że po „doładowaniu się” na jakimś szkoleniu, czy po przeczytaniu książki wszystko, co wymyślę mogę wdrożyć (o ile mam zasoby) jest świetna. Lubię też Klientów, którzy wracają i dzielą się doświadczeniami. To zabawne ile rzeczy ludzie potrafią opowiedzieć ze swojego życia, „dziękując za realizację zamówienia”, to są te pozytywne doładowania.

Dodatkową korzyścią (lub wadą?) – jaką dostrzegam, spotykając się po latach z różnymi znajomymi – jest głód nowych osiągnięć. Patrząc na rówieśników na etatach, którzy w wieku 30 lat osiągnęli już wszystko „co chcieli”. Dostali kredyt na mieszkanie, gdzie zaczynają się urządzać, biorą śluby i żyją… Owszem, często zazdroszczę im spokoju, bogatego życia prywatnego, ale… Własny biznes daje głód czegoś większego. Mój apetyt na życie i doświadczanie rośnie. Ja wiem, że najlepsze momenty są już za rogiem. Widzę to i czuję się podekscytowany wejściem na szybszy „tor”. Czuję cały czas, że dopiero zaczynam. Mając własną firmę nie masz szefa, który powie Twoim pomysłom „nie przejdzie”. Wybór czy zaangażujesz się w dany pomysł zależy tylko od Ciebie!

Na zakończenie zapraszam na www.GodsToys.pl jeżeli szukacie prezentów lub myślicie, że moglibyśmy razem zrobić coś fajnego. W miarę możliwości z chęcią też odpowiem na pytania – kontaktujcie się przez e-mail. Życzę Wam powodzenia!

Autor wpisu

Tagi

2 komentarzy do tekstu

  1. Fajnie napisany artykuł. Trzymamy kciuki za dalsze plany, powodzenia Panie Jakubie!

    Odpowiedz ↓

  2. Bardzo trafne spostrzeżenia i ciekawy asortyment w sklepie :) Pozdrawiam!

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Gniewomir Skrzysiński, przyjazne-ukulele.pl oraz mahimhai-ukulele.pl

przyjazne-ukulele.plUkulele – taka niepozorna, śmieszna, mała gitarka, która wydaje z siebie dziwny dźwięk. Diabeł tkwi w szczegółach – ten wspomniany dźwięk w jakiś magiczny sposób wpływa na nasze mięśnie twarzy, powodując obkurczenie ich w strategicznych miejscach, co bezpośrednio wpływa na pojawienie się uśmiechu na mordce. Gniewomir Skrzysiński zdradza „(…) jestem pasjonatem tego niesamowitego instrumentu i każdy, kto choć raz miał ukulele w rękach wie, jak ten instrument potrafi zauroczyć.” – po czym dodaje „Widząc, że polski ukuleista nie ma zbyt wielkiego wyboru przy zakupie nowego instrumentu, pomyślałem, że sklep dedykowany tylko ukulele może okazać się strzałem w dziesiątkę.” Tak narodził się projekt Przyjazne Ukulele, a później Mahimahi Ukulele, o których dziś w cyklu Pokaż Swój Sklep.

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Dlaczego zdecydowałeś się uruchomić sklep internetowy?

Gniewomir Skrzysiński (przyjazne-ukulele.pl oraz mahimahi-ukulele.pl): Kiedy startowaliśmy, ukulele w Polsce było tak bardzo niszowym tematem, że jedynie opcja sklepu on-line wydawała się rozsądnym rozwiązaniem. Niestety, w Polsce koszty prowadzenia własnej działalności są dość wysokie, do tego dochodzą opłaty za wynajem lokalu, media, lokalne podatki, etc., co przy tak specyficznym asortymencie i niewielkim kapitale startowym, niesie ogromne ryzyko niepowodzenia projektu. Sklep internetowy, jeśli dobrze do niego podejść, daje ogromne możliwości i szanse rozwoju.

Czym zajmowałeś się przed uruchomieniem sklepu?

Mówiąc krótko, imałem się wszelakiej maści zajęć, począwszy od pracy poza Polską (USA, Kostaryka, Holandia), poprzez pracę w sklepie ogrodniczym (z wykształcenia jestem leśnikiem), na sklepie turystyczno-górskim skończywszy. Stała praca w sklepie górskim w dużej mierze wpłynęła na decyzję o założeniu własnego biznesu – sklepu internetowego z mało znanym instrumentem. Mogłem normalnie pracować na etacie, by w tak zwanym międzyczasie, pomału rozkręcać coś swojego.

ukulele

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Gdy decyzja o rozpoczęciu działalności zapadła, skupiliśmy się na optymalizacji kosztów, robiąc listę rzeczy, które sami możemy zrobić, bądź możemy liczyć na pomoc znajomych. Okazało się, że „chcieć to móc”, więc postanowiłem sam zabrać się za stworzenie całego sklepu. Chwilę to trwało (około 2-3miesięcy). Po powrocie z pracy siadałem do komputera i zagłębiałem się w tajniki platformy Joomla oraz VirtueMart-a, a moja druga połówka działała na polu graficznym. A jak już nazwa sklepu została „zaklepana”, znajomy zaprojektował dla nas świetne logo.

Dlaczego wybrałeś właśnie tę branżę?

Tutaj sprawa była prosta. Ukulele to moja miłość. Gdy podjąłem decyzję o zakupie kolejnego instrumentu, okazało się, że na rynku polskim próżno było szukać czegoś sensownego i tak ukulele przybyło do mnie aż ze sklepu mieszczącego się na Hawajach. Dało mi to do myślenia. Zacząłem szukać w polskim Internecie czegokolwiek w temacie ukulele i tak natknąłem się na Polish Ukulele, raczkującą wtedy, zgromadzoną na Facebook’u grupę miłośników tego instrumentu. Spotkanie osób tak samo zakochanych w ukulele, tylko utwierdziło mnie w decyzji, że warto spróbować uruchomić sklep internetowy całkowicie dedykowany ukulele.

ukulele

Jakim budżetem dysponowałeś na początku e-handlowej działalności?

Budżet był bardzo skromny, bo około 4tysięcy złotych. Całe szczęście w życiu to nie finanse decydują o sukcesie, bądź jego braku. Nasze umiejętności, determinacja i pasja sprawiły, że Przyjazne-Ukulele.Pl stało się rzeczywistością.

Czy zdecydowałeś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłeś własną?

Z racji ograniczonego budżetu postanowiliśmy zacząć od ogólnodostępnych rozwiązań, bazując na połączeniu platformy Joomla z VirtueMart. Tworzenie sklepu od podstaw wymagało sporych nakładów pracy, jednak dawało nam sporą niezależność oraz nie generowało sporych kosztów, jakie niosą za sobą gotowe, komercyjne rozwiązania.

ukulele

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

Sklep wystartował w połowie marca 2011 i z tego co pamiętam pierwsze zamówienie pojawiło się już po dwóch dniach od otwarcia, co było dla nas miłym zaskoczeniem. Z miesiąca na miesiąc zamówień przybywało, a sklep co raz bardziej powiększą swoją ofertę.

Dlaczego zdecydowałeś się na tak specyficzny asortyment?

Jak już wspominałem, jestem pasjonatem tego niesamowitego instrumentu i każdy, kto choć raz miał ukulele w rękach wie, jak ten instrument potrafi zauroczyć. Widząc, że polski ukuleista nie ma zbyt wielkiego wyboru przy zakupie nowego instrumentu, pomyślałem, że sklep dedykowany tylko ukulele może okazać się strzałem w dziesiątkę. Ukulele to instrument, który zyskuje co raz większą popularność również w Polsce, stąd cały czas poszerzamy nasz asortyment, próbując dotrzymać kroku światowym trendom. Między innymi dlatego uruchomiliśmy kolejny sklep: mahimahi-ukulele.pl, dedykowane marce, której niedawno zostaliśmy polskim dystrybutorem. Teraz możemy dzielić się naszą pasją na jeszcze większą skalę.

ukulele

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Najlepszym marketingiem jest dzielenie się swoją pasją. Tak powstał youtubowy kanał, na którym oprócz tego, że zamieszczamy recenzje naszych produktów, również dzielimy się praktyczną wiedzą w temacie ukulele (tutoriale do piosenek, nauka podstaw gry, konkursy, etc.).

Gdybyś miał teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłbyś inaczej?

Jest kilka spraw, które bym rozwiązał nieco inaczej, nawet z racji tego, że przez te 3 lata sporo się zmieniło w świecie e-commerce. Jednak patrząc na początki Przyjaznego Ukulele z perspektywy czasu, jestem pełen podziwu, że bez żadnego doświadczenia udało się stworzyć taki ciekawy, pozytywny projekt.

Jak wygląda proces składania zamówień?

Proces zamówienia jest całkiem standardowy. Oczywiście, czasem zdarzają się zapytania o instrument, którego akurat nie mamy w ofercie. Wtedy badam temat i sprawdzam jakie są możliwości spełnić marzenie takiego Klienta. Czasem się to udaje, a czasem nie.

Jaki odsetek zamówień pochodzi od klientów z zagranicy?

Powiem tak, zamówienia zagraniczne zdarzają się, lecz stosunkowo rzadko. Obecnie mamy dwie wersje językowe, polską i angielską.

fotoGniewomir Skrzysiński – z urodzenia Bieszczadnik, z wykształcenia leśnik, z zamiłowania ukuleista i obieżyświat. Kilka lat temu holenderscy przyjaciele obdarowali go nie lada prezentem: małym i niepozornym instrumentem – ukulele! Od tej chwili „hawajski czterostrunowiec” na stałe zagościł w jego życiu. Pogłębiająca się fascynacja ukulele zaprowadziła go do momentu, w którym stwierdził, że własny sklep z tym instrumentem, może okazać się dobrym rozwiązaniem, który pozwoli mu dzielić się swoją pasją. Internetowy projekt Www.Przyjazne-Ukulele.Pl szybko znalazł swych odbiorców, dając im nie tylko „towar”, lecz również inspirację, radość i dobrą radę (kanał YouTube, Facebook fanpejdż, newsletter).





Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. W 2 sklepie jest literowka i nie dziala link

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Dlaczego opinie o produktach są aż tak ważne dla sklepu internetowego?

Jak szybko można poznać, czy dany sklep internetowy ma dużą sprzedaż? Jednym z pomysłów może być sprawdzenie liczby i jakości opinii dostępnych na jego podstronach z produktami. Im więcej, tym lepiej. Oczywiście to nie jest zasada, która sprawdza się w każdym przypadku (patrz sklepy z szybko rotującym asortymentem), jednak bardzo często liczne wypowiedzi klientów na temat oferowanych towarów świadczą o skuteczności danego sprzedawcy.

Liczba opinii o produktach (zwłaszcza tych, w których kupujący przyznają najwyższą możliwą ocenę) ma pozytywny wpływ na podjęcie decyzji o zakupie. Komentarze klientów dostępne na stronach sklepu działają niemal dokładnie tak jak rekomendacje od znajomych – dzięki nim sięgamy do naszego portfela bez większych obaw. Nawet jeżeli oferujemy produkty porównywalne jakościowo, to można śmiało założyć, że konsumenci będą częściej wybierali te, które posiadają więcej opinii.

Nie bez znaczenia jest także wpływ dużej liczby komentarzy na pozycjonowanie sklepu internetowego. Im więcej różnorodnej treści, a zwłaszcza takiej tworzonej przez użytkowników, tym lepiej – tego nie zakwestionuje żaden specjalista od SEO. Możesz mieć nawet taki sam lub bardzo zbliżony opis samego produktu, a dzięki opiniom kupujących przebijać się wyżej w wynikach wyszukiwania.

Zatem im szybciej zadbasz o dobre jakościowo opinie zdobiące karty produktów, tym lepiej dla prowadzonego przez Ciebie sklepu. Nie jest to jednak zadanie łatwe i zajmujące mało czasu.

Przykłady sklepów z dużą liczbą opinii

Dzięki recenzjom klienci chętniej dokonują zakupów – nabierają pewności, że obserwowany przez nich produkt został już sprawdzony, a jego jakość potwierdzają inni użytkownicy. Oto trzy wybrane przykłady polskich sklepów, które zebrały dużą liczbę opinii:

Przykład #1: Sklep Rebel.pl z grami planszowymi ponad 238 opinii na temat gry familijnej Wsiąść do Pociągu (link) czy niemal 150 opinii na temat gry Dobble (link)
rebel-opinie

 

Przykład #2: Sklep AleDobre.pl z żywnością oraz akcesoriami dla domu i ogrodu ponad 220 opinii na temat Kremu o smaku krówkowym (link) czy ponad 200 opinii na temat noża szefa kuchni Functional Form – Fiskars (link)

aledobre-opinie

Przykład #3: Sklep Butyk.pl ponad 120 opinii na temat cielistych półbutów na szpilce Blink Tilda (link)

butyk-opinie

Oczywiście powyższe sklepy nie zebrały tych opinii w dwa tygodnie. Ten proces wymaga więcej czasu, ale jeżeli dobrze się do niego przygotujesz, to możesz znacznie przyspieszysz zbieranie opinii.

Skuteczne sposoby na zwiększenie liczby opinii o produktach w e-sklepie

Pamiętaj, że w przypadku opinii o produktach liczą się: liczba komentarzy, ich jakość oraz sposób prezentacji dla kupującego. Jak możesz rozpocząć proces zbierania komentarzy od użytkowników?

1. Tworzenie własnych opinii
Jeżeli nasz sklep dopiero zadebiutował w Internecie lub jeszcze nie zgromadziliśmy wokół niego niewielkiej społeczności, warto postawić na pisanie swoich komentarzy. Takie opinie koniecznie trzeba oznaczyć jako materiał przygotowany przez sklep (np. ramka z opisem) i w żadnym wypadku nie próbować podszywać się pod klientów!

Zakładam, że skoro sprzedajemy konkretny asortyment to posiadamy o nim dużą (ponadprzeciętną) wiedzę. Dzięki niej możemy przygotować praktyczną, ekspercką recenzję. W przypadku pisania własnych opinii bardzo ważny jest rzetelny opis produktu – jeżeli będziemy polecać słaby produkt, to klienci przestaną traktować oceny sklepu jako źródło wiedzy (opisywanie kiepskich towarów może wyjść na dobre!).

Dla wyróżniających się produktów warto też przygotować znaczek „Sklep poleca!” i zebrać je w jeden dział, do którego konsumenci będą mieli ułatwiony dostęp.

2. Wysyłanie prośby o dodanie opinii
Po udanych zakupach (paczka doręczona, wszystko w porządku) wysyłamy klientowi e-maila z prośbą o ocenę zakupionego towaru. Taką wiadomość trzeba oczywiście zautomatyzować (wysyłaj zawsze po określonej liczbie dni). Aby była skuteczniejsza należy przygotować odpowiedni tekst zachęcający do pisania recenzji lub skorzystać z poniższego rozwiązania.

3. Organizacja konkursu
Jeżeli do tej pory opinie nie były aktywnie zbierane (i nagradzane) w sklepie, to trzeba jakoś ten fakt nagłośnić. Dobrą metodą jest organizacja konkursu z atrakcyjnymi nagrodami. Informacja trafia wówczas do wszystkich klientów (stałych i potencjalnych, którzy tylko „kręcą” się w okolicach sklepu). Można też włączyć kupujących do wybierania zwycięzcy konkursu, jednak wtedy zwiększamy prawdopodobieństwo prób manipulacji wynikami. Jednorazową akcję z konkursem można później zamienić na regularną (np. jedna edycja na miesiąc).

4. Testy produktów
Dajemy naszym użytkownikom szanse na przetestowanie produktów oferowanych przez sklep, ale pod warunkiem otrzymania rzetelnej opinii na jego temat.

W przypadku niektórych branż testy towarów wiążą się z wysokimi kosztami (cena produktu + wysyłka do klienta), dlatego należy dobrze zastanowić się przed rozpoczęciem takiej akcji. Osobiście rekomenduję podejmowanie działań zachęcających klientów do pisania opinii po dokonaniu faktycznego zakupu.

morele-opinie

Tak wyglądają opinie o produktach w sklepie Morele.net (link)

Jak wpływać na jakość opinii pisanych przez użytkowników?

Jeżeli w sklepie pojawiają się tylko standardowe wypowiedzi w stylu „polecam” czy „sprawdziłem i działa” to mogą nie wnieść nic do procesu podejmowania decyzji o złożeniu zamówienia. Mając jednak do wyboru brak opinii lub takie standardowe wpisy zdecydowanie jestem za tym drugim rozwiązaniem.

Na samą jakość opinii możemy wpływać poprzez:

1. Stosowanie wyróżnień
Wybieramy najciekawsze opinie i dodatkowo wyróżniamy je na stronie (np. ramką w określonym kolorze, zmieniamy kolor czcionki lub dodajemy charakterystyczny obrazek). Dzięki temu kupujący wie, dzięki którym komentarzom jak najwięcej dowie się o danym produkcie.

2. Premiowanie dodanych opinii
Nie pozwólmy, by klient myślał, że pisze rzetelne opinie na darmo – nagradzanie autorów recenzji powinno wejść nam w nawyk. Drobne upominki, gadżety, punkty w programie lojalnościowym, rabaty czy darmowa dostawa przypisana do kolejnych zamówień – sposobów na zachęcenie do pisania jest dużo. Nie wolno jednak zapominać o tym, że słaba nagroda nie stanowi żadnej motywacji do tworzenia wartościowych recenzji.

Jak wykorzystać opinie o produktach w celu zwiększenia sprzedaży?

Z moich obserwacji wynika, że najlepszym i najczęściej praktykowanym sposobem prezentacji opinii na stronach produktów jest umieszczenie ich pod opisem dostarczanym przez sklep. Warto też postarać się o wyciągnięcie średniej ze wszystkich ocen i zaprezentowanie jej w górnej części podstrony (nie zapominajmy też o podaniu liczby komentarzy).

Przykład: zachodni sklep Zappos.com i buty Nike Roshe Run (link)

zappos-nike

W przypadku dużej liczby opinii należy wprowadzić stronicowanie lub rozwijanie. Można też postarać się o opcje sortowania (data dodania komentarza, ocena rosnąco lub malejąco, wyróżnione opinie w pierwszej kolejności, etc.).

Bardzo fajnie wygląda w Zapposie wylistowanie opinii z najlepszą i najgorszą oceną na samej górze wszystkich komentarzy:

zappos-opinie

Niektóre sklepy stosują prezentowanie opinii w zakładkach, jednak takie rozwiązanie może sprawić, że użytkownicy od razu nie zauważą wpisów i chwilę im zajmie zorientowanie się w nawigacji (np. ten produkt z Sklep-Presto.pl – jak szybko znajdziecie zakładkę z opiniami?). Jeżeli już wybieramy zakładkę jako formę prezentacji, to koniecznie podajmy w nawiasie liczbę opinii – wtedy osoba odwiedzająca stronę od razu będzie wiedziała, czy warto zaglądać do tej sekcji.

Warto również przemyśleć temat samej moderacji i udostępnić formularze wszystkim zainteresowanym (np. pod warunkiem podania e-maila i imienia/nazwiska lub pseudonimu), a nie ograniczać się wyłącznie do zarejestrowanych w sklepie osób. W ten sposób zmniejszamy liczbę kroków, które musi wykonać użytkownik, żeby opisać dany produkt. Każdy komentarz przed publikacją powinna oczywiście zaakceptować obsługa sklepu.

„Ale w mojej branży klienci nie mają nic ciekawego do napisania o produktach”

Naprawdę tak uważasz? W takim razie jakim cudem użytkownicy napisali ponad 220 opinii o kremie krówkowym czy ponad 200 opinii o wybranej parze butów? Jeżeli odpowiednio zmotywujesz odwiedzających. to komentarze będą pojawiały się niezależnie od tego, co sprzedajesz.

Lista zadań do wykonania!

Na koniec poradnika pięć kroków do efektywnego wykorzystania opinii o produktach w celu zwiększenia sprzedaży (zadania do wykonania):

  1. Napisz swoją opinię na temat jednego, wybranego produktu i opublikuj ją na stronie sklepu (pamiętaj o odpowiednim oznaczeniu takich recenzji – klienci nie mogą mieć wątpliwości, kto je pisał!).
  2. Stwórz (lub przejrzyj i zmodyfikuj) e-mail z prośbą o dodanie opinii na stronach sklepu. Pamiętaj o wyszczególnieniu korzyści z napisania komentarza i podaj użytkownikowi link do konkretnej podstrony z towarem (nie każ mu szukać miejsca, gdzie może dodać swój wpis).
  3. Zacznij nagradzać i wyróżniać najlepsze opinie w swoim sklepie – nie zapomnij o tych klientach, którzy dodali recenzje wcześniej kiedy nie było tego typu bonusów.
  4. Opracuj zasady konkursu motywującego użytkowników do pisania opinii (im prościej, tym lepiej).
  5. Pomyśl o testach produktów (czy i kiedy Twojemu sklepowi opłaci się wysyłanie produktów do klientów w zamian za opinie). Jeżeli jesteś do nich przekonanym zorganizuj pierwsze testy.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)