eKomercyjnie.pl

Klientki oczekują poczucia wyjątkowości – wywiad z Narine Szostak, Styloskop.pl

Styloskop to sklep internetowy oraz showroom w Warszawie. Projekt ten jest ciekawy i inny, kusi, skupia zainteresowanie. Charakterystyczną cechą tego miejsca jest to, że każda klientka, zarówno ta, która przychodzi do sklepu, jak i ta, która składa zamówienie online, traktowana jest indywidualnie i może liczyć na fachową pomoc. Przestrzeń sklepu internetowego i stacjonarnego tworzy tu dobrze prosperującą całość. O zderzeniu biznesu online i offline z właścicielką, panią Narine Szostak, rozmawia Paulina Wawrzyczek.

Spersonalizowany showroom oferujący sprzedaż dodatków – skąd pomysł na taki rodzaj sklepu?

To połączenie kilku trendów, które obecnie wkraczają na rynek e-commerce czy też ogólnie retail. Naszym zdaniem, najlepszy rezultat można osiągnąć właśnie poprzez odpowiednie połączenie obecności offline oraz online. Nie bez znaczenia jest fakt, że coraz częściej takie podejście nazywane jest „Agile Commerce” i niejako jest uzupełnieniem podejścia Multichannel Commerce (http://bnconcept.com/?p=1696).

Obecnie w sieci w kategorii obuwie i dodatki mamy sporą konkurencję, jednak jeśli popatrzymy na opcję personalizacji oferty, to staje się ona pewnym wyróżnikiem. Chcieliśmy przenieść to, jak podchodzimy do klienta offline, na grunt online.

Jak sprawdza się taki pomysł na sklep internetowy w obecnych warunkach rynkowych w Polsce?

Wystartowaliśmy w lutym tego roku, stąd też trudno mówić jeszcze o weryfikacji pomysłu, ale jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem.

W pierwszych trzech miesiącach działania zarejestrowało się u nas ponad 6000 kobiet (mamy ofertę tylko dla kobiet), bez większych wydatków na promocję. Myślę, że to dobry wynik i można stwierdzić, że opcja personalizacji przyciąga klientki.

W jaki sposób produkty dobierane są pod kupującego?

Do tego opracowaliśmy specjalny algorytm, który odpowiednio dopasowuje cechy, zawarte w odpowiedziach na pytania quizowe, z tymi, którymi opisujemy produkty. Dopełnieniem są powiązania między produktami. Cały czas obserwujemy skuteczność rekomendacji i na bieżąco wprowadzamy poprawki, w porozumieniu ze współpracującymi z nami stylistami.

Na swojej stronie internetowej piszecie: „Zależy nam abyś za każdym razem robiąc zakupy u nas, czuła się jak pępek świata!”. To postawa bardzo ekskluzywna, budząca w kliencie uczucie wyjątkowości. Jak zatem owa elitarność przekłada się na ceny w sklepie? Czy obowiązuje zasada „luksusowe = drogie”?

Styloskop z założenia został stworzony dla zwykłych kobiet. Kobiet, które mają pracę, masę obowiązków każdego dnia, a zatem nie ma tu mowy o „procelebryckim” podejściu. Dla nas pani Kowalska jest najważniejsza.

Będąc kobietą pracującą wiem, jak ważne są wygodne i dobre buty. Fajnie, gdy dodatkowo są ładne. „Luksusowe podejście” nie jest dzisiaj przywilejem tylko pięknych i bogatych. Dla mnie bardzo ważne jest to, by każda kobieta czuła się w Styloskopie swobodnie, mogła zmierzyć taką ilość butów, jaką zechce i wcale nie czuć presji dokonywania zakupu. Osobiście obsługuję klientki, doradzam. Wtedy nawiązują się cudowne relacje. Myślę, że to jest luksus, którym obdarowuję klientki Styloskopu, a one czują się dobrze i wyjątkowo.

W Styloskopie, stwierdzenie „idziemy z koleżankami na zakupy” przybiera nową formę. Dzięki Wam można przenieść się w wirtualne zakupy za pomocą kilku kliknięć myszką. Aplikacja facebookowa momentalnie zaprasza przyjaciółki.

Specjalna aplikacja w sklepie, która łączy konto w Styloskopie z kontem na portalu Facebook.com, pozwala naszym klientkom na proste zapraszanie znajomych do serwisu, czy też przeglądanie showroomów koleżanek. Zaproszenia są o tyle ważne, że pierwsze zamówienie zaproszonej koleżanki w naszym sklepie jest premiowane Stylopunktami.

Nasze zakupy mogą pojawić się od razu na naszym wallu. Jest to dla klienta możliwość ‘pochwalenia się’ zakupami, zachęcenia znajomych do kupna, co dla sklepu jest reklamą. Czy dużo osób dzięki Facebookowi decyduje się na zakupy u Was?

Media społecznościowe, a głównie Facebook, to dla nas ważny kanał komunikacji z klientami, ale przede wszystkim narzędzie reklamowe. Oferta naszego sklepu jest dostępna po zalogowaniu, zatem tradycyjne strategie marketingowe dla „normalnego” sklepu, czyli SEO / SEM / porównywarki w naszym przypadku raczej nie mają racji bytu. Bliżej nam do zamkniętych klubów zakupowych, zatem wykorzystanie email marketingu oraz mediów społecznościowych to obecnie główne metody, którymi się posługujemy w celu zdobycia klienta.

Obecnie na rynku mamy dwa główne trendy: po jednej stronie stoją masówki, z niższymi cenami, po drugiej rzeczy ekskluzywne, wyjątkowe, niejednokrotnie unikalne, z ceną wyższą. Jaki jest Wasz plan na przyszłość? Czy wśród nich jest stworzenie sieci sklepów pod szyldem Styloskop?

Trzeba przyjrzeć się ogromnej liczbie osób ze średniej klasy, która dzisiaj jest bardzo rozwarstwiona. Ogromna liczba kobiet, które spotykam w Styloskopie narzeka na brak odpowiednich dla nich sklepów. Prawie ciągle słyszę „Byłam w galerii i nic nie znalazłam, żadnych normalnych butów, albo za wysokie, albo kiepskie jakościowo”.

W Europie jest bardzo wiele firm obuwniczych, które oferują naprawdę świetną jakość obuwia za cenę, na którą Polka około trzydziestki może sobie pozwolić. Te kobiety nie mają problemu z tym, żeby wydać 400 zł na parę dobrych butów. Powracają, gdyż widzą, że cena równa się jakość. Styloskop nie walczy z konkurencją, bo – co tu dużo mówić – jesteśmy sklepem istniejącym od trzech miesięcy. Jednak naszą przewagą jest to, że uzupełniamy pewną lukę i mam nadzieję, że plan rozbudowania sieci sprzedaży z czasem zostanie zrealizowany.

Do czego służy stanowisko komputerowe dla klientów w showroomie?

Stanowisko komputerowe służy do rejestracji klientek, które zechcą na miejscu założyć konto w sklepie. Jest o tyle ważne, że tworzony online showroom jest aktualizowany o kolejne dostawy i klientki nie muszą potem szukać, przeglądać, mają regularnie aktualizowaną ofertę, dzięki czemu oszczędzają czas na poszukiwania idealnych butów czy torebki.

Czy klientki chętniej korzystają z opcji sklepu internetowego, czy odwiedzają showroom?

Bardzo wiele kobiet dzwoni do nas z pytaniami, czy dany produkt jest dostępny. Chyba trudno jest im jeszcze uwierzyć, że istnieje sklep, który sprzedaje tylko to, co aktualnie ma w swoim magazynie. Wiele kobiet dokonuje zakupu online, a odbiera zakupy osobiście, mimo że wysyłka jest darmowa. To chyba najlepszy dowód na to, że Styloskop jest interesującym miejscem. Jeśli chodzi o rozkład sprzedaży offline vs online, to obecnie proporcje wypadają 70% do 30% na rzecz sprzedaży offline.

W swojej ofercie niejednokrotnie powtarzacie, że dbałość o detale i szczegóły jest dla Was bardzo ważna. Dotyczy to zarówno Waszych produktów, jak i pracy. Czy współczesny klient faktycznie zwraca uwagę na jakość?

I to ogromną! Jestem dzieckiem stadionu 10-lecia. Kiedy przyjechałam do Polski 17 lat temu, tam właśnie zarabiałam na życie, handlując różnymi towarami. Uważam, że ten okres mojego życia nauczył mnie podejścia do klienta i właśnie wtedy nauczyłam się trudnej sztuki handlu.

Dzisiaj mam cierpliwość nawet dla najbardziej marudnych pań, które oczywiście się zdarzają i mają prawo do marudzenia, gdyż chcą zostawić u mnie swoje pieniądze. W zamian oczekują królewskiego traktowania i poczucia wyjątkowości, a ja staram się, by tak właśnie się czuły. Dzisiaj klient jest bardzo świadomy tego, co chce. Nie ma nic cenniejszego, niż klientka czująca się swobodnie w Twoim sklepie i nie ma nic fajniejszego, niż sklep, w którym czuję się dobrze, swobodnie, jak u koleżanki.

W każdej branży utrzymanie klienta jest bardzo ważne. Niezwykle popularne są programy lojalnościowe, dzięki którym można podtrzymać pozytywne relacje z kupującymi. W Waszym sklepie można zbierać StyloPunkty. Czy dużo osób decyduje się na taką formę promocji i wyróżnienia dla stałego klienta? Czy ta opcja zachęca do kolejnych zakupów?

Programy lojalnościowe, które nic nie dają, są bez sensu. Sama mam kilka kart, z których wbrew pozorom nic nie wynika oprócz urodzinowego 10% rabatu. W Styloskopie zbiera się punkty, które można wymienić
na namacalny, wybrany przez siebie produkt. 10% wartości każdego zakupu wędruje na konto klientki. Jeśli zaprosi do Styloskopu swoje koleżanki, które również dokonają zakupów, to 10% wartości tych zakupów wędruje zarówno na konto kupującej, jak i osoby, która daną klientkę zaprosiła. Po trzech miesiącach działalności mamy już stałe klientki – oznacza to, że takie działanie ma sens.

Czy warto zatem przenosić biznes stacjonarny do cybernetycznego świata?

To jest połączenie dwóch gałęzi sprzedaży w jedną całość, dające te same korzyści naszym klientkom. Sprzedaż w sieci rządzi się innymi prawami, zwłaszcza jeśli chodzi o buty, których ceny sięgają 400 zł i wzwyż. Potrzebujemy czasu, aby zbudować zaufanie, być rozpoznawalnym jako ten sklep, który wysyła swoje produkty w eleganckich pudełkach, zapakowane jak prezent, w różowy papier do pakowania.

Zanim stworzyłam Styloskop, robiłam zakupy w innych sklepach internetowych i przyznam, że to, w jakim stanie dostawałam zamówione prze siebie rzeczy, często drogie, przechodzi ludzkie pojęcie. Właśnie dlatego postanowiłam, że w Styloskopie każdy detal musi być dopracowany. Można powiedzieć: „co tam pakowanie, liczy się jakość”. Owszem, ale można sprzedając potraktować klientkę tak, by poczuła się wyjątkowo!

Do przeciętnego Kowalskiego w podsumowaniu najbardziej docierają liczby. Gdybyście mieli określić liczbami Wasz sklep, to…

Styloskop to pierwszy w Polsce online showroom z ofertą spersonalizowanej sprzedaży butów torebek i biżuterii. Styloskop to ponad 6000 zarejestrowanych kobiet, po niecałych 3 miesiącach działalności przy mikro inwestycji na reklamę. Styloskop to dziesiątki stałych klientek, a co do obrotów to zapraszam na kolejny wywiad gdzieś pod koniec roku, wtedy będziemy mogli zweryfikować rok i powiedzieć coś więcej
na ten temat.


Narine Szostak – dumna Ormianka, która rozpoczęła swoją przygodę z handlem w wieku 12 lat, mając 20 dolarów do zainwestowania. W Polsce mieszka od 17 lat, prowadziła wytwórnię płytową, była menadżerką gwiazd. Stworzyła Styloskop.pl, online’owy showroom ze spersonalizowaną sprzedażą butów, torebek i biżuterii.

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #8. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Brandbank wchodzi do Polski

Firma Brandbank, dostawca rozwiązań w zakresie tworzenia i zarządzania danymi o produktach, otworzyła swoje pierwsze biura, studia fotograficzne i magazyn w Polsce. Brandbank wszedł na polski rynek dzięki fuzji z lokalną firmą GlobalProduct o ugruntowanej pozycji na rynku. Do Polski wnosi doświadczenie wypracowane przez 14 lat obecności na brytyjskim rynku spożywczych zakupów internetowych.

Usługi Brandbank zapewniają osobom robiącym zakupy spożywcze przez internet natychmiastowy dostęp do pełnych informacji o produkcie, takich jak zdjęcia, marka, skład, wartości odżywcze a nawet alergeny. To znacznie ułatwia kupującym podjęcie decyzji o zakupie.

Brandbank ma już swoich pierwszych klientów w Polsce. Firma współpracuje już z Tesco oraz z wieloma e-sklepami, między innymi z Frisco.pl, A.pl, Alma24.pl oraz z ponad setką mniejszych firm.

Brandbank i GlobalProduct połączyły swój personel i zasoby w Polsce. Brandbank utrzyma zespół pracowników oraz biura zlokalizowane w Szczecinie oraz otworzy nową siedzibę w Warszawie. Brandbank podjął także współpracę z organizacją krajową GS1 Polska, która wdraża do praktyki gospodarczej globalne standardy GS1, obejmujące m.in. kody kreskowe i elektroniczną wymianę danych.

Otwarcie polskiego biura jest kontynuacją ekspansji firmy Brandbank na Europę Wschodnią, rozpoczętej wraz z otwarciem biura w Pradze w 2011 roku. Brandbank współpracował z Tesco przy udanym projekcie otwarcia nowego sklepu internetowego Tesco dla klientów w Czechach, uruchomionego w styczniu 2012 roku.

Źródło: Brandbank / Lewis PR

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

System Przelewy24 rozwija płatności mobilne

Przelewy24Współpraca poznańskich firm DialCom24 (Przelewy24) i Appchance zaowocowała stworzeniem biblioteki do obsługi transakcji on-line na urządzenia mobilne z systemem Android. Już od teraz dostępna jest biblioteka będąca rozszerzeniem popularnego systemu Przelewy24 z przeznaczeniem na urządzenia mobilne.

Ze wzrostem ilości smartfonów wzrasta ilość zakupów mobilnych. Aby spełnić oczekiwania klientów, usługa Przelewy24 została rozszerzona o intuicyjne i wygodne rozwiązanie ułatwiające zakup towarów i usług na systemie Android.

„Zaletą biblioteki jest przede wszystkim prosta integracja z aplikacjami mobilnymi. Bez wychodzenia z aplikacji można dokonać płatności przez Przelewy24 i natychmiast otrzymać zwrotne potwierdzenie wpłaty” – mówi Michał Bzowy, wiceprezes firmy DialCom24. „Jesteśmy pewni, że biblioteka spotka się z dużym zainteresowaniem użytkowników systemu Android. Już wkrótce zaprezentujemy kolejne rozwiązania ułatwiające dokonywanie płatności mobilnych.”

Biblioteka przeznaczona jest dla firm tworzących aplikacje mobilne, dostępna będzie również w rozwiązaniach oferowanych przez firmę Appchance. Odbiorcą docelowym będą firmy zainteresowane realizacją płatności on-line w swoich aplikacjach mobilnych.

„Dzięki temu rozwiązaniu klienci, którzy zdecydują się na tworzenie aplikacji m-commerce razem z nami, otrzymają ją szybciej i poniosą niższe koszty. Ponadto, ścisła współpraca z Przelewy24 owocować będzie wprowadzaniem coraz lepszych rozwiązań na polu płatności mobilnych, co przyniesie wiele korzyści naszym obecnym i przyszłym klientom” – mówi Maciej Borowiak, współwłaściciel Appchance.  

Do końca miesiąca uruchomione zostanie również rozwiązanie dla systemu iOS (iPhone, iPad), umożliwiające realizację płatności użytkownikom tej platformy.

Źródło: DialCom24

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)