Znalezione w sieci
Kurier mówi, kiedy przyjedzie. Masz być w domu
Artykuł na temat negatywnych doświadczeń klientów z firmą kurierską GLS. Wskazano tutaj na takie problemy jak m.in. spóźnienia lub brak obecności kurierów pomimo deklaracji pojawienia się o wskazanej godzinie, zostawianie paczek sąsiadom, przechowywanie ich w magazynie zamiast dostaw do klientów. Co ciekawe, przedstawiciele GLS nie odnieśli się w żaden sposób do powyższych kwestii pomimo tego, że zostali poproszeni o komentarz.
Podobne teksty:
Zapraszam do czytania: Kurier mówi, kiedy przyjedzie. Masz być w domu »







Dyskusja (5 komentarzy)
zapraszam do serwisu szybkiepaczki.pl i podzielenie sie tam opiniami o kurierach. Liczę również na opinie o samym serwisie (obecnie serwis jest uproszczony na maksa) może pzryjdą wam do głowy pomysły na ciekawe funkcjonalnoosci. W palnie mamy kalkulator, porównywarkę cen wg wagi i inne. dzikeuje i pozdrawiam
Mamy tego pecha że dostarczane do nas GLSem są przesyłki z Anglii i Holandii. Za każdym razem opóźnienia i co najgorsze – mają durną zasadę, że do 16tej nie mogą kontaktować się z kurierem. Żaden kurier do nas nigdy nie dzwonił. A o16tej kończą pracę. Słowem – żadnego sposobu na kontakt z kurierem aby mu ułatwić dotarcie z przesyłką.
Podczas gdy inne firmy zmieniają się zdecydowanie na lepsze (np Siodemka) to GLS leci na łeb na szyję…
@szybkiepaczki
Przyszedł mi pomysł, żebyście nie kopiowali treści np. regulaminu z innej strony, nie produkowali opinii samodzielnie w których chwalicie pakolo.pl (waszą platformę wysyłek) – gdzie tu obiektywizm i wiarygodność?
pozdrawiam
Kamil –>> Faktyczne wygląda to bardzo podobnie. Warto to wyjaśnić, żeby nie było nieporozumień. O kurierem.pl nie słyszałem wcześniej, ale się bliżej temu przyjrzę.
Niestety miałam do czynienia z tą firmą kurierską.
Z nadawcą ustaliłam że przesyłki mam nie odbierać..niestety nie dano mi takiej możliwości…pod moją nieobecność zostawili ją u mojej sąsiadki, żadnego telefonu z informacją o dostarczeniu nie otrzymałam, żadnego awizo, po prostu NIC. Tylko dzięki uczciwości sąsiadki paczka dotarła. Kiedy zadzwoniłam do centrali,aby wyjaśnić zaistniałą sytuację, zostałam wyzwana od osób chorych na zespół nadpobudliwości psychoruchowej ADHD.
Po uzgodnieniu z nadawcą odbioru ode mnie niechcianej przesyłki…po kilku dniach kurier dzwoni do mnie gdzie ja jestem bo on przyjechał po paczkę..ja na to że w pracy..że nikt mnie wcześniej nie informował kiedy po nią się zgłoszą, status przesyłki na ich stronie internetowej także o niczym nie informował. Oznajmił mi chamsko, że on nie ma obowiązku o niczym mnie informować, że wiedziałam że po paczkę kiedyś przyjadą i powinnam czekać…!!! Nasza rozmowa trwała krótko, ale popsuła mi humor na cały dzień…nie rozumiem jak można mieć taki brak szacunku…NIGDY nie skorzystam z ich usług i NIKOMU ich nie polecę, a wręcz przeciwnie!!!
A kurierowi jak dźwiganie paczek nie odpowiada to niech prace zmieni.