eKomercyjnie.pl

Lista mailingowa – koło zamachowe efektywnego email marketingu

Autorem poniższego tekstu jest Piotr Krupa z firmy GetResponse.pl.

Okres przedświąteczny to bez wątpienia najlepszy czas dla branży e-commerce – przybywa klientów, co przyczynia się do dynamicznego wzrostu obrotów e-sklepów. Bywa, że nawet 30% rocznego obrotu firm przypada na okres przedświąteczny – wnioskuje najnowszy raport „Święta w E-commerce” przygotowany przez porównywarkę Ceneo.pl.

Kupujący rezygnują z wypraw do zatłoczonych galerii handlowych, aby szybko i wygodnie zrobić zakupy w sieci. Warto w takim razie wykorzystać ten złoty okres i postarać się, aby świąteczni klienci nie robili zakupów tylko okazjonalnie, ale zaglądali do e-sklepów regularnie, pozostając z nimi w stałym kontakcie.

Reklama

Oczywiście można próbować namówić „zakupowiczów”, aby zostali fanami profilu sklepu na Facebooku lub zaczęli subskrybować kanał RSS bloga. Jednak najbardziej bezpośrednim i personalnym kanałem dotarcia jest umożliwienie im zostawienia adresu email, aby po nowym roku móc wysyłać newslettery z podziękowaniem za świąteczne zakupy oraz powiązane promocje wraz z nowymi ofertami.

Formularz zapisu – łatwy, szybki i skuteczny

Najczęściej stosowanym sposobem budowania listy mailingowej jest formularz zapisu umieszczany na stronie internetowej. Można go umieszczać także na blogu lub fan page’s na Facebooku.

Formularz zapisu powinien być umieszczony przede wszystkim w widocznym miejscu. Warto pamiętać, że klient czy osoba odwiedzająca e-sklep nie będzie tracić czasu na szukanie zakładki, na której będzie mogła zapisać się do listy mailingowej. Jeżeli box z charakterystycznym polem „Adres Email:” nie będzie rzucał się w oczy już przy pierwszych odwiedzinach serwisu, właściciel e-sklepu może bezpowrotnie stracić szansę na dalszą komunikację z obecnym bądź potencjalnym klientem.

Najłatwiej jest umieścić formularz zapisu na stronie głównej, ale nie tylko. Można go powielić na innych podstronach w skróconej formie, np. w zakładce produktowej, którą zapewne najczęściej odwiedzają klienci in spe lub na stronie z danymi kontaktowymi.

Jako wyróżnik formularza, warto zastanowić się nad charakterystycznym kolorem przycisku „Zapisz” powiązanym z boxem. Wiele e-sklepów w celu przyciągnięcia uwagi „zakupowicza” i jednoczesnej spójności graficznej witryny stawia na jednolitą barwę wszystkich buttonów nawołujących do działania na danej stronie (np. „Kup”, „Zamów”, „Prenumeruj”, czy także „Zapisz”).

Imię, wiek, czy płeć – jakie informacje zbierać za pomocą formularza zapisu?

Aby formularz zapisu był skuteczny powinien zawierać jak najmniejszą ilość pól do wypełnienia. Przed umieszczeniem go na stronie, należy zastanowić się jakie dane odbiorców naszych mailingów chcemy wykorzystywać i wybrać spośród nich grupę tych, które będą niezbędne. Priorytetowymi polami są imię, dzięki któremu będzie można personalizować wysyłane wiadomości oraz oczywiście adres email.

Można także pozyskiwać inne dane jak: wiek, płeć czy miasto, które będą pomocne w przypadku stosowania segmentacji odbiorców na poszczególne grupy zakupowe, do których dotrzemy z targetowaną ofertą. Wszystko zależy od asortymentu i rodzaju prowadzonego e-sklepu. Aby jednak nie rozbudowywać niepotrzebnie formularza zapisu, można próbować pobrać te dane później, np. za pomocą ankiety badającej satysfakcję klienta.

Alternatywą jest również wykorzystywanie śledzenia aktywności zalogowanych w serwisie użytkowników. Kliknięcia w poszczególne kategorie produktowe, czy nawet porównywanie cen konkretnych urządzeń można przesyłać do platformy email marketingowej poprzez API jako dodatkowe cechy danego odbiorcy i w pełni zautomatyzowany sposób doprowadzić do wysyłki targetowanego mailingu. Dzięki takiemu rozwiązaniu, klient systematycznie przeglądający ofertę pralek nie otrzyma newslettera z ekspresami do kawy, zmywarkami i telewizorami LCD, ale wybranymi ofertami na urządzenia AGD, które w danym momencie interesują go najbardziej.

Wracając do samego formularza, zdecydowanie zalecane jest również pole „powtórz adres email”. Pozwoli ono wyeliminować ewentualne błędy pojawiające się przy wpisywaniu adresu za pierwszym razem. Internauci często popełniają literówki, chcąc przebrnąć przez proces zapisu najszybciej jak się da. Źle wpisany adres email jest bezużyteczny i zaniża wyniki skuteczności kampanii email marketingowych.

Dodatkowo, warto już na samym początku poinformować subskrybenta o tym jak często będzie otrzymywał newsletter oraz jakie informacje będzie on zawierał. W ten sposób odbiorca będzie pewny swoich oczekiwań oraz tego, jakie treści trafią do jego skrzynki. Ciekawym, ale rzadko praktykowanym rozwiązaniem jest również udostępnienie zapisującym się osobom linku z przykładową wiadomością, aby wiedziały jak będą one wyglądały kolejne newslettery. Jest to zdecydowanie dobry sposób na to, aby uniknąć rozczarowań i dużej liczby wypisów czy kliknięć w przycisk „spam” już po otrzymaniu pierwszych mailingów.

Pytaj o chęć subskrypcji przy finalizowaniu zakupów lub zakładaniu konta

Kolejnym sposobem budowania listy mailingowej w przypadku e-sklepów jest uzyskanie zgody na otrzymywanie informacji handlowych. Oznacza to, że każda osoba, która dokona zakupu i wyrazi taką zgodę, zostanie automatycznie wpisana na listę mailingową.

Inną, zdecydowanie bardziej transparentną metodą jest pytanie o chęć subskrypcji newsletterów przy zakładaniu przez klienta konta w sklepie lub podczas finalizowania zakupów (w przypadku jeśli zakładanie konta nie jest wymagane przez administratora). Wówczas użyć można stwierdzenia typu: „Chcę otrzymywać drogą mailową informacje o najnowszych produktach sklepu X” wraz z checkboxem do zaznaczenia przez subskrybenta.

Warto zauważyć, że stosując te metody budowania listy mailingowej otrzymuje się wszystkie niezbędne informacje na temat subskrybenta, ponieważ podaje on je zakładając konto lub finalizując zakupy.

Zachęcaj do subskrypcji gratisem

W zamian za dane kontaktowe wskazane jest również oferowanie przyszłym odbiorcom newsletterów zniżki, promocji lub bonusów których nie zdobędą w żaden inny sposób. Na przykład, księgarnia internetowa w zamian z adres email może zaoferować e-booka lub audio booka, które może zostać wysłany np. w mailu powitalnym.

W przypadku sklepu z winami może to być poradnik o najpopularniejszych gatunkach win; sklep komputerowy może udostępnić niepowtarzalną tapetę na pulpit komputera, a studio meblowe kilka porad od architekta wnętrz. Natomiast firma działająca w sektorze B2B może wysłać raporty na temat skuteczności wykorzystywania swoich produktów bądź rocznego podsumowania kondycji całej branży. Dobór gratisów jest bardzo często ograniczony jedynie wyobraźnią, ale warto stawiać na ich oryginalność i niepowtarzalność. Ważne jednak, aby były one związane tematycznie z działalnością sklepu.

Podsumowanie

Email marketing jest najbardziej efektywną formą komunikacji. Jednak, aby zacząć prowadzić działania email marketingowe należy zacząć od zbudowania listy mailingowej, która w dużej mierze będzie decydowała o skuteczności wysyłanych newsletterów.


Piotr Krupa – GetResponse Communication Expert. Zajmuje się komunikacją wiodącego dostawcy email marketingu na świecie – GetResponse.pl, w tym kontaktami z mediami, oraz komunikacją w obszarze mediów społecznościowych. Jest jednym z autorów bloga eksperckiego na temat email marketingu (emailmarketing.pl).


Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o e-mail marketingu, polecamy Wam poradnik autorstwa Piotra Krupy, Macieja Ossowskiego i Krzysztofa Bartnika. E-book „E-mail marketing w sklepie internetowym” dostępny jest w naszym sklepie za jedyne 19,99 PLN.

E-mail marketing w sklepie internetowym

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Puszka Red Bulla za darmo w 150 tys. paczkach (dla klientów Zappos.com)

Zappos.com to jeden z tych zachodnich sklepów, które potrafią skutecznie zadziwić i pozytywnie zaskoczyć swoich klientów. Pisałem już o sposobach tej firmy na wywoływanie „wow” w ustach kupujących, a także o jej historii rozwoju. Teraz Zappos.com dał mi kolejny powód, żeby o nich wspomnieć na blogu.

Dzięki współpracy z Red Bullem, sklep dołączał puszkę napoju energetycznego (bez cukru) do swoich zamówień. W sumie Red Bull znalazł się w 150 tys. paczek (wow!) i – jak usłyszycie na poniższym filmiku – „miał pomóc klientom w pozbieraniu się po sylwestrowej imprezie”.

Świetny pomysł i realizacja, widać, że Zappos.com zna swoich klientów i ich potrzeby. Byłoby naprawdę fajnie, gdyby ten pomysł zawitał także do naszego kraju (sklep, który wraz ze złożonym zamówieniem wyśle mi gratis Red Bulla będzie moim idolem :)).

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Akcje rozdawania Redbulla przeprowadzaliśmy już klika razy. Łącznie poszło kilka tys puszek.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Butyk.pl z wirtualnym pokazem mody

Materiały wideo to świetny pomysł na zaprezentowanie produktów oferowanych w sklepach internetowych, zwłaszcza w takich branżach jak odzież czy obuwie, gdzie statyczne zdjęcia nie pokazują jak wybrany asortyment prezentuje się „w ruchu”. Na wykorzystanie filmików zdecydował się sklep Butyk.pl i trzeba przyznać, że zrobił to w bardzo dobrym stylu.

Dzisiaj na łamach Butyk.pl pojawiły się klipy z wybiegu mody, na którym ubrania i buty z dostępne w ofercie tego sklepu internetowego prezentowane są przez modelki w stworzonych przez stylistów i wizażystów „Look-ach”. Każdy zestaw przedstawiany jest na co najmniej dwóch filmikach (w jednym główną rolę odgrywają buty, w drugim ubranie).

Przygotowane filmy można obejrzeć w specjalnie przygotowanej kategorii (LINK) lub na poszczególnych stronach produktów.

Przykładowy zestaw:

(nie wiem tylko jak sprawić, żeby filmik nie uruchamiał się automatycznie po wejściu na tę stronę:))

– Wybraliśmy formułę pokazu mody, by podkreślić ekskluzywny charakter produktów z naszego sklepu – mówi Marcin Szmidt, właściciel sklepu Butyk.pl. Co ciekawe, udostępnione „Look-i” to dopiero pierwsza kolekcja (sylwestrowo-zimowa) i szykowane są kolejne.

Muszę przyznać, że dla sklepu odzieżowego takie rozwiązanie może okazać się strzałem w dziesiątkę. By docenić wygląd ubrań często trzeba zobaczyć je w ruchu, na żywej modelce. Dzięki udostępnionym filmikom użytkownik widzi więcej i może trafniej ocenić prezentowany produkt.

Postaram się dla Was zdobyć dodatkowe informacje o kosztach i czasie potrzebnych na przygotowanie takiego wirtualnego pokazu modu oraz o pierwszych wynikach sprzedaży po wprowadzeniu filmików. Gratulacje dla Butyk.pl za wdrożenie wideo w sklepie.

W ramach uzupełnienia polecam jeszcze ten case study (DomSwiatla.pl).

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)