eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

M-commerce dla (skąpych) oszczędnych

Nie dziwią mnie sceptyczne głosy na temat potencjału mobile commerce, które czasami słyszę od właścicieli sklepów internetowych. Ruchu mobilnego jest względnie niewiele w porównaniu z ruchem tradycyjnym (mimo, iż rok temu było go 4x mniej, a za kolejny rok będzie 4x więcej), stworzenie profesjonalnej wersji mobilnej sklepu jest kosztowne (czemu postaram się jakoś prowizorycznie zaradzić w niniejszym artykule), a i współczynnik konwersji z mobilnych odwiedzin nie podnosi pulsu.

Konwersja mobilna w tradycyjnym sklepie jest wdzięcznym obiektem drwin i uszczypliwości do momentu, w którym właściciel sklepu sam spróbuje dokonać zakupu, korzystając ze swojego smartfona lub tabletu. Ogrom utrudnień, upierdliwości i kłód rzucanych pod nogi, z których wcześniej można nie zdawać sobie sprawy, nagle pokazuje swoją paskudną gębę w pełnej okazałości. Trudno się dziwić, że „mobilni” nie kupują, jeśli na ich urządzeniach nie działa koszyk albo nie można dokonać płatności. Znam też wiele sklepów, w których transakcja mobilna jest możliwa, ale jest tak piekielnie niewygodna, że za jej dokonanie powinno się przyznawać medale Za Ofiarność i Odwagę.

Mobilnych klientów będzie coraz więcej. Sprawdź, z czym muszą się zmagać w twoim sklepie, choćbyś musiał na pół godziny pożyczyć smartfona od sąsiada. Lepiej poznasz problemy, łatwiej będzie ci zrozumieć sugestie opisane poniżej. Nie zbankrutujesz na ich wprowadzaniu. To raczej sugestie co do kwestii, które warto mieć na uwadze przy kolejnym odświeżeniu wyglądu strony. Potraktuj ten artykuł jak zakup mebli – możesz zapłacić komuś za gotowy mebel, ale możesz też przejść się do sklepu IKEA i pomajsterkować trochę. Masz pod ręką młotek i śrubokręt? To zaczynamy!

Najprostszym sposobem na ułatwienie życia mobilnym klientom jest udostępnienie w sklepie przynajmniej jednej metody płatności, z której będą mogli wygodnie skorzystać. Oczywiście oferowanie płatności przy odbiorze trudno uznać za przyjazne klientom mobilnym, bardziej chodzi tutaj o jedną ze zautomatyzownych płatności internetowych – kartowych, portmonetkowych czy (tylko czasami) przelewów bankowych.

Ogólnie można założyć, że płatność przelewem, która wymaga na pewnym etapie zalogowania się do systemu transakcyjnego banku, nie jest dostępna dla mobilnych klientów. Część banków oferuje wymyślne systemy autoryzacji, które po prostu nie działają na smartfonach i tabletach. Czasami, nawet jeśli uda się zalogować, to interfejs jest nieobsługiwalny na małym ekranie. Niektóre banki obchodzą ten problem, udostępniając uproszczone aplikacje do zarządzania własnym kontem, ale trzeba pamiętać, że żaden z operatorów płatności takiej aplikacji nie uruchomi i użytkownik będzie skazany na tradycyjny interfejs przeglądarkowy. Moja podstawowa rada na polski rynek: włącz PayPala.

Otwórz swój sklep w komputerowej przeglądarce. Korzystając z palca wskazującego spróbuj trafić w kilka odnośników widocznych na poszczególnych stronach. Wyobraź sobie, o ile trudniej jest to zrobić, kiedy wszystko jest 4-5x (tablety) lub 10x (smartfony) mniejsze. Wejście na stronę produktu może być znaczącym wyzwaniem, jeśli projektant sklepu nie wpadł na to, żeby np. zdjęcia były klikalne i też prowadziły do strony produktu albo umieścił kilka różnych odnośników blisko siebie. Palec wskazuje elementy „objętościowo”, jednym wskazaniem może objąć kilka elementów naraz. Upakowując gęsto nawigację, skazujesz mobilnych odwiedzających na losowe wybieranie stron, na których lądują.

Wiecie, kiedy zrozumiałem, że iPad jest przełomowym urządzeniem, które na zawsze wpłynie na sposób, w jaki korzystamy z Internetu? Wtedy, kiedy Amazon zaczął optycznie „tyć”. Porównując wcześniejszy interfejs, nie sposób nie zauważyć, że czcionki najważniejszych linków się zwiększyły, odstępy między nimi wzrosły, a przycisk prowadzący do koszyka jest teraz 2x większy niż 2 lata temu. Z drugiej strony mamy Merlin.pl, który w górnej belce przedstawia promocje, zaliczając kilka mobilnych gaf: mała czcionka i lista najpopularniejszych promocji rozwijana w odpowiedzi na przytrzymanie kursora nad napisem (wskazówka: ekran dotykowy nie ma kursora). Dobrze chociaż, że napis jest klikalny, chociaż spędziłem dłuższą chwilę, próbując wcelować moim paluchem w mikrokwadracik po prawej stronie. Nie zawsze możecie upakować całą treść strony w formie strawnej dla małego ekranu, ale spróbujcie przynajmniej nie utrudniać dotarcia do poszukiwanej informacji.

Pomimo wywodu na temat tycia Amazon.com w poprzednim akapicie, zalecam solidną dietę sklepom, które chcą być chociaż odrobinę przyjazne rosnącemu gronu mobilnych odwiedzających. Zdecydowana większość tradycyjnych klientów sklepów internetowych korzysta ze stałego łącza (chociaż pamiętam statystyki, mówiące, że Polska jest europejskim liderem internetu mobilnego) i na taką sytuację przygotowuje się sklepy. Przesłanie 500 KB po stałym łączu nie jest jeszcze dramatem, chociaż spowoduje, że strona będzie się ładowała pewnie 4-5 sekund. Podobnie, przesłanie 500 KB poprzez komórkową sieć 3G/4G nie stanowi problemu. Problem zaczyna się, kiedy te 500 KB jest podzielone na 50 plików, które jeszcze dodatkowo ładują się od nowa na każdej podstronie. Nawiązywanie połączenia w celu ściągnięcia nowego pliku w przeglądarce mobilnej to nierzadko kwestia setek milisekund. Równocześnie ściągać się będą może cztery z nich, co powoduje, że samo ściąganie plików potrwa kilkanaście – kilkadziesiąt sekund. Po przejrzeniu 10 podstron takiego sklepu oszczędny klient może pozbyć się nawet 5% dostępnego w jego abonamencie miesięcznego transferu. Sprawdzajcie strony swojego sklepu narzędziami typu Firebug czy Google Page- Speed Insights i naciskajcie na dostawców oprogramowania, żeby poprawnie obsługiwali pamięć podręczną przeglądarek. Dodatkowo wynagrodzi was za to Google, uwzględniając szybkość działania strony w pozycji w wynikach wyszukiwania.

Zakup przy wykorzystaniu urządzenia mobilnego w tradycyjnym sklepie internetowym przypomina trochę trudną wspinaczkę na górski szczyt, z którego przez całą drogę złośliwe chochliki rzucają w ciebie kamieniami. Po drodze napotykasz wiele ścieżek, które kończą się przepaściami i co krok widzisz zachęty do rezygnacji z wysiłku. W najgorszym wypadku kilka metrów przed szczytem trafiasz na pionową, granitową ścianę bez skazy i wielki napis „Wynocha!”. Trzeba mieć sporo samozaparcia, żeby nie zrezygnować. Z punktu widzenia właściciela sklepu, ułatwienie życia mobilnym klientom nie jest trudne, wymaga jedynie poświęcenia odrobiny czasu na spojrzenie na swój sklep z perspektywy środowiska bez klawiatury, myszy i ze znacznie bardziej „upakowanym” ekranem.


Robert Janeczek – CEO zubibu.com, nieustannie głodny wiedzy przedsiębiorca całodobowy.
Nie lubi ptasiego mleczka. Ogólnie nieprzyjemny typ.

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #10. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Przegląd prasy e-commerce: 16 lipca 2012

W dzisiejszym przeglądzie prasy e-commerce: Polski rynek SEO | GrouponShop.pl – sklep Groupona z ofertami na dłużej | Prawdziwa historia Amazona | Amazon zniszczy tradycyjne sklepy? Zakupy dostarczane w klika godzin | Guru biznesu wystąpi podczas E-nnovation | e-Commerce w Brazylii | Potencjał rynku e-commerce – infografika od 360commerce.

Polski rynek SEO »
Polskie tłumaczenie infografiki autorstwa Aarona Wall’a, na temat amerykańskiego rynku usług SEO, która ukazała się na serwisie SEOBook.com w grudniu 2011 roku. Okazuje się, że nasz rodzimy rynek SEO nie różni się zbytnio od innych rynków. Zapraszam do lektury.

GrouponShop.pl – sklep Groupona z ofertami na dłużej »
Największy serwis zakupów grupowych w Polsce – Groupon.pl, uruchomił nowy serwis sprzedażowy GrouponShop.pl. Sklep oferuje sprzedawcom m.in. nieograniczony czas oferty produktów i usług, a także prowizję od sprzedaży. Według twórców, GrouponShop.pl ma stanowić swoisty ekosystem zarówno dla klientów, jak i dla partnerów biznesowych zakupów grupowych.

Prawdziwa historia Amazona »
Refleksje dawnego współpracownika Jeffa Bezosa – Glenn’a Fleishman’a, o pracy w Amazonie w latach 90, o ówczesnej wizji firmy, a także pierwszym wyposażeniu siedziby – zwłaszcza skromnych biurek i drzwi, które miały nadawać pracownikom pewien sposób myślenia nastawiony na klientów. Artykuł przedstawia Amazon w czasach, kiedy stawiał pierwsze kroki na drodze do międzynarodowego sukcesu. Zapraszam do lektury.

Amazon zniszczy tradycyjnie sklepy? Zakupy dostarczone w kilka godzin »
Największy sklep na świecie – Amazon.com, rozwija się w ekspresowym tempie. Koncern Bezosa poczynił w ostatnim czasie wiele inwestycji, które mają za zadanie jeszcze bardziej zbliżyć się do klienta. W związku z tym powstaje pytanie, czy Amazon rozrośnie się do takiej skali, że tradycyjne sklepy zginą w tle?

Guru biznesu wystąpi podczas E-nnovation »
Kolejna edycja konferencji „e-nnovation more than experience”, odbędzie się w Poznaniu w dniach 15-16 października. Gościem honorowym imprezy będzie nie kto inny, jak Daniel Burrus – guru buznesowy i jeden z najbardziej cenionych specjalistów badających wpływ zmian technologicznych na życie firm i klientów.

e-Commerce w Brazylii »

Jak wygląda e-commerce w Brazylii i jak prezentują się jej perspektywy na tle światowego rynku, przedstawia autorka jednego z największych wydawnictw internetowych na świecie – The Next Web, Anna Heim. e-Commerce w Brazylii rozwija się bardzo dynamicznie. W tym roku jego poziom może wzrosnąć nawet o 25% w porównaniu do 2011 roku.

Potencjał rynku e-commerce – infografika od 360commerce »
Polski rynek e-commerce rozwija się najszybciej w Europie. Analitycy jednomyślnie przyznają, że potencjał e-commerce w Polsce nie został jeszcze w pełni wykorzystany. Jak się przedstawia w ostatnich latach i jak wyglądają jego prognozy na przyszłość – prezentuje infografika przygotowana przez 360commerce. Zapraszam do obejrzenia.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Rekomendacje, które sprzedają – Gravity RECO

Systemy rekomendacji personalizowanych stają się bardzo silnym katalizatorem dla wzrostu przychodów z e-commerce. Dzisiejsi użytkownicy sklepów internetowych są bardzo wymagający i coraz szybciej się zniechęcają. Zjawisko attention crash powoduje, że coraz więcej osób nie jest w stanie przyswoić nowych wiadomości czy komunikatów reklamowych. Sklepy bez rekomendacji zaczynają tracić klientów oraz pieniądze.

W Polsce wdrożenia, takie jak sprawna implementacja Gravity RECO w Fabryka.pl (dawna Amazonka.pl) wyznaczają kierunek, w którym podąża rynek. Dowodem skuteczności i trafności generowanych rekomendacji jest zdobyta przez Gravity RECO prestiżowa nagroda „Show me the money” za skuteczność i jakość na ICMA Innovation Award w Atlancie.

Zadaniem nowoczesnych e-commerce jest dostarczenie użytkownikom tego, czego chcą natychmiast, za pomocą 2 kliknięć, bez zbędnego szperania po stronie. Coraz większa personalizacja oferty sklepów online przekłada się na ilość zakupów i satysfakcję klientów z kupowania w Internecie. Wyniki świadczą o tym, że konsumenci polubili rekomendacje produktowe. Tego typu systemy umożliwiają obecnie znacznie więcej niż proste polecanie na zasadzie bannera w sklepie internetowym: „Ci którzy kupili ten produkt kupili również trzy inne”.

Ich algorytmy są ciągle rozwijane, co przekłada się na sugestie coraz dokładniej dopasowane do rzeczywistych potrzeb klientów i umożliwia zastosowanie nie tylko w ramach samych stron WWW, ale także w zindywidualizowanych e-mailingach reklamowych. Co ciekawe, system rekomendacji może dać nam bardzo wiele informacji o użytkowniku i jego preferencjach, które z powodzeniem można wykorzystać do analizy rynku i segmentacji klientów stosowanej również w tradycyjnym handlu.

Jednym z najbardziej zaawansowanych systemów rekomendacji dostępnych na światowym rynku jest Gravity RECO, którego wyłącznym dystrybutorem w Polsce jest Contium SA, a jednym z klientów sklep Fabryka.pl (dawna Amazonka.pl).

Nie tylko sklepy – również zakupy grupowe i serwisy ogłoszeniowe

Producent silnika rekomendacji Gravity RECO przeprowadził ostatnio dwa duże wdrożenia w portalach nie będących typowymi sklepami internetowymi. Był to największy serwis z zakupami grupowymi na Węgrzech www.bonuszbrigad.hu oraz serwis ogłoszeniowy www.jofogas.hu. W ten sposób łączna liczba wdrożeń Gravity przekroczyła 30 sklepów i portali.

BonuszBrigad to największy na Węgrzech serwis zakupów grupowych. Założony w 2010 roku osiągnął 3.5 mln Euro obrotu w 2011 roku. Po wdrożeniu rekomendacji personalizowanych w serwisie i newsletterze wysyłanym do użytkowników, przychody serwisu wzrosły o 22.37% (serwis nie posiadał wcześniej zaimplementowanego silnika rekomendacji). Tylko w przypadku przychodu z newslettera wzrost wyniósł 11.38%. Pomimo ograniczonego czasu trwania ofert, Gravity było w stanie od początku sprzedaży konkretnego produktu dostarczyć dobrze dopasowane rekomendacje i w rezultacie osiągnąć założone cele biznesowe.

Wdrożenie w BonuszBrigad.hu jest szczególnie warte uwagi dla polskiego rynku zakupów grupowych ze względu na czekającą go konsolidację. Sprawdzony system rekomendacji, to ogromna przewaga konkurencyjna na tym rynku.

W jofogas.hu rezultaty wdrożenia Gravity RECO przeszły najśmielsze oczekiwania. Liczba kontaktów z ogłoszeniodawcami nawiązywanych przez stronę zwiększyła się o 30%, a ilość wyświetleń strony ze szczegółami ogłoszenia zwiększyła się o 6.84%. Ze względu na specyfikę biznesu (większość ogłoszeń jest wielokrotnie odnawiana, a użytkownicy szukają ofert w swojej okolicy) algorytm uczy się coraz bardziej preferencji użytkowników, co skutkuje coraz lepszymi wynikami rekomendacji. To przekłada się na rosnącą sprzedaż usług i produktów poprzez portal.

Rekomendacje, które wygrywają

Nagroda „Show me the money” w 3 edycji międzynarodowego dorocznego konkursu ICMA Innovation Award jest kolejnym potwierdzeniem skuteczności silnika Gravity RECO. Celem konkursu, jest wyłonienie najbardziej kreatywnych i innowacyjnych produktów i usług, w branży ogłoszeń płatnych. Oceniane są również rezultaty działania, potencjał rozwojowy oraz umiejętność jego zaprezentowania.

Więcej informacji oraz case study wdrożeń znaleźć można na stronie: www.gravity-reco.pl

Bartosz Majewski
Contium S.A.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)