eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

O „kaloryczności” porównywarek cen słów kilka (na przykładzie GameClub.pl)

W Polsce działa kilkanaście/kilkadziesiąt porównywarek cen, których najważniejszym zadaniem jest przekierowywanie klientów na strony współpracujących z nimi sklepów internetowych. Jak sobie z tym radzą? Zapraszam na subiektywne spojrzenie w tej sprawie autorstwa właściciela sklepu z grami planszowymi GameClub.pl :)

Od początku mojej współpracy (przełom października i listopada 2009), porównywarki wygenerowały w moim sklepie łączną sprzedaż na poziomie 5860,50 zł brutto. Miałem jeszcze kilka zamówień na kwotę ok. 430 zł, jednak ostatecznie nie zostały zrealizowane (anulowane przez klientów).

Koszt pozyskania jednego nowego kupującego nie był mały (inne kanały, łącznie z Google AdWords sprawdzają się lepiej), jednak wszystkie zamówienia z porównywarek traktuję na zasadzie inwestycji długoterminowej – zakładam, że klienci do mnie wrócą i próbuję ich do tego przekonać (dopiero na drugim/trzecim zamówieniu od klienta z porównywarki pokrywam koszt jego pozyskania).

Aktualnie oferta mojego sklepu jest obecna w siedmiu porównywarkach:

  • Ceneo.pl
  • Nokaut.pl
  • Skapiec.pl
  • Radar.pl
  • Okazje.info.pl
  • Tanio.pl
  • Kupujemy.pl

Sześć pierwszych serwisów to najpopularniejsze porównywarki cen w Polsce (patrz lista za marzec 2010).

Jeżeli chodzi o budżet reklamowy, to wszędzie wydałem mniej więcej po równo (nie licząc Radaru, który jest darmowy) – były to kwoty od 50 do 400 zł netto.

W sumie dzięki porównywarkom do sklepu wpłynęły 44 zamówienia, czyli średnio prawie 7 zamówień na miesiąc. Zdecydowanie tylko z tego kanału promocji nie da się utrzymać mojego sklepu internetowego :)

Popatrzmy na to, jak wyglądała „kaloryczność” każdej porównywarki, tj. z której otrzymałem najwięcej zamówień:

  • Ceneo.pl – 29 zamówień
  • Skąpiec.pl – 10 zamówień
  • Nokaut.pl – 7 zamówień
  • Radar.pl – 1 zamówienie

Z Okazje.info.pl, Tanio.pl i Kupujemy.pl nie wpadło do mojego sklepu żadne zamówienie :(

Wnioski?

  • W przypadku mojej branży i produktów, które oferuję liczą się tylko trzy porównywarki (przy czym Ceneo dzieli i rządzi).
  • Nie widzę sensu w dołączaniu do kolejnych serwisów tego typu, ale może któryś handlowiec mnie jeszcze przekona :)
  • To, że porównywarka jest bardziej popularna (Nokaut) wcale nie oznacza, że jest bardziej skuteczna (ze Skąpca miałem więcej zamówień).
  • Warto dodać sklep do darmowego Radaru, bo już na pierwszym zamówieniu wychodzi się na plus (nie licząc czasu związanego z integracją i konfiguracją panelu).
  • Porównywarki nie utrzymają sklepu internetowego, dlatego nie można się tylko do nich ograniczać (to tylko jeden z kanałów docierania do klienta).
  • Porównywarki nie są tanie, ale nie wolno na nie patrzeć tylko w kontekście zdobycia pojedynczego zamówienia.
  • Warto optymalizować plik XML, aby uniknąć „pustych” przejść do sklepu (ten punkt zasługuje na oddzielny wpis).

Jakie są Wasze wrażenia ze współpracy z porównywarkami? Jeżeli chcielibyście przygotować takie zestawienie dla swojego sklepu i podzielić się nim ze społecznością to zapraszam do kontaktu na priv.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. A ja się wypowiem jako klient… Korzystam z porównywarek, ale sklepy nie wiedzą o tym, że zakup dokonuję po przejrzeniu ofert w ceneo, skapcu czy innym nokaucie. Typuję sobie kilka ofert i często przeglądam jest wchodząc bezpośrednio do sklepu z pominięciem porównywarek. Dlaczego? Bo często pracuję na różnych stanowiskach komputerowych i jak coś chcę kupić, to np. w jednym miejscu wstępna selekcja ofert, potem w innym, jak mam więcej czasu dokładniejsza analiza. Czasem kupuję coś dla ludzi nie mających dostępu do sieci – wtedy często drukuję opis i potem kupuję bezpośrednio w sklepie. Czasem kupuję coś dla ludzi, którzy… sami boją się kupować, albo nie mają konta w banku (poważnie :) – przeglądają oferty w porównywarce i mówią mi gdzie i co chcą kupić.
    Inna sprawa – kupiłem kilka dużych sprzętów AGD. I wszystkie w jednym sklepie. Po pierwszych bardzo dobrych doświadczeniach zakupowych w tym sklepie teraz jest tak, że jeśli tylko przy droższym sprzęcie różnica w cenie tego sklepu od najtańszego jest mniejsza niż 50 zł to nawet nie patrzę na inne oferty (no, chyba, że dodają jakieś bonusy)… Więc dla mnie cena nie ma aż tak dużego znaczenia jak zaufanie do sprzedawcy…

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Fablo.pl – zewnętrzna wyszukiwarka dla sklepów internetowych

Za każdym razem kiedy sprawdzam jak działa wyszukiwarka na Amazon.com, trochę żałuję, że w polskich sklepach nie stosuje się podobnych rozwiązań. Z pomocą w tym zakresie najpewniej przyjdzie projekt o nazwie Fablo.pl, który – jak zapowiadają twórcy – będzie wyszukiwarką nowej generacji dla sklepów internetowych. Całość wygląda bardzo ciekawie.

Fablo działa jak lokalna wyszukiwarka produktów w zakresie bazy danych e-sklepu, jednak wyrózni się wyższą trafnością wyników (zwłaszcza dla branż, gdzie zapytania są nieprecyzyjne).

Silnik Fablo ma sobie świetnie radzić z odmianą wyrazów, literówkami czy synonimami i na bieżąco dostosowuje się do potrzeb klientów na podstawie tego, co wybierają. To wszystko ostatecznie powinno się przekładać na szybsze i łatwiejsze zakupy.

Podczas ostatniej Auli (20 maja) Jan Rychter z Fablo dość konkretnie opowiedział o swoim projekcie – zapraszam do zapoznania się z nagraniami wideo:

Część 1:

Część 2:

Część 3:

Dodatkowo, Artur Kurasiński przepytał Jana Rychtera po prezentacjach:

Przyznam szczerze, że projekt Fablo.pl bardzo mnie zaciekawił i chętnie sprawdzę, jak wygląda w praktyce. Twórcy zapraszają do kontaktu na oficjalnej stronie – można tam podać swoje dane w specjalnie przygotowanym formularzu.

Zobaczymy, czy Fablo spełni oczekiwania.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Najpopularniejsze witryny ecommerce w Polsce (marzec 2010)

Przed Wami lista dwudziestu rodzimych witryn zaliczanych do kategorii ecommerce, które miały największą oglądalność w marcu bieżącego roku (na podstawie badania Megapanel PBI/Gemius).

Na uwagę zasługuje zbliżenie pod względem liczby użytkowników sklepów Euro.com.pl (1 455 246 RU) oraz Merlin.pl (1 446 619 RU). W kolejnych miesiącach rywalizacja o tytuł najpopularniejszego sklepu w naszym kraju powinna zrobić się znacznie ciekawsza.

Aby lepiej zorientować się w sytuacji, na podstawie listy dwudziestu najczęściej odwiedzanych witryn ecommerce, przygotowałem zestawienia najpopularniejszych polskich sklepów, porównywarek oraz pozostałych stron (aukcje i inne).

Top 20 najpopularniejszych witryn ecommerce w Polsce (marzec 2010):

  1. Grupa Allegro – E-commerce (11 117 378 użytkowników)
  2. Nokaut.pl (2 839 802 użytkowników)
  3. Grupa Onet.pl – E-commerce (2 022 263 użytkowników)
  4. Aukcjoner.pl (1 777 057 użytkowników)
  5. Euro.com.pl (1 455 246 użytkowników)
  6. Merlin.pl (1 446 619 użytkowników)
  7. Grupa eBay (1 356 021 użytkowników)
  8. Skapiec.pl (1 338 536 użytkowników)
  9. BonPrix.pl (1 297 851 użytkowników)
  10. Grupa Społeczności.pl – Świstak.pl (1 169 452 użytkowników)
  11. Empik.com (1 130 632 użytkowników)
  12. Bazarek.pl (1 031 307 użytkowników)
  13. Grupa o2.pl – E-commerce (950 649 użytkowników)
  14. Okazje.info.pl (920 041 użytkowników)
  15. Grupa Wirtualna Polska – E-commerce (849 898 użytkowników)
  16. Twenga.pl (848 201 użytkowników)
  17. Grupa Interia.pl – E-commerce (780 470 użytkowników)
  18. Alejka.pl (767 040 użytkowników)
  19. Szafa.pl (746 032 użytkowników)
  20. Wysylkowa.pl (701 688 użytkowników)

Najpopularniejsze sklepy w Polsce (marzec 2010):

  1. Euro.com.pl
  2. Merlin.pl
  3. BonPrix.pl
  4. Empik.com
  5. Wysylkowa.pl

Najpopularniejsze porównywarki cen w Polsce (marzec 2010):

  1. Ceneo.pl
  2. Nokaut.pl
  3. Skapiec.pl
  4. Radar.pl
  5. Okazje.info.pl
  6. Tanio.pl
  7. Twenga.pl
  8. Alejka.pl

Najpopularniejsze serwisy ecommerce pozostałe (serwisy aukcyjne i inne, marzec 2010):

  1. Allegro.pl
  2. Aukcjoner.pl
  3. eBay.com
  4. Świstak.pl
  5. Bazarek.pl
  6. Szafa.pl

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)