eKomercyjnie.pl

Obowiązek informacyjny, czyli o czym przedsiębiorca prowadzący e-biznes musi poinformować swoich klientów?

Przedsiębiorcy prowadzący działalność w formie elektronicznej zobligowani są do udzielania szeregu informacji swoim klientom, a w szczególności konsumentom. Spełnienie tych obowiązków sprawia, że e-biznes prowadzony jest zgodnie z prawem. O czym w szczególności trzeba pamiętać?

Obowiązek informacyjny sprzedawcy powstaje zarówno przed zawarciem umowy z konsumentem, jak i w trakcie realizacji kontraktu oraz po jego zakończeniu. Nałożone na przedsiębiorców obowiązki informacyjne mają na celu zwłaszcza ochronę praw konsumentów (tj. klientów dokonujących zakupów niezwiązanych z działalnością gospodarczą). Informacje te muszą być sprecyzowane w sposób jasny i zrozumiały oraz muszą być dla klientów łatwo dostępne.

Reklama

Informacje podstawowe

Przepisem o podstawowym znaczeniu w zakresie obowiązku informacyjnego każdego przedsiębiorcy jest art. 16 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.

Wymaga on od przedsiębiorcy umieszczania w oświadczeniach pisemnych, w zakresie swojej działalności, numeru identyfikacji podatkowej (NIP) oraz posługiwania się tym numerem w obrocie prawnym i gospodarczym. Oczywiście, w przypadku e-biznesów podstawowych obowiązków informacyjnych jest znacznie więcej.

Każdy przedsiębiorca prowadzący swoją działalność za pośrednictwem Internetu, tj. świadczący usługi droga elektroniczną, niezależnie od rodzaju tej działalności, musi zamieścić na swojej stronie internetowej inne informacje, które można uznać za podstawowe. Do tych informacji według ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną w art. 5 i 6 zaliczają się:

  • adresy elektroniczne umożliwiające bezpośredni kontakt z przedsiębiorcą
  • imię, nazwisko, miejsce zamieszkania i adres przedsiębiorcy albo nazwa lub firma prowadzonej działalności oraz jej siedziba i adres
  • informacje dotyczące właściwego zezwolenia i organu zezwalającego – jeżeli działalność związana jest z uzyskaniem stosownego zezwolenia,
  • informacje dotyczące samorządu i tytułu zawodowego, numeru w rejestrze publicznym oraz organu prowadzącego rejestr, a także informacje o obowiązujących przedsiębiorcę zasadach etyki zawodowej – w przypadku przedsiębiorców zrzeszonych w samorządach zawodowych (np. lekarzy, radców prawnych czy doradców podatkowych),
  • informacja o szczególnych zagrożeniach związanych z korzystaniem z usługi świadczonej drogą elektroniczną (samo udostępnienie treści na stronie może już stanowić taką usługę),
  • informacja o oprogramowaniu używanym przez przedsiębiorcę do świadczenia usługi elektronicznej (np. informacja o cookies).

Oprócz wyżej wskazanych informacji, przedsiębiorca musi zamieścić na swojej stronie internetowej regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną (spełniający warunki określone w art. 8 wspomnianej ustawy). Regulamin ten musi być udostępniany klientom jeszcze przed skorzystaniem z usługi.

Ponadto klienci muszą mieć możliwość ściągnięcia regulaminu w formie odrębnego pliku lub skopiowania jego treści, a w razie takiej chęci również utrwalenia na własnym nośniku danych (np. na dysku twardym). Regulamin powinien określać co najmniej:

  • rodzaje i zakres usług świadczonych drogą elektroniczną,
  • warunki świadczenia tych usług,
  • warunki zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług.

Sprawdź koniecznie:
Wzór regulaminu dla sklepu internetowego + roczna aktualizacja »

Obowiązki informacyjne, a zawarcie umowy na odległość

Prowadzenie działalności gospodarczej w formie elektronicznej wiąże się z zawieraniem umów z klientami na odległość, co w szczególności dotyczy sklepu internetowego. Taki sposób zawierania umów obliguje przedsiębiorcę do udostępniania klientom (będącym konsumentami) dodatkowych informacji.

Zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, przedsiębiorca musi najpóźniej w chwili złożenia konsumentowi propozycji zawarcia umowy (np. na stronie internetowej) poinformować potencjalnego nabywcę o:

  • istotnych cechach świadczonej usługi lub sprzedawanego towaru,
  • cenie towaru lub usługi, obejmującą wszystkie jej składniki, w tym cła i podatki,
  • sposobie dokonywania płatności,
  • kosztach, terminie i sposobie dostawy (o ile następuje dostawa),
  • prawie odstąpienia od umowy w terminie dziesięciu dni, ze wskazaniem wyjątków wynikających z przepisów,
  • ewentualnych kosztach wynikających z korzystania ze środków porozumiewania się na odległość (np. z telefonicznej infolinii), jeżeli są one skalkulowane inaczej niż wedle normalnej taryfy,
  • terminie, w jakim oferta lub informacja o cenie albo wynagrodzeniu mają charakter wiążący,
  • minimalnym okresie, na jaki ma być zawarta umowa o świadczenia ciągłe lub okresowe,
  • miejscu i sposobie składania reklamacji,
  • prawie do wypowiedzenia umowy z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia – jeżeli umowa zawierana jest na czas nieokreślony,
  • obowiązkowym ubezpieczeniu lub gwarancji finansowej, wraz z danymi ubezpieczyciela lub gwaranta, oraz o zasięgu terytorialnym ubezpieczenia – jeżeli istnieje obowiązek ubezpieczenia (np. biuro rachunkowe, usługi turystyczne).

Przedsiębiorca jest obowiązany do potwierdzenia na piśmie powyższych informacji najpóźniej w momencie rozpoczęcia spełniania świadczenia (mówi o tym art. 9, ust. 3 wspomnianej ustawy). Nie dotyczy to jednak jednorazowych świadczeń, które same są spełniane przy użyciu środków porozumiewania się na odległość, tj. usług o takim charakterze (np. jednorazowej porady czy informacji udzielanej pocztą elektroniczną).

Warto zaznaczyć, że w przypadku sklepu internetowego, obowiązek potwierdzenia wymienionych informacji na piśmie istnieje zawsze, kiedy działalność jest związana z fizycznym dostarczeniem towaru w inny sposób niż przez Internet (nie dotyczy to zatem np. sprzedaży e-booków, oprogramowania, gier, płatnego dostępu do treści, itp.).

Informacje związane z działalnością marketingową

Przedsiębiorca przekazujący klientom informacje handlowe o charakterze promocyjnym (np. za pomocą e-maila lub strony www), musi wyraźnie wskazać na czym polegają. W przeciwnym razie może zostać posądzony o reklamę wprowadzającą w błąd, co z kolei stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Chodzi tutaj zwłaszcza o opis formy promocji, kryteriów obniżek cen lub rabatów, a także wszelkie informacje, które mogą mieć wpływ na określenie zakresu odpowiedzialności stron, w szczególności ograniczenia, ostrzeżenia i zastrzeżenia. Jeżeli działalność przedsiębiorcy polega na przekazywaniu informacji handlowych innych przedsiębiorców (np. operator poczty e-mail), to musi on wówczas wyraźnie wskazać, na czyje zlecenie działa.

Obowiązki informacyjne, a ochrona danych osobowych

Prowadzenie biznesu internetowego zazwyczaj związane jest z pozyskiwaniem danych osobowych klientów, niezbędnych dla realizacji zawieranych z nimi umów. Tego rodzaju dane podlegają ochronie, a ich gromadzenie wiąże się z obowiązkami informacyjnymi obciążającymi przedsiębiorcę, który jest ich administratorem. Taki przedsiębiorca musi poinformować osobę, której te dane dotyczą o:

  • celu zbierania tych danych,
  • prawie dostępu do treści danych oraz ich zmieniania,
  • dobrowolności albo obowiązku podania danych, a jeżeli taki obowiązek istnieje, o jego podstawie prawnej,
  • sposobie i okresie przetwarzania danych.
  • Dodatkowo, przedsiębiorca będący administratorem danych osobowych musi informować klientów, których dane pozyskuje o:
  • możliwości korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną anonimowo lub z wykorzystaniem pseudonimu, o ile jest to możliwe,
  • udostępnianych przez niego środkach technicznych zapobiegających pozyskiwaniu i modyfikowaniu przez osoby nieuprawnione, danych osobowych przesyłanych drogą elektroniczną,
  • podmiocie, któremu powierza przetwarzanie danych, ich zakresie i zamierzonym terminie przekazania, jeżeli usługodawca zawarł z tym podmiotem umowę o powierzenie do przetwarzania danych.

Podstawę prawną wyżej opisanych obowiązków stanowi ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.

Sprawdź koniecznie:
Polityka prywatności dla sklepu internetowego (wzór) »

 

Autorem powyższego materiału jest Sebastian Bobrowski, Dyrektor Finansowy inFakt – firmy oferującej księgowość z dostępem do dokumentów i finansów w aplikacji online, darmowym kurierem i profesjonalną obsługą księgową.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Czy początkujący sklep internetowy ma szansę na kredyt inwestycyjny?

Czy początkujący przedsiębiorca ma szansę dostać kredyt inwestycyjny oraz co robić, gdy wstępna decyzja banku będzie odmowna. Od czego zależy pozytywna decyzja banku oraz jak zdolność kredytowa firmy wpływa na koszt pozyskania kapitału?

Rozwój jest firmom niezbędny nie tylko do powiększania przychodów, ale także do utrzymania się na rynku. Pozwala on nie tylko zwiększać zyski, ale przede wszystkim poprawiać efektywność funkcjonowania przedsiębiorstwa. Firmy, które kładą duży nacisk na rozwój z czasem wyrastają na branżowych liderów, a te które je bagatelizują spychane są na margines.

Inwestycje są jednak kosztowne i ryzykowne, ich wdrażanie wymaga ogromnych zasobów zapału, kreatywności, a także… pieniędzy. Kapitał jest dla firm jak powietrze, pozwala im się rozwijać, a jego brak może okazać się dla nich zabójczy.

Koszty wdrażania innowacji potrafią być ogromne. Gdy brakuje środków własnych można postarać się o finansowanie zewnętrzne lub pogodzić się wolnym wzrostem.

Z racji swojej specyfiki sklepom internetowym trudno jest pozyskać inwestora zewnętrznego, o funduszach venture capital nie wspominając. Najpopularniejszymi formami finansowania wśród sklepów są kredyty bankowe lub ewentualnie leasing.

Czy mam szanse na kredyt?

O kredyt dla firm nie jest jednak tak łatwo, w najtrudniejszej sytuacji są zwłaszcza mikroprzedsiębiorstwa. Jeśli firma działa na rynku od niedawna, bądź dopiero zaczęła działalność ma jeszcze trudniej.

Nie oznacza to jednak, że takie firmy są na straconej pozycji. Należy zdawać sobie sprawę, że banki wcale nie różnią się tak bardzo od sklepów. Jedyną różnicą jest to, że nie sprzedają one towaru, a kapitał. Udzielanie kredytów jest jednym z podstawowych źródeł przychodów banków, więc tak naprawdę to one zabiegają o kredytobiorców, a nie odwrotnie.

Każdy przedsiębiorca z dobrze przygotowanym wnioskiem, może liczyć na otrzymanie kredytu, bo jeśli nie… zrobi to konkurencja.

Zdolność kredytowa firmy

To czy firma otrzyma kredyt, a jeśli tak – to na jakich warunkach zależy od ryzyka ponoszonego przez bank. Miarą tego ryzyka jest wiarygodność przedsiębiorstwa oraz właściciela jako osoby.

Aby zrekompensować sobie to ryzyko banki stawiają klientom następujące wymagania:

  • firma powinna posiadać zdolność do spłaty zadłużenia wraz z odsetkami w przewidzianym umową terminie
  • właściciel powinien przedstawić odpowiednie zabezpieczenie kredytu.

Przy weryfikacji zdolności kredytowej przedsiębiorstwa brany jest pod uwagę szereg czynników, w zależności od celu kredytowania, kwoty oraz historii współpracy sklepu z bankiem. Przy niedużych kwotach inwestycji może się okazać, że wystarczy historia rachunku przedsiębiorcy.

W przypadku wyższych kwot bank może wziąć pod uwagę, kondycję finansową w oparciu o:

  • deklaracje podatkowe
  • bilans
  • rachunek wyników
  • rachunek przepływów pieniężnych
  • źródłowe dokumenty księgowe

Równie ważne są także tzw. czynniki jakościowe:

  • wielkość firmy
  • okres istnienia
  • forma działalności
  • branża, w jakiej działa firma
  • historia kredytowa
  • cel inwestycji

W przypadku sprzedawców rozpoczynających dopiero prowadzenie działalności może być wymagane sporządzenie biznes planu.

Równie istotne jak posiadanie zdolności kredytowej jest przedstawienie odpowiednich zabezpieczeń. Mogą one przybierać różna formy, dla banku najważniejsze jest, aby:

  • miały one odpowiednią wartość rynkową
  • były trwałe
  • można było je łatwo upłynnić.

W związku z powyższym najatrakcyjniejszymi formami zabezpieczeń kredytów dla firm są:

  • lokaty terminowe,
  • obligacje państwowe,
  • poręczenia podmiotów trzecich (w dobrej sytuacji finansowej).

W drugiej kolejności akceptowane są:

  • zabezpieczenia wekslowe
  • hipoteki
  • zastawy rejestrowe

Należy być świadomym tego, że banki bardzo ostrożnie podchodzą do wyceny wszelkich form zabezpieczeń. Wyceny często są niedoszacowane i w praktyce minimalna wartość zabezpieczeń powinna wynosić 120-150% wartości wnioskowanej kwoty.

Co robić, gdy bank odmówi?

Masa wymogów formalnych oraz konieczność przedstawienia wysokich zabezpieczeń sprawia, że wielu właścicieli sklepów nie jest w stanie sprostać tym założeniom. Najczęściej to się zdarza w przypadku młodych sklepów, choć nie zawsze. Doświadczony przedsiębiorca z wieloletnim stażem także może spotkać się z odmową. Zwłaszcza gdy chodzi o bardzo ryzykowną inwestycję. Nie mniej jednak nie oznacza to zamknięcia drogi do uzyskania kredytu. Przedsiębiorcy mają w takich sytuacjach kilka opcji.

1) Fundusze poręczeń kredytowych

Fundusze poręczeń kredytowych to wyspecjalizowane jednostki, które w zamian za prowizję są skłonne zabezpieczyć finansowo wierzytelność przedsiębiorcy. Usługi te są skierowane do mikro, małych i średnich firm, które choć posiadają wymaganą zdolność kredytową, nie są w stanie przedstawić dobrego zabezpieczenia kredytu.

Mechanizm działania jest prosty jeśli sklep posiada stabilne dochody, ale bank odmówi kredytu uznając go za zbyt ryzykowny. Można zwrócić się do funduszu poręczeń kredytowych, który stanie się poręczycielem zobowiązania firmy.

Oczywiście fundusz nie zrobi tego za darmo, za ową „przysługę” zażąda dodatkowej opłaty, uzależnionej od kwoty kredytu. Jednak poręczenie takiego funduszu poprawia zdolność kredytową firmy, a to może wpłynąć na obniżenie marży banku.

2) Pożyczka hipoteczna

Alternatywnie jeśli przedsiębiorca dysponuje nieruchomością może ubiegać się o pożyczkę hipoteczną. Taka pożyczka może być udzielona nawet na 80% wartości nieruchomości, jest bardzo nisko oprocentowana (podobnie jak kredyty mieszkaniowe), można ją otrzymać na bardzo długi okres (nawet 15 lat), dzięki czemu ogólny koszt oraz miesięczne raty będą niskie.

Dużą zaletą pożyczek hipotecznych jest dużo prostsza procedura ich przyznawania. Nie ma tak złożonych wymogów formalnych jak w przypadku kredytów inwestycyjnych dla firm, a otrzymane pieniądze można przeznaczyć na dowolny cel.

Co robić, gdy powinie się noga?

Każda działalność gospodarcza związana jest z ryzykiem, może się więc zdarzyć, że firma popadnie w kłopoty finansowe i będzie miała problemy ze spłatą zadłużenia.

Nie oznacza to jednak automatycznej windykacji z majątku przedsiębiorstwa, bankom zależy na tym aby dłużnik najpierw zrobił wszystko co możliwe żeby spłacił swoje zobowiązania. W związku z tym często są gotowe iść na ustępstwa. Ważne jest jednak, żeby nie zwlekać z prośbą o pomoc do ostatniej chwili w nadziei, że może jakoś się uda, ale rozmawiać.

W przypadku problemów ze spłatą przedsiębiorca może liczyć na:

  • wydłużenie okresu spłaty, co przełoży się na niższe miesięczne raty
  • zawieszenie spłat na kilka miesięcy.

Co jeśli bank nie będzie chciał negocjować?

Może się tak zdarzyć, ale z takiej sytuacji także jest wyjście. Przedsiębiorcy mają w takim przypadku dwa rozwiązania:

  • refinansowanie kredytu w innym banku na korzystniejszych warunkach,
  • kredyt konsolidacyjny.

Jak widać, rozwiązań w przypadku problemu ze spłatą jest kilka, ale pod warunkiem, że właściciel firmy odpowiednio wcześnie zacznie szukać wyjścia z sytuacji.

Podsumowanie

Sam fakt otrzymania kredytu nie jest jeszcze powodem do świętowania. Bardzo ważne jest aby warunki kredytowania były atrakcyjne, gdyż zaciąganie kredytu na niekorzystnych warunkach może podważyć opłacalność nawet najlepszej inwestycji.

Do umów przygotowywanych przez banki należy podchodzić z rezerwą, dokładnie czytając wszelkie jej zapisy, zwłaszcza te dotyczące dodatkowych opłat. Przy wyborze konkretnej oferty należy się kierować RRSO, a nie samym oprocentowaniem nominalnym.

Na szczęście na polskim rynku działa kilkadziesiąt banków, więc przedsiębiorcy mogą przebierać w gąszczu ofert. Pod tym względem sklepy mają znacznie łatwiej niż jeszcze kilka lat temu gdy rynek usług finansowych nie był w Polsce jeszcze rozwinięty tak bardzo, a banki nieufnie podchodziły do finansowania firm.

 

Autorem powyższego artykułu jest Łukasz Krzysiak – właściciel serwisu NajnizszeRaty.pl z narzędziami dla kredytobiorców m.in. kalkulator kredytowy, kalkulator zdolności kredytowej, kalkulator rrso.

Autor wpisu

Tagi

2 komentarzy do tekstu

  1. A czy można wziąć kredyt pod zastaw towaru?

    Odpowiedz ↓

  2. WOW, ale fajny artykuł. Masa przydatnych informacji.

    Teraz rozumiem dlaczego te wszystkie Startupy zawsze szukają inwestorów i nawet nie rozważają kredytu.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Harry’s – niech ktoś wreszcie zrobi taki sklep w Polsce, będę jego stałym klientem!

Rok temu pisałem na eKomercyjnie.pl o sklepie DollarShaveClub.com (DollarShaveClub.com, czyli rewelacyjny sposób na promocję niszowego sklepu). Od tego czasu ich rewelacyjny filmik promocyjny obejrzało niemal 10 milionów osób, firma pozyskała finansowanie od inwestorów i dalej się dynamicznie rozwija. Przyjrzeliśmy im również w cyklu Dobre praktyki w projektowaniu sklepu internetowego – kliknij, żeby przeczytać.

Sposób działania sklepu jest prosty: sprzedaje tanie maszynki do golenia w miesięcznej subskrypcji. Nic więc dziwnego, że w sieci pojawiają się projekty, które chcą czerpać z takiego pomysłu, ale oczywiście na swój sposób. Myślałem, że po opisaniu DollarShaveClub.com doczekamy się kilku projektów w Polsce, jednak przeliczyłem się. Na Zachodzie niedawno ruszył za to Harry’s.com i w mojej ocenie jest to jeden z tych sklepów, którego wykonaniu wszyscy powinniśmy się dokładnie przyjrzeć.

Harry’s, podobnie jak DollarShaveClub, sprzedaje maszynki do golenia, ostrza i krem do golenia. Sklep ma w ofercie zaledwie cztery produkty (!) oraz dwa zestawy. Jak atrakcyjnie zaprezentować tak ograniczony asortyment?

Przede wszystkim już na samym początku witają nas duże, świetnie wykonane zdjęcia produktów oraz slogany, zachęcające do dowiedzenia się czegoś więcej o oferowanych towarach:

Firma w ciekawy sposób opisuje swoją historię. Skąd wziął się pomysł, skąd pochodzą produkty, jak zostały wykonane, opisuje swoją „misję” oraz przedstawia swoich twórców.

Dużo uwagi przywiązano oczywiście do karty towaru. W Harry’s zastosowano duże zdjęcia (360 stopni, można produkt obracać, całość uwzględnia różne kolory asortymentu). Opis produktu to z kolei informacje o jakości, miejscu zaprojektowania oraz swobodzie w codziennym korzystaniu z produktu (do głowy od razu przychodzi Apple ze swoim sposobem prezentacji towarów).

Pozytywnie wypada też ścieżka zakupowa (ograniczona liczba kroków, „pomaganie” użytkownikowi na każdym kroku, zaproszenie do założenia konta, etc.).

Harry’s stawia również na użytkowników i system polecenia sklepu znajomym. Sklep zobowiązuje się dostarczyć do Ciebie za darmo cztery ostrza w momencie, w którym polecona osoba kupi swoją pierwszą maszynkę lub zestaw. Bardzo fajne rozwiązanie, które z powodzeniem możecie wykorzystać w swoim sklepie.

Nie będę ukrywał, Harry’s to jeden z tych sklepów, które zawsze chciałem otworzyć :)) Oczywiście nie wnikam tutaj w model biznesowy, koszty (niemałe) całego przedsięwzięcia i ogólnie plany na rozwój. Po prostu cieszę się jakością wykonania tego sklepu. Harry’s to idealny przykład na to, kiedy mniej znaczy więcej. Tak się powinno robić sklepy tego typu.

Sprawdźcie sami, jak wygląda i działa Harry’s.com »





Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)