eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Filip Litwiński, equip.pl

equip-logoW wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep promujemy nowe sklepy internetowe oraz pomagamy osobom, które rozważają start w e-handlu. Tym razem rozmawialiśmy z Filipem Litwińskim, właścicielem sklepów cristobal.pl (sprzęt turystyczny) oraz equip.pl (świat bagażu). Filip opowiedział nam, jak przygotowywał się do nowego przedsięwzięcia, którym był equip.pl oraz jak wykorzystał w tym celu zdobyte wcześniej doświadczenie.

Ewa Bartnik (eKomercyjnie.pl): Skąd wziął się pomysł na kolejny sklep internetowy?
Filip Litwiński (equip.pl): Jak to zwykle bywa – z głowy i z serca :) Myślę, że z potrzeby pewnych zmian, z konieczności rozwoju i spróbowania czegoś nowego. Oczywiście wpływ miało na to kilka czynników – zarówno biznesowych, jak i osobistych, ale na to potrzeba by było osobnego wywiadu. Pozostańmy przy tym, że głównym motywem była potrzeba rozwoju.

EB: Ile trwało uruchomienie sklepu?
FL: Od pomysłu do pierwszego zamówienia minęło około pół roku. Wliczam w to czas potrzebny na spisanie wszystkich pomysłów na kartce, dyskusje nad nimi, następnie stworzenie projektu graficznego, kodowanie; w międzyczasie podpisywanie umów z dostawcami, badanie rynku, szukanie i wyposażanie sklepu stacjonarnego lub, jak kto woli w branży e-commerce – punktu odbioru osobistego (chociaż my wolimy, żeby był on nazywany sklepem stacjonarnym, bo taki jest zamysł). To jest właśnie to „uruchomienie”, bo ani sklep internetowy, ani stacjonarny nie są jeszcze do końca gotowe, ale na pewno są gotowe do działania :)

EB: Jakim budżetem dysponowałeś, zakładając nowy sklep?
FL: Wersja sklepu to najbardziej rozbudowana maska „supreme” w IAI-Shop, więc zainteresowany może to sprawdzić w ogólnodostępnych cennikach. Do tego doszły nasze własne pomysły, nie uwzględnione przez IAI w standardzie, za które musieliśmy dopłacić. Tyle za internet.

Dodatkowo sklep stacjonarny, który trzeba było zaadaptować, wyposażyć w towar i przeprowadzić szereg innych zabiegów. Jeśli uznamy, że equip.pl + sklep stacjonarny equip to całość – budżet zamknął się w 100 tys. PLN i wliczam tutaj zatowarowanie sklepu.

EB: Dlaczego zdecydowałeś się na gotową platformę sklepową, nie chciałeś tym razem spróbować tworzenia własnych rozwiązań?
Z IAI współpracujemy od kilku lat i nie mieliśmy większych powodów do narzekań. Współpraca układała się wzorowo, więc po co zmieniać coś, co bardzo dobrze funkcjonuje po obu stronach?

EB: Czy sklep Equip.pl jest w jakiś sposób powiązany z Cristobal.pl?
FL: Jest powiązany tylko i wyłącznie firmą, która prowadzi te dwa sklepy.

EB: Jakie rozwiązania z Cristobal.pl zastosowałeś w nowopowstałym Equip.pl?

FL: Trudno tu powiedzieć o jakichś przeniesionych rozwiązaniach technicznych czy marketingowych. Equip.pl jest sklepem na pewno bardziej zaawansowanym technologicznie. Można powiedzieć, że przenieśliśmy wszystko i dodaliśmy mnóstwo nowych funkcjonalności. Jeśli chodzi o całą resztę – to przeniesiona jest tu raczej suma pozytywnych doświadczeń minus suma błędów.

EB: Co zrobiłeś inaczej?
FL: Wszystko! Nie ma co ukrywać, że cristobal był sklepem, który zakładaliśmy jako młodzi ludzie, będąc w sumie jeszcze na studiach, bez żadnych doświadczeń. Wynikło z tego trochę „partyzanckie” podejście do tematu, dużo działania po omacku, próbowania różnych rzeczy, często na wariackich papierach. Oczywiście z biegiem czasu było tego coraz mniej i coraz bardziej profesjonalnie, ale – jak to w życiu – pewnych rzeczy nie dało się już cofnąć czy polepszyć.

Equip.pl od początku jest sklepem zbudowanym na solidnych podstawach i po dogłębnych analizach, z jasno sprecyzowaną strategią działania, strategią marketingową. Do tego, cristobal był sklepem internetowym prowadzonym z biura handlowego, equip.pl jest symbiozą sklepu internetowego i stacjonarnego, a to też wymagało zupełnie innego podejścia.

EB: Ile zamówień pojawiło się w Twoim nowym sklepie pierwszego dnia po starcie?
FL: Pierwszego dnia po starcie – chyba żadne :) Za to pierwsze zamówienie pojawiło się jeszcze przed startem sklepu: zupełnie przypadkowo klientka złożyła zamówienie na platformie testowej. Zamówienie oczywiście zrealizowaliśmy z wielką pompą, a klientka pozostanie już naszą klientką na zawsze :)

Po miesiącu działania sklepu widzimy pierwsze efekty naszej gigantycznej pracy włożonej w equip.pl i czujemy, że jesteśmy na dobrej drodze. Świadomość bycia na właściwej drodze jest bardzo ważna i motywująca do dalszych działań.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Grupa Integer.pl kontynuuje zagraniczną ofensywę – Paczkomaty InPost na Litwie

Grupa Integer.pl – dostawca i operator Paczkomatów InPost, działający na 7 międzynarodowych rynkach – rozszerza swoje wpływy w Europie Środkowo-Wschodniej. W ramach realizacji II etapu kontraktu z Eesti Post – zawartego w lutym 2011 – Grupa wkracza z innowacyjnymi urządzeniami do nadawania i odbierania przesyłek na Litwę.

Współpraca z estońską pocztą publiczną obejmuje projekt, produkcję, dostawę oraz instalację kolejnych 35 Paczkomatów InPost. Pierwsze urządzenia staną na Litwie już na początku 2012 roku.

Nawiązanie współpracy z Eesti Post dało początek zagranicznej ofensywie Grupy Integer.pl. Pierwszy etap kontraktu – realizowany w I połowie 2011 roku – obejmował produkcję, montaż oraz instalację 38 Paczkomatów InPost. Umowa zakładała również partnerstwo technologiczne oraz doradztwo biznesowe i consulting w kwestii komercyjnego uruchomienia nowej usługi na terenie Estonii. Wartość I etapu realizacji zlecenia wynosiła 950 tys. euro.

Na koniec 2011 roku Paczkomaty InPost są już dostępne poza Estonią także w Rosji, Hiszpanii, na Cyprze, w Arabii Saudyjskiej i Chile. Jednocześnie Grupa Integer.pl przygotowuje się do uruchomienia w ciągu 4 lat aż 16 tys. Paczkomatów InPost w całej Europie. Projekt wyceniany jest na 350 mln euro.

„Chcemy być liderem międzynarodowego rynku pod względem dostępności i zasięgu urządzeń do nadawania i odbierania przesyłek. Jesteśmy przekonani, że tak dynamiczna ekspansja pozwoli nam uzyskać tę pozycję w ciągu najbliższych 4 lat” – zapowiada Rafał Brzoska, prezes Grupy Integer.pl.

Paczkomaty Europa wykres

Harmonogram europejskiej ofensywy Grupy Integer.pl zakłada uruchomienie:

  • 3500 maszyn w 2012 roku
  • 4500 maszyn w 2013 roku
  • 4500 maszyn w 2014 roku
  • 3500 maszyn w 2015 roku

„Aktualnie dopiero około 8% Litwinów robi zakupy w internecie, porównując do 13% Estończyków i ponad 20% Polaków, dlatego wysoko szacujemy potencjał tych rynków. Mają one przed sobą najlepszy, bo najbardziej wzrostowy okres, stąd decyzja, by wejść z Paczkomatami InPost do tych krajów jak najszybciej. Zakładamy, że popularność e-zakupów powinna rosnąć – zarówno w Estonii, jak i na Litwie – nieprzerwanie przez najbliższe 3-4 lata o około 13-18%. Należy pamiętać przy tym, że wyedukowanie społeczeństwa w zakresie zupełnie nowych form nadawania i odbierania przesyłek jest trudne i czasochłonne, więc wejście do tych krajów już w tym i na początku 2012 roku uważamy za strategiczną decyzję. Zakładamy jednocześnie, że w godzinie ‘zero’ Paczkomaty będą usługą ‘pierwszego wyboru’ dla mieszkańców państw, w których wdrażamy to rewolucyjne rozwiązanie” – mówi Brzoska.

Szacowane przychody Grupy Integer.pl z projektów zagranicznych mogą wynieść do 2013 roku około 20-40 mln euro rocznie.

Międzynarodowa ekspansja Paczkomatów InPost

  1. LITWA – grudzień 2011
    Produkcja, dostawa oraz instalacja 35 paczkomatów na Litwie w ramach realizacji II etapu kontraktu z Eesti Post
     
  2. CHILE – październik 2011
    Wejście Grupy Integer.pl na amerykański kontynent – umowa z Correiros de Chile zakładająca sprzedaż technologii
     
  3. ARABIA SAUDYJSKA – październik 2011
    Pierwszy pozaeuropejski kontrakt Grupy Integer.pl – umowa z Saudi Post obejmująca produkcję, dostawę i uruchomienie Paczkomatów InPost w Arabii Saudyjskiej
     
  4. CYPR – wrzesień 2011
    Kontrakt z cypryjską pocztą publiczną – pierwsze urządzenia staną na Cyprze w 2011 roku
     
  5. HISZPANIA – sierpień 2011
    Umowa z lokalną firmą kurierską, obejmująca projekt, produkcję, dostawę oraz instalację kilkuset Paczkomatów na terenie Hiszpanii. Pierwszy etap prac realizowany będzie do końca 2011 roku i wyceniany jest na 0,5 mln euro, a wartość całego kontraktu szacowana jest na 8,5 mln euro. Już w 2012 roku możliwe będzie nadawanie paczek za pośrednictwem Paczkomatów InPost zarówno do Hiszpanii, jak i odbiór w Polsce przesyłek zagranicznych z tego kraju
     
  6. ROSJA – lipiec 2011
    Kontrakt Grupy Integer.pl z iTech – funduszem nowoczesnych technologii, należącym do Grupy QIWI, zakładający utworzenie spółki celowej QIWI Post, której celem jest rozwój biznesu paczkomatowego w ponad 30 miastach w Rosji.
    Docelowo na ulicach rosyjskich miast stanie łącznie około 440 Paczkomatów InPost. Grupa QIWI zainwestuje w projekt do 30 mln dolarów
     
  7. ESTONIA – luty 2011
    Kontrakt na dostawę 38 paczkomatów dla estońskiej poczty publicznej Eesti Post. Umowa zakłada również partnerstwo technologiczne oraz doradztwo biznesowe i consulting w kwestii komercyjnego uruchomienia nowej usługi na terenie Estonii. Wartość I etapu realizacji zlecenia wynosi 950 tys. euro
     

Więcej informacji dostępnych jest na: www.paczkomaty.pl

AKTUALIZACJA!
Grupa Integer.pl zakłada, że już od II kwartału 2012 roku możliwe będzie zarówno nadawanie paczek za pośrednictwem Paczkomatów InPost na Litwę, jak i odbiór w Polsce przesyłek zagranicznych z tego kraju.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Case study: Dzień Darmowej Dostawy 2011 w sklepie ŚwieżoPalona.pl

ŚwieżoPalona.plDzisiejszy case study dotyczy sklepu ŚwieżoPalona.pl. Przebieg akcji Dzień Darmowej Dostawy w swoim sklepie opisał dla nas Paweł Małkowski. Oczywiście nie ograniczył się do suchych statystyk, ale przedstawił też kilka ciekawych rozwiązań, które pozwoliły w pełni wykorzystać potencjał akcji.

W poprzednim roku dzięki Dniu Darmowej Dostawy zdobyliśmy regularnych klientów, dlatego przystąpienie do akcji w tym roku było naturalne. Oczywiście przed akcją zaopatrzyliśmy się w dodatkowy asortyment w postaci kawiarek i żadnego klienta nie odesłaliśmy z kwitkiem. Dodatkowo dzięki reorganizacji firmy i zawiązaniu spółki dysponowaliśmy większymi możliwościami logistycznymi.

30 listopada 2011 roku w ŚwieżoPalona.plzanotowaliśmy o 630% więcej odwiedzin niż zwykle, a zamówień o 600% więcej. Średnia wartość zamówienia była niższa od przeciętnego o 44%. Koszt pozyskania jednego zamówienia był niższy o 50% niż zwykle.

Oceniając błędy z poprzedniej akcji, oprócz zysku chcieliśmy jak najtaniej pozyskać kolejnych klientów (rok temu wcale o tym nie myśleliśmy). Dlatego oprócz e-maili z zamówień, do strony dodaliśmy mały i nieinwazyjny pop-up, który pokazuje się tylko jeden raz przy otwarciu strony (cookies) i w którym prosiliśmy o adres e-mail. Akcja przyniosła nam tylu nowych subskrybentów, że zdecydowaliśmy się pozostawić taką formę reklamy, oferując wszystkim, którzy się zapiszą jednorazowy rabat na zakupy. Nie namawialiśmy użytkowników na zakładanie kont, ale być może w następnym roku spróbujemy i takiej formy “przywiązania” kupującego.

Dodatkowo w akcji chcieliśmy zminimalizować liczbę zamówień za pobraniem, żeby jak najmniej stracić na ewentualnej nie odebranej przesyłce. Przygotowaliśmy specjalny rabat dla tych, którzy wybiorą formę płatności jako przelew standardowy lub za pomocą przelewy24.pl. Akcja powiodła się na tyle, że tylko 2 zamówienia wysłaliśmy za pobraniem.

Chciałbym także zaznaczyć, że w celu zapewnienia lepszej obsługi uruchomiliśmy kanał gadu-gadu i odpowiadaliśmy na każdy e-mail w ciągu 2 do 5 minut. Dodatkowo wysłaliśmy dwa mailingi informacyjne do aktualnych klientów, jeden do wszystkich, a kolejny tylko do osób, które nie otworzyły pierwszego.

Do zobaczenia w kolejnej akcji już za niecały rok :)


Paweł Małkowski – współwłaściciel Świeżo Palona s.c., kawosz i eksperymentator. „Szukam nowych doznań nie tylko w różnych rodzajach kaw, ale także w sposobach ich przyrządzania. Żyję kawą.”

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)