eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Tomasz Drobiński, przypinkowo.pl

przypinkowo.plLubię personalizację. Dla mnie ten trend jest czymś, co pozwala wyjść poza szary, pędzący moloch. W ludziach drzemie potrzeba „wyróżnienia” się czymś unikalnym, innym. „Sieciówkowość” daje przyjemne bezpieczeństwo, ale unikalne rzeczy pokazują nasz charakter. „Odkąd pamiętam towarzyszy mi silna potrzeba tworzenia czegoś oryginalnego. Chciałem dać upust swoim graficznym zapędom, dając jednocześnie potencjalnym Klientom możliwość zakupu oryginalnego produktu” – wyjaśnia Tomasz Drobiński, właściciel sklepu przypinkowo.pl. O tym dlaczego wybrał taki asortyment i jak to się w ogóle stało, że sklep powstał opowiada w wywiadzie Pokaż Swój Sklep.

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją.

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl):Dlaczego zdecydowałeś się uruchomić sklep internetowy?

Tomasz Drobiński (przypinkowo.pl): Sprzedaż internetowa towarzyszyła mi od wielu lat ze względu na pracę zawodową. Prowadziłem dwa duże sklepy internetowe z zupełnie różnym asortymentem. Zdobyte doświadczenie spowodowało, że zapragnąłem zadziałać w tym temacie również na własną rękę. Rynek internetowy jest w tej chwili najprężniej rozwijającym się segmentem sprzedaży, więc nie mogło na nim zabraknąć mojej osoby.

przypinkowo_1

Czym zajmowałeś się przed uruchomieniem sklepu?

Jak wspomniałem wyżej, prowadziłem dwa duże sklepy internetowe. Jeden zajmował się sprzedażą mebli, oświetlenia, produktów wyposażenia wnętrz (genialne doświadczenie choćby w wysyłce towarów wysokogabarytowych). Drugi z kolei to branża mody męskiej. Ponadto kilka lat poświęciłem na marketing, który pasjonuje mnie do dnia dzisiejszego.

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Pierwsza wersja sklepu powstała dosłownie w kilka godzin, gdyż znajdowała się na gotowym silniku komercyjnym. Kolejna, która powstała na open source, zajęła nam zdecydowanie więcej czasu. Przez rok sklep działał w takiej wersji, a kilka miesięcy temu przeprowadziliśmy kompletną przebudowę wraz z dostosowaniem do obecnych standardów (prace te pochłonęły nam ok trzech miesięcy).

iqsi-screenshot

Dlaczego wybrałeś właśnie tę branżę?

Przede wszystkim chciałem stworzyć coś swojego, drobiazgi które mogą spowodować uśmiech na twarzach ludzi, czy zmusić do przemyśleń. Umiejętności związane z grafiką komputerową spowodowały, że biznes chciałem powiązać z indywidualnym wzornictwem. Wybór padł na przypinki. Dają one spore pole do popisu jeśli chodzi o kreatywność, a stać na nie w zasadzie każdego. Dzięki temu możemy sprawić, że świat będzie się stawał nieco bardziej kolorowy.

Jakim budżetem dysponowałeś na początku e-handlowej działalności?

Były to bardzo niewielkie kwoty, które w zasadzie w całości zostały przeznaczone na sprzęt. Jestem niepoprawnym optymistą, stąd wiara że własnym nakładem pracy i kreatywnością uda mi się załatać pewne braki. Poniekąd miałem rację, ale zapewne gdybym odłożył o kilka miesięcy kwestie związane z otwarciem, posiadałbym więcej środków na jego promocję. Wszystko jest jednak gdzieś zapisane i musiało się stać właśnie tak, a nie inaczej.

przypinkowo_2

Czy zdecydowałeś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłeś własną?

Na początku był to silnik komercyjny, w oparciu o miesięczną opłatę abonamentową. Wtedy skusiły mnie niższe kwoty za integrację z porównywarkami, ale okazało się że tak indywidualny asortyment promuje się nieco inaczej. W związku z tym przenieśliśmy się na open source’a. Ze względu na fundusze, istniała możliwość dostosowania platformy tylko pod kilkoma względami. Kilka miesięcy temu udało nam się kompletnie przebudować sklep, tak by nie odbiegał on od aktualnych standardów graficznych. Bardzo zależy nam przede wszystkim na przejrzystości oferty i mam nadzieję, że udało nam się osiągnąć cel.

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

Zamówień było kilka i przede wszystkim pochodziły one od znajomych. Z czasem jednak pojawiało się ich coraz więcej. Asortyment jest dość specyficzny, dlatego stawiamy na jakość, a nie ilość.

przypinkowo_3

Dlaczego zdecydowałeś się na tak specyficzny asortyment?

Odkąd pamiętam towarzyszy mi silna potrzeba tworzenia czegoś oryginalnego. Chciałem dać upust swoim graficznym zapędom, dając jednocześnie potencjalnym Klientom możliwość zakupu oryginalnego produktu. Dziś wybrałbym dokładnie identycznie. Z czasem udało mi się wprowadzić do asortymentu zupełnie nowe produkty takie jak przypinkowe kolczyki, magnesy na lodówkę, czy przypinkowe pierścionki, których premiera odbyła się w drugiej połowie grudnia.

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Staram się działać na wielu polach, z których każde daje nam zupełnie innego Klienta. Kontaktujemy się z fan klubami, klubami sportowymi jak i firmami które zajmują się promocją eventów. Przypinka jest o tyle wdzięcznym produktem, że można ją zastosować niemal wszędzie i przy okazji każdej sytuacji. Działania na portalach społecznościowych stają się ostatnio dość istotnym elementem sprzedaży. Ponadto intensywnie pozycjonujemy sklep oraz korzystamy z promocji na zaprzyjaźnionych portalach internetowych. Współpracujemy ściśle z kilkoma sklepami internetowymi, które w ramach podziękowania, dorzucają do zamówień swoich Klientów prezencik w postaci przypinki, z indywidualnie zaprojektowanym wzorem, będącym jednocześnie reklamą sklepu.

przypinkowo_4

Gdybyś miał teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłbyś inaczej?

Od razu zdecydowałbym się na otwartą platformę sklepową. Może poczekałbym nieco dłużej ze startem by mieć większy budżet na promocję. Ale to niuanse, które mogły przyczynić się do tego, że jesteśmy bardziej kreatywni.

Jak wygląda proces składania zamówień?

Sytuacja jest banalnie prosta. W przypadku gotowych produktów wystarczy wybrać wzór oraz średnicę. Z kolei jeśli chodzi o przypinki personalizowane np. na ślub czy wieczór panieński, w formularzu zamówieniowym Klient przesyła dane jakie mają się na nich znaleźć. Co do przypinek i innych produktów z indywidualnymi wzorami to sprawa jest równie prosta. Jeśli osoba zamawiająca produkt posiada umiejętności graficzne wysyła do nas gotowy projekt, jeśli nie z przyjemnością wykonujemy go za darmo. Jesteśmy do dyspozycji Klienta, nie utrudniamy a staramy się wyjść mu naprzeciw by przypinki kojarzyły mu się możliwie najprzyjemniej.

przypinkowo_5

Jaki odsetek zamówień pochodzi od klientów z zagranicy?

Aktualnie nie prowadzimy sprzedaży zagranicznej. Skupiamy się na polskim rynku albowiem jest tu jeszcze sporo do zrobienia. Należy tu nadmienić choćby kwestię doinformowania. Okazuje się, że jest sporo osób które nie mają pojęcia czym jest przypinka.

fotoTomasz Drobiński – od wielu lat ściśle związany z e-commerce. Właściciel sklepu internetowego Przypinkowo.pl. Miłośnik zagadnień związanych z marketingiem i nowymi mediami. Stale poszukujący interesujących rozwiązań biznesowych, którymi stara się dzielić na swoim autorskim blogu.

Autor wpisu

3 komentarzy do tekstu

  1. Magda Marengo

    Jako zadowolona klientka Przypinkowa klaszczę w dłonie i potwierdzam – dobra przypinka dzień osłodzi a Pana Tomka w e-sklepie nikt nei zastąpi!

    Odpowiedz ↓

  2. sklep z przypinkami, masakra, podziwiam ze ludziom chce sie robic cos takiego, przeciez jak te przypinki kosztuja 1,50 zl to ile mozna na tym zarobic? 1 zl? szkoda zachodu, wiecej zabawy niz to wszystko warte aczkolwiek zycze jak najlepiej

    Odpowiedz ↓

  3. Piotrze, a brałeś pod uwagę sytuacje gdzie Klient zamawia 100, 500, 1000 szt.? Wbrew pozorom jest takich sporo :) Może sam się skusisz na jakąś przypinkę?

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

arvato AG przejmuje spółkę Netrada, by rozwijać usługi e-commerce

arvato AG, czołowy międzynarodowy dostawca kompleksowych rozwiązań outsourcingowych, przejmuje europejskiego lidera rynku e-commerce – firmę Netrada z siedzibą w Hanowerze i łączy działalność e-commerce obu firm. Fuzja ta uczyni z arvato jednego z wiodących w Europie dostawców zintegrowanych usług e-commerce. Połączone spółki będą generować obrót w wysokości ponad 300 mln euro, a liczba pracowników wzrośnie do ponad 3000*. Transakcja nie jest jeszcze zatwierdzona przez właściwe organy ochrony konkurencji.

Netrada Europe GmbH to jeden z czołowych dostawców usług e-commerce i logistycznych dla branży mody (fashion), między innymi dla takich klientów jak Esprit i C&A. Dzięki przejęciu Grupy Netrada, spółka arvato AG znacznie umocni swoją pozycję na europejskim rynku e-commerce, jednocześnie zwiększając dynamikę wzrostu. Przejęcie Netrada, które jest jak dotąd jedną z najbardziej znaczących transakcji arvato, jest elementem realizacji wieloletniej strategii biznesowej Grupy Bertelsmann, która trwale wzmocni spółkę i jej pozycję w bardzo perspektywicznym sektorze e-commerce w Europie.

To przejęcie doskonale wpasowuje się w naszą strategię stworzenia z arvato innowacyjnego, elastycznego i międzynarodowego partnera biznesowego dla klientów. W całej Europie rynek usług e-commerce wykazuje atrakcyjną i trwałą dynamikę, pozwalającą na osiągnięcie wysokiej stopy wzrostu. Transakcja ta stanowi drugi ważny krok w ekspansji arvato po zeszłorocznym przejęciu międzynarodowego dostawcy usług finansowych Gothia – mówi Achim Berg, Dyrektor Generalny arvato AG i Członek Zarządu Bertelsmann.

Po zatwierdzeniu transakcji przez urząd ochrony konkurencji, pierwszym etapem współpracy pomiędzy arvato i Netrada będzie opracowanie najbardziej optymalnej struktury umożliwiającej szeroką współpracę pomiędzy obiema jednostkami. Mamy jasny cel: zamierzamy wykorzystać świetną koniunkturę branży mody na rynku e-commerce, aby intensywnie rozwijać wspólne działania. Naszym największym kapitałem jest fachowa wiedza i doświadczenie pracowników. Będziemy zatem robić wszystko, co w naszej mocy, by w pełni wykorzystać potencjał spółek zachowując zatrudnienie oraz istniejące lokalizacje – zapewnia Frank Schirrmeister, Dyrektor Dywizji Zarządzania Łańcuchem Dostaw arvato.

* Podane wartości odnoszą się do roku obrotowego 2013.

O Grupie Netrada

Netrada Europe GmbH jest wiodącym dostawcą usług e-commerce i logistycznych dla branży mody (fashion). Jako dostawca pełnego zakresu usług, Netrada Europe obejmuje cały łańcuch procesów e-commerce. Zakres usług obejmuje rozwój i obsługę sklepów internetowych, usług finansowych, transportu i logistyki, jak również obsługę klientów. Obecnie Netrada prowadzi ponad 70 sklepów internetowych dla 13 międzynarodowych marek odzieżowych. Jej głównymi klientami są Esprit, C&A, Tommy Hilfiger i Hugo Boss. Netrada zatrudnia obecnie ponad 2000 osób w trzech centrach logistycznych w aglomeracji Hanoweru. Inna ważna baza logistyczna, która będzie świadczyć usługi logistyczne dla kluczowego klienta przy znacznej poprawie wydajności i jakości usług, jest aktualnie budowana w Hanowerze. Częściowo w związku z tą poważną inwestycją, Netrada wpadła w ostatnich miesiącach w trudności finansowe i musiała złożyć wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego w październiku 2013 roku.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Rafał Brzoska osobiście, czyli o toczącej się walce o rynek pocztowy w Polsce z perspektywy szefa Grupy Integer.pl

Rafał Brzoska, prezes zarządu spółek z Grupy Integer.pl, napisał ciekawy i utrzymany w osobistym tonie artykuł o tym, jak musi na co dzień walczyć o wolny rynek pocztowy w Polsce i o tym, że nie spodziewał się, że rodzime media tak łatwo dadzą się wciągnąć w w akcję dezinformacji prowadzoną przez Pocztę Polską.

Trzy konkretnego na zachętę:

Właściwie to powinienem się już przyzwyczaić. Bo po tysiącach maili w stylu „Panie Brzoska, weź se tę blachę i naklej na czole” mógłbym mieć już grubszą skórę. A poza tym sam sobie wybrałem taką drogę. Skoro chcę walczyć z monopolistą, to nie powinienem się dziwić I szczerze powiem, że im mocniejszy jest ten atak, tym większa jest motywacja do jego odparcia. Od 2006 roku toczy się wojna o wolny rynek pocztowy…

(…)

Nasze statystyki doręczeń są dla mediów niewiarygodne – Gazeta Wyborcza Lublin wie lepiej, że dostarczyliśmy 153 zwrotne potwierdzenia odbioru, a nie kilkanaście tysięcy, jak podajemy mając na to dowody. I tak w wielu miastach. Sprawy rzekomo spadają z wokandy, choć terminy skutecznego doręczenia pism z 2 stycznia mijały dopiero 22 i 23 stycznia. Dziwnym trafem korespondencja do tychże spraw nadana była w grudniu, gdy doręczającym była jeszcze Poczta Polska. Ile spraw spadło z wokandy w 2013 roku? To byłaby ciekawa statystyka, biorąc pod uwagę, że tylko sąd w Lublinie złożył 80 tys. reklamacji na operatora narodowego w zeszłym roku – tak informują prawnicy. Ale przecież wszystko to wina PGP.

(…)
 
Oczywiście, że zdarzają nam się błędy – tak jak zawsze zdarzały się monopoliście (tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni w kilku miastach odnaleziono porzucone przez listonoszy przesyłki). Tylko że PGP wyjaśnia je w ciągu 1 dnia – a nie 30, oddzwania do osób zgłaszających z rozwiązaniem problemu, zmienia punkty rejonizacji na życzenie odbiorców, dostarcza osobiście osobom niepełnosprawnym – dla których zaoferowała specjalną infolinię, odpisuje na każdy e-mail od prawników i uruchamia nowe punkty (w ciągu najbliższych 2 miesięcy kolejne 2500) w oparciu o sygnały od mieszkańców. To rzeczywiście jest standard, który nie mieści się w głowie!

Cały artykuł dostępny jest tutaj »

Autor wpisu

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)