eKomercyjnie.pl

Prawo w ecommerce – pytania i odpowiedzi #5: Czy jest jakaś kara dla sklepu internetowego za brak regulaminu?

Pytanie: Czy jest jakaś potencjalna kara/grzywna dla przedsiębiorcy, który w ogóle nie posiada regulaminu, polityki prywatności, zasad korzystania w swoim sklepie internetowym? Do publikacji jakich dokumentów jest zobowiązany przedsiębiorca prowadzący sklep internetowy?

Odpowiedź kancelarii prawnej:
Nie ma takiej kary ani grzywny w przypadku regulaminu. Skutki istnieją wyłącznie w sferze stosunku prawnego między stronami.

Regulamin określa sposób zawarcia umowy między sklepem a jego klientem, a także uzupełnia ją tę umowę w takim zakresie, w jakim nie wynika to z samej umowy. Powinien więc zawierać informacje, o tym kto prowadzi sklep, jakie podmioty mogą z niego korzystać (konsumenci czy tylko przedsiębiorcy, osoby dorosłe czy także niepełnoletnie za zgodą przedstawiciela ustawowego itp.) oraz informować na czym polega świadczona usługa – a więc określać zakres działalności sklepu.

Ważne jest także by podać warunki technicznego świadczenia usług oraz sposób rozliczania się z kupującym (rodzaje płatności itp.). Minimalne wymogi dotyczące treści regulaminu i jego udostępniania określa art. 8 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, który warto zacytować:

Art. 8. 1. Usługodawca:
1) określa regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną, zwany dalej „regulaminem”,
2) nieodpłatnie udostępnia usługobiorcy regulamin przed zawarciem umowy o świadczenie
takich usług, a także – na jego żądanie – w taki sposób, który umożliwia pozyskanie,
odtwarzanie i utrwalanie treści regulaminu za pomocą systemu teleinformatycznego, którym
posługuje się usługobiorca.
2. Usługobiorca nie jest związany tymi postanowieniami regulaminu, które nie zostały mu
udostępnione w sposób, o którym mowa w ust. 1 pkt 2.
3. Regulamin określa w szczególności:
1) rodzaje i zakres usług świadczonych drogą elektroniczną,
2) warunki świadczenia usług drogą elektroniczną, w tym:
a) wymagania techniczne niezbędne do współpracy z systemem teleinformatycznym, którym
posługuje się usługodawca,
b) zakaz dostarczania przez usługobiorcę treści o charakterze bezprawnym,
3) warunki zawierania i rozwiązywania umów o świadczenie usług drogą elektroniczną,
4) tryb postępowania reklamacyjnego.
4. Usługodawca świadczy usługi drogą elektroniczną zgodnie z regulaminem.

Samo stworzenie regulaminu tworzy obopólne korzyści dla stron umowy. Klient wie na jakich zasadach zawiera umowę, zaś sklep może wyłączyć swoją odpowiedzialność – np. w zakresie zamieszczania bezprawnych treści przez klientów (jak chociażby obrażanie innych klientów czy sprzedawców). Co więcej klient nie może się wtedy powoływać na postanowienia, które przysługują mu z innych przepisów, a które mogą być wyłączone w regulaminie.

Np. jeżeli serwis nie będzie działał z racji konserwacji technicznej i w regulaminie będzie informacja, że takie konserwacje mogą być przeprowadzane (i mogą trwać załóżmy 12 godzin w miesiącu), to klient nie może twierdzić, że umowa w tym zakresie nie jest w stosunku do niego prawidłowo realizowana.

Do stworzenia polityki prywatności obliguje natomiast treść art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Co prawda nie posługuje się ona pojęciem „polityki prywatności”, ale taka zwyczajowa nazwa została przyjęta w Polsce. Zgodnie z tym przepisem w przypadku zbierania danych osobowych od osoby, której one dotyczą, administrator danych jest obowiązany poinformować tę osobę o:

  1. adresie swojej siedziby i pełnej nazwie, a w przypadku gdy administratorem danych jest osoba fizyczna – o miejscu swojego zamieszkania oraz imieniu i nazwisku
  2. celu zbierania danych, a w szczególności o znanych mu w czasie udzielania informacji lub przewidywanych odbiorcach lub kategoriach odbiorców danych
  3. prawie dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania
  4. dobrowolności lub obowiązku podania danych, a jeżeli taki obowiązek istnieje, o jego podstawie prawnej. W serwisie mogą się też znaleźć dane udostępnione przez użytkownika dotyczące osoby trzeciej – to zagadnienie normuje art. 25 wspomnianej ustawy.

Z kolei art. 26 opisuje sposób zabezpieczenia tych danych przez prowadzącego serwis. Warto także to opisać w polityce prywatności, choć można też napisać, że są przetwarzane zgodnie z wymogami ustawy o ochronie danych osobowych.

Przechodząc do przepisów karnych, wiele z nich związanych jest z faktem, iż zgoda na przetwarzanie danych osobowych musi być wyraźna, a nie dorozumiana. I tak: art. 49 ust. 1 podaje, że kto przetwarza w zbiorze dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do których przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2, a ust. 2, że jeśli ten czyn dotyczy danych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub filozoficzne, przynależność wyznaniową, partyjną lub związkową, danych o stanie zdrowia, kodzie genetycznym, nałogach lub życiu seksualnym, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Z kolei art. 54 podaje, że kto administrując zbiorem danych nie dopełnia obowiązku poinformowania osoby, której dane dotyczą, o jej prawach lub przekazania tej osobie informacji umożliwiających korzystanie z praw przyznanych jej w niniejszej ustawie [np. prawa do zmiany lub usunięcia danych], podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Osobnym zagadnieniem jest zgłoszenie takiego zbioru danych do Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych i związane z tym przepisy karne w przypadku niedokonania takiego zgłoszenia.


Odpowiedzi udziela kancelaria prawna Sebastian Wawrzyniak i Wspólnicy Spółka komandytowa z Poznania, Os. Zwycięstwa 14, 61-647 Poznań, biuro: Sadowa 32, 61-657 Poznań, kancelaria@swlex.pl, (61) 827-00-17. Świadczy ona usługi na rzecz podmiotów gospodarczych, w szczególności spółek prawa handlowego – start-upów, podmiotów branży e-commerce, funduszów inwestycyjnych, w branży przede wszystkim IT, nowych technologii, konsultingu, PR.


Odpowiedź była możliwa dzięki firmom: Dwiepaczki.pl (usługi kurierskie) oraz Speed-Up Group (inwestor).

Pozostałe wpisy z serii Prawo w ecommerce – pytania i odpowiedzi:

WAŻNE! Niniejsze odpowiedzi nie stanowią porady prawnej, konsultacji prawnej ani opinii prawnej, a mają jedynie charakter konsultacyjny. Wydanie porady prawnej, konsultacji prawnej lub opinii prawnej wymaga wnikliwej analizy stanu faktycznego, w tym dokładnego zakresu działalności przedsiębiorstwa lub osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, a także uzyskania niekiedy informacji, które mają charakter tajemnicy przedsiębiorstwa. Mając na uwadze powyższe, spółka nie doradza żadnych zachowań zgodnych lub niezgodnych z treścią wpisu i informuje, że podjęcie lub niepodjęcie określonych działań w indywidualnej sprawie musi zostać poddane ocenie jedynie w przypadku oceny stanu faktycznego oraz prawnego dotyczącego tej sprawy. Ani spółka, ani serwis, na którym umieszczona zostaje odpowiedź nie składa żadnych zapewnień, wyraźnych czy domniemanych, co do rezultatów uzyskanych przez jakąkolwiek osobę lub podmiot w wyniku wykorzystania tejże odpowiedzi, w tym zapewnień o przydatności do określonego celu. W żadnym wypadku ani spółki, ani serwis nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za utratę korzyści lub szkody wtórne powstałe w wyniku wykorzystywania tychże odpowiedzi.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Prawo w ecommerce – pytania i odpowiedzi #4: Wysyłanie kartek z życzeniami – kto odpowiada za treści?

Pytanie: Chcę udostępnić w swoim sklepie aplikację „kartki świątecznej / urodzinowej / imieninowej itp.”. User wybiera obrazek (jeden z kilku), wpisuje adres e-mail odbiorcy, oraz życzenia. Kłopot w tym, iż ktoś może wysłać obraźliwy tekst do kogoś (celebryta, osoba fizyczna, polityk, dziennikarz). Kto odpowiada za takie treści? Oczywiście kartka jest podpisana jako „sklep XXX”. Jak się zabezpieczyć przed tym?

Odpowiedź kancelarii prawnej:

W tym wypadku proponuję poddać pod rozwagę pewną modyfikację koncepcji biznesowej. Przede wszystkim warto pozyskiwać od klientów inne dane niż tylko adres e-mail (np. proponując mu założenie konta w serwisie) lub wprowadzić weryfikację adresu (np. w formie linku przesyłanego na skrzynkę pocztową).

Łatwo bowiem zauważyć, że można podać czyjś adres e-mail i w ten sposób „podszyć” się pod drugą osobę. Za takie treści odpowiada bowiem przesyłający, a jest nim sklep internetowy.

Należy zatem w regulaminie sklepu (i najlepiej gdzieś w widocznym miejscu na stronie www) napisać, że treści nie są moderowane i są przesyłane automatycznie. Jednocześnie należy zbierać dane udostępnione przez użytkowników sklepu, a więc numer IP i adres e-mail osoby wysyłającej kartkę.

W przypadku, gdy ktoś otrzyma taką kartkę, powinien mieć możliwość zwrócenia się do sklepu z informacją o podanie danych osoby, która mu przesłała kartkę. Jest to z jednej strony dla tej osoby istotne (vide: anonimowe wysyłanie kartek walentynkowych), a z drugiej pozwoli
na przynajmniej częściowe uniknięcie odpowiedzialności w opisanej przez zgłaszającego pytanie sytuacji.

Niemniej w sytuacji, gdy nie da się zidentyfikować wysyłającego, to sklep jest w pełni odpowiedzialny za wszelkie tego konsekwencje – zarówno w ramach prawa karnego (rozsyłanie spamu, groźby karalne, pomówienie, znieważenie), jak i cywilnego (naruszenie dóbr osobistych danej osoby).

Konsekwencje mogą być bardzo poważne, zaś zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych wysokie, więc warto zbierać jak najwięcej danych o kliencie, by mieć pewność, że to on, a nie sklep będzie ponosił odpowiedzialność z tego tytułu.


Odpowiedzi udziela kancelaria prawna Sebastian Wawrzyniak i Wspólnicy Spółka komandytowa z Poznania, Os. Zwycięstwa 14, 61-647 Poznań, biuro: Sadowa 32, 61-657 Poznań, kancelaria@swlex.pl, (61) 827-00-17. Świadczy ona usługi na rzecz podmiotów gospodarczych, w szczególności spółek prawa handlowego – start-upów, podmiotów branży e-commerce, funduszów inwestycyjnych, w branży przede wszystkim IT, nowych technologii, konsultingu, PR.


Odpowiedź była możliwa dzięki firmom: Dwiepaczki.pl (usługi kurierskie) oraz Speed-Up Group (inwestor).

Pozostałe wpisy z serii Prawo w ecommerce – pytania i odpowiedzi:

WAŻNE! Niniejsze odpowiedzi nie stanowią porady prawnej, konsultacji prawnej ani opinii prawnej, a mają jedynie charakter konsultacyjny. Wydanie porady prawnej, konsultacji prawnej lub opinii prawnej wymaga wnikliwej analizy stanu faktycznego, w tym dokładnego zakresu działalności przedsiębiorstwa lub osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, a także uzyskania niekiedy informacji, które mają charakter tajemnicy przedsiębiorstwa. Mając na uwadze powyższe, spółka nie doradza żadnych zachowań zgodnych lub niezgodnych z treścią wpisu i informuje, że podjęcie lub niepodjęcie określonych działań w indywidualnej sprawie musi zostać poddane ocenie jedynie w przypadku oceny stanu faktycznego oraz prawnego dotyczącego tej sprawy. Ani spółka, ani serwis, na którym umieszczona zostaje odpowiedź nie składa żadnych zapewnień, wyraźnych czy domniemanych, co do rezultatów uzyskanych przez jakąkolwiek osobę lub podmiot w wyniku wykorzystania tejże odpowiedzi, w tym zapewnień o przydatności do określonego celu. W żadnym wypadku ani spółki, ani serwis nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za utratę korzyści lub szkody wtórne powstałe w wyniku wykorzystywania tychże odpowiedzi.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Prawo w ecommerce – pytania i odpowiedzi #3: Czy jest sposób na klientów nieodbierających przesyłki pobraniowe?

Pytanie: Czy jest jakikolwiek sposób na klientów nieodbierających przesyłki pobraniowe? Jak w praktyce dochodzić swoich praw?

Odpowiedź kancelarii prawnej:

Art. 535 Kodeksu cywilnego określający czym jest umowa sprzedaży statuuje, że: „przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę”.

Oznacza to, że umowa sprzedaży zostaje zawarta z chwilą uzgodnienia podstawowych warunków umowy, a więc ceny i przedmiotu sprzedaży. To na kupującym spoczywa obowiązek odebrania rzeczy, a sprzedawca musi ją jedynie przesłać kupującemu.

Nie odbierając przesyłki kupujący nie realizuje zatem swoich obowiązków, co w żaden sposób nie wpływa na jego sytuację, gdyż nadal zobowiązany jest do zapłaty uzgodnionej kwoty. Wynika z tego, że zobowiązany jest wówczas do zapłaty nie tylko ceny produktu, ale i wszelkich innych kwot (w tym utraconych korzyści), jakie uzyskałby sprzedawca. Są to więc np. nakłady na przesłanie przesyłki poprzez operatora pocztowego lub kuriera, koszty przechowywania przesyłki przez kuriera i jej zwrotu do sprzedającego.

W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest w przypadku niechęci kupującego do zapłaty, wysłanie na jego adres listu poleconego (by mieć datę dotarcia do kupującego) z ostatecznym przedsądowym wezwaniem do zapłaty. W nim należy wyznaczyć kilkudniowy (najlepiej 7-dniowy) termin do zapłaty tych kwot, liczony od dnia doręczenia listu, wyszczególniając poszczególne kwoty: za przesyłkę, koszty transportowe itp. – najlepiej z powołaniem na rachunki i faktury VAT. W przeciwnym razie należy zagrozić skierowaniem sprawy na drogę sądową.

Jeżeli nadal kupujący nie zapłaci, należy wnieść wniosek o wydanie nakazu zapłaty (składa się go na urzędowym formularzu), a opłata od niego jest dość niska – 3/4 z 5% wartości dochodzonej kwoty, jednak nie mniej niż 30 zł, załączając do niego wszystkie faktury i rachunki udowadniające poniesione koszty przez sprzedawcę. Sąd zapewne w takiej sytuacji ów nakaz zapłaty wyda (gdyż sprawa jest ewidentna) i jednocześnie zasądzi zwrot kosztów sądowych od kupującego.

Oczywistym jest, że będzie to dość długotrwałe, ale wielu klientów nie odbiera przesyłek pobraniowych właśnie sądząc, że spór o kilkadziesiąt złotych nikomu nie będzie się opłacać. Tymczasem w przypadku takiego sporu to ostatecznie kupujący będzie ponosił duże koszty, zwłaszcza jeśli doliczyć do tego koszty przechowywania przez kuriera, koszt przesłania listu poleconego i finalnie koszty postępowania sądowego. Wprowadzenie takiej polityki przez sklep spowoduje, że być może następnym razem kupujący z większą rozwagą podejmować będzie swoje działania zarówno w tym sklepie internetowym, jak i w innych.


Odpowiedzi udziela kancelaria prawna Sebastian Wawrzyniak i Wspólnicy Spółka komandytowa z Poznania, Os. Zwycięstwa 14, 61-647 Poznań, biuro: Sadowa 32, 61-657 Poznań, kancelaria@swlex.pl, (61) 827-00-17. Świadczy ona usługi na rzecz podmiotów gospodarczych, w szczególności spółek prawa handlowego – start-upów, podmiotów branży e-commerce, funduszów inwestycyjnych, w branży przede wszystkim IT, nowych technologii, konsultingu, PR.


Odpowiedź była możliwa dzięki firmom: Dwiepaczki.pl (usługi kurierskie) oraz Speed-Up Group (inwestor).

Pozostałe wpisy z serii Aspekty prawne w ecommerce – pytania i odpowiedzi:

WAŻNE! Niniejsze odpowiedzi nie stanowią porady prawnej, konsultacji prawnej ani opinii prawnej, a mają jedynie charakter konsultacyjny. Wydanie porady prawnej, konsultacji prawnej lub opinii prawnej wymaga wnikliwej analizy stanu faktycznego, w tym dokładnego zakresu działalności przedsiębiorstwa lub osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, a także uzyskania niekiedy informacji, które mają charakter tajemnicy przedsiębiorstwa. Mając na uwadze powyższe, spółka nie doradza żadnych zachowań zgodnych lub niezgodnych z treścią wpisu i informuje, że podjęcie lub niepodjęcie określonych działań w indywidualnej sprawie musi zostać poddane ocenie jedynie w przypadku oceny stanu faktycznego oraz prawnego dotyczącego tej sprawy. Ani spółka, ani serwis, na którym umieszczona zostaje odpowiedź nie składa żadnych zapewnień, wyraźnych czy domniemanych, co do rezultatów uzyskanych przez jakąkolwiek osobę lub podmiot w wyniku wykorzystania tejże odpowiedzi, w tym zapewnień o przydatności do określonego celu. W żadnym wypadku ani spółki, ani serwis nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za utratę korzyści lub szkody wtórne powstałe w wyniku wykorzystywania tychże odpowiedzi.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Marcin Sieradzki

    mam podobny problem, kupujący wybiera paczkę za pobraniem i jej nie odbiera, a później wysyła odstąpienie od umowy, czy takie odstąpienie jest zgodne z prawem ?

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)