Jak podał Puls Biznesu, Grupa Stereo (właściciel m.in. sklepu Stereo.pl oraz Pstryk.pl) ma problemy z wywiązaniem się z finansowych zobowiązań wobec swoich inwestorów – konkretnie wydawcy i producenta gier komputerowych, firmy City Interactive. Chodzi o niebagatelną kwotę 1,65 mln zł.
Podobne teksty:
“Termin wykupu obligacji upłynął 31 marca. O tym, że Stereo może mieć problemy ze spłatą, dowiedzieliśmy się dosłownie na 10 dni przed tą datą” — tak dla Pulsu Biznesu opisał sytuację Marek Tymiński, prezes i akcjonariusz City Interactive.
Dziennikarze nie zdobyli żadnego komentarza ze strony Grupy Stereo. Dom Maklerski IDM S.A, który pośredniczył w transakcji pomiędzy podmiotami odmówił udzieleni informacji w tej sprawie.
Jak myślicie, czy kolejny duży sklep internetowy upadnie?
Źródło: Puls Biznesu








Dyskusja (10 komentarzy)
jak się daje przez rok dostawę gratis i utrzymuje prezesów i mnóstwo działów nadmuchując koszty to się nie dziwie że coś pęka
Powinien , bo sklepy od “wszystkiego” są do niczego.
To już chyba końcówka tego sklepu . Słyszałem , że nie płacą za faktury , nie płacą pracownikom …
Niestety jesli nie maja produktu na stoku to pieniedzy przedplaconych rowniez nie zwracaja zwyklym zjadaczom chleba. Przykre. Po wymianie n maili i n telefonach stracilam nadzieje na zwrot. przestrzegam, szczegolnie przed duzymi zakupami w tych sklepach!
Miałem tą samą sytuację . Wpłaciłem pieniądze za płyty na które miałem czekać ok . tygodnia. Minął miesiąc – płyt nie ma , zwrotu pieniędzy również. To nie były duże kwoty więc nie chce mi się do nich jeździć i kłócić . Jedno mogę powiedzieć – oszuści jak nic i wcale się nie dziwię, jak czytam informację o tym , że pewnie zbankrutują .
Zdecydowanie NIE POLECAM STEREO.PL
mi nadal wisza ponad 300 zł.
Ja zamówiłem u nich dwie płyty. Profilaktycznie z odbiorem osobistym. Nie było problemu, dostałem powiadomienie o odbiorze po 2 dniach.
Odbierając uciąłem sobie pogawędkę z panią w recepcji i spytałem dlaczego takie złe opinie i rzeczywiście, ponoć ktoś ich zrobił poważnie w bambuko (jakiś przekręt – nie chciała powiedzieć jaki) i wiosną ledwo żyli. Nie realizowali zamówień, pensje z opóźnieniem. Ale wyszli z tego i na dodatek zatrudniają nowych ludzi czyli pewnie znów mają kasę.
Jest OK.
Mojego zamówienia też nie zrealizowali, a na informację o tym czekalem caly miesiąc!!!!!!!! Na szczęście nie wisza mi żadnej kasy !!!!!
Pani Bogusławie to jakaś kompletna bzdura. Strereo ciągle nie płaci i jest w kiepskiej kondycji. Na zamówione u nich towary nie da się doczekać. Ogólnie niezbyt ciekawie to wygląda. O obsłudze klienta już nie wspomnę, bo jest ona poniżej jakichkolwiek standardów.
‘oszukana klientko’ i ‘Marcinie’, tak na przyszłośc – jeśli jest opcja ‘płatne przy odbiorze’ wybierajcie właśnie ją.