eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

Prognozy dla rynku e-commerce na lata 2012-2016. Polska – Europa – Świat

Szalejący na świecie od 2008 roku kryzys gospodarczy zdaje się szerokim łukiem omijać handel internetowy. Globalna wartość sprzedaży e-commerce w 2011 roku jest szacowana na 961 mld dolarów, co stanowi o 20% więcej niż w roku 2010. Według szacunków analityków, wzrost ten będzie kontynuowany w najbliższych latach i przekroczy granicę 1 tryliona dolarów w 2013 roku – to o rok wcześniej, niż pierwotnie sądzono.

E-commerce na świecie

Według najnowszych prognoz, w 2012 roku światowym liderem w sprzedaży online B2C pozostanie Ameryka Północna z udziałem 33,4%. Na drugim miejscu plasują się regiony Azji i Pacyfiku, na czele z prężnie rozwijającymi się Chinami – 31,1%. Kolejne miejsce zajmuje Europa, która stanowi w sumie 30,2% wartości światowego e-commerce – jednak w kolejnych latach jej udział będzie się zmniejszał.

Nieznaczny wzrost odnotuje również Ameryka Południowa z Brazylią i Meksykiem, gdzie udział sprzedaży online wyniesie 3,4%, czyli o 0,1% więcej niż w 2011 r. Sytuacja na Bliskim Wschodzie i w Afryce także będzie się poprawiała – tam e-sprzedaż będzie stanowiła 1,9% światowego rynku.

Jeżeli chodzi o prognozy na lata 2013-2016, możemy oczekiwać znaczących zmian. Kraje Azji Wschodniej i Pacyfiku rozwijają się w tak szybkim tempie (wzrost o 130% w 2011 r.), że w kolejnych latach to one powinny przejąć pozycję lidera w globalnym e-commerce. Natomiast tak dojrzałe rynki, jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy Japonia zdecydowanie zwolnią, ale nadal będą notować dwucyfrowy wzrost w granicach 10-15%.

Sytuacja w Europie

Dynamika europejskiego rynku e-commerce jest znacznie wyższa niż za oceanem. W 2011 roku wartość e-sprzedaży wzrosła o 18%, osiągając wartość 200,5 mld euro, natomiast w 2012 roku prognozuje się wzrost na poziomie 16%. Według analityków, wzrost e-sprzedaży odnotowany w ciągu ostatnich lat ma się nadal utrzymywać.

Największymi detalistami online niezmiennie pozostają Wielka Brytania, Niemcy i Francja, którzy razem stanowią ponad 70% europejskiego rynku e-commerce. W 2011 roku aż 59% Europejczyków dokonało zakupów w sieci. Dowodzi to, że Internet stał się już nieodłączną częścią procesu zakupów na Starym Kontynencie.

Sytuacja w Polsce

Polska jest najszybciej rozwijającym się krajem pod względem e-commerce w Europie. Po wzroście 33,5% w latach 2010-2011, w tym roku należy oczekiwać mniejszej dynamiki, ale wciąż największej na tle innych krajów – 24%. Mimo wszystko, Polska ma jeszcze do przebycia długą drogę, aby dogonić takich europejskich liderów, jak choćby Francja.

Według szacunków, sprzedaż online w 2012 roku będzie stanowić u nas tylko 3,8% całości przychodów ze sprzedaży detalicznej – w porównaniu z 3,1% w poprzednim roku. Jednak wzrost jest wyraźny. Jest to częściowo spowodowane silnym wpływem całej polskiej gospodarki, która odnotowała wzrost 4% w roku 2011, podczas gdy gospodarka Unii Europejskiej wzrosła tylko o 1,6%.

Według Instytutu badającego opinię publiczną w Europie Wschodniej TNS OBOP, liczba e-sklepów w Polsce w okresie 2009-2011 wzrosła z 7500 do 10800, z czego najwięcej – bo 17% – stanowią te z kategorii odzież i obuwie. Analitycy szacują, że w 2012 r. do polskiego e-commerce dołączy ponad 3000 nowych sklepów internetowych. Warto wspomnieć, że do naszego kraju coraz chętniej wchodzą ze swoją ofertą międzynarodowi detaliści, którzy wprowadzają zakupy online dla polskich konsumentów.

W tej chwili już ponad 70% Polaków przyznaje, że kilka razy w roku robi zakupy w sieci. W nadchodzących latach możemy się zatem spodziewać jeszcze większej ekspansji sprzedaży online.

Źródło: imrg.org, eMarketer.com, internetRETAILER.com

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #12. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Iwona Wójtowska, BazarDekoracji.pl

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją. Tym razem na pytania odpowiedziała Iwona Wójtowska ze sklepu BazarDekoracji.pl

Barbara Skórzewska (eKomercyjnie.pl): Czym zajmowałaś się przed uruchomieniem sklepu internetowego?

Iwona Wójtowska (BazarDekoracji.pl): Sklep Internetowy Bazar Dekoracji „wypączkował” z drugiej mojej firmy, której jestem wspólnikiem. Wspomniana firma, zajmuje się hurtowym handlem artykułami pasmanteryjnymi i dodatkami krawieckimi. Hurtownia współpracuje z klientem biznesowym, producentem i prowadzącym usługi w obrębie przemysłu lekkiego. Natomiast mój e-sklep, działa na polu sprzedaży detalicznej i „dopieszcza” klienta indywidualnego, ale zaopatrują się w nim również mniejsze firmy.

Skąd pomysł na handlowanie artykułami pasmanteryjnymi?

Twórczością „hand made” interesowałam się właściwie od zawsze. Próbowałam swoich sił w wielu technikach : decoupage, filcowanie, scrapbooking, biżuteria, haft krzyżykowy itp. Dzięki temu zrodził się mój pomysł stworzenia sklepu, w którym będzie można kupić komponenty do wielu technik w jednym miejscu. Pomogło mi w tym moje doświadczenie z zakresu handlu hurtowego pasmanterią, kontakty z dostawcami oraz wiedza na temat potrzeb osób tworzących w różnych technikach. Jest to połączenie moich pasji z pracą zawodową, czyli robię to, co bardzo lubię.


Dlaczego zdecydowałaś się na działalność w sieci?

Sama dużo kupuję przez Internet i uważam, że ten handel ma ogromną przyszłość. Postanowiłyśmy zbadać ten temat i okazało się, że handel w sieci ma dużo szersze spectrum działania niż handel stacjonarny. Dzięki sieci, mamy możliwość dotarcia do różnych miejsc w całym kraju. Z naszych obserwacji wynika, że klienci, którzy mają daleko do jakiegokolwiek miasta, chętnie kupują produkty w sieci. Kilkuletnia praktyka to potwierdza, bo mnóstwo zamówień złożonych jest przez osoby z wiosek i małych miejscowości z całego kraju, gdzie ludzie chwalą sobie, że mogą tą drogą kupić potrzebne produkty. Czasami pomagamy nowicjuszom krok po kroku złożyć zamówienie. Często jest to starsza osoba, która niewiele ma do czynienia z komputerem, ale wypatrzyła u nas np. igły do frywolitek, których poszukiwała już od dawna. Pomagamy, wysyłamy, podpowiadamy i cieszy nas możliwość dotarcia do takich właśnie niszowych klientów.

Czy zdecydowałaś się na gotową platformę, czy stworzyłaś własną?

BazarDekoracji w całości oparty jest o platformę IAI-shop. Ich rozwiązania systemowe w pełni zaspokajają nasze potrzeby, bo oferują wiele „integracji” wspomagających obsługę sprzedaży. Obsługa sprzedaży w IAI-shop przyśpiesza etapy realizacji zamówień (automatyczne księgowanie wpłat – to jedna z nielicznych zasług integracji z systemem elektronicznych płatności, których używamy). System jest na bieżąco aktualizowany co pozwala na nasz rozwój. Współpraca z IAI jest dla nas bardzo zadowalająca. Są wyczuleni na potrzeby swoich klientów dzięki czemu i my jesteśmy zadowolonymi użytkownikami.

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Stworzenie tak rozbudowanej oferty – ok. 9 tys artykułów oraz przebicie się na początkowe pozycje w przeglądarce Google, zajęło nam około 2 lat. Obecnie mamy wielu klientów, którzy wracają do sklepu kolejny raz. Klient teraz jest bardzo wymagający: śledzi ceny, konkurencję, oczekuje bonusów, promocji. Naszym celem jest spełniać jego oczekiwania. Na bieżąco śledzimy ceny w sieci i staramy się być konkurencyjni – np. mulinę utrzymujemy w bardzo dobrej cenie, pomimo zmian cen u dostawców. Bacznie obserwujemy sklepy o podobnym profilu i staramy się wykazywać się inicjatywą i pomysłowością.

Skąd się wziął pomysł na tutoriale w Waszym sklepie? Czy dzięki nim klienci kupują więcej?

Jednym z pomysłów na przyciągnięcie klientów, a jednocześnie na propagowanie różnych technik oraz form twórczości, było stworzenie zakładki z tutorialami – kursami na stronie sklepu. Pozwala nam to na objaśnienie klientom, jakie „cuda” można stworzyć używając różnych, mało znanych przyrządów, jak np. młynek do skręcania sznurka lub plecenie sznurka za pomocą Kumihimo.

Jesteśmy w stanie podpowiedzieć klientom, do czego można użyć niektórych komponentów. Do tej pory udało nam się stworzyć gotowe zestawy komponentów do wykonania „Kolczyków Wiosennych” z kursu i sprzedawać je jako produkt. Cieszą się one u klientów powodzeniem, bo ułatwiamy im dokonanie zakupów w naszym e-sklepie, nie muszą się zastanawiać i wybierać z oferty e-sklepu, tylko kupują zestaw i mają pewność, że kupili wszystko do wykonania kolczyków. Będziemy kontynuowały pomysł tworzenia różnych gotowych zestawów.

Kursy są moją reakcją na liczne telefony klientów zadających mnóstwo pytań dotyczących technik tworzenia. Tak więc na naszej stronie kursy są odpowiedzią na pytania stałych i potencjalnych klientów. Współpracujemy z osobami, które udostępniają na naszej stronie kursy. Kursy są bardzo popularne wśród klientów i tłumnie odwiedzane. Dzięki kursom klienci kupują więcej, polecają sobie również mój sklep pocztą pantoflową, a to na pewno generuje większy ruch.

Jak promujecie sklep?

Stawiamy na bezpośredni kontakt z Klientem. Najważniejsza dla nas jest pełna satysfakcja naszych Klientów dlatego zachęcamy ich do zaprezentowania nam uwag i pomysłów dotyczących naszej współpracy. Oczekiwania klientów są dla nas priorytetem. Organizujemy liczne promocje, rozdajemy kody towarowe oraz bonusy, kusimy darmową wysyłką. Szanujemy prywatność i spokój naszych Klientów. Podchodzimy do reklamy bardzo praktycznie i w jak najmniej natarczywy sposób. Kursy na naszej stronie z powodzeniem przyciągają Klientów.Promujemy naszą stronę na Facebooku. O pozycjonowaniu naszej strony nie wspominamy, ponieważ to jest obowiązek każdej strony, która chce zaistnieć na rynku. Istniejemy w porównywarkach cenowych.

Czym wyróżniacie się od innych pasmanterii internetowych?

Śmiemy twierdzić, że jesteśmy sklepem o najszerszej ofercie jeśli chodzi o różne techniki prac ręcznych. Przeważnie sklepy są w jakiś sposób ukierunkowane. Jedne stawiają na decoupage, inne na filcowanie, niektóre mają wszystko do haftu, inne preferują robótki na drutach – a u nas, wszystko w jednym miejscu. Wyróżniamy się jeszcze tym, że klient może do nas napisać jaki produkt jest mu niezbędny, czego nie może zdobyć, a my szukamy tego, wykorzystując nasze kontakty w branży.

W jaki sposób zachęcacie klientów do ponownych zakupów w Waszym sklepie?

Klient lubi czuć, że się o niego dba i jest dla nas ważny. My tak właśnie działamy. Dowodem są pozytywne komentarze i opinie na Opineo.pl. Stworzyliśmy system progów rabatowych. U nas, już przy drugim zamówieniu Klient uzyskuje rabat 3%, niezależnie od wartości pierwszego zamówienia. Od trzecich zakupów, obowiązują już pewne limity, ale są one również atrakcyjne i uważamy, że zachęcające.

Szybkość realizacji zamówienia to nasz atut. Szczególnie dla klientów z Warszawy to duże udogodnienie. Dziś złożone zamówienie, opłacone przez Internet, przesłany dowód wpłaty i jeszcze tego samego dnia odbiór. Tak działamy i daje to efekty, klienci są zadowolenie i wracają. W naszej firmie klient ma zawsze rację i w tym duchu rozpatrywane są wszystkie sprawy: reklamacje, zwroty, wymiany. Posługujemy się też e-mailingiem, informując klienta o nowościach, promocjach, rozdając bony towarowe. Szanujemy prywatność i spokój naszych klientów i podchodzimy do reklamy bardzo praktycznie i w jak najmniej natarczywy sposób. Systematycznie poszerzamy ofertę naszego e-sklepu. To wszystko sprawia, że klienci chętnie robią u nas zakupy.

Jak planujecie rozwinąć swój e-sklep w przyszłości?

Chciałybyśmy przy sklepie stworzyć bloga o działalności „hand made” i różnych jej technikach. Planujemy, aby w blogu były prowadzone szkolenia dla klientów firmy z zakresu rękodzielnictwa. Sądzimy, że będzie on bardzo przydatny i pozwoli na dalszy rozwój firmy. W przyszłości chcemy również wprowadzić angielską wersję strony, co ułatwi zakupy klientom zagranicznym, których mamy coraz więcej.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Grupa Allegro dołącza do koalicji FairSearch

Grupa Allegro, działająca w ponad 15 krajach Europy Środkowo-Wschodniej, zdecydowała o przystąpieniu do koalicji FairSearch. Decyzja ta została podjęta wobec obaw o możliwość zakłócenia konkurencji przez firmę Google, która zajmuje niezmiennie dominującą pozycję na rynku wyszukiwarek internetowych. Obawy te wzrosły jeszcze bardziej po podjęciu przez Google dyskryminujących według Grupy Allegro działań względem należącego do niej serwisu ogłoszeniowego Tablica.pl.

„Jesteśmy zdania, że poprzez modyfikację algorytmu wyszukiwania Google bezpodstawnie dyskryminuje serwis Tablica.pl.Jesteśmy zaniepokojeni sposobem, w jaki Google wykorzystuje swoją pozycję dominującą i podejmuje arbitralne działania wobec Tablicy, bez ponoszenia za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności i bez przestrzegania zasady jawności postępowania” – mówi Hein Pretorius, CEO Grupy Allegro.

Grupa Allegro to pierwsza spółka z Europy Środkowo-Wschodniej, która dołączyła do koalicji FairSearch i jedna z kilku firm (Buscape, ShopCity.com, Twenga i Foundem) działająca w segmencie e-commerce.

O FairSearch.org

FairSearch.org to koalicja przedsiębiorstw i organizacji mająca na celu promowanie wzrostu gospodarczego, innowacji i możliwości dokonywania wyboru w internecie poprzez rozwijanie i obronę konkurencji na rynku wyszukiwarek internetowych i mobilnych. Zdaniem FairSearch wzmocnienie egzekwowania obowiązujących przepisów prawa może przeciwdziałać działaniom antykonkurencyjnym na rynku wyszukiwarek, które mają miejsce ze szkodą dla konsumentów. Członkami koalicji FairSearch.org są: adMarketplace, Expedia Inc., wraz z Expedia.com i Hotwire, Foundem, the Interactive Travel Services Association (ITSA), KAYAK, Level.com; Microsoft, ShopCity.com, TripAdvisor, oraz Twenga.

Więcej informacji na temat koalicji FairSearch.org można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)