<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Rób to sam: kampanie Google AdWords</title>
	<atom:link href="http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/</link>
	<description>Największy w Polsce serwis o e-commerce i e-handlu dla sklepów internetowych, dowiedz się jak sprzedawać więcej</description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Dec 2011 08:54:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-4429</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 08:54:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-4429</guid>
		<description>Google Adwords to kompletna Żenada!
Zablokowali mi konto 10 dni temu bo niby używam kilku kont i kilku kuponów (co nigdy nie miało miejsca).
Co najsmieśniejsze to niemam do kogo się odezwać, napisałem im wiadomość i na odpowiedź czekam już dziesiąty dzień, nie mogę też porozmawiać z konsultantem z racji zablokowanego konta.
Obsługa klienta jest na poziomie naszych najgorszych urzędów, a nie nowoczesnej firmy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Google Adwords to kompletna Żenada!<br />
Zablokowali mi konto 10 dni temu bo niby używam kilku kont i kilku kuponów (co nigdy nie miało miejsca).<br />
Co najsmieśniejsze to niemam do kogo się odezwać, napisałem im wiadomość i na odpowiedź czekam już dziesiąty dzień, nie mogę też porozmawiać z konsultantem z racji zablokowanego konta.<br />
Obsługa klienta jest na poziomie naszych najgorszych urzędów, a nie nowoczesnej firmy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: googlespecjalist</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-4162</link>
		<dc:creator>googlespecjalist</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2011 11:08:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-4162</guid>
		<description>Piszę to głównie dla całej branży reklamowej, dla której zasada lojalności jest święta, jest fundamentem rynku reklamy. 
Jestem licencjonowanym specjalistą kampanii AdWords. Z jednej strony zgadzam się z autorem, że firmy oferujące pozycjonowanie przez AdWords na ogół zdzierają ze swoich klientów, a z drugiej strony trzeba pamiętać, że jest to po części wina samego Google. 
Otóż Google oferuje darmowe kupony niebagatelnej wartości: ok. 30.000 PLN rocznie dla firmy, która wykonuje kwartalny obrót wartości 10.000 $. To dużo, dlatego firmy robią co mogą by to osiągnąć. 
Druga sprawa to podejście Google do współpracy ze swoimi - jak to nazywają PARTNERAMI. Otóż jeśli taki partner nie wykona planu i nie dostanie kuponów, to jednym z rozwiązań pozyskania darmoowych środków dla swojego klienta jest poprosić go by sam zadzwonił do Google i poprosił o kupon - to w końcu 270 PLN za darmo.  Klient dzwoni, podaje swoje dane i ZOSTAJE NAKŁANIANY DO TEGO BY SAM ZROBIŁ SOBIE REKLAMY - ZA DARMO. Mój znajomy mówi, że namówił go i skierował partner Google i już się tak umówił. Pracownik Google ponownie powtórzył &quot;...ale to jest bardzo proste i może Pan to zrobić sam za darmo&quot;. Mój klient za moją namową zadzwonił jeszcze raz i nagrał całą rozmowę - wygląda na to, że w Google omijanie partnera to normalna procedura. Na szczęście my oferujemy reklamę kompleksową i w dodatku obsługa google AdWords kosztuje tylko 100 PLN miesięcznie - resztę klient wpłaca na swoje konto na AdWordsach i całość idzie na reklamę. TO ŻENUJĄCE, ŻE FIRMA ZATRUDNIA LUDZI, KTÓRZY KOMPLETNIE NIE ZNAJĄ BRANŻY REKLAMOWEJ, ALBO GOOGLE NIE WIE CO SIĘ W FIRMIE DZIEJE. Nie dosyć, że klient sam nie zrobi sobie dobrze kampanii i wyda w końcu więcej, to swoich partnerów traktuje jak konkurencję. 
Co byś zrobił, gdybyś miał firmę reklamową, opracowałbyś plan reklamy swojemu klientowi, zlecił druk w drukarni i dowiedział się, że drukarnia skontaktowała się z Twoim klientem oferując niższe ceny? A co byś zrobił gdyby ta drukarnia miała monopol na rynku?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piszę to głównie dla całej branży reklamowej, dla której zasada lojalności jest święta, jest fundamentem rynku reklamy.<br />
Jestem licencjonowanym specjalistą kampanii AdWords. Z jednej strony zgadzam się z autorem, że firmy oferujące pozycjonowanie przez AdWords na ogół zdzierają ze swoich klientów, a z drugiej strony trzeba pamiętać, że jest to po części wina samego Google.<br />
Otóż Google oferuje darmowe kupony niebagatelnej wartości: ok. 30.000 PLN rocznie dla firmy, która wykonuje kwartalny obrót wartości 10.000 $. To dużo, dlatego firmy robią co mogą by to osiągnąć.<br />
Druga sprawa to podejście Google do współpracy ze swoimi &#8211; jak to nazywają PARTNERAMI. Otóż jeśli taki partner nie wykona planu i nie dostanie kuponów, to jednym z rozwiązań pozyskania darmoowych środków dla swojego klienta jest poprosić go by sam zadzwonił do Google i poprosił o kupon &#8211; to w końcu 270 PLN za darmo.  Klient dzwoni, podaje swoje dane i ZOSTAJE NAKŁANIANY DO TEGO BY SAM ZROBIŁ SOBIE REKLAMY &#8211; ZA DARMO. Mój znajomy mówi, że namówił go i skierował partner Google i już się tak umówił. Pracownik Google ponownie powtórzył &#8222;&#8230;ale to jest bardzo proste i może Pan to zrobić sam za darmo&#8221;. Mój klient za moją namową zadzwonił jeszcze raz i nagrał całą rozmowę &#8211; wygląda na to, że w Google omijanie partnera to normalna procedura. Na szczęście my oferujemy reklamę kompleksową i w dodatku obsługa google AdWords kosztuje tylko 100 PLN miesięcznie &#8211; resztę klient wpłaca na swoje konto na AdWordsach i całość idzie na reklamę. TO ŻENUJĄCE, ŻE FIRMA ZATRUDNIA LUDZI, KTÓRZY KOMPLETNIE NIE ZNAJĄ BRANŻY REKLAMOWEJ, ALBO GOOGLE NIE WIE CO SIĘ W FIRMIE DZIEJE. Nie dosyć, że klient sam nie zrobi sobie dobrze kampanii i wyda w końcu więcej, to swoich partnerów traktuje jak konkurencję.<br />
Co byś zrobił, gdybyś miał firmę reklamową, opracowałbyś plan reklamy swojemu klientowi, zlecił druk w drukarni i dowiedział się, że drukarnia skontaktowała się z Twoim klientem oferując niższe ceny? A co byś zrobił gdyby ta drukarnia miała monopol na rynku?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aleksander Posmyk</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-26</link>
		<dc:creator>Aleksander Posmyk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jan 2008 20:37:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-26</guid>
		<description>Wojtek: Można ustawić klientowi swoje własne cookie i zapisać w bazie informacje że ten konkretny klient wszedł na strone z AdWords. Jeśli klient doda stronę do ulubionych, a zamówienie nastąpi tydzień/miesiąc później to i tak będziesz wiedział że ten klient trafił do Ciebie z AdWords.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wojtek: Można ustawić klientowi swoje własne cookie i zapisać w bazie informacje że ten konkretny klient wszedł na strone z AdWords. Jeśli klient doda stronę do ulubionych, a zamówienie nastąpi tydzień/miesiąc później to i tak będziesz wiedział że ten klient trafił do Ciebie z AdWords.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wojtek</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-15</link>
		<dc:creator>Wojtek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 16:02:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-15</guid>
		<description>Dochodzi jeszcze kwestia pewnych niedoskonałości przy obliczeniu konwersji. Przede wszystkim narzędzia takie jak GA do konwersji CPC zaliczą tylko te zamówienia, które napłynęły BEZPOŚREDNIO po wejściu z danej reklamy.

W wielu branżach czas od pierwszego kontaktu ze sklepem do zakupu trwa znacznie dłużej.

Na problem można także spojrzeć jeszcze szerzej. Mam na myśli to, co zrobimy z tymi klientami, którzy dotrą do nas z Adwords. Jeśli utrzymamy z nimi kontakt kolejnego zakupu nie dokonają już klikając na reklamę i też warto mieć to na uwadze przy kalkulowaniu kampanii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dochodzi jeszcze kwestia pewnych niedoskonałości przy obliczeniu konwersji. Przede wszystkim narzędzia takie jak GA do konwersji CPC zaliczą tylko te zamówienia, które napłynęły BEZPOŚREDNIO po wejściu z danej reklamy.</p>
<p>W wielu branżach czas od pierwszego kontaktu ze sklepem do zakupu trwa znacznie dłużej.</p>
<p>Na problem można także spojrzeć jeszcze szerzej. Mam na myśli to, co zrobimy z tymi klientami, którzy dotrą do nas z Adwords. Jeśli utrzymamy z nimi kontakt kolejnego zakupu nie dokonają już klikając na reklamę i też warto mieć to na uwadze przy kalkulowaniu kampanii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bartnik</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-14</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bartnik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 14:19:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-14</guid>
		<description>Używać Google AdWords, żeby dowiedzieć się, że trzeba przeprojektować sklep i wyłożyć kolejną sumę na zmiany?

Jak sklepy prowadzone przez jedna czy dwie osoby mają sobie na to pozwolić?

Nie chcę wykładać pieniędzy na AdWordsy, żeby później usłyszeć, że nic nie sprzedałem, bo sklep jest do niczego (nawet jeżeli faktycznie tak jest). Sklepy szukają klientów, a nie osób, które powiedzą, że są do bani.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Używać Google AdWords, żeby dowiedzieć się, że trzeba przeprojektować sklep i wyłożyć kolejną sumę na zmiany?</p>
<p>Jak sklepy prowadzone przez jedna czy dwie osoby mają sobie na to pozwolić?</p>
<p>Nie chcę wykładać pieniędzy na AdWordsy, żeby później usłyszeć, że nic nie sprzedałem, bo sklep jest do niczego (nawet jeżeli faktycznie tak jest). Sklepy szukają klientów, a nie osób, które powiedzą, że są do bani.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maciej Raczkowski</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-13</link>
		<dc:creator>Maciej Raczkowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 12:50:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-13</guid>
		<description>Zależność między inwestycją w adwords a ROI nie jest taka oczywista. Podejście typu: &quot;włożyłem 100zł w adwords, a nie zyskałem co najmniej 200zł, czyli kampania była nieskuteczna&quot; widoczne w niektórych komentarzach jest moim zdaniem za dużym uproszczeniem.

Taki mała analogia, która przychodzi mi do głowy:
Mam tradycyjny sklep powiedzmy z odzieżą w centrum handlowym. Przychodzi do mnie mi gość i mówi: &quot;za 1000zł przyślę do Pana sklepu dzisiaj 100 osób zainteresowanych Pana produktami&quot;. Zgadzam się. Zaczynają przychodzić ludzie, których ten człowiek zachęcił. Na koniec dnia w kasie sklepu mam 500zł niż zwykle – pierwszy wniosek to: nie opłacało mi się (w końcu dałem gościowi 1000zł), ale.. Włączam zapis z monitoringu sklepowego i widzę: że ludzie błądzą po sklepie, że kiwają głową z niezadowoleniem patrząc na moje ceny, że niektórzy podchodzą tylko do mojej wystawy, popatrzą chwilę i nawet nie wchodzą.  Po analizie monitoringu z tego dnia zmieniam układ stoisk, przeprojektowuję witrynę sklepową i obniżam ceny na wybrane produkty i okazuje się, że w przeciągu miesiąca mam średnio 200zł dziennie niż przed zmianami, czyli jednak działania tej osoby były bardzo opłacalne, gdyż pozwoliły mi dostrzec, to czego wcześniej nie widziałem. 

Oczywiście do podobnych wniosków można by dojść po np. 2 miesiącach obserwacji klientów przychodzących do mojego sklepu bez dodatkowej reklamy, ale czasami adwords może dać ciekawy efekt skali i przyspieszyć pewne procesy. 

Jest to szczególnie ważne dla sklepów nowych, gdzie brakuje historii i punktów odniesienia do przeszłości, gdzie analiza statystyk za poprzedni okres nie jest możliwa a ilość odwiedzin bez reklam jest nieduża. &quot;Przykładamy&quot; strumień zainteresowanych osób z adwordsów i widzimy od razu co w sklepie nie działa tak jak powinno (oczywiście tu pojawia się kwestia, czy firma proponująca adwordsy, analizuje ich wpływ na stronę w szerszej perspektywie, ale to już oddzielny temat..). 

Stwierdzenie: &quot;dobra kampania Adwords = wyższe ROI&quot; nie zawsze musi być prawdziwe (no i samo śledzenie ROI z adwords to też skomplikowana sprawa: http://www.roirevolution.com/blog/2007/06/adwords_conversion_tracker_or_google_analytics_whi.html)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zależność między inwestycją w adwords a ROI nie jest taka oczywista. Podejście typu: &#8222;włożyłem 100zł w adwords, a nie zyskałem co najmniej 200zł, czyli kampania była nieskuteczna&#8221; widoczne w niektórych komentarzach jest moim zdaniem za dużym uproszczeniem.</p>
<p>Taki mała analogia, która przychodzi mi do głowy:<br />
Mam tradycyjny sklep powiedzmy z odzieżą w centrum handlowym. Przychodzi do mnie mi gość i mówi: &#8222;za 1000zł przyślę do Pana sklepu dzisiaj 100 osób zainteresowanych Pana produktami&#8221;. Zgadzam się. Zaczynają przychodzić ludzie, których ten człowiek zachęcił. Na koniec dnia w kasie sklepu mam 500zł niż zwykle – pierwszy wniosek to: nie opłacało mi się (w końcu dałem gościowi 1000zł), ale.. Włączam zapis z monitoringu sklepowego i widzę: że ludzie błądzą po sklepie, że kiwają głową z niezadowoleniem patrząc na moje ceny, że niektórzy podchodzą tylko do mojej wystawy, popatrzą chwilę i nawet nie wchodzą.  Po analizie monitoringu z tego dnia zmieniam układ stoisk, przeprojektowuję witrynę sklepową i obniżam ceny na wybrane produkty i okazuje się, że w przeciągu miesiąca mam średnio 200zł dziennie niż przed zmianami, czyli jednak działania tej osoby były bardzo opłacalne, gdyż pozwoliły mi dostrzec, to czego wcześniej nie widziałem. </p>
<p>Oczywiście do podobnych wniosków można by dojść po np. 2 miesiącach obserwacji klientów przychodzących do mojego sklepu bez dodatkowej reklamy, ale czasami adwords może dać ciekawy efekt skali i przyspieszyć pewne procesy. </p>
<p>Jest to szczególnie ważne dla sklepów nowych, gdzie brakuje historii i punktów odniesienia do przeszłości, gdzie analiza statystyk za poprzedni okres nie jest możliwa a ilość odwiedzin bez reklam jest nieduża. &#8222;Przykładamy&#8221; strumień zainteresowanych osób z adwordsów i widzimy od razu co w sklepie nie działa tak jak powinno (oczywiście tu pojawia się kwestia, czy firma proponująca adwordsy, analizuje ich wpływ na stronę w szerszej perspektywie, ale to już oddzielny temat..). </p>
<p>Stwierdzenie: &#8222;dobra kampania Adwords = wyższe ROI&#8221; nie zawsze musi być prawdziwe (no i samo śledzenie ROI z adwords to też skomplikowana sprawa: <a href="http://www.roirevolution.com/blog/2007/06/adwords_conversion_tracker_or_google_analytics_whi.html" rel="nofollow">http://www.roirevolution.com/blog/2007/06/adwords_conversion_tracker_or_google_analytics_whi.html</a>)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert Drózd</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-12</link>
		<dc:creator>Robert Drózd</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 10:05:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-12</guid>
		<description>Myślę, że są, choć nie spotkałem się z sytuacją, w której całe wynagrodzenie jest jako success fee, raczej część.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że są, choć nie spotkałem się z sytuacją, w której całe wynagrodzenie jest jako success fee, raczej część.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bartnik</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-11</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bartnik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 10:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-11</guid>
		<description>A czy są w tym kraju osoby zajmujące się AdWordsami, które biorą wynagrodzenie dopiero jak ROI dobije do ustalonego na samym początku poziomu? To moim zdaniem zdrowy układ. Sklepy mają z czego zapłacić, a specjalista jest wynagradzany za efekty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy są w tym kraju osoby zajmujące się AdWordsami, które biorą wynagrodzenie dopiero jak ROI dobije do ustalonego na samym początku poziomu? To moim zdaniem zdrowy układ. Sklepy mają z czego zapłacić, a specjalista jest wynagradzany za efekty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert Drózd</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-10</link>
		<dc:creator>Robert Drózd</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 08:06:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-10</guid>
		<description>@Krzysztof: Myślę że to zależy od wielkości kampanii (nie tyle budżetu co liczby słów i reklam), tego jak często sklep wprowadza zmiany (czy są np. reklamy sezonowe czy tylko stałe), jak konkurencyjny jest rynek. Żeby móc coś poradzić, takiej kampanii trzeba się przyjrzeć przez przynajmniej kilka godzin, choć raczej nie więcej niż 1 dzień. To możesz przemnożyć przez domniemane stawki godzinowe specjalistów (te zapewne znasz) i odjąć rabat za stałą współpracę. :-)

W sumie najgorszą rzeczą dla takiego sklepu jest: puścić reklamy, przyjść za miesiąc i stwierdzić &quot;hmmm nie działa, włączymy jak znowu będą pieniądze&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Krzysztof: Myślę że to zależy od wielkości kampanii (nie tyle budżetu co liczby słów i reklam), tego jak często sklep wprowadza zmiany (czy są np. reklamy sezonowe czy tylko stałe), jak konkurencyjny jest rynek. Żeby móc coś poradzić, takiej kampanii trzeba się przyjrzeć przez przynajmniej kilka godzin, choć raczej nie więcej niż 1 dzień. To możesz przemnożyć przez domniemane stawki godzinowe specjalistów (te zapewne znasz) i odjąć rabat za stałą współpracę. :-)</p>
<p>W sumie najgorszą rzeczą dla takiego sklepu jest: puścić reklamy, przyjść za miesiąc i stwierdzić &#8222;hmmm nie działa, włączymy jak znowu będą pieniądze&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bartnik</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-8</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bartnik</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 20:43:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-8</guid>
		<description>Robert Drózd -&gt;  Małe sklepy (takie jak moje i większość nowopowstałych w sieci) nie mają na kampanię AdWords 5-10 tysięcy złotych. To raczej wydatki 500-2000 zł miesięcznie maks.

Za ile ktoś bardziej znający będzie się przyglądał wynikom? To też cenna informacja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Robert Drózd ->  Małe sklepy (takie jak moje i większość nowopowstałych w sieci) nie mają na kampanię AdWords 5-10 tysięcy złotych. To raczej wydatki 500-2000 zł miesięcznie maks.</p>
<p>Za ile ktoś bardziej znający będzie się przyglądał wynikom? To też cenna informacja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bellois</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-7</link>
		<dc:creator>Bellois</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 20:40:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-7</guid>
		<description>Skoro ROI było słabe, to chyba jednak osiągnięte efekty nie były dobre. Cześto &quot;specjaliści&quot; wiedzą jak osiągnąć ROI, stąd wyższa cena za kliknięcie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro ROI było słabe, to chyba jednak osiągnięte efekty nie były dobre. Cześto &#8222;specjaliści&#8221; wiedzą jak osiągnąć ROI, stąd wyższa cena za kliknięcie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert Drózd</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-6</link>
		<dc:creator>Robert Drózd</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 18:49:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-6</guid>
		<description>Abstrahując od poziomu specjalistów czy też &quot;specjalistów&quot;, na pewno nie warto &quot;robić samemu&quot; (i tylko samemu) kampanii w Adwords, jeśli nie posiada się większego doświadczenia. Może to właśnie skończyć się zniechęceniem - kasa idzie, efektów nie ma, ROI słabiutkie. Idealny model dla mniejszych sklepów chyba jest taki, gdy pracownicy sami zarządzają kampanią, ale raz na miesiąc ktoś bardziej się znający przygląda się wynikom i radzi jak to zoptymalizować i jak podzielić budżet.  

Z drugiej strony - jeśli miesięczny budżet przekracza powiedzmy 5-10 tysięcy, lepiej powierzyć już kampanie specjalistom, bo tu każda pomyłka oznacza wyrzucone tysiące.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Abstrahując od poziomu specjalistów czy też &#8222;specjalistów&#8221;, na pewno nie warto &#8222;robić samemu&#8221; (i tylko samemu) kampanii w Adwords, jeśli nie posiada się większego doświadczenia. Może to właśnie skończyć się zniechęceniem &#8211; kasa idzie, efektów nie ma, ROI słabiutkie. Idealny model dla mniejszych sklepów chyba jest taki, gdy pracownicy sami zarządzają kampanią, ale raz na miesiąc ktoś bardziej się znający przygląda się wynikom i radzi jak to zoptymalizować i jak podzielić budżet.  </p>
<p>Z drugiej strony &#8211; jeśli miesięczny budżet przekracza powiedzmy 5-10 tysięcy, lepiej powierzyć już kampanie specjalistom, bo tu każda pomyłka oznacza wyrzucone tysiące.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof Bartnik</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-5</link>
		<dc:creator>Krzysztof Bartnik</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2008 13:57:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-5</guid>
		<description>ROI nie było zadowalające, dlatego nie kontynuowałem już więcej kampanii adwordsowej. Każda z firm, które proponują reklamować Twoją stronę w Google mówi tylko o kliknięciach i to jest najbardziej przykre.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ROI nie było zadowalające, dlatego nie kontynuowałem już więcej kampanii adwordsowej. Każda z firm, które proponują reklamować Twoją stronę w Google mówi tylko o kliknięciach i to jest najbardziej przykre.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adrian</title>
		<link>http://www.ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-4</link>
		<dc:creator>Adrian</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 17:42:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ekomercyjnie.pl/rob-to-sam-kampanie-google-adwords/#comment-4</guid>
		<description>A jakie jest ROI, bo chyba o to w tym chodzi najbardziej ;)

Kliknięć to można mieć i jeszcze więcej, bo widzę, że śr. koszt kliknięcia to 0,556 zł, ale co nam po trafficu, który nie będzie zainteresowany kupnem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jakie jest ROI, bo chyba o to w tym chodzi najbardziej ;)</p>
<p>Kliknięć to można mieć i jeszcze więcej, bo widzę, że śr. koszt kliknięcia to 0,556 zł, ale co nam po trafficu, który nie będzie zainteresowany kupnem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Page Caching using disk: basic
Database Caching 1/5 queries in 0.002 seconds using disk: basic
Object Caching 389/389 objects using disk: basic

Served from: www.ekomercyjnie.pl @ 2012-02-11 21:33:16 -->
