eKomercyjnie.pl

Rynek ebooków i białe kozaczki – podsumowanie zakładu Virtualo i YetiPay z Antyweb

W piątek, 25 maja, zakończył się zakład pomiędzy Grzegorzem Marczakiem z Antyweb.pl a Virtualo i YetiPay. Akcja polegała na złożeniu przez blogera przekornej deklaracji, że nie sprzeda przez dwa tygodnie tysiąca ebooków z poziomu widgetu zamieszczonego na swojej stronie. Codziennie Virtualo oferowało możliwość zakupu innego ebooka. Proces zakupu był błyskawiczny dzięki mikropłatnościom YetiPay.

Równo o 23:59 licznik zatrzymał się na 945 kupionych ebookach. Stało się! Zakład dobiegł końca. Nie udało nam się wprawdzie przekroczyć magicznego 1000, ale było naprawdę bardzo blisko. Walczyliśmy o zwycięstwo do końca, zabrakło niewielu sztuk! – oświadczyli poprzez Antyweb przedstawiciele Virtualo. Sam Bloger przyznał we wpisie kończącym akcję, że nie spodziewał się takiego wyniku i nawet momentami obawiał się przegranej.

Uroczystego wręczenia nagrody dokonali przyjaciele z YetiPay w towarzystwie Yetinki w białych kozaczkach i futerku. Grzegorz Marczak wygrał najnowszego iPada 3, a dla uczestników konkursu, którzy walczyli o dwa iPady 2, Virtualo ufundowało nagrodę pocieszenia w postaci dwóch czytników Kindle 4.

Akcja cieszyła się bardzo dużym powodzeniem. W konkursie wzięło udział 210 wpisów, które miały zasięg społecznościowy ponad 43.000 osób. Na stronie Virtualo.pl przekroczyliśmy ponad 400 000 wizyt miesięcznie. Prowizję ze sprzedaży ebooków poprzez swoją stronę Grzegorz Marczak postanowił przeznaczyć na cel charytatywny, aby pomóc potrzebującym dzieciom.

Cena czy tytuł, czyli rynek ebooków okiem Użytkownika

Wspólna akcja była świetną okazją do zbadania preferencji użytkowników i testowania różnych strategii cenowych. Wśród tytułów, które można było nabyć w czasie akcji, były zarówno bestsellery, takie jak: biografia Steve’a Jobsa, „Cmentarz w Pradze”, „Mężczyzni, którzy nienawidzą kobiet”, „Achaja Tom 1”, „Ameryka zbuntowana”, „Widma w mieście Breslau” oraz hit całej akcji: „Świat według Clarksona 4”, jak i mniej znane, za to tańsze tytuły. – Przez całą akcję staraliśmy się trafić w gust odbiorców, próbowaliśmy różnych scenariuszy i dzięki temu wiele dowiedzieliśmy się o naszych użytkownikach – zdradza Małgorzata Błaszczyk z Virtualo.

– W akcji Hot Deal prowadzonej przez naszą własną księgarnię udawało nam się niejednokrotnie osiągać świetne rezultaty – przykładowo książka „Kapuściński non-fiction” Świata Książki w jeden dzień sprzedała się w ilości ponad 400 sztuk. Cena wynosiła 9,90zł. Wnioskując z dotychczasowych doświadczeń, mieliśmy nadzieję, że bez trudu osiągniemy wynik tysiąca sprzedanych ebooków, ale jesteśmy zadowoleni z akcji i bardzo pozytywnego odzewu ze strony Internautów – mówi Robert Rybski, Prezes Virtualo. Najlepsza z akcji promujących ebooki – bardzo pomysłowa, emocjonująca do samego końca i z wieloma ciekawymi ofertami – tak komentowali nietypowy zakład Internauci.

Czy zawsze chodzi o cenę?

Skoro forma akcji została ciepło przyjęta przez użytkowników, w ofercie były topowe tytuły, a płatność bardzo łatwa i bezproblemowa, to dlaczego Virtualo i YetiPay nie udało się wygrać zakładu?

Grzegorz Marczak komentuje to następująco: Moja teoria jest dość prosta, e-czytniki nie są jeszcze w naszym kraju aż tak popularne, choć nie to jest tutaj najistotniejsze. Przede wszystkim chodzi o cenę i było to widać na poszczególnych przykładach książek. Jeśli ebook będzie kosztował tyle samo co zwykła książka, to nie dziwię się, że ich popularność będzie jeszcze długo na takim poziomie jak dziś. Pozycje, które na Antyweb cenowo były na poziomie poniżej 10 PLN, sprzedawały się jak świeże bułeczki, a przy niektórych tytułach był to wynik nawet kilkuset transakcji w jeden dzień.

Z pewnością niska cena jest istotną zachętą dla potencjalnych eCzytelników. – Ceny ebooków powinny się mieścić w przedziale od 4,90 zł do 24,90 zł, powyżej tej kwoty Klienci raczej decydują się na zakup wersji papierowych – informuje Robert Rybski.

Widget z opcją kupowania z poziomu strony i IAB 2012

Widget Virtualo z opcją płatności YetiPay to pierwsze rozwiązanie umożliwiające sprzedaż z poziomu strony partnera – Klient przenosi się na stronę docelową dopiero po płatności i kliknięciu w odpowiedni boks. Jest to nowe podejście do procesu zakupu minimalizujące czas zamknięcia transakcji, dzięki czemu Klient dokonuje zakupu praktycznie w tym samym momencie, w którym podjął decyzję.

Wspólna akcja została zaprezentowana również przez Piotra Żychlińskiego z YetiPay na prestiżowej imprezie branżowej z zakresu Internet, e-commerce i social media FORUM IAB 2012, gdzie również spotkała się z dużym zainteresowaniem.

Źródło: Virtualo

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Divante zarządza sprzedażą e-commerce dla AquaelZOO

Divante od kilku miesięcy realizuje kompleksowy projekt eCommerce dla sieci sklepów zoologicznych AquaelZOO. Pierwsze efekty w postaci sklepu internetowego ujrzały właśnie światło dzienne. AquaelZOO to sieć należąca do producenta akcesoriów akwarystycznych Aquael – obecny ze swoimi wyrobami w ponad 90 krajach. Dziewiętnaście placówek AquaelZOO obecnych jest w 15 miastach Polski, rozwój sieci dynamicznie postępuje.

– Wybraliśmy Divante bo chcieliśmy stworzyć profesjonalny serwis, który dzięki zaawansowanym technologiom e-commerce pozwoli nam na szybkie i trafne zaspokajanie potrzeb klientów. Divante wsparło nas wiedzą z zakresu e-commerce, którą sami zdobywalibyśmy przez lata prób i błędów. Dzięki połączeniu siły i rozpoznawalności marki Aquael, z know-how Divante stworzyliśmy sklep, który pod względem zastosowanych rozwiązań będzie najnowocześniejszy na internetowym rynku produktów dla zwierząt. Teraz skupimy się na obsłudze klienta, aby wykorzystać potencjał sklepu i dostarczać klientom dokładnie to, czego potrzebują, w sposób taki, jakiego oczekują – mówi Bogumił Jankiewicz, Dyrektor Operacyjny.

Celem realizowanego projektu jest zbudowanie silniej obecności w internecie – skierowanej na sprzedaż. W ramach prac przeprowadzono wdrożenie platformy sklepowej i jej integrację z systemem SAP. Obecnie uruchamiane są prace nad marketingiem.

Divante będzie zarządzać budżetem marketingowym e-sklepu. Przyjęto model współpracy oparty na podziale wypracowanych przychodów ze sprzedaży on-line. AQUAEL dołączył tym samym do grona klientów kompleksowo obsługiwanych przez Divante w modelu success-fee.

– Ważne, że ten pierwszy, mały krok mamy już za sobą. Sklep powstał i prezentuje się bardzo dobrze. Teraz najmilsza część tej przygody. Generowanie leadów, obserwacja zachowań użytkowników i optymalizacja. Dla mnie jednak największym sukcesem tego projektu jest podjęcie współpracy z Firmą, która rozumie, że przygoda ecommerce to nie tylko uruchomienie platformy sprzedażowej, ale wszystko co nastąpi po tym fakcie. W modelu który przyjęliśmy obiecujące jest też to, że nikt nie przyjął podejścia Klient-Wykonawca. Razem z AquaelZOO założyliśmy, że duży wpływ na sukces duży wpływ będą miały relacje między naszymi Firmami, a te są partnerskie – mówi Marcin Dybicki, New Business Developer w Grupie Divante.

– Mocne wejście AQUAEL do Sieci wpisuje się w trend profesjonalizacji eCommerce. Producenci coraz częściej wybierają bezpośrednią formę kontaktu z klientem, skracają dystans i oferują jednocześnie bardzo wysokie standardy obsługi klienta. Taka sytuacja pozytywnie wpływa na obraz całego rynku eCommerce – mówi Tomasz Karwatka, Prezes Zarządu Divante.

Źródło: Divante

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Lider zyskuje najwięcej, czyli skuteczna promocja sklepu w porównywarce cen

Prezentacja asortymentu w porównywarce cenowej to jedna z popularniejszych i najbardziej efektywnych form promocji sklepu internetowego. Jest ona szczególnie skuteczna wówczas, gdy oferta sprzedawcy znajduje się na czele listy produktowej. Skąpiec.pl radzi, co zrobić, aby znaleźć się na pierwszej pozycji w porównywarce i dzięki temu zyskać nowych klientów.

Warto być pierwszym

Zaprezentowanie oferty sklepu w internetowej porównywarce cen to pierwszy krok do osiągnięcia sukcesu. Drugi to zachęcenie internauty do wyboru konkretnego sprzedawcy z szerokiego grona innych podmiotów. „Liczba sklepów, w których dostępny jest dany produktu bywa różna w zależności od kategorii i waha się od kilku do nawet kilkuset w przypadku popularnych modeli. Dla przykładu: notebook Sony VAIO VPC-CA4S1E widnieje w ofercie 140 sprzedawców, smartfon Samsung i9100 Galaxy S II można kupić w 150 sklepach, a osoby zainteresowane zakupem aparatu cyfrowego Nikon Coolpix L810 3D mają do wyboru aż 215 różnych ofert. Niestety, w tak licznym towarzystwie łatwo zostać przeoczonym”, mówi Marta Bilińska, specjalista ds. PR serwisu Skąpiec.pl.

Ze statystyk porównywarki wynika, że użytkownicy najczęściej wybierają tę ofertę, która prezentowana jest na czele strony, gdyż to ona jest najbardziej widoczna i najmocniej przyciąga uwagę odbiorcy. Wysnuć stąd można prosty wniosek: im wyższa pozycja sklepu na liście, tym większa rzesza klientów będzie skłonna kupić produkt właśnie u tego sprzedawcy.

Jak znaleźć się na czołowej pozycji?

W serwisie Skąpiec.pl oferty standardowo sortowane są pod kątem ceny – tańsze produkty wyświetlane są na wyższych pozycjach. Od marca 2012r. sklepy mogą wziąć jednak udział w licytacji i dodatkowo pojawić się na pierwszym miejscu na stronie produktu, w specjalnie oznaczonym boksie umieszczonym nad tradycyjną listą.

„System „Promowanych ofert” powstał z myślą o tych wszystkich, którzy chcą konkurować z innymi sprzedawcami nie tylko ceną, ale również jakością usług i profesjonalną obsługą. Aby pojawić się na czele katalogu ofert i tym samym – przyciągnąć klientów, sklepy nie muszą już ustalać cen na granicy opłacalności” – mówi Marta Bilińska ze Skąpiec.pl.

Sposobem na znalezienie się na wyróżnionej pozycji jest zaproponowanie wyższej niż konkurencja stawki za przejście z porównywarki na stronę sprzedawcy. Trzy sklepy, które zadeklarują najwyższą stawkę CPC (cost per click) dla konkretnego produktu pojawiają się na czele listy ofert prezentowanych na Skąpiec.pl.

„Promowane oferty” – pierwsze podsumowanie

Od momentu uruchomienia przez Skąpiec.pl „Promowanych ofert” system przetestowało około 300 e-sklepów, a na regularne korzystanie z takiej formy promocji swojego asortymentu zdecydowało się do tej pory nieco ponad 100 podmiotów. Pierwsze efekty kampanii są bardzo obiecujące: liczba przekierowań do sklepów, które znalazły się na promowanych pozycjach zwiększyła się nawet o 30%.

Nie powinien dziwić fakt, że sprzedawcy najchętniej licytują w tych działach, w których panuje duża konkurencja – „Komputery”, „Foto” i „AGD”. Jeżeli chodzi o najpopularniejsze kategorie to są nimi monitory, tablety, aparaty, a także laptopy. Ile muszą zainwestować sklepy, aby ich oferta była wyświetlana na jednym z trzech pierwszych miejsc na stronie produktu? Średni koszt miesięcznej kampanii w przypadku notebooków to kwota ok. 3400 zł, aparatów cyfrowych – 3800 zł, 1700 zł dla telewizorów LED i ok. 1,5 tysiąca złotych dla kategorii „Lodówki”.

Źródło: Skąpiec.pl

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)