eKomercyjnie.pl

Sklep internetowy i blog. Jak to ugryźć?

Sklep internetowy i blog do tego. W zasadzie można pomyśleć, co ma piernik do wiatraka, ale pomysł zdaje się być skuteczny i coraz bardziej popularny. Jest to jedna z ciekawszych form reklamowania biznesu, ponieważ w zależności od asortymentu, może inspirować, uczyć, podpowiadać rozwiązania i tak naprawdę jest bez ograniczeń, jeżeli chodzi o pomysły.

Ścieżki połączenia bloga i sklepu internetowego są na ogół dwie:

1. Mam bloga i nie zawaham się go użyć.

Masz swoje miejsce w sieci, w którym pokazujesz swoją twórczość, np. własnoręcznie zrobioną biżuterię. Statystyki rosną, pojawiają się pierwsze zamówienia, więc zaczynasz się zastanawiać, czy nie potraktować swojego hobby bardziej profesjonalnie. Zakładasz firmę, otwierasz sklep z rękodziełem. Oczywiście, prędzej czy później pojawią się negatywne komentarze o „sprzedaniu się”, o reklamach i opłatach, ale na ogół należy je zbagatelizować i robić dalej swoje, szczególnie, gdy robi się to naprawdę dobrze.

2. Mam sklep i szukam pomysłu na reklamę.

„Surowy” sklep to w obecnych czasach za mało. Właściciele internetowych biznesów dwoją się i troją, aby pozyskać klientów, zdobyć zainteresowanie, wywalczyć swoje miejsce na rynku, słowem – osiągnąć sukces. Mamy bannery, newslettery, promocje, ale to oferuje praktycznie 90% sklepów. Jak się wyróżnić? Coraz popularniejszym sposobem promocji stają się blogi i portale okołosklepowe.

Oczywiście, najlepiej od razu zintegrować bloga ze sklepem internetowym. Dlaczego? Na poniższych przykładach postaram się to wyjaśnić.

Makelifeeasier.pl

Obok bloga Kasi Tusk i jej przyjaciółki Zosi trudno przejść obojętnie. Jedni zachwalają pomysł, inni krytykują pod każdym względem (zaczynając od robienia fałszywego PR-u, na tandecie skończywszy). Blog
makelifeeasier.pl bardzo szybko doczekał się młodszego brata, na którym zamieszczane są przepisy kulinarne. Pod adresem makecookingeasier.pl możemy znaleźć apetyczne zdjęcia i receptury na zarówno proste, jak i wysublimowane dania. Fanki bloga szybko zaczęły zachwalać zastawę autorki, dopytując o miejsca, w których kupiła poszczególne elementy. Bardzo szybko narodził się sklep (makecookingeasier.shop.pl) z póki co skromnym, ale szczegółowo dobranym asortymentem do pieczenia, gotowania i podawania. W przypadku tego bloga łatwo rozpoznać, co było najpierw, jajko czy kura, a całość jest z pewnością dobrze ukierunkowana na klienta.

Mniammniam.com

Na portalu mniammniam.com nie ma wyraźnego podziału na blog i sklep, ale obowiązująca zasada jest bardzo podobna. W jednym miejscu znajdujemy zarówno przepisy na różne potrawy, jak i artykuły o tematyce kulinarnej, sztuczki i porady oraz sklep, w którym klienci mogą zaopatrzyć się w niezbędne narzędzia, pozwalające każdemu obudzić w sobie Nigellę Lawson.

Malabelle.pl

Kolejnym przykładem na ciekawe połączenie bloga ze sklepem może być marka malabelle.pl, która oferuje akcesoria do upiększania domu, czyli wszystko to, co sprawi, że nasze cztery kąty staną się miejscem wyjątkowym. W pierwszym poście na blogu, który działa pod szyldem sklepu, właścicielka napisała: „Właśnie spełnia się moje marzenie… W końcu osiągnęłam pełnię zawodową. Odkąd zerwałam z korporacją i zaczęłam projektować do pełni szczęścia brakowało mi jeszcze miejsca, w którym mogłabym gromadzić wszystkie kolekcje rzeczy wyjątkowych i pięknych. Teraz dopełniłam swój świat sklepem z pięknymi artykułami dekoracyjnymi. (…) Od zawsze interesowały mnie wnętrza, sztuka i wszystko co z tą tematyką jest związane. Projektuję i pomagam moim klientom w upiększaniu wnętrz. Teraz mogę również dzielić się wyborem wyszukanych przeze mnie dekoracji. (…) Nowa droga, nowa przygoda, która może zaprowadzić mnie do fantastycznych, jeszcze nie odwiedzanych przeze mnie miejsc – co jest dla mnie fascynujące i pasjonujące. Serdecznie zapraszam do podróży razem ze mną…”.

W tym przypadku na blogu pojawiają się inspirujące zdjęcia. Dzięki takiemu zabiegowi rozbudzamy
w kliencie potrzebę zmian i jednoczesną chęć do kupienia gadżetu. Na stronie znajdziemy zatem
zdjęcia z różnymi wystrojami, z detalami, ale również z krajobrazami i smakołykami. Całość tworzy
świetną kompozycję, która pozwala na rozbudzenie natchnienia i zapału twórczego.

Scrap.com.pl

Kolejny blog połączony ze sklepem, który pobudzi nasze moce twórcze, znajdziemy pod adresem:
http://inspiracje.scrap.com.pl/main/. Tu zwróciłam uwagę przede wszystkim na szaty graficzne obu projektów, które zachwycają i tworzą świetną, tematyczną całość. W sklepie internetowym znajdziemy różnego rodzaju elementy, które pozwalają tworzyć w coraz bardziej popularnej sztuce, jaką jest scrapbooking. Mamy więc papiery, nożyczki, guziki i naklejki, mamy tusze, wstążki i dziurkacze. Przeciętny użytkownik powie „Ot, sklep papierniczy”, a dla fanów tej techniki zdobień to prawdziwa arkadia. Dla scrapbookowców i scrapbookowczyń papiery, nożyczki i wstążki, z guzikami czy bez, to pole do popisu. Robią z tego niemożliwe rzeczy, którymi chwalą się (i inspirują innych) na oficjalnym blogu sklepu. To przykład na świetny chwyt marketingowy, bowiem pod każdym dziełem znajdują się elementy (ze sklepu), dzięki którym zostało ono wykonane. Do tego wokół społeczności blogowej w łatwy i przyjemny sposób można prowadzić zachęcające do kupna promocje, wyprzedaże. Proste!

Pasart.pl

Domeną branży Do It Yourself powinno być nieszablonowe podejście do sprzedaży. Połączenie bloga ze sklepem to umożliwia. Na blogu spod szyldu pasart.pl (na którym znajdujemy różnego rodzaju akcesoria jubilerskie) pokazane są lekcje i tutoriale, jak krok po kroku zrobić bransoletkę, wisiorek, świecznik, również za pomocą wskazanych elementów. Ile osób, tyle pomysłów. Blog pozwala wejść w daną grupę użytkowników i klientów, a to daje szeroki wachlarz pomysłów i rozwiązań, jaki można przyciągnąć
do nas. Możemy organizować rozdania, konkursy na najlepszy tutorial (z nagrodą do wybrania w naszym sklepie). Tę machinę wystarczy napędzić na odpowiednie tory, a sukces jest gwarantowany.

Jestesmodna.pl

W branży modowej odpowiednio prowadzony blog to miejsce zetknięcia tego, co oferujemy w naszym sklepie z ciuchami i dodatkami, z rzeczywistością: z ulicą, z pracą, z randką. Na takich blogach najczęściej pojawiają się inspiracje i stylizacje, które pomagają czytelnikom w doborze ubrań. To szczególnie przydatne w przypadku, gdy nie jesteśmy w stanie (lub po prostu nie chcemy) śledzić ciągle zmieniających się trendów modowych. Blog sklepu jestesmodna.pl jest właśnie tak skonstruowany. W każdej stylizacji znajduje się jeden, czasem kilka elementów z asortymentu. Co ciekawe, jeden ciuch pokazany może być w wielu odsłonach, na różne okazje, na różnych dziewczynach. W ten sposób stworzona została świetna platforma, na której odbywa się ciągła wymiana informacji, zdjęć, pomysłów.

Deezee.pl

Za to na blogu sklepu deezee.pl poza stylizacjami i poradami, znajdujemy również nowinki ze świata mody oraz informacje o publikacjach, które dotyczą sklepu. Mamy zatem reklamę w reklamie.

Prowadzenie bloga przy sklepie internetowym nie jest błahą sprawą. Nie można tego robić od niechcenia i „byle jak”. Nasza pasja i zaangażowanie, które pokazujemy, powinny zarażać dalej i w ten sposób zachęcać do zakupów. Warto przemyśleć, czy nie potrzebujemy do pomocy dodatkowej osoby. Idealnym kandydatem na miejsce redaktora w prowadzeniu bloga jest osoba, która danym tematem jest faktycznie zainteresowana. Musi być jednocześnie fachowcem i pasjonatem. Po prostu musi znać się na rzeczy. Nie raz będzie na pierwszym froncie, z mnóstwem pytań i wątpliwości naszych klientów. Kupujący lubią dostać ekspercką ocenę przedstawianych produktów, dlatego śledzą blogi osób, które są dla nich w danym temacie autorytetami. Decydując się na postawienie bloga, właściciele sklepu dzielą się swoją wiedzą i robią to za darmo, co pozytywnie wpływa na odbiór.

Blog i sklep internetowy to dwa zupełnie inne miejsca, a każde z nich rządzi się zupełnie odmiennymi prawami. Połączenie ich pozwoli nam „wpływać” na klienta, pobudzić jego wyobraźnię i sprawić, by poczuł sympatię do produktu, który my oferujemy. Nieważne, czy będzie to but, bransoletka czy pieczeń ze śliwką. Schemat jest prosty: pobudzamy do działania, dajemy wzór, inspirujemy i zupełnie przypadkiem oferujemy dokładnie to, czego klient oczekuje.

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #11. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

Autor wpisu

10 komentarzy do tekstu

  1. Bardzo fajny artykuł Paulino. Nie wiedziałem, że makelifeeasier jest przemyślanym tworem.

    Odpowiedz ↓

  2. Mi się wydaje, że wszystko zależy od tematyki i naszych możliwości. Jeżeli komuś sklep sprzedaje to ten będzie miał czas na blog, jeżeli sklep nie sprzedaje to właściciel sklepu jest skazany na ciągle szukanie klientów i nie ma czasu na takie ‚bajery”

    Odpowiedz ↓

  3. Blog zawierający ciekawe i przydatne dla klienta treści także może być zachętą do odwiedzenia sklepu. Umiejętne włączenie go do działań związanych z wyszukiwaniem to duża zaleta :)

    Odpowiedz ↓

  4. Agnieszka

    Ja mam sklep oparty o abonament i w sumie nie narzekam, ale mój znajomy powiedział żebym zainwestowała w indywidualny sklep. Wtedy mam większa swobodę, dostęp do plików FTP i takie tam. Własnie bloga tez można mieć. Nie znam się za bardzo na tym, ale faktycznie w abonamentowym klepie ciężko coś zmienić tak jak by się chciało. Siostra ma od niedawna sklep z akcesoriami dla niemowląt zrobiony przez agencję Travi Design http://travi-design.pl/ moge więc polecić ich usługi, a jak ktoś chce pąłcić abonament to ewentualnie może sStore. Chociaż jak dla mnie to kiepskie rozwiązanie. Jak kto woli.

    Odpowiedz ↓

    1. heh, słabawa próba szeptanego marketingu :D

      Odpowiedz ↓

  5. No i z takim sklepem nic nie zrobisz abonamentowym mało co zrobisz. Dotarcie do klienta przez takią platformę jest bardzo trudne i raczej musisz bazowac na nazwie niż na tym że ktoś Cię znajdzie po danym produkcje.

    Odpowiedz ↓

  6. Zdecydowanie najlepiej mieć blog w formie katalogu /blog, wtedy wpisy dają też większa moc stronie, jak również większy indeks dla strony głównej.

    Odpowiedz ↓

  7. Zgadzam się z Adamem, jednak wiem po sobie, że osobny sklep to zupełnie co innego i większe możliwości jeśli chodzi o zmianę jego wyglądu i dostosowanie ofert do swoich potrzeb.

    Odpowiedz ↓

  8. Według mnie blog w sklepie jest obecnie nieodzownym elementem … ciężko jest budować unikalny content, który będzie wysoko oceniany przez Google mając w ofercie sklepu np elektronikę czy inny ogólnie dostępny produkt (opisy są zazwyczaj takie same – czasem odrobinę zmieniane przez administratorów). Bez unikalnego contentu ciężko jest zebrać ruch z Google.
    Dodatkowo artykuły z bloga można wrzucać na forach czy grupach FB – admini przepuszczają taką ‚formę reklamy’.
    Jeszcze jednym dość istotną możliwością jaką daje blog w obrębie sklepu jest tworzenie landing page dla haseł kluczowych, które w sklepie mogą nie występować np w sklepie z agd możemy utworzyć wpis ‚porównanie pralek 2016’ – artykuł zbierze ruch z Google i poprowadzi użytkowników wprost do produktów w sklepie.

    Odpowiedz ↓

  9. Paulina, bardzo fajny artykuł! Osobiście uważam, że sklep internetowy jest długoterminowo lepszym rozwiązaniem z uwagi na koszty. Na Allegro od każdej transakcji pobierane są opłaty i prowizje. Własny sklep z kolei to jednorazowy (ale nie koniecznie) wydatek, który umożliwia dotarcie do większej ilości klientów. Plusem Allegro jest szybki i pewny dostęp do klientów.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

OutletMeblowy.pl dostępny również offline

OutletMeblowy.pl, to jeden z największych polskich sklepów internetowych z ekskluzywnymi meblami. Do tej pory, klienci mogli kupić ekskluzywne meble w niższy cenach jedynie za pośrednictwem sklepu internetowego. Firma jednak cały czas się rozwija i wdraża nowe rozwiązania mające na celu rozszerzenie swojej działalności, dlatego też od kilku tygodni klienci dokonają zakupu także osobiście. 16 lipca nastąpiło bowiem otwarcie w Dobrodzieniu pierwszego stacjonarnego salonu firmowego OutletMeblowy.pl.

Sklep oferuje meble oraz artykuły wyposażenia wnętrz wielu znanych, luksusowych marek jak np.: Kler, Ciacci, Calligaris, Klose, Natuzzi, Koinor, Collection Unique, Piogia Decorativa, Holzmöbel, Janpol, czy Dan-Wex. Asortyment sklepu stanowią przede wszystkim końcówki serii, meble z ekspozycji, targów, salonów itp, dlatego oferowane są w bardzo atrakcyjnych cenach, obniżonych nawet do 70%.

„Otwarcie salonu firmowego jest kolejnym etapem realizowanej przez nas strategii rozwoju firmy. Stanowi też wsparcie sprzedaży on-linowej. Wielu klientów, zwłaszcza w tej branży, ceni sobie bowiem bezpośredni kontakt i fachowe doradztwo ze strony sprzedawcy, a także lub przetestować meble przed ich zakupem jak chociażby sprawdzić miękkość kanapy, usiąść przy stole, czy otworzyć szuflady w komodzie. Salon w Dobrodzieniu to właśnie ukłon w ich stronę” – tłumaczy decyzję o otwarciu salonu Arkadiusz Konieczny, Creative Manager OutletMeblowy.pl.

Na ponad 1000 m2 powierzchni wystawowej Klienci mogą osobiście obejrzeć, dotknąć, sprawdzić i zakupić meble znanych marek. Salon firmowy znajduje się w Dobrodzieniu przy ulicy Piastowskej 39B.

„Będziemy bacznie obserwować efekty pracy naszego nowego salonu i nie wykluczamy otwarcia kolejnych placówek na terenie Polski” – dodaje Arkadiusz Konieczny.

Źródło: OutletMeblowy

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Groupon zwróci klientom pieniądze za wycieczki Mati World Holidays kupione w serwisie

Groupon Polska informuje dzisiaj klientów, którzy za pośrednictwem serwisu Groupon zakupili oferty turystyczne biura podróży Mati World Holidays, o przygotowanym rozwiązaniu, które z pewnością będzie dla nich satysfakcjonujące. Klienci, których zaplanowane wyjazdy zostały odwołane, otrzymają do wyboru dwie opcje.

1. Propozycję innej dowolnej oferty turystycznej z katalogu na stronie http://lastminute.groupon.pl, obejmującego oferty największych i renomowanych biur podróży. Do dyspozycji oddajemy klientom co najmniej kilkaset aktualnych ofert w dowolnych terminach. Przy wyborze oferty o pełnej wartości podstawowej ceny imprezy, na którą wykupiony został kupon, klienci nie będą musieli dodatkowo dopłacać, zaś jeśli wartość oferty będzie wyższa, wystarczy dopłacić różnicę. Groupon nie zwraca różnicy w przypadku wyboru oferty tańszej.

lub

2. Pełny zwrot do 100% ceny podstawowej imprezy, w przypadku braku zainteresowania ofertą zastępczą.
(Zagwarantowany zwrot nie obejmuje usług zakupionych indywidualnie bezpośrednio w Mati World Holidays i nie uwzględnionych w ofercie podstawowej. Adresatem tych roszczeń może być jedynie Mati World Holidays lub beneficjent ubezpieczenia, którym po ogłoszeniu oficjalnej upadłości biura jest Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego).

Informacje o szczegółowej procedurze zamiany wycieczki na inną lub ewentualnego zwrotu pieniędzy zostaną przekazane wszystkim zainteresowanym klientom w czwartek 9 sierpnia w specjalnym mailingu.

Jest to już drugi taki przypadek tego lata, z jakim przychodzi zmierzyć się temu serwisowi zakupów grupowych, a kolejny w „czarnej serii” upadków na polskim rynku touroperatorów i przewoźników czarterowych. Zarząd Groupon Polska zapewnia, że dobro klientów oraz ich bezcenne zaufanie i bezpieczeństwo są najważniejsze. Dlatego czuje się w obowiązku pomóc klientom w tej trudnej chwili i zamierza dołożyć wszelkich starań, aby ograniczyć przykre doświadczenia do minimum.

Źródło: Groupon Polska

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)