eKomercyjnie.pl

Sklepy tradycyjne na celowniku, czyli uczmy się od mądrzejszych od siebie

Odkąd związałem swoje zainteresowania zawodowe z handlem elektronicznym, to na tradycyjny handel patrzyłem z pewną wyższością. Sklepy tradycyjne są jak dinozaury u progu zagłady, ale zupełnie nie zdają sobie z tego sprawy. Przecież to oczywiste, że już wkrótce cały handel przejdzie do sieci, gdzie jest taniej, wygodniej i trudniej mnie namówić na zakup, który jest mi całkowicie zbędny. Jeszcze trochę cierpliwości, a zostanę panem i władcą własnych zakupów…

Mimo upływu lat i coraz większego udziału zakupów internetowych w ogólnej masie zakupowej, moja wizja jest wciąż bardzo odległa od rzeczywistości. Handel elektroniczny to wciąż mikrus przy swoim tradycyjnym odpowiedniku, a wokół mnie znikąd pojawiają się nowe centra handlowe. Analizując koszty takich inwestycji, można dojść do jednego wniosku – skoro są inwestorzy gotowi wyłożyć tak ogromne pieniądze na konstrukcję betonowych świątyń konsumpcji i pieniądze te im się zwracają, to znaczy, że handel tradycyjny ma się wciąż świetnie i ani myśli odchodzić do lamusa.

Przez swoją wrodzoną ciekawość zacząłem się przyglądać sklepom z drzwiami, ladą i panią ekspedientką, szukając elementów, dzięki którym ten gliniany kolos wciąż trzyma się na nogach. Znalazłem kilka elementów, w których e-sprzedawcy muszą się poprawić, żeby móc zacząć myśleć o odgryzaniu większego kawałka handlowego tortu.

Pierwszym elementem, który rzuca się w oczy po wejściu do tradycyjnego poza spożywczaka jest niesamowite wręcz upakowanie asortymentu na małej przestrzeni. Widziałem magazyny kilku małych sklepów internetowych, widziałem też spore zautomatyzowane centra dystrybucyjne. Przy wykorzystaniu umiejętności rozkładania oferty osiedlowego sprzedawcy bułek i mleka, można by pewnie połowę asortymentu wszystkich polskich sklepów internetowych upakować w pojedynczej hali magazynowej. Oczywiście, mimo poczucia ciasnoty i drobnego bałaganu na podłodze, pomiędzy tym wszystkim cały czas krąży sprzedawczyni, która zapełnia siatki klientów w tempie, które zawstydziłoby większość osób kompletujących zamówienia w e-sklepach.

Dziedziną, w której tradycyjny handel zdecydowanie bije na głowę sklepy internetowe jest pozyskiwanie klientów. Ile sklepów internetowych może się pochwalić tym, że pozyskało klienta tylko dlatego, że robił on zakupy w innym sklepie? Jest to idea, przed którą umysł się buntuje jako niedorzeczną – przecież tak się nie da. Mimo tego, codziennie miliony osób wchodzą do centrum handlowego po papier toaletowy, a wychodzą dodatkowo z parą butów i laptopem. Skoro tam można coś takiego zrobić i jest to kluczowy element napędzający sprzedaż, to internet musi znaleźć wirtualny odpowiednik tego mechanizmu. Musimy wyjść poza schemat myślenia o swoim sklepie jako wysepce samodzielnie pozyskującej turystów. Czy nie lepiej, żeby cały archipelag się skrzyknął i współpracując osiągnął efekt synergii?

Wszystkie powyższe przewagi tracą jednak na znaczeniu w porównaniu z więzią nawiązywaną z klientem. Zautomatyzowana obsługa klienta w sklepie internetowym nigdy nie pozwoli na zbudowanie relacji, dzięki której ekspedientka informuje mnie, że po ostatniej dostawie w ofercie pojawiło się coś, o co pytałem od pewnego czasu, albo poleci zakup czegoś nowego w oparciu o moje dotychczasowe zakupy. Przyglądając się funkcjonalnościom takich potęg, jak Amazon.com zauważycie, że większość ich usprawnień to inteligentne zautomatyzowane procesy zastępujące panią z drugiej strony lady i jej znajomość preferencji klienta. Jeśli nie jesteś w stanie wdrożyć takich rozwiązań w swoim sklepie, to może warto choćby napisać maile do kilku klientów, doradzając im coś na podstawie ostatnich zakupów? Tak po ludzku, bez szablonu i budowania wokół tej wysyłki całej akcji marketingowo-sprzedażowej.

Poranna wyprawa po bułki do sklepu po drugiej stronie ulicy może pomóc ci usprawnić twój internetowy biznes, o ile tylko będziesz bacznie obserwował i uczył się od innych. Handel tradycyjny to tysiące lat usprawniania procesów sprzedażowych i budowania relacji z klientami. Uczmy się od nich, dzięki temu łatwiej ich pokonamy.

Autorem powyższego tekstu jest Robert Janeczek – CEO zubibu.com, nieustannie głodny wiedzy przedsiębiorca całodobowy.

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #5. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!

foto © Kzenon – Fotolia.com

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Najpopularniejsze witryny e-commerce w Polsce (grudzień 2011)

Przed Wami najnowsze zestawienie dwudziestu najpopularniejszych stron e-commerce w Polsce (według Megapanel PBI/Gemius). Ranking obejmuje grudzień poprzedniego roku, a dla lepszego rozeznania standardowo już przygotowujemy oddzielne listy dla najpopularniejszych polskich sklepów, porównywarek, serwisów zakupów grupowych oraz pozostałych stron (aukcje i inne).

W grudniu imponujący wzrost o ponad 1,1 mln użytkowników zantował sklep Euro.com.pl i zagościł w top 5 witryn e-commerce w Polsce. Niestety, to także jeden ze sklepów, które objął późniejszy filtr od Google’a. O 304 tys. wzrosła też liczba osób odwiedzających Empik.com. Z kolei spore spadki dotknęły dwa serwisy zakupów grupowych: Citeam.pl (418 tys. użytkowników mniej, niż w listopadzie 2011) oraz Gruper.pl (230 tys. mniej).

Zapraszam do zapoznania się z poszczególnymi rankingami:

Top 20 najpopularniejszych witryn e-commerce w Polsce (grudzień 2011):

  1. Grupa Allegro – E-commerce (11 411 327 użytkowników)
  2. Groupon.pl (3 447 987 użytkowników)
  3. Nokaut.pl (3 039 530 użytkowników)
  4. Euro.com.pl (2 599 309 użytkowników)
  5. Citeam.pl (1 975 841 użytkowników)
  6. Skąpiec.pl (1 905 928 użytkowników)
  7. Grupa Okazje.info.pl (1 827 383 użytkowników)
  8. Grupa Wirtualna Polska – Orange – E-commerce (1 678 561 użytkowników)
  9. Merlin.pl (1 657 630 użytkowników)
  10. Empik.com (1 604 828 użytkowników)
  11. Gruper.pl (1 503 875 użytkowników)
  12. Grupa Społeczności.pl – E-commerce (1 448 141 użytkowników)
  13. Aukcjoner.pl (1 438 974 użytkowników)
  14. BonPrix.pl (1 372 291 użytkowników)
  15. Grupa Onet.pl – E-commerce (1 264 693 użytkowników)
  16. ArchiwumAllegro.pl (1 233 827 użytkowników)
  17. Grupa eBay (1 038 916 użytkowników)
  18. Grupa Amazon (955 325 użytkowników)
  19. Tchibo.pl (881 682 użytkowników)
  20. Grupa Interia.pl – E-commerce (870 992 użytkowników)

Najpopularniejsze sklepy internetowe w Polsce (grudzień 2011):

  • Euro.com.pl
  • Merlin.pl
  • Empik.com
  • BonPrix.pl
  • Amazon
  • Tchibo.pl

Najpopularniejsze porównywarki cen w Polsce (grudzień 2011):

  • Ceneo.pl (Grupa Allegro)
  • Nokaut.pl
  • Skapiec.pl
  • Okazje.info.pl

Najpopularniejsze serwisy zakupów grupowych w Polsce (grudzień 2011):

  • Groupon.pl
  • Citeam.pl
  • Gruper.pl

Najpopularniejsze serwisy e-commerce pozostałe (serwisy aukcyjne i inne, grudzień 2011):

  • Allegro.pl
  • Szafa.pl / Świstak.pl (Grupa Społeczności.pl – E-commerce)
  • Aukcjoner.pl
  • Archiwumallegro.pl
  • eBay.com

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Urodziny Citeam.pl – zakupy grupowe od Allegro już rok na rynku

Citeam.plSerwis zakupów grupowych Citeam.pl, działający w strukturach Grupy Allegro, zamknął właśnie pierwszy rok swojej działalności na polskim rynku. W tym czasie portal wspiął się na podium branży zakupów grupowych z liczbą 2,4 mln użytkowników i jako pierwszy w Polsce zachęcał do kupowania za pół ceny podczas kampanii reklamowej. W ciągu roku sprzedał też ponad pół miliona kuponów zniżkowych.

„Kiedy startowaliśmy pod koniec lutego ubiegłego roku, w branży mówiło się, że już za późno na uruchomienie nowego serwisu zakupów grupowych. Podjęliśmy jednak wyzwanie, wychodząc z założenia, że zakupy grupowe jako dział e-commerce to nasza codzienność. Skorzystaliśmy z doświadczenia i możliwości Grupy Allegro, która jest niekwestionowanym liderem rodzimego rynku e-biznesu. Tym można tłumaczyć osiągnięcie przez nas dobrej pozycji „ – mówi Marta Krauze, dyrektor serwisu.

Start serwisu Citeam.pl nie był jednak pierwszym podejściem do tematu grupowego kupowania ze strony Grupy Allegro. Znacznie wcześniej na allegro.pl pojawiła się kategoria Kupony, która miała umożliwiać użytkownikom tańsze zakupy u internetowych sprzedawców. „Po przetestowaniu tego modelu, szybko okazało się, że lepiej byłoby utworzyć odrębny serwis niż łączyć model zakupów grupowych z tym znanym z Allegro. W błyskawicznym starcie serwisu pomógł nam również fakt, że Citeam.pl został napisany w języku Ruby, jako jedyny ze wszystkich serwisów Grupy Allegro” – dodaje Marta Krauze, dyrektor Citeam.pl.

Mniej pracowników, dobre wyniki

Od początku funkcjonowania na serwisie wystawiono 7,1 tys. ofert w obecnie 28 miastach całej Polski. Do zniżek udzielanych na poziomie lokalnym doszły także kategorie dodatkowe – Cała Polska, Podróże oraz funkcjonujące tylko na Citeam.pl, Kupony Allegro. Wprowadzenie tych ostatnich miało na celu oferowanie zniżek ze strony sprzedawców działających tylko na allegro.pl.

Citeam.pl zatrudnia obecnie zespół ok. 80 osób, które zaledwie w niecały rok zapracowały na sprzedaż ponad pół miliona kuponów zniżkowych. „Nasza ekipa pracowników nie jest tak liczna, jak u konkurencji, a mimo to osiągamy zbliżone wyniki finansowe pod względem liczby sprzedanych kuponów. Zoptymalizowana polityka personalna pozwoli nam szybciej osiągnąć próg rentowności niż szacowaliśmy na początku istnienia serwisu. Dwuletnie prognozy mogą okazać się zawyżone” – zdradza Marta Krauze z Citeam.pl.

Serwis Citeam.pl w ostatnim czasie był również autorem największego wzrostu liczby użytkowników na rynku podobnych platform zakupowych w Polsce. Już po niespełna kilku miesiącach działalności odwiedzało go ok. miliona użytkowników, a dziś według badań Megapanel PBI/ Gemius jest to już 2,4 mln RU.

Rozpoznawalność serwisów zakupów grupowych

Ostatni raport Gemiusa wykazał również, że w ciągu roku serwis Citeam.pl znalazł się na drugim miejscu wśród najbardziej rozpoznawalnych marek zakupów grupowych w Polsce. „Cieszy nas to tym bardziej, że jeszcze rok temu te same badania wskazywały na to, że aż 60 proc. internautów znających zjawisko zakupów grupowych, nie potrafi wymienić żadnego konkretnego serwisu z nazwy. Poza tym raport Gemiusa potwierdza badania SMK/KRC Millward Brown przeprowadzone dla nas po zakończeniu kampanii reklamowej w listopadzie” – przyznaje Izabela Jaskólska, dyrektor Marketingu w Citeam.pl.

Według tych analiz, w wyniku kampanii „Masz odwagę lekko zgrzeszyć” (październik-listopad 2011) świadomość marki Citeam.pl jako serwisu zakupów grupowych wzrosła z 29% sprzed do 71% po kampanii.

Rekomendacje ofert i social media

Na serwisie działa również system rekomendacji, który miesięcznie nagradza aż ok. 1200 poleceń generowanych przez użytkowników. Jego ideą jest otrzymywanie na konto w Citeam.pl 10 zł do wydania w serwisie za każde polecenie danej oferty nowej osobie, nie zarejestrowanej jeszcze na portalu. Gdy ta ostatnia skorzysta z rekomendowanej oferty, osoba polecająca otrzymuję wpłatę.

Citeam.pl, jako pierwszy serwis zakupów grupowych w Polsce, osiągnął również ostatnio pułap 100 tys. fanów na Facebooku – według raportu Fanpage Trender, serwis z Grupy Allegro plasuje się wysoko. „Citeam jest ostatnio mocnym liderem w naszych comiesięcznych raportach” – mówi Jan Zając, współtwórca platformy Fanpage Trender.

W obszarze ofertowym na znaczeniu systematycznie zyskują kategorie Podróże oraz te związane z rekreacją czy sportem. Natomiast rekordy w ilości sprzedanych kuponów zniżkowych padają zdecydowanie w kategorii Cała Polska, do tej pory największym hitem była oferta 23 zł zamiast 50 zł do wykorzystania na dowolne dania w sieci pizzerii Dominium. Sprzedano 4558 kuponów.

„Kolejny rok dla Citeam.pl będzie stał pod znakiem mobilności, szerokiej oferty produktowej i mocnego rozwoju ofert na usługi lokalne. Współpraca z serwisami z Grupy Allegro zapewni naszym użytkownikom dostęp do markowych produktów po najniższych cenach, jak i stałych zniżek na Allegro” – zapowiada Marta Krauze.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)