
Po przerwie wracamy do cyklu Mystery Shopping. W trzecim poście z tej serii sprawdziłem jak działa sklep Tuszmarkt.pl, o istnieniu którego raczej nie dowiedziałbym się, gdyby jego właściciel nie działał w social media (wcześniej korzystałem z oferty konkurencji). To dobry przykład na to, że nawet jak na pierwszy rzut oka nie widać korzyści z pisania wpisów w serwisach społecznościowych, to w głowie klienta utrwala się nazwa sklepu:)

Sklep internetowy jest z reguły sklepem samoobsługowym – to klient decyduje, jaki towar go interesuje, a po pomoc pracowników obsługi sięga dopiero w ostateczności (choć dużo zależy tutaj od branży, w której działamy). Warto jednak (wręcz trzeba!) próbować pomagać kupującym w dokonaniu jak najlepszego wyboru. Można to zrobić na kilka sposobów, a jednym z pomysłów jest przygotowanie interaktywnej aplikacji, której rolą będzie wskazywanie konkretnych produktów po poznaniu potrzeb klienta.

Dzisiejszy materiał jest bezpośrednią kontynuacją mojego ostatniego wpisu na temat zbierania informacji o produktach przez kobiety. Uwzględniając wymienione czynniki, które wpływają u kobiet na proces podejmowania decyzji o zakupie, przedstawiam praktyczne wskazówki i przykłady dotyczące tworzenia opisów produktów. Myślę, że będą pomocne dla wszystkich, którzy chcą poprawić ten element w swoim sklepie internetowym, pod kątem kobiecego targetu.

Jakiś czas temu pisałam o tym, że kobiety są bardziej wymagającymi klientkami. Dzisiaj chcę pokazać, skąd to się bierze. Oto lista najważniejszych czynników, które sprawiają, że proces zbierania informacji i podejmowania decyzji o zakupie przebiega u kobiet zupełnie inaczej niż u mężczyzn.

Raz na jakiś czas każdy, niezależnie od tego czym się zajmuje, potrzebuje odpoczynku i szansy na podładowanie swojego wewnętrznego akumulatora. W przypadku prowadzenia sklepu internetowego przerwa w pracy jest prosta do zrealizowania pod warunkiem, że mamy kogoś, kto może nas skutecznie zastąpić. Bardzo duża liczba e-sklepów to jednak działalności prowadzone tylko przez jedną osobę (właściciel jest jedynym pracownikiem). Jak sobie poradzić z urlopem w tej sytuacji? Oto cztery praktyczne propozycje.

Większość Internautów przyznaje, że podczas zakupów bardzo często kierują się opiniami na temat sklepów, dostępnymi w sieci. Duże sklepy internetowe, działające na rynku już kilka czy kilkanaście lat i posiadające dużą ilość pozytywnych opinii, nie zaprzątają sobie zbytnio głowy tym problemem, bo system rekomendacji sam się u nich napędza. Jak jednak zdobywać opinie, kiedy nasz sklep jest mały, a my jesteśmy początkującymi e-sprzedawcami i dopiero poszukujemy swojego miejsca w branży?

Nawet w tych sklepach internetowych, gdzie zadowolenie klienta jest absolutnym priorytetem, zdarzają się sytuacje, które mogą zniechęcić do ponownych zakupów. Zarówno my, jak i nasi pracownicy, jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy. Ponieważ wszystkich nieporozumień nie da się uniknąć, musimy umieć odpowiednio zareagować w przypadku, kiedy klient zgłasza jakieś uwagi co do zakupionych towarów czy też jakości obsługi.

Opinie o działalności sklepu internetowego mogą go skutecznie wyróżnić na tle konkurencji lub niemal całkowicie pogrążyć. Każdemu sprzedawcy powinno zatem zależeć na posiadaniu jak największej grupy zadowolonych klientów. Oto osiem sprawdzonych sposobów na nieotrzymywanie negatywnych opinii o sklepie internetowym.

Każdy świadomy e-sprzedawca dąży do optymalizacji procesów zakupowych, automatyzacji obsługi zamówień oraz nawiązania bliskich relacji z klientami, tak, aby czuli się w jego sklepie komfortowo. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy my, sprzedający, nie popadamy czasem w przesadę i nie popełniamy zbyt wielu błędów przy ustalaniu priorytetów, dotyczących funkcjonowania i rozwoju naszego sklepu internetowego. Moje pytanie na dziś brzmi: czy warto inwestować środki, pracę i czas w zadowolenie wszystkich klientów?

Klienci sklepów internetowych obdarzają systemy płatności coraz większym zaufaniem i chętnie z nich korzystają. Nic dziwnego, że firmy obsługujące szybkie przelewy w sieci rywalizują ze sobą o dominację na rynku. Obok dobrze znanych marek, takich jak PayPal, Płatności.pl, Dotpay czy Przelewy24, ciągle pojawiają się nowe podmioty, oferujące swoje usługi e-sprzedawcom.

Mimo, że wiedza internautów na temat dokonywania zakupów w sieci ciągle się poszerza, to istnieje duża liczba kupujących, którzy nic nie wiedzą o możliwościach, jakie otwiera przed nimi współczesny Internet. Jedynym miejscem, w którym dokonują zakupów jest serwis aukcyjny Allegro, a sklepów internetowych nie znają prawie wcale. Właśnie dlatego sprzedaż na Allegro niesie ze sobą szereg dodatkowych problemów dla sprzedającego.

Zanim wskażę elementy, jakimi powinien, moim zdaniem, cechować się idealny sklep internetowy skierowany do kobiet, postanowiłam opisać jednego z moich ulubionych sprzedawców. Co prawda, sprzedaje on swoje produkty nie w sklepie internetowym, ale za pośrednictwem serwisu aukcyjnego Allegro. Wybór padł jednak na niego, gdyż podziwiam jego niestrudzone dążenie do perfekcji ;-)

Sklep internetowy od początku do końca powinien być nastawiony na zaspokajanie potrzeb klientów. Ta “oczywista oczywistość” jest bardzo często zapominana przez osoby, które na co dzień zajmują się e-handlem.

Zappos.com to amerykański sklep oferujący buty, ubrania, galanterię, zegarki, akcesoria, itp. To firma, która od niemal zerowych obrotów w 1999 roku doszła do niemal miliarda dolarów przychodu dziesięć lat później (2009) i ostatecznie została przejęta przez Amazon. Jak to się robi?

Na sprawdzenie sklepu AleDobre.pl zdecydowałem się po przeprowadzeniu wywiadu z Markiem Zakrzewskim na temat Traffi.pl. Wszystkie sklepy należą do firmy MniamMniam.pl i byłem ciekaw, jak sobie radzą w praktyce. Moje zamówienie miało numer BV-670278 i dotyczyło trzech produktów, chociaż planowałem zamówić tylko dwa…