eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

Testy A/B w Okazje.info – na czym polegają + przykłady testowanych zmian

okazjeinfo-logoTesty a/b są podstawowym narzędziem porównywarki cen Okazje.info, jakie stosujemy do oceny skuteczności realizowanych przez nas projektów. W takich testach każdorazowo bierze udział do miliona użytkowników, a wzrost konwersji kilkukrotnie przekroczył 10%.

Jak wskazują badania „Megapanel PBI/Gemius” za luty 2014, Grupa Okazje.info zajmuje obecnie drugie miejsce w Polsce w kategorii e-commerce z 2,1 milionami rzeczywistych użytkowników. Dzięki takiej skali ruchu w testach bez problemu osiągamy istotność statystyczną, która jest miarą ich wiarygodności.

Na czym polegają testy a/b?

W Okazje.info opracowaliśmy autorski mechanizm testów. Nasza porównywarka cen ma dość rozbudowaną strukturę, dlatego dużą wagę przywiązujemy do czasu ładowania, który wydłużyłby się przez wprowadzenie dodatkowego systemu. Kiedy stosujemy własną technologię, zdecydowanie łatwiej jest nam również przeprowadzić integrację z systemami wewnętrznymi.

Nasze narzędzie zintegrowane jest z Google Analytics dzięki użyciu zmiennych niestandardowych (kod _setCustomVar). W Universal Analytics zastąpiony został przez tzw. custom metrics. Zapisujemy w niej unikalny numer testu i informację o wersji strony, którą widzi użytkownik. Te same dane zapisują się w pliku cookie – gdy użytkownik powraca na stronę w trakcie testów, widzi tę samą wersję – odczytaną z ciastka.

Rozpoznawanie zmiennych w Analyticsie wygląda tak:

okazje-test-ab-1

W teście 5EA9 wyniki wskazują na 900 tysięcy odwiedzin z wyraźnym podziałem na dwie grupy użytkowników.

Wpływ czynników zewnętrznych a testy a/b

Doświadczenie pokazało nam, że bez udziału testów a/b ocena efektywności jest nie tylko bardzo trudna, czasem wręcz niemożliwa, ale i podatna na błędy. Mimo że ich wdrożenie jest czasochłonne, stanowią ważny element optymalizacji działań. Dają również jednoznaczną ocenę danego projektu, uwzględniając m.in. poziom konwersji czy przychodu.

Testy zapewniają minimalizowanie wpływu czynników zewnętrznych. Często są nimi na przykład pogoda, święta, wolne od pracy dni albo sezonowość ruchu i konwersji dla różnych kategorii produktowych. Należy pamiętać też o zmianach w ruchu, które są wynikiem wahania jego źródeł, ich efektywności, startujących kampanii, zmian w ruchu organicznym. A to tylko kropla w morzu.

Nieuniknione są także problemy w postaci awarii czy błędów. Wliczyć do tego trzeba wydłużenie czasu wczytywania strony, które może zniweczyć efekty nawet najlepszego projektu. Czasem wina leży po naszej stronie, czasem – zewnętrznych partnerów, w tym wczytujący się zbyt długo zewnętrzny system reklamowy.

Co istotne, poziomy konwersji i innych parametrów nie są z zasady stałe. Weźmy za przykład sklep internetowy mający współczynnik konwersji w miesiącu średnio na poziomie 2%. Dziennie lub tygodniowo może odnotować duże wahania, ale wzrost lub spadek skuteczności wcale nie musi wynikać z tych zmian. Dopiero porównanie obu wersji: A i B w jednym czasie, gdy poddane są tym samym czynnikom zewnętrznym przyniesie wiarygodne informacje.

Zobaczmy, jak przedstawia się tabela z danymi tygodniowymi o konwersji dla danego sklepu internetowego. Choć dane są hipotetyczne, odzwierciedlają możliwą sytuację.

okazje-test-ab-2

To zestawienie na pierwszy rzut oka wskazuje spadek konwersji, który można byłoby usprawiedliwiać właśnie wprowadzonymi zmianami. Jednak, gdy przyjrzymy się danym z podziałem na wersje A i B dla testu przeprowadzonego w tym samym czasie, możemy wyciągnąć kilka ciekawych wniosków.

okazje-test-ab-3

  • Średnia konwersja tygodniowa dla wersji A: 1,78%
  • Średnia konwersja tygodniowa dla wersji B: 2,03%
  • Różnica B do A w punktach procentowych: 0,25 pkt. proc.
  • Różnica B do A w procentach: 14,07%

Dane wskazują, że:

a) różnica konwersji przedstawiona w punktach procentowych może być niewielka, natomiast wersja B zwiększyła skuteczność strony aż o 14%! To istotna zmiana, zwłaszcza gdy uświadomimy sobie, że znaczy to o 14% więcej zamówień.

b) dzienne wahanie konwersji w sklepie wynosi od 1,53% do 2,42%, choć nie jest to wcale najwyższe z możliwych. Przy takich wahaniach próba oceny skuteczności zmian bez testu a/b mogłaby być wątpliwa. Ponadto takie dane trzeba analizować z dłuższej perspektywy czasu.

c) spadek skuteczność serwisu ujawnił się w ostatnich dniach. Choć widzimy to w jednej i drugiej wersji, widoczna jest przewaga wersji B. Stąd można byłoby wyciągnąć błędny wniosek, że to właśnie ona działa na niekorzyść serwisu.

Segmentacja statystyk to kolejny krok, po którym należało by sprawdzić zależność konwersji np. od źródeł ruchu, stron docelowych, konkretnych kampanii albo kategorii produktowych. Te działania dadzą podstawę do analizy i następnych testów.

Jak sprawdzić wiarygodność wyników? Istotność statystyczna na ratunek

Czy wyniki, które widzimy w teście na pewno są dowodem na to, że dana wersja działa lepiej? Jest to problem, z którym od dawna borykają się np. koncerny farmaceutyczne testujące nowe leki. Z pomocą przychodzi istotność statystyczna. Wyliczona ze wzoru P-wartość mówi nam, czy wyniki, które obserwujemy, miałyby również szansę pojawić się przypadkowo, gdy test nie był aktualnie prowadzony.

Gotowy kalkulator wyliczający istotność statystyczną można znaleźć na stronie http://visualwebsiteoptimizer.com/ab-split-significance-calculator/. Na ogół przyjmuje się, że p-wartości nie powinien być wyższy niż 0,5. W przeciwnym razie wynik uznaje się za przypadkowy.

Przykłady testowanych zmian

Lista produktów: Zmiana zdjęć 100×100 na 120×120 px

Wybrane kategorie poddaliśmy edycji. Konkretnie dotyczyła ona zdjęć. Mniejsze 100×100 px zastąpiliśmy większymi – 120×120 px. Wyniki były zaskakujące, bo udowodniły, że testom należy poddawać nawet te elementy, które, wydawać by się mogło, nie powinny mieć znaczącego wpływu na konwersję. A jednak…

Wersja A: Zdjęcia 100×100 px:

okazje-test-ab-4

Wersja B: Zdjęcia 120×120 px:

okazje-test-ab-5

Wyniki testu wskazują, że użytkownicy, którzy widzieli wersję B, konwertowali aż o 11% lepiej.

Paski czy kafle?

Po tym doświadczeniu zdecydowaliśmy się na przetestowanie zmian w układzie wyświetlania ofert produktów – dotyczyło to kategorii związanych z modą. Tu (http://www.okazje.info.pl/odziez-i-obuwie/kozaki-damskie/) wprowadziliśmy układ kaflowy zamiast dotychczasowego paskowego. Zamiast zdjęć 120×120 px wprowadziliśmy zdjęcia 220×220 px, które odgrywają teraz większą rolę niż m.in. nazwa produktu.

Wersja A: dotychczasowy układ paskowy

okazje-test-ab-6

Wersja B: nowy układ kaflowy

okazje-test-ab-7
Wynik testu pokazał, że użytkownicy widzący drugą wersję konwertowali o 12% lepiej. Co to oznacza? Bardzo ważne jest, by dostosować treść do potrzeb i profilu użytkownika danej kategorii produktowej. Jak pokazały testy, w kategoriach modowych obraz ważniejszy jest od treści.

Nowa strona produktu

Praca nad stroną konkretnego produktu trwała dosyć długo. Na przestrzeni dwóch miesięcy stworzyliśmy około 30 makiet z różnymi poziomami dokładności. Ta najlepsza została poddana testom a/b. Oto efekty:

Wersja A: strona dotychczasowa

okazje-test-ab-8

Wersja B:

obszar informacji o produkcie został pomniejszony, a oferty sklepów nie są już sortowane według licytacji. W pierwszej kolejności wyświetlane są trzy najlepsze oferty sklepów, to znaczy z dobrymi opiniami i cenami. To dotychczas największa zmiana, jaką wprowadziliśmy od czasu istnienia serwisu. Niosła za sobą ryzyko niepowodzenia od strony biznesowej, ale przyniosła pożądany efekt – użytkownicy widzący nową wersję strony konwertowali o 6% lepiej.

okazje-test-ab-9

Wprowadzone zmiany, tzn. umieszczenie elementów konwersyjnych wyżej niż dotychczas i wyświetlanie lepszych ofert przyniósł wzrost konwersji na stronie produktowej. Na tym nie koniec: strona poprawiła wyniki dla innych miar biznesowych, czyli generowany przychód i wartość jednego użytkownika.

Na koniec warto dodać, że dzisiejszy rozwój produktów i usług jest zdecydowanie trudniejszy bez testów a/b. Co prawda, regularne testy są dużym wyzwaniem, jednak warto je wdrażać. Przykład naszej porównywarki pokazuje, że warto poświęcić czas i uwagę właśnie takim testom.

Autorem powyższego artykułu jest Bartłomiej Dymecki – UX Specialist Okazje.info.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Gdzieś czytałem już ten artykuł – chyba na NowyMarketing – tak czy inaczej bardzo rzeczowe informacje. Rzeczywiście nie można się sugerować tylko i wyłącznie wynikami testów – trzeba zawsze rozpatrywać je w szerszym kontekście.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Nowy sposób finansowania e-commerce. Iwoca dostępna dla polskich sprzedawców

iwocaZ racji swojej specyfiki sprzedawcom internetowym najczęściej trudno jest pozyskać inwestora zewnętrznego, o funduszach venture capital nie wspominając. Firmy potrzebują jednak środków na dynamiczny rozwój i ciągłe zwiększanie przychodów, a nie zawsze mają dostęp do kredytów bankowych. Z pomocą przedsiębiorcom przychodzi serwis iwoca, który jest zupełnie nowym sposobem finansowania e-commerce w Polsce.

Szybkie, elastyczne pożyczki dla rozwoju firm internetowych

iwoca to wielokrotnie nagradzana firma finansująca rozwój przedsiębiorstw internetowych, która przyciągnęła uwagę międzynarodowych mediów (m.in. Forbes, Bloomberg, Financial Times, The Huffington Post). Dzięki innowacyjnemu zastosowaniu technologii iwoca pomaga tysiącom e-firm zainwestować w zapasy magazynowe (często ze znacznym rabatem), poszerzenie oferty, technologię lub zatrudnienie pracowników udzielając szybkich, elastycznych i konkurencyjnych pożyczek. W lutym 2014 iwoca rozpoczęła działalność w Polsce i błyskawicznie zyskała zaufanie sprzedawców Allegro.

W przeciwieństwie do tradycyjnych instytucji finansowych iwoca skupia się na rozwiązywaniu problemów e-przedsiębiorców zamiast na zachowaniu status quo, w którym są oni wciąż traktowani z nieufnością. lub wręcz jak petenci. Wszyscy w iwoca kładą nacisk na wypracowanie relacji współpracy (około 85% klientów wielokrotnie korzysta ze środków iwoca do finansowania rozwoju swoich firm), wynikającej ze zrozumienia specyfiki i dynamiki handlu online.

Jak to działa?

Zamiast polegać na długości historii handlowej lub systemie oceny zdolności kredytowej, platforma iwoca na bieżąco analizuje informacje o historycznych transakcjach, przesłane bezpośrednio z kont e-przedsiębiorców – w Polsce głównie Allegro. Wraz z opiniami klientów, danymi firmy oraz informacjami z innych źródeł iwoca stwarza rzetelny obraz potencjału firmy, co pozwala na dokonanie niemal natychmiastowej decyzji o dostarczeniu kapitału na rozwój – bez konieczności zabierania cennego czasu handlowcom.

Ten bezpieczny i dogodny proces pozwala na dostęp do 500 do 50 000 zł w przeciągu 48 godzin – bez formularzy czy biznes planu. Iwoca stosuje jasne, identyczne zasady dostarczania kapitału dla wszystkich przedsiębiorców. Miesięczne odsetki wynoszą 1,25%, a prowizja za udzielenie to tylko 7,5%. Należy pamiętać o tym, że, że odsetki naliczane są codziennie, co oznacza, że można spłacić pożyczkę wcześniej – bez kar czy opłat – i zaoszczędzić. Przybliżone wartości można obliczyć za pomocą kalkulatora dostępnego na oficjalnej stronie (https://www.iwoca.pl/).

Elastyczność i szybkość, możliwość wcześniejszej spłaty oraz negocjacji warunków przy dłuższej współpracy to nie tylko alternatywa dla banków, lecz nowoczesne rozwiązanie aktywnie wspierające polskie firmy działające w sieci.

Opinie pierwszych klientów iwoca

Pani Lucyna Wrzyszczyńska mówi: „Na allegro sprzedaję od 2004 r. a pomysł firmy iwoca na udzielanie pożyczek na podstawie analizy sprzedaży na allegro, jest rewelacyjny. Sprzedaż na allegro staje się coraz trudniejsza ze względu na rosnącą konkurencję, a i wymagania kupujących coraz większe. Staram się ciągle uzupełniać ofertę o nowe produkty i bardzo często są to okazyjne zakupy, na które potrzebuję szybkiej gotówki. Decydując się na pożyczkę z iwoca, byłam właśnie w takiej sytuacji. Zamawiałam promocyjny towar z Brazylii i musiałam zrobić przedpłatę. Cała procedura udzielania pożyczki była prosta i czytelna, i w zasadzie tylko w oparciu o analizę sprzedaży na allegro. Pieniądze, po odesłaniu umowy, błyskawicznie trafiły na moje konto. REKOMENDUJĘ ten system udzielania pożyczek z całego serca , a niezdecydowanych zachęcam”.

Więcej opinii dostępnych jest na Opineo (http://www.opineo.pl/opinie/iwoca) oraz na TrustPilot (http://www.trustpilot.com/review/iwoca.co.uk), największym brytyjskim portalu ocen klientów.

O iwoca

Stworzona przez dwóch byłych bankierów inwestycyjnych w marcu 2012 r. w Wielkiej Brytanii, najbardziej zaawansowanym rynku e-commerce w Europie, iwoca rozwija się bardzo dynamicznie. Już po dwóch latach działania weszła na rynki w Europie i Azji – w tym do Polski w lutym 2014.

Misją iwoca jest zrewolucjonizowanie sektora finansowego poprzez dostarczanie sprzedawcom internetowym elastycznych rozwiązań finansowych, których potrzebują do rozszerzenia działalności. Połączenie innowacyjnych technologii i profesjonalne zarządzanie rachunkami pozwala oferować szybkie, elastyczne kredyty na inwestycje niezbędne dla wzrostu sprzedaży w sieci.

Liczne integracje technologiczne oraz współpraca największymi organizacjami e-commerce (Amazon, eBay, Alibaba, Allegro, PayPal, SagePay, Magento, Linnworks, Channel Advisor i wiele innych) pozwalają na szybkie i dogodne uzyskanie danych niezbędnych do podjęcia odpowiedzialnej decyzji o przyznaniu środków oraz wysokości finansowania – bez zbędnej „papierologii” czy długiego okresu oczekiwania na decyzję.

Chcesz rozwijać swoją e-firmę?

Aby dowiedzieć się o możliwościach finansowania Twojego e-biznesu z iwoca, wejdź na oficjalną stronę i załóż konto w kilka minut i bez żadnych zobowiązań. Po podaniu danych skontaktują się z Tobą przedstawiciele firmy, by omówić szczegóły.

Źródło: informacja prasowa / artykuł sponsorowany

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Zobacz kolejny artykuł

Weltbild.pl zmienia się w Ravelo

ravelo-logoSklep internetowy Weltbild.pl od roku jest częścią Grupy PWN. Nadszedł czas na zamknięcie pewnego etapu i oficjalne rozpoczęcie rebrandingu. W maju 2014 r. Weltbild.pl zmienia się w Ravelo! Poza nazwą zmianie ulega sam serwis internetowy sklepu oraz identyfikacja wizualna. Procesowi towarzyszy kampania promocyjna w internecie, prasie oraz własnych kanałach marketingowych sklepu.

Mimo nowej nazwy, sklep Ravelo.pl jest obecny na polskim rynku e-commerce od 2002 roku. Początkowo pod adresem KDC.pl (Klub Dla Ciebie) był wspólnym przedsięwzięciem Grupy Bauer Media i Verlagsgruppe Weltbild, następnie w całości wszedł w skład polskiego oddziału Weltbildu. Wraz z końcem 2012 r. niemiecki właściciel podjął jednak decyzję o ostatecznym wycofaniu się z naszego rynku.

To był trudny moment dla nas wszystkich. Pod znakiem zapytania stanęło dalsze istnienie poszczególnych części Weltbild Polska, w tym sklepu internetowego, pomimo jego dużego potencjału. Nie mogliśmy się z tym pogodzić. Szczęśliwie do pomysłu zainwestowania w księgarnię Weltbild.pl udało się przekonać należącą do Grupy PWN firmę Azymut – operatora logistycznego i jednego z największych dystrybutorów książek w Polsce. Tak rozpoczął się kolejny etap naszej działalności – mówi Paweł Wojciechowski, dyrektor zarządzający Ravelo. Sp. z o.o.

Ravelo.pl to nowa strona zakupów, z 12-letnią tradycją. Serwis został zdecydowanie bardziej dopasowany do grupy celowej, w której przeważają kobiety. Wybór nazwy i identyfikacji wizualnej poprzedzono serią badań fokusowych. Nowa, wkrótce w pełni responsywna, strona umożliwi wygodne zakupy również klientom korzystającym z urządzeń mobilnych. Przejrzysty układ treści z wyraźnym podziałem na poszczególne kategorie produktowe, mechanizmem ocen i recenzji oraz funkcjonalną wyszukiwarką wspomagają intuicyjną nawigację po serwisie. Kolor fuksjowy, będący elementem nowego wizerunku, symbolizuje wytrwałość, konsekwencję, jakość i wrażliwość na piękno.

ravelo-sg

Poza zewnętrznymi zmianami, Ravelo zadbało także o odświeżenie oferty. Nadal podstawą są książki, ale dużej zmianie uległa oferta pozaksiążkowa. Tworzą ją krótkie, tematyczne serie pomysłowych produktów, dobieranych do okoliczności i pory roku, z uwzględnieniem aktualnych trendów. Księgarnia wciąż stawia na rozwój logistyki, wprowadzając dodatkowe formy dostawy, jak na przykład „Stację z Paczką” – czyli możliwość odbioru zamówień na stacjach paliw Orlen. Długo wyczekiwaną nowością dla klientów Ravelo jest też ponad 100 punktów darmowego odbioru w całej Polscew księgarniach partnerskich sieci dystrybucyjnej inwestora – OSDW Azymut.

Chcemy być tam, gdzie są nasi klienci i umożliwić im wygodne odbieranie zamówień na korzystnych warunkach, niezależnie od tego, gdzie akurat się znajdują – w drodze, w domu, czy na spacerze. Docieramy szeroko z darmową dostawą poprzez wprowadzanie kolejnych punktów osobistego odbioru. Ravleo.pl ma być nowoczesne, mobilne i niezawodne. Zwycięstwo w Rankingu Zaufane Opinie Ceneo.pl przecież zobowiązuje – komentuje Paweł Wojciechowski.

Ravelo.pl to przede wszystkim wysoka jakość obsługi oraz szybkie i niezawodne tempo dostawy. Mottem przewodnim sklepu pozostaje hasło: Dziś zamawiasz, jutro masz, będące gwarantem dostawy zakupów już następnego dnia od złożenia zamówienia. Nowa strona Ravelo.pl wystartowała z początkiem maja, domena weltbild.pl będzie działała do czerwca 2015 roku, przekierowując ruch na Ravelo. Działania rebrandingowe wspierane są kampanią promocyjną, która obejmuje reklamę internetową za pośrednictwem sieci afiliacyjnych, portali społecznościowych, maillingi zewnętrzne i własne oraz reklamę w prasie kolorowej. Za kreację i realizację w całości odpowiada zespół pracowników Ravelo.pl.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)