eKomercyjnie.pl

Zapraszamy Ciebie i Twój sklep do udziału w akcji Dzień Darmowej Dostawy 2016! Zgłoś się już teraz »

Wykorzystaj landing page w walentynkowej kampanii Twojego sklepu internetowego

landingi-logoZ punktu widzenia marketera, czy branży e-commerce walentynki to okazja nie do przegapienia. Mimo tego, że z pewnością trudno nam się porównywać do rynku amerykańskiego, gdzie w 2013 roku wydano z tej okazji aż 18.6 miliarda dolarów, w Polsce również rośnie liczba osób, obchodzących święto zakochanych. 59% Polaków w 2013 roku deklarowało chęć świętowania walentynek, 74% Polaków podoba się ten zwyczaj, a ponad połowa osób twierdzi, że podaruje komuś prezent z tej okazji. Warto zatem zainwestować w ten sezonowy boom i wykorzystać szansę do sprzedaży swojej oferty, pozyskania danych kontaktowych oraz budowania pozytywnych relacji z klientami.

Sprawdź, czy Twoja grupa docelowa jest zainteresowana świętem zakochanych

Zanim przystąpisz do planowania kampanii walentynkowej zastanów się i sprawdź, czy Twoi klienci są zainteresowani świętem zakochanych. Z badań przeprowadzonych w 2013 roku wynika, że osoby będące poniżej 34 roku życia planują podarowanie komuś prezentu w dniu zakochanych (78%), następnie osoby w przedziale w wiekowym 35-44 (68%), najmniej zaś osób po 65. roku życia (31%). Z doświadczenia wiemy, że najbardziej popularne są praktyczne prezenty, więc z pewnością w ofercie Twojego sklepu znajdzie się coś do zaoferowania klientom z tej okazji, wystarczy wywołać potrzebę posiadania danego produktu.

Przygotuj landing page pod walentynki

Kiedy zdecydujesz, że kampania walentynkowa jest właśnie dla Ciebie, czas przygotować swoją ofertę. Landing page jest to strona docelowa, na którą potencjalny klient trafia po kliknięciu w reklamę. Landing page powinien być przygotowany pod jeden cel, czyli bardzo dobrze sprawdza się w kampaniach nakierowanych np. tylko na sprzedaż, czy zwiększanie bazy mailingowej.

Przewagą landing page’a nad zwykłą stroną www jest to, że nie posiada odnośników rozpraszających uwagę odbiorców. Dzięki temu jedynym działaniem, jakie może wykonać użytkownik trafiający na stronę docelową, jest właśnie pożądana przez nas akcja. Jakie elementy powinien zawierać każdy landing page przeczytasz w artykule: Elementy skutecznego landing page’a ».

Kieruj ruch z różnych źródeł kampanii

Największy ruch zakupowy przypada oczywiście na okres przedświąteczny, ale walentynki są również bardzo dobrym czasem dla zakupów on-line. Jak  w tym okresie znaleźć klientów? Oczywiście z pomocą przychodzą standardowe narzędzia stosowane w e-marketingu, takie jak reklama w wyszukiwarce, w social media, email marketing, czy remarketing.

Wybranie odpowiedniego prezentu na walentynki nie jest wcale prostym zadaniem, dlatego większość potencjalnych klientów szuka pomocy w wyszukiwarce Google. Wobec tego warto zadbać o swoją obecność w płatnych wynikach wyszukiwania i kierować klientów z reklamy do oferty umieszczonej na landing page’u.

Jeśli posiadasz fanpage firmowy na Facebooku wykorzystaj go do promocji swojej walentynkowej oferty, np. uruchamiając reklamę skierowaną do landing page’a. Pamiętaj, że Facebook umożliwia również targetowanie reklamy nie tylko na podstawie wieku, ale i na podstawie statusu związku. W kontekście walentynek jest to bardzo pomocne, ponieważ masz możliwość dotarcia z komunikatem w ściśle sprecyzowaną grupę docelową.

Kolejnym sposobem na wykorzystanie landing page’a jest stworzenie zakładki na fanpage’u. Facebook umożliwia dodawanie dowolnych zakładek na profilach firmowych, jednak ich przygotowanie wymaga dodatkowej wiedzy i narzędzi (funkcję tworzenia zakładek na Facebooku posiada np. aplikacja Landingi). Taka zakładka może posłużyć do prezentacji oferty, zaoferowania rabatu dla fanów, a nawet do organizacji konkursu walentynkowego.

Pamiętaj również o tym, że samo wysłanie mailingu lub newslettera to nie wszystko. Błędem jest kierowanie użytkowników z maila bezpośrednio do strony głównej lub karty produktu, która nie nawiązuje do treści wiadomości (w tym przypadku do tematu walentynek –  Przykład 1).

przyklad1-reklama

przyklad1-landing

Przykład 1: Potencjalny klient po kliknięciu w powyższą reklamę zostaje przekierowany do karty z produktami dedykowanymi przez twórców sklepu na walentynki. Jednak nie jest to w odpowiedni sposób podkreślone. Stąd klient może odczuć, że nie tego szukał, co oddali go od decyzji o zakupie.

Dobrą strategią nie będzie także kierowanie ruchu z reklamy o walentynkowej treści na landing page przygotowany pod ogólną kampanię sklepu (Przykład 2).

przyklad2-landing

Przykład 2: W tym przypadku nie zostaje spełniona obietnica zawarta w nagłówku reklamy. Klient trafia na landing page, który nie jest dedykowany ”Walentynkowym Prezentom Dla Niego”.

Pamiętaj także o remarketingu i powracaj do użytkowników, którzy odwiedziły już wcześniej Twoją witrynę lub landing page o walentynkach. Potencjalny klient, trafiając na Twoją propozycję walentynkową być może uznał, że jest za wcześnie na kupno prezentu – przypominaj mu więc o ofercie i spróbuj zaangażować go ponownie.

W jaki sposób wykorzystać landing page na walentynki?

Bez wątpienia branże powiązane z najczęściej kupowanymi walentynkowymi prezentami najłatwiej “wstrzelą się” w różnego rodzaju akcje promocyjne. Lista prezentów, które cieszyły się największa popularnością w 2013 roku w Polsce skupia się co prawda głównie na tradycyjnych formach, takich jak czekoladki, kwiaty, czy biżuteria. Jednak wg analiz rynkowych wysoki wzrost sprzedaży w ostatnich latach zanotowały również produkty z grypy “erotyka”. Do jakich akcji możesz wykorzystać landing page? Oto kilka naszych propozycji:

1. Przygotuj landing page dla jednego produktu

Najbardziej popularną formą jest przygotowanie landing page pod zakup konkretnego produktu, który najbardziej pasuje na prezent. Zaprezentuj jego zalety i wywołaj potrzebę posiadania. Jako bonus możesz zaproponować darmowe pakowanie prezentu i opcję bezpośredniej dostawy do ukochanej osoby 14 lutego. To dodatkowa wartość dla Twoich klientów – oszczędzasz ich czas!

Kolejnym pomysłem jest możliwość pobrania vouchera zakupowego na realizację zakupów w Twoim sklepie. Takie działanie z pewnością rozwiąże dylematy niejednego świętego Walentego.  Jeśli dodatkowo umieścisz na landing page’u licznik odliczający czas pozostały do dnia zakochanych, będzie on dodatkowym impulsem do podjęcia szybkiej decyzji o skorzystaniu z oferty (grafika z licznikiem).

2. Buduj bazę e-mail

Walentynki to dobra okazja do zwrócenia uwagi klientów na Twój sklep oraz do rozbudowania bazy kontaktów. Pomysłów na pozyskanie maili jest wiele. Możesz przygotować z okazji walentynek landing page z  możliwością pobrania kuponu rabatowego na dany produkt. Dobrą opcją jest również przygotowanie promocyjnego katalogu z prezentami walentynkowymi, do których dostęp będą miały osoby, które pozostawiły swój adres email na landing page’u.

Zamiast katalogu możesz także przygotować ebook z przepisami na święto zakochanych, jeśli prowadzisz np. sklep z akcesoriami kuchennymi lub artykułami spożywczymi. W każdym z przypadków pamiętaj, aby pobranie jakichkolwiek materiałów było możliwe tylko po wpisaniu przez klienta jego danych, a landing page zachęcał do tego.

3. Twórz pozytywny wizerunek

Landing page możesz również  wykorzystać w kampanii wizerunkowej swojej firmy, np. przygotowując dla swoich klientów wideo z życzeniami na walentynki. Może to być również krótki film, w którym wykażesz swoją sympatie oraz przyjazne nastawienie do klientów. Takie nagranie ma szansę rozprzestrzenić się w sieci w sposób wirusowy, budując pozytywny wizerunek bez wysokich nakładów na reklamę.

Przedstawione pomysły nie wyczerpują możliwości wykorzystania landing page’a pod akcję walentynkową i można je wykorzystać również przy innych okazjach. Liczy się jedynie kreatywność połączona z dobrymi praktykami, które zwiększą skuteczność przeprowadzenia kampanii. Warto jest również poszukać narzędzi, które pomogą utworzyć taką kampanię i obniżyć jej koszty, jak wspomniana aplikacja Landingi, która umożliwia samodzielne stworzenie landing page’a i usprawnia przeprowadzenie dowolnych akcji: http://walentynki.landingi.com/. Na koniec ważne jest, aby dokładnie przeanalizować wyniki kampanii, a wyciągnięte wnioski posłużą przy organizacji kolejnych akcji.

Zapraszamy do przejrzenia infografiki, która podsumowuje najważniejsze informacje zawarte w poradniku:

infografika-walentynki-landing-page

Źródło: artykuł sponsorowany

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Tomasz Drobiński, przypinkowo.pl

przypinkowo.plLubię personalizację. Dla mnie ten trend jest czymś, co pozwala wyjść poza szary, pędzący moloch. W ludziach drzemie potrzeba „wyróżnienia” się czymś unikalnym, innym. „Sieciówkowość” daje przyjemne bezpieczeństwo, ale unikalne rzeczy pokazują nasz charakter. „Odkąd pamiętam towarzyszy mi silna potrzeba tworzenia czegoś oryginalnego. Chciałem dać upust swoim graficznym zapędom, dając jednocześnie potencjalnym Klientom możliwość zakupu oryginalnego produktu” – wyjaśnia Tomasz Drobiński, właściciel sklepu przypinkowo.pl. O tym dlaczego wybrał taki asortyment i jak to się w ogóle stało, że sklep powstał opowiada w wywiadzie Pokaż Swój Sklep.

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją.

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl):Dlaczego zdecydowałeś się uruchomić sklep internetowy?

Tomasz Drobiński (przypinkowo.pl): Sprzedaż internetowa towarzyszyła mi od wielu lat ze względu na pracę zawodową. Prowadziłem dwa duże sklepy internetowe z zupełnie różnym asortymentem. Zdobyte doświadczenie spowodowało, że zapragnąłem zadziałać w tym temacie również na własną rękę. Rynek internetowy jest w tej chwili najprężniej rozwijającym się segmentem sprzedaży, więc nie mogło na nim zabraknąć mojej osoby.

przypinkowo_1

Czym zajmowałeś się przed uruchomieniem sklepu?

Jak wspomniałem wyżej, prowadziłem dwa duże sklepy internetowe. Jeden zajmował się sprzedażą mebli, oświetlenia, produktów wyposażenia wnętrz (genialne doświadczenie choćby w wysyłce towarów wysokogabarytowych). Drugi z kolei to branża mody męskiej. Ponadto kilka lat poświęciłem na marketing, który pasjonuje mnie do dnia dzisiejszego.

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Pierwsza wersja sklepu powstała dosłownie w kilka godzin, gdyż znajdowała się na gotowym silniku komercyjnym. Kolejna, która powstała na open source, zajęła nam zdecydowanie więcej czasu. Przez rok sklep działał w takiej wersji, a kilka miesięcy temu przeprowadziliśmy kompletną przebudowę wraz z dostosowaniem do obecnych standardów (prace te pochłonęły nam ok trzech miesięcy).

iqsi-screenshot

Dlaczego wybrałeś właśnie tę branżę?

Przede wszystkim chciałem stworzyć coś swojego, drobiazgi które mogą spowodować uśmiech na twarzach ludzi, czy zmusić do przemyśleń. Umiejętności związane z grafiką komputerową spowodowały, że biznes chciałem powiązać z indywidualnym wzornictwem. Wybór padł na przypinki. Dają one spore pole do popisu jeśli chodzi o kreatywność, a stać na nie w zasadzie każdego. Dzięki temu możemy sprawić, że świat będzie się stawał nieco bardziej kolorowy.

Jakim budżetem dysponowałeś na początku e-handlowej działalności?

Były to bardzo niewielkie kwoty, które w zasadzie w całości zostały przeznaczone na sprzęt. Jestem niepoprawnym optymistą, stąd wiara że własnym nakładem pracy i kreatywnością uda mi się załatać pewne braki. Poniekąd miałem rację, ale zapewne gdybym odłożył o kilka miesięcy kwestie związane z otwarciem, posiadałbym więcej środków na jego promocję. Wszystko jest jednak gdzieś zapisane i musiało się stać właśnie tak, a nie inaczej.

przypinkowo_2

Czy zdecydowałeś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłeś własną?

Na początku był to silnik komercyjny, w oparciu o miesięczną opłatę abonamentową. Wtedy skusiły mnie niższe kwoty za integrację z porównywarkami, ale okazało się że tak indywidualny asortyment promuje się nieco inaczej. W związku z tym przenieśliśmy się na open source’a. Ze względu na fundusze, istniała możliwość dostosowania platformy tylko pod kilkoma względami. Kilka miesięcy temu udało nam się kompletnie przebudować sklep, tak by nie odbiegał on od aktualnych standardów graficznych. Bardzo zależy nam przede wszystkim na przejrzystości oferty i mam nadzieję, że udało nam się osiągnąć cel.

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

Zamówień było kilka i przede wszystkim pochodziły one od znajomych. Z czasem jednak pojawiało się ich coraz więcej. Asortyment jest dość specyficzny, dlatego stawiamy na jakość, a nie ilość.

przypinkowo_3

Dlaczego zdecydowałeś się na tak specyficzny asortyment?

Odkąd pamiętam towarzyszy mi silna potrzeba tworzenia czegoś oryginalnego. Chciałem dać upust swoim graficznym zapędom, dając jednocześnie potencjalnym Klientom możliwość zakupu oryginalnego produktu. Dziś wybrałbym dokładnie identycznie. Z czasem udało mi się wprowadzić do asortymentu zupełnie nowe produkty takie jak przypinkowe kolczyki, magnesy na lodówkę, czy przypinkowe pierścionki, których premiera odbyła się w drugiej połowie grudnia.

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Staram się działać na wielu polach, z których każde daje nam zupełnie innego Klienta. Kontaktujemy się z fan klubami, klubami sportowymi jak i firmami które zajmują się promocją eventów. Przypinka jest o tyle wdzięcznym produktem, że można ją zastosować niemal wszędzie i przy okazji każdej sytuacji. Działania na portalach społecznościowych stają się ostatnio dość istotnym elementem sprzedaży. Ponadto intensywnie pozycjonujemy sklep oraz korzystamy z promocji na zaprzyjaźnionych portalach internetowych. Współpracujemy ściśle z kilkoma sklepami internetowymi, które w ramach podziękowania, dorzucają do zamówień swoich Klientów prezencik w postaci przypinki, z indywidualnie zaprojektowanym wzorem, będącym jednocześnie reklamą sklepu.

przypinkowo_4

Gdybyś miał teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłbyś inaczej?

Od razu zdecydowałbym się na otwartą platformę sklepową. Może poczekałbym nieco dłużej ze startem by mieć większy budżet na promocję. Ale to niuanse, które mogły przyczynić się do tego, że jesteśmy bardziej kreatywni.

Jak wygląda proces składania zamówień?

Sytuacja jest banalnie prosta. W przypadku gotowych produktów wystarczy wybrać wzór oraz średnicę. Z kolei jeśli chodzi o przypinki personalizowane np. na ślub czy wieczór panieński, w formularzu zamówieniowym Klient przesyła dane jakie mają się na nich znaleźć. Co do przypinek i innych produktów z indywidualnymi wzorami to sprawa jest równie prosta. Jeśli osoba zamawiająca produkt posiada umiejętności graficzne wysyła do nas gotowy projekt, jeśli nie z przyjemnością wykonujemy go za darmo. Jesteśmy do dyspozycji Klienta, nie utrudniamy a staramy się wyjść mu naprzeciw by przypinki kojarzyły mu się możliwie najprzyjemniej.

przypinkowo_5

Jaki odsetek zamówień pochodzi od klientów z zagranicy?

Aktualnie nie prowadzimy sprzedaży zagranicznej. Skupiamy się na polskim rynku albowiem jest tu jeszcze sporo do zrobienia. Należy tu nadmienić choćby kwestię doinformowania. Okazuje się, że jest sporo osób które nie mają pojęcia czym jest przypinka.

fotoTomasz Drobiński – od wielu lat ściśle związany z e-commerce. Właściciel sklepu internetowego Przypinkowo.pl. Miłośnik zagadnień związanych z marketingiem i nowymi mediami. Stale poszukujący interesujących rozwiązań biznesowych, którymi stara się dzielić na swoim autorskim blogu.

Autor wpisu

3 komentarzy do tekstu

  1. Magda Marengo

    Jako zadowolona klientka Przypinkowa klaszczę w dłonie i potwierdzam – dobra przypinka dzień osłodzi a Pana Tomka w e-sklepie nikt nei zastąpi!

    Odpowiedz ↓

  2. sklep z przypinkami, masakra, podziwiam ze ludziom chce sie robic cos takiego, przeciez jak te przypinki kosztuja 1,50 zl to ile mozna na tym zarobic? 1 zl? szkoda zachodu, wiecej zabawy niz to wszystko warte aczkolwiek zycze jak najlepiej

    Odpowiedz ↓

  3. Piotrze, a brałeś pod uwagę sytuacje gdzie Klient zamawia 100, 500, 1000 szt.? Wbrew pozorom jest takich sporo :) Może sam się skusisz na jakąś przypinkę?

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

arvato AG przejmuje spółkę Netrada, by rozwijać usługi e-commerce

arvato AG, czołowy międzynarodowy dostawca kompleksowych rozwiązań outsourcingowych, przejmuje europejskiego lidera rynku e-commerce – firmę Netrada z siedzibą w Hanowerze i łączy działalność e-commerce obu firm. Fuzja ta uczyni z arvato jednego z wiodących w Europie dostawców zintegrowanych usług e-commerce. Połączone spółki będą generować obrót w wysokości ponad 300 mln euro, a liczba pracowników wzrośnie do ponad 3000*. Transakcja nie jest jeszcze zatwierdzona przez właściwe organy ochrony konkurencji.

Netrada Europe GmbH to jeden z czołowych dostawców usług e-commerce i logistycznych dla branży mody (fashion), między innymi dla takich klientów jak Esprit i C&A. Dzięki przejęciu Grupy Netrada, spółka arvato AG znacznie umocni swoją pozycję na europejskim rynku e-commerce, jednocześnie zwiększając dynamikę wzrostu. Przejęcie Netrada, które jest jak dotąd jedną z najbardziej znaczących transakcji arvato, jest elementem realizacji wieloletniej strategii biznesowej Grupy Bertelsmann, która trwale wzmocni spółkę i jej pozycję w bardzo perspektywicznym sektorze e-commerce w Europie.

To przejęcie doskonale wpasowuje się w naszą strategię stworzenia z arvato innowacyjnego, elastycznego i międzynarodowego partnera biznesowego dla klientów. W całej Europie rynek usług e-commerce wykazuje atrakcyjną i trwałą dynamikę, pozwalającą na osiągnięcie wysokiej stopy wzrostu. Transakcja ta stanowi drugi ważny krok w ekspansji arvato po zeszłorocznym przejęciu międzynarodowego dostawcy usług finansowych Gothia – mówi Achim Berg, Dyrektor Generalny arvato AG i Członek Zarządu Bertelsmann.

Po zatwierdzeniu transakcji przez urząd ochrony konkurencji, pierwszym etapem współpracy pomiędzy arvato i Netrada będzie opracowanie najbardziej optymalnej struktury umożliwiającej szeroką współpracę pomiędzy obiema jednostkami. Mamy jasny cel: zamierzamy wykorzystać świetną koniunkturę branży mody na rynku e-commerce, aby intensywnie rozwijać wspólne działania. Naszym największym kapitałem jest fachowa wiedza i doświadczenie pracowników. Będziemy zatem robić wszystko, co w naszej mocy, by w pełni wykorzystać potencjał spółek zachowując zatrudnienie oraz istniejące lokalizacje – zapewnia Frank Schirrmeister, Dyrektor Dywizji Zarządzania Łańcuchem Dostaw arvato.

* Podane wartości odnoszą się do roku obrotowego 2013.

O Grupie Netrada

Netrada Europe GmbH jest wiodącym dostawcą usług e-commerce i logistycznych dla branży mody (fashion). Jako dostawca pełnego zakresu usług, Netrada Europe obejmuje cały łańcuch procesów e-commerce. Zakres usług obejmuje rozwój i obsługę sklepów internetowych, usług finansowych, transportu i logistyki, jak również obsługę klientów. Obecnie Netrada prowadzi ponad 70 sklepów internetowych dla 13 międzynarodowych marek odzieżowych. Jej głównymi klientami są Esprit, C&A, Tommy Hilfiger i Hugo Boss. Netrada zatrudnia obecnie ponad 2000 osób w trzech centrach logistycznych w aglomeracji Hanoweru. Inna ważna baza logistyczna, która będzie świadczyć usługi logistyczne dla kluczowego klienta przy znacznej poprawie wydajności i jakości usług, jest aktualnie budowana w Hanowerze. Częściowo w związku z tą poważną inwestycją, Netrada wpadła w ostatnich miesiącach w trudności finansowe i musiała złożyć wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego w październiku 2013 roku.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)