eKomercyjnie.pl

Co powinna zawierać idealna karta produktu w sklepie internetowym?

iai-shop-logo-maleKarta produktu i koszyk to kluczowe strony każdego sklepu internetowego. Istnieje między nimi nierozłączna korelacja, ponieważ to właśnie od karty produktu zależy, czy użytkownik Twojego sklepu doda towar do koszyka, czego następstwem jest sprzedaż. W IAI-Shop.com jako prawidłowość zaobserwowaliśmy, że w wielu sklepach internetowych osoba zainteresowana konkretnym produktem, kupując go po raz pierwszy, nawet w przypadku bardzo rozbudowanej prezentacji zdjęć i opisów na liście towarów, praktycznie zawsze odwiedza odpowiednie karty produktowe. Wynika to z psychologii zakupu i koncentracji na jednym towarze w momencie kupowania (dodawania do koszyka). Dlatego bardzo ważne jest, aby zadbać o dopracowanie tej strony i umieszczenie odpowiednio szczegółowego opisu i zdjęć. Udoskonalmy zatem kartę produktu zaczynając od jej niezbędnych komponentów, a na przydatnych dodatkach kończąc.

Reklama

Lepsze spojrzenie na podstawowe elementy karty produktu w sklepie internetowym

1. Nazwa produktu – kwestia oczywista i banalna, lecz często zaniedbana. Klienci trafiają na Twój sklep internetowy z różnych, często płatnych źródeł ruchu i kierowani są bezpośrednio na kartę produktową. Nazwa sprzedawanego przez Ciebie towaru musi być duża, widoczna, pełna i klarowna. Powinna zawierać oznaczenie modelu, wariant i parametry, takie jak, np. kolor czy rozmiar. Twój klient musi dokładnie wiedzieć, czego dotyczy dana karta produktowa. Do ogólnej nazwy, np. „Buty”, dodaj oznaczenie producenta, modelu oraz koloru. W ujęciu HTML, nazwa towaru umieszczona w znaczniku H1 pomoże w pozycjonowaniu sklepu internetowego na tzw. „długi ogon”.

2. Cena produktu – pomijając nazwę towaru, jest to najbardziej poszukiwany przez klientów element karty produktu. Warto ją wyróżnić, biorąc przy tym pod uwagę fakt, że wysoka jakość User Experience (UX) – czyli doznania jakie towarzyszą klientowi przy zakupach w sklepie internetowym – ma wpływ na Twoje przychody, ponieważ dobre skojarzenia przywołują pozytywne emocje, a te sprawiają, że klienci wrócą do Ciebie na ponowne zakupy.
Nikt nie lubi sytuacji, gdy przy kasie dowiadujemy się, że wybrany przez nas produkt jest droższy, niż myśleliśmy. Dlatego cena musi być zawsze aktualna, ale jednocześnie dynamiczna, czyli powinna reagować na promocje, kody rabatowe czy rabaty ilościowe. Unikaj przykrych dla klienta niespodzianek, bo to w przyszłości przełoży się na Twój sukces.

3. Ważne i niezbędne informacje – już na etapie karty produktowej Twój potencjalny klient musi mieć dostęp do kluczowych informacji, związanych z ewentualnym zamówieniem tego towaru. Część narzuca prawo, a część po prostu warto uwzględnić, aby uzyskać dobrą jakość UX. Są to między innymi cena i czas dostawy, dostępność danego produktu, informacja o promocji i szczegóły na jej temat, informacja o możliwości zakupu na raty, dane kontaktowe i wiele innych. Oczywiście część z publikowanych na karcie produktowej informacji musisz dostosować do specyfiki swojej branży.

4. Zdjęcia produktu – kluczowy i mający wpływ na sukces sklepu komponent, choć jak w przypadku nazwy produktu, bywa zaniedbany. Kilka lat temu firma Adobe przeprowadziła badania, z których wynika, iż e-konsumenci pragną odczuwać podobne emocje do tych, które towarzyszą im przy zakupach offline’owych. Kupując w Internecie nie ma możliwości dotknięcia produktu, dzięki czemu profesjonalne i szczegółowe zdjęcia są sensownym substytutem. Zainwestuj w duże i dobre jakościowo zdjęcia, które zaprezentują Twój asortyment ze wszystkich stron i pokażą istotne dla danego produktu detale. Warto też stworzyć inspiracje czy lookbooki, czyli prezentację produktu w jego naturalnym środowisku, np. sukienkę na kobiecie przechadzającej się po parku, lampkę na stoliku nocnym przy łóżku, czy sofę w salonie.

5. Opis produktu – przekazaliśmy wartości za pomocą zdjęć, więc teraz kolej na słowa. Podstawowym błędem jest kopiowanie opisów z innych źródeł, co zniechęca użytkownika, który w każdym sklepie trafia na tą samą treść, przez co nie jest w stanie dowiedzieć się czegoś nowego. Warto poświęcić czas i sukcesywnie umieszczać przyjazne dla Google, napisane przez siebie teksty, w których opiszesz działanie produktu i przedstawisz na czym polega jego konkurencyjność. Kolejnym istotnym błędem z jakim często się spotykam jest opisywanie produktu przy pomocy cech. Oczywiście są one niezbędne, w szczególności, gdy mamy do czynienia z produktami technologicznymi i sportowymi, gdzie podajemy parametry produktów, czy z odzieżą, gdzie występują tabele rozmiarów.

Ponadto przedstawienie właściwości asortymentu w postaci parametrów umożliwi również porównywanie towarów, o ile sklep internetowy ma taką funkcję. Jeżeli tak, to wspaniale, bo bardzo to ułatwia kupienie, np. właściwego sprzętu elektronicznego lub sportowego. Jednakże same cechy nie przekonają potencjalnego klienta do zakupu. Niektórzy kupują samochód dla jego wyglądu, inni dla jego osiągów, a jeszcze inni tylko dla prestiżu – a to cały czas ten sam samochód. Dlatego korzystaj z modelu CZK, czyli Cecha-Zaleta-Korzyść.

Umieszczając cechę produktu, dopisz jaka za nią stoi zaleta, która z kolei prowadzi do osiągnięcia konkretnej korzyści. Na przykładzie smartfona:

  • Cecha – ekran o przekątnej 4,7”,
  • Zaleta – duży obszar na wyświetlanie treści,
  • Korzyść – wygodne czytanie i oglądanie materiałów wideo.

Użytkownika końcowego bardziej interesuje fakt, że w podróży wygodnie obejrzy odcinek swojego ulubionego serialu, niż to, jakie wymiary ma wyświetlacz jego smartfona. Pamiętaj – kobiety nie kupują kremu na zmarszczki, kobiety kupują brak zmarszczek. Zawsze sprzedawaj przy pomocy korzyści.

Opis produktu przede wszystkim musi być dostosowany do Twojej branży i do tego, jakie warunki ona dyktuje. Dlatego warto uwzględnić w opisie instrukcje lub poradniki, które pomogą Twoim klientom w podjęciu decyzji zakupowej i w późniejszej eksploatacji zakupionego towaru. Tego typu materiały stawiają Twoją markę w dobrym świetle, a to pozytywnie wpłynie na jej postrzeganie w Internecie i nie tylko.

6. Przycisk dodawania produktu do koszyka – na pierwszy rzut oka element, który nie wymaga dłuższego komentarza, lecz osobiście niedawno odwiedziłem sklep, w którym przycisk dodawania produktu do koszyka był w formie tekstowej w kolorze czarnym (jak wszystkie teksty na stronie), przez co umknął mojej uwadze i byłem przekonany, że produkt po prostu jest niedostępny. Dlatego jest kilka kwestii, nad którymi warto się pochylić:

  • wielkość przycisku – guzik powinien być widoczny, tj. nie może być przytłoczony przez inne elementy karty produktowej – internauci chcą mieć wszystko na już, więc każda sekunda przeznaczona na poszukiwanie przycisku, to większa szansa na rezygnację z zakupu,
  • położenie przycisku – przeważnie znajduje się on na prawej połowie karty produktowej do czego e-konsumenci są przyzwyczajeni – stosując powszechne zasady usability (użyteczności) pozwolisz swoim użytkownikom bezproblemowo przemieszczać się po Twoim sklepie internetowym,
  • czytelne CTA, czyli wezwanie do akcji – przycisk w sposób jasny i klarowny musi przedstawiać swoje zastosowanie – zawsze powinien zawierać tekst, ponieważ sam symbol graficzny może wprowadzić potencjalnego klienta w zakłopotanie, a to zmniejszy konwersję przycisku,
  • above the fold, czyli położenie nad linią przewijania strony – przycisk dodania produktu do koszyka to element, bez którego sklep internetowy nie mógłby istnieć, dlatego zadbaj o to, aby zawsze znajdował się nad linią przewijania strony,
  • kolor przycisku – nie istnieje opracowana zasada, która jednoznacznie określa jaki kolor powinien mieć przycisk, aby konwersja karty produktowej była możliwie największa – przede wszystkim przycisk powinien kontrastować z tłem strony, czyli wyróżniać się – jeżeli silnik Twojego sklepu umożliwia przeprowadzenie testów A/B, to sprawdź jaki kolor u Ciebie sprzedaje najlepiej,
  • reakcja przycisku – warto uzbroić przycisk w dyskretną animację – jeżeli użytkownik Twojego sklepu internetowego zauważy, że przycisk reaguje na kursor (np. rozświetla się), to zachęci go do kliknięcia.

karta-produktu-wszystkie-mozliwosci

Niewielkie dodatki, które mogą zdziałać wielkie rzeczy

1. Wideo – krótki film, to obecnie najlepszy sposób na prezentację produktu – w kilka sekund jesteś w stanie przedstawić wszystkie atuty sprzedawanego przez Ciebie produktu – wideo wraz ze zdjęciami i dobrze sporządzonym opisem tworzą świetlny zespół.

2. Opinie – prawie 80% internatów przed dokonaniem zakupu poszukuje opinii na temat produktu, a około 60% bierze te opinie pod uwagę przy podejmowaniu decyzji zakupowej – umieść opinie swoich klientów bezpośrednio na karcie danego produktu.

3. Rozwiązania niestandardowe – jeżeli specyfika Twojej branży wymaga dodatkowej, wychodzącej poza standardy formy przedstawienia ważnych informacji o produkcie, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby nie zagospodarować przestrzeni na karcie produktowej – mogą być to tabele rozmiarów ubrań, kalkulator do wyliczania ceny, nietypowe warianty produktowe, itp.

4. Produkty proponowane – od strony technicznej rozwiązanie ogólnie powszechne, jednakże od strony marketingowej często wykorzystywane nieprawidłowo – taki hot spot wykorzystuj do inteligentnego systemu rekomendacji produktowej, up-sellingu (sprzedaż lepszych wersji produktu) i cross-sellingu (sprzedaż produktów komplementarnych) – wszystkie produkty muszą ze sobą korelować, inaczej tego typu działania nie przyniosą oczekiwanych przez Ciebie efektów. Wbudowane w sklep internetowy inteligentne rekomendacje są w stanie zwiększyć przychody nawet o 30%. Dlatego potraktuj taki moduł jako must have dla swojego e-sklepu.

5. Udostępnianie w mediach społecznościowych – coraz ciężej jest spotkać osobę, która nie posiadałaby konta na Facebooku lub w innych serwisach społecznościowych – umieść na karcie produktu przyciski udostępniania (tzw. Bookmarklets), a w ten dyskretny sposób poprosisz swoich klientów o polecanie Twoich produktów w social media.

E-commerce to system naczyń połączonych

Karta produktu to łańcuch, w którym wszystkie ogniwa odgrywają pierwsze skrzypce. Pęknięcie jednego z nich może być poważne w skutkach. Każdy wyżej opisany element ma procentowy udział w sprzedaży. Dlatego bacząc na specyfikę swojej branży i asortymentu, bezustannie pracuj nad użytecznością swojej karty produktowej. Słuchaj klientów, zaangażuj przyjaciół i rodzinę, aby dokonali testowych zakupów, konsekwentnie analizuj zachowania użytkowników sklepu, testuj i optymalizuj. Zadbaj o to, aby osoba, która trafi na kartę produktu w Twoim sklepie w ciągu 8 sekund była w stanie odnaleźć pełną nazwę produktu oraz jego cenę, zapoznać się z jego specyfikacją i umiała bezproblemowo przenieść go do koszyka. Więc jak to wygląda u Ciebie?

Autorem powyższego poradnika jest Igor Podgórski – od 2015 roku Marketing Manager w IAI S.A., gdzie pracuje nad realizowaniem strategii marki IAI-Shop.com. W branży od 2009 roku jako start-upowiec, marketer i pasjonat e-commerce. W życiu prywatnym bloger, geek, fan social media, kinomaniak i Apple fanboy.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Mobilnastrona.net – Twoja strona na urządzeniach mobilnych

Każdego roku rośnie liczba użytkowników urządzeń mobilnych. Dostęp do sieci jest coraz bardziej powszechny. A to oznacza, że coraz większa liczba internautów wchodzi na strony internetowe korzystając m.in. ze smartfonów i tabletów. Ten trend nie pozostaje niezauważony również przez internetowych gigantów. Od kwietnia tego roku zmienił się algorytm Google. Największa na świecie wyszukiwarka premiuje wyższą pozycją strony www, które mają wersje mobilne. MobilnaStrona.net pozwoli łatwo dostosować Twoją stronę do potrzeb użytkowników urządzeń mobilnych.

Reklama

MobilnaStrona.net to e-usługa stworzona z myślą o przedsiębiorcach prowadzących e-biznes. To oni przede wszystkim muszą dbać o dobre pozycje swoich stron w wyszukiwarkach internetowych. I to im najbardziej zależy na tym, by ich strony były użyteczne dla największej liczby internautów.

MobilnaStrona.net oferuje trzy e-produkty:

  • mCreator to intuicyjny kreator e-sklepów i stron internetowych. Wystarczy wybrać najbardziej atrakcyjny dla własnej działalności szablon, wprowadzić wszystkie treści, by cieszyć się własnym serwisem.
  • mWeb to rozwiązanie dla tych e-biznesmenów, którzy posiadają już stronę www albo sklep internetowy, ale potrzebują szybkiego i wygodnego sposobu na dostosowanie jej do wymagań współczesnych internautów. Dzięki mWeb można z pomocą jednego kliknięcia zamienić zwykłą stronę w stronę mobilną. Wprowadzone na stronie teksty, pozycje menu i inne elementy zostaną automatycznie przeniesione.
  • mShop to rozwiązanie dla przedsiębiorców działających w branży e-commerce, prowadzących sklepy internetowe. Z pomocą mShop można jednym kliknięciem dostosować sklep online do potrzeb użytkowników tabletów i smartfonów. Wszystkie opisy i zdjęcia produktów oferowanych w e-sklepie zostaną przeniesione automatycznie, a właściciel strony będzie mógł cieszyć się większą liczbą zadowolonych klientów.

MobilnaStrona.net gwarantuje dopasowanie stron www do potrzeb każdego urządzenia mobilnego dzięki zastosowaniu rozwiązania Responsive Web Design. Strony tworzone z pomocą MobilnaStrona.net charakteryzuje przyjazny i prosty w obsłudze CMS do zarządzania treścią, elementami graficznymi, bazą produktów, itp. Są „SEO friendly” – przyjazne pozycjonowaniu i zintegrowane z innowacyjnym rozwiązaniem e-SEO. W ramach platformy do każdej usługi dołączony jest pakiet hostingowy strony www i poczty elektronicznej. Strony oferowane przez Mobilnastrona.net są zintegrowane z rozwiązaniem e-commerce od przelewy24.pl, dzięki czemu gwarantują możliwość korzystania z opcji płatności mobilnych. W opcji dla sklepów internetowych można dodatkowo wygenerować kody QR dla każdego produktu oferowanego przez dany sklep i zamieszczać je np. w materiałach reklamowych i promocyjnych, badając ich skuteczność.

Rozwiązania oferowane przez MobilnaStrona.net można wypróbować przez 14 dni bezpłatnie.
Projekt MobilnaStrona.net jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

ms_oznaczenia

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Firma kurierska, pocztowa czy odbiór własny? Jakie formy dostawy preferują Polacy?

Jaka forma dostawy będzie preferowana przez konsumenta w perspektywie następnego roku i kolejnych lat? Na tak postawione pytanie nie mamy jasnej odpowiedzi. Możemy zaobserwować jak bardzo zmienia się rynek usług kurierskich ale te zmiany nie wyczerpały jeszcze wszystkich opcji w obsłudze przesyłek dla segmentu e-commerce. W ciągu ostatnich dwóch lat rynek został zasypany innymi niż kurier formami dostaw do klienta końcowego. Oczywiście jest to pozytywna konsekwencja nowych możliwości zarzadzania przesyłka przez klienta i inicjatywami niezależnych operatorów, którzy przenoszą sprawdzone rozwiązania z zachodnich rynków na polski grunt. Skoro nowości odnoszą tak spektakularny sukces, gdzie w tym łańcuszku odnajdujemy klasyczny serwis kurierski?

Reklama

Wbrew pozorom możliwości jest wiele ale nie dla każdego.Czas dostawy w zamian za premię cenową wcale nie jest hasłem marketingowym tylko rzeczywista potrzeba biznesowa. Coraz więcej e-sklepow świadomie decyduje się na wprowadzenie serwisu Same Day Delivery jako preferowanej opcji dostawy mimo, ze nie jest to usługa tania w porównaniu z klasyczna dostawa Next Day, będącą sztandarowym produktem globalnych operatorów. Największe e-sklepy znając preferencje swoich klientów, nie mogą sobie pozwolić na brak usługi premium w koszyku dostaw, co więcej dają jasny komunikat, że taka forma dostawy w coraz większym stopniu pomoga w realizacji budżetów sprzedaży.

Czy zatem klient końcowy lub e-sklep ma dostep do takiej formy dostaw? Oczywiście tak, jednak jest to nisza zarezerwowana glownie dla mniejszych lokalnych operatorow. To co znamienne poza nielicznymi wyjątkami nie ma w Polsce jednej silnej marki, która skonsolidowałaby trynek dostaw B2C z naciskiem na e-commerce. Dlatego naturalnie przychodzi na myśl, ze ten operator, który zdecyduje się na promocje dostawa SDD w największych miastach w Polsce, będzie największym wygranym w wyścigu o fotel lidera operatora kurierskiego e-commerce.

Same Day Delivery nie może istnieć bez… Magazynów Rozproszonych.

Jak struktura Magazynów Rozproszonych (MR) wpływa na rynek e-commerce? Na początek musimy sobie odpowiedzieć na pytanie gdzie chcemy uruchomić MR i co wpływa o wyborze lokalizacji.

W dużej mierze decyzja o uruchomieniu dystrybucji w określonym miejscu zależy od dostępności do kluczowego klienta firmy. W jednym przypadku może to być np. krótki transit-time np. do krajów EU a w innym oczekiwania klienta indywidualnego w Polsce np. dla serwisu Same Day Delivery. Obserwując zmiany jakie zachodzą na styku logistyki magazynowej i usług kurierskich w krajach europejskich głównie Anglii ale tez w Stanach Zjednoczonych, wyraźnie widać tendencje odwrotu od tzw Magazynu Centralnego będącego jedynym centrum dystrybucji.Dlatego, firmy logistyczne i każda nowoczesna firma kurierska, starają się dopasować do oczekiwań klientów i przełożyć hasło „być blisko klienta” na praktykę.

Istotnym elementem przy wyborze operatora logistycznego jest umiejętność szybkiego dostosowania się do zmian. Dotyczy to zarówno aspektów technicznych jak system WMS, ale tez pracy z produktem np. niestandardowe pakowanie produktu, czas od momentu złożenia zamówienia do podjęcia przesyłki przez kuriera. Mając na uwadze złożoność procesów po stronie e-sklepu, chęci wyróżnienia swojego produktu w masie podobnych dostępnych w sieci ale tez włączenia firmy kurierskiej w odpowiedzialność za sukces biznesowy przedsięwzięcia, można wysnuć tezę, ze w niedalekiej przyszłości rynek będzie odwracał się od prostej oferty np., tylko dostawy Next Day. Coraz bardziej na znaczeniu będzie zyskiwać kompleksowość obsługi w tym możliwość przejęcia na własny stock najbardziej rotujących produktów e-sklepow i możliwość dostawy w dniu przyjęcia zlecenia. Taka wizja rozwoju, ponownie promuje mniejszych operatorów, którzy zdecydowanie szybciej i z większym entuzjazmem przystosowują swoje zasoby do oczekiwań rynku.

Jak w łańcuchu dostaw dedykowanych dla e-commerce postrzegane sa Punktu Odboru?

Z racji tak silnego wzrostu szacowanego na ok 20% – 25% rok do roku, wymagania Klientów są coraz większe. I dobrze! Klienci wymagają sprawnej obsługi zakupu, od płatności, po wybór i realizacje dostawy. Odkąd pamiętamy, zawsze doręczenie, było kwestią najbardziej problematyczną. Dostawy w 72 h, bądź też słaba doręczalność (czyli skuteczność). Klient ecommerce, jest typem klienta specyficznego. Należy mieć na uwadze że ten typ konsumenta ceni głównie wygodę. Pracując do późnych godzin wieczornych, chce mieć szybką i tanią dostawę.

Na rynku pojawiła się alternatywa w postaci punktów odbioru. Pomysł został przyjęty bardzo pozytywnie. Dlaczego? Była to nowa bardziej elastyczna forma dostawy bez konieczności dostosowania swojego dnia do godzin przyjazdu kuriera, czyli to czego oczekiwali klienci ceniący niezależność. Usługa również jest tańsza czyli konkurencyjna do cen przewoźników. Dostawa w przeciągu do 72 godzin niewiele różni się od czasu dostaw firm kurierskich. Bardzo szybko pojawiły się kolejne sieci punktów odbioru. Daleko nam jeszcze do ecommerce w krajach zachodnich np. Relais Colis we Francji (ponad 4200 punktów odbioru paczek i obsługuje 29 milionów przesyłek rocznie). Popularny na rynku niemieckim Hermes posiada ponad 14 000 punktów (420 milionów paczek rocznie), zaś brytyjski Collect+ dysponuje 5500 punktami odbioru. Tego jak ważna jest lokalizacja punktów odbioru, dowodzi fakt, że 83% Francuzów i 89% Brytyjczyków mieszka w odległości nie przekraczającej 10 minut od punktu odbioru. Jednak ciągle nie jest spełniony ostatni punkt tzn szybka dostawa. Aż 38% Polaków deklaruje, że częściej robili by zakupy online, gdyby dostawa była szybsza a 69 % odpowiedziało, że powinna być tańsza. Cały czas mamy tutaj lukę. Co prawda pojawiły się firmy, które deklarują dostawę do punktów odbioru w 24 h, ale wciąż jest ich za mało.

Rynek ecommerce W Polsce rośnie w dynamicznym tempie. Jesteśmy przekonani, że punkty odbioru są przyszłością logistyki w ecommerce i odpowiedzią na potrzeby naszych Konsumentów. Idealnym rozwiązaniem byłaby możliwość połączenia jednego z drugim tj połączenia usług stricte kurierskich z punktami odbioru. Nie możesz odebrać przesyłki w domu, zawieziemy Ci ja do wybranego punktu, co to oznacza? Pełny serwis.

Kamila Michnowska – Project Manager w Tba EXPRESS
Wojciech Wytrykowski – Business Development Director w Tba EXPRESS

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Im więcej opcji dostawy, tym lepiej dla klientów końcowych. A miejsce dla kurierów będzie zawsze ;-)

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)