Dla nas najważniejsi są ludzie – wywiad z Łukaszem Kozłowskim, SKLEP-PRESTO.PL

Autor tekstu Krzysztof Bartnik
Opublikowano 20 sierpnia 2012
Kategoria Artykuły
Czas czytania: 5 min

Od jakiego towaru swoją przygodę z handlem elektronicznym zaczynał SKLEP-PRESTO.PL, jakie generuje przychody i dlaczego jego właściciele zdecydowali się na uruchomienie tradycyjnej placówki – z Łukaszem Kozłowskim, Marketing Managerem sklepu, rozmawia Krzysztof Bartnik.

Krzysztof Bartnik (eKomercyjnie.pl): Sklep-Presto.pl wystartował w 2004 roku. Jak wyglądały początki Waszej działalności?

Łukasz Kozłowski (Marketing Manager SKLEP-PRESTO.pl): Podobnie, jak bardzo wielu biznesów internetowych w Polsce – na Allegro. Potem była dosyć udana ewolucja do solidnego e-commerce’u ze sprawdzonym modelem biznesowym. Po drodze jeszcze zaliczyliśmy parę zmian strony głównej, oprogramowania, a nawet asortymentu. Bo na samym początku, Sklep-Presto.pl nie oferował produktów z kategorii sport i turystyka, ale sprzęt fotograficzny.

Jako jedni z pierwszych na rynku zaczęliście komunikować się sloganem „Bezpieczne zakupy on-line 24h” zamiast po prostu „sklep sportowy”. Skąd taki pomysł?

Powoli się z tego sloganu wycofujemy, bo wszyscy zaczęli go używać i się nieco zużył. Kiedyś, bardzo dawno temu (parę lat temu), o wiarygodności sklepu świadczyły plakietki. My bardzo wcześnie dostrzegliśmy, że nie te plakietki świadczą o nas, ale nasza praca. Poza tym, pracując nad hasłem reklamowym zawsze myślisz, co tak naprawdę może Cię wyróżnić na rynku. Nas wyróżnia to, że jesteśmy stabilnym i bezpiecznym sklepem internetowym. Ale wyróżników jest więcej. Co będzie dobrym hasłem? Na to zawsze się złoży wiele czynników.

W 2009 roku mieliście ponad 7,6 mln zł przychodów, a w 2010 roku przekroczyliście 10,8 mln zł. Czemu zawdzięczacie tak dobry wzrost? Rośniecie razem z całym rynkiem?

Rośniemy z rynkiem, a jakże. Ale mamy także swoje sekrety. Jednym z nich są nasi handlowcy. Lata, kiedy robiliśmy duże skoki rozwojowe, to były momenty, kiedy ich praca trafiała lepiej w potrzeby naszych klientów.

Czy możesz ujawnić wyniki za 2011 rok?

Tak, nasze obroty wyniosły około 12 mln zł. Zyski są podobne do wcześniejszego roku, ponieważ część z nich przeznaczyliśmy na inwestycje, a nie na zwiększanie magazynu i sprzedaży.

Ile osób pracuje aktualnie w PRESTO? Czym się zajmują?

Aktualnie w PRESTO pracuje około 30 osób. Nie mamy własnych kurierów i nie produkujemy sprzętu. Poza tym robimy wszystko sami: reklamę, mechanizmy sprzedażowe, pozyskiwanie informacji z rynku, obsługę klienta, magazyn, copywriting, fotografie, itd.

Które procesy uważasz za kluczowe w funkcjonowaniu dobrego sklepu internetowego?

Kiedyś mi się wydawało, że towar jest najważniejszy, potem, że reklama, potem, że obsługa klienta… Prawda jest taka, że na każdym etapie firmy określony aspekt jest najważniejszy, ale z czasem ich ważność bardzo się do siebie zbliża. Teraz dla nas najważniejsi są ludzie. Kapitał ludzki i ich zaangażowanie. Widzę dokładnie, gdzie możemy robić duży krok do przodu dzięki ludziom.


To, że Wasz BOK pracuje w dni robocze do godziny 22.00, to istotna przewaga konkurencyjna? Klienci docenili wydłużone godziny kontaktu?

Pytasz, czy zamykamy połowę sprzedaży po 18? Przedłużenie czasu pracy BOK-u uwiarygodniło nas nieco. Czy klienci to docenili? Trudno powiedzieć. Nie jest to najważniejszy moment codziennej pracy w biurze obsługi klienta, ale że serwujemy klientom obsługę „live” w najważniejszym momencie zakupowym każdego dnia.

Na początku czerwca zdecydowaliście się na uruchomienie dużego sklepu stacjonarnego w Krakowie. To pomysł na wyjście z internetu do offline? Czy raczej budowa marki i zaplecze dla e-sklepu?

Zaplecze nie. Budowanie marki? Zdecydowanie tak. Chcieliśmy pokazać klientom, ale także kontrahentom i dostawcom, że z nami mają świetne perspektywy rozwoju. Zwłaszcza w czasach kryzysu wydaje nam się, że to jest naprawdę ważne.


Jak jeszcze promujecie swoją markę i sklep internetowy? Z jakich narzędzi marketingowych (AdWords, Facebook, itp.) warto korzystać, a których lepiej nie ruszać?

Każde narzędzie da się dobrze wykorzystać. Recept uniwersalnych nie ma, chociaż na pewno trzeba dobrze dobrać narzędzie reklamowe do modelu biznesowego i momentu rozwoju klienta i firmy. Mieliśmy sklep na Facebooku i dużo pracy w niego włożyliśmy, a okazał się klapą – w momencie naiwnej wiary, że zaczyna się era f-commerce. Teraz bardzo ostrożnie inwestujemy w społeczności, a jasno mogę powiedzieć, że Facebook nam się opłaca i rozwija w takim kierunku, w jakim chcemy. Oczywiście trzeba mieć pokorę dla Google (SEO i SEM) – to może być potężny wróg i przyjaciel na rynku.

Nie mogę dać prostej rady, z czego warto korzystać, ale mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że nie ma narzędzia promocji niezbędnego w Internecie. Z każdego można zrezygnować. To wbrew pozorom ważna informacja dla każdego startującego w e-commerce.

Sklep stacjonarny wyróżnia się jasnoniebieskimi barwami, a online’owy SKLEP-PRESTO.pl ma inne barwy. Czy to oznacza, że planujecie przygotować nowe szaty tego ostatniego?

Tak. Powoli przygotowujemy się do zmiany barw. Nasi klienci już niedługo będą się cieszyć nowymi kolorami i nie tylko nimi.

Centrum Dystrybucji dla Sportu ORTENS to pomysł na dalszy rozwój Waszego biznesu?

Tak. Ale to pomysł trudniejszy, niż nam się początkowo wydawało. CDS, przygotowanie sklepu stacjonarnego, mniejsze projekty marketingowe oraz ciągła praca nad back-endem sklepu kosztowało nas w zeszłym roku bardzo dużo energii. Niezależnie od tego, kierunek B2B to także jest pole, w którym chcemy walczyć o wysokie lokaty.

Jak ze swojej perspektywy oceniasz polski rynek e-handlu? Zmierzamy w dobrym kierunku?

A jaki jest zły kierunek? Prawda jest taka, że w tym momencie każdy kierunek rozwoju to jednak rozwój. Wszyscy się dużo uczymy, bo cały czas odkrywamy jeszcze ziemię niczyją. Przejęcia, działalność funduszy, zmiany u dużych graczy, przepływ pieniędzy – to jest świetny kierunek i bardzo ciekawy czas na tym rynku.

Z jakimi wyzwaniami musimy się teraz zmierzyć jako branża?

Dla nas (średniego gracza) trudna może być konsolidacja rynku, ale także apogeum wojny cenowej. Wyzwania dla rynku? Kwestie prawne, czyli rola UOKiK w kształtowaniu naszej codzienności….

Łukasz Kozłowski – Marketing Manager www.Sklep-Presto.pl. Tester wszystkich nowych
rozwiązań e-commerce’owych twardo stąpający po ziemi konwersji. Przez większość czasu
zanurzony w systemach analizujących sprzedaż, ruch i zachowania konsumentów.

Powyższy artykuł pochodzi z Magazynu eKomercyjnie #11. Zapraszamy do przeczytania całego numeru!





Regularnie otrzymuj powiadomienia o nowych materiałach. Dołącz do grupy ponad 6500 osób, którzy prenumerują eKomercyjnie!