eKomercyjnie.pl

Dobra wyszukiwarka w sklepie internetowym, czyli jaka? Cz. 1

Czym właściwie różnią się wyszukiwarki? Myśląc o wyszukiwarkach, ze względu na dzisiejszą dominację Google na rynkach USA i Europy, łatwo przychodzi nam do głowy skojarzenie ze stroną z okienkiem do wpisania zapytania i przyciskiem „szukaj”.

Ale historia wyszukiwarek jest właściwie starsza niż Internet. Programy przeszukujące sieć, takie jak Archie, istniały bowiem zanim pracujący w CERN sir Tim Berns Lee stworzył język HTML i zapisał w nim pierwszą stronę www. Archie był programem służącym do przeszukiwania serwerów plików (FTP), i w pierwotnej wersji mogły z niego korzystać wyłącznie osoby posługujące się biegle poleceniami unixowymi (np. grep).

Z czasem dostęp do Archie stał się również możliwy przez stronę www; do dzisiaj działa z resztą polska strona na serwerze ICM: http://archie.icm.edu.pl/

serwer-archie

Przypomina inną znaną stronę, prawda?

Jeśli rzucić na nią okiem, widać że główne składowe interfejsu wyszukiwarki – umieszczone na środku ekranu okno do wpisania poszukiwanego wyrażenia, oraz towarzyszący mu z prawej strony przycisk akcji – pozostały do dzisiaj niezmienione.

Skoro interfejs do zadawania pytań pozostał właściwie bez zmian, co takiego zmieniło się w ciągu kilkudziesięciu lat dynamicznego rozwoju tego rynku? Z jakich najlepszych praktyk i obserwacji jakich zjawisk możemy skorzystać, aby zbudować możliwie dobrą wyszukiwarkę?

Zacznijmy od spostrzeżenia, że na sukces wyszukiwarki pracuje przynajmniej kilka własności użytkowych:

  1. Wygoda zadawania pytań
  2. Odporność na błędy
  3. Zadowalająca jakość i wygodna prezentacja wyników

1. Wygoda zadawania pytań

Kiedy funkcjonalność zadawania pytań możemy nazwać wygodną? Przede wszystkim – wyszukiwarka musi być dobrze widoczna w witrynie sklepu.

Należy zatem unikać umieszczania okna wyszukiwarki w miejscach tradycyjnie rezerwowanych na reklamę i przez to narażonych na efekt uboczny w postaci tzw. ślepoty banerowej (ang. banner blindness – miejsca w których internauci oczekują reklam, takie jak centralna część strony w której dawniej umieszczano bannery na portalach, oraz prawa kolumna – często pozostają niezauważone, zwłaszcza jeżeli w wyglądzie strony umieścimy prostokątne kształty przypominające reklamę).

W witrynie sklepu Decathlon wyszukiwarkę umieszczono w główce strony – miejscu, w którym internauci spodziewają się reklamy. Ponadto, bezpośrednio nad oknem wyszukiwarki umieszczono informację o Cookies, która nie ma z funkcją wyszukiwania nic wspólnego. Zgodnie z tzw. prawem grupowania Gestalt, elementy umieszczone obok siebie traktowane są jako jedna grupa. W tym konkretnym przypadku, wyszukiwarka traci na znaczeniu – jej komunikacja jest niepotrzebnie zaciemniana poprzez umieszczony nad nią niezwiązany tematycznie napis.

decathlon1

Po drugie, etykieta przycisku akcji (Szukaj) powinna mieć standardowy opis.

Już ponad 15 lat temu przeprowadzono badania, z których jednoznacznie wynikło że ograniczanie przycisku akcji do samej ikony lupy, czy umieszczanie komendy „szukaj” obok osobnego przycisku akcji zatytułowanego np. niezrozumiałym „Dalej” lub „idź”, lub tylko ikoną lupy, jak w przykładzie powyżej, powoduje znaczący wzrost odsetka osób które nie są pewne, co należy zrobić aby uzyskać wyniki.

Po trzecie, pole na wpisanie szukanej frazy powinno mieć wyszarzoną podpowiedź która zniknie, gdy zaczniemy w tym polu pisać. W przypadku wyszukiwarki Decathlonu, umieszczono tam napis „Wyszukiwanie” – bezosobową etykietę, która nie nakazuje żadnej akcji. Zamiast bezosobowej formy lepiej sprawdziłaby się formuła call to action – np. szary tekst „Wpisz tutaj, czego szukasz”.

Warto przy tym pamiętać, że pole na wprowadzanie zapytania nie powinno mieć obramowania w kolorze zarezerwowanym przez konwencje dla akcji (zielony – dalej, czerwony – stop) oraz linków (niebieski, fioletowy).

2. Odporność na błędy (literówki, niekompletność, złe nazwy, spacje)

Dobra wyszukiwarka poradzi sobie z niekompletnym wpisem wyszukiwania lub pomoże, sugerując wyniki. Pod tym względem wyszukiwarka wykorzystanej w przykładzie witryny Decathlon.pl sprawdza się całkiem nieźle – przy wpisaniu frazy „fit” sugeruje wyniki, elegancko wytłuszczając w którym miejscu podpowiedzi znajduje się poszukiwana fraza.

decathlon2

3. Zadowalająca jakość i wygodna prezentacja wyników

Jakość wyników to warunek konieczny, który z resztą zdecydował o dzisiejszej dominacji Google na rynku.

Liczy się tutaj przede wszystkim dopasowanie – czy otrzymuję wyniki, jakich oczekiwałem? Czy wyszukiwarka prezentuje, ile wyników znalazła? Czy są one posortowane wg trafności dopasowania?

Czasem, przez błędy w konfiguracji asortymentu, lub błędy oprogramowania sklepu, wyszukiwarkom zdarza się znaleźć linki do nieistniejących lub niedostępnych produktów. Dobra wyszukiwarka prezentuje wyłącznie aktualne wyniki, umieszczając na górze listy wyników te, które najlepiej pasują do wyszukiwania.
Istotny jest również sposób, w jaki wyszukiwarka radzi sobie ze zwróceniem dużej liczby wyników – przekraczającej możliwość prezentacji na jednej, nawet przewijanej, stronie. Mechanizm, który ratuje klientów w tej sytuacji to filtry, oferujące funkcjonalność zawężania otrzymanych wyników.

Należy także zwrócić uwagę na to, że dobra wyszukiwarka po wpisaniu do jej okienka frazy, nie wymazuje zadanego pytania z okna wyszukiwania. Chodzi o możliwość dalszego łatwego zawężania wyników przez dopisanie do już wpisanej frazy dodatkowych wyrazów.

W następnym artykule poruszymy kwestię analizy fraz, jakie wpisują do wyszukiwarki internauci w zależności od tego, jak blisko są do decyzji o zakupie.

Autorem powyższego poradnika jest Jacek Popko – absolwent wydziału Zarządzania i Informatyki na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Na drugim roku studiów, w 1999 r., założył agencję interaktywną KKVLAB. Brał udział w kilkuset projektach interaktywnych, w tym kilkudziesięciu z zakresu badania użyteczności stron i sklepów internetowych, oraz urządzeń mobilnych i aplikacji, m.in. dla Alior Sync, Cisco, Cinema3D, Eden Springs, Empik.com, Eurobank, Eurovia, Getinbank, Integrated Solutions (Orange), PURO Hotel, Qubus Hotel, Statoil, VB LEASING, Miasto Wrocław. W 2011 r. w związku ze specjalistycznym rozwojem kompetencji, rozwinął dział badawczy skoncentrowany na użyteczności (HCI, UX), funkcjonujący pod marką UsabilityLAB.









Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

SimpleChat for Web – nowe rozwiązanie typu Live Chat na polskim rynku

Zakupy przez internet nikogo już dziś nie dziwią. Klienci często korzystają z tej formy sprzedaży. Niestety, sklep internetowy, to nie to samo, co prawdziwy sklep. Kupując przez internet traci się możliwość bezpośredniego, natychmiastowego kontaktu ze sprzedawcą, podczas którego można dopytać się o produkt, warunki gwarancji, czy formę dostawy.

Owszem, wiele sklepów umożliwia kontakt za pomocą formularzy kontaktowych, maili, bądź podaje swój nr telefonu. Takie rozwiązania nie są jednak wygodne, wymagają czasu (kontakt mailowy) i często są ignorowane przez kupujących.

Istnieje jednak rozwiązanie, które niweluje część różnic między sklepem rzeczywistym, a internetowym, pozwalając na natychmiastowy, bezpośredni kontakt ze sprzedawcą. Takim rozwiązaniem jest dyskretne okienko rozmowy (live chat), dostępne na każdej podstronie sklepu internetowego. Za pomocą tego okienka klient może w dowolnej chwili zadać pytanie obsłudze sklepu i uzyskać natychmiastową odpowiedź.

Live chat jest rozwiązaniem, które daje korzyści nie tylko klientowi, ale i sprzedawcy. Obsługa sklepu, podczas rozmowy może lepiej zorientować się w preferencjach klienta, określić jego potrzeby i sprzedać bardziej trafny towar, bądź zachęcić do kupna większej ilości produktów.

ilustracja

Rozwiązań typu live chat jest na polskim rynku kilka. Niedawno pojawiła się nowa usługa tego typu – SimpleChat for Web.

Usługa SimpleChat for Web kierowana jest głównie do małych i średnich e-biznesów. Celem wprowadzenia usługi na rynek było dostarczenie najtańszego, oraz w pełni funkcjonalnego rozwiązania typu live chat z myślą o użytkownikach, którym zależy na poprawie komunikacji z klientem, a niekoniecznie chcą płacić za ‚dodatkowe’, często niepotrzebne im funkcje.

Założenie zostało spełnione i obecnie SimpleChat for Web, to najtańsza usługa typu live chat na rynku. Warto jednocześnie nadmienić, że wersja Standardowa usługi jest w 100% bezpłatna. Stanowi przez to idealne rozwiązanie nie tylko dla właścicieli małych sklepów, ale również dla wszelkiego rodzaju bloggerów i hobbystów, którzy nie dysponują żadnymi środkami finansowymi.

To co wyróżnia SimpleChat for Web spośród konkurencji, to nie tylko cena. Usługa umożliwia odbiór powiadomień o rozmowach poprzez SMS, oraz rozmowę przez komórkę/smartphone z dowolnym systemem operacyjnym. Rozwiązanie takie jest bardzo wygodne dla konsultantów, którzy nie muszą czuwać przy komputerze 24h na dobę. Na bieżąco są informowani o nowych rozmowach, które mogą prowadzić za pośrednictwem komputera, bądź telefonu komórkowego.

Innym ważnym ułatwieniem jest ‚inteligentna’ historia rozmów połączona z rozpoznawaniem klientów. Dzięki niej konsultant ma na bieżąco dostęp nie tylko do historycznych rozmów danego klienta, ale także do dodatkowych informacji na jego temat jak np. słowa kluczowe, dzięki którym klient trafił z wyszukiwarki Google na stronę sklepu. Pozwala to na szybszą identyfikację potrzeb klienta.

Sklepy internetowe posiadają zróżnicowane szaty graficzne. Okienko live chat musi więc być konfigurowalne na tyle, by móc je dopasować do każdego sklepu. SimpleChat for Web posiada rozbudowaną konfigurację wyglądu okienka rozmowy, oraz możliwość zdefiniowania treści wyświetlanych tekstów, np podczas nieobecności konsultanta. Ponadto, w przeciwieństwie do konkurencji, w okienku SimpleChat for Web nie ma dodatkowego brandingu, reklam, ani wyświetlanego logo usługi.

Live chat nie jest rozwiązaniem nowym, co widać analizując rynki zachodnie. W Polsce jednak, nie osiągnął on jeszcze takiej popularności, jak w internecie anglojęzycznym. Przyczyny są dwie. Do tej pory ceny rynkowe takich usług były stosunkowo wysokie. Ponadto świadomość istnienia usług typu live chat wśród właścicieli sklepów internetowych jest dość niska. Na szczęście, dla klientów, taki stan rzeczy się zmienia. Usługi tanieją i coraz więcej sklepów decyduje się na ich wdrożenie.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Hmm, całkiem fajnie to działa jak na usługę bezpłatną.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Natalia Zajączkowska, barline.eu, tentrade.eu

barline.euCzęsto jest tak, że nowy sklep internetowy nie potrafi dotrwać do magicznych pierwszych urodzin. Różne są tego przyczyny: brak znajomości rynku, złe promowanie lub po prostu brak drygu do prowadzenia tego typu działalności. Ale jest też wiele e-biznesów, które wystartowały kilka lat temu i do dziś po prostu świetnie funkcjonują. W 2007 roku na arenie sklepów internetowych pojawił się nowy gracz. O początkach sklepu i wieloletnich doświadczeniach związanych ze sprzedażą internetową w cyklu Pokaż Swój Sklep opowiada Natalia Zajączkowska, współwłaścicielka barline.eu.

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją.

Paulina Wawrzyczek (ekomercyjnie.pl): Dlaczego zdecydowałaś się uruchomić sklep internetowy?

Natalia Zajączkowska (barline.eu, tentrade.eu): W 2007 roku nie było zbyt wielu sklepów z ubraniami dla dzieci, rozsądnie więc wydawało się wejść w tę niszę. Mając dostęp do atrakcyjnych towarów z zagranicy, z atestami, licencjonowanych marek w świetnych cenach, chcieliśmy zaoferować klientom dobry towar w dobrej cenie, a jednocześnie produkty, które nie były wówczas łatwo dostępne na krajowym rynku odzieżowym. Po tej swoistej interpretacji i analizie „ruchów” konsumenckich i własnych potrzeb, zdecydowaliśmy się na swój sklep internetowy. Oszczędność czasu i pieniędzy, możliwość robienia zakupów o każdej porze dnia i nocy, bez kolejek, bez problemów, wysyłka wprost pod drzwi i kupowanie w jednym miejscu wszystkich artykułów odzieżowych dla dzieci: od czapeczki po buciki – to najważniejsze zalety związane z e-zakupami.

1

Czym zajmowałaś się przed uruchomieniem sklepu?

Zajmowałam się branżą IT i działem obsługi klienta.

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Prawie jak ciąża – około 7 miesięcy.

barline

Dlaczego wybrałaś właśnie tę branżę?

Zacznę od tego, że sami mieliśmy dzieci, co znacznie pomogło nam określić potrzeby. Ponadto zdobyliśmy dostęp do dobrych producentów, wypełniając w ten sposób niszę na rynku.

Jakim budżetem dysponowałaś na początku e-handlowej działalności?

Startowaliśmy z 250 tysiącami zł.

6

Czy zdecydowałaś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłeś własną?

Początkowo stworzyliśmy własną, z czasem jednak zauważyliśmy, że oczekiwanie na nowe wdrożenia i poprawki wymagają zdecydowanych rozwiązań i właściwej opieki, dlatego przeszliśmy na gotową platformę.

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

Było ich kilka, co uważam za niebywały sukces, jak na tamte czasy. Szybko jednak ilość zamówień rosła. Klienci przekonali się, że nasz poziom obsługi, jak i towar, zasługują na uwagę.

7

Dlaczego zdecydowałaś się na tak specyficzny asortyment?

Brakujące marki aż się prosiły o wejście na rynek, zaś jakość dostępnych artykułów w Polsce w 2007 roku wymagała znacznego polepszenia. Poza tym sprzedaż artykułów dla dzieci mimo, że jest urocza, bywa również dużym wyzwaniem. Na szczęście my jesteśmy grupą ludzi, która lubi wyzwania.

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Korzystamy z Google Adwords oraz z reklamy mailingowej – prężnie reklamujemy się w Internecie. Ale to nie wszystko. Wysyłamy również SMS-y do klientów i używamy reklamy outdoor.

5

Gdybyś miała teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłabyś inaczej?

Wiele. Z pewnością oparlibyśmy się na własnym magazynie, z pełną dostępnością produktów. Postawilibyśmy również na gotową platformę. Ale uczymy się na błędach. Praktycznie co pół roku wnosimy różne ulepszenia i poprawki.

Jaki odsetek zamówień pochodzi od klientów z zagranicy?

Jeśli chodzi o zagranicę, śmiało możemy powiedzieć, że mamy około 25% tego typu zleceń, co jest już całkiem dużym wynikiem. Ciągle pracujemy nad wzrostem zamówień zarówno w kraju jak i poza jego granicami, choć tutaj dużym utrudnieniem jest koszt wysyłki do innego państwa.

fotoNatalia Zajączkowska – współwłaścielka firmy Barline sp. j, a także dyrektor zarządzający szczecińskim deweloperem. Prywatnie: matka 2 uroczych córeczek, żona, przyjaciółka, córka i siostra. Nigdy nie skończyła studiów wyższych, chociaż była tuż tuż. Znawca 2 języków obcych, po wielu szkoleniach, też życiowych. Jej motto życiowe brzmi: No excuces.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)