E-commerce w 2014 roku – sześć trendów, na które warto zwrócić uwagę

Autor tekstu eKomercyjnie.pl
Opublikowano 17 grudnia 2013
Kategoria Artykuły
Czas czytania: 3 min

Autorem poniższego tekstu jest Tomasz Karwatka – Prezes Zarządu Divante, która jest częścią Grupy Outsourcing Experts. Do spółek Divante należą: agencja interaktywna Ideacto, system rekomendacji Quartic, system e-mail marketingu Sendingo oraz platforma sklepowa WellCommerce.pl.

Z moich obserwacji rynku wynika, że w 2014 postępować będzie profesjonalizacja e-handlu. Do sieci wejdą ostatni nieobecni jeszcze sprzedawcy. Sprzedaż bezpośrednią rozpoczną też kolejni producenci. To czas intensywnego wypracowywania sobie pozycji na długie lata. Poniżej proponuję kilka najciekawszych obszarów, na których warto się skupić.

1. Growth hacking

Stojący nieco w opozycji do tradycyjnego marketingu, growth hacking zdobywa popularność. Cechy growth hackingu to: zbudowanie stabilnego silnika wzrostu, efektywność, eksperymentowanie zamiast planowania, skupianie się na sprzedaży zamiast na marce. W Sieci pod hasłem „growth hacking” znaleźć można wiele inspirujących przykładów.

Bardzo duża lista poradników i najlepszych materiałów na ten temat (głównie w języku angielskim) jest dostępna TUTAJ (serwis Reclipper).

Dodatkowo polecam swoją prezentację z konferencji eCommerceTrends 2013:

2. Lean Startup

lean-startup-ksiazkaMetodologia prowadzenia projektów oparta na wyznaczeniu i optymalizacji kluczowych wskaźników projektu. Promuje ona ideę Minimum Viable Product (MVP) czyli Minimalnie Satysfakcjonujący Produkt. Zamiast inwestować w badania, tworzymy szybko prostą wersję produktu i wypuszczamy na rynek. Następnie modyfikujemy ją aż do uzyskania satysfakcjonujących parametrów biznesowych. Korzystamy przy tym z technik takich jak testy A/B.

Rozszerzanie wiedzy na temat Lean Startup najlepiej zacząć od lektury książki Metoda Lean Startup. Wykorzystaj innowacyjne narzędzia i stwórz firmę, która zdobędzie rynek, dostępnej na polskim rynku dzięki wydawnictwo Helion / Onepress.

3. Nowe modele biznesu

W 2013 widzieliśmy wiele nowych modeli biznesu wdrożonych w oparciu o e-commerce. Jeden z naszych klientów promuje receptury na kosmetyki domowej roboty, do każdej receptury przypięty jest zestaw produktów. Wystarczy jeden klik i wszystkie te składniki lądują w koszyku. Inny klient – LOT, stworzył sklep internetowy ze sprzedażą bezcłową. Kupujemy on-line z domu a produkt odbieramy na pokładzie samolotu.

W nadchodzącym roku w sieci mocniej zaistnieją producenci – szczególnie w wypadku produktów FMCG ich efektywna sprzedaż on-line wymagać będzie kreatywnego podejścia. Dwa wcześniej wymienione trendy będą doskonałym wsparciem do odkrycia i wdrożenia nowych modeli biznesu.

4. Lepsze ceny

Jak podaje Vendavo (http://www.vendavo.com/a-case-for-profit-an-infographic/) aż 60% klientów może być niedochodowa dla firmy. Zobacz infografikę:

case-for-profit-small

Sieć zachęca do konkurencji cenowej. ale nie wychodzi ona nikomu na dobre. W przyszłości firmy będą mocniej stawiać na inteligentne sterowanie ceną. Zacząć można on monitoringu cen na rynku (jest coraz więcej możliwości ku temu – choćby serwis PricePanorama.pl). Szacuje się (to samo źródło, co powyżej), że około 30% oferty sprzedawane jest zbyt tanio.

 
5. Dywersyfikacja źródeł ruchu

Rok 2013 przyniósł kolejne spektakularne spadki wśród serwisów uzależnionych od ruchu organicznego z Google. Najbardziej jaskrawy przykład to Nokaut.pl. Firma po trzech kwartałach 2013 ogłosiła stratę i wymieniła spadki w Google jako jedną z przyczyn.

Jeśli Twój biznes oparty jest na jednym źródle ruchu, czas zacząć dywersyfikację. W idealniej sytuacji udział jednego źródła ruchu w całym wolumenie nie powinien przekraczać 20-30%. W tym celu warto przetestować narzędzia marketingowe takie jak: afiliacje, RTB, mailingi do baz zewnętrznych, budowanie wewnętrznej bazy newsletterowej, call-center. Sposobem na stabilność jest też budowanie marki i pozyskiwanie wejść bezpośrednich.

 
6. Budowanie bazy użytkowników i klientów

Wzrastające koszty pozyskiwania ruchu sprawiają, że budowa własnej bazy e-mail marketingowej lub social-media staje się ważnym zadaniem. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę iż większość odwiedzających nas sklep może nie być zainteresowana zakupem. By zdobyć rejestracje do bazy wśród takich użytkowników, można zaproponować im np. pobranie bezpłatnego ebooka. Korzystne mogą być też kupony zniżkowe otrzymane po subskrypcji newslettera.

Regularnie otrzymuj powiadomienia o nowych materiałach. Dołącz do grupy ponad 6500 osób, którzy prenumerują eKomercyjnie!