eKomercyjnie.pl

eKomercyjnie vs Okazje.info, czyli jak się robi ecommerce w Polsce?

W drugim wywiadzie z serii „Jak się robi ecommerce w Polsce?” moim rozmówcą był Piotr Broniarczyk – szef porównywarki Okazje.info. Opisywany projekt zajmuje aktualnie czwarte miejsce wśród krajowych serwisów tego typu (często zamieniając się miejscami z Radar.pl) i dociera do ponad 1 mln użytkowników (dane z badania Megapanel PBI/Gemius za lipiec br.). Piotra udało mi się namówić na wywiad tuż po wkroczeniu Okazje.info na etap wprowadzenia ciekawych zmian i nowości.

Krzysztof Bartnik (eKomercyjnie.pl): Skąd wziął się pomysł, aby w 2007 roku uruchomić porównywarkę cen. Już wtedy pojawiały się głosy różnych inwestorów branżowych, że nie są zainteresowani „kolejną porównywarką” albo „na kolejnej porównywarce nie da się zarobić”. Trochę ich przechytrzyliście…

Piotr Broniarczyk (Okazje.info): Pokłady możliwości, jakie daje e-commerce interesują każdego, w tym inwestorów branżowych, o których wspominasz. Nie wszyscy jednak podejmują się próby przeprowadzenia, złożonych przedsięwzięć, jakimi przeważnie są projekty ecommercowe, z których zyski realizowane są w perspektywie kilkuletniej.

Geneza projektu Okazje.info sięga 2005 roku, kiedy na Uniwersytecie Łódzkim trójka studentów przyglądała się projektom internetowym. Sporo zawdzięczamy uczelni i wykładowcom. Prawdziwy zastrzyk wiedzy dał nam cykl wykładów “Wyzwania Nowej Gospodarki” prowadzonych przez Anię Łaszkiewicz i Sławomira Lachowskiego. Spotkania były prowadzone przez praktyków, osoby, które w dużych, renomowanych przedsiębiorstwach codziennie rozwiązują pojawiające się znaki zapytania. Czerpaliśmy z nich inspirację.

Z projektem wystartowaliśmy 5 listopada 2007 roku. Na początku zespół liczył kilka osób. W tym czasie, doświadczenie często zdobywaliśmy na błędach. Nie zliczę ile razy razem wspólnie upadaliśmy, podejmując nieoptymalne lub po prostu nietrafione decyzje. Jednak, to co towarzyszy nam od zawsze to analiza – codzienne zadawanie sobie pytania: co było dobrze, a co powinniśmy poprawić? Zebraliśmy w ten sposób ogromne doświadczenie i wiedzę, które teraz wykorzystujemy.

KB: Skąd mieliście kapitał na firmę? Stawaliście do rywalizacji z większymi podmiotami, które działały na rynku dłużej, dlatego zakładam, że byliście przygotowani na ostrą walkę.

PB: Poszczególne etapy projektu są zdeterminowane finansowaniem. Dla Okazje.info mieliśmy kilka alternatyw. Analizując szanse i zagrożenia każdej z nich zadecydowaliśmy, że wstępną fazę rozwoju pokryjemy z własnych środków.

Owszem wkroczyliśmy na rynek, w którym wymagający klienci i wyborowa konkurencja tworzą reguły gry. Dodatkowo gołym okiem widać, że największe podmioty w branży potrafią wykorzystywać atuty i pracować nad swoimi słabościami. My również wiemy jak to robić. Mnie i mój zespół od samego początku interesuje tylko ścisła grupa liderów polskiego rynku ecommerce. Mamy w tej dziedzinie doświadczenie potwierdzone osiągnięciami. Ponadto, sama rywalizacja jest wpisana w każdą grę. Nas ona pobudza i inspiruje do wytężonego wysiłku.

KB: Czy w 2010 roku można odpalić “kolejną porównywarkę cen” i na niej zarabiać, działając tak dynamicznie jak Wy trzy lata temu?

Dziś postawa reprezentująca podejście stworzenia kolejnego sklepu internetowego, serwisu aukcyjnego czy porównywarki jest niewystarczająca. Szanse powodzenia ma bystry i realistyczny projekt, który można stosunkowo szybko przeprowadzić do osiągnięcia znacznej przewagi konkurencyjnej. Jest miejsce na ecommerce w różnym wydaniu, pod warunkiem budowy elastycznego modelu biznesowego, nad którym się permanentnie pracuje i go udoskonala. Dodatkowo, przedsięwzięcie potrzebuje właściwych ludzi, którzy w nie wierzą i wykonują odpowiednią pracę, aby wdrożyć wielki pomysł. Konieczne jest, żeby zespół nieustannie poszukiwał najlepszych metod realizacji projektu zarówno w branży jak i po za nią.

W Okazje.info od samego początku celem nie jest budowa kolejnej porównywarki cen. Na etapie tworzenia strategii, szczegółowo opisaliśmy grupę docelową i proces podejmowanie przez nią decyzji zakupowej. To dla naszych klientów rozwijamy obecne i tworzymy nowe funkcjonalności, dążąc do maksymalizacji ich wygody i korzyści przy podejmowaniu decyzji zakupowych.

KB: Czyli na Okazje.info znajdziemy opcje, których na próżno szukać w innych serwisach tego typu?

PB: Różnice nie polegają na technologii czy funkcjonalnościach, które obecnie nie budują realnej przewagi konkurencyjnej dla przedsiębiorstwa. Zaawansowane technologie są praktycznie dostępne, dla każdego. Dla nas kluczem jest sposób ich wykorzystywania. Żeby lepiej dowiedzieć się o czym mówię trzeba będzie poczekać jednak kilka tygodni, aż do wdrożenia nowych opcji w serwisie.

KB: Jeszcze niedawno w nagłówku prezentowaliście ogólną liczbę sklepów, które z Wami współpracują. Aktualnie tej informacji już nie ma. Nie chcecie się chwalić „cyferkami” czy takie chwalenie nie ma dla Was sensu?

PB: Oczywiście, że chcemy się chwalić sukcesami. Ale w tym wypadku sposób zliczania tych danych jest różny w każdym serwisie. Tym samym liczby prezentowanych ofert i sklepów stały się marketingowym chwytem wykorzystywanym w raportach branżowych, a nie realną wartością dodaną dla użytkownika. Obecnie współpracuje z nami ponad 1700 sklepów internetowych.

KB: Wprowadziliście przed chwilą (na wzór m.in. Nokautu) opcję zarządzania wysokością stawek CPC oraz nowe, minimalne stawki dla poszczególnych kategorii. Z moich obserwacji wynika, że chodzi o podwyżkę dotychczasowych opłat. Co sprzedawca otrzymuje w zamian?

PB: Wprowadzane funkcjonalności są oparte o model biznesowy Okazje.info. W tym przypadku przyglądaliśmy się zarówno krajowym rozwiązaniom Google Adwords oraz Nokaut.pl, jak i obowiązującym trendom na globalnym rynku. Od lat takie rozwiązanie stosują Shopping.com, Smarter.com czy Shopzilla.com.

Dzięki wprowadzeniu Strategii Pozycjonowania Ofert (SPO) nasi Partnerzy otrzymali większą elastyczność i lepszą kontrolę nad wyświetlającą się ofertą. Sprzedawcy sami decydują, jaką maksymalną stawkę CPC są skłonni zapłacić za pozycjonowania ofert sklepu. Realna stawka jaką płaci partner, jest zazwyczaj znacznie niższa. Przykładowo, jeśli sklep zadeklaruje maksymalną stawkę 60 groszy, a stawki w kategorii nie przekraczają 20 groszy, to system nalicza opłatę o 1 grosz wyższą od konkurencyjnej oferty. Czyli, w tym przypadku, 21 groszy.

Dodatkowo sprzedawca sam decyduje, które kategorie chce silniej promować, bo ma na nich większą marżę czy jest liderem tego segmentu rynku. Taki feedback daje nam pole do optymalizacji sposobu prezentacji i nasilenia promocji tych ofert partnera, które są dla niego najważniejsze.

KB: Czy coś jeszcze zmieni się w Okazje.info do końca roku?

PB: Pracujemy nad dostosowaniem grafiki i funkcjonalności do potrzeb klientów. Pojawi się nowy layout, zmodyfikowane zostaną już istniejące opcje i pojawią się nowe. To wszystko po to, by ułatwić proces robienia zakupów.

Aktualny stan prac nad przebudową serwisu będzie można już niedługo śledzić na dedykowanym do tego celu blogu ecommerce. Krok po kroku, chcemy prezentować proces podejmowania decyzji w różnych aspektach projektowania i wprowadzania zmian w naszej firmie. Naszym celem jest stworzenie platformy, na której wspólnie z partnerami i Internautami będziemy wymieniać się spostrzeżeniami, faktycznymi zagadnieniami, które analizujemy i realizujemy w Okazje.info. Liczymy na konstruktywny feedback, także Twój.

KB: Czy porównywarka to dobre miejsce na promocję każdego sklepu internetowego, niezależnie od branży?

PB: Porównywarka jest coraz lepsza dla sklepów ze wszystkich branż. Zapewne jest grupa kategorii gdzie poziom zadowolenia Partnerów mógłby być wyższy. Wiąże się to przykładowo ze sposobem organizacji danych, filtrów czy algorytmów wyszukujących w tych kategoriach. Jednak są to elementy, nad którymi ciągle się pracuje i je udoskonala. A same porównywarki już od kilku lat stanowią znaczne źródło generowania sprzedaży przez sklepy internetowe zarówno na rynku lokalnym jak i globalnym.

KB: Czyli jak mam niepowtarzalny produkt, to powinienem reklamować sklep w porównywarce?

PB: Dlaczego tego nie robić? Większość serwisów ecommerce ma zaawansowane narzędzia wyszukiwania, które umożliwiają użytkownikom szybkie dotarcie do każdego rodzaju produktu. Jeśli dzięki takiemu kanałowi sklep może pozyskać klienta to każdy jest wygrany.

KB: Jak Twoim zdaniem dobrze mierzyć zwrot z inwestycji sklepu na reklamę w porównywarce? Liczy się tylko liczba zamówień?

PB: Mierzyć trzeba wiele kluczowych czynników sukcesu. Jednym z nich jest ROI. Każdy sklep powinien poszukać swojego modelu prowadzenia biznesu opartego ściśle o strategię i etap jej rozwoju. To oczywiste, że wartość sprzedanych produktów w odniesieniu do liczby odwiedzających jest wyższa, jeśli sklep jest powszechnie znany i oferuje odpowiednią jakość usług. Dlatego, patrząc z perspektywy długookresowej, sklep powinien budować i umacniać swoją markę. W porównywarkach promocja marki jest właściwie “za darmo”. Obok prezentacji ofert sklep otrzymuje wyświetlanie nazwy i logotypu na setkach stron w kategoriach, w których prowadzi sprzedaż. I nie ponosi przy tym dodatkowych kosztów.

Oprócz mierników warto też zwrócić uwagę na analizę: przekierowany do sklepu klient, może z różnych powodów dziś nie dokonać u nas zakupu. Należy znaleźć odpowiedź na pytanie “dlaczego?”. Jeśli będziemy uczyć się i szukać alternatyw zaspakajania potrzeb naszej grupy docelowej to dajemy sobie szanse, że następnym razem transakcja zostanie zrealizowana, a sam klient stanie się lojalnym wobec naszej marki.

KB: Chciałbym, żeby sklepy lepiej zrozumiały to, jak działają porównywarki cen “od środka”. Jakie działania musicie wykonywać na co dzień, których nie widzą firmy zajmujące się e-handlem?

PB: Procesy integracji i klasyfikacji sklepów oraz ich ofert są złożone, wymagają dużej precyzji i realizowania w sposób ciągły. Zarządzaniem kontentem w Okazje.info zajmuje się 15 osób. Sam proces jest w znacznym stopniu zautomatyzowany, jednak przeważnie wysoką jakość można osiągnąć tylko przy współpracy człowieka z komputerem. Pomocne są tu pewne standardy, przykładowo numer producenta, które w znacznym stopniu ułatwiają trafnie przyporządkowanie oferty sklepu do odpowiednich produktów na serwisie. Poza jakością klasyfikacji istotna jest też prezentacja ofert i produktów – wysoka jakość zdjęć, opisów, parametrów technicznych. Jeśli jakość prezentowanych ofert i informacji jest wysoka, mamy szanse na wyższą konwersje. Dlatego tak ważna jest dobra współpraca sklepu i porównywarki, na różnych płaszczyznach.

KB: A czy to nie jest tak, że sklepy tracą na udostępnianiu informacji porównywarkom? Sklepowi trudniej np. przebić się ze swoim produktem w Google, kiedy rywalizuje z porównywarkami, które mają po kilka czy kilkanaście opisów z różnych miejsc.

PB: Czy znasz wiele przypadków sklepów, które wycofały się z serwisów aukcyjnych, porównywarek, pasaży handlowych i na tym realnie zyskały? Im dokładniej i przystępniej zostanie przedstawiona oferta sklepu w serwisach ecommerce, tym większe prawdopodobieństwo realizacji sprzedaży, za pośrednictwem tych witryn. To jest nasz wspólny cel.

KB: Czy użytkownicy Okazje.info patrzą tylko na cenę?

PB: Użytkownicy Okazje.info są wrażliwi na cenę i jakość. Liczy się dla nich wygoda, prostota i bezpieczeństwo. Podejmują decyzje zakupowe na podstawie rzetelnej i zwięzłej informacji.

KB: To brzmi trochę jak z ulotki o idealnym kliencie :) Kiedy zatem Okazje.info na stałe trafi na podium polskich porównywarek?

PB: Jeśli Okazje.info zrealizuje rozpisany plan na czwarty kwartał tego roku, to na podium będzie można zobaczyć nas jeszcze w tym roku :)

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Dzień Darmowej Dostawy w Polsce jest 1 grudnia

Kiedy w grudniu poprzedniego roku opisywałem akcję Free Shipping Day (Dnia Darmowej Dostawy) w Stanach Zjednoczonych, było już za późno żeby zorganizować podobne wydarzenie w naszym kraju. Ten temat często pojawiał się później w moich rozmowach z firmami i osobami z polskiej branży ecommerce (najczęściej w pozytywnym kontekście), dlatego uznałem, że warto spróbować (raz się żyje:)). Panie i Panowie, Dzień Darmowej Dostawy w Polsce odbędzie się 1 grudnia!

Poniżej zebrałem najważniejsze pytania dotyczące akcji wraz z odpowiedziami. Zapraszam do komentowania i aktywnego wsparcia tego wydarzenia.

Na czym ma polegać Dzień Darmowej Dostawy w Polsce?
1 grudnia sklepy uczestniczące w akcji zaoferują wszystkim swoim klientom darmową dostawę zamówień, niezależnie od ich wartości.

Jaki jest cel Dnia Darmowej Dostawy?
Głównym celem wydarzenia będzie oczywiście zachęcenie jak największej liczby osób do zrobienia zakupów w sieci (jako alternatywy dla odwiedzania tradycyjnych sklepów). Darmowa dostawa może (ale nie musi) skutecznie przemówić do osób, które do tej pory nie zamawiały w sieci, ale również dodatkowo zachęcić dotychczasowych e-klientów.

Celem numer dwa jest pokazanie, że polskie sklepy internetowe nie rywalizują głównie między sobą, ale wolą stawać do walki z tradycyjnymi placówkami (tak jak one rywalizują z siecią). Aktualnie mamy (jako e-handel) teoretycznie między 2 a 3 procent całego rynku handlu w Polsce, dlatego jest tutaj spore pole do popisu:)

Dlaczego 1 grudnia?
W USA Free Shipping Day organizowany jest w ostatni dzień, w którym e-sklepy deklarują pewność dostarczenia zamówień do klientów. W Polsce takie rozwiązanie z wielu powodów nie jest możliwe (sposoby płatności i działanie przewoźników, ale nie tylko), dlatego musieliśmy wybrać inną datę. Padło na 1 grudnia jako termin jeszcze przed największą gorączką świątecznych zakupów, ale na tyle atrakcyjny, że kupujący mogą rozważyć zaopatrzenie się w prezenty (i nie tylko) właśnie w sklepach internetowych.

Czy oferowanie darmowej dostawy w ogóle się opłaca/opłaci?
Myślę, że najlepiej na to pytanie odpowiada opublikowany wpis Case study: Jak dzięki darmowej dostawie zwiększyć liczbę zamówień o ponad 400%? (na przykładzie AleDobre.pl), który był jednym z naszych głównych argumentów „za” zrealizowaniem ubiegłorocznego pomysłu. Oczywiście każdy sklep, który chce wziąć udział w tej akcji musi samodzielnie rozważyć wszystkie za i przeciw (a przede wszystkim dobrze policzyć!). Nikogo nie namawiamy na siłę.

Co dzień Darmowej Dostawy może dać MOJEMU sklepowi?
Odpowiedź na to pytanie jest trudna, gdyż w Polsce nie było jeszcze takiej akcji:) Generalnie zakładamy, że wszystkim sprzedawcom zależy na tym, żeby rynek e-handlu rósł w dynamicznym tempie. Na Zachodzie wiele sklepów informowało o znacznym zwiększeniu liczby użytkowników i liczby zamówień, dzięki temu, że klienci trafiali do nich ze strony wydarzenia. Myślę, że każdy powinien przetestować taką formę promocji na sobie i później będzie miał punkt odniesienia:)

Czy Dzień Darmowej Dostawy w Polsce wypali?
Szczerze przyznam, że nie wiem:). Aby można było mówić o sukcesie, potrzebne będzie zebranie jak największej liczby sklepów i dotarcie (przez różne media) do jak największej liczby osób – potencjalnych klientów.

Ile to będzie kosztować mój sklep?
Sklepy ponoszą jedynie koszty obsługi zamówień złożonych w Dniu Darmowej Dostawy. Uczestnictwo w akcji jest całkowicie DARMOWE i nie pobieramy z tego tytułu żadnych opłat.

Co dostanę, gdy zgłoszę swój sklep do Dnia Darmowej Dostawy?
To, co wszyscy uczestnicy wydarzenia: logotyp Twojego sklepu na oficjalnej stronie Dnia Darmowej Dostawy, do której będą kierować wszystkie informacje prasowe i notki poświęcone opisywanej inicjatywie. Pokażesz też, że polskie sklepy potrafią się jednoczyć w słusznej sprawie (powiększanie rynku e-handlu z pewnością jest słuszną sprawą).

Co muszę zrobić w zamian za uczestnictwo w Dniu Darmowej Dostawy?
Prośby są dwie: 1) umieścić banner akcji na stronie sklepu 1 grudnia z odnośnikiem do oficjalnej strony DDD, 2) poinformować (najlepiej mailingiem) klientów swojego sklepu o tym, że 1 grudnia oferujesz im darmową dostawę w ramach polskiego Dnia Darmowej Dostawy.

Czy każdy sklep może się zapisać?
Tak. Będziemy jednak weryfikować chętnych pod kątem opinii na temat obsługi klienta czy szybkości działania, które są ogólnie dostępne w sieci. Możemy odmówić sklepowi, jeżeli liczba negatywów przeważa nad pozytywami.

Co dalej?
Do końca października chcemy ruszyć ze stroną internetową, na której będzie opisana cała akcja (dla potencjalnych klientów) oraz będziemy przyjmować zapisy sklepów zainteresowanych udziałem w opisywanym wydarzeniu. Oczywiście poinformujemy o starcie witryny na łamach eKomercyjnie.

Co mogę zrobić już teraz?

  1. Napisz szczerze w komentarzach, co sądzisz o tym pomyśle.
  2. Dopisz się do strony akcji na Facebooku (LINK)
  3. Poinformuj wszystkie sklepy, jakie znasz (konkurencyjne też!) o planowanej akcji (tylko nie spamuj!)
  4. Policz, czy zaoferowanie darmowej dostawy 1 grudnia opłaci się Twojej firmie i odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz wejść w tę akcję (na pewno polskim sklepom internetowym nie zaszkodzi…).

Przy okazji apel: szukamy Partnerów tego wydarzenia wśród firm zajmujących się ecommerce, ze szczególnym wskazaniem na e-handel (ale nie tylko wśród nich). Wszystko po to, by dotrzeć z Dniem Darmowej Dostawy do jak największej liczby osób. Jeżeli pracujesz w takiej firmie lub ją prowadzisz to zapraszamy do kontaktu. Razem jako branża możemy więcej.

Kolejne wpisy na temat Dnia Darmowej Dostawy w Polsce pojawiają się na eKomercyjnie ASAP.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Elementarz SEO dla sklepu internetowego

Pod koniec lipca zamieściliśmy wpis SEO sklepu internetowego, czyli sprawdzony sposób na zdobycie klientów w Google. Artykuł spotkał się z dobrym przyjęciem, dlatego kontynuujemy temat, tym razem podając sklepom konkretny elementarz działań związanych z obecnością sklepu w wyszukiwarkach. Autorem poniższego tekstu jest Mariusz Połowczuk z Selly.pl.

1. Wybierz słowa kluczowe do pozycjonowania

Najlepiej jeszcze przed uruchomieniem sklepu (lub jak najszybciej po jego starcie) skorzystaj z narzędzia doboru słów kluczowych, które udostępnia Google. Całość pozwala dobrać odpowiednie słowa kluczowe do pozycjonowania na podstawie archiwalnych danych na temat rzeczywistych wyszukiwań. Narzędzie przedstawia miesięczną liczbę wyszukiwań w polskim internecie na podane frazy oraz sugeruje słowa podobne.

W polu „znajdź słowa kluczowe” wpisz główne frazy odpowiednie dla Twojej branży. W wyniku otrzymasz cały zbiór propozycji podobnych słów, którymi się musisz zainteresować.

Koniecznie zaznacz opcję „Typ dopasowania: [ścisłe]”. Spisz sobie tylko te frazy, które mają w kolumnie „Miesięczne wyszukiwania” liczbę powyżej 1000. Wybierz na początek 10-15 słów, które najlepiej opisują twój zakres oferty.

Druga czynność to spisanie dużej liczbą słów kluczowych (50-100) z liczbą miesięcznych wyszukiwań powyżej 300. Ten drugi duży zbiór wykorzystamy pozycjonowania długiego ogona.

2. Zoptymalizuj nagłówki META

Dla Google najważniejsze nagłówki META to znaczniki Title oraz Description. Znacznik Title ma ważną rolę w pozycjonowaniu, a znacznik Description jest szczególnie ważny dla Klientów, ponieważ widzą go w wynikach wyszukiwania (SERP).

Propozycja optymalizacji znaczników dla strony głównej:

  • Title – tu polecam umieścić nazwę sklepu oraz jedną główną frazę do pozycjonowania. Dobrze jest też umieścić tam słowo „sklep”. Title im krótsze, tym lepsze, tzn. mocniej pozycjonujące wpisaną tam frazę. Wpisywanie kilkunastu fraz w Title mija się z celem, bo każde kolejne słowo osłabia pozostałe, a jak Wasz Klient doda stronę do ulubionych, to będzie musiał skrócić ten tekst, bo mu się lista zakładek mocno rozjedzie.
  • Description – dwa, trzy zdania opisu sklepu (ok. 150 znaków) zawierające kilka słów kluczowych. Nie wymieniaj ich jedno po drugim, aby nie była to wyliczanka. Warto też napisać jakąś zaletę sklepu, np. szybka dostawa, korzystne raty, bezpłatna dostawa, itp. Taki tekst zachęci do wejścia na stronę z poziomu wyników wyszukiwania.

Propozycja optymalizacji znaczników dla podstron:

  • Title – w tym polu polecam wpisać jedną najważniejszą frazę do pozycjonowania. Nie wpisujcie tu więcej niż jednej frazy, ponieważ osłabi to automatycznie generowane Title przed tą wklejką. To ma być tylko uzupełnienie Title.
  • Description – tu polecam dopisać krótkie zdanie zachęcające do wejścia do sklepu. Ten tekst będzie widoczny na wynikach wyszukiwania w Google na końcu tego znacznika. Tekst ten powinien skusić do kliknięcia w link. Najlepiej jak każda podstrona będzie miała unikalny Description i to bardzo się spodoba wyszukiwarce Google.

3. Nazywaj kategorie słowami kluczowymi

Przy tworzeniu kategorii i podkategorii koniecznie zwróć uwagę na nazwy kategorii. Nazywaj je pełnym słowem kluczowym, które w później będziesz pozycjonował. Skoro masz wybranych kilkadziesiąt fraz, na których jest największy ruch, nazwij odpowiednio kategorie, aby pasowały do tych fraz.

Częstym błędem przy tworzeniu zagnieżdżonych kategorii jest takie tworzenie drzewka kategorii:

Zabawki:
– dla niemowląt
– edukacyjne
– interaktywne

Powinno to wyglądać tak:

Zabawki:
– zabawki dla niemowląt
– zabawki edukacyjne
– zabawki interaktywne

Takie nazewnictwo nawet na wyrost ma swój sens. W spisie kategorii i producentów będą pełne frazy a nie ich części.

Zaletą wygenerowanej podstrony listy producentów jest pozycjonowanie długiego ogona w postaci fraz „nazwa kategorii” + „nazwa producenta”. W wielu branżach pozycjonowanie fraz będących połączeniem nazwy kategorii i producenta ma duże znaczenie, ponieważ jest to często wpisywane przez Klientów szukających konkretnego produktu. Warto więc starannie nazwać kategorie i przyporządkować producentów do wszystkich produktów.

Przykład: fraza „zabawki edukacyjne fisher price” wyszukiwana jest miesięcznie około 400 razy. Dlaczego więc nie wyłapać tych zdecydowanych Klientów do naszego sklepu?

4. Dodaj sklep do mocnych katalogów

Odpowiednie katalogowanie strony wciąż przynosi dobry efekt. Oto lista obowiązkowych katalogów do dodania na początku istnienia sklepu. Google lubi jak pierwsze linki do strony są z wartościowych serwisów. Częściowo poniższe katalogi są płatne, ale niestety uczestnictwo w nich jest obowiązkowe:

  • http://katalog.onet.pl (wpis darmowy)
  • http://katalog.di.com.pl (link zwykły bezpłatny)
  • http://www.prweb.pl (wpis 1zł netto, indeksacja linku w jeden dzień)
  • http://www.katalog.web-tools.pl (wpis 9zł netto, mocny link)
  • http://www.sznurkownia.pl (bezpłatny, moderowany)
  • http://www.zgred.pl (wpis 2zł netto)
  • http://www.webwweb.pl (bezpłatny)
  • http://kataloog.info (bezpłatny, moderowany)
  • http://www.katalog-websites.eu (bezpłatny moderowany)
  • http://www.palmers.pl (bezpłatny moderowany)
  • http://www.shopzone.pl
  • http://www.najsklepy.pl
  • http://www.internetowesklepy.pl
  • http://dedo.com.pl
  • http://www.internetowe-sklepy.pl
  • http://www.pinia.pl
  • http://www.zlotesklepy.pl (2zł za rok za bezpośredni link)
  • http://www.prego.pl
  • http://kulbi.pl
  • http://kupiecki.pl
  • http://www.kuptanio.pl
  • http://www.jakkupowac.pl

W tytułach wpisów do wszelkich katalogów podawaj koniecznie frazy do pozycjonowania, a nie nazwę sklepu. Częstym błędem jest dodanie strony do katalogu z automatycznym pobraniem nagłówków. Jest to proste, ale pozbawione sensu dodawania do katalogu. Co z tego, że zbieramy linki zewnętrzne do naszego sklepu, jak będą one mało wartościowe?

Sprawdź po kilku dniach, które linki zostały zindeksowane, np. na tej stronie.

5. Uzupełniaj znaczniki META dla kategorii

Przy edycji KAŻDEJ kategorii koniecznie definiuj znaczniki meta. Znaczniki meta Description są bardzo ważne dla Klientów. Na listach wyników wyszukiwania są one widoczne i muszą zachęcić do kliknięcia. Nawet jak jest kilkadziesiąt kategorii poświęć trochę czasu, aby je porządnie opisać.

Znacznik meta keywords nie jest ważny do pozycjonowania w Google, ale wpiszcie tu kilka fraz z danej kategorii. Niektóre wyszukiwarki biorą to jeszcze pod uwagę.

Bardzo ważny jest też sam opis kategorii. W sklepach jednobranżowych (specjalistycznych) warto wpisywać tekst opisujący kategorię. Jest on np. widoczny na stronie nad listą produktów. Warto tam zawrzeć kilka słów kluczowych oraz jakiś marketingowy tekst zachęcający do przeglądania listy produktów. Za pomocą tego pola możecie poinformować swoich klientów o jakichś szczególnych właściwościach produktów z tej kategorii. Taki tekst ma spowodować, że zwiększy się nasycenie słów kluczowych na podstronie i będzie ją łatwiej wypozycjonować.

Informacje o autorze tekstu:
Mariusz Połowczuk – właściciel agencji interaktywnej emotive Polska, posiadającej w ofercie platformę sklepów internetowych Selly. Specjalizuje się w optymalizacji i pozycjonowaniu stron oraz doradza jak sklepy internetowe mogą odnieść sukces na łamach firmowego bloga.

Autor wpisu

2 komentarzy do tekstu

  1. Dobry tekst, ciężko jest znaleźć tego typu porady z konkretami.

    Odpowiedz ↓

  2. namewymagane

    ciekawy artykul, choc bardzo krotki – zastanawiam sie co zrobic z domena, sklepem – ktory istnieje kilka lat i byl po prostu zle pozycjonowany (lub wcale) – czy jest tak, ze po zmianie systemu ecommerce wszystko ma szanse wrocic do normy, czy ze zlego pozycjonowania da sie wogole jakos wybrnac?

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)