Free Shipping Day w Polsce – pierwsze przymiarki

Autor tekstu Krzysztof Bartnik
Opublikowano 4 stycznia 2010
Kategoria Artykuły
Czas czytania: 2 min

Pomimo gorącego okresu przedświątecznego, w którym większość e-sprzedawców skupiała się głównie na obsłudze swoich klientów i możliwie jak najlepszej realizacji zamówień, moja propozycja zorganizowania akcji Free Shipping Day w naszym kraju spotkała się z bardzo pozytywnym odzewem. Postanowiłem kontynuować temat i dzisiaj przedstawiam pierwsze założenia odnośnie Dnia Darmowej Dostawy w Polsce.

Cele akcji
Głównym celem inicjatywy będzie oczywiście zachęcenie jak największej liczby osób do zrobienia zakupów w sieci. Darmowa dostawa powinna skutecznie przemówić zarówno do osób, które do tej pory nie zamawiały w sieci, jak i do dotychczasowych e-klientów. Jeżeli osiągniemy odpowiednią skalę działania, to akcja stanie się medialna i mamy szansę relatywnie niewysokim kosztem dotrzeć z tym do jak największej grupy odbiorców (dziennikarze i wydawcy serwisów internetowych zrobią swoje).

Częstotliwość
Gdyby pomysł Free Shipping Day w Polsce pojawił się 2-3 tygodnie wcześniej, to pewnie wyrobilibyśmy się z pierwszą edycją akcji jeszcze w sezonie przedświątecznym. Niestety, nie udało się, lecz zamiast czekać rok na kolejne święta często padały propozycje, żeby Dzień Darmowej Dostawy odbywał się w naszym kraju częściej. Idealnym rozwiązaniem byłoby podpięcie akcji pod „zakupowe” wydarzenia (Walentynki, Dzień Kobiet, Dzień Dziecka, etc.). Zbyt częste korzystanie z bezpłatnej wysyłki może jednak sprawić, że klienci zamiast kupować w normalnym tempie, będą czekali z zamówieniem do dnia akcji. Warto byłoby tego uniknąć. Dla sklepów, które chcą częściej oferować darmową dostawę pozostają działania własne.

Deklaracje dla klientów
W Stanach Zjednoczonych Free Shipping Day przypada na ostatni dzień, w którym sprzedawcy deklarują, że złożone zamówienie pomyślnie dotrze do klientów. W naszym kraju ze względu na przewoźników oraz dostawy just-in-time w wielu sklepach ciężko jest dokładnie wybrać taki termin. Zamiast tego lepiej jest zadeklarować realizację zamówienia w terminie 24/48 godzin od momentu potwierdzenia zlecenia przez klienta (w tym czasie paczka MUSI wyjść ze sklepu, dlatego ważne jest dobre pilnowanie swojej oferty).

Warunki dla sklepów
Aby akcja mogła się udać, oprócz powyższej deklaracji szybkiej realizacji zamówienia konieczne jest jej faktyczne wypełnienie (!) plus promowanie Dnia Darmowej Dostawy na stronach sklepu. Czyli nie dość, że powstanie witryna promująca wydarzenie, to dodatkowo zrobi to każdy ze sprzedawców, który bierze w niej udział. Oprócz tego trzeba oczywiście spełniać wszystkie warunki prawne (podawanie danych firmy, oferowanie dostawy za pobraniem, rozpatrywanie zwrotów/reklamacji, etc.). Ze względu na koszty transportu darmowa dostawa będzie pewnie ograniczona do zamówień opłacanych przedpłatą (pobranie będzie możliwe dopiero po przekroczeniu konkretnej wartości zamówienia).

Wstępnie około 30 podmiotów zadeklarowało swoją chęć uczestnictwa w akcji (do minimalnej setki jeszcze trochę brakuje), parę razy trafiłem też na przedstawicieli dwóch głównych powodów, dla których omawiana Free Shipping Day może się nie udać w naszym kraju (niskie marże w sklepach + niechęć do współpracy) :-)

Czekam na Wasze opinie, uwagi i pomysły.

Regularnie otrzymuj powiadomienia o nowych materiałach. Dołącz do grupy ponad 6500 osób, którzy prenumerują eKomercyjnie!