Google Shopping / Product Listing Ads oficjalnie w Polsce

Autor tekstu eKomercyjnie.pl
Opublikowano 8 listopada 2013
Kategoria Newsy
Czas czytania: 3 min

Google poinformowało o oficjalnym starcie swojej e-commerce’owej usługi Google Shopping w ośmiu nowych krajach, w tym Polsce. Od teraz każdy sprzedawca internetowy może promować swoje oferty poprzez reklamy w wyszukiwarce, na których można pokazać zdjęcie, cenę produktu, etc. a nie tylko sam opis tekstowy.

google-shopping-poland

Oprócz Polski, usługa ruszyła w Austrii, Belgii, Danii, Meksyku, Norwegii, Szwecji i Turcji.

Oficjalny start oczywiście poprzedzały testy z wybranymi sklepami i uważni obserwatorzy mogli już zauważyć np. taki układ w wynikach wyszukiwania:

pla-tassimo

Jak rozpocząć testowanie Google Shopping w sklepie internetowym?

Aby rozpocząć pozyskiwanie ruchu i klientów poprzez Google Shopping / Product Listing Ads, sprzedawca musi wykonać następujące kroki:

  1. Rejestracja konta w programie Google AdWords – www.google.com/adwords/‎ oraz rejestracja w centrum sprzedawców Google (Google Merchant Center) – www.google.com/merchants/‎
  2. Połączenie obu kont
  3. Stworzenie feedu z produktami (zdjęcia, ceny, linki, etc.) w postaci XML (jak dla porównywarek)
  4. Stworzyć pierwszą kampanię promocyjną

Przy poszczególnych krokach, np. w tworzeniu plików XML, pomagają oczywiście platformy sklepowe, które wprowadzały integracje z Google Shopping w ostatnich tygodniach czy dniach.

O komentarz poprosiliśmy Michała Kreczmara, dyrektora zarządzającego iProspect Polska:

Agencje wchodzące w skład międzynarodowej sieci iProspect planują i realizują kampanie PLA od samych początków tego projektu Google. Pozwoliło nam to zgromadzić bogaty know-how i wypracować unikalne praktyki i strategie dla naszych klientów.

Czy warto korzystać z PLA?

– Warto. PLA, dzięki skróceniu ścieżki zakupowej klientów, umożliwiają sklepom internetowym efektywniejsze wydawanie budżetów na reklamę. Uruchomienie dobrej kampanii wymaga jednak odpowiednich przygotowań – przede wszystkim dostosowania danych o produktach do wymogów Google.

Na co warto zwrócić uwagę rozpoczynając kampanię PLA?

– PLA w 100% opierają się na treściach. Z doświadczeń iProspect na rynkach, gdzie PLA są dostępne od dłuższego czasu wynika, że tytuły i opisy produktów mają największe znaczenie dla algorytmów Google decydujących o wyświetlaniu ofert sklepów. Warto pamiętać, że Google wykorzystuje w PLA te same mechanizmy, co w wyszukiwarce, a to oznacza, że również w tym przypadku sprawdzają się strategie efektywne w SEO. Wykorzystując je jesteśmy w stanie poprawić dane o produktach naszych klientów, aby jak najlepiej odpowiadały temu czego i jak szukają użytkownicy. Zamiast płacić więcej za wysokie pozycje jesteśmy w stanie użyć wysokiej jakości treści, aby dopasować produkty klientów do fraz kluczowych używanych przez użytkowników mających rzeczywiście intencje dokonania zakupu.

– Jako, że dane o produktach pobierane są w formacie XML ze sklepu, to należy się upewnić, że zawierają one kompletne informacje. Np. jeśli ekspres do kawy marki X występuje w sklepie w 3 kolorach, to powinno to mieć odzwierciedlenie w XML-u. W przeciwnym wypadku model czerwony może wyświetlać się także tym użytkownikom, którzy szukają koloru szarego. Niestety może okazać się, że dotychczasowe zdjęcia nie odpowiadają wymogom PLA (m.in. białe tło i odpowiednie proporcje) i konieczne będzie ich przerobienie albo wręcz przygotowanie nowych zdjęć.

Dodatkowo informacje na temat usługi Google dostępne są oczywiście na oficjalnej stronie – klikajcie tutaj.

Zabieramy się teraz za oficjalne testy i czekamy na Wasze wrażenia z korzystania Google Shopping / Product Listing Ads.

Jesteśmy też ciekawi, jak obronią się rodzime porównywarki cen…

Przeczytaj też:



Regularnie otrzymuj powiadomienia o nowych materiałach. Dołącz do grupy ponad 6500 osób, którzy prenumerują eKomercyjnie!