eKomercyjnie.pl

Inspiracja i motywacja, dwa słowa mające wpływ na sprzedaż

inspiracja

Jeśli jesteś właścicielem sklepu, w którym grupą docelową są kobiety, to masz jednocześnie i pod górkę i z górki.

Pod górkę dlatego, bo wiele z typowo „kobiecych” gałęzi jest już bardzo mocno obsadzonych w praktycznie każdej dziedzinie i naprawdę trudno znaleźć swoją niebanalną niszę.

Z drugiej strony – kobiety jest nieco łatwiej uwieść, jeśli chodzi o akcje promocyjne.

Nie zrozum mnie źle. To nie jest tak, że rzucisz jakimś towarem i już – wszystkie chcemy kupować właśnie u Ciebie.

Ale to właśnie my, kobiety, generujemy spory ruch w e-handlu.

Mamy swoje ulubione sklepy, szukamy wyjątkowych towarów, lubimy należeć do „wspólnot” i – uwaga – szukamy inspiracji i motywacji. Przekonaj nas, że potrzebujemy właśnie Twojego produktu lub usługi.

Zainspiruj do tego, abyśmy poczuły potrzebę posiadania.

Motywacja w stylu Ewy Chodakowskiej

Zacznijmy od motywacji. Odpowiedni przekaz jest w stanie zdziałać wiele a mistrzynią, od której warto się uczyć jest Ewa Chodakowska, która wokół siebie zgromadziła grono nie tylko fanek i wielbicielek, ale oddanych „wiernych”, które stanowią „core” jej sukcesu.

Zauważ jak ona zwraca się, przy pomocy mediów społecznościowych, do swoich obserwujących. Mało kiedy wrzuca wszystkich „do jednego wora”, tylko stara się pisać w drugiej osobie – per ty.

chodakowska

Ty spróbuj mojego nowego posiłku, ty wykonaj ćwiczenia, ty oznacz znajomych. Ty. No jak już sama Chodakowska przywołuje Cię do tablicy, to trudno z tym walczyć.

Ale sukces trenerki to też efekty prac jej fanek. Ona mobilizuje je do pracy. Potem one wysyłają jej zdjęcia „przed” i „po”. Ewa je wrzuca na swoje sociale, z tak silnym przekazem motywacyjnym, że kolejne rzesze kobiet podrywają swoje ciała do walki. Machina się nakręca i napędza.

I to się sprawdza, bo skoro z zupełnie nieznanej trenerki stała się krajowym numerem jeden, z zakonem swoich wiernych fanek, skoro jej treningi się sprzedają, a jej nazwisko stało się marką – to dlaczego nie? Motywacja sprzedaje – po raz pierwszy.

chodakowska2

Ale jeszcze lepiej jest wspierać motywację inspiracją. Może to brzmi nieco jak bełkot, ale postaram się udowodnić Ci dlaczego inspiracja jest tym, co może świetnie nakręcić sprzedaż w Twoim sklepie internetowym. Szczególnie, że nie zawsze musi się to wiązać z ogromnymi kosztami.

Polskie vlogerki motywują i inspirują

Zacznijmy od YouTube. Polski YT zdominowany jest przez kilka grup, między innymi przez graczy i fanów technologii. Kolejną ważną grupą są dziewczyny mocno związane z branżą beauty i lifestylem.

Karolina, znana przede wszystkim z kanału Stylizacje, jest współproducentką serii StylowoTV, gdzie można znaleźć inspiracje z większości dziedzin życia: od kuchni, przez akcesoria, po domowe ćwiczenia, od tego jak zrobić najłatwiejszą zapiekankę z rybą i szpinakiem, przez produkty, które wzmacniają pamięć, skończywszy na własnoręcznie zrobionym stroiku świątecznym i zestawie ćwiczeń na piękne uda.

stylizacje

Patrząc na statystyki – prawie 60 tysięcy subskrypcji dziesiątki tysięcy odtworzeń filmików – materiał jest popularny. Sama Karolina na swoim prywatnym kanale (ma ponad 370 tysięcy subskrybentów), chętnie dzieli się ze swoimi fankami i fanami recenzjami produktów, pokazuje stroje, makijaże – a potem nagle się okazuje, że ze sklepów w mig znikają promowane przez nią produkty.

Inne znane polskie youtuberki, Kasia z kanału katOsu (130 tysięcy subskrypcji) oraz Ewa znana w sieci jako Red Lipstik Monster (ponad 511 tysięcy subskrybentów) stały się ekspertkami w swojej dziedzinie.

redlipstickmonster
Wydały książki z inspiracjami i tutorialami, które rozchodziły się na pniu, szkolą, występują w telewizji. Ich wydawałoby się błahe filmiki – jak umalować się na imprezę, do szkoły, jak tuszować niedoskonałości itp. stały się inspiracją do ogromnej ilości widzek, a one same stały się markami.

Magda Pieczonka (prawie 60 tysięcy subskrypcji), znana makijażystka gwiazd, przy pomocy swojego kanału na YT nie tylko uczy i pokazuje, ale też promuje swoje autorskie pędzle oraz kosmetyki dostępne w sklepie, który patronuje temu projektowi. I znowu – od „zwykłych” filmików – po bycie autorytetem, który szkoli, prezentuje się w telewizji i z kogoś „z zaplecza” – wychodzi na pierwszy plan.

magda pieczonka

Warto tu również wspomnieć o Alinie z kanału BrunettesHeart (prawie 60 tysięcy subskrybentów), która również w bardzo przemyślany sposób stała się orędowniczką w branży health and beauty oraz Joasię znaną w sieci jako Maxineczka (ponad 180 tysięcy subskrypcji), która nazywana jest najbardziej profesjonalną polską youtuberką. Każda z nich ma swój sposób na promocję, ale każda stała się też inspiracją i autorytetem. Współpracują one z wieloma markami, testują produkty i bardzo mocno wpływają na ich sprzedaż, wyznaczają trendy, a ich fanki codziennie czekają na nowe produkcje.

maxineczka

Podobnie zresztą dzieje się na blogach, związanych z branżą beauty. To rozpędzona machina, która nie zwalnia. Dziewczyny uczą, motywują do zmian, np. do wymiany produktów do pielęgnacji, na te bardziej ekologiczne, stanowią inspirację i wzór. Podobnie w branży modowej.

Najpopularniejsze polskie szafiarki, Jessica Mercedes, Julia Kuczyńska, czyli Maffashion, czy Kasia Tusk to marki same w sobie. Dziś – już coraz bardziej jako cenione celebrytki, z których zdaniem należy się liczyć. Jessica Mercedes po tym, jak rzuciła hasłem, że najlepsze konturówki do ust robi Inglot, sprawiła, że nie można było ich kupić. Dosłownie. Zniknęły, wyparowały ze sklepów.

Kasia Tusk otwiera swój sklep z ubraniami, które również pojawiają się na jej blogu, w stylizacjach. Pokazuje, że jej ubrania, bardzo proste i basicowe, nadają się na wiele okazji, wystarczy poeksperymentować.

Nike – Pinterest bez granic

Inspiracja i motywacja rządzi też w przypadku marek, które mocno związane są ze sportem i tu warto wspomnieć przede wszystkim o Nike. Ich reklamy nie są natarczywe, ale to logo, na sportowym staniku, butach, czapce, od razu sprawia, że wiemy co to za brand. Oni również bardzo mocno oparli swoje akcje sprzedażowe na mediach społecznościowych, ale przede wszystkim warto zwrócić uwagę na ich Pinterest.

nike

Na tej podstawie można w bardzo prosty sposób dojść do wniosku, że inspiracja i motywacją sprzedają – trzeba tylko wiedzieć jak ich używać. Ponad 131 tysięcy obserwujących i setki, tysiące wręcz przypiętych pinów mówią same za siebie. Nienatarczywa reklama, ale i tak wiemy o jaką markę chodzi. Do tego chwytliwy cytat, zdjęcie ćwiczącej kobiety – zdjęcie wrzucone 16 godzin temu ma prawie 100 pinów i ponad 30 like’ów.

nike2

Świetne kampanie, które inspirują fanów, tworzy nikt inny jak IKEA. Ta marka od zawsze była flagowa, jeśli chodzi o nieoczywiste podejście do własnych produktów. Polski blog – tytuurządzisz.pl, to kopalnia inspiracji dla wszystkich, którym wzornictwo szwedzkiej marki odpowiada. Kalendarz adwentowy na lodówce, wykonany ze zwykłych puszek na przyprawy? Skrzynka jako baza rustykalnego wieszaka? A może nauka jak organizować małe przestrzenie, by wszystko miało swoje miejsce i by zachować porządek? To wszystko można znaleźć na tym blogu.

ikea2

 

A skoro już jesteśmy przy tym jak z niczego zrobić coś, to odsyłam Cię na bloga Kasi Ogórek, polskiej Marthy Stewart, której blog to wręcz fabryka inspiracji – dla każdego. Kasia jest akurat przykładem na to, że czasami warto pewne rzeczy outsorcingować gdzieś dalej, budując dobrą współpracę, szczególnie, że za blogerami stoją rzesze fanów.

Witajcie w mojej kuchni

Polska Martha Stewart króluje w mediach społecznościowych. Jeszcze nie dawno siedziała na widowni, a dziś stoi na scenie, opowiadając o swoim przepisie na do it yourself. Większość branż ma takich swoich flagowych influencerów, z którymi warto tworzyć materiały promocyjne, szczególnie, gdy nie ma się pomysłu i bazy na swoje.

twoje diy2

Popularne sklepu z akcesoriami i żywnością – aledobre.pl i mniammniam.com inspirują i motywują na kilku płaszczyznach. Na stronach można znaleźć wiele wskazówek, jak łatwo okiełznać kucharzenie, czyli są i tricki, i inspiracje, i porady, ale są także przepisy pokazane jako materiały video.

aledobre

Możliwości jest wiele. Pokazanie danego asortymentu „w użyciu”, ale również pokazanie go z innych stron, na różnych przykładach, sprawi, że potencjalny klient zacznie zdawać sobie sprawę z tego, że skoro ten produkt jest tak uniwersalny, że skoro sprawdza się na różnych płaszczyznach, to właściwie…

Boom! Decyzja zakupowa – już jest Twój.

Słoik nie musi służyć wyłącznie do robienia konfitur. Może być wazonem, lampionem, pudełkiem na mazaki. Biały t-shirt nie musi być tylko elementem stroju, który kojarzy się tylko ze szkolnym wychowaniem fizycznym. Pasuje do marynarki, do spodni, spódnic, a jak nauczysz jak go przerobić – jak wycinać w nim dekolt, jak go farbować, to pokażesz, że Twój klient może wyczarować z niego bardzo personalizowany element odzieży. Personalizacja też sprzedaje, ale o tym kiedy indziej.

mniam mniam

Inspiruj i sprzedawaj

Tworząc unikalny content, poradniki, filmy i wpisy, które pokazują Twoim klientom, jak możesz użyć produktu możesz wzbudzić w nich jednocześnie chęć posiadania. Często Twój produkt może mieć dodatkowe, bardziej uniwersalne zastosowanie, niż się to wydaje.

Współpraca z vlogerami i blogerami pozwoli Ci dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Sam także możesz prowadzić swój kanał na YouTube lub Vimeo, gdzie możesz tworzyć filmiki związane z Twoją marką i jej produktami. Możliwości jest wiele.

Inspirując i motywując zwiększasz sprzedaż. W jaki sposób? To proste. Pokazując produkty w codziennym użytkowaniu przekonujesz potencjalnego klienta o braku ryzyka, jakie pojawia się często przy zakupach online. Ludzie nadal obawiają się, że produkt nie spełni ich oczekiwań. Pokaż, że tak nie jest. Stworzenie filmiku lub umieszczenie wpisu na Pinterest nie kosztuje wiele.

Jedynie czego potrzebujesz to odrobina miejsca na wykonanie nagrania oraz pomysł, na to jak przedstawić produkt. Nie obiecuję Ci, że zaraz wyprzedasz cały magazyn, to jest mało realne, ale budowanie community wiernych odbiorców Twoich treści tworzy z nich grupę potencjalnych klientów, którzy przyjdą do Ciebie kiedy poczują potrzebę zakupu.

Zastanów się co Twoi znajomi najczęściej udostępniają w swoich mediach społecznościowych. Mężczyźni może i brną w politykę i sport, ale kobiety, które dużo częściej robią zakupy on-line, share’ują cytaty od znanych osób, pomysły na ciasta, domowe przeróbki, wszelkie projekty typu DIY. Sprawdź to i na Twoich kanałach społecznościowych, ale tych związanych z biznesem. Ja już to zrobiłam i dlatego mogę bezpardonowo stwierdzić: motywacja i inspiracja sprzedają.

Czego potrzebujesz aby zacząć? Odrobiny chęci i motywacji. Mam nadzieję, że ten tekst Cię zainspirował.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Paweł Nowacki

    To prawda – jeśli dobrze wykorzysta się profil w jakim się działa to można odnieść bardzo duży sukces. Zwłaszcza jeśli mówimy o branży związanej z upodobaniami Pań – to naprawdę jedna z najbardziej zaangażowanych grup, które naprawdę doceniają wszelkie wysiłki firm czy lepiej konkretnych osób w postaci recenzji, poradników i chętnie oglądanych filmach

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

M-commerce wspiera sprzedaż w sklepach internetowych

mcommerce

Tempo rozwoju handlu internetowego w Polsce należy do jednych z najszybszych w całej Europie. W ciągu ostatnich pięciu lat jego wartość wzrosła dwukrotnie i przekroczyła kwotę 30 mld PLN. Jednym z głównych czynników napędowych są zakupy przez urządzenia mobilne. Umiejętność wyjścia naprzeciw zmieniającym się oczekiwaniom staje się kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie e-sklepu. Ten, który przegapi moment nie będzie przygotowany do pełnoprawnej konkurencji na rynku.

Handel bez granic

Z punktu widzenia zarówno sprzedawcy, jak i klienta możliwość handlu przez Internet praktycznie niweluje ograniczenia związane z odległościami czy dostępnością. Będąc 
w Polsce każdy może bez przeszkód nabywać każdy towar np. w niemieckim czy angielskim sklepie. W konsekwencji sprzedawcy zyskują potencjalny dostęp do milionów klientów, co bez posiadania rozbudowanej sieci sklepów stacjonarnych byłoby niemożliwe. Automatycznie wpływa to na zwiększenie konkurencyjności, a przez to poprawę jakości obsługi i spadek cen. Oprócz tego klienci zyskują nieporównywalnie większy wybór ofert.

Dla sklepów jest to jednocześnie duża szansa, ale i wyzwanie. Szczególnie, że wraz 
z postępem technologicznym oraz stale rosnącą cyfryzacja społeczeństwa zwiększa się także liczba kanałów dotarcia. Współcześnie robienie zakupów przy pomocy komputera stacjonarnego jest już czymś zupełnie normalnym i na dobre stało się elementem konsumpcjonizmu. M-commerce stanowi jeszcze swoistą niszę – według raportu mShopper 
z lutego br. wartość tego segmentu powinna przekroczyć 2 mld PLN w 2015 roku. W tym wypadku należy jednak mówić o dynamice wzrostu przekraczającej nawet 100% r/r. Patrząc również na kraje sąsiednie, takie jak Niemcy czy Skandynawię, można zauważyć masowe przestawianie się z komputerów stacjonarnych na urządzenia mobilne.

„Kup mnie” telefonem

Według danych Gemius, Polacy łącząc się z Internetem już obecnie częściej korzystają ze smartfonów niż komputerów stacjonarnych (odpowiednio 74,8% i 62,24% odpowiedzi respondentów). Wyraźny proces zmian przyzwyczajeń oraz bardzo duży wzrost popularności „komórek” powoduje konieczność dostosowywania sklepów internetowych, tak aby poruszanie się po nich było wygodne, przejrzyste, bezpieczne oraz poręczne także na urządzeniach mobilnych. Trzeba wskazać, że niedostosowanie się wielu sprzedawców do formatu smartfonów stanowi czynnik hamujący jeszcze większe wzrosty popularności zakupów za pomocą telefonu. Jednak opisywany trend i oczekiwania społeczne są tak silne, że m-commerce już w najbliższej przyszłości stanie się absolutną normą. Dziś co trzeci internauta robi zakupy za pomocą urządzenia mobilnego. W niedalekiej przyszłości to będzie zdecydowana większość. Stracą jedynie ci, którzy do tych zmian się nie dostosują.

ABC M-commerce

Śledząc wszelkie zmiany i trendy sprzedawcy powinni szybko reagować i adaptować się do nowych warunków oraz oczekiwań klientów. Trudno przy tym przewidzieć co okaże się „hitem jutra”, jakie narzędzia i rozwiązania będą budowały sukces stojący za e-commerce. Istnieją jednakże elementy będące dla m-commerce już czymś normalnym i oczekiwanym przez konsumentów.

Absolutnym minimum jest udostępnienie klientom responsywnej strony internetowej, poręcznej i dostosowującej się do przeglądania na telefonie. Często również dobrym rozwiązaniem jest stworzenie specjalnej aplikacji sprzedażowej. Właściciele sklepów powinni dobrze się zastanowić, które z tych rozwiązań lepiej będą służyć im i ich klientom, tak aby mieli oni zapewnioną pełną elastyczność. Warto także co najmniej pomyśleć o kilku innych narzędziach. W przypadku komunikacji poprzez Social Media warto również wpleść instrumenty stricte sprzedażowe, pozwalające na skorzystanie z oferty sklepu np. z poziomu Facebooka. Ostatnio stało się to także możliwe na Instagramie, co pokazuje że poszczególne kanały Social Media coraz bardziej dostosowują się do oczekiwań firm działających 
w e-commerce, jednocześnie poszerzając wachlarz możliwych kanałów sprzedaży.

Obecnie przy sprzedaży internetowej, szczególnie poprzez smartfony dużym kłopotem jest zjawisko „porzuconego koszyka”. Polega ono na tym, że ze względu na różne czynniki na drodze od rozpoczęcia zakupów do ich finalizacji, internauta nie decyduje się na dokonanie zakupu i na jednym z etapów rezygnuje. Często jest to związane z brakiem wygody przy poruszaniu się po danej stronie sklepu, szczególnie właśnie na urządzeniach mobilnych. Dokładna analiza zachować klientów będzie stanowić odpowiedź dlaczego nie decydują się oni ostatecznie na zakup i gdzie, i w jaki sposób należy poprawić stronę/aplikację. Generalnie zasada mówi, że im mniej kliknięć by sfinalizować zakup, tym lepiej. Proces zakupowy musi być jak najprostszy, nie można jednakże zapominać, że klient jednocześnie powinien mieć łatwy dostęp do wszelkich interesujących informacji o produkcie. Intuicyjna i inteligenta wyszukiwarka oraz system filtrowania oferty również stanowią jeden z istotniejszych elementów e-sklepu. W przypadku mobilnych wersji e-sklepu jest to jeden z kluczy do sukcesu.

Stąd też sprawne wdrażanie rozwiązań wspierających i rozwijających m-mobile nie tylko zwiększy efektywność sprzedaży, ale stworzy również realną szansę na pozyskanie nowych klientów. Jest to swoisty wyścig nie tylko z konkurencją, ale także z czasem, co wymaga stałej czujności i szybkiej reakcji na pojawiające się innowacje oraz nowe narzędzia. Co więcej, wydaje się, że jest to nie tylko warunek wzmacniania pozycji, lecz pozostania na rynku 
w ogóle. Stąd też firmy e-commerce muszą bacznie obserwować rozwiązania m-commerce, gdyż jest to obszar kluczowy przy budowaniu pozycji sklepu na internetowym rynku.

Autorem tekstu jest Dagmara Kruszewska, Country Manager SOFORT GmbH w Polsce

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Początki w e-handlu. Jak dobrze wybrać firmę spedycyjną dla swojego sklepu internetowego?

spinacz-logoPierwsze kroki w każdej nowej dla nas dziedzinie nie należą do najłatwiejszych. Szczególnie jeśli nie mamy obok nikogo, kto mógłby służyć nam dobrą radą lub pomóc podjąć właściwą decyzję. Gdy brakuje nam wiedzy, możemy popełnić błędy, które staną się “gwoździem do trumny” naszego sukcesu. Te popełnione w trakcie budowania procesów logistycznych mogą wpłynąć przede wszystkim na koszty, czas realizacji zamówień, a w konsekwencji nawet utratę klientów. Dlatego mam dla Ciebie kilka cennych wskazówek, które mogą pomóc Ci uniknąć pomyłki i wybrać najlepszą firmę spedycyjną doręczającą paczki do Twoich klientów.

Dlaczego wybór spedytora jest tak ważny?

Może się wydawać, że sukces e-sklepu zależy głównie od dobrej jakości produktów sprzedawanych w konkurencyjnych cenach i skutecznych działań marketingowych, które będą tę sprzedaż napędzać. To jednak nie wszystko. Tak jak wspomniałem na wstępie, równie istotną rolę odgrywa komunikacja posprzedażowa z klientem oraz sposób, cena i jakość doręczania przesyłki, jednym słowem – logistyka.

logistyka-sklep-internetowy

Oddając paczkę w ręce kuriera, przestajesz mieć wpływ na część procesu realizacji zamówienia, jakim jest dostawa. Nie możesz jednak łudzić się, że kończy się tym samym Twoja odpowiedzialność za jakość usługi świadczonej przez przewoźnika, którego do tej roli wybrałeś. To właśnie od niego zależy, czy paczka będzie doręczona terminowo i w nienagannym stanie. Firma spedycyjna pozostawia po sobie wrażenie, które wpływa również na to, jak Ty, jako sprzedawca, będziesz postrzegany przez klientów. Właśnie dlatego wybór partnera logistycznego jest tak ważny.

Od czego zacząć?

Przede wszystkim zastanów się kim są i gdzie mieszkają Twoi klienci. Może zdarzyć się tak, że większość z nich pochodzi z małych miejscowości. W takiej sytuacji najkorzystniejsza możne okazać się współpraca ze spedytorem, który udostępnia najwięcej opcji dostawy na tych terenach. Wówczas oprócz kuriera warto wziąć pod uwagę również usługi Poczty Polskiej czy RUCHu. Oferty dostawców mogą różnić się nie tylko ceną, ale i liczbą punktów odbioru przesyłek. Każdy z nich ma inaczej zorganizowaną infrastrukturę w poszczególnych rejonach Polski, pomiędzy różnymi krajami czy kontynentami. Ponadto wiele firm przewozowych specjalizuje się w dystrybucji konkretnych typów przesyłek. Jedni przewożą małe i lekkie paczki, inni wielkogabarytowe czy niestandardowe. Dlatego warto porównać je wszystkie i wybrać ofertę najbardziej odpowiadającą Twoim potrzebom.

paczkawruchu_liczba_punktow

Źródło: paczkawruchu.pl

Dlaczego warto skorzystać z usług brokera kurierskiego?

Na samym początku działalności będzie Ci trudno oszacować liczbę wysyłanych paczek. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług brokerów, którzy działając jako agregatorzy usług kurierskich, oferują korzystniejsze warunki cenowe dla małego wolumenu i pozwalają sprawdzić jakość usług różnych dostawców. Masz pełną kontrolę nad wydatkami i nie musisz wiązać się umową z jedną firmą. Serwisy brokerów są zintegrowane z platformami sklepowymi i aukcyjnymi oraz udostępniają narzędzia generujące dokumenty reklamacyjne i monitorujące spedycje.

Pamiętaj, by od początku monitorować liczbę wysyłanych paczek. Dzięki temu po kilku miesiącach działalności będziesz w stanie określić swoje realne zapotrzebowanie i wybrać ofertę przetestowanego wcześniej dostawcy, który zaoferuje Ci najkorzystniejsze warunki współpracy, i związać się z nim bezpośrednią umową.

Co należy sprawdzić, wybierając przewoźnika?

Szukając odpowiedniego dostawcy, powinieneś przygotować listę pytań, które musisz koniecznie zadać, wysyłając zapytanie ofertowe.

Wskazówka: Dobrym testem firm kurierskich jest wysłanie zapytania ofertowego do wszystkich jednocześnie i obserwowanie, która z nich odpowie najszybciej i czy oferta będzie właściwie przygotowana.

Pytania do przewoźnika, które pomogą zorientować się w jego ofercie:

pytania-do-przewoznika

Szukając najlepszych dostawców, nie kieruj się wyłącznie tym, co sami o sobie mówią. Sprawdź, jaką opinię mają o poszczególnych firmach kurierskich odbiorcy przesyłek oraz właściciele innych sklepów internetowych. Nie bój się pytać. Sprzedawcy chętnie dzielą się taką wiedzą, szczególnie jeśli dany dostawca w jakimś aspekcie zawiódł ich oczekiwania. Musisz jednocześnie pamiętać, że klient końcowy ocenia danego dostawcę przez pryzmat kontaktu z konkretnym kurierem, co może nieco zakrzywiać ogólny obraz spedytora.

Na jakie trendy w logistyce dla e-commerce warto zwrócić uwagę?

Zaczynając analizę ofert poszczególnych dostawców, możesz mieć wrażenie, że są one do siebie bardzo zbliżone, przez co wybór tej najlepszej wydaje się bardzo trudny. Każda z firm spedycyjnych ma jednak coś, co ją wyróżnia, a może się to okazać świetną opcją dla Twojego biznesu. Na rynku wciąż pojawiają się nowe rozwiązania, jedne trendy się umacniają, a inne odchodzą w zapomnienie. Oto kilka przykładów.

1. Punkty dostaw

Większość firm przewozowych już dysponuje stacjonarnymi punktami dostawy. Różnią się one między sobą sposobem działania, dostępnością i liczbą, jednak wszystkie mają tę samą funkcję – dają dodatkową, często bardzo wygodną opcję odbioru paczki. W przypadku Poczty Polskiej są to po prostu jej placówki rozlokowane na terenie całego kraju. UPS zorganizował natomiast sieć Access Pointów, czyli lokalnych firm lub sklepów, w których można nadać i odebrać paczkę. GLS ma swoje Parcel Shopy, a DPD Strefę Paczki.

Warto sprawdzić takie rzeczy, jak:

  • ile punktów ma każdy dostawca,
  • w jakich miejscach się znajdują,
  • czy dana firma planuje rozwijać sieć punktów,
  • jaka jest różnica w cenie doręczenia typu door-to-door i do punktu,
  • w jakich sytuacjach świadczona jest usługa dostawy do punktu:
  • tylko w przypadku kiedy nadawca ją wybrał,
  • czy może również w chwili, gdy kurier nie zastał odbiorcy w domu. Istotne jest również, po ilu próbach doręczenia paczka jest przekazywana do najbliższego punktu odbioru.

swipbox.com_
Źródło: swipbox.com

Nowością na rynku jest usługa SwipBox, podobna nieco do Paczkomatów InPost. Z tą różnicą, że firma NoaTech, dostawca rozwiązania, rozwija sieć automatów w modelu operatorskim i udostępnia je wielu firmom kurierskim. Dla dostawców jest to sposób na optymalizację kosztów tzw. ostatniej mili, a dla odbiorców kolejna, wygodna forma odbioru zamówienia.

2. Dostawa tego samego dnia

To szybko rozwijający się trend, który zyskuje coraz więcej zwolenników, zarówno w osobach klientów, jak i właścicieli sklepów internetowych. Jednym gwarantuje szybkie doręczenie zamówionej przesyłki, drugim stwarza przewagę konkurencyjną.

Obecnie tę formę dostawy świadczą:

sdd_furgonetkadzis
Źródło: furgonetkadziś.pl

W większości przypadków jest to usługa dostępna na terenie największych polskich miast i pomiędzy nimi, ale obserwując jej dynamiczny rozwój, można zakładać, że już w niedalekiej przyszłości będzie dostępna na bardzo szeroką skalę.

3. Zwroty

zwroty-poczta-polska

Źródło: poczta-polska.pl

Kolejnym wyróżnikiem może być podejście operatora logistycznego do obsługi zwrotów. Dąży się do jak największego uproszczenia i przyśpieszenia całego procesu. Możliwość łatwego, pozbawionego dodatkowych kosztów zwrotu zamówionego towaru jest często dodatkowym bodźcem dla konsumenta do dokonania zakupu. Przykładowo, Paczkomaty InPost i Poczta Polska dysponują dedykowanymi rozwiązaniami do obsługi zwrotów. Niektóre firmy oferują również preferencyjne warunki dotyczące przesyłek zwrotnych dla sklepów internetowych. Warto zapytać firmę kurierską, czy posiada taką dedykowaną usługę.

Jak zorganizować dostawę do różnych krajów?

Zakładając sklep internetowy, masz możliwość docierania ze swoją ofertą również do klientów spoza Polski. To okazja na zwiększenie sprzedaży, z której warto skorzystać. Szczególnie, że stopniowo wprowadzane zmiany w prawie ujednolicają zasady prowadzenia działalności handlowej, niwelując konieczność dopasowywania regulaminu świadczonych usług do norm obowiązujących w poszczególnych państwach.

Jeżeli planujesz sprzedawać również poza granicami kraju, upewnij się, że firma spedycyjna, którą wybierasz, oferuje taką usługę. Dowiedz się, czy posiada w danym kraju własną infrastrukturę, czy realizuje usługi we współpracy z lokalnym partnerem logistycznym. Najczęściej konieczne jest podpisanie osobnej umowy na świadczenie międzynarodowych usług transportowych. Bardzo ważną kwestią, o której również powinieneś pamiętać, jest zorganizowanie sprawnej obsługi zwrotów przesyłek. Czasami najefektywniejszym kosztowo rozwiązaniem, zarówno w kontekście dostaw, jak i zwrotów, okazuje się posiadanie kilku magazynów w poszczególnych regionach.

Kluczowa w przypadku sprzedaży międzynarodowej jest profesjonalna komunikacja z klientami. Zadbaj o to, by treści na stronie były pozbawione błędów, a informacja o tym, że odpowiadasz na e-mailowe czy telefoniczne pytania – również w języku angielskim (bądź innym) – była umieszczona w widocznym miejscu. Klient musi mieć pewność, że zostanie właściwie obsłużony.

Ustalając koszt dostawy zagranicznej, musisz zadbać o to, by był on jednocześnie atrakcyjny dla zamawiającego i opłacalny dla Ciebie. Wspomniane wyżej magazyny, rozlokowane w strategicznych pozycjach, lub korzystanie ze wsparcia firmy fulfillmentowej może okazać się najlepszym rozwiązaniem. Dzięki temu niwelujemy konieczność zarządzania zwrotami, możemy zaproponować klientom atrakcyjne ceny przesyłki oraz dysponujemy adresem w danym kraju. Zagraniczni klienci często darzą ograniczonym zaufaniem sprzedawców z Polski, dlatego warto na anglojęzycznej stronie sklepu podać właśnie brytyjski adres.

Podsumowanie

Wybór właściwej firmy spedycyjnej nie jest łatwy, ale nie jest też zadaniem niewykonalnym. Należy do tego podejść na spokojnie, wiedząc już, o co zapytać, jakie warunki współpracy negocjować i czego w kwestii dostawy oczekują nasi klienci.

Biorąc pod uwagę, że kupujący online mają bardzo różne potrzeby i wymagania związane z obsługą zamówienia, musisz liczyć się z koniecznością zaoferowania im różnych form dostawy: od doręczenia pod drzwi, przez możliwość odbioru z punktu stacjonarnego, po dostawę do automatu.

Infografika: Jak wybrać przewoźnika do firmy?

Wybraliśmy pięć najważniejszych rzeczy, o które musisz zapytać firmę przewozową zanim podpiszesz z nim umowę. Możesz ją sobie ściągnąć, aby mieć zawsze pod ręką.

mininfografika_do-tekstu-o-spedytorach

Autorem powyższego poradnika jest Piotr Szymczak – Członek Zarządu Grupy Furgonetka. Od 5 lat odpowiada za rozwój flagowego produktu firmy – serwisu Furgonetka.pl . Pomysłodawca serwisu Spinacz.pl – platformy SaaS dedykowanej m.in. sklepom internetowym, która optymalizuje procesy logistyczne oraz te związane z obsługą klienta.

Artykuł był wcześniej opublikowany na blogu Spinacz.pl – zapraszamy do jego lektury!

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)