eKomercyjnie.pl

Jak otworzyć sprzedaż stacjonarną na kilka dni?

infakt-logo-newWielu jednoosobowych przedsiębiorców decyduje się na sprzedaż swoich produktów wyłącznie przez internet. Ale nie trzeba ograniczać się tylko do takiej formy działalności. Ciekawym pomysłem i sposobem na dodatkowy zarobek może być uruchomienie stacjonarnego sklepu lub punktu sprzedaży na kilka tygodni lub nawet na parę dni. 

Tymczasowa sprzedaż stacjonarna – jakie są możliwości?

O ile sprzedaż online to zwykle niższe koszty i potencjalnie nieograniczony zasięg, o tyle przychodzą momenty, w których sprzedaż w fizycznym miejscu jest po prostu lepszym rozwiązaniem. Uruchomienie stacjonarnego sklepu na krótki okres może sprawdzić się w przypadku właścicieli sklepów internetowych, którzy:

  • Chcą pozbyć się towaru zalegającego w magazynie i urządzić wyprzedaż asortymentu.
  • Wprowadzają na rynek nowy produkt i chcą w sposób „namacalny” zaprezentować go klientom, którzy mogliby nie być skłonni do zakupu bez obejrzenia produktu.
  • Planują dotrzeć do jak największej liczby klientów w związku z konkretnym wydarzeniem sportowym, kulturalnym lub rozrywkowym. Np. właściciel e-sklepu z akcesoriami kibica chce sprzedawać swoje produkty obok stadionu w trakcie zawodów sportowych.

Przeczytaj też:

storefront-lokal

Istnieje kilka możliwości, z których właściciele sklepów online mogą skorzystać, aby pokazać się ze swoją ofertą w konkretnym miejscu. Przedsiębiorca, który chce uruchomić krótkoterminową sprzedaż stacjonarną może skorzystać z następujących rozwiązań:

  • Porozumieć się z innym przedsiębiorcą, który prowadzi sklep stacjonarny i na kilka dni podnająć od niego miejsce handlowe lub uzupełnić jego asortyment o swoje produkty.
  • Przedsiębiorca może także zdecydować się na otwarcie swoich magazynów, w których przechowuje towary przeznaczone do sprzedaży internetowej i na kilka dni udostępnić je klientom w sprzedaży bezpośredniej.
  • Możliwy jest też krótkoterminowy wynajem lub zaaranżowanie stoiska, czy też straganu w dowolnym miejscu, np. w pobliżu dużego masowego wydarzenia (mecz, koncert).

Taki „handel pod chmurką” wymaga jednak zdobycia stosownych pozwoleń. Każda gmina ma w tym zakresie swoje uregulowania dlatego warto z odpowiednim wyprzedzeniem sprawdzić:

  • jakie warunki trzeba spełnić, aby prowadzić stoisko,
  • ile trzeba czekać na zezwolenie na handel,
  • ile to kosztuje, czyli jaka obowiązuje opłata administracyjna w tym zakresie.

Jeżeli stoisko ma znajdować się w pobliżu ulicy trzeba uzyskać także zgodę od zarządu dróg.

Oczywiście sprzedaż może być uruchomiona nie tylko w przestrzeni publicznej, ale także prywatnej i wtedy może to być łatwiejsze. Najczęściej wystarczy wtedy podpisanie stosownej umowy z właścicielem nieruchomości, a dodatkowe zezwolenie i opłata administracyjna nie są potrzebne.

Handel internetowy a sprzedaż stacjonarna – jakie różnice?

Jeżeli krótkotrwała sprzedaż stacjonarna jest elementem szerszej działalności nie są konieczne żadne dodatkowe formalności rejestracyjne w celu uruchomienia sprzedaży stacjonarnej. Trzeba tylko zadbać o posiadanie właściwych kodów PKD. Dodatkowy przychód osiągnięty z tytułu takiej sprzedaży należy rozliczyć wraz z pozostałymi przychodami uzyskanymi z innych aktywności firmy.

Warto natomiast pamiętać, że podczas sprzedaży stacjonarnej nie obowiązują regulacje dotyczące zawierania umów na odległość. Między innymi klient nie ma prawa do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny w terminie 10 dni, tak jak to ma miejsce w przypadku transakcji online.

Sprzedaż krótkoterminowa a kasa fiskalna

Dla niektórych przedsiębiorców problematyczna może jednak okazać się kasa fiskalna związana ze sprzedażą w miejscu fizycznym.

Przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż internetową często korzystają z furtki dającej zwolnienie z kasy fiskalnej. Jest to możliwe w sytuacji gdy płatności od klientów nie są przyjmowane w formie gotówkowej, a jedynie przelewem lub kartą kredytową, zaś przedsiębiorca prowadzi odpowiednią ewidencję transakcji.

W przypadku uruchomienia sprzedaży stacjonarnej nie można jednak korzystać z tego rozwiązania, gdyż dotyczy ono usług lub sprzedaży wysyłkowej. Zakup osobisty wyklucza to zwolnienie, nawet jeśli klient zapłaciłby przelewem.

Pozostaje więc zwolnienie z kasy fiskalnej na podstawie limitu. Kasy fiskalnej nie muszą stosować przedsiębiorcy, których obroty na rzecz konsumentów (osób, które nie prowadzą działalności gospodarczej) w poprzednim roku podatkowym nie przekroczyły 20 000 zł netto.

Właściciel sklepu internetowego, który uruchomił sprzedaż stacjonarną, a nie ma kasy fiskalnej oraz nie spełnia warunków do zwolnienia jest zmuszony kupić i stosować kasę. Wtedy musi „nabijać” na nią całą sprzedaż – także już po zakończeniu tymczasowej sprzedaży stacjonarnej.

Przeczytaj też:

 

Autorem powyższego materiału jest Sebastian Bobrowski, Dyrektor Finansowy inFakt – firmy oferującej księgowość z dostępem do dokumentów i finansów w aplikacji online, darmowym kurierem i profesjonalną obsługą księgową.





Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Krzysztof

    Gdyby zniesiono wymóg kasy fiskalnej wtedy sprzedaż stacjonarna krótkoterminowa byłaby opłacalna w Polsce. Dlatego w U.S.A serwis StoreFront ma rację bytu, tu raczej nie.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

UPS wprowadza w Polsce nowe usługi dla branży e-commerce

ups-logoFirma kurierska UPS zapowiedziała rozszerzenie obszaru funkcjonowania dwóch swoich usług, UPS My Choice i UPS Access Point, na nowe rynki, w tym Polskę. Usługi te ułatwiają detalistom i konsumentom w zarządzaniu dostawami paczek do domów.

Usługa UPS My Choice jest od teraz dostępna w 15 dodatkowych krajach* poza Stanami Zjednoczonymi, w tym m.in. w Polsce. Z usługi sieci UPS Access Point, dotychczas obecnej na siedmiu rynkach europejskich, będą teraz mogli korzystać także klienci z Polski i Włoch oraz w Chicago i Nowym Jorku. Jeszcze w październiku tego roku lokalizacje UPS Access Point będą również dostępne w Kanadzie i Meksyku. Dalsza rozbudowa usługi w Europie i obu Amerykach planowana jest na rok 2015.

UPS My Choice

Obecnie ponad 10 mln konsumentów w Stanach Zjednoczonych wybiera usługę UPS My Choice, aby zaplanować preferowany czas i miejsce dostawy swojej przesyłki.

Konsumenci z Polski mogą od dzisiaj skorzystać z tej darmowej usługi, rejestrując się pod adresem ups.com/mychoice. Do jej kluczowych zalet należą: wcześniejsze powiadamianie o dostawie oraz możliwość przekierowania paczek na inny adres, w tym do lokalizacji UPS Access Point, lub przesunięcie dostawy na późniejszą datę. Ponadto, w ramach UPS My Choice konsumenci mogą także uaktywnić tzw. ustawienia wakacyjne, aby paczka została przetrzymana i dostarczona wtedy, kiedy wrócą do domu.

„Usługa UPS My Choice szybko się rozwija i cieszy wielką popularnością wśród klientów – co minutę na stronie rejestruje się 10 nowych użytkowników. Nasze aplikacje mobilne pozwalają konsumentom korzystać z UPS My Choice również na smartfonach i oferują kilka rozwiązań dostawczych, które uwzględniają ich potrzeby”, powiedział Alan Gershenhorn, wiceprezydent i dyrektor handlowy UPS.

UPS Access Point

W zeszłym roku 34% Europejczyków kupujących w internecie, którzy uczestniczyli w badaniu 2013 UPS Pulse of the Online Shopper™, powiedziało, że życzyliby sobie móc skorzystać z alternatywnych miejsc dostawy paczek. Alternatywą tą, która właśnie zostaje wprowadzona w Polsce, są lokalizacje UPS Access Point. Punkty, którymi są małe sklepy, stacje biznesowe i kioski, otwarte wieczorami i w weekendy, doskonale odpowiadają na potrzeby zapracowanych konsumentów, którzy nie mają możliwości obioru paczki w tradycyjny sposób. Internetowe zakupy mogą zostać dostarczone do pobliskiej danemu konsumentowi lokalizacji UPS Access Point, jeśli detalista oferuje taką opcję.

Jeśli konsument przebywa poza domem w momencie dostawy, jego paczka może zostać przekierowana do lokalizacji UPS Access Point, skąd będzie mógł ją odebrać w dogodnym terminie. Awizo pozostawione przez kuriera UPS poinformuje go, że może odebrać paczkę w tym samym dniu. Aby uzyskać adres lokalizacji, konsument może wejść na stronę internetową www.ups.com. Usługa ta, może zostać z połączona z UPS My Choice, gdzie klient może również wybrać dostawę bezpośrednio do lokalizacji UPS Access Point albo przekierować paczkę, kiedy ta jest już w drodze. Ponadto, konsumenci mogą także zostawiać w punktach UPS Access Point zaadresowane (z etykietą wysyłkową) i przedpłacone przesyłki, w tym zwroty.

„Naszym celem jest dostarczanie wszystkich paczek tam, gdzie życzą sobie konsumenci, w wybranym przez nich terminie. Usługa UPS My Choice i sieć UPS Access Point oferują konsumentom nowy, bezprecedensowy poziom widoczności, komunikacji, dostosowywania i kontroli dostaw. Usługi te zapewniają również sklepom internetowym na całym świecie możliwość lepszej obsługi dla zabieganych klientów”, powiedział Gershenhorn.

Aby spełnić potrzeby rosnącego handlu transgranicznego, sprzedawcy internetowi z ponad 30 europejskich rynków będą mogli wysyłać zamówienia online bezpośrednio do lokalizacji UPS Access Point we Francji, Niemczech, Włoszech, Holandii, Polsce, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, a także w Kanadzie i Meksyku jako alternatywę dla dostaw do domu, co zwiększy gamę opcji oferowanych klientom.

Obecnie funkcjonuje ponad 12 tysięcy lokalizacji UPS Access Point w Belgii, Luksemburgu, Francji, Niemczech, Holandii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. UPS oczekuje, że do końca 2015 r. liczba lokalizacji zwiększy się do 20 tysięcy na kluczowych rynkach Europy i obu Ameryk.

W 2013 r. Europejczycy wydali 363,1 mld euro na towary i usługi zakupione w internecie, co oznacza wzrost o 16,3 proc. w porównaniu z 2012 r.** W miarę, jak e-handel zmienia zachowania konsumentów, dostawy paczek do domu stają się coraz ważniejszym elementem obsługi klienta. UPS wdraża innowacje usługowe i techniczne, które łączą śledzenie paczek, wybór miejsca dostawy oraz komunikację z detalistami, aby w przyszłości zapewnić klientom jeszcze więcej korzyści.

*Austria, Belgia, Kanada, Dania, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Meksyk, Holandia, Polska, Portoryko, Hiszpania, Szwecja i Szwajcaria
**E-commerce Europe – European B2C E-commerce Report 2014

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Zofia Orłowska

    Zaliczam Państwo do jednej z najgorszych firm kurierskich z jakimi miałam do czynienia, a zakupy za pośrednictwem INTERNETU dokonuję dość często oto fakty negatywnej organizacji: w dniu dzisiejszym o godz. 11-tej otrzymałam telefon od kuriera – cztery połączenia w ciągu trzech minut i nie wiem poco – wystarczył by jeden telefon w godzinach rannych tak jak to robią w innych firmach kurierskich. i klient odzywa się w momencie gdy może odebrać telefon. Nie mając odzewu telefonicznego kurier przybywa do domu i uznaje, że nie mógł doręczyć przesyłki bo nikogo nie zastał, a może tak z wyprzedzeniem ktoś by poinformował klienta o nadejściu przesyłki? Ja nie jestem firmą w której od rana działa recepcja lecz jestem osoba pracującą. Gdy o 13-tej oddzwoniłam do kuriera mówiąc, że będę w domu ok. godz. 14-tej na to kurier odpowiedział mi, ze po 16-tej przekazuje przesyłkę na ul. Kondratowicza 18 i żebym sobie ją odebrała bo Pan kurier przecież w domu był i nikogo nie zastał. To czysta kpina. Płacę za przesyłkę kurierską po którą powinnam pojechać do sklepu spożywczego bo tam UPS My Choice ustaliła swój punkt odbioru. Płacę za przesyłkę kurierską i powinnam ją otrzymać od kuriera. Gdy ponownie zadzwoniłam o godz. 14:30 że jestem w domu to kurier odpowiedział i potwierdzono mi to w Biurze obsługi klienta, ze kurier nie będzie już w stanie dzisiaj dostarczyć mi tej przesyłki, Pytam czy kurier dostarcza przesyłki do godz. 16-tej.- tak, ale ma dużo przesyłek. I nie będzie już w stanie przesyłki mi doręczyć – w firmie zmieniono system dostarczania przesyłek ustalając punkt indywidualnego odbioru. Czy kurier obsługujący rejon nie jest w stanie przez pozostałe do końca zmiany roboczej dostarczyć w czasie 1,5 godziny do końca zmiany roboczej obsłużyć mieszkańców tego rejonu? klienta nie powinno obchodzić że np. kurier ma więcej przesyłek aniżeli może je dostarczyć. Ja np. jutro przychodzę z pracy do domu dopiero o godz. 17:30 i tym bardziej nie będę mogła odebrać przesyłki. – może jest za mało kurierów na ilość przyjętych zobowiązań., a może wystarczy dobrego menedżera prac. Kupuję często za pośrednictwem Internetu i jeżeli dowiem się że transport będzie za pośrednictwem Państwa firmy to zrezygnuje z takiego sprzedawcy bo szkoda mi zdrowia na takie przepraszam – nieudacznictwo organizacyjne.
    Zofia Orłowska

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Jakie metody płatności są oferowane przez europejskie sklepy internetowe? (badanie idealo)

idealo-logoNajczęściej oferowaną metodą płatności w europejskich sklepach internetowych jest karta kredytowa. W Polsce często można płacić gotówką, zaś obciążenie konta bankowego i zakup na rachunek są typowe dla Niemców. Francuzi wciąż chętnie akceptują stary dobry czek, zaś Brytyjczycy oferują najmniej możliwości płatności w e-handlu – tak w skrócie można podsumować wyniki badań przeprowadzonych przez porównywarkę cen idealo.pl dotyczących płatności w europejskich sklepach internetowych.

W raporcie zanalizowano możliwości płatności oferowane przez europejskich sprzedawców internetowych oraz różnice między poszczególnymi krajami. W badaniach idealo uwzględnione zostały najpopularniejsze sklepy internetowe współpracujące z idealo* w Polsce, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoszech. Oprócz charakterystycznego dla wszystkich zbadanych krajów rozpowszechnienia płatności kartą kredytową lub za pośrednictwem serwisu PayPal w raporcie znaleźć można także interesujące różnice między poszczególnymi państwami.

Karta kredytowa i e-Payment najpopularniejszymi metodami płatności w Europie

idealo-raport1

Spośród zanalizowanych metod płatności tylko pięć oferowanych jest w każdym ze zbadanych krajów: karta kredytowa, karta debetowa, e-Payment, przedpłata na konto oraz płatność w ratach. Mimo tego podobieństwa zaobserwować można jednak znaczne różnice między rozpowszechnieniem tych form zapłatyw poszczególnych krajach. Przykładem może być przedpłata na konto: podczas gdy ta metoda płatności akceptowana jest w prawie każdym polskim sklepie internetowym (96%), trudno doszukać się jej u brytyjskich sprzedawców (4%).

Najsilniej reprezentowanymi w Europie metodami płatności są karta kredytowa oraz e-Payment. Jako jedyne z uwzględnionych w badaniach form zapłaty są one oferowane przez więcej niż 70% sklepów internetowych we wszystkich zanalizowanych krajach.

Karty kredytowe Visa i MasterCard dominują w całej Europie

idealo-raport2

Najczęściej akceptowaną kartą kredytową w całej Europie jest Visa. We Francji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii płatność nią oferuje każdy ze zbadanych sprzedawców. Podobnie rozpowszechniona jest tylko karta MasterCard. Płatności kartą Visa i/lub MasterCard akceptowane są w co najmniej 72% sklepów internetowych w każdym z krajów. Na trzecim miejscu pozycjonuje się karta American Express (AmEX), która jako metoda płatności oferowana jest najczęściej w brytyjskich sklepach internetowych.

PayPal bezkonkurencyjny wśród operatorów e-Payment

Także zapłata za pośrednictwem serwisów e-Payment należy do najczęściej oferowanych metod płatności w Europie. W Polsce bardziej popularne od nich są tylko przedpłata na konto i przesyłka za pobraniem. Nie zmienia to jednak faktu, że e-payment oferowany jest w dziewięciu na dziesięć zbadanych polskich sklepów – tak samo jak w przypadku Niemiec i Włoch, w których jest to najczęściej spotykana forma płatności.

idealo-raport3

Wśród operatorów płatności e-Payment niekwestionowanym liderem jest serwis PayPal, który wyraźnie dominuje w każdym ze zbadanych krajów. W Polsce zapłatę za jego pośrednictwem oferuje 62% sklepów internetowych. Polski rynek jest przy tym jednak w badaniach idealo tym, który wyróżnia się szczególnie bogatą ofertą operatorów płatności internetowych. Oprócz PayPal często oferowany jest serwis PayU, z którego usług korzysta 56% sprzedawców. Oprócz tego w zbadanych przez idealo polskich sklepach akceptowane są płatności za pośrednictwem serwisów Przelewy24 (18%), dotpay (8%), SOFORT Banking(6%) oraz Paybynet (4%) i Skrill (2%).

Płatności mobilne wciąż mało popularne

Wśród zbadanych przez idealo sklepów najtrudniej doszukać się tych, które akceptowałyby mobilne możliwości płatności takie jak NFC, BLE lub skanowanie kodów QR. Może być to związane z faktem, że tego typu usługi powstały raczej z myślą o handlu stacjonarnym. W przypadku sprzedaży internetowej wartość dodana jest natomiast raczej niska, również dlatego że wielu operatorów e-Payment oferuje aplikacje i mobilne wersje swoich stron internetowych, które umożliwiają łatwą płatność w trakcie zakupów mobilnych – równie wygodnych na ekranie tabletu, jak i smartfona.

Tylko wśród niemieckich sprzedawców uwzględnionych w badaniach idealo znalazły się trzy z pięćdziesięciu sklepów internetowych, w których wśród możliwych metod płatności wymieniane są te za pośrednictwem serwisów m-Payment. W dwóch przypadkach sprzedawcy korzystają z usług Yapital. Klienci sklepu mogąwtedy zeskanować umieszczony na stronie internetowej kod QR i tym samym dokonać zapłaty. Trzeci ze wspomnianych sklepów oferuje natomiast mPass, mobilną metodę płatności polegającą na podaniu numeru telefonu, hasła oraz numeru mTAN.

Płatności w sklepach internetowych w poszczególnych krajach

Mimo charakterystycznej dla całej Europy dominacji płatności kartą kredytową lub za pośrednictwem serwisów e-Payment, w poszczególnych krajach można odnaleźć interesujące różnice.

Niemcy: Obciążenie rachunku niemieckim rarytasem

W Niemczech, podobnie jak w Polsce, ilość sprzedawców oferujących płatności kartą kredytową jest stosunkowo niska. Kartą kredytową można płacić w 88% niemieckich sklepów internetowych, zaś kartą debetową – w zaledwie 7%. Za Odrą znacznie częściej akceptowane są płatności za pośrednictwem serwisów e-Payment, które oferuje 90% sprzedawców.

Mimo to właśnie Niemcy są krajem, który oferuje swoim klientom najwięcej możliwości zapłaty – od przedpłaty na konto aż po m-Payment. Wśród nich znajdują się także „klasyczne” metody, takie jak zakup na rachunek lub przesyłka za pobraniem.

Niemieccy sprzedawcy są jednak bardzo niechętni udostępnianiu swoich towarów przed przyjęciem za nie płatności. Jest to jeden z nielicznych (prócz Polski) rynków, na którym płatność gotówką przy odbiorze możliwa jest w 22% zbadanych sklepów – jest to ponownie godna uwagi oznaka coraz chętniej rozpowszechnianej kombinacji sprzedaży stacjonarnej i internetowej.

Niemiecką specjalnością jest także obciążenie rachunku bankowego, z którą spotkać się można w 19% tamtejszych sklepów internetowych. Taka metoda, polegająca na bezpośrednim wypłaceniu przez sklep należnej kwoty z konta klienta, nie jest spotykana w pozostałych krajach za wyłączeniem jednego uwzględnionego w badaniach hiszpańskiego sklepu.

Włochy: Przekaz pocztowy ma się dobrze – przynajmniej na Półwyspie Apenińskim

Przedpłata na konto i przesyłka za pobraniem są bardzo często spotykane także we Włoszech. Oprócz najpopularniejszych form płatności, takich jak karta kredytowa czy e-Payment, dokonanie przelewu przed otrzymaniem towarów cieszy się tam największą popularnością i oferowane jest przez 84% włoskich sklepów internetowych. Czwarte miejsce zajmuje zaś płatność za pobraniem, możliwa w przypadku 72% zbadanych sprzedawców.

Płatność gotówką przy odbiorze, podobnie jak zakupy na rachunek i obciążenie konta nie występuje natomiast w żadnym ze zbadanych włoskich sklepów internetowych.

Szeroko rozpowszechnioną formą płatności, która ze względu na narastającą w ostatnich latach ofertę banków i płatności internetowych coraz wyraźniej traci na aktualności, jest przekaz pocztowy. Włosi jednak wciąż chętnie uiszczają opłaty za towary na poczcie, skąd ich pieniądze trafiają do sklepu. Taka forma nie wymaga posiadania konta bankowego, by móc zapłacić za zamówione produkty. Możliwość taką oferuje co piąty zbadany sklep internetowy we Włoszech. Fenomen ten wiąże się z charakterystycznym dla Włochów brakiem zaufania do płatności internetowych, także za pomocą kart kredytowych. To zaś sprawia, że każdy z uwzględnionych w badaniach idealo włoskich sprzedawców oferuje płatność kartami przedpłaconymi
(prepaid), które można zasilić środkami pieniężnymi niezbędnymi do późniejszego uiszczenia w sklepie odpowiedniej kwoty za zakupy.

Francja: Płatność czekiem popularna jak nigdzie indziej

Francja jest obok Włoch jedynym z uwzględnionych w badaniach idealo rynków, na którym wśród dostępnych metod płatności wciąż wymieniany jest przekaz pocztowy. Nie jest to jednak forma tak popularna jak na Półwyspie Apenińskim. Podczas gdy we Włoszech oferuje ją 22% sklepów, nad Sekwaną jest to już tylko 8%.

Inną wyróżniającą Francję na tle pozostałych krajów możliwością płatności jest zaś czek. Ta forma, która na innych uwzględnionych w badaniach rynkach zdaje się być już bardzo anachroniczna, dostępna jest w aż 68% francuskich sklepów. Dla porównania, we Włoszech oferuje ją już tylko 6% sprzedawców oraz zaledwie po jednym sklepie w Polsce, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, natomiast Niemcy kompletnie z niej już zrezygnowali.

Więcej niż trzy czwarte francuskich sklepów oferuje za to swoim klientom płatność na raty, przez co Francja jest w tej kwestii rynkiem wiodącym – w drugich po niej Niemczech taką możliwość podają dwie trzecie sklepów, zaś w następnej w kolejności Polsce niewiele ponad połowa. Metodami płatności, których próżno doszukiwać się we Francji są natomiast obciążenie konta, zakup na rachunek oraz przesyłka za pobraniem.

Hiszpania: Częsta przedpłata nad konto, za to bez zakupów na rachunek

Choć Hiszpania jest jedynym z uwzględnionych w badaniach krajów, w którym podobnie jak w Niemczech obciążenie rachunku bankowego wymieniane jest wśród dostępnych w sklepach internetowych metod płatności, formę tę można znaleźć tylko w przypadku jednego tamtejszego sprzedawcy. Bardzo rozpowszechnioną tam metodą płatności jest natomiast przedpłata na konto. Spotykana jest ona tak często jak we Włoszech (84%), lecz wciąż rzadziej niż w Polsce, gdzie oferowana jest we wszystkich zbadanych sklepach.

Podobnie jak we Francji, w żadnym ze zbadanych hiszpańskich sklepów internetowych nie jest akceptowany zakup na rachunek.

Wielka Brytania: Niewiele alternatyw dla karty kredytowej i PayPal

Najmniej metod płatności oferują swoim klientom brytyjskie sklepy internetowe. Ma to związek z faktem, że płatność kartą kredytową jest tam formą od dawna już rozpowszechnioną i popularną także w handlu internetowym. Należy ona więc do najczęściej wymienianych możliwości zapłaty, która dostępna jest we wszystkich sklepach internetowych – bez różnicy, czy będzie to karta kredytowa czy debetowa. Kolejną często spotykaną metodą jest płatność za pośrednictwem serwisów e-Payment.

Alternatywy do tych dwóch metod są jednak spotykane bardzo rzadko. 12% sprzedawców w Wielkiej Brytanii oferuje jednak sprzedaż na raty. Zapłata gotówką przy odbiorze i czek oferowane są jednak tylko w po jednym z pięćdziesięciu uwzględnionych w badaniach brytyjskich sklepów.

Narodowe przyzwyczajenia płatnicze w Europie

Oprócz strategii sprzedażowych i marketingowych oraz kanałów obsługi klienta, wybór odpowiednich, udostępnianych klientom metod płatności należy do najważniejszych wyzwań każdego sprzedawcy internetowego. Klienci, którzy nie znajdują wśród oferowanych form takich, które odpowiadają ich gustom i wymaganiom, rezygnują ze złożenia zamówienia aż w połowie przypadków.

Wraz z wzrastającą internacjonalizacją handlu internetowego liczne metody i operatorzy płatności stają się w całej Europie wiodącymi standardami. Dotyczy to już zapłaty kartą kredytową i korzystania z pośrednictwa serwisu PayPal. Jak dowiedziono w badaniach porównywarki cen idealo, w poszczególnych europejskich krajach wciąż jednak znaleźć można specyficzne dla danego rynku metody. Dla sprzedawców internetowych ważna jest zatem świadomość istnienia tego typu różnic i umiejętność zintegrowania ich ze swoim sklepem. Szczególnie wtedy, gdy planują oni rozszerzenie swojej działalności o inne rynki.

W badaniach idealo uwzględniono 50 najpopularniejszych sklepów internetowych współpracujących z idealo w danym kraju. W tym celu spośród 100 sklepów z najwyższą liczbą kliknięć dla każdej witryny (idealo.pl, idealo.de, idealo.co.uk, idealo.fr, idealo.it oraz idealo.es) wybrano 50 sklepów z najwyższą pozycją w rankingu Alexa Traffic Ranks.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)