eKomercyjnie.pl

Jak zoptymalizować treści na stronie sklepu internetowego?

Jednym z najbardziej znanych i akceptowanych sposobów (tzw. white hat techniques) na wypozycjonowanie strony internetowej jest zamieszczanie na niej treści zoptymalizowanych pod kątem SEO. Dla e-przedsiębiorców, którzy nie mieli dotychczas do czynienia z terminologią SEO, “pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach internetowych” czy “optymalizacja kontentu” mogą brzmieć bardzo enigmatycznie.

Dodatkowo, w potocznym myśleniu przyjęło się podchodzić do optymalizacji stron pod wyszukiwarki internetowe jako do swego rodzaju manipulacji czy działania nieetycznego wymierzonego w oszukiwanie Internautów. Tymczasem SEO jest jednym z elementów marketingu internetowego i, o ile optymalizacja treści odbywa się według akceptowanych przez wyszukiwarki reguł, witryna internetowa może tylko zyskać na działaniach SEO.

Właściciele sklepów internetowych w szczególności powinni wdrożyć techniki SEO w swoją strategię marketingową. Specyfika zakupów internetowych polega na tym, że klient ostateczną decyzję o zakupie podejmuje na podstawie ograniczonych danych, takich jak: opis i zdjęcia produktu, cena oraz ewentualne opinie innych klientów. Trzy z czterech wymienionych elementów każdy właściciel sklepu może samodzielnie zoptymalizować.

Tym właśnie dziś się zajmiemy – tworzeniem kontentu w taki sposób, aby był on nie tylko atrakcyjny dla wyszukiwarek, ale przede wszystkim dla potencjalnych klientów. W szczególności poruszymy trzy kwestie – jaki rodzaj kontentu tworzyć, skąd czerpać inspiracje oraz jak wyszukać odpowiednich słów kluczowych.

tresci-sklep

Krok #1 – Poznaj potrzeby swojej grupy docelowej

Optymalizacja treści nie sprowadza się jedynie do naszpikowania kontentu słowami kluczowymi (nieważne jak dobrze byłyby one dobrane). Taki zabieg na dłuższą metę nie przyniesie wielu korzyści, a już na pewno nie wypozycjonuje sklepu wyżej w wyszukiwarkach. Składnikiem niezbędnym i determinującym ewentualny sukces jest jakość publikowanych treści oraz ich popularność.

Tylko treści, które znajdą szerokie grono odbiorców mogą realnie wpłynąć na pozycję strony. Jakie treści mają szansę stać się popularne? Mogłabym bardzo ogólnie napisać, że najbardziej atrakcyjny jest wartościowy, ciekawy i łatwo przyswajalny kontent. Jednak dla każdej grupy docelowej będzie to oznaczać zupełnie coś innego. Dlatego zamiast wymieniać mało precyzyjne ogólniki, poniżej przyjrzę się trzem prostym sposobom na poznanie jakie treści mają szansę zyskać popularność wśród Twoich potencjalnych klientów.

Trzy sposoby na poznanie potrzeb klientów:

  • sprawdź jakie treści publikuje Twoja konkurencja – absolutnie nie będę próbować przekonać Cię do plagiatu ani nawet do bardziej niewinnego naśladownictwa. Na myśli mam raczej rozpoznanie, które treści cieszą się większą, a które mniejszą popularnością – najlepiej przecież uczyć się na cudzych błędach, prawda?Stwórz trzy osobne listy. Jedna zawierałaby przykłady treści, które spotkały się z negatywnym odbiorem klientów lub nie wywołały u nich żadnych reakcji – tych zdecydowanie należy unikać. Druga z list objęłaby treści, w których widzisz braki i wiesz jak chciałbyś je wypełnić. Trzecia to tylko te treści, które osobiście uznałeś za wartościowe, ciekawe, i wyjątkowo przydatne, i które sam chciałbyś tworzyć.

    Taki zabieg pomoże Ci wyznaczyć kierunek, w jakim warto rozwijać kontent w Twoim e-sklepie.

  • zapytaj swoich klientów o to, jakich informacji szukają – ta rada może wydać Ci się zbyt oczywista. Jednak zawsze najlepiej jest zasięgnąć informacji u źródła. Nie tylko dlatego, że uzyskasz najbardziej adekwatne dane, ale także dlatego, że pokażesz swoim potencjalnym klientom, że naprawdę zależy Ci na ich opinii.Na rynku jest wiele narzędzi (często darmowych), które pomogą Ci szybko i bez większego wysiłku wybadać potrzeby Twojej grupy docelowej. Osobiście polecam Typeform – to darmowe, proste w obsłudze i, co ważne, także wizualnie atrakcyjne narzędzie. Jest ich oczywiście więcej, pisał o nich m.in. Paweł na blogu Conversion.
  • stań się na chwilę swoim własnym klientem – chodzi o to, abyś przyjął perspektywę osób, które kupują w Twoim e-sklepie. Przejdź wszystkie kroki, od momentu szukania i wybierania konkretnych produktów, czytania opisów, przeglądania zdjęć i dodawania rzeczy do koszyka, aż do etapu, kiedy jako klient, jesteś gotowy do dokonania zakupu.

Jak przebiegał ten proces? Czy natrafiłeś na jakieś trudności, np. podczas wyszukiwania produktów? Taka analiza pozwoli Ci nie tylko wykryć ewentualne przeszkody, które mogą odwodzić Twoich potencjalnych klientów od zakupów, ale także znaleźć takie sekcje, który mogłyby być lepiej, że się tak wyrażę, treściowo zagospodarowane (i bogatsze w słowa kluczowe).

Krok #2 – Publikuj oryginalne, angażujące, użyteczne i ponadczasowe treści

Z góry zakładam, że wszystkim z Was zależy na dostarczaniu treści, które są dobrej jakości i które mogą realnie wpłynąć na podniesienie pozycji sklepu w wyszukiwarkach. Wyklucza to spam, nadużywanie słów kluczowych (tzw. keyword stuffing) oraz kopiowanie treści już istniejących.

Wbrew pozorom e-sklep daje wiele miejsca na tworzenie różnych wartościowych treści. Istnieje co najmniej sześć rodzajów kontentu, który dobrze wpasuje się w specyfikę biznesu e-commerce:

  • opisy produktów – to najbardziej podstawowa treść jaka musi się znaleźć w każdym sklepie internetowym. Do opisów można podejść dwojako: wykorzystać opisy już istniejące od producenta albo napisać je samemu używając odpowiednich słów kluczowych.Pierwsze wyjście jest najmniej, o ile w ogóle, efektywne. Drugie natomiast będzie wymagać sporego nakładu pracy (uzależnionego od ilości oferowanych produktów), ale jednocześnie jest szansą na lepsze wypozycjonowanie sklepu.
  • porady dla klientów – treści, które pomogą klientowi jeszcze lepiej wykorzystać zakupione w Twoim sklepie produkty, to ogromna wartość dodana nie tylko dla klientów już istniejących, ale także dla niezdecydowanych odwiedzających, którzy dopiero przeglądają oferty.Osobiście jestem wielką fanką tego, jak sklep Beard Shop podszedł do tematu. Oprócz podstawowych i niezbędnych informacji, takich jak: dostępne formy płatności, formy wysyłki czy czas realizacji dostawy, stworzyli ciekawe treści edukacyjne. Umieścili je w oddzielnej sekcji nazwanej “Kącikiem Brodacza”. Można w niej znaleźć m.in.: propozycje ciekawych lektur, galerię zdjęć, czy klasyczne porady dla “brodaczy”.

brodacza

  • tutoriale – często najlepszym sposobem na przekonanie do zakupu, jest zaprezentowanie korzyści płynących z użytkowania danego produktu. Jeśli jakiś przedmiot pomoże klientowi zaoszczędzić czas, rozwiązać jakiś problem czy po prostu uczyni jego codzienność przyjemniejszą, warto to pokazać np. w formie video. Często producenci sami tworzą takie promocyjne filmy. Warto je umieścić na stronach swojego sklepu.Tutoriale są także idealne do pokazania tego, jak dany produkt działa w praktyce. Jest to szczególnie przydatne, gdy oferujesz towary specjalistyczne i mało powszechne. W tym przypadku możesz skorzystać z tutoriali przygotowanych przez producenta lub samemu nagrać krótkie filmy instruktażowe. Wartość płynąca z takiego kontentu będzie ogromna.
  • galerie zdjęć – taki rodzaj treści sprawdzi się szczególnie w przypadku artykułów, których warstwa wizualna ma decydujące znaczenie. Produkty z kategorii takich jak: moda, uroda czy wystrój wnętrz wymagają większej ilości zdjęć, które są także bardzo dobrej jakości. Dobrym pomysłem jest stworzenie dodatkowych galerii dla poszczególnych produktów.
  • FAQ – ta sekcja pozwoli Ci rozwiać wątpliwości klientów i odpowiedzieć na nurtujące ich pytania, zanim zdążą Ci je zadać. Opracowując sekcję FAQ zaoszczędzisz swojego dużo czasu (nie będziesz musiał odpowiadać oddzielnie na wszystkie przychodzące zapytania), ale także pokażesz klientom, że wychodzisz naprzeciw ich potrzebom.
  • blog – ten rodzaj kanału nie jest elementem niezbędnym w każdym e-sklepie. W dużej mierze to, czy blog powinien powstać, zależy od chęci i możliwości właściciela sklepu do wypełniania go regularnie treściami. Nikt z Was nie powinien rozpoczynać blogowania jeśli nie myśli o tym na poważnie.Blog wymaga dużego nakładu pracy. Z drugiej jednak strony jest idealnym miejscem na kreatywne wypełnienie je zoptymalizowanymi pod wyszukiwarki słowami kluczowymi.

Krok #3 – Wybierz odpowiednie słowa kluczowe

Za każdym razem kiedy użytkownik wpisuje frazy w Google (lub każdej innej wyszukiwarce) algorytm wyświetla listę stron, które zawierają to słowo kluczowe lub frazę. Jeśli jesteś w stanie powiedzieć dokładnie jakich słów używają Twoi potencjalni klienci szukając konkretnych produktów, jesteś w połowie drogi do osiągnięcia sukcesu.

Jedno z użytecznych narzędzi do wybierania odpowiednich słów kluczowych to Planer słów kluczowych Google. Narzędzie jest zupełnie darmowe i dostepne dla każdego, kto posiada konto Google Adwords.

Działa to mniej więcej tak: wchodząc do menu Narzędzia, proszę wybrać pierwszą z opcji Szukaj propozycji nowych słów kluczowych i grup reklam. Następnie wpisać domenę swojej strony oraz typy produktów lub usług, które oferujecie. Wyświetlą się wtedy propozycje słów kluczowych odpowiednie dla Waszej branży.

Narzędzie Google pokaże pokaże mniej więcej taką listę:

dane

Wysoka liczba wyszukiwań pokazuje, że ludzie używają tego słowa kluczowego, żeby znaleźć rzeczy, których szukają. Z drugiej strony, wysoka konkurencja oznacza, że inne sklepy już się pozycjonują na to słowo i aktualnie dominują na pierwszych stronach wyszukiwań. Oznacza to, że ciężko będzie Ci się przebić ze swoim e-sklepem, używając właśnie tego słowa kluczowego.

Aby skutecznie zoptymalizować treści na stronie sklepu, powinieneś znaleźć słowo kluczowe o niskiej lub średniej konkurencji, które jednocześnie ma wystarczająco dużo wyszukiwań, aby w ogóle warto było się na nie pozycjonować.

Lista odpowiednich słów kluczowych jest absolutnie niezbędnym elementem skutecznej każdej optymalizacji treści. Sama optymalizacja jest procesem czasochłonnym, który dodatkowo musi być co jakiś czas powtarzany. SEO wymaga ciągłych analiz i śledzenia trendów związanych nie tylko z słowami kluczowymi charakterystycznych dla konkretnych branż, ale także ze zmianami wprowadzanymi przez wyszukiwarki.

To tyle na dziś. Aby jeszcze bardziej zgłębić tematykę pozycjonowania e-sklepów, zapraszam do zapoznania się z darmowym przewodnikiem „SEO w e-commerce. Jak trafić na pierwszą stronę Google” przygotowanym przez Positionly oraz Shoplo.

seo-poradnik

Autorem powyższego materiału jest Kinga Hulewicz – w Positionly zajmuję się Marketingiem i PR-em. Koledzy mówią na mnie “content ninja”, co oznacza mniej więcej tyle, że lubię pisać. Najbardziej o marketingu, SEO i startupach.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Małe firmy: II półrocze 2014 roku było gorsze, niż się spodziewaliśmy

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy przedsiębiorcy nie odnotowali poprawy sytuacji finansowej swoich firm, na co wpłynął większy niż przewidywali spadek cen i popytu. Pomimo tego ocena sytuacji ogólnej w firmach przyjęła tendencję wzrostową – to wnioski z badania Instytutu Badań i Analiz OSB oraz portalu Firmy.net, dotyczącego nastrojów gospodarczych wśród mikro- i małych firm w drugiej połowie 2014.

W badaniu z czerwca 2014 r. blisko połowa przedsiębiorców prognozowała, że w II połowie 2014 r. sytuacja ogólna ich firm pozostanie bez zmian. Obecne badanie pokazuje, że przewidywania te spełniły się. Jednocześnie jednak – ze względu na dalszy spadek cen towarów i usług (co najsilniej można było zaobserwować w sektorze rolnictwa, przemysłu i budownictwa), a także mniejszy popyt na rynku wewnętrznym – nie potwierdziły się inne optymistyczne prognozy. Większy odsetek właścicieli firm oczekiwał poprawy swojej sytuacji, niż ją odczuł. Więcej firm, niż zakładano, odczuło też pogorszenie swojej kondycji.

Wykres-1-Sytuacja-ogólna-firm

Wykres 1 – Sytuacja ogólna firm – stan przewidywany w czerwcu 2014 r. i ocena po upływie tego okresu – w grudniu 2014 r.

Sytuacja ogólna firm zwiastuje lepsze czasy

Pomimo wspomnianych trudności, wygląda na to, że sytuacja małych firm na rynku ulega stopniowej poprawie. Wprawdzie w ciągu ostatniego półrocza sytuacja ogólna blisko połowy przedsiębiorstw (43,8 proc.) nie zmieniła się, zauważalna jest już jednak tendencja wzrostowa w ocenie swojej sytuacji przez pozostałe firmy. Na jej poprawę wskazało 28,4 proc. z nich, a na pogorszenie 27,8 proc. Różnica ta jest bardzo mała i trudno mówić o istotnej zmianie na lepsze, ale na pewno jest to zwiastun nadchodzącej poprawy.

Najsilniej tendencję poprawy sytuacji ogólnej można zaobserwować w firmach działających w sektorze budownictwa i usług. Z kolei tendencję pogorszenia się ogólnej sytuacji widzimy w firmach działających w sektorach handlu i przemysłu. Tendencją stabilności charakteryzowały się przedsiębiorstwa z sektora rolnictwa (w tym leśnictwa, łowiectwa i rybactwa).

Wykres-2-Sytuacja-ogólna-firm-według-branż

Wykres 2 – Sytuacja ogólna firm w II połowie 2014 r. według sektorów ekonomicznych

Co wpłynęło na poprawę, a co na pogorszenie się sytuacji w firmach?

Firmy, które odczuły poprawę swojej sytuacji ogólnej, poproszono o wskazanie, co w największym stopniu wpłynęło na ten fakt. 34,5 proc. przedsiębiorców jako taki decydujący czynnik wskazało wzrost popytu. Na kolejnych miejscach znalazła się: inwestycja w reklamę (20,8 proc.), inwestycje w rozwój (16,7 proc.), poprawa jakości (10,6 proc.), zmiany organizacyjne (7,2 proc.) i rozpoznawalność marki (5,6 proc.)

Analogiczne pytane zadano także firmom, które odczuły pogorszenie swojej sytuacji ogólnej. Jako czynnik, który wpłynął na to w największym stopniu, wskazały one brak klientów i spadek popytu (23,6 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się: kryzys i zubożenie społeczeństwa (20,3 proc.), konkurencja i zaniżanie cen (19,6 proc.), wzrost kosztów prowadzenia firmy (13,7 proc.), zmiany w przepisach oraz zła polityka rządu (9,7 proc.), zatory finansowe (6,1 proc.) oraz problemy za wschodnią granicą (2,1 proc.).

„Źródłem poprawy ogólnej sytuacji w firmach, które ją odnotowały, był przede wszystkim wzrost popytu. W kontekście wydarzeń minionych kilku tygodni trudno jest z optymizmem spoglądać w nadchodzącą przyszłość. Po raz kolejny zawirowania na rynku walutowym w największym stopniu uderzyły w ludność i podmioty obciążone kredytami zaciągniętymi we franku szwajcarskim. Wpływ tych wydarzeń na sytuację społeczno-ekonomiczną w kraju może oznaczać, że nastąpi spadek siły nabywczej konsumentów, a zatem dalszy spadek popytu na rynku krajowym” – mówi dr Dariusz Śledź z Instytutu Badań i Analiz, Grupa OSB.

Opłaca się sprzedawać za granicą

W grupie wszystkich przedsiębiorstw, których przedstawiciele uczestniczyli w badaniu, 21,4 proc. z nich w II półroczu 2014 r. konkurowało na rynkach międzynarodowych. Ich sprzedaż tam charakteryzowała się dużą stabilnością. Ponad połowa przedsiębiorstw (57,6 proc.) utrzymała stały poziom sprzedaży. W grupie pozostałych przedsiębiorstw częściej odnotowano wzrost (24 proc.) niż spadek (18,4 proc.) sprzedaży na rynkach międzynarodowych.

Wykres-3-Poziom-sprzedaży-na-rynkach-zagranicznych

Wykres 3 – Poziom sprzedaży na rynkach zagranicznych w II połowie 2014 r.

Wyraźna tendencja wzrostu wielkości sprzedaży na rynkach międzynarodowych wystąpiła w usługach, budownictwie i handlu. Trudności z utrzymaniem pozycji wystąpiły w sektorze rolnictwa i w mniejszym stopniu w przemyśle.

Finanse, konkurencyjność i pozycja na rynku

Choć sytuacja finansowa 40,5 proc. firm nie zmieniła się, to w grupie pozostałych firm częściej nastąpiło jej pogorszenie (34 proc.) niż poprawa (25,5 proc.). Powodem jest głównie brak możliwości podnoszenia cen, podczas gdy koszty prowadzenia działalności wciąż rosną. W porównaniu z poprzednim półroczem widoczna jest jednak poprawa. Mniej firm odczuło pogorszenie sytuacji finansowej, natomiast więcej firm odnotowało jej poprawę. Wynika to przede wszystkim z wysiłków przedsiębiorców włożonych w osiągnięcie sukcesu w walce rynkowej.

Ponad połowa przedsiębiorstw zadeklarowała, że utrzymała swoje miejsce wśród konkurencji (60 proc.) w minionym półroczu. W grupie pozostałych firm częściej ich pozycja konkurencyjna poprawiła się (29,8 proc.) niż pogorszyła (12,2 proc.).

Wśród firm, które osiągnęły przewagę nad konkurentami, decydujący wpływ miało poszerzenie oferty (70 proc.) oraz wykorzystanie nowych form reklamy (50 proc.). Mniejszy wpływ miały inwestycje technologiczne (33,7 proc.), konkurowanie ceną (22,3 proc.) oraz zagospodarowanie nowych rynków zbytu (20 proc.).

Tendencja poprawy konkurencyjności wystąpiła we wszystkich sektorach. Najwyższy poziom odnotowano w sektorach rolnictwa, usług i budownictwa.

Poziom zatrudnienia zachowany

Przeważająca grupa przedsiębiorstw utrzymała stały poziom zatrudnienia (78 proc.). W grupie pozostałych firm, częściej rosła liczba pracowników (12,5 proc.) niż malała (9,5 proc.).

Wykres-4-Poziom-zatrudnienia

Wykres 4 – Poziom zatrudnienia w firmach w II połowie 2014 r.

Jedynie w sektorze budownictwa tendencja przyjęła charakter spadku, prawdopodobnie przez trudną sytuację związaną z wysokimi na tle innych sektorów spadkami poziomu cen i popytu oraz pogorszeniem sytuacji finansowej.

Informacje o badaniu

Badanie nastrojów gospodarczych zostało przeprowadzone po raz czwarty w grudniu 2014 r. z zastosowaniem techniki CAWI przez Instytut Badań i Analiz OSB. W badaniu wzięło udział 1575 przedstawicieli małych firm (49,9 proc. firm jednoosobowych, 45 proc. mikro firm, zatrudniających od 1 do 9 pracowników, oraz 5,2 proc. małych firm, zatrudniających od 10 do 49 osób), które są zarejestrowane w wyszukiwarce firm Firmy.net. Wśród ankietowanych większość zajmuje się działalnością usługową (64,4 proc.), 9,5 proc. – budowlaną, 5,2 proc. – przemysłowo-produkcyjną, 20,2 proc. – handlową, a ok. 0,7 proc. działa w branży rolnej. Z uwagi na liczbę i strukturę respondentów wyniki badania mają charakter reprezentatywny.

Raport z pełnymi wynikami badań można pobrać pod tym adresem.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

2014 rok w branży ecommerce według KodyRabatowe.pl oraz Okazje.info

W ostatnich dniach do naszej redakcji dotarły dwa materiały podsumowujące 2014 rok w branży e-commerce, za przygotowanie których odpowiadają firmy KodyRabatowe.pl oraz Okazje.info. Zapraszamy do zapoznania się z tymi materiałami, gdyż w sporym stopniu pokrywają się ze spostrzeżeniami naszej redakcji (szczególnie pierwszy tekst) oraz do wymienienia swoich najciekawszych wydarzeń branżowych z ostatnich 12 miesięcy.

Szymon Dobosz, CEO International Coupons, kodyrabatowe.pl: Podsumowanie 2014 roku w branży e-commerce

kodyrabatowe-sg

Najważniejsze wydarzenie 2014 roku w branży e-commerce

Niewątpliwie wydarzeniem roku było wejście w życie nowej ustawy konsumenckiej. Obecne przepisy nadają klientom dodatkowe prawa, które mają wzmocnić ich pozycję wobec sprzedawców. Dla sklepów nie jest to tak znacząca zmiana, co znajduje odzwierciedlenie w badaniach, jakie przeprowadziliśmy na nasze wewnętrzne potrzeby. Nowe prawo nie wpłynie realnie na wielkość przychodów sklepów internetowych. Wszyscy mieli czas na przystosowanie się do nowych wymogów i z pewnością uczynili to.

Sukces roku 2014

Nie chciałbym wskazywać na pojedyncze osoby lub firmy. Tak naprawdę sukces odnieśliśmy jako branża, notując kolejny wzrost wartości rynku. Na rozwój sektora e-commerce wpływają oczywiście czynniki organiczne. Z drugiej strony, i o tym należy pamiętać szczególnie, decyduje również coraz wyższy poziom działań prowadzonych przez wszystkie podmioty funkcjonujące w tym obszarze. Przewiduję, że najbliższe lata będą upływać pod znakiem kolejnych dynamicznych wzrostów. Z pewnością przyjdzie kiedyś taki moment, że w Polsce doczekamy się rynku w dojrzałej postaci. Jednak na to będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Największa niespodzianka w 2014 roku

Miniony rok obył się bez większych niespodzianek. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka głośnych akwizycji. Najwięksi gracze mediowi, jak Wirtualna Polska i Onet, przejmują firmy z obszaru e-commerce i prawdopodobnie poszukują kolejnych okazji zakupowych. Rynek zaczyna się konsolidować, wydawnictwa chcą dotrzeć do coraz młodszych grup odbiorców. Biznes mobilny to rozwiązanie, które umożliwi im realizację tego celu, a tym samym zwiększenie łącznych zasięgów.

Projekt roku

Bez wątpienia na wyróżnienie zasługuje rozpoczęcie strategicznej współpracy InPost i Allegro. Szybki czas dostawy i najniższe na rynku opłaty za dostawę, to bardzo dobre wiadomości dla kupujących. Z drugiej strony zyskują też sprzedający, którzy w bardzo prosty sposób mogą dodać do swoich aukcji nowe sposoby na wysyłkę towaru. Kooperacja Allegro i InPost to także kolejny dowód na dynamiczny rozwój sektora e-commerce w Polsce. Przypuszczam, że w 2015 roku możemy być świadkami kolejnych inicjatyw, które będą miały na celu zwiększenie satysfakcji kupujących oraz usprawnienie procesu sprzedaży w sieci. Może nie będą to aż tak spektakularne projekty, ale na pewno, jako branża osiągniemy kolejne, jeszcze wyższe, standardy obsługi klienta.

Co wydarzy się w 2015 roku?

Rynek e-commerce po raz kolejny wzrośnie o kilkanaście procent w stosunku do poprzedniego roku. To niemal pewne. Poza tym na pewno nadal będzie zwiększać się zainteresowanie kodami rabatowymi, które w Polsce cały czas mają bardzo duży potencjał. Wszyscy gracze w tym segmencie będą chcieli wykorzystać sprzyjającą koniunkturę w handlu elektronicznym. Co ważne, sklepy internetowe, które cały czas walczą o uwagę klientów, będą regularnie sięgać po różnorodne działania promocyjne, w tym także z wykorzystaniem kodów rabatowych.

Piotr Broniarczyk, CEO Okazje.info: W 2015 w Internecie kupimy jeszcze taniej i sprawniej

 

okazjeinfo-sg

Kupony rabatowe generują sprzedaż

Potencjał kuponów rabatowych ujawnił się w ostatnim roku. Udowodnił bowiem, że dzięki nim użytkownicy oszczędzają, a sklepy zwiększają swoją sprzedaż. Popularność rabatów potwierdzają statystyki serwisów im poświęconym, których w sieci systematycznie przybywa. Dla przykładu od maja 2014 roku z Rabatuj.pl i Okazje.info internauci pobrali kupony rabatowe niemal pół miliona razy, przy czym w drugim półroczu zainteresowanie kuponami wzrosło aż o 49%. Według szacunków, w 2015 roku liczba pobrań kuponów wzrośnie o kolejne 30%.

Osobami najczęściej korzystającymi z rabatów, tak jak w 2014 roku, pozostaną młode kobiety w wieku 17-25 lat szukające kuponów z kategorii lifestylowych (np. ANSWEAR.com, House of Jeans, Douglas czy Perfumiq). Nadal popularne będą również kupony z kategorii elektroniki oraz wyposażenia domu.

Widząc, że rabaty przynoszą realne korzyści, w 2014 roku sklepy systematycznie zwiększały ich ilość (od sierpnia do grudnia ich liczba wzrosła o 52%). Najczęściej dotyczyło to tych rodzajów kuponów, które sprawdziły się, a co za tym idzie sklepy wznawiały promocję. Dotyczy to przede wszystkim kuponów ze zniżką procentową (40% popularności) oraz darmowej dostawy (30%).

Jakość obsługi na coraz wyższym poziomie

Nowa ustawa konsumencka niejako wymusiła na sklepach zmianę podejścia do klientów. O ile nadal tradycyjne sklepy często nie przyjmują zwrotów towarów i utrudniają złożenie reklamacji, o tyle właściciele e-sklepów świadomie podchodzą do zmian w prawie i walki o każdego klienta. W 2015 roku będą dalej pracować nad jakością obsługi.

Wskaźnik ilości e-sklepów, które dbają, by klient dostawał bieżące i rzetelne informacje mocno wzrósł. Te współpracujące z Okazje.info aktualizują na bieżąco dane dotyczące m.in. kosztów dostawy, lokalizacji, dostępności produktu i jego ceny. Już 90% z nich cyklicznie dokonuje zmiany cen, z czego ok. 50% robi to codziennie. Z kolei wskaźnik aktualizacji kosztów dostawy i lokalizacji wzrósł do 70% w grudniu 2014 (z 29% w styczniu). Jeśli do tego dodamy rozwój sieci punktów odbioru towaru, to główne przewagi z kupowania w sklepach tradycyjnych, takie jak rzetelna informacja i jakość obsługi, powoli tracą na znaczeniu.

Ponadto na uwagę zasługuje trend, który od pewnego czasu obserwujemy na naszym rynku, a mianowicie wkraczanie tradycyjnych marek do e-commerce. Szybki rozwój technologiczny, coraz większe zaufanie kupujących do e-sklepów i ich rosnąca świadomość skłaniają kolejne duże marki (chociażby Biedronka, Kaufland, Lidl, CCC) do otwarcia się na możliwości, jakie daje internet.

Te, które już tu są z kolei, konkurencja zmusza do przygotowania takich propozycji, z których chcą korzystać klienci, a więc: atrakcyjna, szeroka oferta, szansa porównania produktów i ich cen, tańsze towary od tych na półkach, a także możliwość wyrażenia swojej opinii na temat sklepu i samej transakcji.

Należy też wspomnieć, że e-sklepy również szukają nowych możliwości zwiększania kanałów dotarcia do potencjalnego klienta. Nieśmiało wchodzą w offline poprzez otwieranie sklepów m.in. w galeriach handlowych czy budują sieci własnych bądź partnerskich punktów odbioru towaru, np. X-Kom, Komputronik, Merlin czy Neo24.

Co jeszcze wydarzy się w 2015?

Sposobem weryfikacji działań e-sklepów są ich wyniki sprzedażowe podparte twardymi danymi. Dlatego rynek e-commerce będzie coraz chętniej sięgał do własnych lub gotowych narzędzi monitoringu biznesu i konkurencji, wewnętrznych danych oraz badań. Dzięki temu możliwy będzie dalszy dynamiczny rozwój remarketingu i personalizacji – dopasowanie oferty do internauty i optymalizacja kosztów konwersji. To w połączeniu z content marketingiem oraz potraktowanym wreszcie mocno sprzedażowo ruchem z urządzeń mobilnych to pozostałe kierunki, w których szedł będzie e-commerce w 2015 roku.

Okazje.info w 2014 roku

Rok 2014 był kolejnym, w którym Grupa Okazje zanotowała dwucyfrowy wzrost swoich obrotów. Do grona naszych klientów dołączyły m.in. takie marki jak Swiss, LaModa, MandmDirect czy Plus. Ważnym momentem dla Grupy Okazje było wdrożenie i zintegrowanie z porównywarką cen wspomnianego już wcześniej serwisu Rabatuj.pl opartego na unikalnych kodach rabatowych, które internautom zapewniają realne oszczędności, a e-sklepom innowacyjną formę promocji przekładającą się bezpośrednio na sprzedaż.

W minionym roku mocno koncentrowaliśmy się też na rozwoju Programu Wiarygodne Opinie oraz Centrum Komunikacji, które dają sklepom możliwość zarządzania wizerunkiem w sieci i zebrania opinii posprzedażowych.

Źródło: materiały przesłane do redakcji

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)