eKomercyjnie.pl

Jeden z największych błędów SEO popełnianych przez sklepy internetowe

Autorem poniższego artykułu jest Paweł Jóźwik, który założył i rozwija firmę Traffic Trends (zarządzanie obecnością w Internecie).

Google na każdym kroku podkreśla jedną rzecz: użyteczna / dobra / unikalna treść to podstawa. Jeśli Twoja strona ma być wysoko w wynikach wyszukiwania to musisz zadbać o to, aby jej zawartość wnosiła coś do tematu. Pomijanie tej kwestii w przypadku pozycjonowania sklepów internetowych jest najczęściej popełnianym i najgorszym w skutkach błędem.

Reklama

Jeśli kopiujesz opisy produktów od producenta to wiedz, że kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt sklepów przed Tobą zrobiło to samo. Którą wersję Google ma wybrać jako najlepszą, wiodącą? W praktyce wygrywa najsilniejszy czyli domena o największej mocy (często ta najstarsza). Twój sklep, jako nowy, zostaje uznany za duplikat i odsunięty daleko od czołowych pozycji. Nic nie wnosisz = nic nie dostajesz.

Sprawdźmy to na jakimś żywym przykładzie – laptopach. Skopiowałem sobie wycinek opisy ze strony komputronik.pl:

procesor: Intel® Core™ i3; model procesora: i3-2330M (2.2 GHz, 3 MB Cache); wielkość pamięci RAM: 4 GB; przekątna ekranu LCD: 15.6 cali; nominalna rozdzielczość LCD: 1366 x 768 pikseli;

Teraz wklejam to w Google do wyszukiwania. Co wyskakuje? Około 34,300 wyników (przerażające!) z tym samym opisem. Mało kto postarał się „bardziej”!

Kto wygrywa w tej konkurencji? Stara domena, mocna domena Ceneo i innych porównywarek, itp. Nie ma w czołówce wartościowych sklepów…

Jak temu zaradzić? Co zrobić jeśli mam ofertę kilku tysięcy pozycji? Jest na to kilka dobrych sposobów. Przede wszystkim ucz się od najlepszych. Sprawdź jak sobie z tym radzi np. Amazon.com. Albo przeczytaj nasza listę:

  • Pisz opisy samodzielnie!
  • Jak się nie da to dodaj do opisu kopiowanego coś od siebie – nie musisz do wszystkich produktów – zacznij od tych najważniejszych
  • Dodaj coś takiego jak skrót opisu, który piszesz samodzielnie
  • Dodaj na stronę produktów coś od siebie np. opisy stanów magazynowych lub informację jak zamawiać
  • Dodaj produkty powiązane
  • Dodaj recenzje produktów, które piszesz sam lub pozwalasz pisać swoim klientom
  • Jak nikt nie chce pisać recenzji, to dodaj chociaż ocenę w formie gwiazdek
  • Podepnij forum i jakiś powiązane wątki
  • Dodaj produkty, kupowane wraz z tym produktem
  • Dodaj akcesoria polecane do tego produktu
  • Dodaj unikalny opis producenta
  • Dodaj kilka słów o kategorii, w której jest produkt – opisz zawartość kategorii swoimi słowami

Taki mix sprawi, że strona analizowana jako całość będzie sprawiała wrażenie unikalnej pomimo fragmentu kopiowanego. Nic nie zastąpi własnych opisów ale te sprawdzone metody działania pomogą nabrać stronom realnej wartości.

Jeśli zdecydujesz się stworzyć własne opisy – co będzie bardzo dobre dla Ciebie – to nie zapominaj o innej stronie kopiowania. Na pewno znajdą się sklepy, które skopiują Ciebie! Walcz z tym, broń swojego materiału. Monitoruj sieć na wyrywki (wklejasz w Google fragment opisu i parzysz gdzie się znalazł) i żądaj usunięcia treści.

No i najważniejsze. Nie wysyłaj swoich unikalnych opisów do porównywarek i innych popularnych agregatorów ofert. Te domeny są mocniejsze od Ciebie i to one mają największą szansę zostać uznane za źródło, a Ty za duplikat.

Powiązane, polecane artykuły z eKomercyjnie.pl:

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

C&A z wydzieloną sekcją w ramach Ceneo Moda

Znana marka odzieżowa C&A rozpoczęła współpracę z serwisem Ceneo.pl. Efektem działań obu firm jest obecność ponad 13 tys. produktów z kolekcji C&A w pasażu handlowym Ceneo Moda (link do działu), który powstał w lutym 2011 roku.

Przed wprowadzeniem sekcji Moda, ubrania na Ceneo prezentowane były w tradycyjnym modelu porównywarki. Nie było to jednak idealne rozwiązanie, gdyż użytkownicy nie kupują ubrań w taki sam sposób jak laptopy czy telefony komórkowe. W tej branży najważniejsze są dobrej jakości zdjęcia produktów i szczegółowe tabele rozmiarów. Dlatego też Ceneo stworzyło specjalny pasaż modowy. Moda Ceneo wyróżnia się nie tylko szatą graficzną, ale i sposobem nawigowania po serwisie. Użytkownicy otrzymali szereg udogodnień, dzięki którym przeglądanie ubrań i obuwia jest proste i przyjemne. Przykładowo kupujący ma możliwość doboru garderoby korzystając z parametrów takich jak: rozmiar, kolor a nawet fason.

O tym, jak wielką popularnością cieszy się sprzedaż ubrań przez Internet, świadczą wyniki badań, jakie na zlecenie Ceneo, we wrześniu 2011 roku przeprowadziła firma IMAS. W ankiecie zapytano użytkowników między innymi o to w jakich branżach dokonują zakupów przez Internet. Okazało się, że prawie 2/3 respondentów przynajmniej raz kupiła odzież, obuwie i dodatki.

Radosław Tyszko z Ceneo także uważa, że sprzedaż ubrań przez Internet to przyszłość: „Rynek e-commerce w Polsce zmienia się bardzo dynamicznie, Polacy od lat w sieci szukają sprzętu AGD, RTV, telefonów czy komputerów, ale od jakiegoś czasu widać też znaczące ożywienie na rynku odzieży i obuwia. Duże sieci handlowe, które do tej pory można było znaleźć w tradycyjnych galeriach handlowych, zakładają sklepy internetowe. Pasaż modowy Ceneo to dobre miejsce by rozpocząć swoją przygodę z e-commerce ze względu na imponującą liczbę użytkowników, którzy każdego miesiąca odwiedzają serwis.”

W serwisie Moda Ceneo zdecydowanie większą popularnością cieszą się ubrania damskie. Tak zwane „kobiece” sekcje są 4-krotnie częściej odwiedzane niż sekcje „męskie”. Prawdziwe hity sprzedażowe to suknie i sukienki, a także damskie buty. Stale rośnie także liczba sklepów umożliwiających dokonywanie tego typu zakupów. Dla przykładu na początku 2012 na Ceneo swoją
ofertę prezentowało 230 sklepów z branży odzieżowej, dzisiaj jest już ich niemal 400. Są to między innymi: Halens, Troll, Diverse, Top Secret, Wólczanka, Vistula Wittchen, czy Diverse. Na początku marca do grona tego dołączyła marka C&A.

Źródło: Ceneo

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Nokaut.pl i Gazeta.pl rozpoczynają współpracę, kurs akcji spółki wzrósł w debiucie

Grupa Nokaut rozpoczyna współpracę z portalem Gazeta.pl. To kolejna, strategiczna umowa partnerska firmy (po umowie z Wirtualną Polską), dzięki której powinno zwiększyć się grono użytkowników Nokaut.pl. Umowa została zawarta na dwa lata, a jej szacunkowa wartość opiewa na 2 mln zł.

Aktualnie porównywarkę Nokaut.pl – współpracującą z ponad 3.700 sklepami i oferującą 12 mln produktów – odwiedza ponad 3 mln realnych użytkowników. W styczniu 2012 roku Nokaut.pl zajął – w rankingu przygotowanym przez serwis Wirtualnemedia.pl (link) – pierwsze miejsce wśród polskich porównywarek cen, nieznacznie wyprzedzając Ceneo.pl.

„Grupa Nokaut.pl dysponuje jedną z najlepszych porównywarek cenowych na polskim rynku, jest młodą, szybko rozwijającą się firmą” – mówi Maciej Wicha, dyrektor ds. transakcji i usług w segmencie Internet Agory. – „Współpraca z Grupą Nokaut pozwoli nam na poszerzenie oferty i zwiększenie monetyzacji w obszarach, których sami nie rozwijamy”.

Wojciech Czernecki, prezes Grupy Nokaut, właściciela internetowej porównywarki cen Nokaut.pl, optymistycznie podsumowuje ostatnie dokonania spółki: „Zgodnie z zapowiedziami – składanymi inwestorom w trakcie oferty publicznej – konsekwentnie realizujemy politykę rozszerzania skali i zasięgu prowadzonej przez nas działalności. Koncentrujemy się na współpracy ze znaczącymi i liczącymi się w branży partnerami biznesowymi, co dodatkowo podnosi skuteczność naszej strategii. Intensyfikujemy przede wszystkim działania mające na celu wzrost ruchu w naszych serwisach oraz budowę świadomości marki Nokaut przy okazji modelu revenue sharing. Dlatego też aktywnie negocjujemy kolejne strategiczne umowy partnerskie, analogiczne do umowy z Wirtualną Polską czy portalem Gazeta.pl”.

Priorytetowym celem Grupy Nokaut – zakładającym między innymi budowę przewag biznesowych w segmencie porównywarek internetowych – jest również utworzenie platformy e-commerce all-in-one, na której użytkownik nie tylko porówna, ale też zrobi zakupy bez konieczności przechodzenia do sklepu. Internauci będą mogli przy okazji składania zamówienia utworzyć w Nokaut.pl konto, dzięki któremu wygodnie zapłacą za kolejne zakupy.

Strategia Grupy Nokaut zakłada także budowę silnej marki, umocnienie pozycji na rynku krajowym oraz rozszerzenie działalności na rynki zagraniczne, jak też rozwój oferty o nowe innowacyjne i komplementarne serwisy e-commerce oraz rozszerzenie działalności o mobilny kanał dystrybucji.

Grupa Nokaut zadebiutowała dzisiaj na rynku podstawowym Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Kurs akcji wzrósł w debiucie na rynku głównym warszawskiej GPW o 6,5 proc., do 12,78 zł (link). Firma jest obecnie jedynym w Polsce operatorem internetowych porównywarek cen notowanym na GPW.

Źródło: Grupa Nokaut

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)