eKomercyjnie.pl

Kiedy po raz ostatni złożyłeś zamówienie w swoim sklepie internetowym?

Od dodania produktu do koszyka do potwierdzenia i opłacenia zamówienia wiedzie daleka droga. Statystycznie, blisko 60% użytkowników z różnych powodów przerywa proces zakupowy w sklepie internetowym i nigdy go nie kończy. Jak można wpłynąć na ten wynik i usprawnić składanie zamówień w swoim e-sklepie?

Bardzo pomocna okaże się tutaj lektura opublikowanego wczoraj raportu na temat Badania procesu zakupowego w sklepach internetowych od Ideacto.pl i Eyetracking.pl (link do pobrania pliku PDFprzesyłany jest po podaniu e-maila na stronie DochodowySklep.pl).

Analiza objęła dwa popularne sklepy: Toys4Boys.pl (gadżety i prezenty) oraz SwiatKsiazki.pl (księgarnia). Oprócz samych wyników badania zawiera także sporo porad teoretycznych – od skutecznego rozmieszczania elementów na stronie koszyka, przez stosowanie kodów promocyjnych, po dobre konstruowanie formularzy.

Po zapoznaniu się z materiałem warto wejść do swojego sklepu i w podobny sposób sprawdzić, jak składanie zamówienia wygląda od strony klienta. Jeżeli dawno samodzielnie nie testowałeś procesu zakupowego to możesz być zaskoczony tym, ile błędów czy elementów do optymalizacji znajdziesz. Dobrym pomysłem będzie oczywiście ich stopniowe poprawianie / wprowadzenie w życie :-)

Przy tej okazji warto też posadzić przed komputerem osobę, która nie zna Twojego sklepu i poprosić ją o złożenie zamówienia. Obserwacja jej działania może podsunąć wiele pomysłów na usprawnienie witryny.

Ciekawostka na zakończenie: w jednym materiale (niestety nie udało mi się odnaleźć źródła) czytałem, że Polacy są bardzo cierpliwi i wytrwali w przechodzeniu przez kolejne etapy procesu zakupowego w sklepach internetowych. Jeżeli nawet poszczególne opcje są mocno niedopracowane, to po podjęciu decyzji o kupnie walczymy z „systemem” do skutku i nie porzucamy koszyka lub kontaktujemy się ze sprzedawcą bezpośrednio. Na swoim przykładzie mogę napisać, że coś w tym jest.

Usability jest ważne, ale trzeba pamiętać o tym, że to tylko jeden z elementów układanki o nazwie „sklep internetowy”. Sklep z perfekcyjnymi rozwiązaniami dla użytkownika może przegrać ze sklepem, który w tym zakresie jest toporny, ale szybciej i sprawniej realizuje zamówienia, itd.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. W Polsce niestety nadal właściciele sklepów nie zwracają czasami uwagi na to, że proste niekiedy zmiany mogą zwiększyć sprzedaż, choć na szczęście to się znacznie poprawia. Dlatego czasami faktycznie trzeba przebrnąć przez 5-stronicowy proces zakupowy bo głównym motorem takich zakupów pozostaje czasem po prostu cena…

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Najpopularniejsze materiały na eKomercyjnie – kwiecień 2010

Przed Wami lista sześciu najpopularniejszych wpisów, które zanotowały na łamach eKomercyjnie.pl największą liczbę odsłon w kwietniu. Zestawienie obejmuje wszystkie materiały z serwisu, a powstaje na podstawie statystyk Google Analytics.

Liczę na to, że dzięki poniższemu rankingowi Czytelnicy nie ominą najciekawszych wiadomości – codziennie śledzenie nowości może być trudne w natłoku innych rzeczy do zrobienia. Głównie z tego powodu zdecydowałem się na wprowadzenie miesięcznych zestawień.

Oto lista najpopularniejszych wpisów na eKomercyjnie w kwietniu 2010 roku:

Na zakończenie przypominam, że do czwartku (włącznie) trwa konkurs, w którym do wygrania jest książka „Boo Hoo: A Dot.com Story from Concept to Catastrophe” (w j. angielskim).

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Raport Opineo.pl i gazety Rzeczpospolita – coś nie wyszło

Ponad 25 tys. opinii dodawanych miesięcznie – taki wynik notuje aktualnie serwis Opineo.pl, który zbiera od klientów recenzje sklepów internetowych. To świetny rezultat i jestem pełen podziwu dla twórców tego projektu. Niestety, ich ostatnia inicjatywa, polegająca na przygotowaniu niezależnego rankingu e-sklepów, zdecydowanie nie wygląda tak, jak powinna.

Początkowo wolałem sprawę przemilczeć, jednak gdy w moje ręce wpadł wczorajszy numer Rzeczpospolitej to już niestety nie mogłem się powstrzymać. Zamiast ciekawego materiału do analizy dla sklepów internetowych i ich klientów, otrzymaliśmy słabo wykonaną ulotkę promocyjną serwisu Opineo.

Prawda jest taka, że wcale nie trzeba rankingu Opineo ściągać i czytać w PDF-ie – wystarczy wejść na ich stronę i otrzymamy dokładnie te same (a nawet aktualniejsze!) informacje. Nic ponad wymienienie kategorii i wypisanie liczby opinii z wyciągnięciem średniej ocen w raporcie nie znajdziemy (są za to kołowe wykresy).

Skoro internauci nie mają tutaj czego szukać, to pomyślałem, że może chodzi bardziej o przekonanie czytelników Rzeczpospolitej do korzystania z konkretnych sklepów czy w ogóle do robienia zakupów sieci. Niestety, tutaj też spotkał mnie zawód. Materiał w gazecie jest wykonany w najgorszy możliwy sposób. Wykresy i tabelki z nazwami sklepów są jakby żywcem przeniesione z pliku PDF, przez co w druku wyszły bardzo nieczytelnie. Większość 4-stronicowego dodatku nie nadaje się do przeglądania, wręcz męczy oczy. Nawet logo Opineo na pierwszej stronie nie prezentuje sensownej jakości. Do czytania nadawał się jedynie wywiad z koordynatorką działu obsługi klienta serwisu, ale nie znalazłem tam niczego ciekawego.

Jako klient sklepów internetowych korzystający z Opineo i jednocześnie osoba czytająca od czasu do czasu Rzeczpospolitą czuję się mocno zawiedziony. Gdyby nie to, że interesuję się tematem e-handlu raczej nie zadałbym sobie trudu przeglądania całego dodatku (o raporcie nie wspominając).

W informacji prasowej o raporcie jest adnotacja, że materiał skierowany jest do:

  • Klientów, którzy regularnie dokonują zakupów przez internet
  • Klientów, którzy zastanawiają się nad swoim pierwszym e -zakupem
  • Właścicieli sklepów internetowych
  • Porównywarek cenowych oraz pasaży handlowych

W mojej ocenie każda z tych grup NIE odniesie żadnych korzyści po lekturze. Po co tracić czas na czytanie PDF-a, kiedy wszystkie dane są na stronie Opineo? Po co męczyć się z odczytywaniem kiepsko wykonanych tabelek i wykresów kołowych w gazecie? Nie wiem, na pewno mija się to z celem.

Pośpiech w przygotowywaniu dokumentu mógł zdecydowanie wpłynąć na jego jakość, a ta wydaje się znikoma. Nie wspominając już o tym, że po publikacji raportu niektóre sklepy z czołówki poszczególnych zestawień nagle zaczęły otrzymywać negatywne komentarze od (najprawdopodobniej) „życzliwej” konkurencji…

Oby w kolejnej edycji raportu Opineo pojawiły się jakieś konkrety. W pierwszym rankingu ich niestety zabrakło. Szkoda.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)