fbpx

eKomercyjnie.pl

Klauzule niedozwolone w regulaminach sklepów internetowych – grudzień 2013 i styczeń 2014

uokik-logoGrudzień, styczeń i początek lutego w zasadzie nie przyniosły żadnych niespodziewanych zapisów w rejestrze klauzul niedozwolonych, który prowadzi UOKiK. Nowe wpisy dotyczącą dobrze znanych tematów związanych z siedzibą sądu czy zwrotem kosztów płatności przy odstąpieniu od umowy. Dzięki naszym produktom – Regulaminy dla sklepów internetowych – ciągle sprawdzamy dla Was rejestr klauzul niedozwolonych i przedstawiamy regularne zestawienia na ten temat.

Należy mieć jednak świadomość, że najpóźniej 13 czerwca wejdą w życie przepisu ujednolicające prawa konsumenta dokonującego internetowego zakupu na terenie Unii Europejskiej. Wydłużony zostanie okres prawa do odstąpienia od umowy (z 10 do 14 dni) i warunkowo zostaną nim objęte produkty cyfrowe (nawet te użyte!). Sprzedający będzie zobligowany do znacznie szerszego i dokładniejszego informowania konsumenta o jego prawach. Uporządkowanych zostanie szereg kwestii, które do tej pory były przedmiotem sporów np. zasady rozliczania kosztów dostawy przy odstąpieniu od umowy.

Niezależnie, czy zmiany te ocenimy jako pozytywne, czy negatywne, nie ulega wątpliwości, że koniecznym będzie dostosowanie się do nich już w dniu ich wejścia w życie. Nowe przepisy skutkować będą nową falą pozwów, gdyż tego typu zmiana nie obędzie się bez wątpliwości i nietrafnych interpretacji.

Nasi prawnicy kończą już opracowywać regulamin zgodny z najnowszymi wytycznymi, który po pozytywnej weryfikacji w dniu opublikowaniu tekstu ustawy, będzie dostępny dla osób posiadających nasz regulamin jako aktualizacja 5.0.

Tymczasem zapraszamy do zapoznania się z najnowszym zestawieniem klauzul niedozwolonych, które obejmuje grudzień 2013 i styczeń 2014 roku.

Zaznaczone na czerwono zapisy naruszają prawa klienta, gdyż zawierają zastrzeżenia i rozwiązania mniej korzystne niż uregulowania ustawowe. Na zielono oznaczyliśmy nasze porady odnośnie klauzul.

Dane techniczne, opisy i zdjęcia

„Pomimo dołożenia wszelkich starań, aby publikowane informacje były aktualne, nie gwarantujemy, że nie zawierają one uchybień lub błędów, które nie mogą być jednak podstawą do roszczeń.

„Mimo dołożenia wszelkich starań nie gwarantujemy, że publikowane dane produktów nie zawierają uchybień lub błędów, które nie mogą jednak być podstawą roszczeń.

„(…) Sklep internetowy zastrzega sobie prawo do ewentualnych błędów.

Warto zapamiętać:

  • nie możemy zastrzegać prawa do błędu w opisie;
  • nie możemy zastrzegać prawa do błędu w danych technicznych;
  • nie możemy zastrzegać prawa do różnic pomiędzy zdjęciami, a sprzedawanym produktem;
  • nie możemy wyłączyć odpowiedzialności za powyższe błędy w regulaminie;
  • w przypadku błędu klient ma prawo nie do odstąpienia od umowy w terminie 10 dni, a roszczenie ze względu na niezgodność towaru z umową.

 

Masz już dość sprawdzania klauzul niedozwolonych?

  • Chcesz mieć bezpieczny i sprawdzony przez prawników regulamin w swoim sklepie internetowym?
  • Nie chcesz być pozwany do UOKiK za klauzule niedozwolone?
  • Nie stać Cię na usługę prawnika za 2 tysiące złotych?

Jeśli cztery razy odpowiadasz „tak”, to eKomercyjnie.pl przygotowało dla Ciebie
Wzór regulaminu sklepu internetowego »


Dostawa czas i odpowiedzialność

„Sprzedający nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia mechaniczne towaru powstałe podczas przewozu.

„Właściciel internetowego [XXX] nie ponosi odpowiedzialności za nieterminowe dostarczenie przesyłki przez firmę kurierską lub Pocztę Polską.”

„W przypadku reklamacji związanych z uszkodzeniami przesyłki, które powstały podczas transportu, rozpatrywane będą wyłącznie reklamacje potwierdzone protokołem szkodowym potwierdzonym przez przewoźnika przesyłki (Pocztę Polską lub kuriera).”

„Jeżeli po otrzymaniu towaru kupujący znajdzie w nim wady techniczne lub uszkodzenia powstałe podczas dostawy, powinien w obecności kuriera spisać protokół szkody, w którym ujęta będzie data, godzina doręczenia oraz opis uszkodzeń lub zauważonych braków. Wymiana produktu na nowy możliwa jest tylko na podstawie spisanego protokołu.

„Wszystkie paczki są zabezpieczone z taką samą jak produkty z innych kategorii, jednak nie bierzemy odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenia powstałe w transporcie z racji tego iż są to ostatnie egzemplarze.

„W przypadku gdy zawartość paczki zostanie uszkodzona w transporcie reklamacje uwzględniamy wyłącznie z protokołem szkody sporządzonym przez kuriera.

Warto zapamiętać:

  • nie możemy domagać się spisania protokołu szkody;
  • nie możemy uzależniać przyjęcia reklamacji od przedstawienia protokołu szkody;
  • nie możemy zastrzegać, ani ograniczać naszej odpowiedzialności za czas dostawy;
  • nie możemy zastrzegać, ani ograniczać naszej odpowiedzialności za szkodę powstałą do momentu wydania/dostarczenia przesyłki klientowi.

Reklamacje i zwroty

Zwrot produktów przez Klienta jest możliwy wyłącznie wtedy, gdy produkt nie był używany. Zwracane przez Klienta produkty muszą być kompletne, jeśli były zabezpieczone fabrycznie przed otwarciem nie mogą być zwrócone po zdjęciu folii, usunięciu zabezpieczeń, zniszczeniu pudełka. Płyty CD, płyty DVD, kasety MC muszą być zwracane w oryginalnym, nienaruszonym opakowaniu tj. z oryginalną nie usuniętą folią i niezniszczonym pudełkiem.”

„Sklep gwarantuje zwrot kwoty równej cenie towaru. Koszt dostawy…. nie podlega zwrotowi.

Warto zapamiętać:

  • nie możemy potrącać kosztów manipulacyjnych;
  • nie możemy wymagać dołączenia dowodu zakupu (paragon/faktura/rachunek);
  • nie możemy domagać się spełnienia innych warunków niż ustawowe np. numeru RMA
  • koszt dostawy ulega zwrotowi w takim zakresie w jakim zmieniła się po odstąpieniu treść umowy;
  • nie możemy wymagać zwrotu w oryginalnym opakowaniu;
  • nie możemy wymagać zwrotu produktu nieużywanego – produkt może nosić normalne ślady zużycia;
  • nie ograniczać prawa do reklamacji lub ograniczaj swojej odpowiedzialności/udziału w procesie reklamacji;
  • nie możemy wydłużać ustawowych terminów;
  • nie kreować dla siebie praw naruszających prawa konsumenta;

UWAGA! Zwracany nie może być jednak produkt, który powinien być zwrócony w ramach reklamacji.


Sąd właściwy dla sporu

„Sądem właściwym do rozpatrywania ewentualnych reklamacji, sporów itp. jest Sąd właściwy Sprzedającego w Pabianicach.”

„W przypadku braku możliwości polubownego rozwiązania kwestii spornych rozpatruje je sąd właściwy dla siedziby Sklepu.”

„Spory dotyczące wykonania umowy sprzedaży, które nie zostaną rozwiązane polubownie, rozstrzygane będą przez sąd właściwy dla [XXX].”

Warto zapamiętać:

  • nie możemy w jakikolwiek sposób zastrzegać określonej właściwości sądu;
  • sądem właściwym jest zawsze sąd właściwy rzeczowo i miejscowo dla rozstrzygnięcia sporu.

Zmiana regulaminu lub istotnych elementów umowy

„Składając zamówienie Klient jednocześnie potwierdza, że zapoznał się z regulaminem sklepu i go akceptuje.”

„Zastrzegamy sobie prawo do zmian w naszej polityce prywatności. Osoby odwiedzające nasz sklep obowiązuje zawsze aktualnie obowiązująca jej wersja, dostępna na tej stronie.”

„Właściciel internetowego [XXX] zastrzega sobie prawo dokonywania zmian w niniejszym regulaminie bez konieczności powiadamiania użytkowników. Odwiedzający naszą witrynę użytkownik akceptuje aktualne postanowienia Regulaminu, powinien zatem co jakiś czas sprawdzać Regulamin.”

Warto zapamiętać:

  • nie możemy zmieniać postanowień i zasad „gry” w trakcie „gry”;
  • nie możemy zastrzegać prawa do zmian w regulaminie bez przedstawienia mechanizmu zmiany nie naruszającego praw nabytych klientów.

? czyli inne lub dziwne zapisy

„W przypadku nieodebrania przesyłki za pobraniem Klient zostanie obciążony kosztami przesyłki, kosztami przesyłki zwrotnej oraz opłatą karną w wysokości 500 pln związaną z dodatkową obsługą zamówienia (opłata windykacyjna).

Warto zapamiętać:

  • należy poświęcić szczególną uwagę momentowi zawarcia umowy, gdyż z chwilą zawarcia umowy prawa i obowiązki stron są dokładnie uregulowane w obowiązujących przepisach;
  • złożenie zamówienia jest złożeniem zamówienia, a nie akceptacją regulaminu, czy zgoda na otrzymywanie informacji handlowych (na to należy odebrać osobne zgody).

UWAGA! Regulamin nie jest miejscem do umieszczania w nim wszystkiego co nam do głowy wpadnie! W regulaminie powinno znajdować się prawem przewidziane minimum i nic więcej.

 

Masz już dość sprawdzania klauzul niedozwolonych?

  • Chcesz mieć bezpieczny i sprawdzony przez prawników regulamin w swoim sklepie internetowym?
  • Nie chcesz być pozwany do UOKiK za klauzule niedozwolone?
  • Nie stać Cię na usługę prawnika za 2 tysiące złotych?

Jeśli cztery razy odpowiadasz „tak”, to eKomercyjnie.pl przygotowało dla Ciebie
Wzór regulaminu sklepu internetowego »

Autor wpisu

Tagi

2 komentarzy do tekstu

  1. Katarzyna K.

    Witam,
    proszę o wyjaśnienie tematu „Składając zamówienie Klient jednocześnie potwierdza, że zapoznał się z regulaminem sklepu i go akceptuje.” Klient nie musi potwierdzać zapoznania się z regulaminem sklepu?

    Odpowiedz ↓

    1. Niektóre z tych paragrafów jest niezrozumiała, nie tylko ten o którym napisałaś.
      Nie rozumiem tego „nie możemy wymagać dołączenia dowodu zakupu (paragon/faktura/rachunek);”
      W takim razie, na jakiej podstawie zidentyfikuje, to że dany towar był kupiony w moim sklepie?

      Bardzo dobrze, że walczy się z klauzulami niedozwolonymi, ale powinno robić się to z głową. Źle stworzone prawo pozwala na nadużycia czy to przez sklepy czy też przez klientów.

      Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Nietypowe podsumowanie roku 2013 w branży e-commerce: Paweł Walaszek, eEngine Sp. z o.o.

eengine-logoOkres końca poprzedniego i początku nowego roku to czas, kiedy powstają różnego rodzaju analizy i podsumowania a także prognozy na przyszłość. Na łamach eKomercyjnie śledzimy rynek e-commerce i wypadałoby abym odniósł się do tego obszaru, ale… Powstało już wiele takich analiz i kolejna wydaje mi się zupełnie zbędna. Poza tym każdy ma swoją własną, niepowtarzalną sytuację ekonomiczną, biznesową czy rodzinną i każdy inaczej postrzega rynek oraz płynące z niego możliwości i zagrożenia. Nie ma sensu tego uogólniać i silić się udając eksperta.

W związku z tym, zamiast odnosić się do rynku e-commerce, opowiem jaki był ten 2013 rok dla mojej firmy (eEngine Sp. z o.o., właściciel platformy sklepowej eCommerce24h) oraz jakie mamy plany na przyszłość. Wierzę, że to bardziej zaciekawi potencjalnego czytelnika lub nawet go do czegoś zainspiruje, a może (na co również liczę) i zachęci do kontaktu oraz bezpośredniej dyskusji.

AdvertisementReklama

Rok 2013 dla eEngine to rok zmian. Zmian, które chciało by się określić jako przełomowe, ale nie, one nie były takie. Ja bym je określił bardziej jako zmiany będące kontynuacją decyzji podjętych na początku 2012 roku, a wtedy one z całą pewnością były przełomowe, ba nawet bym je określił jako rewolucyjne.

Borykaliśmy się wtedy z typowymi dolegliwościami małych firm – małe zlecenia, do zrealizowania na wczoraj za pół darmo. Pracowaliśmy po 14h na dobę, a w kasie ciągle brakowało na bieżące zobowiązania. Pojawił się pomysł, aby wyjść z tego “zaścianka” i wskoczyć na wyższy poziom. Wymagało to pewnych inwestycji i podjęcia dodatkowego ryzyka, ale jak to mówią “no risk, no fun”.

Postanowiliśmy przekształcić działalność osoby fizycznej w spółkę (większy prestiż, większa wiarygodność – wiem, to głupie… ale to działa), przeniesienia się z biurem z 35-metrowego mieszkania w bloku do lokalu użytkowego z prawdziwego zdarzenia (100 mkw w zrewitalizowanych budynkach pofabrycznych) oraz rozszerzenia wachlarza usług świadczonych przez firmę.

Do wtedy rdzeniem naszego biznesu była platforma sklepowa eCommerce24h i poza nią świata nie widzieliśmy. Postanowiliśmy wtedy wyjść na przeciw coraz częściej pojawiającym się projektom: webowym, mobilnym oraz nie tylko e-commerce’owym i na nich budować swoją markę. W roku 2012 zrealizowaliśmy wszystkie założenia i wtedy czuliśmy, że następuje w pewnym sensie rewolucja w naszej firmie. Z miesiąca na miesiąc pojawiały się coraz ciekawsze projekty a sytuacja finansowa zaczęła się stabilizować.

Rok 2013 był kontynuacją tych działań. Pojawiały się nowe wyzwania. Ja do najważniejszych z nich zaliczam:

  • rozwijająca się współpraca z Krakvet.pl,
  • nawiązanie współpracy z Grzegorzem Ostrowskim z MniamMniam.pl / AleDobre.pl,
  • nawiązanie współpracy z serwisem SuperPaczka.pl
  • oraz realizacja Narzędzia Prognostycznego dla Instytutu Pracy i Polityki Socjalnej (IPiSS).

Wszystko to sprawiło, że nasz zespół powiększył się z 4 osób, z którymi wchodziliśmy w 2012 rok, przez 10 osób na początku 2013 roku, do 15 osób kilka miesięcy później. Powiększenie zespołu wymusiło na nas przeniesienie się w 2013 roku do większego biura. Stumetrowy open space to mało komfortowe miejsce do kreatywnej pracy – kilkanaście osób potrafi wygenerować spory harmider.

Dodam, że nie korzystamy z pracowników zdalnych, mamy cały zespół dostępny co dziennie w biurze w Aleksandrowie Łódzkim, w którym staramy się zapewnić możliwie najlepsze warunki do pracy, bo wierzymy, że tylko taka praca jest najefektywniejsza. Obecnie mieścimy się w nowo wybudowanym, dwu-kondygnacyjnym budynku biurowym, który jest cały do naszej dyspozycji. Mamy w nim ponad 250 metrów kwadratowych powierzchni podzielonej na 8 przestronnych pomieszczeń oraz własny, ogrodzony parking.

Powiększenie zespołu sprawiło, że w sposób naturalny i bardziej wyraźny niż do tej pory, wyodrębniły się poszczególne działy firmy oraz ich liderzy – dział obsługi klienta, dział programistyczny, dział kreatywny (graficzny) oraz zarząd. Ta taka pozornie mało istotna zmiana z punktu widzenia osoby patrzącej z zewnątrz, to skok w zupełnie nową jakość. Wpłynęła bardzo pozytywnie na efekty pracy członków naszego zespołu i sprawiła, że ludzie stali się bardziej kreatywni i jeszcze bardziej odpowiedzialni za swoje obszary działań.

Powiększanie zespołu to najtrudniejsze ze wszystkich zadań przed jakimi stanęliśmy w tym czasie. Wymagało to od nas najwięcej i kosztowało najwięcej. Przez ten czas przewinęło się przez naszą firmę lekką ręką ze 20 osób, które już u nas nie pracują, co daje średnią około 1 osoby z sukcesem “zrekrutowanej” na 3, którym daliśmy szansę.

Z jednej strony każda nowa osoba to wielka nadzieja, a z drugiej ogromne ryzyko. Wydawać by się mogło, że nietrafiona rekrutacja to tylko koszt pensji nowo zatrudnianych osób. Prawda jest jednak taka, że do tego kosztu należy doliczyć straty, które firma poniosła w związku z kiepskiej jakości produktem pracy danej osoby (koszt późniejszego usuwania usterek) oraz straty wizerunkowe, utrata wiarygodności w oczach konkretnych klientów. Są to kwoty, które często znacznie przewyższają wysokość pensji danej osoby. Nie można też zapomnieć o konieczności rozstania się z taką osobą, a to boli, i to boli bardzo, a boli tym bardziej im dłużej z daną osobą się współpracuje.

Dlatego też moja dobra rada dla wszystkich – jeżeli nie macie co do jakiejś osoby pewności lub jeżeli dana osoba na razie popełnia błędy, ale liczycie na to, że z czasem się poprawi – nie czekajcie. Wyciągajcie wnioski szybko i konkretnie, bo koszty odwlekanych decyzji kadrowych są duże i często niepoliczalne.

Kontynuacją wcześniej podjętych decyzji był również fakt, że w 2013 roku zaczęliśmy pojawiać się na targach branżowych. Przyniosło to bardzo pozytywny efekt w postaci rozpoznawalności wśród klientów naszych marek oraz osób z naszego zespołu. W pewnym zakresie przyczyniło się do pozyskania wielu nowych klientów oraz zleceń – o części z nich już wspomniałem wcześniej, a część z nich ujrzy światło dziennie dopiero za kilka tygodni lub miesięcy (o nich ze względu na podpisane umowy nie mogę jeszcze mówić).

Rok 2014 dla eEngine będzie w pewnym sensie rokiem kontynuacji, bo uważamy, że obrany kierunek jest słuszny i już przynosi efekty. Będzie to rok, w którym chcemy zakończyć porządkowanie oferty platformy eCommerce24h. Naszym głównym celem w tym zakresie jest osiągnięcie jasnego przekazu, że nasza platforma sklepowa skierowana jest dla osób/firm poszukujących zaawansowanego i skalowalnego rozwiązania informatycznego do prowadzenia e-handlu. Że za niewielką cenę i bez zobowiązań można uruchomić u nas sklep internetowy i samodzielnie go prowadzić, a w momencie gdy pojawiają się potrzeby/wyzwania, np. wzrasta ruch czy potrzebne są nietypowe rozwiązania, to za platformą stoi zespół specjalistów przygotowanych do zrealizowania nawet największego wyzwania.

Z drugiej strony będzie to rok, w którym światło dzienne ujrzy kilka projektów, które właśnie realizujemy dla naszych klientów i które mamy nadzieję przyczynią się do ich sukcesu, a nam dadzą dodatkowego wiatru w żagle. Będzie to również rok, w którym planujemy wzmocnić nasze działania marketingowe, co pozwoli nam na pozyskanie kilku rozpoznawalnych na naszym rynku klientów.

Mógłbym wchodzić bardziej w szczegóły, na przykład podać dane liczbowe, ale sądzę, że nie zmieniłoby to ogólnego obrazu jaki próbowałem Wam naszkicować. Chciałem pokrótce zobrazować przed jakimi wyzwaniami staliśmy, jak sobie z nimi poradziliśmy oraz jakie mamy plany na przyszłość. Powtórzę, to co napisałem na początku. Mam nadzieję, że to Cię zaciekawiło drogi Czytelniku, może nawet do czegoś zainspiruje, a może (na co również liczę) zachęci do kontaktu i bezpośredniej dyskusji :)
 

pawel-walaszekAutorem powyższego tekstu jest Paweł Walaszek, który pisze o sobie: „eEngine jest odzwierciedleniem mojej filozofii na życie, gdzie najważniejsi są ludzie oraz budowanie długotrwałych relacji. Podobnie jak w przypadku biegów długodystansowych, które są moją pasją, codzienna mozolna praca krok po kroku przybliża nas do obranego celu.”

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Joanna Wolska, kokofolk.pl

 kokofolk.plPo urodzeniu dziecka i odejściu z pracy, szukałam nowego pomysłu na życie. Wybór padł na sklep internetowy, w związku z tym, ze stosunkowo łatwo połączyć rolę matki z prowadzeniem takiego biznesu.” – tymi słowami Joanna Wolska, właścicielka sklepu kokofolk.pl wprowadza nas w opowieść o swojej e-commerce’owej drodze. Dziś w wywiadzie z cyklu Pokaż Swój Sklep niebanalne miejsce, z wyjątkowym, folkowym asortymentem.

AdvertisementReklama

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją.

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Dlaczego zdecydowałeś się uruchomić sklep internetowy?

Joanna Wolska (kokofolk.pl): Po urodzeniu dziecka i odejściu z pracy, szukałam nowego pomysłu na życie. Wybór padł na sklep internetowy, w związku z tym, ze stosunkowo łatwo połączyć rolę matki z prowadzeniem takiego biznesu.

Czym zajmowałeś się przed uruchomieniem sklepu?

Z wykształcenia jestem archeologiem – niestety jednak nie dane mi było pracować w zawodzie. Po skończeniu studiów przypadkowo trafiłam „na chwilę” do biura rachunkowego, gdzie spędziłam prawie 10 lat. Na pewno praca ta przygotowała mnie do prowadzenia własnej działalności, chociaż nie była to moja bajka. Myśl, by robić coś na własny rachunek zamiast pracy na etacie, kiełkowała więc od dawna.

 kokofolk.pl

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Około 2 miesięcy – tyle trwało postawienie sklepu, a także wprowadzenie zdjęć i opisów.

Dlaczego wybrałaś właśnie tę branżę?

Wybór wynikał z zainteresowań: poza archeologią, drugą moją pasją była etnografia, stąd ta decyzja.

 kokofolk.pl

Jakim budżetem dysponowałaś na początku e-handlowej działalności?

Było to około 20 tys. zł na zakup towaru plus koszt platformy sklepowej i grafiki.

Czy zdecydowałaś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłaś własną?

W związku z tym, że sklep nie wymagał jakiś nietypowych rozwiązań, zdecydowałam się na gotową platformę.

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

Dokładnie nie pamiętam, ale w pierwszym tygodniu mogło to być 1 zamówienie. Tak naprawdę zamówienia w większej ilości pojawiły się w Dniu Darmowej Dostawy, a więc po ok. 2 miesiącach (sklep został otwarty z końcem września).

 kokofolk.pl

Dlaczego zdecydowałaś się na tak specyficzny asortyment?

Wybór był wynikiem zainteresowań oraz faktu, że nie było zbyt wielu sklepów z takimi produktami.

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Myślę, że teraz FB. Na początku działalności korzystałam z google adwords, jednak rezultaty były zupełnie nieadekwatne do poniesionych nakładów.

 kokofolk.pl

Gdybyś miała teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłabyś inaczej?

Wybrałabym inną platformę sklepową , co i tak już zrobiłam . Dłuzej rozważałabym kwestię logo i grafiki, które będę chciała jeszcze trochę poprawić. Ale to też kwestia rozwoju. Na początku i platforma,i grafika bardzo nam odpowiadała.

Jak wygląda proces składania zamówień ?
Proces składania zamówień jest standardowy, jak w większości sklepów. Zróżnicowaną mamy jedynie dostępność produktów. Dysponujemy sporym magazynem, ale też wiele produktów, zwłaszcza tych droższych, dostępnych jest na zamówienie.

Jaki odsetek zamówień pochodzi z zagranicy?

Zamówień z zagranicy mamy raczej niewiele i w większości są to zamówienia od Polaków mieszkających za granicą. Najdalej wysyłaliśmy paczki do Buenos Aires i na Syberię. Możemy pochwalić się również realizacją zamowień dla polskich ambasad za granicą.

fotoJoanna Wolska – z wykształcenia archeolog, z zamiłowania również etnograf i książkowy mól. Pasjonat dawnego drewnianego budownictwa i mebli z duszą. Mama 2 córek: Weroniki i Anieli. Od ponad 2 lat prowadzi sklep internetowy kokofolk.pl.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)