eKomercyjnie.pl

Klub zakupowy dla mam – rozmowa z Joanną Szyszką, BabysSecret.pl

babyssecret-logo2Internetowe kluby zakupowe to fantastyczne inicjatywy, dopasowane do potrzeb poszczególnych grup, które oferują nie tylko możliwość kupienia towaru w zaskakująco niskiej cenie, ale pozostawiają pewną dowolność w wyborze. To ciągle pomysł raczkujący, ale rozwija się on prężnie, skupiając uwagę klientów i inwestorów. O korzyściach wynikających z bycia w klubie opowiada Joanna Szyszka.

AdvertisementReklama

Dawno, dawno temu, kiedy Internet był nieznanym słowem zaczynającym się na literę „i”, kiedy wiedzę pozyskiwało się z książek, a nie za pomocą wyszukiwarki, powstało kilka klubów wydawniczych. Wiele osób, skuszonych promocjami i dostępem do wielu pozycji zdecydowało się do nich zapisać, a potem był płacz i zgrzytanie zębów, gdy okazywało się, że są oni co miesiąc zmuszani do tego, by kupować kolejne pozycje, a jak nie, to były one wysyłane losowo, z przymuszeniem do zapłaty – w końcu podpisaliśmy regulamin. Gdy już w katalogu nie było żadnych interesujących nas książek, z pomocą przychodzili znajomi, znajomi znajomych, rodzina, wspierając nasze członkostwo. W obecnych czasach takie zobowiązanie nie miałoby racji bytu. Współczesne kluby nie mają w sobie takich haczyków czy przymuszeń, a oferują wiele, ba – nawet więcej niż te sprzed dwóch dekad.

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): „Kluby zakupowe” dopiero zaczynają raczkować na naszym rodzimym rynku. Proszę wyjaśnić, na jakiej zasadzie działa Baby’s Secret i skąd pomysł na ten e-biznes.
Joanna Szyszka (babyssecret.pl): Faktycznie, kluby zakupowe funkcjonują w Polsce stosunkowo niedługo. Zasada ich działania jest jednak bardzo prosta. Osoba, która jest zainteresowana wyjątkowymi ofertami produktów np. dla dzieci, bezpłatnie rejestruje się na naszej stronie www.babyssecret.pl, podając swoje imię, adres e-mail i hasło. Następnie otrzymuje regularnie newsletter z ofertami produktów lub usług dla dzieci oraz mam, w specjalnych klubowych cenach nawet do 70 czy 80% taniej. Nie ma oczywiście obowiązku kupowania czegokolwiek, również wypisanie z klubu jest możliwe w każdej chwili. Będąc członkiem klubu, mamy szansę na poznanie nowych, ciekawych marek czy po prostu kupienia markowych produktów dużo taniej, niż w normalnych sklepach. Z opinii naszych klubowiczek wiemy, że ten model doskonale sprawdza się wśród zapracowanych mam.

iqsi-screenshot

Jak wyglądały początki klubu Baby’s Secret?
Początki klubu to przede wszystkim potrzeba, której same – jako mamy, nie mogłyśmy zrealizować w Internecie. Jesteśmy bardzo wymagające i chcemy, by nasze własne dzieci otoczone były zabawkami rozwijającymi, pobudzającymi kreatywność i ciekawość świata, bezpiecznymi akcesoriami, czy po prostu były ubrane w śliczne, markowe ubranka. Wiemy, jak kosztowne jest dzisiaj rozsądne wychowywanie dzieci i wiemy też, ile czasu oraz zaangażowania każda mama musi poświęcić na ten proces. Postanowiłyśmy wiec im (i sobie) pomóc, tworząc pierwszy w Polsce klub zakupowy dla mam.

Zaczynałyśmy z ogromnym budżetem pomysłów, zaangażowania i pasji, które to musiały nadrabiać braki w finansach. Jesteśmy typowym przykładem „garażowego” biznesu. Startowałyśmy tak naprawdę same, ze wsparciem najbliższych, dzisiaj mamy oczywiście już zespół, który stale rozbudowujemy, tak aby jeszcze sprawniej realizować nasze zadania. Wystarczy po prostu chcieć – wiem, że to frazes, ale w naszym przypadku doskonale się sprawdza.

Dlaczego zdecydowaliście się na „klub”, a nie zwykły „sklep”?
Nie chciałyśmy tworzyć „zwykłego sklepu” z artykułami dla dzieci, jakich są dziesiątki. Od początku wiedziałyśmy, że musi to być coś naprawdę wyjątkowego. Szukając formuły naszej obecności w sieci, znalazłyśmy właśnie model klubu zakupowego, który już funkcjonował z sukcesem za oceanem, a u nas dopiero raczkował (2011 rok). Doszłyśmy do wniosku, że pasuje do naszego pomysłu i tak się zaczęło. W klubie tworzymy społeczność mam, swoistą elitarność, wynikającą z przynależności do grupy świadomych swego macierzyństwa kobiet, a formuła „szybkiej sprzedaży” dała nam możliwość zaoferowania wyjątkowo atrakcyjnych cen na te produkty, których mamy szukają.

iqsi-screenshot-1

„Mądre zabawki, ciekawe akcesoria oraz piękne tekstylia dla dzieci” – dlaczego wybrałyście tę branżę? Czy wypełniacie na naszym rynku niszę związaną z tym asortymentem?
Wybór był prosty – jesteśmy mamami. Jeszcze przed stworzeniem Babyssecret.pl mnóstwo czasu poświęcałyśmy na wertowanie Internetu w poszukiwaniu ciekawych, markowych i mądrych produktów dla naszych maluchów. Do dzisiaj praktycznie z każdej kampanii kupujemy dla naszych skarbów produkty, wiedząc, że spełniają one wysoko postawioną poprzeczkę w zakresie bezpieczeństwa i jakości, no i są w super cenach. Naturalnie więc rozumiemy potrzeby naszej grupy docelowej – zapracowanych i kochających ponad wszystko swoje dzieci mam. To dla nich chcemy być gwarantem jakości, negocjatorem, doradcą i przewodnikiem po świecie produktów i usług dla dzieci. Wiemy, że macierzyństwo to nie tylko piękne i sympatyczne chwile, ale również ciągły wyścig z czasem, konieczność dzielenia go pomiędzy dom, pracę i dziecko, dziesiątki obowiązków czy nieprzespanych nocy, olbrzymia odpowiedzialność i stres. Doskonale to rozumiemy, stąd nasz pomysł, by chociaż w małej części ułatwić im życie i zapewnić choćby w zakresie zakupów – pełne bezpieczeństwo i odrobinę przyjemności.

Czy trudno jest pozyskać inwestora do działań? W jaki sposób udało się Wam zainteresować Xevin Investments, by stali się partnerem Baby’s Secret?
Myślę, że inwestora znaleźć nietrudno. Ale znaleźć dobrego inwestora, to już sztuka. Nam się faktycznie udało. W sumie miałyśmy na tyle komfortową sytuację, że dostrzegło nas praktycznie w tym samym czasie kilku różnych inwestorów, a najskuteczniejszym z nich okazał się właśnie Xevin Investments. Koledzy z Xevin Investments od początku wspierali nas nie tylko finansowo, ale – co szczególnie ważne – merytorycznie. Ich doświadczenie biznesowe oraz kontakty są dla nas bardzo cenne. Jak udało się nam ich zainteresować? Myślę, że kluczowym był nasz model biznesowy, znajomość branży oraz pasja, z którą realizujemy nasz projekt.

W jakie kanały reklamowe inwestujecie, by promować markę?
Wiemy, że w nieprzemyślanych działaniach reklamowych można utopić każdy budżet. Mamy świadomość, że w działaniach reklamowych nie ma reguły – wszystko zależy od modelu biznesu i grupy docelowej. My do kwestii marketingowych podchodzimy bardzo ostrożnie – testujemy dziesiątki rozwiązań i wybieramy te najbardziej efektywne. Do tej pory, z racji naszego ograniczonego budżetu, koncentrowałyśmy się przede wszystkim na najbardziej efektywnych kanałach promocji – targetowanych mailingach, wspomaganych kontekstowym displayem. Ważną rolę w naszych działaniach mają również social media, tworzymy przecież społeczność wyjątkowych mam.

iqsi-screenshot-2

Jak funkcjonują kampanie reklamowe?
Ofertę kampanii sprzedażowych dobieramy bardzo starannie. Początkowo, z uwagi na małą skalę działania oraz niską świadomość dostawców w zakresie sprzedaży w modelu klubów zakupowych, wyszukiwałyśmy mniej znane, ale zawsze bardzo dobre jakościowo produkty. Łatwiej nam było ich po prostu przekonać do współpracy. Dzisiaj, kiedy udało się nam już zbudować znaczącą społeczność mam, sami dostawcy – nawet ci najwięksi, oferują nam swoje produkty do kampanii, a naszym zadaniem jest weryfikacja ich jakości i atrakcyjności cenowej. W Polsce funkcjonują setki fantastycznych rodzimych marek. Tysiące są ich również zagranicą – zarówno w grupie zabawek, akcesoriów, jak i ubranek dla dzieci. Chcemy je wszystkie pokazać w ciekawy sposób naszym klubowiczkom, dbając zawsze o bezpieczeństwo i najwyższą jakość.

Jak budujecie „przywiązanie” klienta do Waszego klubu?

Po pierwsze i najważniejsze, staramy się stale spełniać potrzeby naszych klubowiczek i słuchać tego, co mają do powiedzenia. Wiemy na przykład, że mamy coraz częściej dokonując zakupów dla swoich dzieci, szukają wyjątkowości i oryginalności. Jakość i znana, sprawdzona marka często nie są już wystarczającym kryterium wyboru zabawki czy ubranek dla dzieci. Dobierając ofertę klubu BS, wychodzimy im naprzeciw. Właśnie u nas można znaleźć ekskluzywne, oryginalne, niedostępne w sklepach sieciowych produkty. Niejednokrotnie właśnie za naszym pośrednictwem mamy jako pierwsze dowiadują się o ciekawych rzeczach. Mimo, że działamy tak krótko, możemy już się pochwalić kilkoma kampaniami zupełnie nowych produktów dla dzieci i mam, które miały swoją polską premierę właśnie w klubie Baby’s Secret. Wyjątkowość oferty, stały kontakt oraz rozumienie potrzeb to według nas najistotniejsze i najtrwalsze czynniki, które decydują o lojalności naszych mam.

Jak wygląda proces składania zamówienia w klubie?
Jest bardzo prosty. Jeśli znajdziemy interesujący nas produkt lub produkty z aktualnie aktywnych kampanii sprzedażowych, wrzucamy je do koszyka i dokonujemy płatności. Co bardzo ważne – w większości przypadków w naszym klubie można dokonać zakupu produktów z różnych kampanii, w ramach jednej dostawy, jest to bardzo wygodne, i co równie ważne – tańsze. Dzięki temu możemy obniżyć koszt dostawy nawet do 0 zł i wiele z naszych klubowiczek właśnie w ten sposób realizuje zamówienia.

Jak długi jest czas realizacji zamówienia?

Staramy się, aby czas oczekiwania był jak najkrótszy. Najczęściej wynosi on około tygodnia od zakończenia kampanii. Chyba, że przedmiotem kampanii są produkty z zagranicy – wtedy ten czas może być nieco dłuższy. Za każdym razem jednak informujemy o szacowanym terminie realizacji, tak by kupujący miał pełną wiedzę w tym zakresie. Oczywiście w klubach zakupowych rzadko kupuje się produkty na magazyn. Częściej po prostu bukuje się je u dostawców i dopiero po zakończeniu kampanii dokonuje się zamówienia, a następnie konfekcjonuje i wysyła do klientów. Między innymi właśnie dlatego możliwe są tak znaczące obniżki cen na markowe produkty.

W jaki sposób chcecie rozwijać i doskonalić Waszą markę? Jakie są Wasze plany na przyszłość?
Pomysłów na rozwój mamy mnóstwo – tak dużo, jak dużo jest potrzeb, które musi zaspokoić każda mama. Będziemy je systematycznie wdrażać, ciągle jesteśmy bowiem na początku drogi. Nasz dalekosiężny cel to stworzenie miejsca doskonałego, w którym każda mama będzie czuła prawdziwy komfort zakupów najlepszych produktów dla siebie i swoich dzieci.

Na koniec proszę o podsumowanie: Baby’s Secret to…

…wyjątkowe miejsce w Internecie, tworzone z pasją przez mamy dla mam, w którym każda mama znajdzie dla swoich dzieci i dla siebie nietuzinkowe zabawki, przydatne akcesoria i markowe ubranka w specjalnych klubowych cenach – nawet do 70 – 80% taniej.

J.SZJoanna Szyszka – absolwentka kierunku Kontrola i Zarządzanie Jakością na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim i Zarządzanie Zasobami Ludzkimi na WSB w Poznaniu. Współzałożycielka klubu zakupowego dla mam – Babys’Secret.pl. Ma ponad 12-letnie doświadczenie jako audytor systemów jakości. Prywatnie mama Mikołaja (8 lat) i Szymona (2 lata).

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. anna kowalska

    Takie kluby zakupowe to super sprawa ! Uwielbiam robić tam zakupy !! Czekam teraz na kolejny klub zakupowy – Coracon. Może tam również znajdę coś dla maluchów ;)
    Pozdrawiam

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Zakupy internetowe vs zakupy tradycyjne, czyli co i gdzie kupujemy (infografika)

payu-logo2Polski e-commerce, na tle innych państw europejskich, rozwija się niezwykle szybko. Dynamiczny wzrost liczby kupujących oraz obrotów nie dotyczy jednak wszystkich sektorów e-handlu – po produkty spożywcze, ogrodnicze, chemię gospodarczą czy nawet kosmetyki wciąż chętniej wybieramy się do marketu. Zakupy internetowe oraz te w tradycyjnym wydaniu porównuje PayU – dostawca płatności online.

AdvertisementReklama

Korzystanie z wirtualnego shoppingu deklarują najczęściej osoby, które planują zakup prezentów lub gadżetów oraz gier komputerowych – tego rodzaju asortymentu szuka w sieci aż 75 proc. respondentów, którzy wzięli udział w badaniu PayU. – Innymi produktami, które wolimy kupować, a przynajmniej tak deklarujemy, przez Internet są: książki, filmy i muzyka, sprzęt komputerowy, sprzęt RTV/AGD, sprzęt sportowy oraz telefony komórkowe. Więcej niż połowa badanych wskazała, że w pierwszej kolejności poszukuje ich w sieci – analizuje Wojciech Czajkowski, dyrektor zarządzający PayU SA.

Z kolei na liście produktów, które zdecydowanie chętniej kupilibyśmy w sklepach osiedlowych, marketach czy też galeriach handlowych znajdują się przede wszystkim artykuły spożywcze – żywność tradycyjna oraz delikatesy spożywcze (wskazanie aż 95 proc. badanych). Tradycyjny kanał sprzedaży jest także preferowany przez konsumentów poszukujących: chemii gospodarczej i kosmetyków (73 proc.), roślin i artykułów ogrodniczych (72 proc.) oraz mebli (68 proc.).

– Co czwarty badany wskazał, że chciałby kupować artykuły spożywcze, alkohol, leki, bieliznę, meble czy chemię gospodarczą przez Internet, ale tego nie robi. Dlaczego? Powodem może być brak świadomości dostępności wymienionych produktów w sieci, a w przypadku jedzenia także niewiedza na temat sposobu składania zamówienia i dostarczenia towaru – mówi Wojciech Czajkowski z PayU SA.

Rozrywka z Internetu, a jedzenie i meble z marketu

Według danych PayU, w ciągu ostatniego roku w sieci najczęściej kupowaliśmy gry komputerowe (55 proc. kupujących wskazało Internet jako jedyny kanał nabycia tego rodzaju produktów), sprzęt komputerowy (44 proc.), filmy i muzykę (42 proc.) oraz książki (40 proc.).

Produkty, które najrzadziej kupowaliśmy za pośrednictwem Internetu to: żywność i delikatesy spożywcze, chemia gospodarcza i kosmetyki, rośliny i artykuły ogrodnicze oraz meble. W ciągu ostatniego roku zakupu wyłącznie online w tych kategoriach dokonał nie więcej niż co piąty badany.

Prym w handlu tradycyjnym wiodą natomiast zakupy spożywcze (90 proc. badanych wskazuje ten kanał nabycia produktów jako jedyny), ale również takie kategorie przedmiotów, jak: ogród (73 proc.), meble (60 proc.) oraz chemia gospodarcza i kosmetyki (53 proc.).

Warto zwrócić uwagę na to, że choć większość badanych preferuje kupno artykułów spożywczych w tradycyjnym markecie, to ten segment rynku ma jednak szansę na zaistnienie w e-commerce. W ubiegłym roku co dziesiąty badany zamówił online produkty z kategorii delikatesy spożywcze (np. miód, wino, produkty do sushi), a 6 proc. nabyło w ten sposób m.in. pieczywo, warzywa czy wędliny.

Ubrania, RTV/AGD, telefony – po połowie

Istnieją także branże, które radzą sobie dobrze zarówno w handlu tradycyjnym, jak i internetowym, czerpiąc zyski z obu kanałów sprzedaży. Mowa tu o sklepach oferujących różnego rodzaju gadżety, a także odzież i obuwie – produkty te były w ubiegłym roku równie chętnie nabywane w sieci, jak i offline.
Podobna sytuacja dotyczy segmentu RTV/AGD, który i tak pozostaje najbardziej dochodowym w polskim e-commerce. W ciągu ostatniego roku kupujący równie chętnie odwiedzali sklepy tradycyjne, jak i internetowe oferujące tego rodzaju asortyment, a 31 proc. badanych odpowiedziało nawet, że skorzystało w tym czasie z obu kanałów sprzedaży.

PayU zbadało również najważniejsze – z punktu widzenia konsumenta internetowego – elementy związane z finalizacją transakcji. Dla połowy respondentów na pierwszym miejscu znajduje się bezpieczeństwo płatności. Dla co piątej badanej osoby liczy się przede wszystkim wygoda oraz szybkość realizacji transakcji. Nieco mniej ważne dla kupującego w sieci są brak dodatkowych opłat oraz możliwość wglądu w historię transakcji.

W marketach rządzi gotówka

Aż 99 proc. badanych potwierdziło, że podczas zakupów w tradycyjnych sklepach płaci gotówką. Niewiele mniej osób – niemal 9 na 10 badanych – korzysta jednak także z płatności kartą. Inne metody płatności są wciąż znacznie mniej popularne, np. kartą zbliżeniową płaci 49 proc. badanych, a zaledwie 3,4 proc. stosuje nowy typ karty płatniczej, w formie naklejki np. na telefonie. Jedynie 1,5 proc. respondentów odkryło do tej pory kartę bezstykową w telefonie, czyli np. usługę MyWallet udostępnianą przez T-Mobile.

Za co lubimy tradycyjny shopping?

Zakupy tradycyjne najbardziej cenimy za możliwość obejrzenia i przetestowania produktu na miejscu – ten element jest najważniejszy aż dla 78 proc. badanych e-konsumentów. Połowa badanych lubi kupować w markecie czy galerii handlowej, gdyż nie wiąże się to z dodatkową opłatą za przesyłkę.

4 na 10 respondentów w zakupach tradycyjnych ceni sobie również możliwość nabycia produktu tu i teraz, bez oczekiwania na kuriera lub listonosza. Jedynie 8 proc. przyznaje, że lubi po prostu spacerować po sklepach, a 6 proc. uważa, że warto wybrać się do tradycyjnego sklepu z uwagi na możliwość negocjacji ceny.


Badanie zostało wykonane w dniach 05 – 12 marca 2013 r. metodą CAWI na zlecenie PayU SA. Grupę badawczą stanowiło ponad tysiąc użytkowników platformy handlowej Allegro deklarujących dokonywanie zakupów także w sklepach internetowych poza platformą.

Infografika podsumowująca badanie (czarno na białym):

infografika-payu-online-offline

Źródło: PayU SA

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

IAI-Shop.com w pełni zintegrowany z FreshMail do wysyłki kampanii e-mailowych

logo IAI-Shop.comKażdy sklep internetowy szuka najefektywniejszej formy kontaktu z klientami. Dodatkowo, kiedy ma niskie marże, wtedy liczy się dla niego każda złotówka i to ogranicza inwestycje w drogie formy reklamy. Świetnym rozwiązaniem problemu jest e-mail marketing, dzięki któremu statystycznie zainwestowana jedna złotówka może wygenerować ponad 40 zł sprzedaży. Dlatego IAI-Shop.com wprowadził dla swoich sklepów bezpośrednią integrację z Freshmail.

AdvertisementReklama

IAI-Shop.com stale rozwija i poszerza możliwości sprzedaży wielokanałowej (tzw. multichannel marketing) w e-sklepach. Ponieważ e-mail marketing jest jednym z najbardziej efektywnych kanałów komunikacji, liderzy swoich rynków, czyli FreshMail i IAI-Shop.com zintegrowali swoje usługi e-mail marketingowych.

„IAI to niezwykle popularne i profesjonalne narzędzie do prowadzenia własnego sklepu internetowego. Wiemy jak bardzo ważne jest, aby nowoczesne systemy e-commerce oferowały kompleksowe usługi swoim Klientom. Takie podejście obserwowaliśmy od wielu lat w pracy na rozwojem platformy IAI i dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na integrację z tym systemem” – podkreśla Paweł Sala, Dyrektor Zarządzający FreshMaila.

Elementami, które wyróżniają ofertę przygotowaną wspólnie przez IAI-Shop.com i FreshMail są szybki czas, pewność oraz niskie koszty dostarczenia e-maila. FreshMail utrzymuje bardzo dobre relacje z największymi dostawcami usług pocztowych oraz dba o poprawną zawartość maili. Wysyłka e-maili przez FreshMaila gwarantuje najwyższe standardy bezpieczeństwa. System przechowuje dane na zabezpieczonych serwerach, a wszelkie działania są zgodne z prawem. Dzięki temu nie ma ryzyka zablokowania kampanii e-mail marketingowej klienta IAI-Shop.com.

Ponadto, profesjonalna analiza odbić pozwala sprawdzić, które z adresów są już nieaktywne, a następnie automatycznie usunąć je z bazy subskrybentów. Dzięki temu skuteczność dotarcia maili do adresatów jest jeszcze większa. Co więcej, FreshMail jest narzędziem wciąż rozwijanym, więc klienci mają dostęp do najnowszych rozwiązań technologicznych.

„Dla IAI S.A. FreshMail to ważny partner, który zapewnia naszym klientom infrastrukturę potrzebną do szybkiej i pewnej wysyłki e-maili. Obserwujemy rosnącą popularność e-mail marketingu w pozyskiwaniu i zatrzymywaniu klientów w sklepach internetowych. Jak w każdym projekcie IAI S.A., postawiliśmy na to aby dzięki integracji pojawiły się dla naszych klientów nowe możliwości, bez zabierania dotychczasowych oraz aby końcowa synergia wynikająca z integracji IAI-Shop.com i Freshmail była wyższa niż każdy z systemów z osobna. Efektem integracji będzie dalszy wzrost obrotów naszych klientów, przy niższych kosztach działalności” – komentuje Paweł Fornalski, Prezez IAI S.A.

Kolejnym udogodnieniem są znacznie niższe koszty dla klientów IAI-Shop.com. Pojedynczy użytkownik FreshMaila płaci 0,025 zł netto za wysłanego maila. W przypadku klientów korzystających z systemu IAI-Shop.com cena wysłania jednego maila to zaledwie 0.003 zł. Działa tutaj efekt skali, który przypomina zakupy grupowe.

Klientów IAI-Shop.com nie ogranicza żadna umowa, ponieważ integracja nie wymaga jej zawierania. Cała funkcjonalność jest gotowa do użycia. Od sprzedawcy sklepu internetowego zależy czy chce z niej korzystać i uruchomić w swoim panelu administracyjnym IAI-Shop.com. Więcej informacji na temat korzyści i działania integracji z FreshMailem można przeczytać na oficjalnej stronie IAI – klikajcie tutaj.

Źródło: IAI SA

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)