eKomercyjnie.pl

Kupuj u mnie! Czyli jak zachęcić klienta do zakupu w sklepie internetowym?

Pytanie z tytułu tego artykułu zadaje sobie każdy właściciel sklepu internetowego. Konkurencja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Trzeba zatem skutecznie wyróżnić się w tłumie jeśli chcemy utrzymać się na rynku. Niestety, sama gra ceną coraz częściej przestaje być wystarczająca, a też nie da się jej prowadzić w nieskończoność. Zobaczmy zatem, jak radzą sobie z tym tematem liderzy polskiej branży ecommerce.

Reklama

Do porównania wybraliśmy pięć sklepów, które są niekwestionowanymi liderami w swoim branżach: Oponeo.pl, Komputronik.pl, Merlin.pl, Zalando.pl i Militaria.pl. Każdy z nich ma swoją politykę w tym zakresie i każdy bardzo poważnie traktuje ten temat. W tym miejscu należy podkreślić, że bezmyślne kopiowanie cudzych pomysłów rzadko wychodzi na dobre, ale takie porównanie może stanowić ważną inspirację do rozwoju działalności naszego sklepu.

Oponeo.pl – rzetelnie i praktycznie

Już na samym początku wizyty w sklepie Oponeo.pl, na górze strony widnieje pasek z podstawowymi zaletami sklepu, który wyświetla na zmianę hasła poparte konkretnymi danymi i rankingami.

oponeo-sg

Po lewej, na głównej stronie widnieje box z hasłem „Dlaczego warto kupić w Oponeo” oraz są wymienione konkretne zalety (podlinkowane do podstron):

  • sprawdzony sprzedawca,
  • bezpieczeństwo zakupów,
  • gwarancja dostępności,
  • oryginalne produkty,
  • bezpłatna dostawa 24h
  • dostawa z montażem.

W efekcie, klient wchodząc na stronę w ciągu zaledwie kilku sekund dowiaduje się o najważniejszych mocnych stronach sklepu.

Na stronie pojawiają się różnego typu zachęty poświęcone odpowiednim usługom/produktom, jak na przykład: „Kup opony z wymianą w serwisie”. Nie jest to pusta obietnica. Sklep współpracuje z ponad 750 warsztatami w całej Polsce, co oznacza, że opcja ta będzie użyteczna dla zdecydowanej większości klientów.

Warto wspomnieć też o bardzo długich godzinach pracy – sklep w dni powszednie jest do dyspozycji klientów aż do 22:00, a w weekendy do 16:00. A zatem, chcąc wyjaśnić wątpliwości można zadzwonić i uzyskać odpowiedź, nawet w godzinach wieczornych. W stopce strony jest informacja pobierana z serwisu Opineo.pl zawierające dane odnośnie najczęściej wystawianej oceny i liczby głosów. Nie ma także problemu, żeby szybko zweryfikować prawdziwość tych danych – jest bezpośredni link do serwisu.

ocena-oponeo

Oponeo stawia na praktyczną wartość dla swoich klientów i rzetelność przekazu. Każda informacja jest poparta konkretami, które na dodatek łatwo można zweryfikować. Niekwestionowana zaleta sklepu to współpraca z warsztatami – stanowi ona naprawdę poważny argument za wyborem właśnie tego sklepu, nawet jeśli cena nie zawsze będzie najniższa.

Komputronik.pl – nowocześnie i w zgodzie z trendami

Po pierwsze – tuż obok logo sklepu Komputronik.pl jest button zachęcający do zapisania się do newslettera. Czyniąc tak, klient zyskuje dostęp do nowości i promocji, ale także do kodów rabatowych. Do sklepu można zalogować się zarówno przez Google+ jak i przez Facebooka, co przyspiesza obsługę serwisu. Dla wielu osób duże znaczenie ma także rozwinięta sieć sklepów stacjonarnych – w przypadku zakupu sprzętu komputerowego wiele osób ceni sobie możliwość odebrania go w sklepie i zasięgnięcia opinii sprzedawcy „na miejscu”. Komputronik oferuje ponadto usługi dodatkowe: sprzedaż ratalną lub leasing, ubezpieczenie przesyłki czy zwrot podatku VAT. Podobnie jak w wypadku Oponeo.pl, Komputronik także oferuje infolinię dostępną w dni robocze do godziny 22:00.

akademia-wiedzy-komputronik

Bardzo ciekawym rozwiązaniem z zakresu content marketingu, które wprowadził Komputronik jest Akademia Wiedzy. Zawiera ona wiele przydatnych, praktycznych informacji z zakresu obsługi i działania komputera, usług mobilnych, korzystania z Internetu i bezpieczeństwa. Dla osób mniej zaznajomionych z nomenklaturą przygotowano także słowniczek. Takie rozwiązanie pomaga w pozycjonowaniu w wyszukiwarce Gooogle, ale też buduje ekspercki wizerunek sklepu, który nie tylko sprzedaje, ale też edukuje swoich klientów.

komputronik-salony

Tutaj także widać nastawienie na wygodę użytkownika – do sklepu można „dostać się” różnymi drogami a infolinia działa przez większość doby. Akademia Wiedzy wskazuje, że sklep docenia wartość płynącą z zastosowania Content Marketingu i podąża za aktualnymi trendami jeśli chodzi o promocję online.

Merlin.pl – less is more

Struktura sklepu Merlin.pl jest bardzo przejrzysta. Nie znajdziemy tutaj mnóstwa atakujących nas bannerów i reklam pop-up. Na stronie głównej nie ma też żadnej bezpośredniej zachęty do zakupów, która by wyliczała zalety sklepu. Natomiast w centralnej części strony głównej są bannery prezentujące nowości i promocje. Po prawej stronie możemy znaleźć ofertę dnia i bon na zakupy online w formie pomysłu na prezent. Dowiadujemy się, że zamówione produkty można odebrać za darmo aż w 500 punktach w Polsce. Po prawej stronie w dalszej części strony są subtelne boxy informujące o pozycji sklepu w rankingach Opineo i Money.pl. Kontakt ze sklepem jest przez 7 dni w tygodniu, poprzez telefon i e-mail.

merlin-prawa-strona

 

Merlin przygotował krótką infografikę „ulubiony sklep Polaków” (źródło) zawierającą najważniejsze informacje o sklepie i jego rozwoju:

Merlin wprowadził też rozwiązanie z zakresu CSR – sklep zachęca klientów do ekologicznego postępowania opisując swoją politykę recyklingową. W sekcji eko jest też słowniczek, który omawia różne rodzaje opakowań i ich wykorzystanie, a także symbole, które wskazują na możliwość ponownego wykorzystania opakowania.

merlin-infografika

Chociaż nie znajdziemy tutaj wielkiego banneru „kupuj u nas!”, to przejrzystość i intuicyjność obsługi są zdecydowanymi atutami Merlin.pl. A stałe wysokie pozycje w rankingach potwierdzają, że na tym przede wszystkim zależy klientom.

Zalando.pl – liczy się oferta

Zalando się praktycznie nie reklamuje. Informacje o darmowej przesyłce i zwrocie, o bezpłatnej infolinii czy o 100-dniowym prawie zwrotu są umieszczone na górze strony, napisane prostą czcionką, o niewielkim rozmiarze. Poza głównym bannerem informującym o aktualnej promocji, większość strony to przykłady konkretnych produktów – „wybrane dla ciebie” i „nowości tygodnia”.

zalando-korzysci

Najczęściej na stronie głównej można zobaczyć produkty, które są przecenione lub bardzo dobrze się sprzedają. Dopiero na samym dole strony jest zachęta do zapisania się do newslettera, który daje dostęp do bonów i aktualnych promocji.

Jest tu też mowa o wyróżnieniach, które otrzymał sklep i o jego konkretnych zaletach:

  • jasnych zasadach,
  • wysokiej jakości obsługi,
  • szybkiej dostawie,
  • ochronie konsumenta i
  • 100-dniowym prawie zwrotu.

Ale wszystkie te informacje są napisane prostą, niewielką czcionką. Nie krzyczą z ekranu. Cała strona jest elegancka i stonowana. Oczywiście nie zapomniano o użytkownikach urządzeń mobilnych – Zalando posiada aplikacje na iOS i na Androida.

zalando-dol

Zalando skupia się na konkretach – jakby niejako mówił „najpierw zobacz co mamy, dopiero potem ci opowiemy o udogodnieniach, które dla ciebie przygotowaliśmy”. Ogromny wybór produktów, często marek trudnodostępnych na polskim rynku przesądza o skuteczności tej strategii.

Militaria.pl – dostępność i przejrzystość

Tutaj także praktycznie od razu trafiamy na ofertę sklepu. Kategorie w Militaria.pl są podzielone w klarowny sposób, uzupełnione wysokiej jakości zdjęciami, co gwarantuje szybkie odnalezienie poszukiwanego produktu. Przy zdecydowanej większości produktów dostępny jest szeroki materiał zdjęciowy i film. Co ciekawe, produkty są podzielone na dwa sposoby – pierwszy to oczywiście podział według kategorii.

Drugi podział natomiast ma wymiar marketingowy – promocje, nowości, bestsellery, polecamy, wyprzedaż, męskie prezenty, promocje KSK. KSK, czyli Klub Stałego Klienta to kolejna zachęta do zakupów właśnie w Militaria.pl. Członkowie klubu zyskują punkty, które pozwalają uzyskać rabat przy kolejnych zamówieniach, czy dostęp do produktów po obniżonych cenach.

Sklep oferuje dostęp do 8 sklepów stacjonarnych, chat online i infolinię czynną do godziny 20:00. Tak jak inne sklepy z tego zestawienia, nie odnajdziemy tu mnóstwa komunikatów z procentami i wykrzyknikami. W stopce strony widnieje chyba jedyne na całej stronie hasło: „Nowości, wyprzedaże, promocje”.

militaria-wiedza

Podobnie jak Komputronik, Militaria.pl również zwróciły się w stronę produkcji treści. Jest obszerny dział porad, który zawiera ważne informacje związane z prawnymi aspektami wykorzystywania oferowanych produktów, ale też z ich doborem i obsługą.

Podsumowanie

Te przykłady ewidentnie pokazują, że teraz klienta pozyskuje się treścią i ofertą. Informacje o promocjach i ofertach specjalnych oczywiście dalej są stosowane, ale mają charakter spokojny i stonowany. Nie atakują klienta okienkami, które ciężko wyłączyć, nie zajmują połowy powierzchni strony głównej. Subtelnie zaznaczają swoją obecność. Widać, że główną wartością jest wygoda klienta. Zarówno w nawigacji po stronie, jak i formach kontaktu z nim i wreszcie – odbioru towaru. Ważnym obserwowanym trendem jest wykorzystanie content marketingu. Jestem przekonany, że sekcje z wiedzą i poradami będą już niedługo stałym punktem każdego liczącego się sklepu online.

whitepress-logoAutorem powyższego poradnika jest dr Paweł Strykowski z Whitepress. Platforma Whitepress.pl to nowe na polskim rynku narzędzie, które wspiera działania PR i content marketing. Funkcjonuje na rynku od końca 2013 roku i obecnie skupia ponad 1800 portali internetowych, będących własnością Wydawców. Reklamodawcy, którzy zarejestrują się na platformie zyskują ułatwione, bezpośrednie dotarcie ze swoimi treściami (eksperckimi i promocyjnymi) właśnie do Wydawców, którzy mogą je opublikować w swoich serwisach. W portalu może zarejestrować się każda firma.

Autor wpisu

Tagi

6 komentarzy do tekstu

  1. No akurat strona glowna komputronika to przykład jak nie powinna wygladac str główna sklepu
    Ilość kolorów ,banerow ,okienek wywołuje epilepsję fotogenna

    Odpowiedz ↓

  2. Problem jest nieco szerszy, co w przypadku źródeł ruchu? Porównywarki, adwokat? Tam też trzeba przekonać użytkownika do wejścia dysponując tylko miejscem na kilka słów

    Odpowiedz ↓

  3. „Zalando się praktycznie nie reklamuje” – jest to prawda jeżeli uznać, że reklama w największych stacjach TV i najpopularniejszych portalach nie jest reklamą ;)

    Odpowiedz ↓

  4. Co do merlina warto sprawdzić komentarze na stronie facebook i przekonać się jak nie robić social media. Pełno tam negatywnych komentarzy bez odpowiedzi. Nie potrafię sobie wyobrazić żeby dzisiejszy sklep internetowy (i nie tylko internetowy) olewał klienta.

    Odpowiedz ↓

  5. Najważniejszym elementem marketingu sklepu internetowego jest obecnie porządne wypozycjonowanie w wyszukiwarce (celowo piszę o jednej), dopiero w następnej kolejności liczy się oferta, cena i treści marketingowe na samej stronie.

    Odpowiedz ↓

  6. Chętnie poczytał bym o przykładach mniej oczywistych, z branż innych niż moda, hobby czy elektronika.
    Czyli jak zachęcić klienta do zakupy mniej popularnego asortymentu, produktów których jeszcze nie zna albo nie dostrzega wyraźnych różnic pomiędzy nimi. Dodatkowo mając dla przykładu budżet na marketing od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, a nie od kilkudziesięciu do milionów.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Druga edycja Ecommerce Day już 5 maja, spotkajmy się!

shoplo-logo13 prelekcji, 510 minut z największymi ekspertami ecommerce z takich firm jak m.in. Google, Twitter, Shoplo, PayPal,  Allegro czy eKomercyjnie. Już 5 maja startuje druga edycja Ecommerce Day, największej konferencji skierowanej do właścicieli sklepów internetowych. W zeszłorocznym wydarzeniu wzięło udział ponad 250 e-sprzedawców. W tym roku liczba ta zwiększy się do 350 osób oraz setek kolejnych dzięki transmisji online. Podczas imprezy wystąpi też Krzysztof Bartnik z eKomercyjnie.pl, który opowie o praktycznym podejściu do marketingu i sprzedaży sklepu internetowego.

Reklama

Jeszcze więcej wiedzy i networkingu

Konferencja jest organizowana przez platformę sklepową Shoplo.com i będzie miała miejsce już 5 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Event skierowany jest do właścicieli sklepów, którzy szukają praktycznych wskazówek, aby rozwijać swoje biznesy i zwiększać w nich sprzedaż.

EDP 2015 to już druga edycja konferencji. Jak mówi Agnieszka Lekszycka, Marketing Manager Shoplo.com: „Bardzo pozytywne opinie uczestników Ecommerce Day w zeszłym roku skłoniły nas, aby zorganizować kolejną edycję. W tym roku wydarzenie będzie jeszcze ciekawsze – pojawi się kilku nowych, bardzo interesujących prelegentów, uczestnicy będą mogli otrzymać darmowe porady prawne, a także będą pierwszymi, którzy dowiedzą się o premierze zupełnie nowej usługi na rynku ecommerce.

ecommerce-day-promo

100% praktyki

Agenda konferencji jest rzeczywiście imponująca. Do zeszłorocznych prelegentów z Google, PayPala, Shoplo, GetResponse czy eKomercyjnie.pl dołączyli przedstawiciele takich firm jak Twitter, Allegro czy InPost. Eksperci zdardzą uczetsnikom, jak optymalizować ich e-sklepy, zwiększać w nich sprzedaż, pozyskiwać nowych klientów czy usprawniać logityskę. Poza możliwością wysłuchania wykładów i porozmawiania z prelegentami, uczestnicy konferencji będą mogli skorzystać z darmowych porad prawników z kancelarii Lubasz&Wspólnicy i wymienić się wiedzą z setkami innych właścicieli e-sklepów.

Ecommerce Day wyróżnia się na tle innych branżowych wydarzeń tym, że przekazywana wiedza ma mocno praktyczny wymiar – wskazówki, które poznają sprzedawcy mogą być od razu zastosowane w ich sklepach. O tym, dlaczego warto przyjść na EDP2015 najlepiej świadczą cytaty uczestników zeszłorocznej edycji:

  • W całym programie konferencji znalazłem dla siebie bardzo dużo interesujących tematów takich jak trendy na rynku modowym, e-mail marketing, analityka czy reklama w social media. Ogólnie wyszedłem z konferencji bardzo zadowolony. (Piotr Właziński, właścicel sklepu Lovecode Lingerie)
  • To, co najbardziej podobało mi się w zorganizowanej przez Shoplo konferencji to dostarczenie mieszanki strategicznego i praktycznego podejścia do ecommerce, dzięki odpowiedniemu doborowi prelegentów. Prezentacje znakomicie się uzupełniały, więc każdy uczestnik mógł znaleźć dla siebie to, co go najbardziej interesuje (Botond Boros, PayPal)
  • Świetnie przygotowany event zarówno pod względem organizacyjnym jak i merytorycznym. Jako Fundacja Polak 2.0 sami organizujemy wydarzenia związane z branżą i dlatego w pełni doceniamy jak dużym sukcesem jest zebranie prelegentów z takich firm jak Facebook, PayPal czy Google w jednym miejscu. Wielkie brawa i czekamy na kolejną edycję. (Marek Tomaszewski, Fundacja Polak 2.0)

Cena wstępu na całodniowe wydarzenie jest wyjątkowo niska – to jedyne 199 zł brutto.

Więcej informacji o Ecommerce Day znajdziesz tutaj »

Sponsorem strategicznym konferencji organizowanej przez Shoplo.com jest PayU oraz Spinacz.pl. Patronem medialnym wydarzenia jest eKomercyjnie.pl.

Źródło: informacja prasowa

Autor wpisu

Tagi

1 komentarzy do tekstu

  1. W tym roku wybieram się :)

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Flickr może wspierać e-commerce

flickr-logoDawno, dawno temu, kiedy Facebook nie był jeszcze numerem jeden wśród portali społecznościowych, ludzie i tak gromadzili się na różnego rodzaju serwisach i forach, przenosząc powoli relacje i interakcje z życia codziennego w cyberprzestrzeń. Jednym z pierwszych takich miejsc, w którym ludzie „gromadzili się”, był Flickr – portal, na którym można publikować zdjęcia. Jedni traktowali go jako „album” upamiętniający najważniejsze życiowe chwile, a inni podchodzili do niego bardziej profesjonalnie, budując tam swoje portfolia. Dla fotografów, designerów, grafików, a także modelek, makijażystów, stylistów Flickr stał się jednym z pierwszych miejsc, gdzie zaczęli „istnieć” zawodowo. Ale czasy się zmieniają, a moda, nawet ta dotycząca wyborów ludzi w Internecie, jest bardzo nieobliczalna. Popularność Flickr’a nieco przygasła. Miał na to wpływ zarówno boom na Facebook’a, ale i pojawienie się mocno sprecyzowanych miejsc w sieci – konkretnie pod branże, które używały Flickr’a, np. strony wyłącznie dla modelek itp.

Reklama

Ale Flickr przetrwał tę burzę i chwilowy spadek popularności. Twórcy tego serwisu analizując największe potrzeby i oczekiwania użytkowników, zdecydowali się na spore zmiany i dziś ponownie ten portal zaczyna wspinać się na szczyt. Dodatkowo – coraz częściej i odważniej zauważany jest przez e-marketingowców, którzy przy pomocy funkcji Flickr’a, odkryli w nim niesamowity potencjał.

Portal nie tylko dla fotografów

Nadal najistotniejszym elementem w tym serwisie, są zdjęcia. Zdjęcia bardzo dobrej jakości, zdjęcia wartościowe, zdjęcia promujące w sposób skuteczny daną markę, produkt, osobę. Przykład? Z najwyższej półki. Jedną z najpopularniejszych kampanii, jakie kiedykolwiek były prowadzone przy pomocy Flickr’a, była kampania prezydencka Barracka Obamy. Dosyć skuteczna, sam przyznasz…

Flickr to możliwości i potencjał. To solidne narzędzie do promocji, a wszystko za sprawą kilku funkcji i filozofii tego serwisu. Jest on ciągle prestiżowy i bardzo „pro”. Oczywiście znajdują się tu też przeciętne zdjęcia, żeby nie użyć słowa „słabe”, ale na nie przecież mało kto zwraca uwagę. Twoim podstawowym celem powinno być stworzenie naprawdę dobrej wizytówki, dzięki której zyskasz zainteresowanie potencjalnych klientów. Bo przecież na Flickr są nie tylko twórcy, ale przede wszystkim konsumenci. Co zatem sprawia, że marketingowe działy social mediowe zaczynają otwierać się na Flickr? Sprawdźmy!

Flickr to platforma, dzięki której bardzo łatwo można publikować zdjęcia. Świetnie wygląda zarówno na komputerach, jak i na urządzeniach mobilnych. Niewątpliwym plusem jest również wyszukiwarka, ale pamiętaj o tym, że aby klienci do Ciebie trafili, powinieneś dobrze, dokładnie i wyczerpująco tagować swoje zdjęcia. Ale Flickr to przede wszystkim ogromna przestrzeń, bowiem każdy użytkownik otrzymuje 1 TB i zniesione zostały również mocne restrykcje dotyczące „wagi” danego pliku. Często więc ten serwis wykorzystywany jest jako miejsce do przechowywania zdjęć, bez ryzyka, że znikną one bądź przestaną się wyświetlać (kiedy np. korzystasz z „hostowania” zdjęć z Flickr’a na blogu). Idźmy dalej: Flickr jest po prostu ładny. Przejrzystość i minimalistyczne podejście do układu zdjęć sprawdza się w wielu sytuacjach. Wyobraź sobie spotkanie biznesowe, na którym Twój potencjalny kontrahent zaskakuje Cię prośbą, by pokazać mu kilka zdjęć, a Ty nie jesteś przygotowany. Oglądanie ich na Facebook’u będzie niezbyt profesjonalne, ale Flickr odwali kawał dobrej roboty. Tam odbywa się to na zasadzie pokazu slajdów, a zdjęcia nie tracą na jakości (co niestety, na portalu Zuckerberga jest standardem). Flickr oferuje również opcję geotaggingu, co pozwoli potencjalnym klientom trafić do Twojej siedziby. Mamy tu również bardzo dużą swobodę w publikowaniu materiałów na innych mediach społecznościowych, a przecież takie wzajemne krzyżowanie się treści również doskonale wpływa na sprowadzanie do Ciebie jeszcze większych rzeszy zainteresowanych osób. Flickr ma również doskonale rozwinięty API Support oraz słynie z tego, że łatwo można zamówić druki, umieszczonych w sieci plików, w partnerskich serwisach. Ale Flickr to przede wszystkim grupy. Od początku jego istnienia jest to jedna z największych zalet tego serwisu, bowiem znajdziesz tam mnóstwo wiedzy, inspiracji i porad.

W grupie siła

Dlaczego korzystanie z grup jest ważne? Z kilku powodów. Masz okazję do pokazania swoich prac (zdjęć, grafik), dzięki czemu możesz kierować ruchem wprost do Twojej firmy, a tym sposobem trafisz do kolejnego odbiorcy. Masz też możliwość zderzenia dzieła z opinią innych osób, często pasjonatów i profesjonalistów. Grupy uczą, pomagają w samodoskonaleniu się. Wiedza, którą tam otrzymasz, jest wiedzą osób twórczych, związanych z danym tematem. Pomogą w doborze sprzętu, doradzą, zdradzą kilka sztuczek, pomogą w sprawach technicznych. Oczywiście, trzeba brać pod uwagę hejterów, którzy niestety pojawiają się w każdej części Internetu, ale Flickr skupiony jest wokół profesjonalistów i pasjonatów, dla których dzielenie się wiedzą i umiejętnościami to często bardzo ważny element życia w danym community. Grupy to również bardzo wartościowe źródło kontaktów. Nie ważne, czy dana osoba zajmuje się tym zawodowo, czy jest to bardzo zdolny amator – nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz współpracownika. Pamiętaj: Flickr to miejsce wypełnione zdjęciami, ale za każdym zdjęciem stoi masa osób: fotograf, producent, stylista, grafik, który je obrobi, oświetleniowiec, modelka. Dzięki temu ten serwis staje się niewyczerpalnym źródłem zarówno wiedzy, jak i inspiracji.

Jak wykorzystać marketingowo potencjał Flickr?

Kiedy już masz bardzo dobre jakościowo zdjęcia – bo tu to absolutna podstawa, możesz zacząć tworzyć swoje miejsce na tym portalu:

  • dokładnie taguj swoje zdjęcia. Dzięki temu potencjalni klienci będą mogli do Ciebie trafić. Wyszukiwarka Flickr jest dobrze przemyślana i działa bardzo satysfakcjonująco, ale to Ty kierujesz ruchem, opierając się na odpowiednich słowach kluczowych;
  • używaj konkretnych opisów pod zdjęciami;
  • pilnuj porządku! Flickr ma opcję tworzenia „setów” i kolekcji zdjęć, dzięki czemu możesz porządkować je w podobny do Pinterestu sposób. Warto korzystać z tej opcji, bowiem klienci lubią, gdy wszystko jest we właściwym miejscu, a oni nie muszą grzebać w zdjęciach, szukając np. jednego modelu. Sety i kolekcje pozwolą Ci eksponować np. nowości, zdjęcia z eventów, z przygotowań;
  • twórz historię! Storytelling sprzedaje, a tworzenie historii swojej firmy, nadaje jej „ludzkiego” oblicza. Klasycznym przykładem na to jak wartościowy może być storytelling na Flickrze, jest już wspomniany profil Barracka Obamy, na którym widać go w wielu sytuacjach: tych profesjonalnych i zawodowych, ale i tych prywatnych. Ty też możesz w taki sposób podejść do tworzenia swojej historii w sieci, pokazując obserwującym swoją firmę zza kulis i w działaniu;
  • uruchom kreatywność! Korzystaj z opcji i funkcji Flickr’a. Wrzuć np. zapowiedź nowej kolekcji (dajmy na to – butów) i poproś klientów o to, by oznaczali notatką te, które podobają się im najbardziej, lub też mają wejść jako pierwsze. Stwórz swój firmowy hashtag i zachęcaj obserwujących, by z niego korzystali. Możesz również swoich klientów prosić o to, by w komentarzach wklejali swoje zdjęcia z Twoim produktem. To wszystko wpływa na decyzje zakupowe, bo potencjalni kupujący cenią zarówno zdjęcia profesjonalne, wykonane z precyzją i dbaniem o każdy szczegół, ale bardzo lubią też fotografie „z życia”. Namawiaj również, by klienci dzielili się swoimi opiniami;
  • stwórz swoją grupę! monitoruj statystyki – Flickr w bardzo prosty i przejrzysty sposób analizuje najważniejsze dla Ciebie liczby dotyczące aktywności fanów na profilu;
  • korzystaj z cross promote – materiały opublikowane na Twoim profilu na Flickrze bardzo łatwo możesz umieścić przy pomocy odpowiednich buttonów, na innych mediach społecznościowych;
  • łechtaj swoich obserwujących. Współcześni klienci są bardzo samolubni i wyjątkowo silnie działają na nich promocje ekskluzywne. Wszelkie promocje, skierowane wyłącznie dla fanów na Flickrze, sprawdzą się, bo zadziała właśnie ten mechanizm. Możesz nagradzać swoich najaktywniejszych obserwujących rabatami, gratisami, bądź też wysyłać im produkty do testów. W weryfikacji świetnie sprawdzą się właśnie grupy.

Wydawać by się mogło, że Flickr jest wyłącznie miejscem dla osób z branży fotograficznej, ewentualnie dla grafików. Tymczasem okazuje się, że publikowane tu zdjęcia, zahaczają o wiele branż, nie wspominając o tym, że często stają się po prostu rodzinnymi albumami, upamiętniającymi różnego rodzaju wydarzenia. 1 TB powierzchni kusi. Kuszą również dostępne funkcje i możliwości. Trudno więc dziwić się, że ludzie wracają do używania Flickra. To świetna alternatywa dla innych mediów społecznościowych. A za ludźmi prędzej czy później pojawią się kolejne firmy i organizacje. Czy warto? Jak najbardziej. Mam wrażenie, że mniej tu „przypadkowych” osób, niż na jak na przykład Facebooku. Dodatkowo to miejsce, w którym możesz wiele się nauczyć…

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)