eKomercyjnie.pl

Logistyka w dużych sklepach vs małych i średnich. Raport za 2017 przygotowany przez Furgonetka.pl


Już po raz drugi na zlecenie Furgonetka.pl dokonano analizy ponad 1000 sklepów internetowych działających w Polsce. Badaniu zostały poddane przede wszystkim oferowane formy dostawy oraz ich ceny. Infografika oraz tekst podsumowujące wyniki, skierowane są głównie do właścicieli oraz menedżerów e-sklepów i pokazują wyraźnie, jak wygląda polski e-commerce jeśli chodzi o ostatni etap sprzedaży, czyli doręczenie do klienta.

W badaniu sprawdzono łącznie 1046 e-sklepów, które podzielono na dwa segmenty. W pierwszym znalazły się małe oraz średnie podmioty, w drugim – tylko duże. Na potrzeby badania przyjęto, że małe i średnie to takie, które wysyłają do 150 paczek dziennie, zaś duże powyżej tej liczby. Analiza miała ustalić, jak wiele form dostawy kurierskiej jest dostępnych w sklepach, i czy poza nimi znajdują się też inne, np. doręczenie do punktów odbioru, jaka jest średnia cena poszczególnych opcji oraz to, w jaki sposób kształtują się różnice pomiędzy dwoma segmentami, na które została podzielona próba badawcza. Warto podkreślić, że oddzielnie zliczone zostały wysyłki pocztowe oraz przesyłki pobraniowe. Wzięto też pod uwagę inne elementy, np. darmowa dostawa oraz wartość koszyka, od której jest ona dostępna. Na końcu raportu znajduje się także krótkie porównanie danych w stosunku do roku ubiegłego.

Liczba możliwych form dostawy kurierem

Jednym z podstawowych elementów, które zostały przeanalizowane podczas badania, była liczba form dostawy, oferowana przez poszczególne sklepy. Wyniki pokazują, że 41% małych i średnich sklepów oferuje tylko jedną formę dostawy kurierem. Pozostałe 59% posiada więcej niż jedną opcję, z czego dwie możliwości proponuje 34% sklepów, trzy – 19%, a cztery i więcej – jedynie 6% wszystkich sprzedawców.

W porównaniu z danymi z grupy dużych podmiotów widać znaczącą różnicę. W tym przypadku aż 88%sklepów posiada więcej niż jedną opcję do wyboru. Głębsza analiza pokazuje, że dwie formy wysyłki posiada w swojej ofercie 28% sklepów, a trzy oraz cztery i więcej – po 25%.

Różnice pomiędzy grupami mogą wynikać z wielu czynników. Przede wszystkim duże firmy mogą pozwolić sobie na podpisanie umów z kilkoma przewoźnikami – zachowują wystarczająco wysoki wolumen przesyłek, aby utrzymać niskie ceny. Dodatkowo mają pod ręką specjalistów, którzy bez dużego wysiłku i kosztów wdrożą kolejne opcje. Większe sklepy być może biorą też częściej pod uwagę wyniki badań robionych na kupujących, z których wynika, że klienci preferują sklepy, w których mają możliwość wyboru odpowiadającego mu przewoźnika lub formy dostawy. Trend ten potwierdza między innymi polski raport Gemiusa, E-commerce w Polsce 2016, w którym można znaleźć informację o tym, że większy wybór przewoźników ma wpływ na to, gdzie konsument zakupi towar.

Małe i średnie sklepy, niestety często nie mają tylu możliwości – mają mniejsze wolumeny i niższą dostępność specjalistów (np. programistów). Ale nie znaczy to, że są zupełnie przegrane w walce o uwagę klientów. Na rynku można znaleźć wiele narzędzi ułatwiających wdrożenie kolejnych firm kurierskich bez podpisywania z nimi umów, czy konieczności wprowadzania dużych zmian programistycznych. Są to na przykład brokerzy usług kurierskich. Często nawet same platformy sklepowe mają już integracje z podstawowymi narzędziami umożliwiającymi rozszerzenie oferty wysyłki.

Najpopularniejsze firmy kurierskie

Top 5 najpopularniejszych firm kurierskich w tym zestawieniu wygląda inaczej dla każdej z grup sklepów. Jeśli przyjrzymy się małym i średnim, to lista wygląda następująco: Pocztex, DPD/Kurier no name, DHL, UPS, GLS. Trzeba tu zaznaczyć, że 33% sprzedawców nie podaje na stronie nazwy przewoźnika, stąd nazwa “No name”. Gdyby liczyć kuriera “No name” do zestawienia, to pod względem popularności pojawia się on na drugim miejscu, zaraz za Pocztexem i na równi z DPD.

W dużych sklepach kolejność jest inna. Top 5 firm, od najczęściej oferowanych to DPD, Pocztex, DHL, UPS/InPost/Kurier no name, Fed-Ex. Tutaj także część sklepów nie informuje, jakim kurierem są dostarczane przesyłki, ale robi tak jedynie 19% z tego segmentu. W tym przypadku kurier “No name” plasuje się na czwartej pozycji wraz z UPS i InPost.

Brak informacji o kurierze niejednokrotnie wiąże się z tym, że koszty dostawy pojawiają się dopiero po wrzuceniu produktu do koszyka lub też podczas podsumowania zamówienia. To praktyka, która zniechęca klientów do składania zamówienia, ponieważ jak sugerują różne badania (np. wspomniany wyżej raport Gemiusa), wielu klientów sprawdza formy i koszty dostawy, zanim złoży zamówienie. Jeśli nie jest w stanie sprawdzić tego zanim zacznie zakupy, jest spora szansa, że zrezygnuje z nich zupełnie.

Inne formy odbioru przesyłek

Click&collect, to rozwiązanie dosłownie tłumaczone jako “kliknij i odbierz”, które długo utożsamiane było tylko z odbiorem osobistym. Jednak przewoźnicy zauważyli jego rosnącą popularność oraz szansę na ograniczenie kosztów ostatniej mili i zaproponowali swoje, dedykowane i bliższe klientom rozwiązania. W Polsce największą popularność zdobyły dwa – Paczkomaty InPost oraz Paczka w Ruchu.

W przypadku małych i średnich sklepów opcję dostawy towaru do Paczkomatu oferuje 45%sprzedawców, a Paczkę w Ruchu 5%. W tej kategorii znów prym wiodą duże sklepy. 79% z nich daje klientowi możliwość wyboru dostawy do Paczkomatów. Z Paczki w Ruchu możemy skorzystać w 38%sklepów. Odbiory osobiste umożliwia 51% małych i średnich podmiotów, ale już tylko 36% dużych. Powodem tej ostatniej różnicy może być między innymi model logistyczny. Jeśli sklep korzysta z zewnętrznych rozwiązań magazynowych, to dostarczenie go do placówki w celu odbioru, może wiązać się z dodatkowymi kosztami, których sprzedawcy chcą uniknąć.

Koszty dostawy

Średnio za paczkę przedpłaconą w małych i średnich sklepach klient musi zapłacić 14,90 zł, za pobraniem (COD) nieco więcej – 19,91 zł. W przypadku dużych e-sklepów koszty są zdecydowanie niższe, gdyż paczka z góry opłaconym towarem wiąże się z koniecznością zapłaty za wysyłkę 11,57 zł, dostawa z płatnością przy odbiorze to koszt 16,28 zł. W obu przypadkach dopłata do COD, to około 5 zł. Różnica ta wynika w dużej mierze z opłat za obsługę pobrania nakładanych przez firmę kurierską.

Warto tu zauważyć, że według dostępnych informacji w Polsce wysyłka za pobraniem może stanowić nawet ponad 30% wszystkich nadawanych przy pomocy kuriera paczek. To najwyższy taki wskaźnik w Europie. Jednym z najważniejszych powodów tej niezwykłej popularności, jest większe odczuwalne bezpieczeństwo, niż przy przedpłacie na nieznane konto. Przynajmniej jedną opcję wysyłek pobraniowych posiada 86% małych i średnich sklepów i 63% dużych.

Darmowa dostawa, czyli trend, który w ostatnich latach także zdobywa coraz więcej entuzjastów, pojawia się w 44% sklepów małych i średnich. W przypadku podmiotów dużych dostawę bez kosztów wysyłki deklaruje 54% przedsiębiorstw. Uśredniając cenę, od której kupujący może skorzystać z tej opcji, w przypadku pierwszej grupy jest to 323 zł, zaś w przypadku drugiej – 216 zł.

2017 vs 2016

Pierwszy raport, dotyczący tych samych aspektów, został opublikowany w lutym 2016, czyli nieco ponad rok temu. I jak się okazuje, dwanaście miesięcy to w e-commerce bardzo długo. Przez ten czas nastąpiło kilka zmian. Najważniejszą z nich jest zniknięcie z rynku 36% badanych sklepów. Powodów tego stanu rzeczy może być bardzo wiele. Najbardziej prawdopodobny jest ten, że niska bariera wejścia w e-commerce ułatwia powstawanie wielu nowych sklepów, którym później trudno jest znaleźć klientów i wypracować rentowność. A zacząć jest tym łatwiej, że nowe rozwiązania technologiczne (narzędzia i automatyzacja wielu etapów) oraz logistyczne (np. dropshipping) nie wymagają od właścicieli e-sklepów dużych nakładów finansowych na rozpoczęcie działania. Jednak trudno walczyć z konkurencją o podobnym profilu sprzedaży, która ma więcej szczęścia, doświadczenia, lepszy pomysł na promocję i być może więcej pieniędzy na reklamę, a do tego jest jej mnóstwo. W niektórych branżach rynek jest wręcz przesycony. Wszystkie te wyzwania okazują się nie do przejścia i sklep zamyka się w ciągu roku, czy dwóch lat od rozpoczęcia działalności.

To jednak nie jest jedyna zmiana, która jest zauważalna przy porównaniu obydwu raportów, choć należy tu zaznaczyć, że różnice są widoczne o wiele bardziej w segmencie dużych sklepów.

Liczba form dostawy w przypadku małych oraz średnich sklepów praktycznie nie uległa modyfikacjom. W większych firmach zmiany są bardziej widoczne. O 8% zwiększyła się liczba tych, w których jest dostępna tylko jedna forma dostawy kurierem, a o 9% spadł odsetek tych, w których są cztery lub więcej możliwości doręczenia zamówienia. Może to oznaczać, że postawiono na optymalizację procesów związanych z wysyłką i skupiono się na tych opcjach, które są najczęściej wybierane przez klientów.

Top 5 firm kurierskich nie zmienił się w przypadku małych i średnich e-sklepów. Widać za to zmiany w drugim badanym segmencie. W 2017 roku na pierwszą pozycję wysunęło się DPD, wyprzedzając Pocztex. W zestawieniu pojawia się także DHL, który w 2016 roku nie trafił do pierwszej piątki najlepszych firm. UPS i InPost plasują się na czwartej pozycji, a do zestawienia wchodzi także FedEx, który także, obok DHLa, nie był obecny w zeszłorocznym rankingu. Znika natomiast GLS, który rok wcześniej zajął czwarte miejsce.

Największe zmiany można zaobserwować, analizując paczki wysyłane za pobraniem. Aż o 46% wzrosła liczba małych i średnich sklepów oferujących ten rodzaj dostawy, w przypadku dużych zmalała ona o 20%. Powodów rozbieżności może być kilka. Coraz więcej dużych sprzedawców rezygnuje z wysyłania za pobraniem, ponieważ mają już tak ugruntowaną pozycję, że nie muszą w ten sposób zdobywać zaufania nowych klientów. Mniejsze e-sklepy nadal mają potrzebę walki o zaufanie właśnie w ten sposób, co więcej wyłączenie COD (cash on delivery) spowodowałoby znaczne zmniejszenie liczby zamówień. Według szacunkowych danych (źródło), sprzedaż za pobraniem w mniejszych podmiotach może wynosić nawet do 30% sprzedaży.

Jeśli chodzi o średnie ceny dostawy, to można zauważyć tylko nieznaczne różnice. Koszt wysyłki przy przedpłacie zwiększył się o niecałe 2 zł w segmencie małych i średnich przedsiębiorców, u dużych kwota ta wzrosła o 0,95 zł. Zmiany te mogą być spowodowane wahaniami cen oferowanych przez firmy kurierskie lub kosztów obsługi zamówienia w e-sklepie (np. opakowań czy wypełniaczy).

Ostatnim elementem, gdzie można zauważyć interesujące zmiany jest darmowa dostawa. W 2017 roku aż 16% małych i średnich przedsiębiorców wprowadziło tę opcję, a 15% dużych z niej zrezygnowało. Można zakładać, że mali gracze chcą przyciągać do swoich wirtualnych półek klientów, którzy oczekują oszczędności w tym zakresie. Zaś duże biznesy postawiły na optymalizację i korzystają z tego rozwiązania głównie jako narzędzia promocyjnego. Za tym argumentem przemawia fakt, że wartość koszyka, który kwalifikuje się do darmowej dostawy wśród dużych biznesów wzrosła o 22 zł. Możliwe, że spowodowane jest to niskimi marżami w niektórych segmentach, przez co opłacalność dostawy bez kosztów wymagała podniesienia minimalnej wartości zamówienia. Wśród małych i średnich sklepów różnica w wartości koszyka umożliwiającego wybór darmowej dostawy pomiędzy 2016 i 2017 jest znikoma.

Podsumowując

Zgodnie z prawem Moore’a możliwości technologiczne podwajają się w niemal równych odcinkach czasu, co oznacza, że z każdym rokiem możemy zrobić o wiele więcej niż w poprzednim. Prawo to można ogólnie zastosować także w e-commerce, gdzie również dochodzi do znaczących zmian w krótkim czasie i przez dwanaście miesięcy dokonują się rzeczy, które mogą zaważyć na dalszym kierunku rozwoju tego kanału sprzedaży.

Jako Furgonetka chcemy regularnie je monitorować i sprawdzać, w którym kierunku e-commerce zmierza. Efektem jest druga edycja raportu na temat tego, co nas najbardziej interesuje, czyli stanu ogólnie pojętej logistyki w Polskich sklepach internetowych. Wnioski próbujemy wyciągać na podstawie danych, które są ogólnodostępne i można je zebrać za pomocą stosunkowo łatwego researchu. W ich skład wchodzi liczba i różnorodność opcji dostawy i firm kurierskich oraz ich cena. Dzięki temu możemy poznać dynamikę zmian oraz kierunek, w którym podążają.

Mamy nadzieję, że wyniki naszego badania przełożą się m.in. na większą świadomość sklepów internetowych co do miejsca na rynku, w którym się znajdują, pod względem podejścia do logistyki. Dlaczego jest to ważne? Ponieważ klient ocenia zakupy jako całość doświadczeń. Na tę ocenę składa się nie tylko jakość i cena produktu, czy usability strony, ale też dostawa. I jeśli zawiedzie logistyka, czyli ostatni etap zakupu, np. przesyłka będzie zbyt droga, czy długa, klient nie będzie miał wyboru opcji dostawy, albo wystąpią jakieś problemy z kurierem (opóźnienia, zniszczenie paczki), to ostateczne konsekwencje poniesie sklep. Klient po prostu więcej nie wróci i będzie przestrzegał znajomych, zamiast rekomendować. A to z kolei na pewno odbije się na rentowności i ostatecznie przełoży na “być albo nie być” sklepu w dalszej przyszłości. Doskonale to widać w naszym badaniu. w 2017 roku nie przetrwało aż 36% z badanych e-sklepów.

Autorem raportu jest:

Marta Komar, Band Manager w Furgonetka.pl

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Jeżeli chodzi o Niemców i ich zakupy internetowe to podejrzewam, że jest to kwestia sprzężona mocno z wiekiem społeczeństwa. Nie od dziś wiadomo, że dużą część użytkowników Paypala stanowią ludzie młodzi, dla, których jest to pierwsze konto do zakupów online bardzo często w grach sieciowych. Starsza część społeczeństwa to oczywiście tradycyjne metody i przedpłata. Najprościej (względnie) do celu.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

DPDgroup kontynuuje wzrost i ogłasza obroty za rok 2017 w wysokości 6,8 mld euro

Dzięki wzrostowi obrotów o 11% DPDgroup umocniła swoją pozycję drugiego co do wielkości gracza na rynku usług kurierskich w Europie i potwierdziła, że jest ekspertem w tym zakresie – mówi Paul-Marie Chavanne, Prezes GeoPost/ DPDgroup.

  • Nr 2 na rynku przesyłek kurierskich w Europie
  • Obroty na 6,8 mld euro
  • 1,2 mld przesyłek doręczonych na całym świecie
  • 7,5 mln przesyłek doręczonych w rekordowy dzień roku (18 grudnia 2017)
  • 61% przesyłek na rynku B2B
  • Rozwój w segmencie B2C: wzrost liczby przesyłek o 17%

Kolejny rok wzrostu

W 2017 roku DPDgroup kontynuowała tendencję wzrostową, odnotowując obroty na poziomie 6,8 mld euro, co stanowiło 28% obrotów Groupe La Poste, które w ubiegłym roku wzrosły do 24,1 mld euro. W ubiegłym roku DPDgroup odnotowała 11% wzrost sprzedaży (+8,2% przy założeniu stałego kursu wymiany walut) w porównaniu z 2016 rokiem.

Osiągnięte wyniki były spowodowane wzrostem liczby przesyłek (+10%) w porównaniu z 2016 rokiem, dzięki czemu łączna liczba przesyłek doręczonych na całym świecie osiągnęła poziom 1,2 mld.

DPDgroup działa poprzez hybrydową sieć B2B-B2C. Udział segmentu B2B w liczbie przesyłek w 2017 roku wyniósł 61%. DPDgroup była jednym z pierwszych operatorów B2B, którzy podjęli strategiczną decyzję o rozszerzeniu usług na rynek B2C, w wyniku czego 37% obrotów DPDgroup w ubiegłym roku pochodziło właśnie z tego obszaru działalności. W 2016 roku odsetek ten kształtował się na poziomie 34%.

Dzięki istotnemu wzrostowi wyników DPDgroup umocniła swoją pozycję drugiego co do wielkości gracza na rynku KEP (usługi kurierskie, ekspresowe i paczkowe) w Europie.

Znaczna aktywność grupy na wszystkich kluczowych rynkach europejskich, będąca wynikiem prowadzenia własnej działalności w 23 krajach, umożliwiła osiągnięcie satysfakcjonującego wzrostu sprzedaży, szczególnie we Francji (+6,3%), w Wielkiej Brytanii (+11%), w Rosji (+13,7%) i w Polsce (+18,3%).

Zrównoważony rozwój na rynku międzynarodowym

W 2017 roku DPDgroup kontynuowała strategię ekspansji za pośrednictwem licznych inwestycji i współpracy partnerskiej na całym świecie:

  • Pozyskanie w styczniu pakietu 37,5% udziałów we włoskiej firmie kurierskiej BRT
  • Zwiększenie w marcu pakietu udziałów we francuskim startupie z branży pilnych zakupów miejskich Stuart do 100%
  • Nawiązanie w październiku partnerstwa z ukraińską firmą kurierską Nova Poshta International w zakresie doręczeń międzynarodowych na terenie Ukrainy
  • Połączenie pomiędzy DPD Rosja a SPSR Express, kluczowym graczem na rynku przesyłek kurierskich w Rosji.

DPDgroup, czyli główny gracz na międzynarodowym rynku e-commerce

Rozwój międzynarodowego rynku e-commerce ma wpływ na segment przesyłek eksportowych DPDgroup, których liczba w 2017 roku wzrosła o 11% zarówno w sektorze B2B, jak i B2C.

W 2017 roku 54% e-nabywców w Europie potwierdziło, że dokonywało już zakupów online w zagranicznych serwisach internetowych. 67% z nich wybrało e-sklepy zlokalizowane w Europie (w stosunku do 39%, którzy decydują się na taki rodzaj usług w krajach ościennych). Taki sam procent (67%) wybiera sklepy znajdujące się na innych kontynentach (44% czyni to w Chinach, a 31% w USA).

DPDgroup pionierem innowacji 

DPDgroup nieprzerwanie rozszerza zakres usług premium, oferuje większy ich wybór i funkcjonalność, jak również spełnia oczekiwania klientów poprzez:

  • Opracowanie wyróżniających się usług, takich jak doręczenia w uprzednio uzgodnionym przedziale czasowym – usługa o nazwie „DPD Precise” w Wielkiej Brytanii oraz „Chrono Precise” Chronopost France, która pod koniec 2017 roku  została rozszerzona o możliwość doręczeń w niedzielę rano
  • Kierowanie oferty do określonych odbiorców – usługa doręczenia tego samego dnia (SEUR Now w Hiszpanii) oraz doręczenie produktów spożywczych (SEUR Frio w Hiszpanii, Chronofresh we Francji, DPD Food w Wielkiej Brytanii i Niemczech)
  • Eksperymentalne doręczenia przy pomocy dronów poprzez uruchomienie pierwszego na świecie stałego połączenia komercyjnego.

DPDgroup, odpowiedzialny gracz na rynku

Strategia „Driving Change”, będąca elementem odpowiedzialnej i zrównoważonej polityki działania przyczynia się do rozwoju DPDgroup.

W wyniku kontroli emisji CO2 w porównaniu z 2013 rokiem DPDgroup ograniczyła dotychczas poziom dwutlenku węgla generowanego przez transport drogowy o 10% w przeliczeniu na paczkę. Poprzez coroczny zakup kredytów węglowych Grupa dobrowolnie kompensuje 100% pozostałej emisji związanej transportem, dzięki czemu zajmuje wiodącą pozycję w zakresie dobrowolnej kompensacji w branży KEP (usługi kurierskie, ekspresowe i paczkowe). Inwestycje DPDgroup stanowią prawie 5% dobrowolnego rynku kompensacji emisji CO2 w Europie. W 2017 roku Grupa zrealizowała swój siódmy projekt tego typu w Brazylii.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zobacz kolejny artykuł

Jaki jest dobry współczynnik konwersji w branży e-commerce? Analiza danych z 10 tysięcy sklepów

O sposobach na przyciąganie ruchu do sklepów napisano wiele różnych poradników, jednak na koniec dnia w każdym e-handlu liczy się jedno: to ilu odwiedzających zdecydowało się złożyć zamówienie (i na jakie kwoty). Gdy sprawdzamy konwersję w sklepie w głowach e-commerce managerów pozostają pytania: jak mój wynik odnosi się do innych sklepów z mojej branży? oraz Czy moje źródła pozyskiwania zamówień są wykorzystywane najefektywniej, jak tylko się da?

Aby odpowiedzieć na te kwestie, firma Compass, która zajmuje się danymi e-commerce, przeanalizowała 10 tysięcy sklepów internetowych korzystających z jej rozwiązania pod kątem wskaźnika konwersji i przygotowała raport o nazwie 2018 Ecommerce Conversion Rate Benchmark. Całe zestawienie podzielone w zależności od kanału pozyskiwania klientów, a także kategorii asortymentowych. Dodatkowo podano także wyniki najlepszych 25% sklepów i zestawiono je z ogólną średnią.

Przeczytaj także:

Współczynnik konwersji w zależności od źródła pozyskiwania zamówień

Współczynnik konwersji w poszczególnych branżach

Średni współczynnik konwersji w zależności od źródła i branży

Kilka kluczowych wniosków z raportu:

  • Serwisy partnerskie i polecające produkty ze sklepów (np. blogi tematyczne czy fora dyskusyjne) generują w przeliczeniu najwyższy współczynnik konwersji – aż 5,44%. Im lepsze, bardziej merytoryczne źródło polecenia tym szybciej użytkownicy podejmują decyzję o zakupie.
  • Na drugim miejscu uplasował się e-mail marketing ze średnią 5,32%. Te zamówienia pochodzą najczęściej od klientów, którzy już znają wybrany sklep i mają do niego zaufanie.
  • Ruch organiczny zapewnia średnią konwersję na poziomie 2,08%, a jak wiadomo – obecność w wyszukiwarkach może pochłaniać dużo czasu i zaangażowania. Plus na rezultaty trzeba czekać znacznie dłużej niż w przypadku wspomnianych poleceń czy kampanii e-mailowych.
  • Średnia konwersja z serwisów społecznościowych to jedyne 0,74%, a nawet sklepy uzyskujące najwyższe wyniki wypracowują ten współczynnik na poziomie 1,66%. Ogólnie jednak sam Facebook konwertuje lepiej niż wszystkie serwisy social media razem wzięte.

Poznaj najlepsze sposoby na zwiększenie przychodów i zysków e-sklepu – praktyczny poradnik:

konwersja-ecommerce-mala-okladka

Konwersja w sklepie internetowym to bardzo rozbudowany temat, dlatego napisaliśmy o tym obszerną książkę!

To pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy zdali już sobie sprawę z tego, że zarabianie na sklepie internetowym nie jest tak proste, jak jego założenie oraz szukają prostych, ale skutecznych rozwiązań zwiększających sprzedaż.

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Fajne zestawienie, nie ma za wiele w internecie danych na temat referencyjnych współczynników konwersji więc zawsze przydają się takie aktualne dane.

    Trzeba celować w ten punkt odniesienia przynajmniej top 25% żeby była w większości przypadków mowa o opłacalności biznesu.

    Email marketing na własnej bazie może mieć niezły współczynnik, jednak mailing musi być atrakcyjny.

    W ruchu z referrali jakość miejsca i forma rekomendacji/reklamy ma istotne znaczenie

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)