eKomercyjnie.pl

Paczkomaty InPost w Australii

Paczkomaty InPost – rewolucyjne rozwiązanie pocztowo-kurierskie – wchodzą na rynek australijski. Grupa Integer.pl wraz z firmą NeoPost wygrały przetarg organizowany przez Australia Post na dostawy Paczkomatów InPost. Pierwsze zlecenie australijskiego operatora narodowego opiewa na 250 maszyn, z czego 50 będzie dostarczonych do końca 2012 roku. Docelowo liczba urządzeń zamawianych przez Australia Post może wynieść nawet 1000 sztuk.

Wartość umowy na dostawę 250 Paczkomatów InPost wynosi 5 mln euro, a współpraca Grupy Integer.pl z NeoPost będzie kontynuowana przy kolejnych kontraktach i dużych wdrożeniach na rynku pocztowo-kurierskim. Grupa Integer.pl do końca 2012 roku rozlokuje 1000 nowych Paczkomatów, z czego około 300 na terenie Polski, 400 w Rosji, 200 na Ukrainie oraz ponad 100 w Czechach i na Słowacji.

NeoPost to światowy potentat w zakresie obsługi firm pocztowych i kurierskich oraz dostaw automatycznych frankownic oraz urządzeń mobilnych dla logistyki. W 2011 roku miał ponad 1 mld euro obrotu, a EBIDTA przekroczyła 250 mln euro.

„Konkurencja w przetargu na rzecz australijskiego operatora była niezwykle silna. Startowało wielu dużych graczy, w tym australijskich i amerykańskich, niektóre firmy prowadziły nawet programy pilotażowe. Tym większą mamy satysfakcję, że to właśnie Paczkomaty InPost okazały się bezkonkurencyjne. Współpraca z NeoPost – światowym potentatem na rynku pocztowym i kurierskim – to efekt naszych intensywnych działań na arenie międzynarodowej. Mamy ambicje i apetyt na kolejne wdrożenia i jesteśmy przekonani, że oferujemy nie tylko atrakcyjne partnerstwo, ale przede wszystkim najlepszą ofertę dla operatorów pocztowych w każdym kraju i na każdym kontynencie. Kontrakty w Europie, Chile, Arabii Saudyjskiej, Rosji, a teraz w Australii potwierdzają naszą silną pozycję w tym sektorze” – komentuje Rafał Brzoska, prezes Grupy Integer.pl.

Na początku czerwca 2012 roku – po kilkumiesięcznych testach operacyjnych – pierwsze urządzenia do całodobowego nadawania i odbierania przesyłek stanęły w Santiago w Chile. Komercyjny start usługi – realizowany na mocy umowy zawartej przez Grupę Integer.pl z narodowym operatorem CorreosChile – zapoczątkował uruchomienie na kontynencie amerykańskim około 300 Paczkomatów InPost. Automaty zostaną rozlokowane w Chile w okresie najbliższych dwóch lat.

Australia to już dziesiąty kraj – po Chile, Arabii Saudyjskiej, Cyprze Estonii, Hiszpanii, Irlandii, Litwie i Łotwie oraz Rosji – w którym Grupa Integer.pl udostępni w okresie kolejnych 6 miesięcy rewolucyjne Paczkomaty. Również do końca 2012 roku – dzięki umowie z PineBridge Investments, globalnym funduszem private equity – spółka podwoi polską sieć Paczkomatów. Z kolei mieszkańcy niemal wszystkich krajów europejskich będą mogli korzystać już w 2016 roku z około 16 tys. urządzeń do samodzielnego, całodobowego nadawania i odbierania przesyłek. Inwestycja na kwotę 108 mln EUR (453 mln zł) będzie podlegać zatwierdzeniu przez UOKiK. W okresie 2 lat Grupa Integer.pl wniesie środki pieniężne i kapitał w wysokości 58 mln EUR (243 mln zł) natomiast PineBridge Investments zainwestuje ponad 50 mln EUR (210 mln zł).

Projekt EasyPack zwiększy dostępność Paczkomatów w kolejnych 12 krajach europejskich i Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), a jego celem jest znaczące wykorzystanie potencjału dynamicznie rosnącego sektora e-commerce na świecie.

Źródło: Grupa Integer.pl

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Level77.eu

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją. Tym razem na pytania odpowiedział Michał Mętlewicz – Public Relations Manager sklepu Level77.eu.

AdvertisementReklama

Barbara Skórzewska (eKomercyjnie.pl): Czym zajmowaliście się przed uruchomieniem e-sklepu?

Michał Mętlewicz (Level77.eu): Przed pojęciem decyzji o prowadzeniu działalności związanej z e-commerce, prowadziliśmy stacjonarną działalność gospodarczą w Koszalinie. Był to jeden z niewielu sklepów, w którym można było dostać asortyment związany z grami na PC, grami konsolowymi oraz akcesoriami i gadżetami. Decyzja o przeniesieniu całej działalności do Internetu i założenie pierwszej wersji sklepu internetowego, została podjęta w 2010 r. – czyli po dwóch latach od założenia sklepu stacjonarnego. Możliwości, które stworzyła branża e-commerce dla przedsiębiorcy są nieocenione – stąd szybka reakcja i przeniesienie całej działalności do Internetu. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, zwłaszcza jeśli chodzi o nasz asortyment i branżę w której działamy.

Dlaczego wybraliście właśnie taki asortyment? Skąd pomysł na sprzedawanie gadżetów i gier komputerowych ?

Mówiąc krótko – z miłości do gier! Cały pomysł wziął się stąd, że zarówno właściciel jak i wszyscy pracownicy naszej firmy, to miłośnicy gier komputerowych. Mamy w firmie fanatyków Counter Stirke, Diablo czy World of Warcraft – i nie mam na myśli wyłącznie męskiej części załogi. Grają wszyscy i to był impuls, aby założyć firmę o takim właśnie profilu. Bardzo często mówi się, że najlepiej robić to, co się lubi. Nam się udało połączyć nasze zainteresowania z pracą, dzięki czemu mamy zupełnie inną motywację niż pracownicy, którzy pracują w branżach, które ich nie interesują. Dzięki temu jesteśmy bardziej wydajni.

Czy zdecydowaliście się na gotową platformę sklepową, czy stworzyliście własną?

Od samego początku korzystamy z gotowej platformy Magento. Dokonujemy w niej wielu modyfikacji i ulepszeń. Dodajemy coraz to nowsze moduły, które są tworzone przez zespół naszych programistów. Można powiedzieć, że wyspecjalizowaliśmy się w tworzeniu aplikacji webowych i tworzeniu modułów na Magento. Z naszych usług w tym zakresie skorzystało już nawet kilka firm.

Skąd pomysł na zbieranie „goldów”?

Pomysł na „goldy” zrodził się w kreatywnych głowach naszych marketingowców, którzy wspólnie ze swoimi odpowiednikami ze Stanów Zjednoczonych (firma Jinx), opracowali interesujący program nagradzania naszych klientów za ich aktywność na naszej stronie internetowej. Wobec dzisiejszej dynamiki rynku e-commerce, najważniejsze dla sklepów internetowych – w tym Level77, jest bardzo wysoka jakość usług i obsługa klienta. Stąd coraz to nowsze pomysły, które mogą zainteresować potencjalnych klientów i co ważne, utrzymają przy nas osoby, które dokonały już zakupu. Warto również wspomnieć o Programie Partnerskim, który przygotowaliśmy i dzięki któremu nasi klienci mogą zarabiać 7,5 % od każdej transakcji.

W jaki sposób klienci korzystają z programu Level77 Gold’s? Czy program ten służy tylko do zbierania rabatów, czy znajdziemy w tym również elementy rywalizacji?

Przy każdej dokonanej w naszym sklepie transakcji, klient otrzymuje odpowiednią ilość goldów, która jest pokazywana przy każdym produkcie. Kupując na przykład koszulkę Diablo III, klient otrzymuje 799 goldów, które może zamienić na rabat przy kolejnych zakupach. Goldy można otrzymać również za aktywność na naszym Facebooku, a także za zapisanie się do newslettera. Rozważamy również inne aktywności, dzięki którym, nasi klienci będą mogli zbierać goldy. Element rywalizacji występuje na etapie, kiedy nasi klienci prześcigają się w rożnych formach aktywności np. like’owaniu naszych produktów – w celu uzyskania odpowiedniej ilości goldów, pozwalającej im otrzymać prezent. Cieszy nas to, ze względu na ważny element, jakim jest zachowanie lojalności naszych klientów.

Czy taki program lojalnościowy jest w Waszym przypadku skuteczny?

Na obecnym etapie, trudno jest to obiektywnie stwierdzić, ponieważ „goldy” uruchomiliśmy niespełna miesiąc temu. Oczywiście dysponujemy pewnymi statystykami, porównaniami, wykresami, jednak ich dokładne i miarodajne wyniki będziemy mogli podać w następnym wywiadzie.

Czy program Level77 Gold’s przeznaczony jest wyłącznie dla klientów indywidualnych czy dla hurtowników również?

Program związany goldami jest przeznaczony wyłącznie dla klientów indywidualnych. Na hurtowników czekają inne formy ciekawej współpracy. Wszystkich naszych potencjalnych kontrahentów traktujemy z niezwykłą wyjątkowością, ponieważ są oni ambasadorami naszych produktów. To niezwykle odpowiedzialne zadanie, dlatego w naszej firmie zajmuje się tym osoba z dużym doświadczeniem, świetnie znająca rynek gadżetów i gier komputerowych. W przypadku hurtu, jesteśmy niezwykle elastyczni, co pozwala nam na zaproponowanie naprawdę korzystnych warunków.

Czym wyróżniacie się wśród konkurencyjnych sklepów z gadżetami i grami komputerowymi?

Sklep Level77 to przede wszystkim sprawdzone produkty wysokiej klasy. Jesteśmy jedynym w Polsce dystrybutorem odzieży i gadżetów związanych z grami komputerowymi. Mamy w swej ofercie spory wybór koszulek z różnymi wzorami – wszystkie w pełnych rozmiarach. Level77 to również darmowa wysyłka, innowacyjne rozwiązania programistyczne, a także świetny zespół supportu, który przez całą dobę odpowiada na zapytania naszych klientów. Level77 to również technologie programowania aplikacji webowych – dzięki naszej czternastoosobowej ekipie programistów. To wszystko składa się na naprawdę wysoką jakość naszego sklepu. Najważniejsze, że wciąż dążymy do ideału i ciągle się rozwijamy. Czas nie stoi w miejscu, podobnie jak Level77.pl

Jak promujecie swój sklep?

Pole do działania jest ogromne. Dzięki temu, że posiadamy osobny dział zajmujący się Marketingiem i Public Relations, jesteśmy aktywni na każdej płaszczyźnie, w której możliwe jest promowanie naszego sklepu. W naszej branży niezwykle istotne są wyjazdy oraz uczestnictwo w imprezach, organizowanych przez cały rok, w rożnych miejscach w Polsce. Od konwentów fantastyki, po premiery takich gier jak Diablo III. Integracja i możliwość osobistego spotkania się z naszymi fanami jest niezwykle ważna i sprawia nam wiele satysfakcji. Kolejnym polem oddziaływania jest nasz udział na portalach społecznościowych, a zwłaszcza na Facebook’u. Współpracujemy również z największymi magazynami piszącymi o grach komputerowych, takim jak CD–Action czy PSX. Prowadzimy również działalność charytatywną oraz współpracujemy ze środowiskiem naukowym tj. Politechniką Koszalińską – w zakresie praktycznego szkolenia studentów i przysposabiania ich do rynku pracy.

Gdybyście mieli teraz od nowa robić swój e-sklep, to co zrobilibyście inaczej?

Branża e-commerce jest tak dynamiczna, że mając dzisiejszą wiedzę, mogliśmy od początku zrobić kilka rzeczy inaczej. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów. Gdybyśmy mogli cofnąć czas, to na pewno lepiej zrobilibyśmy prezentację produktów oraz ich rozmiarów.

Ile zamówień pojawiło się w Waszym sklepie w pierwszym tygodniu po starcie?

Pierwsze kroki działalności Level77 były o tyle ułatwione, że od początku mieliśmy lojalnych klientów sklepu stacjonarnego. Dodatkowo nasi pracownicy, którzy obracali się w środowisku graczy, drogą pantoflową pozyskiwali kolejnych klientów. Początki zawsze są trudne, jednak dzięki determinacji i pomysłowości udało nam się już na samym początku, zbudować pokaźną bazę klientów. Było to możliwe dzięki temu, że działaliśmy w branży, która była również naszym hobby.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Recenzja poradnika „E-mail marketing w sklepie internetowym”

Jeszcze nie pisarz, a już krytyk – powiedział Brom, spluwając z pogardą.
„Zdrowie Aleksa księgowego”

Nie chciałbym, aby ktokolwiek spluwał w moją stronę z pogardą! Dlatego jak ognia unikam recenzowania cudzej twórczości. W przypadku „E-mail marketing w sklepie internetowym” postanowiłem zrobić wyjątek. I to nawet pomimo tego, że znam autorów!

AdvertisementReklama

Zdecydowałem się, gdyż na jednym z forów branżowych przeczytałem bardzo niepochlebną wypowiedź na temat tego e-booka. Pan Wszystkowiedzący swój przydługi wywód podsumował „Wszystko to wiedziałem, robiłem i nic nie dawało. Szkoda kasy na wypociny pseudoekspertów”. Na marginesie szacunek za skromność dla tego Pana, bo patrząc na jego sklep nie wpadłbym jak rozległą posiada wiedzę.

Nagle poczułem się jak skończony głupiec, gdyż przed przeczytaniem nie wiedziałem wszystkiego. Ba, po przeczytaniu książki szybko wprowadziłem ponad 20 większych i mniejszych zmian w tym, co robiliśmy w zakresie e-mail marketingu w naszych sklepach, choć wcześniej miałem wrażenie, że ten sposób promocji działa całkiem dobrze.

Efekty było widać już przy pierwszym mailingu. Współczynnik otwarć skoczył o 47%, a przejść do sklepu o 34%. Zakładając, że 34% zysku z tego newslettera zawdzięczam zmianom wprowadzonym dzięki lekturze „E-mail marketing w sklepie internetowym” to mój wydatek zwrócił się już ponad 10 razy. Po pierwszej wysyłce!

Prowadząc księgarnię mam praktycznie darmowy dostęp do całej literatury fachowej. Czytam więc sporo książek „biznesowych”. Mogę Was zapewnić, że niewiele pozycji zaoferuje Wam tak wiele praktycznej wiedzy. Moja rada, lepiej przez tydzień jeździć brudnym samochodem i kupić tego e-booka, niż mieć czysty samochód i tracić zyski, które mógł Wam przynieść prawidłowo prowadzony e-mail marketing.

* Właścicieli innych księgarń internetowych proszę o uznanie tej recenzji za stronniczą i nie kupowanie, oraz nie stosowanie skutecznego e-mail marketingu w swoim biznesie.


Autorem powyższego tekstu jest Marcin A. Dobkowski – absolwent prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. W latach 2003-2008 prezes zarządu Browar Fortuna sp. z o.o. – członek BCC i SRB. Od 2008 roku interim menedżer specjalizujący się w zarządzaniu kryzysowym. Właściciel Genius Creations, współwłaściciel Madbooks.pl i Bookiatryk.pl.

Ebook kosztuje 19,99 zł i jest dostępny w najpopularniejszych formatach charakterystycznych dla publikacji internetowych: PDF, ePub i Mobi. Całość jest dostępna do kupienia na stronie http://sklep.ekomercyjnie.pl/ ».

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)