Pięć minusów gotowych platform sklepowych

Autor tekstu Krzysztof Bartnik
Opublikowano 15 czerwca 2010
Kategoria Artykuły
Czas czytania: 2 min

Temat wyboru oprogramowania do prowadzenia sklepu internetowego jest ciągle aktualny i wzbudza duże zainteresowanie. Na bieżąco zmieniają się proporcje e-sklepów działających na różnych platformach, cały czas powstają także nowe rozwiązania w tym zakresie.

Wybór gotowego skryptu jest oczywiście mniej kosztowny i szybszy we wdrożeniu, niż tworzenie dedykowanego systemu. Niesie ze sobą jednak szereg niedogodności, z którymi później musi zmierzyć się właściciel e-sklepu. Na co przede wszystkim może narzekać osoba posiadająca nieunikatowe oprogramowanie sklepowe, bez własnego działu zajmującego się tym elementem działalności?

1. Tempo wprowadzania zmian
Jeżeli nie współpracujemy z nowym dostawą platformy, to najpewniej (oprócz nas) posiada on również kilkudziesięciu / kilkuset klientów, których na bieżąco obsługuje. To oznacza, że usprawnienie, jakie chcemy wprowadzić do sklepu nie jest realizowane od ręki, tylko ustawiane w kolejkę rzeczy do wykonania i zawsze musimy poczekać jakiś czas na zamknięcie tematu.

2. Rozwój platformy NIE pokrywa się z rozwojem sklepu
Duża liczba klientów oznacza konieczność rozwijania systemu sklepowego w każdym kierunku (czyli dopasowanie do dużych i małych graczy). To powoduje rozbieżności w zakresie wprowadzania nowych rozwiązań (właściciel platformy staje przed dylematem czy wprowadzać małe rzeczy, których potrzebują e-sklepiki czy duże dla jego największych klientów). Taka sytuacja prowadzi do konieczności dostosowania się do platformy, a nie odwrotnie.

3. Brak rozwiązań „szytych na miarę”
Nawet jeżeli masz pomysł na wyprzedzenie konkurencji o lata świetlne, to może okazać się, że jego zaimplementowanie nie będzie możliwe, bo jesteś pierwszą osobą, która o to poprosiła, a inni wcale tego nie potrzebują (lub nie wiedzą, że potrzebują). Jeżeli chcesz wprowadzić jakieś niestandardowe rozwiązanie w ramach standardowej opcji (np. przyznawanie punktów lojalnościowych za dopisanie do newslettera czy założenie konta), to problem się powtarza (lub trzeba dużo zapłacić za nowość).

4. Sposób wprowadzania nowych rozwiązań
Wszystkie nowości wprowadzane przez platformę sklepową są oczywiście sprawdzane i testowane przez jej pracowników, jednak bardzo często okazuje się, że – w przypadku, gdy taką nowość implementujemy jako pierwsi – sklepowi przypada rola beta-testera opcji, który zamiast tylko z niej swobodnie i radośnie korzystać, musi informować o błędach i sprawdzać kolejne usprawnienia.

5. Liczba opcji
Gotowe oprogramowanie powinno uwzględniać zarówno potrzeby branży odzieżowej, komputerowej i spożywczej. Musi być też przygotowane na to, że sklep klienta będzie się rozwijał i np. oprócz sprzedaży detalicznej zaoferuje hurt. To zaś przekłada się na dużą liczbę opcji dostępnych od razu, co wielu sprzedawców może wprawić w niepotrzebne zakłopotanie. Wydłuża się też czas poznawania i przyzwyczajania do panelu administracyjnego.

Jeżeli nie dysponujecie odpowiednim budżetem (i czasem!) na zatrudnienie pracowników i wykonanie własnej platformy sklepowej, to musicie być gotowi na przełknięcie powyższych kwestii. Nie można w tym miejscu pominąć też zalet, które płyną za gotowym rozwiązaniem (od działającego non-stop wsparcia technicznego, przez szybkie wdrożenie, po natychmiastową dostępność najważniejszych opcji). Minusy mogą tutaj przeważyć nad plusami i warto mieć tego świadomość.

Regularnie otrzymuj powiadomienia o nowych materiałach. Dołącz do grupy ponad 6500 osób, którzy prenumerują eKomercyjnie!