eKomercyjnie.pl

Pinterest potrafi zachęcić do zakupu – jak działać na tym serwisie, żeby zdobyć potencjalnych klientów?

pinterest-logoJest takie miejsce w sieci, które według badań i analiz jak żadne inne wpływa na decyzje zakupowe klientów. Dodatkowo generuje spory ruch, a użytkowników ciągle przybywa. Co to za miejsce? To proste: Pinterest, jeden z najpopularniejszych portali na światowym rynku, który ciągle buduje swoją popularność, ale trzeba przyznać, że jest to miejsce, w którym masz spore pole do popisu, jeśli chcesz poprowadzić potencjalnych klientów właśnie do Twojego sklepu.

Sprzedawaj przypinając „piny”

Pinterest stał się podstawą wielu badań i analiz na rynku e-commerce i jak się okazało – wyniki otworzyły oczy wielu marketingowców, którzy bagatelizowali ten serwis. Dlaczego? Ano nie wiem czy wiesz, ale Pinterest dużo mocniej wpływa na decyzje zakupowe klientów. Ponad 70% badanych stwierdziło, że chętniej kupi dany produkt, jeśli „spotka” go na swojej pinterestowej drodze. Inne badanie na temat aktywności konsumentów w sieci wyciąga kolejny wniosek: 50% osób, które umieszcza dany „pin” na swojej tablicy, chce go prędzej czy później nabyć. I jeszcze jedna wartość: Pinterest może być nawet o 25% skuteczniejszy, niż inne media społecznościowe, w tym liderzy: Facebook i Twitter. Dołóżmy do tych wyników kolejną liczbę: 70 mln. Tyle użytkowników ma ten serwis, a dokładanie „pinów” do swoich tablic weszło już do codzienności w cyber świecie (66% użytkowników korzysta z portalu codziennie).

iqsi-screenshot-9

Sam mechanizm Pinterestu jest banalnie prosty. Znowu opieramy się na zdjęciach, obrazkach itp. i dokładamy je do stworzonych przez nas tablic. Mogą one być typowymi „wish listami”, mogą być inspiracjami, albo po prostu zbiorem zdjęć, które nam się podobają. Proste? Więc jak w tym wszystkim umieścić e-commerce? To jest jeszcze prostsze! Wystarczą tak naprawdę dwa elementy: konto marki na serwisie oraz buttony z napisem „Pin it” w kartach produktowych. Czasami warto dołożyć banner w sklepie, prowadzący do przypinkowego portalu, wspomnienie w newsletterze, z zaproszeniem, ale najważniejsze jest to, by wejść w świat Pinteresta, zagościć się w nim i korzystać z jego potencjału.

iqsi-screenshot-8

Kobiety kochają Pinteresta

Zacznijmy od branż. Pinterest to miejsce, w którym pojawiają się przede wszystkim kobiety (80%), a co za tym idzie – jest tu miejsce na wszystko, co kobiece. Zatem jeśli masz biznes w branży fashion i beauty, ale także food & drink oraz gardening & decor – to Pinterest powinien być jednym z podstawowych kanałów, reklamujących Twoją firmę. Sprawdza się również w przypadku art & design, ale i sporo miejsca zajmuje tu również dział tech & electronics. Jeśli już chcesz pojawić się na tym serwisie, pamiętaj, że tu najważniejszą rzeczą jest odpowiednio dobrany content oraz jakość. Zdjęcia, które umieszczasz na swoim profilu, powinny być po prostu dobre. Zadbaj również o porządek. Trzymaj się wybranych tablic i nie wprowadzaj chaosu. Z tego również słynie Pinterest – z rewelacyjnej organizacji. Jeśli masz dryg niczym rasowy online merchant, wykorzystaj to.

iqsi-screenshot-7

A czego ludzie szukają na Pintereście? Przede wszystkim inspiracji. Sama złapałam się na tym, że szukając pomysłu np. na półkę na kolekcję płyt, nie zaczęłam grzebać w sieci przy pomocy Google, a od razu poszłam po pomoc na Pinterest. Użytkownicy serwisu szukają tu również informacji na temat różnych produktów, nie tylko tych, które znają, ale i tych, które dopiero poznają. Szukają również informacji o zapowiedziach, nowościach, ale też, szczególnie, gdy profil połączony jest ze sklepem – o wyprzedażach. Dla stałych użytkowników portalu, tablice stają się czymś na kształt „przypominaczy”.

iqsi-screenshot-6

W jaki sposób rozpocząć zabawę z tablicami?

Jakie treści mogą pojawić się na Twoim profilu? Przede wszystkim asortyment. Rozbij go na poszczególne części, wprowadź tablice z nowościami, zapowiedziami, ale także końcówkami serii czy wyprzedażami. Co ciekawe – użytkownicy Pinterestu lubią konkretne informacje i ceny. Nie zapominaj o tym tworząc opisy. Co dalej? Stwórz tablicę z inspiracjami i kolejną – ze zdjęciami asortymentu w codziennym życiu. Klienci chętnie chwalą się nowymi butami, ciuchami, meblami – wykorzystaj więc te piny i w ten sposób zyskujesz darmową rekomendację i reklamę. A to przekłada się na decyzje zakupowe.

Pamiętaj też, że niezwykle stymulująco na klientów XXI wieku wpływają wszelkie zabawy typu „call-to-action” oraz pokazanie firmy od drugiej strony. „Behind the scene” to zawsze świetny pomysł, by pokazać, że dany sklep to nie tylko paczki, ale też ludzie, którzy za tym stoją. Stworzenie galerii z np. sesją zdjęciową, z przygotowaniami do wyprzedaży albo z dostawą – to wszystko buduje lojalność Twoich klientów. Pinterest również w bardzo korzystny sposób wpływa na ruch i konwersję, a także na Google AdWords. Jest on przetłumaczony na język polski, ma również responsywną wersję mobilną i świetnie sprawdza się jako kolejny element cross promocyjny w medial społecznościowych.

Dość istotne jest również to, że ekipa pracująca nad Pinterestem ciągle go rozwija, dopasowując serwis do coraz większych wymagań nie tylko użytkowników, ale i firm, które promują się przy pomocy tego portalu. Żyjemy w czasach kultury obrazkowej, więc wizualny content staje się tym elementem, który sprzedaje.

iqsi-screenshot-4

Na co zwracać uwagę działając na Pinterest?

70 milionów użytkowników. 300 miliardów pinów. Jak sprawić, by dołączyć do tego dość sporego grona? To proste. Wystarczy stosować się do kilku zasad:

  • dobrze zorganizuj swoje tablice. Stwórz miejsce na asortyment, nowości, zapowiedzi i promocje. Wprowadź miejsce, gdzie pokażesz życie swojej firmy od kuchni. Pokaż też również to, co Ciebie inspiruje;
  • publikuj zdjęcia dobrej jakość i co ciekawe – w jasnych barwach. Badania nad Pinterestem wykazały, że dużo popularniejsze są jaśniejsze fotografie;
  • stosuj zwięzłe opisy (200-300 znaków) i podawaj ceny produktów;
  • wybieraj większe (dłuższe) zdjęcia, małe nie są zbyt popularne i często gubią się w natłoku pinów;
  • unikaj twarzy – co prawda kontakt wzrokowy wydłuża zainteresowanie, ale użytkownicy Pinterest częściej wybierają zdjęcia z samym produktem;
  • analizuj kiedy na Twoim profilu jest największy ruch. Pinterest skupia uwagę użytkowników na znacznie dłuższy czas, ale często w nietypowych dniach (np. weekendy) i godzinach (wieczorem), czyli wtedy, kiedy mamy czas wolny, idealny do szukania pomysłów i inspiracji;
  • stosuj online merchandising;
  • krzyżuj wzajemnie swoje profile w mediach społecznościowych;
  • w sklepie stwórz banner bądź box reklamowy, który poprowadzi fanów na Twojego Pinteresta. Nie zapominaj również o tym, by w karcie produktu umieścić button „pin it”, a także o wspomnieniu o profilu np. w newsletterze;
  • taguj, używaj słów kluczowych;
  • zachęcaj do aktywnego współtworzenia („call-to-action”);
  • wprowadzaj ekskluzywne oferty dla swoich obserwujących;
  • dbaj o porządek na tablicach: jeśli jakaś oferta się kończy – zdejmij ją. Podobnie w przypadku braku towaru.

Fenomen Pinterestu polega chyba najbardziej na tym, że użytkownicy nawet gdy szukają nowości, ciągle krążą wokół swoich zainteresowań. Sprawia to, że dużo mocniej i z większym zaangażowaniem szukają danych rzeczy, co przekłada się często na decyzje zakupowe. Analizy to potwierdzają: użytkownicy Piterestu nie tylko spędzają na tym portalu więcej czasu, ale generują znacznie większy ruch, wpływają na konwersję, a z „użytkownika oglądacza” stają się „użytkownikiem kupującym”. I co jest również dość istotne – wydają więcej pieniędzy.

Autor wpisu

2 komentarzy do tekstu

  1. Marcin Wagnet

    A jakieś aktualne badania popularności w Polsce? :))

    Odpowiedz ↓

  2. Dawid Marut

    Według Gemiusa to 1,4-1,7 mln userów w PL

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Instagram to miejsce wyjątkowe dla e-commerce

twitter-logoInstagram to miejsce wyjątkowe, które zrobiło niemałą rewolucję w cyberświecie, szturmem biorąc kolejnych fanów. Dziś liczba użytkowników tego portalu liczona jest w setkach milionów. Wszyscy oni umieścili tam ponad 30 miliardów zdjęć, co sprawiło, że Instagram stał się miejscem, w którym rządzi visual content.

Według badań Instagramowicze spędzają wśród kolejnych zdjęć dużo więcej czasu, niż na innych mediach społecznościowych. Znacznie większe jest też zaangażowanie w tworzenie swoich profili, a także w komentowanie i lajkowanie. Instagram wypełnił codzienność, tworząc coś na kształt foto-dziennika, albumu ze zdjęciami, ale również platformy do porozumiewania się z osobami znanymi i z firmami. E-marketingowcy z całego świata dość szybko zauważyli ogromny potencjał, który niesie ze sobą to miejsce w sieci. Dziś – Instagram jest jednym z popularniejszych mediów socialnych, w którym można świetnie prowadzić kampanie wizerunkowe swojej marki, dbając o komunikację z klientem.

Wśród światowych liderów prym wiodą firmy bardzo znane i lubiane. Liderem jest Nike, który ma ponad 12 milionów obserwujących, a swoje konto wykorzystuje wręcz perfekcyjnie, przede wszystkim do budowania świadomości marki. Zdjęcia, które zamieszczone są na tym profilu, dotyczą sportowego świata, w którym integralnym elementem jest charakterystyczny haczyk – logo Nike. Podobnie dzieje się na koncie firmy Adidas. Starbucks z kolei postawił na fragment codzienności, po który sięgamy codziennie, na kubek z kawą. Ich profil to absolutny lifestyle, prezentujący różnych ludzi, w różnych sytuacjach: od porannego pędu do pracy, po spokojny wieczór pod kocem. Ale łączy je jedno – kubek z kawą. Niewątpliwie wartym uwagi jest również profil GoPro. Możecie na nim znaleźć wiele rzeczy, ale nie znajdziecie tam jednego – nudy. Konto to żyje równie intensywnie, jak osoby, które wybierają kamery tej marki. Jest dużo ekstremalnych kadrów, dużo adrenaliny i jeszcze więcej inspiracji. Bo ponoć ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Ale wychwalanie znanych, ogólnoświatowych brandów to pójście na łatwiznę. Jak to wygląda na polskim rynku? Czy nasze firmy podbiły już Instagram? Sprawdźmy to!

Wygląda na to, że chyba najlepiej w „polskiej” części Instagramu, mają się filmy odzieżowe. Trudno się dziwić – moda to rodzaj „sztuki”, którą nosimy na co dzień. Wśród wielu brandów warto zwrócić szczególną uwagę na kilka.

Local Heroes – warszawska marka, która bije rekordy popularności. Zgromadzili już ponad 87 tysięcy obserwujących, co w kraju nad Wisłą daje im pozycję lidera w swojej branży. Ich konto to połączenie oferty sklepu z lifestyle’m. Pojawiają się tu również informacje dotyczące wyprzedaży i nowości.

1

Sporo zamieszania na Instagramie robi również marka PLNY. Zarówno w przypadku PLNYLALA, jak i PLNYTEXTYLIA mamy tu połączenie oferty reklamowej (sesje produktów, zapowiedzi nowości), jak również sprawdzenie ich „w boju”, przez klientów, który zakupili dane ubrania bądź akcesoria.

21

Ciekawe pomysły na prowadzenie instagramowego konta można znaleźć u Aloha from Deer – marki, która nie ma sobie równych w tworzeniu nadruków na koszulkach czy bluzach. Tu również znajdziemy sporo sesji, ale też od kulis. Oni również stawiają na repostowanie zdjęć od zadowolonych klientów, jak i znanych fashion blogerów. Podobnym tropem idzie marka REST_FActory, którzy dodatkowo co jakiś czas informują obserwujących o wyprzedażach i obniżkach.

31

Nie sposób zapomnieć o Koszulkowo, którzy jak nikt rozumieją fenomen social mediów, odpowiadając na potrzeby użytkowników intrygującymi napisami na koszulkach, a także o marce Dziedzic Pruski. Po inspirację powinno się również zajrzeć na profil Mr. Gugu & Miss Go.

Warto obejrzeć: MohitoFashion (za zdjęcia z backstage i z eventów), SHWRM (za promocję polskich marek i designerów), Mosquitopl (za zabawne hashtagi), Reserved (za konkursy na Instagramie, z wykorzystaniem hashtagów), BizuuFashion (za „chwalenie się” swoją marką na światowym poziomie).

41

Firmy odzieżowe stawiają przede wszystkim na popularyzowanie swoich marek wśród odbiorców i bardzo dobrze, że wybierają do tego Instagram, bowiem według badań użytkowników tego serwisu, to właśnie tam jest najwięcej młodych osób, które szukają nowości, inspiracji. Warto tu zaznaczyć, że cechą wspólną wyżej wymienionych kont jest przede wszystkim pomysł, a także dbanie o profesjonalne wykonanie. Zdjęcia, które tam są zamieszczane, są wysokiej jakości, nawet te, które przesyłają klienci.

Ważne miejsce w instagramowym świecie mają również sklepy obuwnicze. Profil DeeZee zgromadził już ponad 46 tysięcy obserwujących, a wśród zdjęć znajdziemy nie tylko buty, ale wiele innych rzeczy, które „krążą” po głowach kobiet. Pojawiają się tu również stylizacje, zdjęcia związane ze zdrową żywnością i inspiracje wnętrzarskie. Firma Czas Na Buty również interesująco prowadzi swój profil, pokazując swoje produkty w codziennym użyciu.

51

Ale czy produkty z poza branż odzieżowo-akcesoriowych mogą znaleźć swoje miejsce na Instagramie?  Oczywiście! E-drogeria Mintishop konto na Instagramie wypełnia zdjęciami produktów, ale też swatchy, czyli próbek oraz wieloma inspiracjami. Original Source bombarduje widza feerią kolorów, a swój profil traktuje również jako tablicę do zamieszczania nowości i zapowiedzi. Słyną oni również z wielu konkursów, które organizują na tej platformie. Duży potencjał drzemie również w koncie Allegro, na którym można podglądać co ciekawego sygnowane jest tą marką. Nie sposób przejść obojętnie obok profilu popularnego sklepu z akcesoriami do domu – ScandiLoft, gdzie znajdują się nowości i zapowiedzi, a także wiele inspiracji dla wszystkich fanów urządzania swoich czterech kątów. Winoblisko to również konto z potencjałem, na którym dobrze odnajdą się wielbiciele tego trunku. Rozpoznawalnym kontem jest również profil Starego Browaru, na którym „życie spotyka się ze sztuką” oraz jednej z restauracji, które tam się znajdują – Weranda Family. Przy przeglądaniu tego konta można z miejsca zgłodnieć. Ponad 22 tysiące obserwujących zgromadził profil Mani Mani Nails, na którym pokazane są paznokcie: zdobienia i pomysły, co stanowi świetną alternatywę dla portfolio – także jak widać usługodawcy również są mile widziani na Instagramie.

Dlaczego ludzie obserwują konta firmowe na Instagramie? Z badań przeprowadzony przez Iconosquare.com wynika, że z trzech powodów: bo lubią daną markę, bo chcą odkrywać coś nowego i liczą na zabawny i interesujący content. Opierając się na tych trzech elementach stwórz instagramowy profil, na którym możesz przedstawiać swoją ofertę, animować obserwujących zabawami i konkursami, gdzie będziesz mógł ogłaszać wyprzedaże i promocje, i – co najważniejsze, gdzie będziesz mógł pokazać codzienność w Twojej filmie. Zdjęcia zapowiedzi, nowości, backstage zawsze są mile widziane. Sprawiają one, że Twoi obserwujący czują się wyjątkowo.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Zaufanie w e-commerce: 86% polskich sklepów informuje o posiadanych znakach jakości

idealo-logoZnaki jakości, opinie klientów, certyfikaty – wielu sprzedawców chętnie korzysta z budzących zaufanie wyróżnień, by przekonać do siebie potencjalnych klientów. W swoich najnowszych badaniach porównywarka cen idealo.pl sprawdziła, jakie oznaki wiarygodności europejscy sprzedawcy umieszczają na swoich stronach internetowych. Polscy sprzedawcy zaś szczególnie pozytywnie wyróżniają się na tle innych uwzględnionych w analizie państw.

Uczciwość i jakość usług sklepu internetowego jest często dla zwykłego użytkownika sieci trudna do oszacowania. Żeby uwierzytelnić swoje usługi, wielu sprzedawców chętnie chwali się więc na stronie głównej swojego sklepu przyznanymi imrenomowanymi certyfikatami i znakami jakości. Instytucje przyznające tego typu wyróżnienia dawno już wpisały się w krajobraz europejskiego rynku e-commerce, zaś laury, które przyznają one sklepom, znacznie ułatwiają nowym lub nieufnym konsumentom wybór wiarygodnego sprzedawcy.

Zaufanie w e-commerce

Porównywarka cen idealo sprawdziła, o jakich budujących zaufanie wyróżnieniach najczęściej informują na stronie głównej swoich sklepów internetowych sprzedawcy z Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Hiszpanii.* W raporcie znaleźć można zaskakujące różnice w praktykach sprzedawców z poszczególnych krajów oraz dowody na to, że Polacy należą do wymagających klientów, oczekujących od sklepów internetowych gwarancji bezpiecznych zakupów.

zaufanie-ecommerce1

  • Według europejskiej średniej najczęściej wykorzystywaną przez sprzedawców oznaką zaufania są opinie klientów. Informacje i odniesienia do wystawianych przez konsumentów recenzji pojawiają się na stronie głównej w 55% zbadanych sklepów internetowych.
  • Kolejnym sygnałem o wiarygodności sklepów jest wskazówka dotycząca zaszyfrowanego przekazywania danych. Znaleźć ją można na stronie głównej w połowie zbadanych e-sklepów.
  • Znaki jakości prezentowane są klientom sklepów przez 48% europejskich sprzedawców.
  • Co piąty sklep, by potwierdzić swoją wiarygodność, chwali się przyznanymi mu nagrodami i wyróżnieniami.
  • Na stronach głównych sklepów internetowych najtrudniej doszukać się informacji o przyznanych im certyfikatach – oznaki zaufania tego typu pojawiają się u zaledwie 13% sprzedawców.

Jakie strategie towarzyszą sprzedawcom internetowym w budowaniu zaufania wśród klientów w poszczególnych krajach?

Brytyjczycy stawiają na opinie o sklepach

Poznanie doświadczeń innych użytkowników może być doskonałym pierwszym krokiem dla nowych klientów, którzy chcieliby sprawdzić wiarygodność danego sklepu. Taką formę budowania zaufania do konsumentów najbardziej zdają się doceniać sprzedawcy z Wielkiej Brytanii. To właśnie oni najczęściej, bo aż w 90% przypadków, wykorzystują informację o przyznanych im opiniach, by już na stronie głównej zachęcić klientów do zakupów. Niewiele rzadziej pojawia się ona w polskich sklepach. Informacje o opiniach klientów można znaleźć aż w 80% z nich. Najmniejsze znaczenie mają one w Hiszpanii. Znaleźć je można w zaledwie jednej trzeciej tamtejszych sklepów, przez co znajdują się one na ostatnim miejscu w tym zestawieniu.

zaufanie-ecommerce-uk

Formy, w jakich sprzedawcy informują o otrzymanych opiniach na stronie głównej swoich sklepów są różne. W przypadku polskich sklepów najczęściej są to odniesienia do innych portali, na których konsumenci mogą pozostawić recenzję z dokonania zakupów, takich jak Opineo, Trusted Shops lub wiodące porównywarki cen. Serwisy, do których odwołują się europejskie sklepy różnią się w zależności od danego kraju. Na międzynarodowym rynku oprócz wspomnianego Trusted Shops często znaleźć można także odniesienia do portali takich jak Trust Pilot, eKomi lub same językowe strony idealo. W celu prezentacji informacji o opiniach często stosowane są rozwijane lub statyczne wtyczki, w których automatycznie aktualizowana jest procentowa ilość udzielonych pozytywnych opinii. W niektórych przypadkach natomiast są to bannery zintegrowane ze stroną internetową sklepu.

Przy przyznawaniu opinii o sklepie przez klientów charakterystyczne jest podanie oceny w postaci odsetku pozytywnych ocen lub charakterystycznych gwiazdek w skali od jednej do pięciu. Służy to wyraźnemu przedstawieniu oceny klientów – im więcej gwiazdek przyznano danemu sprzedawcy, tym wyższe jest zaufanie konsumentów i wiarygodność sklepu. Tak przynajmniej brzmi teoria. Faktem jest bowiem, że pięć gwiazdek lub 100% pozytywnych opinii budzi podejrzenia klientów. Liczne studia dowodzą, że cztery i pół gwiazdki lub nieprzekraczająca 95% średnia ocen uważane są za bardziej wiarygodne, ponieważ sprawiają bardziej realistyczne wrażenie.

Znaki jakości typowe dla polskich i niemieckich sklepów

Znaki jakości są najbardziej typowym wyróżnieniem przyznawanym sklepom internetowym za ich poważne podejście do klientów. Największą ich ilością mogą pochwalić się polskie sklepy – aż 86% z nich prezentuje przyznane im znaki jakości na swoich stronach internetowych. Niewiele mniejszą ilością (78%) mogą pochwalić się Niemcy. W przypadku zamykających zestawienie Włoch jest to zaledwie 14%, co może świadczyć o panującym w tym kraju znikomym zainteresowaniu podobnymi wyróżnieniami.

ecommerce-znaki-jakosci

Wśród międzynarodowych znaków jakości spotykanych w większości zbadanych europejskich sklepów do najczęściej spotykanych należą ponownie Trusted Shops oraz Euro Label. W każdym kraju funkcjonują także inne, narodowe instytucje przyznające tego typu wyróżnienia. Wśród najczęściej spotykanych w Polsce wymienić można znak jakości Rzetelna Firma lub przyznawane przez Opineo wyróżnienie Słucham Swoich Klientów.
 
Tego typu znaki jakości mają w e-commerce długą tradycję. Ich zaletą jest z całą pewnością rozpoznawalność wśród większości konsumentów, co dodatkowo zwiększa zaufanie klientów.

Największą ilością różnych znaków jakości mogą pochwalić się niemieckie sklepy – wśród zbadanych sprzedawców można znaleźć aż sześć instytucji, których znakami jakości chwalą się nasi zachodni sąsiedzi. Duża ilość tego typu wyróżnień może mieć jednak swoje złe strony. Dla wielu konsumentów brak przejrzystości w nadmiernej ilości znaków jakości może prowadzić bardziej do niepewności, niż do poczucia bezpiecznych zakupów.

Francuzi stawiają na ochronę danych

Decydując się na zakup w sklepie internetowym konsumenci muszą liczyć się z przekazywaniem swoich poufnych danych.Od sprzedawców wymaga to bardzo delikatnego podejścia i dokonania wszelkich starań, by podawane przez klientów informacje były w odpowiedni sposób chronione. Nawet jeśli użytkownicy sami mogą rozpoznać, czy dana strona posiada certyfikat SSL (np. poprzez zmianę protokołu http:// na https://), wiele sklepów dodatkowo informuje o szyfrowaniu adresu URL za pomocą informacji podanych na stronie głównej swojego sklepu.

ecommerce-szyfrowanie-danych

Tego typu praktyka ma miejsce najczęściej w sklepach internetowych we Francji. Aż 70% sprzedawców nad Sekwaną w bezpośredni sposób informuje o tym fakcie swoich użytkowników. O ile drugie miejsce Polski, która pozytywnie wyróżnia się w wszystkich typach budzących zaufanie sygnałów, nie jest zaskakujące, tak dziwić może niska pozycja Niemców. W kraju znanym z troski o dane osobowe jedynie jedna trzecia sprzedawców informuje o posiadanym na ich stronie certyfikacie SSL. Sprawia to tym samym, że znajdują się oni na ostatnim miejscu w zestawieniu.

Certyfikaty: Mniejsze znaczenie w większości krajów

Godnym zaufania sklepom przyznawane są także często certyfikaty świadczące o tym, że dany sprzedawca jest sprawdzonym i uczciwym oferentem dóbr i usług. Można wśród nich wymienić między innymi polski Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo przyznawany przez BIG lub Znak Jakości Q, którym Opineo wyróżnia monitorowane przez nie sklepy. Aby otrzymać tego typu certyfikat, sklepy muszą spełniać szereg wymagań i kryteriów.

ecommerce-certyfikaty

Wśród uwzględnionych w badaniach sklepów internetowych tylko polskie i niemieckie zdają się przykładać do tego typu certyfikatów większą wagę. W umieszczaniu informacji o ich posiadaniu na stronie sklepów ponownie przodują Polacy z 42%, w Niemczech zaś ma to miejsce u 26% sprzedawców. We Francji i Wielkiej Brytanii natomiast żaden ze sklepów nie szczyci się posiadaniem jakichkolwiek certyfikatów.

Nagrody i wyróżnienia najczęściej spotykane w Polsce

Także jeśli chodzi o informacje o przyznanych nagrodach i wyróżnieniach, polscy sprzedawcy plasują się na szczycie zestawienia. Aż 68% z nich umieszcza informacje o nich na swojej stronie głównej. Powodów do pochwalenia się nie brakuje także Niemcom, w których podobną praktykę można znaleźć w 40% sklepów. W pozostałych krajach natomiast najwyraźniej nie jest to szczególnie imponującym osiągnięciem. Tylko 6% sklepów umieszcza informacje o nagrodach i wyróżnieniach we Francji, Wielkiej Brytanii oraz w Hiszpanii, zaś we Włoszech jest to tylko jeden ze zbadanych 50 sprzedawców.

Choć informacja o przyznanych wyróżnieniach może sprawić, że klienci chętniej skorzystają z usług danego sklepu, pod uwagę należy wziąć fakt, że pod tym względem na rynku panuje ogromna różnorodność – w samych polskich sklepach uwzględnionych w analizie idealo znaleźć można niespełna 40 różnych nagród, z czego połowa nie powtarzała się u więcej niż dwóch sprzedawców. Przyznawane są one bowiem przez bardzo różne, mniej lub bardziej renomowane instytucje oraz według rozmaitych kryteriów.
 
Taki stan rzeczy może mieć swoje uzasadnienie w fakcie, że niemal każdy magazyn lub portal internetowy zajmujący się tematyką e-commerce przyznaje własne wyróżnienia dla najlepszych e-sklepów. Często zdarza się też, że nagrody przyznawane są przez dane medium w różnych kategoriach lub przy rozróżnieniu sklepów na mniejsze lub większe.

ecommerce-nagrody

Nie każde wyróżnienie musi też oznaczać, że sklep będzie uważany za godny zaufania w oczach klientów. Sprzedawcy są bowiem nagradzani także za oferowany przez nich asortyment, zaangażowanie na rzecz ochrony środowiska lub jako najlepszy pracodawca.
 
Taka właśnie różnorodność może prowadzić do tego, że klientom trudniej będzie rozpoznać wśród niezliczonych nagród i wyróżnień te, które naprawdę są godne uwagi i świadczą o bezpieczeństwie zakupów w danym sklepie.Fakt, że rzadko pojawiają się one w większej ilości sklepów utrudnia też wybór między dwoma różnymi sprzedawcami.

Zaufanie to podstawa, jednak co z wiarygodnością?

Z punktu widzenia sklepów internetowych wymienione w badaniach idealo oznaki zaufania mają duże znaczenie. Widać to w wynikach analizy – ich posiadaniem szczyci się znaczna większość sklepów we wszystkich zbadanych krajach w Europie.Interesujący jednak jest fakt, jak bardzo w tej praktyce różnią się sprzedawcy w poszczególnych krajach. Podczas gdy informacje o opiniach klientów są w dobrym tonie w Wielkiej Brytanii, Hiszpanie przywiązują do nich znacznie mniejszą wagę. Największe znaczenie mają one natomiast w Polsce, gdzie sprzedawcy zdają się nie ignorować żadnej okazji, by móc dodatkowo uwierzytelnić swoją działalność.

Informowanie użytkowników o otrzymanych wyróżnieniach z całą pewnością nie zaszkodzi w budowaniu pozytywnego wizerunku, jednak zawsze należy pamiętać o umiarze. Na stronie głównej powinny znajdować się zatem najważniejsze informacje, podczas gdy pełna lista otrzymanych nagród, certyfikatów lub znaków jakości powinna zostać umieszczona na przeznaczonej w tym celu podstronie. Nadmiar pochwał pod własnym adresem często bowiem wywołuje wśród klientów podejrzenia. To samo dotyczy również zbyt pozytywnych opinii klientów.

Nie należy zapominać także o tym, że żadna z wymienionych praktyk nie zastąpi indywidualnego doświadczenia poszczególnych konsumentów. Budowanie wiarygodności sklepu należy w związku z tym zacząć od wprowadzenia rzetelnych opisów produktów, łatwej i dobrze zorganizowanej komunikacji z klientami oraz sprawnej dostawie zamówionych artykułów.

*) W badaniach uwzględnionych zostało 50 najpopularniejszych sklepów internetowych współpracujących z idealo w danym kraju. W tym celu spośród 100 sklepów z najwyższą liczbą kliknięć dla każdej witryny (idealo.pl, idealo.de, idealo.co.uk, idealo.fr, idealo.it oraz idealo.es) wybranych zostało 50 sklepów z najwyższą pozycją w rankingu Alexa Traffic Ranks dla danego kraju.

Źródło: informacja prasowa idealo.pl

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Bardzo dobry artykuł o myślę najważniejszej rzeczy jaką jest zaufanie w e-commerce. Wiele sklepów zapomina o tym. Również bardzo dobry artykuł o tej tematyce napisał Forbes ukazując statystyki z UOKIK i Gazety Wyborczej: http://www.forbes.pl/dlaczego-tylko-10-sklepow-online-zarabia-najwieksze-pieniadze-w-polsce-i-jak-to-robia-,artykuly,190132,1,1.html

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)