Podsumowanie 2011 roku: Norbert Trudziński, sklep Neosport.pl

Autor tekstu eKomercyjnie.pl
Opublikowano 30 grudnia 2011
Kategoria Newsy
Czas czytania: 3 min

Koniec roku to świetny czas na różne podsumowania i ujawnienie planów na kolejne miesiące. Swoje przemyślenia o 2011 podesłał do nas Norbert Trudziński ze sklepu Neosport.pl. Polecamy lekturę wszystkim właścicielom sklepów internetowych, którzy dalej nie wiedzą, od czego zacząć swój biznes w nowym roku.

Kluczowe wydarzenia w neosport.pl:

Na początku 2011 roku postanowiłem uważnie przeanalizować Neosport.pl jako przedsiębiorstwo. To pozwoliło mi dostrzec wiele naprawdę poważnych błędów i je wyeliminować oraz redefiniować wyznaczone cele, a przede wszystkim – zoptymalizować i zautomatyzować procesy. Owocem tych zmian było zredukowanie kosztów stałych, wzrost wydajności, a przede wszystkim przełożyło się na poprawę jakości obsługi klienta.
 
W tak zwanym „międzyczasie” strona sklepu uzyskała nowy wygląd, a zmiany te przede wszystkim miały za zadanie umożliwić klientom bardziej intuicyjną nawigację i udostępnić im sporo nowych przydatnych funkcjonalności ułatwiających podjęcie decyzji zakupowej. Bardzo dużo czasu poświeciliśmy na tuningowanie silnika sklepu poprzez API. Szczególny nacisk położyliśmy na zarządzanie baza towarów. Dziś wiem że było warto.

Branża e-commerce AD2011:

Zaczynając od głównego gracza w polskim e-commerce, czyli Grupy Allegro, widać wyraźnie, że w dalszym ciągu obudowywany jest rdzeń biznesu GA – sam serwis aukcyjny Allegro (tylko, czy to jest jeszcze serwis aukcyjny?). Dzieje się tak poprzez zakupy kolejnych serwisów „około e-commerce” takich jak płatności, serwisy opinii, platformy sklepowe a kilka dni temu, ostatnie brakujące ogniwo, czyli operator logistyczny (jeśli tak można nazwać brokera kurierskiego). Dzięki temu GA umacnia się, a przede wszystkim przenika cały e-commerce wraz z usługami niezbędnymi do jego prowadzenia.
 
Nie wiem, czy jest jeszcze jakiś polski sklep internetowy, który nie generuje przychodów dla Grupy Allegro przynajmniej poprzez jeden z wielu jej serwisów. Wydaje się to być jedyną słuszną strategia dla lidera polskiego e-handlu. Dzięki temu poszerza się rdzeń biznesu o szczególnie dochodowe przedsięwzięcia, rozkładając przy tym ryzyko biznesowe i tworząc zwartą strukturę.
 
W samym serwisie Allegro widać dużo, czasem nerwowych zmian, mających na celu przygotowanie się do nieuchronnej konfrontacji ze światowym gigantem – Amazon.com. Wiele tych zmian odbywa się kosztem uprzedmiotowienia sprzedawców i marginalizowania ich tożsamości. Jak obrazuje przypowieść o Dawidzie i Goliacie w tym starciu GA nie jest bez szans ma bardzo wiele atutów takich jak zaplecze, potężne bazy danych, znajomość rynku i wielu świetnych fachowców. Wbrew pozorom najbardziej na tej konfrontacji mogą ucierpieć duże polskie e-sklepy z rozbudowanym zapleczem i nierzadko rozbuchanymi kosztami stałymi.
 
A co się dzieje w cieniu giganta? Małe wojenki cenowe zarzynających się mikrosklepów i „wystawiaczy” na Allegro. Do wielu klientów dotarło już, że zakupy w internecie są wygodnie i bezpieczne oraz oszczędzają coraz cenniejszy obecnie czas i dlatego są oni skłonni za to zapłacić nawet tyle, co za zakupy tradycyjne.
 
Jednak to co dotarło już do klientów, nie dociera nadal do samych sprzedawców, których jedynym sposobem pozyskania klienta staje się walka cenowa. Psują przez to rynek. Postawię im, w tym miejscu pewne pytanie całkiem retoryczne: dlaczego sprzedajecie tak tanio? Odpowiedź już znam: bo nie potraficie inaczej.
 
Celem biznesu, a handlu przede wszystkim, jest zysk. Zysk bierze się z marży. Po co ten zysk? Ano po to aby dalej się rozwijać i doskonalić żeby lepiej zaspokajać potrzeby dotychczasowych i nowych klientów. To są podstawy mikroekonomii, nieznane dla wielu ekomersiaków. Więcej na ten temat znajdziecie w prezentacji → http://vimeo.com/31258770
 
Rok 2012 to będzie ciężki i nastąpi prawdziwa rzeź w nizinach e-commerce i większość sklepów nie przetrwa tego roku, a duzi będą potrzebowali w tym celu sporo kasy do „przepalenia”. Dla polskiego ecommerce wyjdzie to tylko na dobre, gdyż wyeliminuje niezdrową konkurencję i podniesie jakości obsługi klienta, tworząc lepszy klimat dla zakupów w internecie, które będą coraz bardziej bezpieczne i wygodnie, także dzięki szybkiemu rozwojowi m-commerce.

Plany na 2012 rok:

Końcówka roku to dobry czas na podsumowania i plany na przyszłość. Warto zatem zatrzymać się, poświęcić trochę czasu by dokładnie przyglądnąć się swojemu biznesowi. Zadać sobie kilka podstawowych pytań: jakie mamy cele? Jak chcemy je realizować?, Jakimi środkami dysponujemy do ich realizacji? Nie zapominajmy ocenić prawdopodobieństwo realizacji wyznaczonych celów w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu i ostrej walki konkurencyjnej, szczególnie cenowej.
 
W neosport.pl więcej czasu poświęcimy na marketing i budowanie zadowolenia naszych klientów, gdyż sklep jako system jest przygotowany na ich przyjecie w dużej liczbie. Szerzej wyjdziemy z ciekawą propozycją dla innych sklepów sportowych i obuwniczych. Wszystkich zainteresowanych współpracą zachęcam do kontaktu i odsyłam do prezentacji -> http://vimeo.com/31516376. Będzie się działo :)
 
Korzystając z okazji życzę wszystkim ekomesiakom i ich bliskim wielu radosnych chwil w 2012 roku, a ich klientom wielu udanych zakupów w internecie.
 
Norbert Trudziński
Neosport.pl

Regularnie otrzymuj powiadomienia o nowych materiałach. Dołącz do grupy ponad 6500 osób, którzy prenumerują eKomercyjnie!