eKomercyjnie.pl

Podsumowanie 2013 roku w branży ecommerce: porównywarka cen Okazje.info

okazjeinfo-logoKoniec roku to najlepszy moment na dokonanie podsumowań – bilans tego co udało się zrealizować w przeciągu ostatnich 12 miesięcy pozwala w jasny sposób ocenić skuteczność i jakość działań. Swoje zestawienie przygotowała porównywarka cen Okazje.info. Szereg zmian w funkcjonowaniu serwisu, wiele nowych partnerstw oraz klientów, udział w najważniejszych branżowych wydarzeniach – to w dużym skrócie opis tego jak 2013 zapisze się w historii porównywarki.

Reklama

Podsumowanie roku 2013 przez porównywarkę cen Okazje.info:

Ostatni rok wytężonej pracy zespołu Okazje.info zaowocował przede wszystkim wdrożeniem czołowych projektów, ukierunkowanych na uproszczenie procesu zakupowego zarówno z punktu widzenia sklepów internetowych, jak i użytkowników Porównywarki. Zmianie uległy funkcjonalności serwisu oraz szata graficzna – redesignem objęte zostały wszystkie kluczowe sekcje, ze stroną główną na czele.

Wdrożyliśmy także bardziej intuicyjną nawigację oraz innowacyjny sposób prezentacji ofert, skoncentrowany na promocji produktów w najbardziej atrakcyjnych przedziałach cenowych a dodatkowo opatrzonych opiniami konsumentów – mówi Bartek Dymecki, UX Specialist porównywarki. Nową formę zyskała również strona produktu. – Udoskonaliliśmy opis oraz specyfikację, wprowadziliśmy funkcjonalność umożliwiającą łatwe przejścia pomiędzy poszczególnymi wersjami produktów oraz oznaczenia zapowiedzi i nowości – wyjaśnia z kolei Joanna Skrzypińska, Organization and Processes Director Okazje.info. Niezwykle istotnym projektem było również stworzenie dedykowanej sekcji mody z większymi zdjęciami, kaflową prezentacją oferty oraz strefą marki dla Partnerów zainteresowanych dodatkową promocją.

okazje-info-sg

Ale rok 2013 to nie tylko zmiany w samym funkcjonowaniu Porównywarki. Na przestrzeni ostatnich miesięcy serwis Okazje.info przekroczył poziom 2700 zintegrowanych sklepów internetowych i 12,5 miliona ofert produktów. Dokonano również rozbudowy portfela produktów sprzedażowych pozwalających na precyzyjne targetowanie reklamy wśród klientów będących w trakcie procesu zakupowego. Ponadto w listopadzie, równolegle z szóstymi urodzinami serwisu, miały miejsce obchody pierwszej rocznicy działania, intensywnie rozwijającego się i swoim zasięgiem obejmującego już blisko 500 sklepów – Programu Wiarygodne Opinie. – Z tej okazji stworzyliśmy ranking sklepów biorących udział w Programie oraz wyprowadziliśmy specjalne odznaczenia dla najczęściej rekomendowanych sprzedawców – mówi pełniący stanowisko Key Account Managera Okazje.info, Wojciech Karwowski.

W roku 2013 zainaugurowana została również działalność Programu Lojalnościowego naszej porównywarki. Klub Okazje.info to platforma łącząca sklepy internetowe z ich klientami, wpływająca na zwiększanie zaangażowania konsumentów oraz budowanie lojalności i tym samym zapewniająca sklepom powracający ruch oraz rosnącą konwersję. – Choć Program funkcjonuje dopiero od czterech miesięcy, zgromadził już blisko 20 tysięcy uczestników, którzy podejmując szereg konsumenckich aktywności, gromadzą punkty i wymieniają je na nagrody i rabaty – wyjaśnia Marcin Ryske, Brand Manager Porównywarki. Rok 2013 przyniósł także intensywny rozwój kooperacji z naszymi kluczowymi partnerami Okazje.info – Agorą i Polskapresse oraz aktywny udział Okazje.info w procesie budowania Izby Gospodarki Elektronicznej. Utworzenie Izby, pełniącej rolę silnego przedstawiciela, dbającego o interesy i rozwój polskiego e-commerce to bez wątpienia jedno z kluczowych, branżowych wydarzeń Anno Domini 2013.

okazje-info-podstrona

Jednak dla rodzimego e-commerce ten rok zapisze się także jako moment, w którym do Polski wprowadzone zostały dodatkowe usługi reklamowe oraz serwis shoppingowy Google. Wiele wskazuje na to, że pozycja produktów Google będzie rosła w siłę, stawiając zespoły e-commerce wobec konieczności działania w zupełnie nowych warunkach – mówi Piotr Broniarczyk, CEO Okazje.info. – W najbliższym czasie będziemy więc uważnie obserwować zmieniający się rynek i poszukiwać dodatkowych wartości na serwisie, ułatwiających naszym użytkownikom podejmowanie decyzji zakupowych – dodaje.

W 2014 roku Okazje.info nie zamierzają spuszczać z tonu. Obok ciągłego udoskonalania funkcjonowania serwisu, plany na nadchodzący rok obejmują intensywny rozwój kooperacji biznesowych, Programu Wiarygodne Opinie i Klubu Okazje.info a także nieustanne podnoszenie jakości i rozszerzanie współpracy z obecnymi partnerami oraz reklamodawcami.

Wszystkie przeprowadzone do tej pory działania miały wyraźne przełożenie na zasięg porównywarki, zyskując tym samym według badania „Megapanel PBI/Gemius sierpień 2013”, tytuł trzeciego pod względem zasięgu serwisu e-commerce w Polsce. Takie wyniki tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że szereg działań podejmowanych w oparciu o analizy specjalistów serwisu w roku 2013 to jedyny słuszny kierunek. Dlatego Okazje.info ambitnie patrzą w przyszłość i stawiają sobie coraz to wyższe cele na kolejny rok na dynamicznie rozwijającym się polskim rynku e-commerce.  

Dziękujemy za przesłanie podsumowania i życzymy porównywarce cen Okazje.info kolejnych, równie udanych 12 miesięcy!

Autor wpisu

1 komentarzy do tekstu

  1. Okazje.info również życzą Redakcji i Czytelnikom eKomercyjnie.pl wszystkiego co najlepsze w 2014 roku.

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

Pokaż Swój Sklep [PSS]: Mariola Stopa, iwos.pl

iwos.plDlaczego Mariola Stopa, tworząc swój e-biznes wybrała taki, a nie inny asortyment? Zainspirowało ją ku temu życie: „(…) okazało się, że jest wiele produktów, których nie znalazłam w innych sklepach internetowych, to postanowiłam założyć swój”. Jej sklep rodził się przez trzy miesiące i pochłonął wszystkie oszczędności. I już w pierwszym dniu pojawiło się zamówienie, co niesamowicie właścicieli zaskoczyło. O swoich doświadczeniach związanych z e-commerce założycielka iwos.pl opowiada w wywiadzie Pokaż Swój Sklep.

Reklama

W wywiadach z serii Pokaż Swój Sklep (PSS) staramy się regularnie promować sklepy internetowe z różnych branż, zaś odpowiedzi naszych rozmówców przy okazji pomagają też osobom, które dopiero rozważają start w e-handlu. Wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć nam o swojej działalności zapraszamy do kontaktu z redakcją

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Dlaczego zdecydowałaś się uruchomić sklep internetowy?

Mariola Stopa (iwos.pl): Po urodzeniu mojej pierwszej córeczki zaczęliśmy z mężem świadomie dobierać produkty: lepiej jeść, szukać lepszych zabawek i kosmetyków, żyć wolniej, mieć mniej, ale za to dobrych jakościowo produktów. Zaczęłam czytać składy produktów kosmetycznych i z przerażeniem obserwowałam co serwują nam firmy. To doprowadziło mnie do kosmetyków naturalnych. Moja skóra była bardzo wdzięczna za nowe produkty do pielęgnacji, a ja zachęcona tym zaczęłam poszukiwać więcej. A ponieważ okazało się, że jest wiele produktów, których nie znalazłam w innych sklepach internetowych, to postanowiłam założyć swój.

iwos

Czym zajmowałaś się przed uruchomieniem sklepu?

Z wykształcenia jestem nauczycielem tłumaczem – najpierw pracowałam w szkole ucząc języka angielskiego, później zajęłam się tłumaczeniami i pisaniem artykułów do dużego portalu. I pewnie jak każdy zaczęłam marzyć o pracy dla siebie i na swój rachunek. Nie bez znaczenia był fakt, że pracę w sklepie internetowym można wykonywać pozostając w domu z dzieckiem.

Ile trwało uruchomienie sklepu?

Zajęło nam to około 3 miesięcy, ale pomysł kiełkował trochę dłużej. Sporo czasu zajęło opisywanie produktów, robienie zdjęć – nie korzystamy z „gotowców” otrzymywanych od dystrybutorów, dlatego pracy jest całe mnóstwo. Stworzenie sklepu to dzieło mojego męża, który zajmuje się stroną techniczną. Tworzenie strony i testowanie wyglądu oraz funkcjonalności tak, by odpowiadała naszym potrzebom, trwało więcej niż planowaliśmy. Do tej pory słyszymy zarzuty odnośnie wielkości czcionki, ale wpisuje się w estetykę jaką sobie na początku narzuciliśmy – ciężko nam się z nią rozstać.

iwos

Dlaczego wybrałaś właśnie tę branżę?

Która kobieta nie lubi kosmetyków? Jak wspomniałam na początku – moja skóra szybko zareagowała korzystnie na lepsze traktowanie. Okazało się, że kosmetyki również pomogły usunąć chorobę skóry w rodzinie – czyli zrobiły coś, czego nie udało się osiągnąć wielu specjalistom. Jako mama rzadko mam czas dla siebie, dlatego domowa pielęgnacja i te skradzione dla siebie chwile przynoszą mi sporo frajdy. Zakładałam sklep wierząc, że jest więcej takich kobiet jak ja.

Jakim budżetem dysponowałaś na początku e-handlowej działalności?

Były to wszystkie nasze oszczędności, jednak budżet nie był wielki, ok. kilkunastu tysięcy. Wbrew pozorom ma to swoje plusy, 1,5 roku doświadczenia sprawia, że teraz wiemy w co należy inwestować. Gdybyśmy mieli więcej pieniędzy na starcie, pieniądze mogłyby być źle wykorzystane.

iwos

Czy zdecydowałaś się na gotową platformę sklepową czy stworzyłaś własną?

Sklep uruchomiony jest na gotowej platformie PrestaShop – ma wiele rozwiązań i elementów, które pozwalają zaadaptować ją do swoich potrzeb. Technicznymi kwestiami zajmuje się mój mąż i to on nanosi poprawki, realizuje nasze pomysły i zajmuje się sklepem „od środka”.

Ile zamówień pojawiło się w Twoim sklepie w pierwszym dniu/tygodniu po starcie?

W dzień startu pojawiło się zamówienie – zaskoczyło nas to niesamowicie. Później bywało różnie – na początku zdarzały się nawet całe tygodnie bez sprzedaży. Teraz wiemy kiedy jest „sezon” na zamówienia, a kiedy spływa ich mniej.

iwos

Dlaczego zdecydowałaś się na tak specyficzny asortyment?

Kosmetyki naturalne wpisują się w trend życia Eko, świadomej konsumpcji. Zauważyliśmy większe zapotrzebowanie na tego typu produkty i coraz większą świadomość konsumentów. Teraz sklepów z kosmetykami naturalnymi pojawia się jak grzybów po deszczu i konkurencja jest spora. Jak widać nie tylko my zauważyliśmy taką potrzebę. Klienci stają się coraz bardziej zainteresowani zdrowszą pielęgnacją, ale ciągle sporo jest w tej kwestii do zrobienia. Polski rynek kosmetyków naturalnych jest mało różnorodny. Pewnie ze względu na to, że rodzime klientki ciężko przekonać do nowych kosmetyków.

iwos

Jakie działania marketingowe są najbardziej skuteczne w Twoim sklepie/w przypadku tego asortymentu?

Testujemy od początku działalności wiele rozwiązań: wcześniej to porównywarki dawały nam najwięcej sprzedaży. Teraz jest to ruch z wyszukiwarek, newsletter i co nas najbardziej cieszy – polecenia stałych klientów. Aktualnie wdrażamy program partnerski (http://iwos.postaffiliatepro.com) dla blogerek i właścicieli stron internetowych, którego pierwsze efekty są bardzo obiecujące – cieszymy się, że partnerzy zapisani do programu są zadowoleni, a ich dochody satysfakcjonujące.

Gdybyś miała teraz robić swój e-sklep, to co zrobiłabyś inaczej?

Asortyment dobieraliśmy uwzględniając jakość produktu i jego niedostępność w Polsce, mniej interesowała nas jego cena. Uważaliśmy że dobry, luksusowy kosmetyk, który sprzedaje się za granicą, ma 100% pozytywnych opinii musi się sprzedać i u nas. Sytuacja gospodarcza i zamożność rodzimych klientów zweryfikowała nasze założenia. Teraz skupiamy się zarówno na jakości, ale i na końcowej cenie produktu, jaką możemy zaoferować naszym klientom. Właśnie po to powstała nasza usługa Kosmetyki na Zamówienie, w której za niską cenę jesteśmy w stanie sprowadzić kosmetyki wielu zagranicznych marek, na życzenie klientów.

iwos

Jaki odsetek zamówień pochodzi od klientów z zagranicy?

Nie mamy wielu zamówień z zagranicy, ale zdarzają się nam nie tylko wśród naszych polskich emigrantów.

fotoMariola Stopa – absolwentka Lingwistyki Stosowanej na Uniwersytecie Warszawskim, nauczyciel, tłumacz, mama dwóch dziewczynek, wielbicielka dobrych książek i kawy. Od kilku lat fascynuje się zdrowym odżywianiem i naturalną pielęgnacją – sklep jest efektem tej pasji.

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Zobacz kolejny artykuł

„Bo rowery to nasza pasja od zawsze” – wywiad z Tomaszem Sypniewskim, rowereo.pl

 rowereo.pl Lech Janerka w swoim bardzo znanym utworze wyśpiewywał ochoczo „A rower jest wielce OK. Rower to jest świat” i wcale nas nie oszukiwał. Właściciele sklepu rowereo.pl dostrzeli ogromy potencjał i szansę, jeśli chodzi o sprzedaż tego asortymentu, i tak narodził się ten biznes. Gdy zadałam im pytanie dlaczego wybrali tę branżę, odpowiedzieli: „Bo rowery to nasza pasja od zawsze.” Do pasji i zainteresowań dołóżmy racjonalną analizę rynku i możliwości, pomysł na biznes i reklamę oraz baczne przyglądanie się prawom i zachowaniom, które rządzą w e-handlu. Czy to wystarczy? O swoich doświadczeniach i o recepcie na sukces, w wywiadzie dla eKomercyjnie opowiada Tomasz Sypniewski.

Reklama

Paulina Wawrzyczek (eKomercyjnie.pl): Jak długo zajmujecie się e-handlem?

Tomasz Sypniewski: Nasz sklep internetowy rowereo.pl powstał 1,5 roku temu, czyli kilka miesięcy po tym jak otworzyliśmy nasz rowerowy sklep stacjonarny. Każdy z wspólników wywodzi się z jakże odmiennych branży i tak wśród nas możemy znaleźć: założyciela/właściciela biura podróży, właściciela sklepu z tradycyjnymi polskimi wędlinami (urodzony pasjonat rowerów) oraz przedstawiciela handlowego z branży kosmetyków (również maniak rowerowy).

 rowereo.pl

Skąd pozyskiwaliście i pozyskujecie wiedzę na temat e-commerce?

Naszą wiedzę na początku czerpaliśmy głównie z doświadczenia naszego Prezesa, który w swoim biurze podróży również bazuje na sprzedaży internetowej. E-commerce, bez względu czy są to wycieczki, czy rowery, ma pewien wspólny mianownik, bez którego trudno skutecznie funkcjonować na rynku – jest to z pewnością dotarcie do klienta. Teraz jednak naszą uwagę staramy się skupić na drugim, według nas, fundamencie jakim jest komunikacja.

Naszą wiedzę na temat e-commerce pozyskujemy głównie z feedbacku od naszych klientów i metod prób i błędów. W Internecie jest tysiące gotowych przepisów na milionowy e-business, ale teoria to zdecydowanie zbyt mało. Trzeba wypracować własną formułę, skrojoną na miarę konkretnego biznesu i jego specyfiki.

Z jakim budżetem wystartowaliście?

Na początku dysponowaliśmy dosyć niewielkim, mogłoby się wydawać, budżetem 100 tysięcy złotych.

 rowereo.pl

W jaki sposób zmieniał się Wasz sklep?

Powiem szczerze, że nasz sklep internetowy nie zmienił się zbyt wiele przez pierwsze 1,5 roku działalności. Wiąże się to głównie z tym, że od razu wiedzieliśmy dokładnie czego chcemy i postawiliśmy na współpracę z bardzo dobrą agencją, która zaprojektowała i zaimplementowała nam stronę www oraz silnik sklepu i jesteśmy z tej współpracy bardzo zadowoleni. Teraz, jak już wspomniałem, kładziemy większy nacisk komunikację z klientem.

Dlaczego zdecydowaliście się przenieść sprzedaż do Internetu? Jakie są plusy i minusy tej formy handlu?

My nie przenosiliśmy swojej sprzedaży do internetu. Otwierając nasz sklep stacjonarny w podwarszawskich Łomiankach, byliśmy od samego początku świadomi bardzo ograniczonej chłonności lokalnego rynku, tak więc sklep internetowy był w planach od zawsze. Plusy handlu w Internecie są dosyć oczywiste: możliwość dotarcia do każdego klienta w kraju, ograniczenie kosztów pracowniczych, itp. Po stronie minusów wymieniłbym przede wszystkim nie zawsze uczciwą konkurencję oraz brak możliwości „żywego” kontaktu z klientem, tak istotnego jeżeli chodzi o sprzedaż rowerów (możliwość próbnej przejażdżki, itp.).

 rowereo.pl

Dlaczego branża rowerowa?

Bo rowery to nasza pasja od zawsze. Dwóch z naszych wspólników to wieloletni rowerowi zapaleńcy, którzy o rowerach wiedzą dosłownie wszystko. Plus ogromna wiara i nadzieja na rozwój tej branży w kraju, kosztem nieekologicznego i drogiego transportu „spalinowego”.

Co potencjalni klienci znajdą w Waszym sklepie?

Naszym fundamentem jest sprzedaż rowerów bardzo dobrej, polskiej marki Kross. Firma ta istnieje na rodzimym rynku już wiele lat, jednak kilka lat temu została poddana gruntownej zmianie, naszym zdaniem zmianie na lepsze pod każdym możliwym kątem. Proszę mi uwierzyć, że marka Kross jest obecnie absolutnie najlepszym wyborem, jeżeli chodzi o stosunek cena/jakość na naszym rynku. Posiadamy w ciągłej dostępności wszystkie modele tej marki, zaczynając od rowerów szosowych z linii Kross Vento, poprzez rowery górskie z takimi bestsellerami jak Kross Level, Kross Hexagon, Kross Earth, Lea czy Moon, a kończąc na rowerach miejskich i turystycznych z linii Kross Evado, czy Kross Modo. W swojej ofercie mamy również rowery dziecięce oraz elektryczne. Nasza ofertę uzupełniają części i akcesoria od najlepszego i największego producenta komponentów rowerowych, czyli japońskiej grupy Shimano.

 rowereo.pl

Jak wygląda proces zamawiania produktów w Waszym sklepie?

Proces jest jak najbardziej standardowy i prosty – zamówienie, wszelkie możliwe rodzaje płatności oraz dostawy: płatność przelewem, za pobraniem, obsługa kart płatniczych i kredytowych PayU, PayPal, płatność ratalna (Żagiel, Santander), jak również odbiór osobisty w naszym sklepie stacjonarnym w Łomiankach. Każde zamówienie potwierdzamy telefonicznie, aby upewnić się, że klient zakupił taki rower, jakiego potrzebuje.

Na ile jesteście „zatowarowani” produktami dostępnymi od ręki?

Jeżeli chodzi o rowery, jesteśmy praktycznie cały czas zatowarowani wszystkimi rowerami z niższej i średniej półki cenowej. Rowery drogie i bardzo drogie sprowadzamy na życzenie klienta w terminie maksymalnie 2 dni.

rowero.pl

Jakie metody marketingowe są najskuteczniejsze w przypadku tej branży i Waszego e-biznesu?

Tu nie ma jednej, prostej odpowiedzi, szczególnie w sytuacji dynamicznie zmieniającego się wirtualnego rynku i e-marketingu. Jeszcze się trochę uczymy, jeszcze eksperymentujemy, a nasz krótki okres działalności charakteryzuje się zbyt niską próbą. Z pewnością trzeba mieć wysokie pozycje w wyszukiwarce Google, na co stawiamy, jak również wspierać się kampaniami AdWords, czy remarketingiem. Nie próbowaliśmy jeszcze reklamy w bardziej tradycyjnych środkach przekazu, typu magazyny rowerowe, aczkolwiek pewnie przyjdzie i na to czas.

Jak radzicie sobie ze sprzedażą w tak zwanym „martwym sezonie”?

W martwym sezonie ograniczamy nasze koszty do minimum – oczywiście nie ryzykując spadku pozycji w wyszukiwarkach oraz wspieramy się serwisem narciarskim w naszym sklepie stacjonarnym, który spokojnie pozwala nam „przeżyć” zimę.

Co oferujecie potencjalnemu klientowi?

Naszemu klientowi oferujemy wszystko, jeżeli chodzi o rowery i części: doradztwo w zakupie, serwis posprzedażowy, składanie rowerów z części naszych i/lub dostarczonych przez klienta, jazdy próbne oraz wiele innych. Klienci bardzo cenią nasz full-service, który nie kończy się tylko na sprzedaży rowerów – dostajemy mnóstwo pozytywnego feedbacku od nich.

Co wyróżnia Wasz sklep na tle konkurencji w branży?

Z całą pewnością jest to poziom wykwalifikowania naszych pracowników – sprzedawców oraz pełna obsługa klienta od A do Z, ze szczególnym naciskiem na szybkość i terminowość realizacji zamówień.

Jak budujecie przywiązanie zdobytego już klienta do Waszej marki?

Staramy się obsłużyć każdego klienta jak najlepiej i to na każdym etapie interakcji z Kupującym, począwszy od poznania jego potrzeb, fachowego doradzenia przy zakupie poprzez rzetelne i szybkie zrealizowanie zamówienia, a zakończywszy na kompleksowej obsłudze posprzedażowej. Klient nigdy nie jest zostawiony samemu sobie, zawsze może liczyć na naszą pomoc. Zadowolony klient zawsze wróci i zarekomenduje nas swoim znajomym. Wychodzimy z założenia, że przywiązania do marki nie można kupić ani osiągnąć „patentem”. Trzeba sobie na nie tylko i wyłącznie zasłużyć solidnie wykonywaną robotą.

Czy w Waszym sklepie znajdują się jakieś bestsellery?

Absolutnie tak. Takim bestsellerami na rowereo.pl są z całą pewnością: Kross Trans Siberian, Kross Trans Atlantic, Kross Modo, Kross Evado 2, Kross Hexagon X3, oraz Kross Level B2 (rower na kołach 29 calowych).

Zastanawia mnie w jaki sposób rozwiązujecie kwestię reklamacji. Czego one najczęściej dotyczą?

Z ręką na sercu – nie mieliśmy jeszcze żadnej reklamacji! Drobne uwagi wynikające z przyczyn losowych (uszkodzenie nóżki roweru w trakcie transportu, brak faktury w opakowaniu) załatwiamy zawsze polubownie i jak najszybciej po kontakcie z klientem.

W jaki sposób rozwiązujecie kwestię gwarancyjną i serwisowania w jej ramach?

Kwestie gwarancyjne są ściśle określone ze strony producentów. Klient odsyła rower/część na nasz koszt, a my przekazujemy go dalej do producenta, który jak dotąd wywiązuje się terminowo ze wszystkich zwrotów gwarancyjnych.

A co z transportem?

Posiadamy bardzo dobrą umowę z jedną z czołowych polskich firm kurierskich. Wynegocjowaliśmy niezwykle konkurencyjne ceny, a co najważniejsze jesteśmy bardzo zadowoleni z jakości obsługi i terminowości dostaw. Tak jak powiedzieliśmy wcześniej – szybkość dostawy roweru do klienta jest naszą wizytówką. Jeżeli klient zamówi jeden z rowerów, który posiadamy na stanie, do godz 16:00, kurier zapuka do jego drzwi z przesyłką dnia następnego do południa!

Jakie są Wasze plany na przyszłość?

Głównym celem dla nas w tej chwili jest zwiększenie naszego zasięgu. Przez ten krótki okres, jakim jest 1,5 roku naszej działalności, wyrobiliśmy już sobie solidną markę i dobrą reputację w branży, teraz chcemy dotrzeć z naszą szeroką ofertą i najwyższą jakością obsługi do jak największej liczby osób.

Czego Wam życzyć?

Dalszego rozwoju branży rowerowej w Polsce oraz wzrostu świadomości i przekonania klientów do naszej krajowej marki Kross. Niestety panuje u nas jeszcze jakże błędne przekonanie, że polskie oznacza gorsze. Nic bardziej mylnego a rowery Kross sprzedawane w naszym sklepie są tego najlepszym przykładem.

 

fotoTomasz Sypniewski – absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie na wydziale Marketing i Zarządzanie. Współwłaściciel i wiceprezes popularnego rowerowego sklepu internetowego rowereo.pl, biznesu, który powstał z wielkiej pasji jego założycieli do dwóch kółek i dlatego sprzedaż rowerów nie jest tutaj celem samym w sobie. Prywatnie zapalony sportowiec: narciarstwo, crossfit, sporty siłowe, mistrz Polski w siłowaniu się na rękę

Autor wpisu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Newsletter

BONUS: Jak się robi e-handel w Polsce?
72-stronicowy ebook (pdf)
- zbiór wywiadów z właścicielami sklepów

Zamknij

Najlepsze poradniki i informacje
e-commerce prosto na Twój e-mail!

Bonus dla Ciebie:
PDF, 72 strony!

Wpisz swój adres e-mail, aby rozpocząć prenumeratę newslettera od eKomercyjnie.pl.

Od razu wyślemy do Ciebie:

  • BONUS #1: Jak się robi e-handel w Polsce? Rozmowy z właścicielami sklepów internetowych (magazyn .pdf, aż 72 strony!)
     
  • BONUS #2: Piętnaście gotowych sposobów na ulepszenie sklepu internetowego!
    (poradnik .pdf)